Skocz do zawartości
MroczneWidmo

Death Stranding Director's Cut PC

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, JeRRy_F3D napisał:


To byłby imo hicior na netfixie np. ;)

NIE

Na netflixie głównym bohaterem byłaby silna postać kobieca o wiadomej orientacji a zamiast Madsa miałbyś w filmie Denzela Washingtona. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, azgan napisał:

A odnośnie MGS i innych gier gdzie walczy się z jakimiś demonami koncepcja Hideo w Death Stranding jak widać trzyma podobny poziom absurdów 

Aha bo gra nie jest po to by w nią grać i rozgrywka na X godzin nie jest istotna 🤭

Death Stranding byłby lepszym serialem do gadania niż jest grą 

Gry już dawno nie są tylko grami ;)

Edytowane przez kadajo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Przemcio666 napisał:

Cały sęk w projekcie progresji w Death Stranding jest w tym, by chodzić coraz mniej i coraz bardziej automatyzować/skracać sobie drogę, jeśli ktoś po 14h w DS nadal popierdziela ostro z buta, to nie wykorzystuje możliwości jakie mu daje gra XD Dla mnie planowanie drogi, przygotowywanie się do niej, budowanie/wykorzystywanie obiektów innych graczy, a w końcu podróż z punktu A do B, sprawdzanie pogody, pauzy, czasem wyjście z fuckupu, jak np. rozwalisz się motorem razem z całym ładunkiem jest zdecydowanie ciekawsze

Bardzo dobrze prawisz. Dokładnie tak jest.

Te kilka osób co narzeka na noszenie paczek w tym temacie i nudne łażenie z buta nie ma pojęcia o mechanikach tej gry i jak naprawdę wygląda gameplay. Bo po prostu nawet ich nie liznęli :E Nieraz można było tu poczytać posty od ludzi co grali 5-6h ledwie wyszli z prologu/wstępu gry i myśleli, że poznali mechaniki i możliwości zabawy jakie ta gra stwarza :E 

Teoretycznie można spędzić 14h w tej grze do niczego nie dochodząc :E Bo i w samym prologu można spędzić bezcelowo na łażeniu z 9h i się dziwić, że nic się nie zmienia w gameplayu. A następnie po prologu też można bezcelowo łazić zamiast iść i odblokować kolejne mechaniki, gdzie wtedy gra zaczyna nam dawać różne fajne możliwości do zabawy, a i sam klimat fabularny zaczyna się rozkręcać.

@Element Wojny Ta gra zaczyna się trochę jak ToA. Przez spory czas na początku skąpi mechanik i fabuły, a później się zaczyna zabawa. Z tą różnicą, że w ToA ze względu na tunelową budowę, musisz przebrnąć przez te wszystkie etapy. W DS masz bardziej wolną rękę, możesz się szwędać bez celu co może zacząć wcześniej czy później przynudzać, albo pominąć ten etap i pchnąć rozgrywkę do momentu gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa i fabuła zaczyna dawać czadu.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dawidoxx napisał:

Zapomniałem o tym ze wyszło nawet, bo grałem w kene i deathloop'a :D 

I co bierzesz na PlayStation 5 Director's Cut czy olewasz bo nuda jakich mało 😁?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, azgan napisał:

I co bierzesz na PlayStation 5 Director's Cut czy olewasz bo nuda jakich mało 😁?

Na razie mam 3 tytuły do ogrania :D więc ds mnie kompletnie nie obchodzi 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.09.2021 o 20:44, ODIN85 napisał:

Chyba o kimś innym mówisz. Łykam wszystkie gry Aaa i je kończe.

Wyjątkiem były ostatnio tylko Returnal i Ds.

Returnal to nie jest gra AAA, więc możesz odjąć od listy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może Sony by chciało żeby to była gra AAA :E Ale w tej grze nic nie ma z gry AAA, no może tylko cena. Gra stworzona przez mały niezależny zespół indie, niski budżet, mała popularność i zainteresowanie, poziom oprawy odstaję od wysokobudżetowych gier AAA.

