Skocz do zawartości
jakbaj

Sens grania na Pc

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Generalnie temat ciekawy i fajnie jest sobie o tym podyskutować na luzie i bez spiny ale niezależnie od tego co my tutaj sobie popiszemy dzisiejszy rynek gier wygląda tak czy to komuś się podoba czy nie to raczej i tak wiele nie zmienia 😊

Rok 2022

Cięższe czasy dla PC - ten rynek będzie rósł wolniej niż konsolowy w 2022 roku https://www.gry-online.pl/newsroom/ciezsze-czasy-dla-pc-ten-rynek-bedzie-rosl-wolniej-niz-konsolowy/ze21cec

Rok 2021

Rynek gier mobilnych w 2021 roku – większy niż PC i konsolowy ...
 

I uprzedzając posty w stylu - "PC umiera" nie, nic takiego nie ma miejsca ale ewidentnie widać że w dzisiejszych czasach rynek to mobile na pierwszym miejscu, później konsole a następnie PC

I jeszcze taka mała ciekawostka 

PC master race dalekie od rzeczywistości

Na czym grają Polacy? Okazuje się, że najpopularniejszą platformą w naszym kraju pozostają urządzenia mobilne. W tym roku 40% badanych zadeklarowało, że wykorzystuje swoje telefony czy tablety do grania. W badaniu wykazano jednak spadek aż 10 punktów procentowych względem 2020 roku.

Gry komputerowe zajmują drugie miejsce pod względem popularności wśród polskich graczy (z wynikiem 26%). Podobnie jak gry mobilne, tytuły na PC w przeciągu ostatnich dwóch lat zaliczyły spadek popularności, jednak tylko o 5 punktów procentowych. 24% badanych wybiera gry instalowane przy pomocy platform, takich jak Steam, czy Epic Games.

17% Polaków to gracze konsolowi. Co ciekawe, 31% Polaków gra na PlayStation 4, czyniąc konsolę Sony poprzedniej generacji najpopularniejszą platformą do gier w naszym kraju. Najbardziej zadziwiające może być jednak to, że PS3 jest w Polsce równie popularne jak PS5, pomimo premiery 16 lat temu.

Źródło:https://www.gry-online.pl/newsroom/w-polsce-wciaz-kochamy-ps4-wyniki-polish-gamers-research-2022/za21e20

Edytowane przez azgan
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ciekawy temat.

Jako użytkownik pc-ta, xboxa series x, playstation 5, nintendo i gammingowego laptopa, stwierdzam, że każda z tych platform ma sens i swój unikalny charakter. :)

Do pc mam duży sentyment ze względu na "dawne lata", lubię też przy nim pogrzebać.

A konsola jest zwyczajnie wygodna - na pcta nie zawsze czuję się na siłach.

Edytowane przez Bliss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu wraca ten temat, ile można :E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż wszyscy zrozumieją że retro-gaming to jedyna słuszna odpowiedź :D:E.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
 

Do mnie także nie. Zbyt wiele ciekawych gier wychodzi co roku, aby wracać do jakiś klasyków, w których już odpycha szata graficzna czy mechanika. Próbowałem do kilku gdzie kiedyś się jarałem tymi grami i to już nie to samo.

Zgadza się wychodzi masę ciekawych gier. Szczególnie jak ktoś jest otwarty na różne gatunki gier, a nie tylko premierowe AAA. Ja lubię sobie i w simy na kółku pograć. ETS2 zapodać, polatać w FS 2020 lubię strategię/symulację, lubię rogaliki, rpg, potrafię się wkręcić w określone survivale jak np. Valheim czy The Long Dark. Jrpg to cała masa świetnych gier, minusem dla wielu Polaków, że wiele z nich nie jest spolszczana, a wiele z nich to na prawdę znakomite kąski. Można by wymieniać i wymieniać.

