Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

MroczneWidmo

Death Stranding Director's Cut PC

Rekomendowane odpowiedzi

Jak się to widzi po raz 50ty to się ma dość. Te animacje, plus fizyka jazdy pojazdami, walka z bossami (na szczęście fabularnie jest ich mało) to wg mnie największe bolączki tego tytułu. Ogólnie mocne +8/10 i obok Sekiro najlepsza gra tego roku. Zwiedzanie świata, dostarczanie przesyłek, korzystanie ze sprzętu, planowanie tras, budowanie konstrukcji i dla siebie i z myślą by pomóc innym. To wszystko w bardzo ciekawym uniwersum i z fabułą, którą chce się poznawać razem ze świetnymi cutscenkami. Oprawa audiowizualna też najwyższa półka. Graficznie są słabsze momenty w niektórych szczegółach (np. tekstury, czasem trawa itp.), ale całościowo widoczki prezentuje się wybornie.

 

Kojima specjalnie zaprojektował tą grę tak by nie była wyzwaniem i chyba przesadził. Mógł to bardziej zaakcentować, bo pamiętam tylko 1 wywiad przed premierą o tym. Mam nadzieję że drugi tytuł zrobi już o "normalnej" trudności.

Ze wszystkim wyżej zgadzam się, ale ja przekładam styl i odczucia fabularne ponad wykonanie rozgrywki, wiec dałbym 10/10, gdyby nie wykurzające przetwarzanie itp. oraz zbyt lekka atmosfera spowodowana brakiem wyzwania.

Nier Automaty nie zrzucił mi z tronu, ale zasiadł obok. W końcu mogę słuchać muzyki z ulubionej gry bez dziwnych min gości :lol2: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysoko poprzeczkę stawiasz. :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem mała zbiórkę linków reprezentującą mój punkt widzenia, a pewnie i wielu innych osób:

 

Ta ostatnia recenzja w ukrytym linku to ogromy spoiler i odebranie przyjemności z końcowego fragmentu gry, wiec jeśli obejrzycie to przed końcem to nie ma szans przeżyć tych emocji ;) .

 

 

 

A może pewne obietnice nie zostały spełnione i ludzie są rozczarowani? Nadal nie rozumiem dlaczego niektórzy usilnie starają się wcisnąć innym, że to nie jest odpowiednia gra dla nich, nie dopuszczając do siebie myśli, że zwyczajnie nie dostarcza w pewnych aspektach.

 

Nie pamiętam zbytnio tych niespełnionych obietnic. Dostaliśmy coś zupełnie nowego i jak widać niedocierającego do wszystkich. Pętla rozgrywki to kwestia podejścia, a nie tego że jest kompletnie zła. W DS mamy docenić samą podróż, którą organizujemy wedle własnego widzimisię. Jeśli obiad(podróż) był niedobry to ma się to złożyć na istnienie gotowania czy kucharza? Może przesadzone porównanie, ale trochę to oddaje sytuację.

Dla marudów powinien być wielki znak nakazujący jak najszybciej ukończyć rozdział 2-3 wraz z szybkim skierowaniem się do rozdziału 6-7 oraz z zastrzeżeniem że nie należy chodzić bezmyślnie.

 

Ta gra, a przynajmniej samo "łażenie" nigdy nie przemówi do wszystkich, tak samo jak nie każdy gra w wyścigówki, RTS, strzelanki itd.

Mam teorię że jest więcej zwolenników DS wśród ludzi wybierających góry na urlop zamiast morza. :E

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak obiad niedobry to znaczy, że kucharz słaby. Ciekawe kto tu jest kucharzem, hmmm... ?

 

Ja lubię walking simy jak są skompresowane bo ta mechanika się kompletnie nie broni jako większy element rozgrywki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak obiad niedobry to znaczy, że kucharz słaby. Ciekawe kto tu jest kucharzem, hmmm... ��

 

Ja lubię walking simy jak są skompresowane bo ta mechanika się kompletnie nie broni jako większy element rozgrywki.

Jeśli lubisz walking simy i mówisz że ta mechaniki się nie broni to znaczy że oglądałeś tą grę, a nie grałeś +40h. Na youtube wygląda to inaczej niż się czuje, a odczucia podczas gry pewnie zależą od nastawienia. Idąc do lasu można narzekać ze znowu idzie się łazić i wszędzie są komary lub można dostrzec co przyjemnego w tym ;) .