Jakby tak liczyć to musiałbyś zacząć doliczać takie gry jak Biomutant, Persona 5S, Tales of Arise, Yakuza 6 itd.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, lukadd napisał:

Może Sony by chciało żeby to była gra AAA :E Ale w tej grze nic nie ma z gry AAA, no może tylko cena. Gra stworzona przez mały niezależny zespół indie, niski budżet, mała popularność i zainteresowanie, poziom oprawy odstaję od wysokobudżetowych gier AAA.

Jakby tak liczyć to musiałbyś zacząć doliczać takie gry jak Biomutant, Persona 5S, Tales of Arise, Yakuza 6 itd.

On nawet tej gry dobrze na oczy nie widział, bo puścił pudełko po tym jak się dowiedział o stopniu trudności,  ale pamiętam jak bil się w komentarzach że jest to jeden z najlepiej wyglądających tytułów ever :D

Dla mnie tak samo nie jest to tytuł AAA.. jedynie chyba tylko z ceny :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, lukadd napisał:

 

@Element Wojny Ta gra zaczyna się trochę jak ToA. Przez spory czas na początku skąpi mechanik i fabuły, a później się zaczyna zabawa. Z tą różnicą, że w ToA ze względu na tunelową budowę, musisz przebrnąć przez te wszystkie etapy. W DS masz bardziej wolną rękę, możesz się szwędać bez celu co może zacząć wcześniej czy później przynudzać, albo pominąć ten etap i pchnąć rozgrywkę do momentu gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa i fabuła zaczyna dawać czadu.

Nie no spoko stary ale jakbym chciał nosić paczki od punktu A do punktu B cały dzień to bym został kurierem. Mistrzem kierownicy, bohaterem ratującym świat czy zabójcą wampirów raczej nigdy nie zostanę więc wolę grać w takie gry w których mogę się wcielić właśnie w takie postacie.

Tak jak pisałem wcześniej - to jest jedna z tych gier "nie dla każdego". 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ODIN85 napisał:

No proszę to istnieją gry dla każdego? Jakie to gry np?

.

Tetris i Snake.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, ODIN85 napisał:

Żadnej nie skończyłem więc pudło

Przecież Ty nigdy nic nie skończyłeś. Jak tam Kena ? Obejrzana na YT ? 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Element Wojny napisał:

Nie no spoko stary ale jakbym chciał nosić paczki od punktu A do punktu B cały dzień to bym został kurierem. Mistrzem kierownicy, bohaterem ratującym świat czy zabójcą wampirów raczej nigdy nie zostanę więc wolę grać w takie gry w których mogę się wcielić właśnie w takie postacie.

Tak jak pisałem wcześniej - to jest jedna z tych gier "nie dla każdego". 

Tylko, że w tej grze wcale nie nosisz paczek cały dzień ;) Zdziwiłbyś się jak ta gra fabularnie i gameplayowo się zmienia na poszczególnych etapach i jak dobrze wali fabułą na mózgownice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, lukadd napisał:

Tylko, że w tej grze wcale nie nosisz paczek cały dzień ;) Zdziwiłbyś się jak ta gra fabularnie i gameplayowo się zmienia na poszczególnych etapach i jak dobrze wali fabułą na mózgownice.

No między noszeniem lub jeżdżeniem z pakunkami są jeszcze fajne filmiki to wiele zmienia :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie jak się nie grało to się nie wie. Są np. całkiem ciekawe walki z bosami i fajne odskocznie gameplayowe w całkiem innych klimatach niż noszenie paczek. Ale to samemu trzeba ograć i zobaczyć co tam natworzyli :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lukadd napisał:

Tylko, że w tej grze wcale nie nosisz paczek cały dzień ;) Zdziwiłbyś się jak ta gra fabularnie i gameplayowo się zmienia na poszczególnych etapach i jak dobrze wali fabułą na mózgownice.