Ale co do powrotu do klasyków to u mnie nie ma bata, co jakiś czas ciągnie i wracam. Ostatnio wieczorkiem odpaliłem sobie Heroes 2 i 5h zleciało jak chwila :EWarcraft 2, Warcraft 1 potrafię sobie odpalić i walnąć partyjkę, Diablo 1 nawet grałem w tamtym roku, czasami sobie odpalę dooma 1/2 i walnę kilka map :E.  Na goga to już boję się wchodzić, bo cały czas widzę jakieś klasyki, gdzie by można strzelić fajną partyjkę :E

Edytowane przez lukadd
  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PCMR, jak ktoś tego nie kuma znaczy że go nie stać :E
Jak ktoś nie widzi różnicy w grafice między PC a konsolami znaczy ze albo ma 14-calowy monitor sprzed 15 lat, albo jest ślepy :E
Jak ktoś ma PC i konsole znaczy że ogarnia rynek :E

Now... Fight me :E

 

  • Like 1
  • Haha 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Szczególnie jak ktoś jest otwarty na różne gatunki gier, a nie tylko premierowe AAA. Ja lubię sobie i w simy na kółku pograć. ETS2 zapodać, polatać w FS 2020 lubię strategię/symulację, lubię rogaliki, rpg, potrafię się wkręcić w określone survivale jak np. Valheim czy The Long Dark.

 Dokładnie, tu jest tak ogromna różnorodność. Jak czasami wchodzę do konsolowych tematów to żal patrzeć jak cały czas tłuką te assassiny i inne gry na jedno kopyto 8:E

 

 

dzisiejszy rynek gier wygląda tak czy to komuś się podoba czy nie to raczej i tak wiele nie zmienia

Następny temat to będzie dlaczego wybrałem granie na telefonie zamiast konsoli/PC :D

  • Haha 3
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak gram na PS5 to widzę różnicę w grafie na korzyść PS5, ale dlatego bo tam mam skalowane w dół do 1080p- taki mam aktualnie ekran, więc wszystko jest wyostrzone jakbym odpalił DSR na PC, a na PC tego nie zrobię bo GPU nie podoła :szczerbaty: (żartuję, bo wiem, że na lepszej grafie będzie różnica nie do opisania)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Ja nawet na PC preferuje granie padem, nawet w FPSy (singlowe) czy nawet niektóre turówki jak są odpowiednio dostosowane. 99% gier na PC gram na padzie.

Ja oprócz strategii/rpg gdzie gram na monitorze: myszką to reszta gier: symulatory gram na TV wyłącznie za pomocą pada. Padem od xbox one gra mi się mega wygodnie i komfortowo. W FPS grywałem kiedyś, ale mało i jakbym miał wrócić to tylko klawiaturą i myszką. Padem kompletnie nie ogarniam akurat tego gatunku.

 

Modowanie dla mnie także nie jest argumentem, fajnie, że jest możliwość, bo można nieoficjalne spolszczenie dodawać, ale tego także jest coraz mniej i czasami naprawiają grę. Natomiast większość modów, które widziałem to popierdółki. Przynajmniej w grach w które ja gram. :P

Modowanie to nie spolszczenia bo chyba obecnie to 99% ma jęz. polski. Mody to po prostu mody.... :)  W Cities mody robią taką robotę, że bez modów to właściwie nie ma po co sięgać po tą grę. Do tego stopnia, że wyrzuciłem do śmieci swoją wersję za 200zł z wszystkimi DLC z Epic (no ok mam jak ktoś chętny za 120zł :) ) i kupiłem jeszcze raz na steam gdzie mody są bezproblemowe. A ta gra jest na PS5 gdzie nie dość, że jak w to grać na padzie to bez modów ? Z kolei w ETS2 mody dają Ci cały świat, piękną Polskę itd itd. Można i grać w tą grę bez modów, ale to i tak bez znaczenia bo tej gry po prostu nie ma na żadną konsolę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Mam wrażenie, że osoby które piszą teorie o opłacalności oraz o tym jak nawrócili się na konsole to po prostu ich nie stać na granie na PC.

 

Ło bosz, atgument jak na dyskusji iOS vs Android - jeśli nie pasi Ci iOS, to na pewno Cię nie stać XD

 

Trzeci napisze po co komu Ferrari, jak są limity prędkości, a poza tym najlepiej rodzinne bo nada się do wielu zastosowań.