 

Uważam że do 2 rozdziałe chodzenie jest najnudniejsze, ale i tak spędziłem tam 15 godzin, a potem wracałem do tego terenu z własnej inicjatywy. To nie jest tak że początek jest bardzo słaby, po prostu później są coraz piękniejsze momenty, a 14 rozdział to takie mistrzostwo w kompozycji audio-video-emocjonalnej, że nie biorę pod rozwagę opinii nikogo kto nie podszedł poważnie do tej gry i jej nie ukończył. Tak samo jak ignoruję opinie o Nier Automata, gdy ukończyli tylko wątek/drogę A z A,B,C,D/E.

 

Gier Yoko Taro(NA) w mojej osobistej nowej kategorii "Nie zabawka" DS nie pobił, ale tylko dlatego, bo wolę bomby emocjonalne i morałowe z tamtej gry.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam te takie pitolenie - czuje się inaczej. To jak z innymi odczuciami z gry na konsoli w stosunku do PCta. Nikt nie potrafi wytłumaczyć w spójny i konkretny sposób... No ale tak jest.

Co innego zobaczę? Gość na stream'ie pójdzie w lewo, a ja w prawo? On zobaczy pozostawione przez innych graczy graty, zbudowaną drogę, a ja nie?

Jakby to była gra z potężnie zróżnicowanymi ścieżkami fabularnymi to okej. Można by stwierdzić, że ja widziałem najsłabszy i na tej podstawie oceniam niesłusznie tytuł.

Łącznie obejrzałem tego, różnie i w tle i aktywnie gdzieś z ~15h pewnie. Z czego większość to było łażenie.

 

Do życia bym tego nie odnosił bo ja nie mam nic przeciwko pokopaniu piłki, mecz obejrzę, a gier sportowych nie cierpię.

 

Dla mnie koło Nier'a to to nawet nie stoi. Nier to jest właśnie dla mnie pretendent to tytułu gry dekady. DS się w pierwszej 30 raczej nie zmieści.

 

 

Sprawdzę dogłębnie (zakładając, że nie zasnę w trakcie) jak wyjdzie na PC. Cieszmy mnie fakt, że już zaczyna spadać z ceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kazdej wiekszej grze wiekszosc gry to lazenie, idac tym tokiem rozumowania to kazda gra jest walking simem :lol2: Nawet w gre nie grales, a juz mowisz ze kolo Nier nie stoi, to po co w ogole w to chcesz grac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bo przecież "to trzeba samemu zobaczyć". :lol2:

Jak to tak w nowy gatunek nie zagrać. :E

 

W innych grach łażenie nie jest (przełomową!) mechaniką bazową. To ma być narzędzie służące przemieszczaniu, a nie podstawowy element gry. To jest to co jest zazwyczaj masakrowane w open world'ach - fetch questy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam te takie pitolenie - czuje się inaczej. To jak z innymi odczuciami z gry na konsoli w stosunku do PCta. Nikt nie potrafi wytłumaczyć w spójny i konkretny sposób... No ale tak jest.

Co innego zobaczę? Gość na stream'ie pójdzie w lewo, a ja w prawo? On zobaczy pozostawione przez innych graczy graty, zbudowaną drogę, a ja nie?

Jakby to była gra z potężnie zróżnicowanymi ścieżkami fabularnymi to okej. Można by stwierdzić, że ja widziałem najsłabszy i na tej podstawie oceniam niesłusznie tytuł.

Łącznie obejrzałem tego, różnie i w tle i aktywnie gdzieś z ~15h pewnie. Z czego większość to było łażenie.

 

Do życia bym tego nie odnosił bo ja nie mam nic przeciwko pokopaniu piłki, mecz obejrzę, a gier sportowych nie cierpię.

 

Dla mnie koło Nier'a to to nawet nie stoi. Nier to jest właśnie dla mnie pretendent to tytułu gry dekady. DS się w pierwszej 30 raczej nie zmieści.

 

 

Sprawdzę dogłębnie (zakładając, że nie zasnę w trakcie) jak wyjdzie na PC. Cieszmy mnie fakt, że już zaczyna spadać z ceny.

 

Dobra to inaczej... Nie chodzi o to że zobaczysz coś nowego, chodzi o immersję, kontekst, poczucie przebycia drogi, usłyszenie muzyki itd.

