Skocz do zawartości
etet100

Ta witryna jest nieosiągalna

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Co się dzieje z tym forum, że po chwili mam "Ta witryna jest nieosiągalna"? Ktoś już zgłaszał taki problem w wątku 

Chwilę podziała i przestaje. Nie pomaga zmiana przeglądarki, nie pomaga nawet włączenie VPN w operze. Dopiero po jakimś czasie sprawdzam i znowu chwilkę działa. 

Oczywiście z żadną inną stroną nigdy nie mam problemów.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Te 2133 to rozumiem, ze bez trybu XMP? Jak z włączonym? Co pokazuje? Może Jest jakaś niekompatybilność na linii płyta, RAM, albo Patriot nie lubi się z Twoją płytą i nie ma co cudować... Tak czasem bywa. Wszystkie Twoje RAM-y to Patrioty?  Wsadziłbym testowo cokolwiek innego.  Jak chce ci się w to bawić to przetestowałbym te moduły np memtestem, ale prościej i szybciej byłoby chyba zrobić to, co w poprzednim zdaniu. Ja mam Patrioty na MSI i działają bezproblemowo. tyle, ze to Intel 10 generacji.  
    • Nie jestem obecnie zupełnie w temacie głośników do komputerów. Więc zadam pytanie: obecnie do kupienia głośniki 5.1 do kompa idą po optyku ?
    • Chodziło mi o to, że pytanie czy nie powinna się zgodzić na jakieś ustępstwa bo od tego Rosja uzależnia rozmowy pokojowe. Jak byśmy się nie wkurzali na Rosję (i słusznie) to pamiętajmy, że, jak pisałem wcześniej to ogromny kraj będący potęgą atomową. Spójrz sobie na mapę i zobacz jakie terytorium zajmuje. Mam naprawdę spore wątpliwości czy nawet przy pełnym wsparciu Zachodu uda im się wytrwać. A jak tak to ile ? 5 lat ? 10 lat ? Nie mają też takich starych rakiet skoro w czasie szczytu NATO potrafili rozwalić centrum handlowe. Skoro ich rakiety dosięgają Kijów... Przecież Ukraina nie ma dostatecznie dobrej ochrony anty rakietowej. Jak pisałem wcześniej - odpowiedzcie mi na pytanie dlaczego dotąd putin nie zrównał całej Ukrainy z ziemią skoro ktoś mi napisał, że się nie przejmuje ? Widzimy wszyscy, że jego rakiety potrafią dosięgnąć każdy cel. Jakby się nie bawił to przecież cały Kijów, całą ludność cywilną by zniszczył... Więc chyba jednak czymś się przejmuje.... Polemizujecie ze mną, ale nie na argumenty... Świat jest zły i okrutny. Co do tego nie mam wątpliwości. Putin to zbrodniarz i bandyta. Co do tego też nie mam żadnych wątpliwości. To on napadł na Ukrainę i z punktu widzenia jakieś przyzwoitości, czegokolwiek nic go nie broni. Ale jest jak jest. To on ma broń atomową i to on ma kraj zajmujący pół kontynentu.... Jak cofniecie się o kilkanaście (kilkadziesiąt) stron wcześniej zobaczycie co pisałem. Pisałem, że służby zachodnie wywiadowcze powinny spowodować jego usunięcie w każdy możliwy sposób. Nie zanosi się na to. Nie wiadomo też tak naprawdę czy jest chory... Przyszło mi jeszcze teraz do głowy, że np CIA już dokładnie wie, na co jest chory i kiedy umrze i przekazali to Ukraińcom żeby tak długo się bronili. W takim wypadku to też jest jakaś logiczna opcja i wtedy oczywiście wycofuję się ze swojej, zresztą ze znakiem zapytania, tezy o ustępstwach. Jednak jeżeli nie umrze lub jego następca będzie kontynuował ten konflikt to naprawdę nie wiem jak długo Ukraińcy wytrwają... A moja teza o ustępstwach też była taka, żeby teraz oddali część tych wschodnich terenów już zajętych. Przegrupowali się np. w ciągu roku. Zachód by na spokojnie ich dozbroił i potem mogliby z zaskoczenia odbić te tereny.
    • Ale to jest odrębna kwestia. Owszem, dla funkcjonowania społeczeństwa, praca sprzątaczek, nauczycieli czy kopaczy rowów jest niezbędna. Praca dyrektora działu czy influencera jest zasadniczo zbędna, praca doktora habilitowanego najczęściej też. Z tym że, dzięki pracy doktorów habilitowanych itp. praca sprzątaczek czy kopaczy rowów jest w coraz większym stopniu zastępowalna pracą robotów i zmierza to do tego, że być może zostanie kiedyś zastąpiona całkowicie. Więc czasami oni wnoszą gigantyczny wkład w rozwój cywilizacji. A najniższa półka nie wnosi nic w rozwój, tylko w trwanie tego co zastali na świecie. Praca tych wszystkich merczendajzerów i innych sprzedawców/menadżerów: czy ich praca jest w ogóle potrzebna oraz dobrze wyceniana i dlaczego tak jest, to jest odrębna i dyskusyjna sprawa. Niedyskusyjna to są np. dochody niektórych sportowców czy influencerów, tu mamy ewidentnie do czynienia z nieefektywnym rynkiem, ale skoro są chętni sponsorzy, to cóż. My rozmawiamy o podatkach, czyli o tym w jakim procencie na to z czego wszyscy korzystają wspólnie należałoby się składać (drogi, oświetlenie, komunikacja, edukacja, obronność itd.). Stały współczynnik od zużywanych zasobów (podatek pośredni) wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Inni jednak uważają z jakichś powodów, że dla tych co więcej zarabiają, ten współczynnik powinien być wyższy, czyli chcą takiego wymuszonego solidaryzmu. Nie jest to może całkowicie bez sensu, ale dla mnie ma znacznie więcej wad niż zalet (komplikacja systemu, tworzenie i premiowanie patologii socjalowej, marnowanie wysiłku na obchodzenie tego).
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...