Skocz do zawartości
azgan

Zbyt długo czekamy na gry czyli proces powstawania latami

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Do założenia tematu zainspirował mnie ten artykuł 

Zbyt długo czekamy na gry. Będę stary, gdy zagram w Wiedźmina 4..Ze skrajności w skrajność https://www.eurogamer.pl/zbyt-dlugo-czekamy-na-gry-bede-stary-gdy-zagram-w-wiedzmina-4

oraz Wasze komentarze które są niestety porozrzucane po różnych zakątkach forum więc pomyślałem że dobrze byłoby to obgadać i podzielić się opinają w jednym ale za to zbiorczym wątku temu poświęconym.

Co to tym myślicie? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? 

Zapraszam do dyskusji.

Edytowane przez azgan
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilka przykładów z innego tematu, może będziecie chcieli rozwinąć 😉

W dniu 13.05.2022 o 12:10, lis22 napisał:

Pamiętajcie, że obecnie gry są coraz większe, bardziej rozbudowane i złożone, więc i ich produkcja trwa znacznie dłużej, niż kiedyś + idzie na to coraz więcej kasy.

 

W dniu 13.05.2022 o 12:38, galakty napisał:

Bardziej rozbudowane? Chyba w ilości questów, a nie rozgrywce. 

 

W dniu 13.05.2022 o 13:03, lis22 napisał:

Ogólnie, światy gier są większe.

Wszystkim nie dogodzisz, bo jeśli gra wychodzi po ośmiu lub więcej latach to jest płacz, że za długo a jeśli jakaś seria wychodzi co rok, lub dwa to jest płacz, że szybko ;)

 

W dniu 13.05.2022 o 13:36, galakty napisał:

Światy większe, ale mechanika jest ta sama. Rozmiar mapy i ilość obiektów to nie jest rozbudowanie wymagające dużo większej ilości pracy.

Pod kątem technicznym gry się cofają, przykład GTA4 -> GTA5.

 

W dniu 13.05.2022 o 17:55, kadajo napisał:

I coraz ciężej nad tymi zespołami zapanować i sprawić aby sprawnie i wydajnie ze sobą współpracowały.
 

 

21 godzin temu, bleidd napisał:

Te wielkie generyczne światy z kreatora z losowo rozmieszczanymi pytajnikami ze skrzynią czy innym losowym bandytą? Oh, jakie to pracochłonne. Zwłaszcza, że często mówimy o sequelach, które niewiele wnoszą do oryginału. To nie jest robienie gry od zera, tak naprawdę zmienia się mapa i historia a mechaniki są lekko tylko podszlifowane.

 

W dniu 14.05.2022 o 09:33, Amphilyon napisał:

Forspoken to nie gra Sony tylko mają Deal żeby nie wyszło na X'a w aktualnym terminie, w momencie gdy na PC wchodzi day1, zresztą gra z pokazu na pokaz wydaje się coraz gorsza i biedniejsza, więc jak dla mnie zapowiada się generyczny syf na jakichś assetach z FF15 i gameplayu przypominającym Shadow of Mordor :E tylko że z cudownymi żywiołami które mają zerową fizykę i interakcję z otoczeniem ale za to dużo particles ^^

 

4 godziny temu, lis22 napisał:

Takie Piranie od 22 lat robią jedną grę i czy to się nazywa Gothic, Risen czy Elex mamy do czynienia z tą samą grą, z tym samym silnikiem, z tymi samymi animacjami, tymi samymi błędami, itp. Podobnie jest z Bethesdą, która jedzie na tym samym silniku od Morrowinda i każda ich gra od Obliviona po Fallout 4 wygląda w zasadzie tak samo i musi być łatana i ulepszana przez fanów.

Co by nie mówić, taki Assassyn przeszedł ogromną drogę od pięknej i innowacyjnej acz generycznej jedynki do Valhalli. Wszyscy chwalą GoT i to jest świetna gra z kilkoma świeżymi rozwiązaniami ale i ona ma te pytajniki na mapie i po prostu czyści się z nich mapę, podobnie Wiedźmin 3, itp. Innowacją byłaby chyba całkowicie pusta mapa z wyznaczonym jedynie kierunkiem w którym mamy się udać.