 

... po czym podajesz argument, którym tłumaczysz dlaczego ludzie mogą lubić grać na konsolach XD Dokładnie dlatego, że tak jak Ferrari i samochód rodzinny nie są dla siebie konkurencją i używane są w innych przypadkach, tak konsole i PC'ty są sprzętem z innymi zastosowaniami, pomijam już, że później chwalisz wszechstronność PC, a tym argumentem próbujesz powiedzieć, że wszechstronność dla biedaków, gupia, czy co? Jak masz rodzinę i często jeździcie na wycieczki, to kupisz dwudrzwiowe Ferrari? A dzieci razem z bagażami będziesz woził w bagażniku jadąc 300 km/h? Może przeżyją, dreszczyk emocji XD Cały ten post to stek bzdur i nietrafionych porównań, np. jeśli PC'towców tak te exy nie obchodzą, to dlaczego na tych PC sprzedają się lepiej niż większość multiplatform? Wielu ludziom zwyczajnie odechciewa się z wiekiem bawić z PC'tem, chcą po prostu włożyć płytę i grać, a nie gapić się w monitor po 8h~ pracy w biurze/HO i walczyć z każdym dropem klatek, a dopóki nie są fanami RTS'ów, symulatorów czy modów na podmienianie bohaterów w Shreka, to konsola w zupełności wystarcza i takie granie niczym nie ustępuje PC'towi, jeśli pasują Ci pewne kompromisy.

Tak, bo to, że możesz mieć coś lepszego nie oznacza, że tego potrzebujesz, o czym właśnie zdałem sobie sprawę "nawracając" się na konsole ("nawracając", bo dalej gram również na PC). Tak samo jak nie potrzebuję Ferrari, bo samochodem głównie jeżdżę do Lidla i z powrotem, tak samo nie jest mi potrzebny RTX 3090 Ti, bo o jakości grafiki zapominam 10 minut po tym jak włączę grę. Masz takie podejście typowego robola emigranta, który wcześniej w Polsce zarabiał najniższą, a nagle zarabia 10k, to kupuje niepotrzebne mu rzeczy mimo tego, że i tak ich nie wykorzysta, ale jest szpan, bo mam Maca Pro, a nie jakieś biedackie Lenovo, bo mogę, bo mnie stać XD Mnie też stać, ale jestem na tyle dorosły, że wiem co mi jest potrzebne, a co nie i wiem, że jakbym kupił RTX'a 3090 Ti, to nadal wolałbym odpalić PS5, dokładnie tak jak ówcześnie kupując sporo mocniejszego PC'ta od PS4, i tak grałem na PS4, a na PC gram w gry, które poszłyby na przeciętnym laptopie za 1500 zł.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
 

Modowanie to nie spolszczenia bo chyba obecnie to 99% ma jęz. polski.

Jakich gier? Chyba AAA i to nie zawsze. Przykład Resident Evil 8. O JRPG'ach czy sporej części indorach także możesz zapomnieć póki co. :D Jak zwał tak zwał. Instalowane są jako mody to dla mnie to są mody.  :P

 

W Cities mody robią taką robotę, że bez modów to właściwie nie ma po co sięgać po tą grę. Do tego stopnia, że wyrzuciłem do śmieci swoją wersję za 200zł z wszystkimi DLC z Epic (no ok mam jak ktoś chętny za 120zł

:) ) i kupiłem jeszcze raz na steam gdzie mody są bezproblemowe. A ta gra jest na PS5 gdzie nie dość, że jak w to grać na padzie to bez modów ? Z kolei w ETS2 mody dają Ci cały świat, piękną Polskę itd itd. Można i grać w tą grę bez modów, ale to i tak bez znaczenia bo tej gry po prostu nie ma na żadną konsolę :)

Być może, pisałem o grach w które ja gram, w te akurat nie :E to ja nie widzę żadnego dla mnie zastosowania ich używania poza tym co wymieniłem wcześniej, spolszczenia i fixy do gier (Nier: Automata czy Metal Gear Solid Rising).   modowałem jeszcze CP 2077, ale to głównie wiadomo do czego. :cool::E

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Tak, bo to, że możesz mieć coś lepszego nie oznacza, że tego potrzebujesz, o czym właśnie zdałem sobie sprawę "nawracając" się na konsole ("nawracając", bo dalej gram również na PC).

Sam sobie zaprzeczyłeś w tym momencie. Masz PC i konsolę i grasz na obydwu, ale nie kupujesz tego, co Ci nie jest potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mody zmieniły niejedną grę, ile kiedyś się grało w SA:MP 8:E :red: albo dzisiaj właśnie Cities, Kerbal Space Program, zmodowane serwery do Rusta.

