Skocz do zawartości
Blimsien

Absurdalny problem ze zbyt dużą ilością fps w grach

Rekomendowane odpowiedzi

Problem polega na tym, że dopóki grałem na starym GTX 960 2GB to w wielu starszych grach miałem około 70-120fps. Ta płynność była całkiem spoko, bo gry działały płynnie i nie było żadnych problemów z fizyką. Po wymianie GTX 960 na RTX 3060 teraz mam w niektórych momentach 400, a nawet i 500fps. Niestety kiedy fps zaczyna przekraczać granicę ~350-360fps cała rozgrywka niesamowicie przyspiesza. Np. w GTA IV kiedy wchodzę do budynków i fpsy wzrastają powyżej 350 postać idąc wolno porusza się tak jakby biegała. A jak biega to porusza się z prędkością samochodu. 

Da się jakoś rozwiązać ten problem bez konieczności włączania vsynca i sztucznego ograniczania fps do 60? To rozwiązanie dodaje niestety ogromnego input laga i już nie ma się uczucia takiej ultra płynności podczas grania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a pisali ze gta 4 to szrot i wiecej jak 150 nie bedzie

ogranicz fps przez riva tuner

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w panelu sterowania nvidii masz opcje ustawienia max fps na sztywno

  • Thanks 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

w panelu sterowania nvidii masz opcje ustawienia max fps na sztywno

Niestety, ta opcja zupełnie się nie sprawdza. Kiedy ograniczę w ten sposób fpsy do dowolnej wartości (nieważne czy dam 80, 90, 100, 120, czy 150) to wiele starszych gier się nawet załadować nie chce :E W GTA IV i GTA IV: EFLC ekran ładowania trwa bez końca. Przelatują jedynie wszystkie obrazki z ekranu ładowania, leci muzyczka i tak w kółko. W Gothicu 2 pasek ładowania ładuje się PONAD 10 minut zanim gra się rozpocznie, gdzie normalnie trwa to jakieś 5 sekund. 

Zobaczę jeszcze to riva tuner. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz jeszcze spróbować programem MSI Afterburner zmniejszyć taktowanie rdzenia GPU o kilkaset MHz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Da się jakoś rozwiązać ten problem bez konieczności włączania vsynca i sztucznego ograniczania fps do 60? To rozwiązanie dodaje niestety ogromnego input laga i już nie ma się uczucia takiej ultra płynności podczas grania. 

Oprócz vsync włącz w ustawieniach Low Latency Mode, być może lag spadnie do akceptowalnego poziomu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zainstaluj riva tuner i ustaw sobie capa na 60 fps. To najlepszy program do tego typu rzeczy.
Rive znajdziesz w zestawie z MSI afterburner.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Niestety, ta opcja zupełnie się nie sprawdza. Kiedy ograniczę w ten sposób fpsy do dowolnej wartości (nieważne czy dam 80, 90, 100, 120, czy 150) to wiele starszych gier się nawet załadować nie chce :E W GTA IV i GTA IV: EFLC ekran ładowania trwa bez końca.

ograniczenie klatek w panelu nvidii daje takie efekt? :E ogranicz w RTSS w takim razie, tak swoją drogą to w GTA ekran ładowania trwa bez końca nie tylko u ciebie wystarczy ze ktoś ma dysk hdd :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

60fps to trochę mało to już lepiej wrzucić fast sync.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie se ustawi ile chce. 60 fps to był tylko przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym zapomniałem przy dużym zapasem mocy warto się pobawić Scaline Sync. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fast sync no i te ograniczenia:

