Skocz do zawartości
Jaycob

The Last Of Us Part I Remake PS5, PC

Rekomendowane odpowiedzi

Ja już w takim wieku że 23 to łóżeczko i melatoninka na sen. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, *** ChOpLaCz *** napisał:

2 w nocy, to zaledwie wieczór dla prawdziwego gamera. ;)

skomentuje to tak  :E

jF32eWA.jpg

  • Haha 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Giera ukończona wraz z dodatkiem left behind, chociaż nie wiem w sumie jak się skończyła, bo przeszkadzał głos autorów i nie wiadomo czy doszli do tej wioski czy nie. Czas na serial :P

Edytowane przez Fikołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po przejściu gry, nie wiem czy chcę wracać do serialu.

 

the-last-of-us-serial-2.webp

24eee.jpg

:szczerbaty:

  • Haha 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie oglądałem bo poszedłem za głosem forumowiczów że trza najpierw gre ukończyć ,potem serial obejrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie sluchaj tych glupich rad :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra ,dobra .Już za póżno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dobrze. To nie głupia porada, tylko gra najzwyczajniej jest po prostu lepsza. Ponadto była pierwsza, więc lepiej jednak zaczynać od materiału źródłowego. Ekranizacja TLoU jest akurat w miarę wierna, ale przykładowo film Silent Hill bardzo mocno się od gry różnił.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Serial to tylko urywek tego co jest w grze, w dodatku wiele rzeczy zmienionych jest jak chociazby to co sie dzieje w kopule, nawet watek bila malo ma wspolnego z tym co sie dzieje w grze podczas rozgrywki. Do tego to jest gra wiec bieganie po swieciei lizanie scian, a nie z gory narzucone urywki swiata.

12 godzin temu, Necronom napisał:

No i dobrze. To nie głupia porada, tylko gra najzwyczajniej jest po prostu lepsza.

Nie nie jest, a dlaczego napsialem wyzej.

Jak ktos zacznie od serialu to poza kilkoma watkami i kojarzeniem swiata podczas gry nic nie straci.

Edytowane przez Phoenix.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.01.2024 o 22:01, Fikołek napisał:

ja nie oglądałem bo poszedłem za głosem forumowiczów że trza najpierw gre ukończyć ,potem serial obejrzeć.

 

W dniu 14.01.2024 o 00:17, Necronom napisał:

No i dobrze. To nie głupia porada, tylko gra najzwyczajniej jest po prostu lepsza. Ponadto była pierwsza, więc lepiej jednak zaczynać od materiału źródłowego. Ekranizacja TLoU jest akurat w miarę wierna, ale przykładowo film Silent Hill bardzo mocno się od gry różnił.

Dokładnie, jak ktoś nigdy w grę nie grał, a zacząłby od serialu, po prostu wszystko by sobie wyspoilerował. Całkiem inaczej się gra, gdy nie wiesz co Cie czeka i jak się skończy, a inaczej jak wszystkiego dowiedziałeś się z serialu, więc @Fikołek bardzo dobrze zrobiłeś. Co innego jak ktoś sobie odświeża Remake po latach, co innego jak to dopiero pierwsze przejście.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 13.01.2024 o 21:37, Doamdor napisał:

Ja po przejściu gry, nie wiem czy chcę wracać do serialu.

Na całe szczęście TEN serial jest wyjątkowo udany, wierny i zjadliwy.
Też zajęło mi chwilę, by się przestawić z ver game na ver TV, ale... w ogólnym rozrachunku - jest spoko.
Tylko jak mówię. Dla zupełnie nowych - NAJPIERW GRA ! później jako uzupełnienie serial.
Odwrotność zepsuje IMO radochę z odbioru obu.

 

22 godziny temu, Phoenix. napisał:

Serial to tylko urywek tego co jest w grze, w dodatku wiele rzeczy zmienionych

Nie ważne, co i w jakim stopniu jest zmienione, ale chodzi o chronologię zdarzeń i ogólny rys fabuły - który po prostu znasz.
Bez zbędnych dywagacji, kto ma rację - dla mnie wystarczy fakt, że po ograniu gry, a później włączeniu serialu - oglądając "już wiedziałem, co będzie dalej"
(a że były śladowe różnice = i bardzo fajnie!, bo byłoby to zupełnie słabe, gdyby serial nie dodawał nic od siebie nowego).

 

22 godziny temu, Phoenix. napisał:

Jak ktos zacznie od serialu to poza kilkoma watkami i kojarzeniem swiata podczas gry nic nie straci.

ABSOLUTNIE się z tym nie zgadzam.
Uważam, że oglądając serial... nie musi już grać niestety.

