Skocz do zawartości
azgan

Senua's Saga Hellblade 2 - PC, XSX

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, kadajo napisał:

A i jeszcze jedno jakim cudem efekty, które dziś kosztują tyle kasy w tych filmach USA często wyglądają gorzej od efektów sprzed 15 lat :E 

Cała kasa idzie na promocję i gażę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, tgolik napisał:

Często efekty tworzone tradycyjnymi metodami kukiełkowymi są lepsze niż CGI. Park Jurajski - 6 min. efektów, 1,5 godziny tradycyjnego filmu. I te kilka minut wywoływało efekt wow. Nowa Godzilla 110 minut CGI + 6 minut gry aktorskiej bez efektów specjalnych. I absolutny brak zadziwienia u widza tymi nowoczesnymi wizualizacjami.

I na dodatek jakimś cudem oni to robili pioniersko i nie bankrutowało to studiów a dziś chce mi ktoś wmówić ze się nie da już zrobić super efektów za mniej niż 500 baniek. Prędzej uwierzę ze to jakieś pranie pieniędzy niż ze to realnie tyle musi kosztować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kadajo Kiedyś jednak topowy aktor nie brał 30-40 mln za rolę ; ) W takim Endgame przypuszczam, że 70% budżetu to są gaże aktorów z których nie możesz zrezygnować bo Ci się sypie cały film : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, MroczneWidmo napisał:

Stare, tradycyjne efekty są po prostu lepsze. Animatronika i inne cuda. Inna sprawa, że dużych firm robiących CGI nie ma tak wiele i są zawalone zleceniami. Wystarczy zobaczyć takie Weta Digital

To raz, mądry połączy różne techniki, a krawat rzuci 500 baniek i każe wszytko zrobić CGI w tydzień.

5 minut temu, ronaldo864 napisał:

Cała kasa idzie na promocję i gażę. 

Kolejny problem, który wymkną się spod kontroli.

2 minuty temu, MroczneWidmo napisał:

@kadajo Kiedyś jednak topowy aktor nie brał 30-40 mln za rolę ; ) W takim Endgame przypuszczam, że 70% budżetu to są gaże aktorów z których nie możesz zrezygnować bo Ci się sypie cały film : )

No oczywiście, bo wszyscy teraz chcą tylko zarabiać, już nikt niczego nie robi dla samej idei stworzenia czegoś dobrego, i zdziwienie potem ze wszystko upada. :D

Można pompować balonik, ale nie w nieskończoność :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kadajo aktorstwo to praca jaka każda inna : ) Niektórzy jak chcą przy jakimś projekcie pracować to pewnie są wstanie zrezygnować z dużych pieniedzy, choć dzisiaj nawet Scorsese robi filmy za setki milionów, ale tak poza tym to raczej doją ile się da : )

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu mamy zachwiany balans jakości vs kosztów.

Gry jak i filmy kosztują coraz więcej a są coraz gorsze jakościowo (nie chodzi mi o technikalia).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie cały segment tytułów AAA to jest ślepa uliczka powoli i dążenie ku przepaści. Przecież już teraz te gierk mają budżety większe niż niejeden film w Hollywood. Molochy wpadają w spiralę ogłupienia - chcą gier większych, te kosztują większe pieniądze, trzeba przeznaczyć na nie więcej czasu, ludzi itd., wariactwo.

I niech mi teraz ktoś powie, jeśli teraz takie wysokobudżetowe produkcje tworzone są przez 5 albo 6 lat czasami, to jak to się ma niby zwrócić? Przecież już teraz sprzedaż poniżej 10 baniek to będzie dla niektórych korpo mega porażka i powód do kolejnych cięć, bo się w tabelkach na koniec roku coś nie spina.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MroczneWidmo napisał:

@kadajo aktorstwo to praca jaka każda inna : ) Niektórzy jak chcą przy jakimś projekcie pracować to pewnie są wstanie zrezygnować z dużych pieniedzy, choć dzisiaj nawet Scorsese robi filmy za setki milionów, ale tak poza tym to raczej doją ile się da : )

No chyba tylko Camerona jest "stać" żeby sobie robić jakieś tam Avatary, no ale on zapracował na to, żeby mu tę kasę dać. :)

Co do aktorów, no jak wiadomo nie każdy film z danym aktorem jest super i nie zawsze to jego wina :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze wyłączam wszelkie aberracje, głębie, blury, a tu okazuje się, cytat z purepc:
 

Cytat

(...)może niektórych drażnić zastosowaniem filtrów, głębi ostrości czy rozmycia ruchu, gdzie tylko ostatnią opcję można zmniejszyć w ustawieniach.