1.jpg 2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Te 2133 to rozumiem, ze bez trybu XMP? Jak z włączonym? Co pokazuje? Może Jest jakaś niekompatybilność na linii płyta, RAM, albo Patriot nie lubi się z Twoją płytą i nie ma co cudować... Tak czasem bywa. Wszystkie Twoje RAM-y to Patrioty?  Wsadziłbym testowo cokolwiek innego.  Jak chce ci się w to bawić to przetestowałbym te moduły np memtestem, ale prościej i szybciej byłoby chyba zrobić to, co w poprzednim zdaniu. Ja mam Patrioty na MSI i działają bezproblemowo. tyle, ze to Intel 10 generacji.  
    • Nie jestem obecnie zupełnie w temacie głośników do komputerów. Więc zadam pytanie: obecnie do kupienia głośniki 5.1 do kompa idą po optyku ?
    • Chodziło mi o to, że pytanie czy nie powinna się zgodzić na jakieś ustępstwa bo od tego Rosja uzależnia rozmowy pokojowe. Jak byśmy się nie wkurzali na Rosję (i słusznie) to pamiętajmy, że, jak pisałem wcześniej to ogromny kraj będący potęgą atomową. Spójrz sobie na mapę i zobacz jakie terytorium zajmuje. Mam naprawdę spore wątpliwości czy nawet przy pełnym wsparciu Zachodu uda im się wytrwać. A jak tak to ile ? 5 lat ? 10 lat ? Nie mają też takich starych rakiet skoro w czasie szczytu NATO potrafili rozwalić centrum handlowe. Skoro ich rakiety dosięgają Kijów... Przecież Ukraina nie ma dostatecznie dobrej ochrony anty rakietowej. Jak pisałem wcześniej - odpowiedzcie mi na pytanie dlaczego dotąd putin nie zrównał całej Ukrainy z ziemią skoro ktoś mi napisał, że się nie przejmuje ? Widzimy wszyscy, że jego rakiety potrafią dosięgnąć każdy cel. Jakby się nie bawił to przecież cały Kijów, całą ludność cywilną by zniszczył... Więc chyba jednak czymś się przejmuje.... Polemizujecie ze mną, ale nie na argumenty... Świat jest zły i okrutny. Co do tego nie mam wątpliwości. Putin to zbrodniarz i bandyta. Co do tego też nie mam żadnych wątpliwości. To on napadł na Ukrainę i z punktu widzenia jakieś przyzwoitości, czegokolwiek nic go nie broni. Ale jest jak jest. To on ma broń atomową i to on ma kraj zajmujący pół kontynentu.... Jak cofniecie się o kilkanaście (kilkadziesiąt) stron wcześniej zobaczycie co pisałem. Pisałem, że służby zachodnie wywiadowcze powinny spowodować jego usunięcie w każdy możliwy sposób. Nie zanosi się na to. Nie wiadomo też tak naprawdę czy jest chory... Przyszło mi jeszcze teraz do głowy, że np CIA już dokładnie wie, na co jest chory i kiedy umrze i przekazali to Ukraińcom żeby tak długo się bronili. W takim wypadku to też jest jakaś logiczna opcja i wtedy oczywiście wycofuję się ze swojej, zresztą ze znakiem zapytania, tezy o ustępstwach. Jednak jeżeli nie umrze lub jego następca będzie kontynuował ten konflikt to naprawdę nie wiem jak długo Ukraińcy wytrwają... A moja teza o ustępstwach też była taka, żeby teraz oddali część tych wschodnich terenów już zajętych. Przegrupowali się np. w ciągu roku. Zachód by na spokojnie ich dozbroił i potem mogliby z zaskoczenia odbić te tereny.
    • Ale to jest odrębna kwestia. Owszem, dla funkcjonowania społeczeństwa, praca sprzątaczek, nauczycieli czy kopaczy rowów jest niezbędna. Praca dyrektora działu czy influencera jest zasadniczo zbędna, praca doktora habilitowanego najczęściej też. Z tym że, dzięki pracy doktorów habilitowanych itp. praca sprzątaczek czy kopaczy rowów jest w coraz większym stopniu zastępowalna pracą robotów i zmierza to do tego, że być może zostanie kiedyś zastąpiona całkowicie. Więc czasami oni wnoszą gigantyczny wkład w rozwój cywilizacji. A najniższa półka nie wnosi nic w rozwój, tylko w trwanie tego co zastali na świecie. Praca tych wszystkich merczendajzerów i innych sprzedawców/menadżerów: czy ich praca jest w ogóle potrzebna oraz dobrze wyceniana i dlaczego tak jest, to jest odrębna i dyskusyjna sprawa. Niedyskusyjna to są np. dochody niektórych sportowców czy influencerów, tu mamy ewidentnie do czynienia z nieefektywnym rynkiem, ale skoro są chętni sponsorzy, to cóż. My rozmawiamy o podatkach, czyli o tym w jakim procencie na to z czego wszyscy korzystają wspólnie należałoby się składać (drogi, oświetlenie, komunikacja, edukacja, obronność itd.). Stały współczynnik od zużywanych zasobów (podatek pośredni) wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Inni jednak uważają z jakichś powodów, że dla tych co więcej zarabiają, ten współczynnik powinien być wyższy, czyli chcą takiego wymuszonego solidaryzmu. Nie jest to może całkowicie bez sensu, ale dla mnie ma znacznie więcej wad niż zalet (komplikacja systemu, tworzenie i premiowanie patologii socjalowej, marnowanie wysiłku na obchodzenie tego).
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...