Najbardziej innowacyjną grą ostatnich lat jest Red Dead Redemption II ale jest masa ludzi, którym ta innowacyjność po prostu nie podeszła.

 

W dniu 13.05.2022 o 12:33, Kabor napisał:

Pamiętaj, że kiedyś gry robiły zespoły 20-40 osobowe. Teraz w grach AAA wliczając podwykonawców z Indii nad jedną grą może pracować nawet ponad 500 osób.

Do tego w dzisiejszych czasach wykorzystuje się gotowe silniki skracające cały proces twórczy (czy to na licencji czy samodzielnie rozwijany) . Kiedyś przeważnie każda gra to było opracowanie silników od nowa.

 

W dniu 13.05.2022 o 12:56, Lypton napisał:

Kiedyś to znaczy kiedy? Id Tech, Build Engine, Unreal Engine, Gamebryo istnieją od lat '90 i już w tych czasach były wykorzystywane przez różnych developerów. 

Update: a taki Tomb Raider do piątej części śmigał na tym samym silniku, co już przy trzeciej zaczynało uwierać. 

 

Edytowane przez azgan
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko to nazwać jakimś faktycznym problemem dla odbiorcy. Nakręcanie hype'u i zapowiadanie produkcji najwcześniej jak się da ma cele marketingowe, bo im dłużej i bardziej ludzie będą się kisić w wyczekiwaniu na premierę danej produkcji, tym większa szansa że ją kupią day1.

Od strony praktycznej gra albo jest już na rynku (można ją kupić, instalować i grać), albo jest wciąż w produkcji - a więc de facto nie istnieje.

Także z tej perspektywy lepiej się w ogóle nie interesować teaserami i zapowiedziami, bo... po co? ;)

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby zrobić coś dobrze trzeba na to czasu, dziś już ludzie takich podstaw nie kumają...
Z drugiej strony jak kolega wyżej napisał , robienie hype'u zbyt wcześniej powoduje właśnie ze ludzie potem się niecierpliwią.
To zagrywka ma chyba na celu tylko nagonić preordery.

A z tym nieinteresowaniem się teaserami i zapowiedziami to bardzo dobra droga, sam tak robię od kilku lat i to działa. Mniej rozczarowań i więcej zaskoczeń.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dodałbym tutaj jeden ważny punkt. Kto założył temat? @azgan, nasz wykapany forumowy napaleniec :E Wystarczy, żeby pokazali choć jeden piksel albo powiedzieli jedno słowo o jakiejś nowości, a on już nie będzie mógł spać z powodu tej wielkiej ekscytacji :E

Poza tym... nie trzeba daleko szukać. Wystarczyło CP nie pokazywać, nie zapowiadać kilka lat temu. To mogliby tą grę wypuścić np. dopiero teraz, kiedy jest w wyraźnie lepszym stanie.
Swoją drogą jeszcze taki minus ode mnie dla studia, że wracają do Wiedźmina teraz. Takie jawne przyznanie się do porażki. Temat Wiedźmina miał być zamknięty, a oni do niego wracają, ponieważ to stosunkowo łatwy temat dla nich, łatwa kasa i dobre wspomnienia u graczy. Jednakże pierwsza część Wiedźmina również jakaś cudowna od razu nie była, dopiero dwójka pokazała na co ich stać. Tak więc w przypadku CP powinni przyjąć to na klatę, połatać tą grę i iść za ciosem, kolejna część. Pokazać, że nie tylko Wiedźminy potrafią robić.

Edytowane przez Pawelek6
  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może on młody jeszcze, pełen nadziei i entuzjazmu... W sumie to mu zazdroszczę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
37 minut temu, kadajo napisał:

Żeby zrobić coś dobrze trzeba na to czasu, dziś już ludzie takich podstaw nie kumają...
Z drugiej strony jak kolega wyżej napisał , robienie hype'u zbyt wcześniej powoduje właśnie ze ludzie potem się niecierpliwią.
To zagrywka ma chyba na celu tylko nagonić preordery.

