Skocz do zawartości
fojut

Elden Ring

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Prawdopodobnie jakieś aktualizacje rozwiążą część dziwnych akcji z DLC dlatego ja osobiście krzyżyka nie stawiam. Pytanie tylko kiedy pojawi się pierwsza aktualizacja bo póki co jakoś im nie śpieszno.

Edytowane przez caleb59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Reddzik no właśnie tak czytam i czytam i odnoszę wrażenie że jakby o czymś twórcy zapomnieli i te skalowanie nie działa jak powinno :) 

Dobrze że ER jeszcze przedemną więc może ogarną ten dodatek, chyba że to tak ma być :) 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, ditmd napisał:

Bo nie można najpierw trochę pogrindować, dopakować postać i ruszyć na bossa, chyba po coś te nowego upgrady dla postaci i duchów dali prawda?

39 minut temu, AndrzejTrg napisał:

Dodali jakieś błogosławieństwa i ten ostrokrzew czy jak to tam, ale czytając ten wątek to mam wrażenie jakby tych rzeczy nie używali :) 

Zamiast opierać się na wrażeniach, spróbujcie najpierw zapytać. ;) Bo ja akurat siedzę na +17 czyli prawie max buffie i ten boss jest nadal absurdalny. Jak napisał @caleb59, te buffy potem już niewiele zmieniają.

Ale kunsztu i nieomylności FS jak widać trzeba bronić. :E 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tak absurdalny że już są dostępne filmiki na YT jak goście go klepią na waleta i bez żadnego damage. Wystarczy ogarniać parowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Isharoth napisał:

Zamiast opierać się na wrażeniach, spróbujcie najpierw zapytać. ;) Bo ja akurat siedzę na +17 czyli prawie max buffie i ten boss jest nadal absurdalny. Jak napisał @caleb59, te buffy potem już niewiele zmieniają.

Ale kunsztu i nieomylności FS jak widać trzeba bronić. :E 

Nie no luzik, Ja tam żadnym obrońcą nie jestem, i napisałem odnoszę a nie że mam, to trochę zmienia postać rzeczy :) Zapytam za jakiś czas, jak sam zacznę grać czy coś się w tej kwestii zmieniło czy to po prostu tak ma być jak napisałem :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia builda i skilla, to samo było w podstawce przed nerfami, ludzie narzekali na dokładnie to samo co teraz. Jaka to gra jest nie fair, nie ma balansu, bossowie są zbyt dopakowani, zbyt szybcy i agresywni, walą non stop seriami, albo kładą ich na hita atakiem z kapelusza itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Little Sun napisał:

Seria poszła do przodu i skill ludzi też, nie wiem jak mieli by zwiększyć trudność bossów, ich wiowiskowość jak nie takimi zagrywkami jak dłuższe comba, przedłużane ataki czy ataki obszarowe

Być może zmienie zdanie na koniec DLC ale jeżeli bossa da się przejść hitless na SL1 to znaczy że my jesteśmy słabi.

Są inne metody, wystarczy ograniczyć spam atakami i je stonować. Obszarówki? Jak najbardziej, ale zapodane w sposób uczciwy, a nie w formie ataku praktycznie niemożliwego do ominięcia. Wcześniej dawało się to zrobić, teraz uważam też nic nie stało na przeszkodzie. Takie rozwiązania to wynik lenistwa i braku pomysłu. Nie po to człowiek rozwija broń, zbiera wyposażenie, amulety, stosuje popioły wojny, żeby później przez 95% czasu robić uniki, odgryzając się pojedynczymi atakami, bo na coś bardziej skomplikowanego nie ma opcji. Absolutnie nie jestem zwolennikiem natychmiastowych nerfów, doskonale wiem, że sporo ludzi narzeka dla samego narzekania, albo robi to w nerwach, bo im boss nie siadł. Jednak jeśli pewne rozwiązania są zwykłym bullshitem, nazywajmy rzeczy po imieniu. A sporo takich opinii pada z ust doświadczonych graczy. Walka ma być trudna, wymagająca, ale równocześnie ma sprawiać satysfakcję i przyjemność. To, jak na standardy From i gatunku, nie są chyba przesadzone wymagania.

