Skocz do zawartości
Kukuc

Narkotyki w pracy. Postępowanie.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Mam takie nietypowe pytanko :D U mnie w robocie koleś przyłazi cały czas pod pływem jakiegoś badziewia. Praca to magazyn mebli. Ciężkie palety z meblami itd. Koleś przyłazi do pracy cały czas jakiś naćpany i pcha się na wózki widłowe :/ Trochę to śmierdzi i nie podoba mi się to. Boję się o swoje życie, że będę musiał uciekać od składających się regałów z meblami czy coś. Chodzi mi o to, że podsłuchałem, że magazynier chce wezwać policję. Pytanie brzmi, kiedy. Przyjedzie policja i co ? Będziemy wszyscy szczać do kubeczków czy jak ? Ja np. jestem palaczem ganji, ale nie w pracy, no ale może wtedy wykazać, że zażywam bo palę codziennie, ale nie w pracy. W pracy jestem trzeźwy i rozumny, tak to mogę nazwać. Tak samo jak koleś jest nawalony, albo trzeźwy, ale badania wątroby mogą wykazać ze jest chlorem :P  Stąd te dziwne pytanie :P  Jak mogą potoczyć się sprawy ? Ktoś coś wie ? Pozdro :D Chyba takiego pytania nigdy tutaj nie było :D

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opisując taki problem na forum komputerowym, to nie jesteś ani trzeźwy, ani rozumny. Dziękujemy

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kukuc napisał:

Ja np. jestem palaczem ganji, ale nie w pracy, no ale może wtedy wykazać, że zażywam bo palę codziennie, ale nie w pracy. W pracy jestem trzeźwy i rozumny, tak to mogę nazwać

Jeżeli substancja psychoaktywna jest wykrywana w organizmie, to nie jesteś trzeźwy. Nie okłamuj siebie.

  • Like 1
  • Upvote 12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jeżeli substancja psychoaktywna jest wykrywana w organizmie, to nie jesteś trzeźwy. Nie okłamuj siebie.

No nie zupełnie, THC utrzymuje się w organizmie wiele dni po spożyciu. A jak wiadomo działanie psychoaktywne to raptem kilka godzin. 

Przy sprawach w sądowych (na przykład wypadek samochodowy), często pobierają krew i na tej podstawie określają zawartość THC w organizmie. Jak jest niska to delikwent wtedy nie odpowiada za prowadzenie pod wpływem. 

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Camis napisał:

No nie zupełnie, THC utrzymuje się w organizmie wiele dni po spożyciu. A jak wiadomo działanie psychoaktywne to raptem kilka godzin. 

Przy sprawach w sądowych (na przykład wypadek samochodowy), często pobierają krew i na tej podstawie określają zawartość THC w organizmie. Jak jest niska to delikwent wtedy nie odpowiada za prowadzenie pod wpływem. 

Dokładnie, czytałem że 3 dni od zapalenia mimo że wykryją substancję to nie ma już czynnika aktywnego w organizmie i nie jest się "pod wpływem" THC można wykazać z próbki włosów nawet po roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Camis napisał:

No nie zupełnie, THC utrzymuje się w organizmie wiele dni po spożyciu.

Efekty widoczne w zachowaniu mogą się utrzymywać nawet do 24h, a ślady w moczu można wykryć nawet po miesiącu (przy regularnym zażywaniu narkotyku). THC wbudowane w mózg utrzymuje się latami ograniczając działanie "przekaźników" i domagając się kolejnej dawki.

A wracając do sprawy - po co mają wszystkim robić testy skoro wiadomo kto bruździ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jeżeli substancja psychoaktywna jest wykrywana w organizmie, to nie jesteś trzeźwy. Nie okłamuj siebie.

Nie, no trzeba patrzeć jednak na stężenia. Jak wrzucisz próbkę krwi dowolnego człowieka na odpowiednio czuły spektrometr to pewnie znajdziesz wszytko: od trotylu jak w tupolewie po różne radioaktywne izotopy.Tylko, że właśnie - w śladowych ilościach. A i jakieś cząsteczki C2H5OH też wyjdą.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyciągnij wnioski z tej niezręcznej sytuacji w której się znalazłeś i pomyśl że pytania by nie było gdybyś nie palił tego syfu.  Odstaw to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Camis napisał:

No nie zupełnie, THC utrzymuje się w organizmie wiele dni po spożyciu. A jak wiadomo działanie psychoaktywne to raptem kilka godzin

Silne i widoczne tak, stosunkowo krótko.
Wątpię jednak, żeby długotrwale obecność THC w organizmie nie miała żadnego wpływu chociażby na czas reakcji. Nie wspominając już o sytuacji jak ktoś codziennie pali.