A z tym nieinteresowaniem się teaserami i zapowiedziami to bardzo dobra droga, sam tak robię od kilku lat i to działa. Mniej rozczarowań i więcej zaskoczeń.

Nowoczesne silniki takie jak Unreal Engine 4/5 miały skracać czas produkcji gier a jest zupełnie odwrotnie.

Kiedyś gry AAA powstawały w rok do 2-3 lat a teraz :szczerbaty:

Ile czekaliśmy np. na Cyberpunk 2077 i co z tego finalnie wyszło po tylu latach to chyba każdy najlepiej wie 🤗.

Albo takie Mass Effect Andromeda - kolejna perełka ale chyba i tak nic nie przebije Star Citizen.

Ja praktycznie nie gram w idnory głównie tytuły AA lub AAA mnie interesują 

Wyjątkiem są chyba gry od UBI bo oni faktycznie potrafią klepać te Assassin's Creed, Far Cry lub inne Ghost Recon i Watch Dogs co 2-3 lata.

Edytowane przez azgan
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapominasz o jednej rzeczy. Obecnie to nie studia decydują o grach, a wydawcy. Studio robi np. daną grę już 2 lata, po czym wydawca stwierdzi, że tabelki nie będą się zgadzały i studio musi zaczynać od nowa. Problemem dzisiejszych gier nie są tępe studia, a "korpo-wydawcy". To ich należy obwiniać za większość problemów. Jednakże w ogólnym rozrachunku i tak jest co raz więcej badziewia, ponieważ średni wiek graczy jest co raz mniejszy, więc łatwiej sprzedać chłam. Gdyby gracze dosadniej głosowali portfelami czego chcą, a czego nie, to byłoby lepiej.

  • Like 3
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, azgan napisał:

Nowoczesne silniki takie jak Unreal Engine 4/5 miały skracać czas produkcji gier a jest zupełnie odwrotnie.

Kiedyś gry AAA powstawały w rok do 2-3 lat a teraz :szczerbaty:

Ile czekaliśmy np. na Cyberpunk 2077 i co z tego finalnie wyszło po tylu latach to chyba każdy najlepiej wie 🤗.

Albo takie Mass Effect Andromeda - kolejna perełka ale chyba i tak nic nie przebije Star Citizen.

Ja praktycznie nie gram w idnory głównie tytuły AA lub AAA 

Wiesz, te silniki i rozwiązanie na pewno przyspieszają robienie gier ale same gry tez się robią bardziej skomplikowane i większe wiec ostatecznie wychodzą na 0. Pewnie przyspieszyło by to prace nad ta sama gra z przed kilku lat.
Np. Taki Arkham Knight na pewno dziś by został stworzony szybciej gdyby nie wychodzić po za ramy tego co było w 2014 roku. No ale nikt tak nie zrobi przecież, ma być więcej, ładniej i więcej.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
40 minut temu, kadajo napisał:

A z tym nieinteresowaniem się teaserami i zapowiedziami to bardzo dobra droga, sam tak robię od kilku lat i to działa. Mniej rozczarowań i więcej zaskoczeń.

Podasz jakiś przykład tego "zaskoczenia" ;)?

 

16 minut temu, Pawelek6 napisał:

Poza tym... nie trzeba daleko szukać. Wystarczyło CP nie pokazywać, nie zapowiadać kilka lat temu. To mogliby tą grę wypuścić np. dopiero teraz, kiedy jest w wyraźnie lepszym stanie.

Akurat CP to bardzo zły przykład, gra od momentu premiery nie została ani trochę naprawiona i uważam, że w obecnym stanie gra nie powinna być w ogóle sprzedawana.