Możliwe, tyle że ja dotarłem już w tej grze do mojego point of no return czyli mam już dość tego bezsensownego chodzenia. Ja tej grze nie wystawiłem żadnej noty i nie dyskutuję o jej jakości fabularnej bo takowej nie znam, po prostu znudziła mi się zanim do tej fabuły dotarłem. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Element Wojny napisał:

Możliwe, tyle że ja dotarłem już w tej grze do mojego point of no return czyli mam już dość tego bezsensownego chodzenia. Ja tej grze nie wystawiłem żadnej noty i nie dyskutuję o jej jakości fabularnej bo takowej nie znam, po prostu znudziła mi się zanim do tej fabuły dotarłem. 

 

Tak samo i nie chciało mi się już dalej w to brnąć zresztą ostatnio osoba która ukończyła całość pisała że nie grała w nic nudniejszego co daje też do myślenia 

W dniu 3.09.2021 o 14:01, Pioneer83 napisał:

 

Gdybym miał tak szybko i krótko podsumować to 172 godziny : jeszcze nigdy nie grałem w tak nudną, technicznie zmasakrowaną okrutnie przez Kojimę, ale interesującą fabularnie grę

więc nie ma co tworzyć złudzenia że to tylko przez pierwsze 10-14h tak jest 🤗

Edytowane przez azgan
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, azgan napisał:

Tak samo i nie chciało mi się już dalej w to brnąć zresztą ostatnio osoba która ukończyła całość pisała że nie grała w nic nudniejszego co daje też do myślenia 

I tu dochodzimy do pewnej konkluzji lub tematu do dysputy "filozoficznej" (niekoniecznie o DS) pt. "czego JA oczekuję od gry?".
Rozgrywki? Zakończenia? Zwycięstwa? Przyjemności z samego grania? Czy przyjemności jako takiej?
Myślę, że temat na mały doktoracik IMO. :)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, JeRRy_F3D napisał:

I tu dochodzimy do pewnej konkluzji lub tematu do dysputy "filozoficznej" (niekoniecznie o DS) pt. "czego JA oczekuję od gry?".
Rozgrywki? Zakończenia? Zwycięstwa? Przyjemności z samego grania? Czy przyjemności jako takiej?
Myślę, że temat na mały doktoracik IMO. :)
 

Jak już pisałem wcześniej MGS mi się podobały zarówno od strony rozgrywki jak i poprowadzenia fabuły no może z wyjątkiem Metal Gear Solid V: The Phantom Pain w Death Stranding z zaciekawieniem oglądałem tylko te przerywniki filmowe z reżyserii których słynie Hideo Kojima 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Element Wojny napisał:

Ja oczekuję że gra mnie zachęci a nie zniechęci do jej ukończenia. 

Ja mam tak z szachami (nie potrafię się przekonać do tej gry), a jednak miliony w nią grają, uważając przy tym za królową gier. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Element Wojny napisał:

Możliwe, tyle że ja dotarłem już w tej grze do mojego point of no return czyli mam już dość tego bezsensownego chodzenia. Ja tej grze nie wystawiłem żadnej noty i nie dyskutuję o jej jakości fabularnej bo takowej nie znam, po prostu znudziła mi się zanim do tej fabuły dotarłem. 

 

Może kiedyś jeszcze spróbujesz sama gra jak chcę się przejść fabułę i coś tam jeszcze zahaczyć nie jest aż taka długa bo zajmie ~35h.

Wiele osób i tutaj i w recenzjach tej gry zalecało dość szybkie przejście przynajmniej 3 rozdziałów, bo po tym gra zaczyna się ruszać. (a wszystkich jest jakoś ponad 15 z tego co pamiętam) ,

A, że to jest open world i z w sumie też z masą zapychaczy to w tych pierwszych rozdziałach można łazić do znudzenia i przez 30h+ wykonując poboczne, ale to się mija z celem bo na początkowym etapie gry nie mamy żadnych fajnych umiejętności, pojazdów, nie budujemy nic ciekawego. Wszystkie fajne mechaniki zaczynają się pojawiać stopniowo, ale nie na początku gry. Tak samo fabuła startuje dość powoli, ale później konkretnie wkręca.