Widzę że Nier Automatę lubisz, to sobie wyobraź ze ktoś ma Ci wytłumaczyć co fajnego w tym jest i jak ma przekazać bez głębokich spoilerów uczucie w momencie gdy (spoiler Nier Automata)

2B idzie z zawirusowanym systemem do mostu i spotyka A2.

.

DS to gra która korzysta z faktu że jest INNYM medium od filmów i potrafi w inny sposób oddziaływać na nas. Takich gier szukam i takie cenię ponad wszystko. The Last of Us obecnie przechodzę i dla mnie to już interaktywny film, a nie gra. Mam większą ochotę wrócić do DS niż popchnąć samodzielnie fabułę w nim.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście nie lubią oglądać jak ktoś inny gra, a szczególnie przez neta. Zero imersji, to tak jak z tym waszym tutaj przytaczanym obiadem. Pójść do restauracji i patrzeć na danie które wcina jakiś koleżka, no przecież widzę co ma na talerzu :E więc przecież muszę wiedzieć jak mi posmakuje :lol2:

 

Gdybym miał ocenić takie The Outer Worlds po youtube to pewnie nigdy bym w to nie zagrał i nie przekonał się, że to faktycznie dobra gra.

 

Nudne się robi to youtubowe granie na tym forum, kiedyś nabijaliśmy się z odina jak ogrywa gry na youtube, a teraz pół forum zagrywa się na youtube i ocenia gry na tej podstawie do tego przytaczając jeszcze nieraz komentarze innych na potwierdzenie swojej teorii jaka gra jest dobra lub nie dobra :E

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt mi tłumaczyć by nie musiał bo po pierwszych fragmentach rozgrywki już byłem kupiony. Znajomość poprzednich Nier'ów i Drakengard pewnie pomogła.

Tyle, że Nier miał co pokazać. Przy pokręconym świecie i postaciach ma ciekawszą i bardziej zróżnicowaną rozgrywkę.

 

Ja osobiście nie lubią oglądać jak ktoś inny gra, a szczególnie przez neta. Zero imersji, to tak jak z tym waszym tutaj przytaczanym obiadem. Pójść do restauracji i patrzeć na danie które wcina jakiś koleżka, no przecież widzę co ma na talerzu :E więc przecież muszę wiedzieć jak mi posmakuje :lol2:

 

Gdybym miał ocenić takie The Outer Worlds po youtube to pewnie nigdy bym w to nie zagrał i nie przekonał się, że to faktycznie dobra gra.

Outer World to zły przykład bo jednak tutaj znikomy bo znikomy ale wpływ masz. Dialogi możesz poprowadzić na wiele sposobów i uzyskać różne reakcje... Nawet jeśli te nie mają realnie większego wpływu na świat gry. To już jest wystarczająca gratyfikacja. Do tego masz inne buildy, bronie, eksploracja jest bardziej satysfakcjonująca.

 

Ja generalnie staram się oglądać albo YT bez komentarza albo jak Twitch to osoby które nie napie... jak papuga, nie przerysowują reakcji itd.

 

 

 

To się nie robi nudne tylko oznacza, że ludzie zaczynają szanować swój czas i pieniądze. Bo niestety ale jest sporo gier które gówno się różnią między osobnymi rozgrywkami, a w których sam gameplay nie jest wystarczająco satysfakcjonujący.

 

No ale jak dla kogoś czymś niesamowitym jest fakt, że miał mostek w danym miejscu gdzie ktoś inny nie miał to okej. :E

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie z kolei większość rozrywki w NA była tłem, które muszę zrobić, jest efektowne, ale to nic ciekawego, a tym bardziej tworzącego unikatowe doznania, poza trikiem zmiany gatunków oraz 3D w 2D itp., to chciałbym wszędzie. Mnie uraczyła tam narracja, którą Yoko Taro robi w swoim stylu i nawet Drakgendard 3 jest dla mnie lepszy od wielu pięknych gier, pomimo ze jest drewniany mechanicznie.

Rozgrywka w DS kilkukrotnie tworzy doznanie, a nie tylko tło dla fabuły. Dla mnie to gra roku, ale nie generacji, ponieważ to dziwoląg, a nie centrum rozwoju gier.