Akurat to nie jest dobry argument, bo ludzie którzy robią takie gry SL1, hitless, speedrunerzy, etc., to jest bardzo, bardzo wąska, wyselekcjonowana grupa osób. Nikt gier dla nich nie robi.

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, Isharoth napisał:

Ja nie chcę żeby soulsy były casualowe. Tylko że oni zwyczajnie przesadzili. W ogóle nie rozumiem czemu tak często pojawia się ten argument wśród osób które twierdzą że poziom trudności w DLC jest ok. Przecież sporo narzekania wychodzi też od starych soulsowych graczy. Nigdy nie oczekiwałbym po soulsach czegoś takiego co dostałem w tym DLC.  Jestem ciekaw co pomyślisz o ostatnim bossie w 2 fazie. :E  

To nie tak że nagle grając w Eldena straciłem umiejętności wypracowane przez lata w innych grach. Po prostu Elden jest zbyt trudny i moim zdaniem jest to ten typ trudności, którego nie lubię. Trudno mi powiedzieć żeby bossowie byli fair, skoro ostatni boss w 90% przypadków po wejściu na areny od razu we mnie szarżuje i nie daje przywołać ducha bez otrzymania obrażeń. A jak będę chciał go przywołać później to będzie tak samo, bo boss zwyczajnie nie przestaje atakować.

Też jestem ciekaw, poprzeczkę zawiesiła Frieda z ~60 podejściami, oby ktoś to w końcu przebił. 

Ale faktycznie przywołanie summonów na początku powinno być możliwe i w taki sposób balansować rozgrywkę można, usprawniać hitboxy, ale nie tak że w podstawce nagle Godfrey ma tylko 1 pasek życia, Radahn jest 2 razy prostszy niż na premierę. 

5 godzin temu, ditmd napisał:

Kwestia builda i skilla, to samo było w podstawce przed nerfami, ludzie narzekali na dokładnie to samo co teraz. Jaka to gra jest nie fair, nie ma balansu, bossowie są zbyt dopakowani, zbyt szybcy i agresywni, walą non stop seriami, albo kładą ich na hita atakiem z kapelusza itp.

Też uważam że wszystko jest kwestią buildu i skilla i cierpliwości, DLC było zapowiadane jako najcięższy content jaki mieliśmy dostać i taj powinno zostać. Mamy wyzwanie przed sobą to dostosowanie buildu pod bossa, buffy, uczenie sie każdego skilla na pamięć powinno być obowiązkiem, dopiero 3 dzień po premierze a ludzie już chcą mieć wszystko ograne i rozpracowane, mimo że sami nazywają się casualami to nie wiem gdzie tu logika, jeżeli każdy przeszedł by sobie przez DLC spacerkiem jak przez podstawkę gdzie jedynie Malenia była wyzwaniem. 

5 godzin temu, Vulc napisał:

Są inne metody, wystarczy ograniczyć spam atakami i je stonować. Obszarówki? Jak najbardziej, ale zapodane w sposób uczciwy, a nie w formie ataku praktycznie niemożliwego do ominięcia. Wcześniej dawało się to zrobić, teraz uważam też nic nie stało na przeszkodzie. Takie rozwiązania to wynik lenistwa i braku pomysłu. Nie po to człowiek rozwija broń, zbiera wyposażenie, amulety, stosuje popioły wojny, żeby później przez 95% czasu robić uniki, odgryzając się pojedynczymi atakami, bo na coś bardziej skomplikowanego nie ma opcji. Absolutnie nie jestem zwolennikiem natychmiastowych nerfów, doskonale wiem, że sporo ludzi narzeka dla samego narzekania, albo robi to w nerwach, bo im boss nie siadł. Jednak jeśli pewne rozwiązania są zwykłym bullshitem, nazywajmy rzeczy po imieniu. A sporo takich opinii pada z ust doświadczonych graczy. Walka ma być trudna, wymagająca, ale równocześnie ma sprawiać satysfakcję i przyjemność. To, jak na standardy From i gatunku, nie są chyba przesadzone wymagania.