Ale tego właśnie nie widać jak się odpali kilka dużych AAA z padem i następna

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

niczym nie ustępuje PC'towi, jeśli pasują Ci pewne kompromisy

Dobre.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
 

No i wtedy było faktycznie PCMR bo grałeś w nowości często jeszcz przed premierą i za darmo mało tego gry były sprzedawane w pudełkach i można je było normalnie odsprzedać :E.

 

Ojj to duzo wiecej niz 10 lat temu. Pudelka z odsprzedaza to 15-20 minimum.

Edytowane przez Sheeneek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie na średniakach też da się grać, nie każdy musi mieć TOP topów i kompa za 100000 zł. :E 

Powiem tak, mój pecet nawet średniakiem nie jest, raczej klasa nisko-średnia jak na dzisiejsze standardy. Nie zmienia to jednak faktu, że jest cała masa gier których jeszcze nie zdążyłem ograć, a które pójdą na moim PC bez żadnego problemu. W codziennym użytkowaniu też nie odczuwam jakiś wielkich spowolnień.

W porównaniu do większości tutaj jestem pewnie strasznym "casualem". Większość dzieciństwa miałem słaby komputer i cieszyłem się że gra w ogóle działa, w związku z tym te 30fps nie jest dla mnie takie straszne jak dla niektórych tutaj. Jasne, w porównaniu do 60fps widzę różnicę na pierwszy rzut oka, ale jako że praktycznie nie gram w strzelanki tylko w "powolne" RPGi nie ma to dla mnie większego znaczenia. W tej chwili gram w ROTR, max detale z AA i gra jakoś te 30fps utrzymuje. Pewnie, jak wyłączę AA to będzie ponad 50, ale bez tego gra robi się duużo brzydsza i jakaś taka nieczytelna. Wolę więc locka na 30fps, po paru minutach się przyzwyczajam tak czy inaczej.

Jakieś 10 lat temu jak wcześniej grałem czyli ok 2012 -2014 roku sprawa wyglądała tak, że to producenci sprzętu dawali sprzęt wyprzedzający możliwości gier. Inaczej mówiąc - nawet zestawy ze średniej półki PC dawały radę w max ustawieniach. Także cenowo to było bardziej przystające do konsol.

Rynek PC był bardzo fajny, do czasu pojawienia się RTXów. Chciałeś sobie złożyć PC do grania to kupowałeś jakiegoś i5 za 1000zł, kartę w stylu GTX 770/970/1070 za 1500-1600zł, reszta części przesadnie droga nie była i za 3000-4000zł składało się komputer który ogarniał praktycznie wszystkie nowości bez większego problemu. Karty typu 1080Ti kosztowały sporo hajsu, ale oferowały bardzo duży skok wydajności. Jak pojawiły się RTXy to po pierwsze były zauważalnie droższe, a po drugie brakowało takiego przeskoku wydajnościowego jak wcześniej. 780Ti zbierała baty od 980Ti, 1080Ti zamiatała podłogę swoją poprzedniczką a 2080Ti... no właśnie. Potem zaczęła się pandemia i szaleństwo cenowe. Obecnie segment do 3000zł praktycznie nie istnieje, żeby kupić dobrego kompa na nowych częściach trzeba wydać minimum 4000-5000zł.... Dla Kowalskiego to już jest po prostu trochę za dużo.

Pewnie niektórzy powiedzą, że przecież pensje wzrosły. Racja, wzrosły. Ale nie na tyle, żeby każdy Kowalski mógł kupić synkowi PCta z RTXem. Istnieją ludzie, którzy nie pracują w IT, nie mieszkają w Warszawie i dla nich te mityczne 10k czy 15k to jakaś absurdalnie wysoka kwota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

PCMR, jak ktoś tego nie kuma znaczy że go nie stać :E
Jak ktoś nie widzi różnicy w grafice między PC a konsolami znaczy ze albo ma 14-calowy monitor sprzed 15 lat, albo jest ślepy :E
Jak ktoś ma PC i konsole znaczy że ogarnia rynek :E

Now... Fight me :E

 

