Skocz do zawartości
MPro

Czy powinienem zrobić upgrade?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Zastanwiam się czy jest już sens robic upgrade? Obecnie posiadam już dość stary komputer bo:

- Procesor Intel i7-4770K

- płyta główna MSI Z87-GD65 Gaming

- GPU Gigabyte GeForce RTX 2060 SUPER GAMING OC 8GC GDDR6

- Pamięć RAM G.Skill TridentX, DDR3  16 GB, 2400MHz, CL10 (F3-2400C10D-16GTX)

- Dysk SSD Samsung 860 PRO 1TB sATA

- zasilacz Corsair AX760i 760W Platinum

- obudowa Fractal Design Define R4 Black Pearl

 

Wymieniłbym procesor, płytę główną, pamięć RAM i dysk a resztę zostawił. Tak do 4000 zł. Jest sens wg Was, czy przyrost mocy w grach będzie duży ? Gram w 1440p

Edytowane przez MPro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Będzie spory przyrost. Grafikę masz przyzwoitą, więc nic tylko zmieniać.

Coś takiego do 4K:

https://www.morele.net/inventory/info/90eead99/

Cooler pewnie też trzeba będzie zmienić, bo przy LGA 1700 Intel zmienił rozstaw otworów montażowych. Chyba, że masz jakiś w miarę współczesny cooler to może uda się dorwać zapinki od producenta.

RAM można ewentualnie wziąć 16 GB jak chcesz oszczędzić, ale ja bym brał juz 32GB dla świętego spokoju na lata. Kolejna inwestycja to będzie dopiero wymiana GPU i masz zestaw na lata.

Edytowane przez Dirian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 1440p i tak karta jest solidnym wąskim gardłem więc nie wiem czy zmiana procka da spore wzrosty.

Fortis 5 jest współczesnym coolerem - wyszedł z miesiąc temu i jak najbardziej wspiera LGA1700.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem na myśli, że obecnie posiadane chłodzenie trzeba zmienić.

RTX 2060 Super jeszcze daje radę w 1440p o ile nie przesadza się z detalami. Zmiana CPU jak najbardziej da rezultaty, chociaż wiadomo że dopiero przy lepszym GPU procek będzie w pełni wykorzystany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, MPro napisał:

Jest sens wg Was, czy przyrost mocy w grach będzie duży ? Gram w 1440p

Bez tykania GPU będzie to raczej inwestycja z której obecnie w ogóle nie będziesz zadowolony.

Za 2000 zł masz https://proline.pl/koszyk/d4e60604 i w zasadzie pod 1440p ze strony CPU więcej nie potrzebujesz.  

Zerkam na allegro, RTX 2060S schodzą w licytacjach w okoliach 3500 zł.

Sprzedajesz kartę, dokładasz pozostałe 2000 zł z obecnego budżetu i masz 5500 zł na GPU. 

Można wtedy się zastanowić czy nie pójść po całości. Dozbierać w międzyczasie do 7000 zł i dać RX 6800 XT o wydajności RTX 3080. 

Wyjdzie co prawda 1500 zł więcej niż obecnie planowy budżet, ale przeskok z 4770K + 2060S do i51 2400F i RX 6800 XT na pewno wywoła uśmiech na twarzy. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie Capsem, co do procesora. i5-12400 starczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Starczy nawet 11400F - 710zł za procka, 370zł za płytę (B560M Pro4) i szluss.

Edytowane przez kalderon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Wielkie dzięki. Zastanawiam się jeszcze nad tym ramem, czyli czy dołożyć już i wziąć 2x16gb, czy jednak 2x8 na razie spokojnie do wszystkiego wystarczy. Kwestia w sumie 200 zł, na przykład przy takich kościach ADATA https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/podzespoly-komputerowe/pamieci-ram/pamiec-ram-adata-xpg-gammix-d10-32gb-3200mhz
    • Jeszcze dwie propozycje ewentualnie: https://www.x-kom.pl/p/510860-obudowa-do-komputera-msi-mag-vampiric-010m.html https://www.x-kom.pl/p/703405-obudowa-do-komputera-nzxt-h510-flow-white.html   Jak one będą nieteges to wezme tego 275r tak jak mowicie
    • Rosja jak się wydaje opanowała inflację w ciągu tych 3 miesięcy. W maju była niższa niż w kwietniu, zaś w czerwcu niższa niż w maju (wstępny szacunek). W trakcie wojny mieli już 3 obniżki stopy procentowej: z 20% do obecnych 11% i zanosi się w wakacje na kolejna obniżkę. Tak jak piszesz, Rosja ma nadwyżkę budżetową i ma bardzo duże pole do budowania zadłużenia, z tym że w obecnych warunkach, mniej więcej w połowie musi to być na rynku wewnętrznych, bo wiele krajów nie może kupować ich długu ze względu na sankcje. Brak jedzenia moim skromnym zdaniem w ogóle tu nie wchodzi w rachubę.
    • Tutaj mieszasz kilka spraw. Jak najbardziej kwitło u nas osadnictwo osób przybyłych głównie z Niemiec, ale to nie to samo co kwestie terytorialne. Z resztą główną przyczyną osadnictwa była po prostu dostępność ziemi uprawnej, bo gęstość zaludnienia w Niemczech była znacznie większa niż u nas, więc leżące odłogiem grunty były u nas znacznie łatwiej dostępne. To samo z resztą napędzało emigrację do kolonii w Ameryce Północnej, bo ta była przecież niezwykle silna na długo przed powstaniem USA. Zaś co do warunków życia u nas, to dobre były dla szlachty. Mieszczaństwo miało u nas mniejsze prawa niż np. w Niemczech i Francji, co miało swoje przełożenie na opóźnienie rozwoju przemysłu u nas. Zaś chłopi nigdzie i nigdy nie mieli dobrej sytuacji życiowej. O ile jeszcze w czasach średniowiecza był okres ich względnej wolności, to z czasem sukcesywnie stawali się niewolnikami panów feudalnych z zakazem opuszczania własnej wsi i rosnącymi obciążeniami pańszczyźnianymi. Polska nie była w tym nijak odosobniona, bo w innych państwach europejskich czy choćby w feudalnej Japonii sytuacja chłopstwa nie była ani trochę lepsza, co z resztą skutkowało krwawymi powstaniami przeciwko szlachcie i przedstawicielom Kościoła, którzy przecież też nakładali swoje podatki. Problem polega na tym, że rozmowy pokojowe z Rosją nie doprowadzą do trwałego pokoju. Putin ma bardzo jasny plan odbudowy terytorium ZSRR i raczej z niego nie zrezygnuje, o ile nie będzie do tego zmuszony. Jak trwały rozmowy na terenie Białorusi, to czy choć na chwilę Rosja przerwała bombardowanie miast? Rosja nie jest w stanie prowadzić tak długiej wojny - ani od strony gospodarczej, ani militarnej. Stare rakiety też swój zasięg mają, tylko nie są tak celne jak nowocześniejsze odpowiedniki. A dlaczego nie zrównał wszystkiego z ziemią? Bo po prostu nie może się od tak z całej amunicji wystrzelać a na zniszczenie całej Ukrainy po prostu nie ma wystarczająco wiele rakiet nawet taki kraj jak Rosja, o ile nie zdecyduje się na użycie broni jądrowej, ale to jest nierealne. Putin może być nie wiadomo jak szalony, ale nie jest w stanie samodzielnie atomówek odpalić a ludzie wokół niego mają rodziny i raczej lubią własne życie.
    • No właśnie też zacząłem tym tropem iść.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...