Akurat to nie jest dobry argument, bo ludzie którzy robią takie gry SL1, hitless, speedrunerzy, etc., to jest bardzo, bardzo wąska, wyselekcjonowana grupa osób. Nikt gier dla nich nie robi.

 

Niestety muszę sam zasmakować końcowych bossów aby odpowiedzieć, ale ludzie narzekają nie tylko na końcowych bossów i to mnie dziwi. Nie twierdze że każdy gracz powinien być skilla jak speedruner ale oni dają przykład żę da się pokonać bossa hitless na lvl 1 to znaczy że my mając 150lvl+, 14 potów, nie wiadomo jaki arsenał do wyboru co niektórzy jeszcze summony dalej narzekamy że jest za trudno, a argumenty jakie padają to 'ale ja mam się nauczyć jak uniknąć każdego ataku osobno i on ma ich 20' jak to tak można. I też chodzi mi o to że ER zostało grą roku, masa ludzi zagrała i to był dla nich pierwszy tytuł od FS i dużo osób nie wie że DLC podbijało praktycznie zawsze poziom trudności często dwukrotnie w porównaniu do podstawki. Elden Ring miało od początku tą przypadłość że bossowie spamowali aoe, combami gdzie dobry opening miało kilka z nich i przedłużane ciosy to normalna rzecz tylko dopiero teraz gdy poziom trudności jeszcze wzrósł ludzie zaczynają walić negatywne recenzję, może trzeba bylo od początku o tym wspomnieć, a nie bo przecież 95% bossów dało się facetankować i było ok, a gdy teraz trzeba się postarać o coś więcej to dopiero się zapaliła niektórym czerwona lampka w głowie. 

To dla przykładu podaj mi bossa który jest sprawiedliwy i na dzisiejsze standardy trudny. Dla mnie Messmer i Rellana są właśnie takimi bossami, z tym że po Rellanie niektóre buildy się po prostu po niej przejadą i ciężko nazwać ją ciężką.  

Edytowane przez Little Sun
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, ditmd napisał:

Jest tak absurdalny że już są dostępne filmiki na YT jak goście go klepią na waleta i bez żadnego damage. Wystarczy ogarniać parowanie.

To nie jest dobra linia obrony tego bossa. W ten sposób wszystko da się obronić. :E Jest masa argumentów mówiąca za tym że From Software odleciało w kosmos, ale w obronie zawsze przewija się argument 'no przecież obejrzałem filmik na YT jak ktoś robi bossa w minutę bez otrzymywania dmg'. Z poprzednimi Soulsami i Sekiro nie miałem takiego problemu, bo były to względnie dobrze wyważone gry i za to From Software zawsze było doceniane. Teraz jestem sprowadzony do casuala, któremu nie chce się uczyć nowych bossów, albo zwyczajnie nie potrafi grać. No nie chce mi się... uczyć kolejnego bossa zrobionego w tym samym stylu.

Faktycznie ten boss jest o wiele łatwiejszy z parowaniem. Ale parowanie go wcale nie jest takie proste. Oglądając filmik na YT nie widać że pod spodem ukrywają się długie godziny poświęcone na wyrycie na pamięć timingów bossa. I ok, można go zrobić z parowaniem. Tyle że wtedy prawdopodobnie ominie cię większość tych gorzej zaprojektowanych ataków i combo. A co z ludźmi którzy chcą pograć w inny sposób? Przecież Elden to nie tylko parowanie. Jest masa różnych buildów, w tym buildy pod magię. Gwyna w DS1 dalo się bardzo łatwo zrobić. Wystarczyło go 4-5 razy sparować i zrobić krytyka, a parowanie jego ataków było o wiele prostsze i bardziej schematyczne niż parowanie tego ostatniego bossa z DLC. A mimo to Gwyna spokojnie dało się zrobić normalnie na wiele innych sposobów. Był trudniejszy, ale nie był absurdalny. I to właśnie w braku umiaru jest ten problem. Nie w samej trudności.