Nie mam GP, więc nie zagram, może kiedyś, jedynkę grałem na RX 580 + i5 3570k to były cuda, ledwo działało ale działało xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kszyrztow napisał:

Ogólnie cały segment tytułów AAA to jest ślepa uliczka powoli i dążenie ku przepaści. Przecież już teraz te gierk mają budżety większe niż niejeden film w Hollywood. Molochy wpadają w spiralę ogłupienia - chcą gier większych, te kosztują większe pieniądze, trzeba przeznaczyć na nie więcej czasu, ludzi itd., wariactwo.

I niech mi teraz ktoś powie, jeśli teraz takie wysokobudżetowe produkcje tworzone są przez 5 albo 6 lat czasami, to jak to się ma niby zwrócić? Przecież już teraz sprzedaż poniżej 10 baniek to będzie dla niektórych korpo mega porażka i powód do kolejnych cięć, bo się w tabelkach na koniec roku coś nie spina.

Leonardo Dicaprio Reaction GIF by Once Upon A Time In Hollywood

Właśnie dokładnie o to mi chodzi. Samozaoranie Level Exterme :D, A potem się boją ryzykować i mamy w kółko jakieś remastry, remaki i odgrzewanie kotletów i kopiowanie wszystkiego

https://gamegpu.tech/action-/-fps-/-tps/senua-s-saga-hellblade-ii

 

fb82444fed1fa8071807116468529d06.png

8e8c20edca400ec0d94f79605d5bda3a.png

82122a66fec0d4ac199e0e7cb4ef99c1.png

58a7b21f82dd015a27e866202b87d7ca.png

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W Titanicu też zrobili makietę całego statku na ruchomych platformach co musiało też kosztować kupę kasy ale film odniósł olbrzymi sukces, dziś w CGI zrobili by to za ułamek kosztów.

W Blues Brothers skasowali 103 prawdziwe sprawne auta i to był rekord światowy w kasacji, dziś raczej by to już nie przeszło.

Zrobienie znakomitego filmu często wymaga poświęceń. Czasami nawet ofiar. I choć ofiary w ludziach na planie (na szczęście) są prawdziwą rzadkością, ofiary w  autach to już hollywoodzki standard. Ile samochodów trafia na złom na planach wysokobudżetowych produkcji? Przekonajcie się sami, poznając kultowe filmy, które skasowały najwięcej aut. Motomaniacy przygotujcie chusteczki... i nie przegapcie świetnych filmów z pościgami w tle w AXN! (Universal Pictures)

Edytowane przez bbandi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I by wyglądało pewnie znacznie gorzej. :)

Ale pamiętaj ze Cameron mógł to zrobić CGI w sumie, przecież są ujęcia w filmie gdzie Titanic jest w pełni CGI.

To reżyser, który lubi praktyczne efekty i zna ich znaczenie dla realności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ej, ale to nie korporacje sobie to wymyśliły a gracze ; ) To gracze ciągle płaczą.

Dla mnie najlepszym czasem dla gier to współczesnych to był okres generacji PS3/X360. Masa fajnych zamkniętych gier na kilka-kilkanaście godzin plus parę open worldów. To był najlepszy okres do gier. Tylko potem jakoś gracze zaczęli chcieć więcej open worldów, dłuższych gier (bo przecież wchodził przelicznik że lepiej kupić kilka vipów niż jedno dobre piwo), które wyglądają lepiej. Ciagle pytanie "gdzie ten next-gen?" i w ogóle. Jak wychodzi coś niezłego, ale odstającego technicznie od reszty (nie mówimy o indykach tylko produkcjach od wielkich korporacji) to jest płacz i śmiech ; )

Dobiliśmy do momentu gdzie co druga gra to open world robiona przez 5-6 lat, kosztuje przy tym 400 mln (no bo nie może być tylko ok technicznie) i są wymagania co do zwrotu tych kosztów.

Płakaliście to macie ; )

Dzisiaj pewnie jedyną grą, która bez problemu zwróci swój kosmiczny budżet (i to raczej w długiej perspektywie) to GTA 6.