Edytowane przez CzarnaPietruszka
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zbyt długo czekamy na gry, zbyt wcześnie są zapowiadane. Gdyby zapowiedzieli grę max rok przed premierą to było by ok, a jak robią to dużo wcześniej to klops+ jakieś opóźnienia i jest  jak jest.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kadajo napisał:

Wiesz, te silniki i rozwiązanie na pewno przyspieszają robienie gier ale same gry tez się robią bardziej skomplikowane i większe wiec ostatecznie wychodzą na 0. Pewnie przyspieszyło by to prace nad ta sama gra z przed kilku lat.
Np. Taki Arkham Knight na pewno dziś by został stworzony szybciej gdyby nie wychodzić po za ramy tego co było w 2014 roku. No ale nikt tak nie zrobi przecież, ma być więcej, ładniej i więcej.

Jak widzę nowe gry to w większości mam wrażenie że właśnie gram w to samo lub bardzo niewiele się zmieniło a powstaje to latami i często jest jeszcze niedopracowane na premierę. Wiedźmin 3 to chyba był przełom a później tylko już grafika lepsze. Wyjątkiem jest Red Dead Redemption 2 który wyrwał mnie z kapci i od tamtej pory długo, długo nic.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, DominixTV@YT napisał:

Nie zbyt długo czekamy na gry, zbyt wcześnie są zapowiadane. Gdyby zapowiedzieli grę max rok przed premierą to było by ok, a jak robią to dużo wcześniej to klops+ jakieś opóźnienia i jest  jak jest.

Najlepiej gdyby zapowiadali grę 1 dzień przed premierą, wtedy to by była niezła niespodzianka :E

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, CzarnaPietruszka napisał:

Podasz jakiś przykład tego "zaskoczenia" ;)?

 

Akurat CP to bardzo zły przykład, gra od momentu premiery nie została ani trochę naprawiona i uważam, że w obecnym stanie gra nie powinna być w ogóle sprzedawana.

Dying Light 2 kolejna perełka. Ile to lat powstawało, kiedy było zapowiedziane i co finalnie dostaliśmy? Ani to nie wygląda jakoś zjawiskowo ani nie jest super dopracowane a gra ma do dnia dzisiejszego takie babole że zastanawiam się jak to opuściło BetaTesty :szczerbaty:. Rozgrywka to też praktycznie to samo co było już w 1 części a reklamowali grę wyborami co najmniej takimi jak w Detroit: Become Human 😄.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
57 minut temu, kadajo napisał:

Żeby zrobić coś dobrze trzeba na to czasu, dziś już ludzie takich podstaw nie kumają...

Jeszcze 10-15 lat temu sequele wychodziły po 1.5-2 latach od premiery poprzednika. I nie były zrobione niedobrze. Obecnie oczywiście gdy są większe i ładniejsza ale i studia rozrosły się kilkukrotnie a proces developmentu wydłużył też 2-3x. I czy te gry obecne są tak dobrze zrobione? Która gra nie ma tony bugów na premierę obecnie? Która jest jakaś innowacyjna w tym co robi? Większość to wielkie mapy z tymi samymi zapchadziurami co w każdej innej grze tego samego typu, z tym samym marnym AI przeciwników, z tym i samymi utartymi schematami. Gram obecnie w Forbidden West i mam nieodparte wrażenie, że gram drugi raz w to samo, tylko z ładniejszą grafiką. Ale jak tylko skrobniesz nieco tej pięknej powierzchni to zobaczysz, że wciąż AI przeciwników jest jak 20 lat temu, NPC-e prawie na nic nie reagują, fizyka nie istnieje, wszędzie te same aktywności co w 20 innych grach tego typu, skradanie bardzo umowne i działające na tych samych schematach od lat.

Nawet rozumiem to, że Cyberpunk powstawał te ~5 lat bo jedna z Wiedźmina do Cyberpunka daleka droga a i gra ponoć zaliczyła twardy reset w połowie. Ale Forbidden West wygląda jak przypudrowany Zero Dawn. A pewnie tworzyło go z 300-400 osób 5 bitych lat.

Dying Light 2 to też dobry przykład ale już omówiony powyżej.