Wszystko sie zgadza🤣

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Temat dosyć kontrowersyjny, nie mając nikogo urazić, sam przez ostatnie 10 lat byłem Pc ale ostatnio naszła mnie pewna rozkmina czy taka forma grania jest wciaż opłacalna poza samymi fanatykami? Niestety bądź stety różnice między Pc a najnowszymi konsolami co raz bardziej się zacierają, co raz nowe tytuły dostają łatki do 60 fps a różnicy graficzne z roku na rok są co raz mniej widoczne, do tego dochodzi masa gier które na Pc są po prostu niedostępne lub trzeba czekać latami . Same najnowsze karty graficzne kosztują więcej niz nowa konsola i czy tak na prawde warto? Dla jakiej gry tak na prawde warto budować taki sprzęt za pieniądze która by wyglądała znacznie lepiej niz to o oferuje PS5?  Do tego dochodzą problemy techniczne, bawienie się sterownikami i masa pierdół które nie sa nikomu potrzebne, to wszystko sprawiło ze odszedłem od Pc raz na zawsze 2 lata temu i jestem mega zadowolony , po prostu przestałem widzieć plusy grania w ten sposób tych 3, 4 tytułów jakie kupuje na rok. Tutaj jeszcze dochodzi plus sprzedania takiej gry po przejściu jeśli nie chcemy do niej wracać.   Jakie są wasze odczucia co powoduje ze jesteśćie wciaz Pc oraz czy nie uważacie ze z roku na rok co raz mniej jest plusów takiego grania? 

Ja sprzedałem pc i kupiłem ps5 i xsx ze względu na to że jest mi wygodniej położyć się na rozkładanym fotelu i z padem w ręku ogrywać sobie na spokojnie gry , nie mam już parcia na ultra detale itd , wystarcza mi polskie napisy i 60 fps w grze 

Wg mnie pc ma sens do ogrywania starych gier których nie ma na konsolach np arcanum czy wiedzmin 1 single lub multi league of legends , Dota ,counter strike itd , na pc jest możliwość modowania gier plus można ograć np pożegnanie białego wilka , lub w przypadku jak ktoś ma dużo niepotrzebnej gotówki i jest fanem grafiki to ogrywanie na pc z rtx 3090 i tv oled 4k 65 cali gierki typu RdR 2 to fenomenalne przeżycie graficzne.

W Konsoli jest fajne to że można nie być zamożnym człowiekiem kupić sobie używane PS4 czy Xboxa i jakiś używany telewizor 40-50 cali fullhd i za małe pieniążki można ogrywać sobie gierki

  • Like 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Ja sprzedałem pc i kupiłem ps5 i xsx ze względu na to że jest mi wygodniej położyć się na rozkładanym fotelu i z padem w ręku

To akurat masz i na PC :) Ja tylko tak gram (oprócz strategii/RPG) i nie wyobrażam sobie inaczej...

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

To akurat masz i na PC :) Ja tylko tak gram (oprócz strategii/RPG) i nie wyobrażam sobie inaczej...

Tak ale nie chce się bawić w instalowania windowsa sterowniki podkręcanie itd , dodatkowo jakbym kupował teraz pc to jestem już przyzwyczajony do telewizora 4k i musiał bym zainwestować w conajmniej rtx 3080+ , nie chce wydawać tyle na pc wolę te pieniądze spożytkować w inny sposób i zostać przy konsoli

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
 

Tak ale nie chce się bawić w instalowania windowsa sterowniki podkręcanie itd , dodatkowo jakbym kupował teraz pc to jestem już przyzwyczajony do telewizora 4k i musiał bym zainwestować w conajmniej rtx 3080+ , nie chce wydawać tyle na pc wolę te pieniądze spożytkować w inny sposób i zostać przy konsoli

