Skocz do zawartości
Sebaq1337

I5 9600k wysokie temperatury

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam, mam problem z podkręceniem procka i5 9600k a mianowicie jeśli podkręcę go w biosie na 4.5 ghz przy napięciu 1.35 wolta to temperatury są ogromne, raz pamiętam jak robiłem testowanie w grach to w pewnym momencie temperatura na procku wyniosła 100 stopni Celsjusza czyli był już stan krytyczny, w takim razie zmniejszyłem taktowanie i woltarz na 4.3 ghz przy napięciu 1.26 i temperatury są w miarę ok, dodam że temperatury w spoczynku wynoszą tak mniej więcej 40-45 stopni. Ogólnie staram się nie przekraczać 85 stopni. I nie wiem czym są spowodowane te temperatury, a może za słaby zasilacz i wentylatory nie nadążają się kręcić? 500W to moim zdaniem za mało jak na taki komputer albo jest aktualnie ciepło na zewnątrz i może dlatego to się tak grzeje? Albo może pasta jakoś słabo została nałożona? Co o tym myślicie? Dajcie znać z góry wielkie dzięki za odp :D

Dodam że karta graficzna to Palit gtx 1060 6gb i ram 16gb ddr4 3000mhz oraz płyta główna msi z370 pc pro

Edytowane przez Sebaq1337

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie napisałeś najważniejszego , jakie masz chłodzenie ? Boxowe ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Vullcan napisał:

Nie napisałeś najważniejszego , jakie masz chłodzenie ? Boxowe ?

A właśnie zapomniałem o tym, mam chłodzenie od silentiumpc grandis ale dokładnego modelu nie pamiętam ważne że nie boxowe ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak trzymałeś procka przez dłuższy czas na powyżej 80 stopniach to pasta pod IHSem straciła swoje właściwości. Jedyna opcja to skalpowanie i nałożenie ciekłego metalu na rdzeń.

Druga sprawa to napięcie. O 1.35V na słabym chłodzeniu to zapomnij w ogóle, chyba, że w/w skalpowanie + dobre chłodzenie. Sprawdzałeś temperatury na 1.3V?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 godzin temu, PL1555 napisał:

Jak trzymałeś procka przez dłuższy czas na powyżej 80 stopniach to pasta pod IHSem straciła swoje właściwości. Jedyna opcja to skalpowanie i nałożenie ciekłego metalu na rdzeń.

Druga sprawa to napięcie. O 1.35V na słabym chłodzeniu to zapomnij w ogóle, chyba, że w/w skalpowanie + dobre chłodzenie. Sprawdzałeś temperatury na 1.3V?

Sprawdzałem, temperatury wynosiły max 90 stopni na 1.3v. Możliwe że trafiłem na słabą sztukę po prostu

Edytowane przez Sebaq1337

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Sebaq1337 napisał:

Sprawdzałem, temperatury wynosiły max 90 stopni na 1.3v. Możliwe że trafiłem na słabą sztukę po prostu

U mnie na 8700K przy 1.3V wykręciłem tylko 4.7GHz czyli nic, a temperatury w stress teście do 91 stopni. Wszystko poniżej 1.3V powodowało powodowało niestabilność procesora, więc nie tylko Ty masz sztukę z odzysku :E Wtedy zrozumiałem, że nie ma co się bawić w takie OC bez skalpowania i dobrego chłodzenia, bo przyrost wydajności w grach - w których w ogóle był - był w granicach 10%, a przyrost temperatury o aż 30 stopni, pobór mocy też zwiększony. Poustawiałem więc tryb zasilania na oszczędzanie energii, w opcjach karty tryb adaptacyjny, a proca zostawiłem na stocku i nie dość że mam niskie temperatury i pobór mocy, ciszę, to i sprzęt dłużej pożyje.

Edytowane przez PL1555

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

1.35V przy 4,5 ghz to słaba jakas sztuka. Odpuscil bym sobie jakiekolwiek OC. Na tych procesorach nie przekraczał bym 1.3V w ogóle.

Mój 9700k na 5.0ghz  przy 1.3V osiąga 93-95 stopnie  latem w Prime 95 przy wielkim klocu metalu jaki mam, co  tak w normalnym uzyciu zdarza sie bardzo rzadko.

Procesory 9xxx sa generalnie lutowane wiec skalp nie da szokująco niższych temperatur jak to bylo z prockami 4790K

Zasilacz nie ma tu nic do gadania. DO tych komponentów 500W to i tak na wyrost :)Jakby byl problem z zasilaniem to komputer by sie po prostu wyłączył lub zresetował.

Proponuje przedmuchac z kurzu uklad chlodzenia oraz wymienic  paste termoprzewodzaca na CPU.

 

 

Edytowane przez Vullcan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Vullcan napisał:

1.35V przy 4,5 ghz to słaba jakas sztuka. Odpuscil bym sobie jakiekolwiek OC. Na tych procesorach nie przekraczał bym 1.3V w ogóle.

Mój 9700k na 5.0ghz  przy 1.3V osiąga 93-95 stopnie  latem w Prime 95 przy wielkim klocu metalu jaki mam, co  tak w normalnym uzyciu zdarza sie bardzo rzadko.

Procesory 9xxx sa generalnie lutowane wiec skalp nie da szokująco niższych temperatur jak to bylo z prockami 4790K

Zasilacz nie ma tu nic do gadania. DO tych komponentów 500W to i tak na wyrost :)Jakby byl problem z zasilaniem to komputer by sie po prostu wyłączył lub zresetował.