Edytowane przez bleidd
  • Like 4
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, azgan napisał:

Dying Light 2 kolejna perełka. Ile to lat powstawało, kiedy było zapowiedziane i co finalnie dostaliśmy? Ani to nie wygląda jakoś zjawiskowo ani nie jest super dopracowane a gra ma do dnia dzisiejszego takie babole że zastanawiam się jak to opuściło BetaTesty :szczerbaty:. Rozgrywka to też praktycznie to samo co było już w 1 części a reklamowali grę wyborami co najmniej takimi jak w Detroit: Become Human 😄.

Największy minus tej gry dialogi, gdyby je wyciąć to przejście fabuły skróciło by się z 20 godzin do 10 godzin :E. A najlepsze jest to, że w sumie i tak nie wiem o co chodziło w tej grze.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z resztą tu wystarczy spojrzeć na większe serie, ile czekaliśmy na Skyrima? 5 lat. Ile czekamy na VI? Już 11 i poczekamy jeszcze 3-4 lata. Oblivion wyszedł po 4 latach a przecież to była olbrzymia gra jak na tamte czasy tworzona przez zespół 5-10x mniejszy niż obecnie pracuje nad grą AAA?

GTA? Wiadomo, tam wpadło Online i R* ssie z graczy ile się tylko da, nie ma presji na kontynuację. Tym niemniej znowu, już 9 lat i nie ma kontynuacji Vtki.

Uncharted 2 wyszło 2 lata po jedynce a było naprawdę dużym skokiem jakościowym względem jedynki. Na 4-kę trzeba było czekać 5 lat od wydania 3ki. Tutaj jednak można uznać premierę TLoU jako okoliczność łagodzącą ale samo studio przecież też rozrosło się znacznie od czasów U1/2.

Diablo. Trójka wyszła po 12 latach od premiery dwójki. Od premiery trójki zaś zleciało już 10 lat i wciąż nie ma następcy.

I tu cały czas chodzi o sequele a nie rzeźbienie od zera. Wiele sequeli bazuje na poprzedniczkach w znacznym stopniu, przenosząc mechaniki i czasem nawet interfejs się potrafi niewiele zmienić.

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Długi okres produkcyjny jest delikatnie mówiąc wkurzający, ale jest inna rzecz, która doprowadza mnie do szału, to przekładanie premier, a już bronienie i propsowanie takich decyzji przez graczy, to czysty debilizm. Tylko zachęcamy deweloperów do takich praktyk, ''bo gracze i tak wybaczą'' a hajs za preordery musi się zgadzać. 

Przesunięcie stalkera 2 i niedawno starfielda sprawia, że do końca roku już na żadną grę nie czekam, bo nic ciekawego nie ma. Może avatar od ubisoftu, ale w sumie nie wiadomo kiedy wyjdzie.

Poprzedni rok był biedny, ale ten zapowiada się mega biednie. 2 lata od premiery nextgenów i żadnej gry multiplatformowej która powodowała by jakikolwiek opad szczęki.

Już rzygam tymi demami ue5.

 

 

Edytowane przez tomekpcl
  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mnie to cieszy że na żadną grę już nie czekam i nie będę czekał. Co mnie interesuje to spojrzę na jakąś zapowiedź, lub plotki poczytam i to by było na tyle, a kiedy wyjdzie to mam to głęboko w 4 literach ;) 

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AndrzejTrg napisał:

Jak mnie to cieszy że na żadną grę już nie czekam i nie będę czekał. Co mnie interesuje to spojrzę na jakąś zapowiedź, lub plotki poczytam i to by było na tyle, a kiedy wyjdzie to mam to głęboko w 4 literach ;) 

Czyli chyba "dorosłeś" :E

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że problemem dzisiejszych gier nie jest czas powstawania. Prędzej preorders i budowanie hajp, kasa developerom ma się zgadzać więc wiele(często słabych), gier,, sie robi,, a kasa leci szerokim strumieniem. Płacimy za obietnice i nikt developerów nie rozlicza z niespelnionych. 