 

No ale jak dla kogoś czymś niesamowitym jest fakt, że miał mostek w danym miejscu gdzie ktoś inny nie miał to okej. :E

 

Nadal nie rozumiesz, nie chodzi o to że zobaczysz coś innego od gościa z youtube. Chodzi o immersję, włożony wysiłek, choćby w postaci czasu, które tworzą dodatkowe emocje, gdy dotrzesz do danego momentu. W każdym momencie tej gry możesz podejmować mikrodecyzje, nawet w podświadomości, a tego nie ma w żadnych filmach.

 

To tak jakbyś oglądał kogoś grającego w warcaby lub szachy i to 40h, zamiast samemu zagrać.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest unikatowa ale jest wystarczająco angażująca. Na tyle żeby po fragmencie stwierdzić - tak, chcę zagrać. I to wystarczy.

Z DS to jest jak z papierowym LotR. Gdzie film świetnie to skondensował bo w tej książce to oni k***a szli, szli i szli, a przyroda była po prostu niesamowita. :E

 

Widocznie Ciebie porywa i intryguje praca w spedycji. Mnie usypia.

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest unikatowa ale jest wystarczająco angażująca. Na tyle żeby po fragmencie stwierdzić - tak, chcę zagrać. I to wystarczy.

Z DS to jest jak z papierowym LotR. Gdzie film świetnie to skondensował bo w tej książce to oni k***a szli, szli i szli, a przyroda była po prostu niesamowita. :E

 

Za to z Hobbitem jest na odwrót :E . Znasz grę dear esther? To taki walking Sim na source i go możnaby obejrzeć na youtube, bo to tylko ładne widoki, a całe chodzenie to monotonne przewijanie wolno kamery i WSAD. Death Stranding to zupełnie inne uczucie podczas gry, a dear esther to to samo, bo jest interaktywną galerią 3D.

Dobranoc, bo im później tym dłużej i więcej piszę.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dear Esther to jeden z najnudniejszych, jak nie najnudniejszy walking sim w jaki grałem. No do tego to bym DS nie porównał nawet jakbym był rasistą i nienawidził Japończyków. :E

 

Dam sobie siana. Zagramy, zobaczymy. Nie mam problemu z przyznaniem się do błędu, więc jeśli po zagraniu (na PC) stwierdzę, że się grubo myliłem to wjadę tu na kolanach waląc czołem o podłogę.

Za to jak stwierdzę, że tego nadal nie kupuję to wbiję tu w konkretne miejsca tyle szpilek ile problemów znajdę. :E;)

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dear Esther to jeden z najnudniejszych, jak nie najnudniejszy walking sim w jaki grałem. No do tego to bym DS nie porównał nawet jakbym był rasistą i nienawidził Japończyków. :E

 

Dam sobie siana. Zagramy, zobaczymy. Nie mam problemu z przyznaniem się do błędu, więc jeśli po zagraniu (na PC) stwierdzę, że się grubo myliłem to wjadę tu na kolanach waląc czołem o podłogę.

Za to jak stwierdzę, że tego nadal nie kupuję to wbiję tu w konkretne miejsca tyle szpilek ile problemów znajdę. :E;)

 

Tylko za nic w świecie nie oglądaj powyżej 6-7 rozdziału, bo dużo zabawy stracisz. Ja odkąd obejrzałem urywki Nier Automata to pluje sobie w brodę, bo straciłem kilka momentów i teraz nie oglądam materiałów z gier, chyba że to od EA lub ubi.

 

Jeśli miałbyś PS4 to wysłałbym Ci DS, ale pod warunkiem że ograsz do końca ;)

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bym baaardzo chciał to już bym ograł. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostaliśmy coś zupełnie nowego i jak widać niedocierającego do wszystkich.

Coś zupełnie nowego? Pod jakim względem? Cały czas to słyszę, a nikt nie podaje konkretów. To, że klimat jest dość specyficzny, nie jest żadną nowością.

Ta gra, a przynajmniej samo "łażenie" nigdy nie przemówi do wszystkich, tak samo jak nie każdy gra w wyścigówki, RTS, strzelanki itd.

Mam teorię że jest więcej zwolenników DS wśród ludzi wybierających góry na urlop zamiast morza. :E

Bezsensowne porównanie, problemem tej gry nie jest jej "inność" w stosunku do wspomnianych i popularniejszych gatunków, a miejscami nieudolna realizacja i dyskusyjny gameplay. Jak ktoś chce przekazać historię, może to zrobić w bardziej skondensowanej formie, nie zasłaniając się chęcią pokazania "drogi" i niejako zmuszając do szukania drugiego dna tam gdzie go zwyczajnie nie ma. Podobnie pozbawione sensu jest stawianie DS obok Automaty, która była grą z krwi i kości, oferującą znacznie więcej niż produkcja Kojimy.