@Little Sun Tak samo. To że ktoś na YT zrobił bossa hitless na 1 lvl nie jest żadnym logicznym dowodem na to że boss jest dobrze zaprojektowany. Co najwyżej może być dowodem na to, że da się go zrobić hitless na 1 lvl. Albo że gra jest odpowiednia dla tego 0,00001% graczy, przy okazji alienując całą resztę która grała w nią wcześniej. Soulsy nigdy nie były tak absurdalnie trudne i moim zdaniem nie powinny być. Tu nie chodzi o to żeby dowalić takiego bossa, żeby ludzie nagle byli zmuszeni zmieniać swoje buildy i uczyć się na pamięć przez kolejnych kilkanaście godzin. Od tego były inne typy gier. I jeszcze byłoby fajnie gdyby te buildy można było w nieskończoność zmieniać, ale FS strasznie uparło się przy tym, żeby limitować te łezki do resetu statystyk. A dodatek był idealną okazją, żeby zdjąć ten limit (np. poprzez jakiś item z eksploracji).

Elden zastawił pułapkę na ludzi, którzy wcześniej dobrze bawili się w Dark Soulsach. Z jednej strony dla casuali jest łatwiejszy (poza pewnymi momentami w DLC), bo można przywoływać duchy, a z drugiej strony bez przywoływania jest cholernie trudny. I teraz taki gracz jak ja ma tylko te 2 opcje do wyboru, nic pomiędzy. Czyli albo zrobię bossa w 1-2 podejścia, albo będę się męczyć z nieprzyjemną walką gdzie boss spamuje czym tylko się da, mimo że moja postać jest tak samo wolna jak była w serii DS. Oczywiście nie dotyczy to ostatniego bossa w DLC, gdzie nawet z summonem jest bardzo trudno, bo boss ma tyle HP i tak mocno spamuje obszarówkami, że duch zwyczajnie wyłoży się na początku drugiej fazy. :E Najlepsze że ta druga faza nie zaczyna się jakoś od połowy HP, a od 70-75%.

Podsumowując: narzekanie w większości nie wzięło się z tego że ludzie są leniwi i chcą bossa zrobić od razu. Tylko sporo ludzi zwyczajnie nie lubi tego nowego podejścia From Software do projektu bossów. Tym bardziej że zaczyna robić się to mocno powtarzalne.

Edytowane przez Isharoth
  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest problem tylko z final bossem, czy z resztą też? Bo już osobiście powybijałem wszystkich poza nim (jego tylko zobaczyłem, zginąłem od instakilla w ciągu 3 sekund i skończyłem grać xD) i w sumie z żadnym nie miałem problemów, w sensie - miałem dokładnie te same co w podstawce (niekończące się kombosy itd.), czego się spodziewałem, ale poza Messmerem, który zajął mi z 10 podejść, to reszta padła na parę podejść, nawet ten wielki straszny smok okazał się dość banalny. Wyeksplorowałem bardzo dokładnie całą mapę, co prawda nie sprawdzałem nic w Google, więc mogłem coś pominąć, ale nie sądzę by coś ważnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony jakby gra była za łatwa, to teraz pisalibyśmy że From się wypaliło, a ich gry już nie są wymagające, nie stanowią żadnego wyzwania itp :-P

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ach, bo Wy próbujecie bez summonów, tak? ER jest zdesignowany pod summony i IMHO nie ma sensu tryhardowanie. To znaczy - jeśli ktoś bardzo chce niesprawiedliwego wyzwania to spoko, tylko niech potem nie narzeka, że za trudne, bo sam sobie to robi z jakiegoś powodu xD Osobiście mam gdzieś granie bez summonów i płacze Soulsowego community, że "takie podejście się nie liczy" - nie jestem streamerem i nie mam zamiaru siedzieć kilka(naście) godzin na jednym bossie, żeby sobie udowodnić, że jestem super, czytaj - w końcu na farcie udało mi się go pokonać, albo zapamiętałem na blachę każdy jeden atak. Gram w grę tak jak została zaprojektowana, czyli z summonami. Dark Soulsy nie były zaprojektowane pod summony i tam można było na luziku cisnąć solo, ER ze swoimi niekończącymi się kombosami, AoE co chwilę i innymi już nie jest, więc nie róbcie sobie tego i grajcie z summonem xD

Edytowane przez Przemcio666
  • Like 2
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
30 minut temu, ditmd napisał:

Z drugiej strony jakby gra była za łatwa, to teraz pisalibyśmy że From się wypaliło, a ich gry już nie są wymagające, nie stanowią żadnego wyzwania itp :-P

W punkt!