Np. Ten nowy battelfield, szumne zapowiedzi, najlepiej się sprzedająca gra, a jak wyszło wiele osób wie. 

Np. Escape from tarkof - robi się już tyle lat, mieli to wydawać w 2017 chyba roku, kasa nadal leci szerokim strumieniem więc czemu developer mają ten kran zakręcać? 

Gracze są napaleni jak szczerbaty na suchary, wystarczy coś obiecać 🤑

Zobaczycie ile produkcji (słabych) będzie powstawać na unreal 5, z yt jasno wynika, że  silnik jest tak prosty, iż każdy z nas skleci jakąś grę siedząc na toalecie z laptopem, i to w tydzień 🤪

  • Like 4
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, SZAFIR00 napisał:

Gracze są napaleni jak szczerbaty na suchary, wystarczy coś obiecać 🤑

Ja już na żadną grę się nie nabiorę. Ale już widzę, że wszyscy tutaj na forum się napalają na "wiedźmina 4" i już zapomnieli co było z CP2077 :kwasny:. Kij z tego, że twórcy z tego nowego wiedźmina zrobią :kupa:, ważne, że ta gra będzie się nazywać "WIEDŹMIN 4" i wszyscy będą składać pre-ordery. Właśnie tym osobą życzę serdecznie z całego serca, żeby nowy wiedźmin 4 był najgorszym "krapem" w historii gier :heartpump:.

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, CzarnaPietruszka napisał:

Czyli chyba "dorosłeś" :E

Bardziej się rozchodzi o to, że już wszystkie gatunki gier ograłem i teraz po za lepszą grafiką, już wszystko widziałem i nie szykuje się jakaś rewolucja jak przejście z 2d do 3d. Tylko proszę o RT mi tu nie mówić, bo gra ma mi dawać frajdę, ma mieć fabułę, klimat, a to że se mogę pysk w kałuży zobaczyć to szczerze wielki mehhh. Zawsze grafikę stawiałem na dalszym planie, i jaranie się grafiką jak gra jest po prostu denna do mnie nie trafi. Tzw SKS :D 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boli troche taki stan rzeczy, robimy sie coraz starsi i coraz dluzej trzeba czekac na gry. Z jednej strony to rozumiem, projekty sie rozrosly i jest o wiele wiecej do zrobienia. Ogolnie jezeli mamy za to czekanie dostac swietny produkt to mozna poczekac, gorzej kiedy wlasnie czekamy dlugo a dostajemy gniota. 

Sam na szczescie nie mam tak zebym czekal z niecierpliwoscia, jest tyle dobrych gier na rynku ze mi i tak brakuje czasu na ich ogranie. Przekladanie premier tez mi nie przeszkadza, wrecz wole zeby przelozyli niz wydawali niedokonczony produkt.

Interesujaca jest poruszona kwestia zapowiedzi i trailerow, rzekomo pokazywanych za wczesnie. Ja sie z tym nie zgadzam, pokazanie wizji gry czy fragmentow tego co robia mi odpowiada, i z checia ogladam takie materialy "jak powstaje gra", nawet jak trwa to latami.Problemy sie biora z tego jak fanatycy do tych materialow podchodza i ze potem traktuja je jako swoisty dowod do rozliczenia tworcow co bylo x lat wczesniej prezentowane a czego nie ma.

4 godziny temu, Pawelek6 napisał:

Swoją drogą jeszcze taki minus ode mnie dla studia, że wracają do Wiedźmina teraz. Takie jawne przyznanie się do porażki. Temat Wiedźmina miał być zamknięty, a oni do niego wracają, ponieważ to stosunkowo łatwy temat dla nich, łatwa kasa i dobre wspomnienia u graczy. Jednakże pierwsza część Wiedźmina również jakaś cudowna od razu nie była, dopiero dwójka pokazała na co ich stać. Tak więc w przypadku CP powinni przyjąć to na klatę, połatać tą grę i iść za ciosem, kolejna część. Pokazać, że nie tylko Wiedźminy potrafią robić.