11 godzin temu, 209458 napisał:

Nie, no trzeba patrzeć jednak na stężenia. Jak wrzucisz próbkę krwi dowolnego człowieka na odpowiednio czuły spektrometr to pewnie znajdziesz wszytko: od trotylu jak w tupolewie po różne radioaktywne izotopy.Tylko, że właśnie - w śladowych ilościach. A i jakieś cząsteczki C2H5OH też wyjdą.

I te testy, które ma policja są tak czułe, że wykrywają pojedyncze cząsteczki?
Wątpię, żeby poziom wykrywania substancji psychoaktywnych był dobierany z czapy. Być może są zbyt czułe ale nie do takiego poziomu, który opisujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

I te testy, które ma policja są tak czułe, że wykrywają pojedyncze cząsteczki?
Wątpię, żeby poziom wykrywania substancji psychoaktywnych był dobierany z czapy. Być może są zbyt czułe ale nie do takiego poziomu, który opisujesz.

Oczywiście pisałem ogólnie - nie znam się szczegółowo na testach policyjnych. Na pewno nie są tak czułe jak spektrometr masowy ;) Ty też w cytowanym fragmencie nie pisałeś nic o testach,więc myślałem, że piszemy sobie ogólnie. A co do poziomu wyskalowania tych policyjnych to wyobrażam sobie, że akurat policji zależałoby na dość wysokiej czułości. Polskie prawo jest tak skonstruowane że jeżeli zażywałeś o albo sam jesteś przestępcą, albo miałeś kontakt z przestępcą*), więc nawet jak to było 3 miesiące, czy nawet pół roku temu to warto takiego wziąć na przetrzepanie, a nuż coś wpadnie i się statystyki wykrywalności poprawi. Co innego z punktu widzenia np prawa pracy czy ruchu drogowego...

*) jest jeszcze luka w postaci "urlopu w Holandii", bo póki co polskie prawo obowiązuje tylko na terenie Polski, choć sprawa aborcji pokazuje,że niektórych palce świerzbią, żeby i przy tym majstrować. W krajach bardziej totalitarnych, typu Chiny się nie pytają czy wyjeżdżałeś i gdzie tylko idziesz do ciupy, a jak obcokrajowiec to ekstradycja z zakazem powrotu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, 209458 napisał:

Polskie prawo jest tak skonstruowane że jeżeli zażywałeś o albo sam jesteś przestępcą

Nie zupełnie, w Polsce karane jest posiadanie a nie zażywanie. Wiec jak najbardziej możesz być w czasie wolnym pod wpływem zakazanej substancji i nic za to nie grozi. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, 209458 napisał:

*) jest jeszcze luka w postaci "urlopu w Holandii", 

Po co tak daleko jeździć, wystarczy do Czech. A już nie długo tylko za Odrę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do końca jeszcze nie wiem jak to jest z medyczną marysią która jest taka sama jak zwykła tylko kosztuje 5x tyle za gram i ma nazwę "medyczna" i trzeba mieć papier od lekarza, w końcu ludzie co zażywają legalnie medyczną mj mogą jechać po jakimś czasie autem i do pracy też chodzą, tylko papiery muszą ze sobą wozić.

Edytowane przez bbandi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bbandi napisał:

Do końca jeszcze nie wiem jak to jest z medyczną marysią która jest taka sama jak zwykła tylko kosztuje 5x tyle za gram i ma nazwę "medyczna" i trzeba mieć papier od lekarza

Marihuana w aptece kosztuje około 600-650zł za 10g, wiec 1g wychodzi około 60-65zł. Do kupienia są też opakowania po 5g. 

Więc nie 5x ale około 2x, nie mówiąc jeszcze o tym że towar jest pewny i wagowo musi się zgadzać.  

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2021 o 09:18, Bono[UG] napisał:

Jeżeli substancja psychoaktywna jest wykrywana w organizmie, to nie jesteś trzeźwy. Nie okłamuj siebie.