Do tego recenzje na steamie chyba lekko ponad 60%? Wiec idąc tokiem rozumowania tutejszych znafcow z innych tematów. Mamy gniot roku! 🤷

Edytowane przez Userkamil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że odpuściłem ostatniego BOSSA i postanowiłem poznać nieco ten świat, dungi naprawdę solidne, wertykalnośc mapy jest ogromna ... łatwo się pogubić ... ale to plus, zachęca do eksploracji i tu czar pryska - pustki wszędzie.

Dojechałem do LASU ODCHŁANI - i faktycznie pusty ciemny choć mega klimatyczny las, gdzie nasz wierzchowiec ma cykora i nie chce przybyć...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czego nie rozumiecie - jeśli DLC wymaga od Ciebie zmiany builda, którym ukończyłeś podstawkę tzn. że DLC jest źle zbalansowane i koniec kropka.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście nic nie zmieniałem, gram dokładnie tym samym - całe DLC Miecz Malekhita i fashion souls z jakimś lekkim armorem xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do błogosławieństw i tego skalowania, takie są moje staty podstawka vs dlc

6CVo1NI.png

Podstawka:
LGdzpZW.png

Dodatek
sZEUfsG.png

Zaraz zabieram się za dalsze ganianie po mapie, muszę poszukać tych błogosławień dla ducha, bo przy 6 to on będzie kiepski do pomocy przy tych mocarnych bossach xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po ponad 3-4h prób w końcu udało mi się zabić tego gnoja i to też ma farcie bo zostało mi może z 5% życia i żadnego estusa 🤣 nie wiem skąd w recenzjach niektórzy pisali ze maja nabite lekko 60h chyba że liczyli też czas potrzebny na ubicie głównego bosa..

U mnie to nawet nie będzie łącznie 20-25h i wątpię że przeoczylem wiele, bo sprawdzałem dokładnie mapę.. Teren może jest duży, ale wszędzie praktycznie są pustkowia - czasem trafi się jakiś dung lub ukryty teren, lub smok  a tak to pustka..  

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, dawidoxx napisał:

Po ponad 3-4h prób w końcu udało mi się zabić tego gnoja i to też ma farcie bo zostało mi może z 5% życia i żadnego estusa 🤣 nie wiem skąd w recenzjach niektórzy pisali ze maja nabite lekko 60h chyba że liczyli też czas potrzebny na ubicie głównego bosa..

U mnie to nawet nie będzie łącznie 20-25h i wątpię że przeoczylem wiele, bo sprawdzałem dokładnie mapę.. Teren może jest duży, ale wszędzie praktycznie są pustkowia - czasem trafi się jakiś dung lub ukryty teren, lub smok  a tak to pustka..  

U mnie licznik pokazuje  15h - cała mapa odblokowana, większość BOSSÓW ubita, dungi porobione - napewno znajdę jeszcze spora, ale fakt 20-25h to jest max.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, zozolek napisał:

U mnie licznik pokazuje  15h - cała mapa odblokowana, większość BOSSÓW ubita, dungi porobione - napewno znajdę jeszcze spora, ale fakt 20-25h to jest max.

 

Gdybym nie zawiesił się na finałowym bosie to było by tego parę godzin mniej..  Jak nie wleci jakiś patch który go lekko osłabi to większość ludzi da sobie spokój.. Poziom tego bossa to lekkie przegięcie i strzał w pysk dla większości graczy a przecież nie jest to opcjonalny przeciwnik.. Najbardziej sprawiedliwym wydaje się messmer - resztą to totalny chaos. 