Edytowane przez MroczneWidmo
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo gracze to idioci a co gorsze z generacje na generacje coraz bardziej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak patrzę na te wykresy od @kadajo to trochę nie czaje czemu XSX nie dostał trybu 60 klatek. Dla procków widzę to żadne wyzwanie (gorsze CPU od tego w XSX osiąga 60 klatek) a przecież mogli dać tryb z pre-setami z XSS i byłoby cacy.

Pewnie brakło czasu i znowu za parenaście tygodni ogarną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

Edytowane przez azgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że mało narzekania czyli gra dobra 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

image.png?ex=664dda27&is=664c88a7&hm=f0a

image.png?ex=664dd92e&is=664c87ae&hm=adf

Spadki <30fps

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, m1chal3k napisał:

Widzę, że mało narzekania czyli gra dobra 🤭

Raczej nikt w nią gnie gra :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, MroczneWidmo napisał:

Raczej nikt w nią gnie gra :D

 

Miliony graczy w to gra na pc. 

 

19353fb69fc3f6c71df230ea954ad001b2c37870

Edytowane przez Smogsmok
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrzyłem o 11, ale wtedy stwierdziłem że dżentelmeni nie grają przed 12 : )

Ja się założę, że SONY mając tak wyglądającą grę zrobiłoby taki HYPE na nią, że grałoby w nią 10-20 razy więcej osób i to bez abonamentu : )

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, m1chal3k napisał:

Widzę, że mało narzekania czyli gra dobra 🤭

Mało z grą ma to wspólnego. :E

28 minut temu, Smogsmok napisał:

Miliony graczy w to gra na pc. 

Większość pewnie na GP siedzi.:E;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kadajo napisał:

 

No oczywiście, bo wszyscy teraz chcą tylko zarabiać, już nikt niczego nie robi dla samej idei stworzenia czegoś dobrego, i zdziwienie potem ze wszystko upada. :D

Oj mylisz się. Są jeszcze twórcy którzy dbają o swój produkt oraz o swoich klientów - czyli graczy. Przykład? Larian Studio albo masa innych, pomniejszych studiów. 

35 minut temu, MroczneWidmo napisał:

 

Ja się założę, że SONY mając tak wyglądającą grę zrobiłoby taki HYPE na nią, że grałoby w nią 10-20 razy więcej osób i to bez abonamentu : )

No raczej nie. Na bank by ją skasowali albo kazali jeszcze dopracować. Sony takich średniaków nie wypuszcza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo wyszla w koncu. Ile klatkow realnie z max settings wyjdzie na 3080 w 3440x1440p? Ktos gral juz  z podobnym setupem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kadajo napisał:

Właśnie dokładnie o to mi chodzi. Samozaoranie Level Exterme :D, A potem się boją ryzykować i mamy w kółko jakieś remastry, remaki i odgrzewanie kotletów i kopiowanie wszystkiego

Ja tylko czekam aż oni dojdą do ściany z tym przepalaniem dolarów i to wszystko w końcu dupnie. Peak zachłyśnięcia się dobrobytem branży był podczas pandemii, kiedy ludzie byli chętni do wydawania pieniędzy siedząc w pozamykanych domach. Wtedy każdy chciał otworzyć studio, każdy chciał być devem, wszyscy chcieli mieć coś wspólnego z grami, sprzętem do gamingu, konsolami. Bakcyl się skończył, rynek ustabilizował i teraz mamy peak, ale w zwolnieniach, restrukturyzacjach i cięciach kosztów wszędzie tam, gdzie się da.

Może ta branża rzeczywiście potrzebuje jakiegoś resetu, odsiania gówna od całej reszty. Trzeba patrzeć teraz na Wschód. Azja wydaje się jeszcze nie tak bardzo skażona tym całym syfem oraz usilnym forsowaniem określonego światopoglądu kulturowo-politycznego ja reszta świata. Nintendo, Square Enix, ludzie od Stellar Blade dla przykładu. Tam jak chcą cyca pokazać albo innego grzyba, to go po prostu pokazują.

22 minuty temu, Jaycob napisał:

Mało z grą ma to wspólnego. :E

Ja już to do czegoś porównywać, to chyba najprędzej do produkcji od Quantic Dream. To mimo wszystko właśnie bardziej interaktywna opowieść, jakieś przeżycie niż gra w normalnym znaczeniu tego słowa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...