Edytowane przez Vulc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Vulc Głównie przeszkadzały mi powtarzające się animacje w niektórych momentach czy menu w placówkach, ale to drobiazgi, które nie mają większego znaczenia gdy gra się spodoba.

Sama rozgrywka jest w porządku przy założeniach tego tytułu. Mam ponad 80 godzin w DS i czasem do niego wracam.

 

Obecnie wypruwam sobie flaki na TLOU, gra generacji PS3 i czy znaczy że jest zła? Nie, po prostu sobie ją odłożę na później, bo nie mam w tej chwili chęci na taki tytuł i czekam na zmianę podejścia. Tak samo odbiłem się kiedyś od Metal Gear Solid 2, nie mając wtedy pojęcia o nim. Kilka lat później ukończyłem wszystkie części od 1-5 z wypiekami na twarzy.

Wszystko to kwestia podejścia i humoru, jeśli tytuł jest dobry to wtedy się obroni.

Kiedyś gardziłem całym gatunkiem slasherów, a po kilku latach się na nie otworzyłem, no z wyjątkami :E .

Death Stranding jest dla mnie gatunkiem relaksującej podróży, która jest pełna klimatu i emocji za pierwszym przejściem. Kiedyś chciałem żeby gra "Journey" była dłuższa, tutaj dostałem podobne odczucia podczas wędrówek, które pojawiały się wielokrotnie na przestrzeni dziesiątek godzin, a nie w ciągu dwóch. Do tego dołożono paczki, konstrukcje, muły, bt, dobrą fabułę i rozbudowany tryb sieciowy... Taaa masz rację widziałeś wszystko na youtube, niektórzy mówią że gówno, a na meta średnia 51, na pewno całkowicie się mylę :lol2: .

 

Niech wszystkie marudy przeczytają co wyżej, chyba w końcu ubrałem swoje myśli w słowa.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wytrzymałem i kupiłem. Za dużo ciekawych komentarzy na temat tej gry po forach lata :E Jakoś będę musiał pogodzić granie w RDR2 i DS na zmiany :lol2:

 

Serio ta gra tak mało zajmuje? Tylko ~33GB mi ściąga z PSN.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może po instalacji, albo będzie jeszcze patche dociągać. Instalka z psn to ~33GB mi leci.

 

Jeszcze z 20minut ściągania i się okaże.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mogę sobie zrobić przerwę. W RDR2 liżę wszystkie ściany więc dokończenie jeszcze zajmie mi pewnie jeszcze miesiąc . Po miesiącu od premiery jestem dopiero w połowie gry, a myślałem, że szybciej poleci :E Przyda się coś innego i wciągającego dla odmiany.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jeszcze muszę poczekać. Serwery sony znowu zamulają, 17GB poszło moment, a teraz już drugi raz resetuję prosiaka bo zamula ściąganie i pokazuje 40minut :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero się odessałem :E Wciąga. Świetne udźwiękowienie(świetny klimat robi), cieszę się, że zacząłem grę właśnie teraz jak doszły do mnie nowe słuchawki Fidelio X2HR.

 

Będzie grane w weekend i to ostro, ładne widoczki, góry, klimacik, fajnie się chodzi, omija przeszkody, planuję trasę, podziwia widoczki, ale to dopiero początek gry, po kilku h ciężko coś więcej napisać bo to tak naprawdę wstęp i "samouczek" ledwie liźnięcie gry :E.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero się odessałem :E Wciąga. Świetne udźwiękowienie(świetny klimat robi), cieszę się, że zacząłem grę właśnie teraz jak doszły do mnie nowe słuchawki Fidelio X2HR.

 

Będzie grane w weekend i to ostro, ładne widoczki, góry, klimacik, fajnie się chodzi, omija przeszkody, planuję trasę, podziwia widoczki, ale to dopiero początek gry, po kilku h ciężko coś więcej napisać bo to tak naprawdę wstęp i "samouczek" ledwie liźnięcie gry :E.

 

Witam w UCA :E . Od siebie polecę nie przetwarzać zużytego ekwipunku, tylko wrzucać do prywatnej skrzynki i dopiero z braku zasobów je przetwarzać, bo inaczej znienawidzisz te animacje.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...