Proponuje przedmuchac z kurzu uklad chlodzenia oraz wymienic  paste termoprzewodzaca na CPU.

 

 

Znaczy też kręciłem go na 4,9 ghz przy napięciu 1.35 volta i nie wywalało bluescreenów ani żadnych innych nieprzyjemności nie robił, chodził stabilnie ale to już wtedy temperatury dały się we znaki i sięgały 100 stopni, więc żeby nie narobić bałaganu zmniejszyłem taktowanie i napięcie żeby mniej się pocił ;) . A i z kurzu też go czyściłem sprężarką ale temperatury i tak są wysokie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Odezwij się na priv  Myślę że coś znajdę
    • Pytanie do ludzi obeznanych w temacie bo chyba jestem jakiś niedoj****y umysłowo. Kupiłem sobie telefon Samsung A53 i chciałbym jakoś po ludzki przenieść dane z mojego Huawei P10. Danych do przeniesienia jest około 18GB (głównie zdjęcia) ale po prostu chciałbym wykonać kopię 1:1 We wszystkich poradnikach jakie widzę są trzy opcje: 1. Poprzez chmurę Google 2. Poprzez aplikacje samsunga i połączenie kablem 3. Poprzez aplikację samsunga i połączenie wifi   Wydawało mi się, że najłatwiejszym sposobem byłoby podłączenie przewodem USB-C. Na obu uruchamiam aplikację aplikację "SMART SWITCH" podłączam przewodem jaki był dołączony do A53, na Huaweii ustawiam "transmisja plików" jako tryb działania telefonu i nic się dalej nie dzieje. Cały czas sie szukają. Wtyczki nawet zamieniałem miejscami (nie znam się więc stwierdziłem, że może to ma znaczenie), sprawdzałem na innym przewodzie. Cały czas telefony się nie widzą, mimo tego że jestem w stanie je tak ustawić, że jeden ładuje drugi... Następna droga to było wifi. Też droga przez mękę. Na początku się nie widziały, ściągnąłem gumowe etui z samsunga to nagle Huaweii wyłapywał "puste tagi" więc wyłączyłem "NFC", nadal nic się nie działo. Jak się okazuje jeden telefon daje sygnał dźwiękowy a drugi mu odpowiada. U mnie okazało się, że z jakiegoś powodu przez włączony telewizor nie chciały tego zrobić. Po wyłączeniu nowy Samsung zaczął skanować tamten telefon i był gotowy do odebrania danych. Problem jest taki, że przesyłanie po "wifi" robi to w 100% przez neta więc nici z tego (jedyne źródło neta jakie mam to właśnie telefon komórkowy i nie może on jednocześnie być hostem i odbiorcą. Z transmisji z chmury nie chciałbym korzystać ze względu na to, że 18GB zje mi mocno pakiet internetu a po drugie pamiętam jak daaawno temu przechodziłem z P8 na P10 i straszne miałem problemy z tymi danymi.   Macie jakiś pomysł ?    
    • Krzysiak, co mu się podziało, że pokrywę trzeba nową ? 
    • Jakość wykonania spadła na zamówienie klientów. Wydajniejsza i tańsza produkcja jest podstawą naszego dobrobytu. Chcemy 50 calowy telewizor minimum, ale nie chcemy płacić za niego 15k. To samo dotyczy pralek, lodówek, a nawet szczoteczek do zębów. Aby producenci mogli produkować wydajniej i taniej muszą korzystać z coraz cieńszych, mniejszych bardziej delikatnych komponentów. Dodatkowo muszą to sprzedawać częściej, aby zarobić na sztukach, a nie wielkości marży. Robienie trwalszych urządzeń nie jest takie proste, bo mało jest klientów gotowych zapłacić wielokrotność obecnych cen elektroniki. Zresztą 200W ci nie przeszkadza. Tymczasem naciska się na to, aby urządzenia zużywały mniej energii. Jak to się twoim zdaniem osiąga? Mniejsze, lżejsze, szybsze, a za tym mniej wytrzymałe. 1mm blacha perforuje od korozji wolniej niż 0,2mm blacha. Przewód 1,5mm przepali się szybciej niż przewód 2,5 mm. To samo dotyczy żywności. Chcielibyśmy ekologiczną żywność, ale nie cichlibyśmy płacić za nią kilkukrotnie więcej i prowadzić wojen o tereny w nią zasobnych. Bo nie ma obecnie szans wyprodukowania wystarczającej ilości żywności bez stosowania pestycydów i nawozów. Zobaczcie co robi ograniczenie dostępności zboża z rosji i Ukrainy. Świat po prostu nie jest gotowy na ograniczenia. Jest bardzo prosty sposób aby to osiągnąć. Wystarczy, że każdy zacznie kupować sprzęt z wyższej półki, który nie czarujmy się, na ogół jest bardziej trwały. Niech wszyscy kupują tylko ekologiczną żywość. Wtedy producenci szybciutko przestawią się na wyłącznie taka. Niech przy okazji każdy się nastawi na albo wyrżnięcie całej Afryki, albo inwazję (nie żadną tam migrację) za chlebem w kierunku krajów, w których on się znajduje, a w których i tak jest go za mało.
    • Już bym wolał V albo 4 odpalić niż to coś
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...