Chyba tylko jak ma wpływ na mózg, więc i zachowanie, czyli po spożyciu/pobraniu większej ilości, bo nawet w mydle czy ciastach jest alkohol, a nie można mówić po spożyciu tego o nietrzeźwości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2021 o 01:01, Kukuc napisał:

Cześć. Mam takie nietypowe pytanko :D U mnie w robocie koleś przyłazi cały czas pod pływem jakiegoś badziewia. Praca to magazyn mebli. Ciężkie palety z meblami itd. Koleś przyłazi do pracy cały czas jakiś naćpany i pcha się na wózki widłowe :/ Trochę to śmierdzi i nie podoba mi się to. Boję się o swoje życie, że będę musiał uciekać od składających się regałów z meblami czy coś. Chodzi mi o to, że podsłuchałem, że magazynier chce wezwać policję. Pytanie brzmi, kiedy. Przyjedzie policja i co ? Będziemy wszyscy szczać do kubeczków czy jak ? Ja np. jestem palaczem ganji, ale nie w pracy, no ale może wtedy wykazać, że zażywam bo palę codziennie, ale nie w pracy. W pracy jestem trzeźwy i rozumny, tak to mogę nazwać. Tak samo jak koleś jest nawalony, albo trzeźwy, ale badania wątroby mogą wykazać ze jest chlorem :P  Stąd te dziwne pytanie :P  Jak mogą potoczyć się sprawy ? Ktoś coś wie ? Pozdro :D Chyba takiego pytania nigdy tutaj nie było :D

 

Był u nas przypadek, że klient coś brał [ ponoć ktoś na niego uprzejmie doniósł ]. W skrócie, przyjechała ekipa z innego szybu z mini ekspresem do kawy :). Dostajesz lizak ala Lollipop i kręcisz nim w ustach. Po około 30s do 1 min oddajesz lizaka, goście wkładają go do maszynki i czekamy jakieś 5 minut na wynik. Z tego co widziałem, na ekranie tego ekspresu jest tam podajże około 6 do 8 różnych substancji. Wynik miał pozytywny.

Dla pracodawcy nie ma znaczenia, czy substancje, które wchodzą w skład marychy, Thc czy innego gówna mają wpływ na twoją koordynacje czy zachowanie.  Test wykazał, że masz w ślinie substancje niedozwoloną. Tester jest prosty, tak jak z alkomatem. Pisze Negatywny lub pozytywny. Do tego wydruk jak z kasy fiskalnej. Następnego dnia ewentualnie po kilku żegnasz się z pracą albo dyrcio ma dobry humor i proponuje ci nową pracę po najniższej stawce na 2 lata. Ewentualnie za porozumieniem stron. Co byś papiery miał w miarę czyste.

Edytowane przez mindstorm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te testy w ślinie to mogą wyjść do ~72h. Ale maszynki na szybkie testy i tak są zwykle tak poustawiane, że działają i wykrywają dopiero jak są wyraźne ilości THC. Czyli, albo cię złapią w momencie okolicy zjarania blanta lub do kilku h po jaraniu jeszcze wyjdzie.

Więc normalnie ludzie jarają wieczorami i na drugi dzień normalnie można jeździć czy iść do pracy szybkie testy zwykle wtedy już nic nie wykażą.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testy na Narko robią w ostateczności. To nie tak, że każdego kogo strażnik uzna, że jest pod wpływem czy tam znowu oczy mu się świecą to robią mu test. To przypadki, jak np. kogoś wywiozą do góry, bo bardzo z nim źle, ewentualnie zemdleje. Mniej więcej w takich przypadkach robią alko i narko.

Edytowane przez mindstorm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, bbandi napisał:

Do końca jeszcze nie wiem jak to jest z medyczną marysią która jest taka sama jak zwykła tylko kosztuje 5x tyle za gram i ma nazwę "medyczna" i trzeba mieć papier od lekarza, w końcu ludzie co zażywają legalnie medyczną mj mogą jechać po jakimś czasie autem i do pracy też chodzą, tylko papiery muszą ze sobą wozić.

Medyczna marihuana nie zawiera THC, nie działa psychoaktywnie.

  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, kalderon napisał:

Medyczna marihuana nie zawiera THC, nie działa psychoaktywnie.