Zadne przyznanie sie do porazki, sadziles ze ot tak zostawia kure znoszaca lote jajka dzieki ktorej zaistnieli. Nawet zeby CP przebil serie wiedzmina popularnoscia to W4 i tak by wyszedl. Wiekszosc wielkich firm dazyly do kilku IP w swoim portfolio, ma to wiele pozytywnych kozysci dla obu stron, zarowno dewow jak i graczy.

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia gier jak chcą mogą błyskawicznie przygotować grę, wystarczy spojrzeć jak wylewały się BR jak była na nie moda.

Trochę ten temat ponownie się ociera o "Najlepszy rok w historii gier" - kiedyś to były czasy, a teraz czasów nie ma ;)

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Piękne te mandaty dla pedalarzy bez mózgu są, szkoda tylko kierowcy z pierwszego linku https://motofilm.pl/2022/07/strzelila-kielona-i-na-rowerze-wpadla-pod-kola-kierowca-ma-duze-klopoty-przez-brak-oc-wideo/?fbclid=IwAR0do6ma41seAZlw8pXZOBRJ05ks1lYaTcOf7vssB_-lDmnjI1DzP8l8jOM   https://autokult.pl/45309,10-tys-zl-kary-dla-rowerzystow-policja-nie-miala-litosci?utm_content=buffer8cd29&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_campaign=fbautokult&fbclid=IwAR1iV4p-LFag4UstAzkclWbDUjqv3-WD0-34rLqnrOx9VmvNW56KgkcorrQ
    • Nie żebym się jakoś na tym specjalnie znał, ale na wikipedii jest coś takiego jak QPB i FSB, natomiast w instrukcji obsługi już jest tylko FSB 1333/1066/800 Poniżej filmik z podkręcania x5460. Rzecz w tym, że na tej płycie jest możliwość zmiany napięcia Vcore Pytanie czy moja płyta da w trybie auto odpowiednie napięcie. Z tego co znalazłem, to najlepszy byłby QX6800 z mnożnikiem x11 i FSB 266MHz, które kręcę do 330MHz i mam te 3,6GHz Pamięci jakie mam to DDR3 Kingstona 1333MHz i tu ciekawostka, bo myślałem, że to są CL9, ale CPU-Z pokazuje CL7.
    • Może to ustawka , trzeba patrzeć na głosowania w Sejmie i Senacie ,ustawy ,rozporządzenia, podpisy lub odrzucenia konkretnych ustaw przez prezydenta , słowa to tylko wiatr i mam wrażenie że są używane przez polityków do siania chaosu i zamętu informacyjnego  , po owocach ich poznacie liczą się głównie czyny W Polsce nastała nowa normalność ,  praca na 2-3-4 itd etatach , mam kolegę który robi na etacie od 8 do 20 12h około 15 dni w miesiącu resztę dni jeździ na nauce jazdy od 8 do 20 i jeszcze pracuje w domu musi sprzątać gotować itd xD gość nie ma życia prywatnego w pracy się np myje ale za to może raz w roku na urlopie jechać na Karaiby xD , to już jest niewolnictwo zaawansowane gorzej niż murzyn w USA w 16-17 wieku
    • A zajrzy ktoś do swojej konsoli i napisze co to za osiągnięcie? 29% graczy go zrobilo
    • Bo jest korzystne dla pracowników i państwa, niekorzystne dla pracodawców  Ja też nie wierzę dlatego co miesiąc wypłacam pieniądze i monitoruję w tej sprawie sytuację ustawową na bieżąco  To inna sprawa xD Jak oddasz do ppk 2% to na pensji wyjdzie ci mniej niż koledze który ma taką samą pensje ale nie jest w ppk , tyle że ty wypłacisz pieniądze ( a konkretniej sprzedasz państwu akcje a oni ci puszcza przelew pieniędzy na konto bankowe ) z konta ppk i wtedy to ty masz wyższą pensję 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...