Tak oczywiście rozumiem, że nie chodzi tylko o fotel, ale co do 4K to ja nie gram w 4K tylko na 1440p, a TV mi super upscaluje do 4K. Nawet porównywałem sobie natywne 4K i uspscalowane 1440p i dużych różnic w odbiorze nie było. Są na tyle małe, że nawet w gry które by mi poszły bez problemu w 4K i tak gram na 1440p :) Ale oczywiście też kwestia samego TV. Ja mam akurat flagowy, najdroższy model Samsunga. Co do windowsa to też nie to co kiedyś. Teraz jak robiłem instalację nowej platformy pod socket 1700 to windows 10 ogarnął mi sam wszystko. To ja z własnej woli doinstalowałem sterowniki. Ale mnie nie chodzi oczywiście o jakieś przekonywanie bo wiedziałeś co robisz tylko tak piszę informacyjnie. Ceną zdecydowanie bronią się konsole. xbox series x za 2500zł ? Za tyle to ja nawet nie kupię RTX 3060 :) a gdzie CPU, RAM i reszta... Platforma na PC pozwalająca na komfortowe granie gier, które wychodzą obecnie wyłącznie na next geny będzie co najmniej 2x droższa od konsoli. Do tego możliwość sprzedaży gier. Tu nie ma dyskusji co ekonomicznie bardziej się opłaca na chwilę obecną.

Edytowane przez hubio
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
 

To nie wchodzisz na forum i nie zadajesz głupich pytań, a dodatkowo nie próbujesz na siłę wcisnąć plusy konsol, nie wspominając nawet o ich minusach. 

Nikt normalny nie stworzy ci tematu, gdzie będzie pisać o wspaniałych 60fps na konsolach (nie wspomniał autor, że względem gorszej jakości wizualnej), ponoć masa gier, których nie ma na PC (zapewne można je zliczyć na palcach dwóch rąk),  ceny kart są w cenach konsol, a dobre TV w cenie całego PC (autor znów zapomniał wspomnieć). Najlepsze to problemy ze sterownikami, nie wiem wystarczy wykonać czystą instalację i ponoć masa innych pierdół, jakich? Nikt nie wie

Temat został stworzony pod zwykłą gówno burzę. 

Ja wniosku po tym co autor napisał, że wszyscy powinniśmy zakupić Ps5 i wydawać na gry 350zl.

I wtedy wchodzi microsoft cały na biało z gamepassem. Za 200zł masz gp ultimate na rok. Dużo tytułów w tym nowości.
Kupujesz konsole xsx z 2250zł i grasz w co chcesz nie dokładając nawet 1zł a jak nie przeszkadza ci słabsza grafika i brak napędu to masz  x series s za 1100-1200zł.
Dla casualowego gracza wymarzona oferta.

Na PS5 póki są pudełkowe wersje to też granie wychodzi niedrogo. Kupisz, przejdziesz sprzedajesz trochę taniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Nie chodzi mi to o wojenki o jest lepsze, tylko czy obecnie na 2022 roku jest sens składania wypasionego Pc za gruby hajs żeby zagrać, no właśnie w co? 

Nie ma sensu i nigdy nie było. Jeżeli ktoś coś kocha, to to robi, nie patrząc na "sens".
Jaki jest sens kupować tarabaniącego 30letniego garbusa i w salonie tatuażu aerografem robić mu tatoo-maskę pod lakier bezbarwny w cenie 2x większej, niż sam garbus. ;)
Jest sens? Nie ma. I nie musi być. To cechuje pasjonatów, fanów, miłośników. Robią coś, co kochają bez względu na koszty. ;)
W takich wypadkach termin opłaca się / nie opłaca się w ogóle nie istnieje IMO. ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na PC nic ciekawego nie wychodzi, same porty z konsol, albo jakieś stare gry z łaski rzucone przez Sony, jak mam grać w wątpliwej jakości porty, albo jakieś przedpotopowe tytuły które dawno temu przeszedłem i zapomniałem, to równie dobrze mogę to wszystko ograć na konsoli.

  • Haha 2
  • Confused 4
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten temat to tak naprawdę kolejny spin-off tematów "Zbyt długo czekamy na gry..." i "Kryzys na rynku gier".

Weźcie ludzie może zerknijcie za swoją kupkę wstydu albo stwórzcie sobie takową bo zwyczajnie nie wierzę że nie ma co najmniej XX świetnych gier które gdzieś tam kiedyś pominęliście.