Edytowane przez dawidoxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam prawie 30h i jestem przed final bossem. Bardzo fajny czas, takie Dark Soulsy w otwartym świecie, o wiele lepiej mi się to eksplorowało niż podstawkę, która była zbyt rozmemłana i tam to dopiero były pustki, tutaj jest tyle points of interest i fajnie poukrywanych świetnych miejscówek, że nie rozumiem tego narzekania na "pustkowia", świat jest o 10 poziomów wyżej niż podstawka i o 30 poziomów wyżej niż jakikolwiek inny open world pod względem jakości contentu. Sure, mogli nawalić 1000 prawie takich samych katakumb i jaskiń jak w podstawce, wydłużając DLC do 200h, ale dla mnie taka bardziej zbita forma, jednak nadal w pełni otwarta jest o wiele lepszym podejściem i to jest dokładnie taki otwarty świat o jakim marzyłem w podstawce, i nie tylko - w jakiejkolwiek grze, dopiero tutaj ktoś zrobił otwarty świat, który faktycznie chciałem w pełni zwiedzić, dla mnie pod względem świata to DLC to arcydzieło gamingu i długo nie zostanie przebite, patrząc po jakości jakichkolwiek innych otwartych światów.

Edytowane przez Przemcio666
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dawidoxx napisał:

Gdybym nie zawiesił się na finałowym bosie to było by tego parę godzin mniej..  Jak nie wleci jakiś patch który go lekko osłabi to większość ludzi da sobie spokój.. Poziom tego bossa to lekkie przegięcie i strzał w pysk dla większości graczy a przecież nie jest to opcjonalny przeciwnik.. Najbardziej sprawiedliwym wydaje się messmer - resztą to totalny chaos. 

Tego ostatniego BOSSA  1 fazę przechodzę na spokojnie, powiem że nawet jest sprawiedliwa i wymaga nauki jego movesetu.

2 faza to MESSER na sterydach i po godzinie odpuściłem i wróciłem aby zwiedzać resztę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Przemcio666 napisał:

Jest problem tylko z final bossem, czy z resztą też? Bo już osobiście powybijałem wszystkich poza nim (jego tylko zobaczyłem, zginąłem od instakilla w ciągu 3 sekund i skończyłem grać xD) i w sumie z żadnym nie miałem problemów, w sensie - miałem dokładnie te same co w podstawce (niekończące się kombosy itd.), czego się spodziewałem, ale poza Messmerem, który zajął mi z 10 podejść, to reszta padła na parę podejść, nawet ten wielki straszny smok okazał się dość banalny. Wyeksplorowałem bardzo dokładnie całą mapę, co prawda nie sprawdzałem nic w Google, więc mogłem coś pominąć, ale nie sądzę by coś ważnego.

Powiem tak... zauważałem jakieś problemy przy innych bossach, ale zostały one przysłonięte przez drugą fazę ostatniego bossa. O ile bolączki wcześniejszych walk da się jakoś przeżyć i na każdym buildzie znaleźć na to jakiś sposób, o tyle właśnie ten ostatni boss to już gruba przesada. :E A szkoda, bo pierwsza faza jest naprawdę przyjemna, tylko jak na złość trwa ona o wiele krócej niż u innych bossów. Boss ma 70-75% HP i od razu przełącza się na drugą.

4 godziny temu, Przemcio666 napisał:

Ach, bo Wy próbujecie bez summonów, tak? ER jest zdesignowany pod summony i IMHO nie ma sensu tryhardowanie. To znaczy - jeśli ktoś bardzo chce niesprawiedliwego wyzwania to spoko, tylko niech potem nie narzeka, że za trudne, bo sam sobie to robi z jakiegoś powodu xD 