 

29 minut temu, azgan napisał:

więc nie ma co tworzyć złudzenia że to tylko przez pierwsze 10-14h tak jest 🤗

No i kolega, którego post cytujesz spędził w tej "nudnej" grze 172h 🤗. Niezła to "nuda" musiała być, że go pchnęła do popełnienia takiego masochizmu :E

 

Zacytuję cały post kolegi zamiast wyrywku który sobie wybrałeś:

No i nawet Odin ograł co prawda na dość szybkości, ale też i docenił tą grę za różne elementy ;)

W dniu 3.09.2021 o 14:01, Pioneer83 napisał:

Gra fantastyczna pod względem fabuły (dla mnie), grywalności i frajdy z gry. :lovin: 

Gdybym miał tak szybko i krótko podsumować to 172 godziny : jeszcze nigdy nie grałem w tak nudną, technicznie zmasakrowaną okrutnie przez Kojimę, ale interesującą fabularnie grę, w której mam syndrom "jeszcze jednej dostawy" (skąd my to znamy?:szczerbaty:). Ale zdaję sobie, że nie jest to gra dla każdego - typowy "Odin", który gra w byle co, byle jak, byle jak najszybciej zaliczyć i zabrać się za kolejną grę odbije się od niej bardzo szybko i pójdzie grać w co innego.:szczerbaty: Gra wciąga i czekam na dwójkę (jeżeli będzie). A wersja DC? Cóż - wygląda to fajnie, ale odpuszczę - "nowości" dodane nie sprawiają aktualnie abym na nowo chciał zaliczać to wszystko, a ten tor wyścigowy Fragile - hmm... Z kim tam ma się ścigać mój Sam? Z wynurzonymi? :rotfl:

 

Jednym słowem : polecam - Magda G. Ale jeżeli jeszcze ktoś nie grał, a zastanawia się, czy zagrać (czy to na PC, czy na PS5) - lepiej poczekać na wersję DC.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to nie ma co kogoś na sile przekonywać. Komuś się nie podoba, trudno, komuś się podoba, super.

Na pewno DS to nie jest przeciętna gra dla przeciętnego Kowalskiego.

Ja jeszcze nie ograłem jej ale wiem ze będzie wyjątkowa bo każda gra Kojimy jest taka. Czy się znudzi czy nie wiem ze będzie ciekawym doświadczeniem. Tego właśnie dziś brakuje w 99,9% gier. Ciekawego doświadczenia.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No oczywiście nic na siłę. Ale pewne rzeczy warto sprostować niektórzy nie wiele mają pojęcia o tej grze, o fabule i mechanikach jakie w niej występują i upraszczają całą tą grę. Gdzie ona ma znacznie więcej do zaoferowania od "nudnego" noszenia paczek.

Gdyby było inaczej to ta gra nie dostała by 92% pozytywów na steam(od graczy co faktycznie grali w tą grę) co jest bardzo wysokim wynikiem i świadczy o tym, że gra jest przynajmniej dobra, a nawet bardzo dobra mimo jakichś swoich minusów, no ale nie ma gier idealnych.

Edytowane przez lukadd
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, kadajo napisał:

W sumie to nie ma co kogoś na sile przekonywać. Komuś się nie podoba, trudno, komuś się podoba, super.

Na pewno DS to nie jest przeciętna gra dla przeciętnego Kowalskiego.

Ja jeszcze nie ograłem jej ale wiem ze będzie wyjątkowa bo każda gra Kojimy jest taka. Czy się znudzi czy nie wiem ze będzie ciekawym doświadczeniem. Tego właśnie dziś brakuje w 99,9% gier. Ciekawego doświadczenia.

DOKŁADNIE. Mądruję się, a nie wiem, czy sam się od niej nie odbiję.
Wiem jedno. Jest nietuzinkowa i jeszcze przed ograniem (!) ma u mnie plus.
Po prostu (sorry) rzygam już tym, co serwuje nam obecny gejming 🤮
Tu choć mam nadzieję bawić się "inaczej" = czyt. dobrze. ;)
Czas pokaże.

Edytowane przez JeRRy_F3D
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego ja siedzę w japońszczyźnie, ale nie tej "wizjonerskiej" Kojimy tylko tej prawdziwej.

Nie trafiają do mnie już te wszystkie Keny czy Deathloopy. Oglądam gameplay na YT i po 5 minutach wolę włączyć cokolwiek innego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...