Że co proszę?, oczywiście że zawiera i to dość sporo, i tak jak najbardziej działa psychoaktywnie:

Cannabis Flos THC 22% CBD 1% (Aurora)

https://ktomalek.pl/cannabis-flos-aurora-deutschland-gmbh-thc-22-10-cbd-1-ulotka-cena-zastosowanie-apteka-ziola-sypkie-10-g/ub-3665441

 

Dlhhc9f.png

gnW8hgV.png

Edytowane przez Camis
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, kalderon napisał:

Medyczna marihuana nie zawiera THC, nie działa psychoaktywnie.

Sprostowanie: medyczna marihuana ZAWIERA THC. 

 

opakowanie-medycznej-marihuany-1-768x1024.jpg

(źródło)

 

Pewnie miałeś na myśli marihuanę z CBD, w której ilość THC wynosi 0,2% lub mniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, że zawiera THC tylko chodzi o to, że jest naturalnie hodowana i badana, a różne rodzaje takiej marychy mają określone współczynniki THC i CBD

Też chyba sobie zapalę bo mi się przypomniało od tego czytania, że 2 jointy naturala przez znajomych hodowane leżą w szufladzie :E

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne aktualnie

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Spokojnie, zaraz Covidian Ci wyjaśni, że źle liczone, jesteś w błędzie i wcale tak nie jest... Tymczasem w Polsce:
    • Dodam, że nawet jak by tak się skończyło, to znacznie mniej intensywnie, niż w przypadku 4/4 vs 8/8 (zrównoleglanie w grach nie jest takie łatwe, z logicznego punktu widzenia - to nie jest tak prosto jak przy jakimś renderowaniu kafelkowym Cinebench23, gdzie maszynowo dowolną ilość wątków można efektywnie zająć).
    • Wytłumaczcie mi jaki sens ma licytowanie tego starocia w chorej cenie: https://allegrolokalnie.pl/oferta/geforce-gtx-1080-ti-gaming-x-11g-od1zl-bcm Zamiast kupna tego na przykład: https://allegro.pl/oferta/karta-powercolor-rx-6600xt-hellhound-8gb-gddr6-11451880916 Wiem że emesaj ze złota jest i allegrowicze dopłacają po 20% względem innych producentów, ale i tak - wydajność przecież jest zdaje się lekko na korzyść 6600xt, pobór energii - znacznie na korzyść 6600xt (o dobre 30% z tego co widziałem), no i jest to nówka na gwarancji. Z pozycji gracza, nie minera oczywiście? Bo nie sądzę, że minerzy chcą dopłacać 20% za emesaja i licytują raczej inne karty?
    • Posiadałem Z490 AORUS XTREME  z 10900K i nie dokońca mogę go polecić. Jak to u Gigabyte BIOS kuleje i to naprawdę mocno. Znikające dyski, problematyczne C-state, słabe możliwości OC ramu. Ja miałem zamontowane 2 dyski m2, aż boję się pomyśleć jakie cyrki będą przy 3 . Z Asrocka miałem Z490 PG Velocita i to była płyta z której byłem najbardziej zadowolony. Na początku BIOS wydaje się rzeczywiście bardzo chaotyczny, ale po chwili wszystko wydaje się logicznie rozmieszczone. Jeżeli chodzi o CPU to stabilnie działał z niższym napięciem niż na XTREME. OC Ramu to na Asrocku czysta przyjemność, ponieważ jak się ustawienia nie podejdą to praktycznie od razu daje komunikat na ekranie i mozna przejść do Biosu. Naprawdę trzeba się postarać i przestrzelić z ustawieniami, żeby nie pojawiło się to okno z możliwością przejścia do ustawień. Gigabyte pod tym względem to tragedia może mielić kilka minut, aż w końcu odpali drugi BIOS. Dodatkowy plusem Asrocka jest możliwość sterowania RGB z poziomu BIOSU + bardzo dobry soft do sterowania wentylatorami spod Windowsa. Same efekty podświetlenia na Asorcku też są dużo lepsze niż Gigabyte. jeżeli chodzi o Asusa to nie miałem z nim nigdy styczności, więc nic nie powiem na temat ich płyt. Akurat ta płyta ma dual bios i on odpala się jak za którymś razem komp nie wstanie. Dobrze, że chociaż przycisk do resetu BIOS'u jest na tylnym panelu z portami .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...