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Upvote 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Dobrze, że nie jestem w RPP, bo ja bym nie zmienił stóp procentowych.  Oprócz wspomnianej zapaści euro, mamy tu jeszcze komponent spekulacyjny, zapewne próbujący wymusić wyższą podwyżkę stóp. Co w końcu się skończy bankructwem jakiegoś mniejszego polskiego banku. No ale dla dużych podmiotów wyższe stopy to zawsze zysk.
    • https://www.techpowerup.com/gpu-specs/geforce-gtx-750-ti.c2548 vs https://www.techpowerup.com/gpu-specs/geforce-gtx-1630.c3916 minimalny postęp przez ponad 8 lat jak im tak kurde nie wstyd czy seria 40x0 będzie kontynuacją tego co się dzieje z cenami? bo jak tak to słabo widzę sprzedaż, chyba że krypto znowu skoczy
    • Jeśli uda Ci się sprzedać swojego 2070 w miarę korzystnie i znaleźć 3070 w dobrej cenie, to ma to sens. Widywałem ostatnio 2070 chodzące po 1400 zł i wyżej i 3070 spadające do 2200 zł, no to wiadomo, że miałaby sens taka wymiana. Zazwyczaj nie ma sensu wymiana na kartę o tej samej pozycji w ramach o jeden wyższej generacji, ale 2070=>3070 akurat robi dużą różnicę. Natomiast 3070=>4070 prawdopodobnie też zrobi, więc gdybym miał 2070, to raczej czekałbym dalej. Na pewno starałbym się przeczekać wysiłki nVidii, dystrybutorów i sprzedawców, żeby jeszcze coś wycisnąć z Ampera — generacji odmówionej graczom, która próbuje robić karierę przez łaskawe zbliżenie się do cen MSRP tuż przed zastąpieniem nową generacją, a wszelkie używki i pewnie outlety też — wiadomo, że kopały. Inna sprawa, że na jakieś szczególnie atrakcyjne ceny 4000 bym nie liczył, bo wysokie wycenienie 4000 przez pierwszy rok może być jednym ze sposobów na wypchnięcie 3000 z magazynów. No i rację ma kolega krecik, że 165 fps na tym procku nie wyciągniesz, chyba że bardzo zejdziesz w dół z ustawieniami. Ogólnie wysokie odświeżania są fajne, ale naprawdę trudno jest wyciągnąć takie duże prędkości bez poważnych kompromisów z jakością, nawet w 1080p. Jeśli masz płytkę z chipsetem Z, to możesz sobie kupić np. 11600K/11700K i podkręcić do oporu, to zegary trochę pomogą. Ale jeśli nie masz płyty Z, to nie kupuj do tego celu. Wtedy raczej 12700 zablokowany z jakąś tanią płytą to niego.
    • Wiemy co importujemy. Węgiel o najniższej jakości (gorszej niż nasze własne wydobycie) zostanie w całości przekierowany do dużych elektrociepłowni, które dadzą sobie z nim radę. Co do kwestii mandatów, no cóż, raczej nic o jakichś zmianach się nie mówi jak na razie. Takie mandaty, to z tego co pamiętam dochody samorządów lokalnych, więc to te samorządy mogą o tym częściowo decydować we własnym zakresie. Jeżeli dojdzie do naprawdę słabej sytuacji ogólnokrajowej (a nie dojdzie bez naprawdę ostrej zimy), rząd pewnie wyda coś w rodzaju zaleceń, aby z tymi kontrolami chwilowo nieco odpuścić. Też mandat 200 czy 500 zł nie wydaje mi się być jakimś dramatem (w połączeniu z tym, że mam do dupy węgiel, zamiast nie mieć żadnego), choć zgadzam się, że w styczniu czy lutym dla większości sytuacja będzie gorsza niż obecna. Pamiętajmy, że jeszcze 20 lat temu tu paliło się wszystkim: starymi oponami, plastikiem, starym olejem silnikowym itd. Nawet gdybyśmy się na 2 miesiące cofnęli do takiego stanu rzeczy, to katastrofy ekologicznej nie przewidywałbym. A my jednak importujemy węgiel, a nie stare opony. Zdaję sobie sprawę z istnienia kwestii technicznych w nowoczesnych piecach. Ci którzy takie mają, nie powinni po prostu kupować najtańszego asortymentu. Dla zdecydowanej większości pieców, w których spala się węgiel pozostaje chyba też dostępna opcja drewna jako paliwa.
    • A nzxt aer rgb 2 też git ?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...