W pełni popieram! Zdecydowanie widać że cała gra była robiona pod summony. Ja akurat tą postacią co teraz gram większość podstawki przeszedłem solo, jako wyzwanie, bo wcześniej grałem tylko z summonami. W dodatku tylko pierwszego bossa zrobiłem solo, a na wszystkie kolejne brałem już ducha. A samego Mimika wziąłem dopiero na Messmera, choć na upartego dałbym radę się nauczyć tego bossa, bo druga faza wydaje mi się łatwiejsza. No i Mimika używam też na ostatnim bossie, ale niestety w drugiej fazie bardzo szybko pada bo jest za dużo AoE. A mam wielką tarczę i talizmany pod defy. :E Mam taką taktykę na tym ostatnim bossie, że nakładam na niego szkarłatną zgniliznę i idzie o wiele sprawniej, bo ma naprawdę dużo HP. Ale w drugiej fazie, albo jest jakiś bug, albo jakiś konkretny skill tego bossa ściąga z niego zgniliznę, bo raz trwa ona bardzo długo, a innym razem prawie od razu znika. Nie wiem, może jeszcze spróbuję z krwawieniem. Ale nie jestem zwolennikiem ciągłej żonglerki buildami, bo zasoby pod to są ograniczone. Szczególnie jeśli mowa o samym resecie statystyk. Chciałem go po prostu ubić z Damą i dużą tarczą (+ oczywiście buffy). I przez większość gry dobrze mi się grało z tą bronią, nawet bez tarczy. Tu niestety jest cholernie ciężko.

4 godziny temu, Userkamil napisał:

Do tego recenzje na steamie chyba lekko ponad 60%? Wiec idąc tokiem rozumowania tutejszych znafcow z innych tematów. Mamy gniot roku! 🤷

Osobiście dałem negatywa nie tylko ze względu na bossów i pustki w niektórych lokacjach, ale też spadki fps na RTX 4080, niezależnie czy mam włączone RT czy nie. Dla mnie to jest nieakceptowalne. Szczególnie mocne spadki były na arenie z takim jednym bossem, który nakłada zgniliznę (w tej zielonej lokacji). Ale przy ostatnim bossie w 2 fazie też, bo tam narąbali pełno efektów wizualnych jeden na drugim, przez co nawet nie widać co się dzieje na arenie. Bardzo słabo zoptymalizowali ten dodatek. W podstawce mam +100 fps w RT, a wejdę do lokacji z dodatku i od razu widać że jest znacznie mniej. No i okazyjne spadki do 40-50.

Zmienię negatywa jak spatchują grę. Sam lubię From Software, ale dla mnie to koniec taryfy ulgowej dla devów. Tym bardziej że From umyślnie wypięło się na graczy 21:9 i jestem wykluczony z gry online, jeśli chcę pograć bez sztucznie nakładanych czarnych pasków.

Wizualnie świat też mi się bardzo podoba, szczególnie pod względem jak te lokacje są połączone, ile jest ukrytych przejść i ogólnie ogrom tego świata. To naprawdę broniłoby się jako osobna gra.

Edytowane przez Isharoth
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, zozolek napisał:

Dojechałem do LASU ODCHŁANI - i faktycznie pusty ciemny choć mega klimatyczny las, gdzie nasz wierzchowiec ma cykora i nie chce przybyć...

To jest najlepsze, bo moja droga wyglądała tak że

w zamku z Messmerem znalazłem iluzoryczną ścianę z drogą, która zaprowadziła mnie na teren pod zamkiem. I tam znacznie później dotarłem do katakumb, po których z kolei był ten Las, a w Lesie był jeszcze legacy dungeon.

:E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, straszycie mnie tym last bossem xD Cóż, zobaczymy dziś. Dla mnie osobiście najgorszy (w sensie, najgorzej zaprojektowany) był chłop na dziku i ta kretyńska szarża, która ma jakieś 1,5 milisekundy na trafienie iframe'a, unik w lewo czy prawo nie działa, bo dzik, jak to dzik - jest zbyt szeroki xD DMG robi to z milion, uniknąć prawie że się nie da, walka na koniu nie ma sensu, bo dzik jest z 2 razy szybszy i jeszcze zabija Torrenta na hita, po czym dobija naszą postać jakąś chorą wiązanką ataków, której uniknięcie graniczy z cudem, bo postać jeszcze wstaje godzinę po śmierci konia. Drugi z takich gorszych bossów to drzewo - nienawidzę uciekających bossów na wielkiej arenie xD Co zabawne - dodali w końcu możliwość walki na koniu przy final bossie w podstawce, a przy drzewku jej poskąpili i w drugiej fazie, kiedy zaczyna "jeździć", to 80% walki biega się za tym drzewem w nadziei, ze nie pojedzie zaraz na drugi koniec areny, super zabawa, nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...