Edytowane przez *** ChOpLaCz ***
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie ma idealnego rozwiazania, grasz w gre masz spoilery do serialu, ogladasz serial to masz spoilery do gry. Jednak grajac w gre pierwsza masz wiecej spoilerow niz bys zaczal od serialu.

1 godzinę temu, *** ChOpLaCz *** napisał:

Uważam, że oglądając serial... nie musi już grać niestety.

Serial to nie gra, a gra to nie serial ;) Ja rozumiem, ze po serialu watki sa znane ale samo granie i poznawanie swiata, zabijanie, skradanie i lizanie scian, to jest cos czego serial ci nie da bo to jest gra.

Tak wiec generalnie kazdy sobie niech wybierze mniejsze zlo od czego zacznie, ja mam taki punkt alke rozumiem, ze ktos moze miec inny.

Edytowane przez Phoenix.
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zawsze można ograć grę i nie oglądać serialu (i wtedy nie tracisz nic :)), bo jak się obejrzy serial i nie ogra gry, to już się traci bardzo dużo ;) Mimo wszystko, jest trochę rzeczy w grze, których nie było w serialu, sama relacja Joela i Ellie w grze jest dużo lepiej przedstawiona, jest głębsza, wielowątkowa, serial to niestety trochę spłyca, z racji tego, że jest serialem. To samo klimat trych wszystkich miast i lokacji, które przemierzają. Serial nie oddaje tego w 100% na takim poziomie w jakim to było w grze. Oczywiście, fabularne "clue" zostało zachowane i jak ktoś wcześniej ograł grę to będzie wiedział co się dalej wydarzy w serialu (w trakcie oglądania oczywiście), tutaj producenci trzymają się materiału źródłowego, to nie Wiedźmin, który wszystkich mocno zaskoczył :E 

Edytowane przez Pavel87
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, *** ChOpLaCz *** napisał:

Uważam, że oglądając serial... nie musi już grać niestety.

To jest akurat bardzo błędne wrażenie. TLOU ukończyłem na PS3 jeszcze, obejrzałem serial i w tym roku przeszedłem sobie Part1 ponownie na PC. Jest masa mniejszych i większych zmian, przez które po obejrzeniu serialu nadal do gry podchodzi się na świeżo. Do tego jest gameplay, to nie jest przecież gra, która się sama przechodzi. Wielu miejscówek w serialu po prostu nie ma, wielu sytuacji w nim nie zobaczysz. Optymalnie byłoby ograć grę i obejrzeć serial, ale jak ktoś zrobił odwrotnie i się w ten serial wciągnął, to nadal będzie się dobrze bawił w grze.

To jest mniej więcej ten sam poziom problemu, jak w przypadku gier, bazujących na książkach. Wiesz, jak się te książki skończyły. Czy to przeszkadzało w graniu w Metro, Władcę pierścieni czy Harrego Pottera? Wszędzie wprowadzono jakieś zmiany, wszędzie mniej lub bardziej zachowano chronologię wydarzeń. Nie sprawiło to automatycznie, że nie było sensu grania w grę.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, *** ChOpLaCz *** napisał:

Uważam, że oglądając serial... nie musi już grać niestety.

Naprawdę? Przecież to jest serial na podstawie gry, a na podstawie oznacza, że sytuacje tam przedstawione opierają się na rozgrywce, a nie ją przedstawiają od a do z. Dla przykładu - wątek Bill-a, któremu jest poświęcony cały odcinek, a którego w grze spotykamy w zupełnie innych okolicznościach niż jest przedstawiony w serialu. Jedne wątki są rozciągnięte, inne skrócone na maxa, a wielu w serialu po prostu nie ma lub zostały dodane, a w grze ich nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam na celu robienia porównania 1 do 1, jak cycu w swoich filmach.
Gra i serial są BARDZO podobne - i moim zdaniem - to gra jest tym głównym medium, które powinno dawać radochę i odkrywać karty przygody.
Serial, jako wisienka na torcie dla fanów, ale zdecydowanie po grze.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, jak ktoś zrobi na odwrót, to się można nieźle zdziwić, moim zdaniem serial wybitny nie jest, ale można obejrzeć.

Edytowane przez BlindObserver
Nie cytuj post pod postem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i będzie dawać radochę, niezależnie od tego, czy obejrzysz ten serial, czy nie. xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden rabin powie tak, drugi...
Gdy mnie ktoś prosi o radę, mam jedną.
Najpierw gra, serial jako dodatek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja  grę kupiłem w marcu (2023)  i jeszcze nie odpaliłem :D - serialu nie oglądałem i nie będę dopóki gry nie tknę..(Oby w tym miesiącu :D )

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
38 minut temu, BlindObserver napisał:

To jest mniej więcej ten sam poziom problemu, jak w przypadku gier, bazujących na książkach. Wiesz, jak się te książki skończyły. Czy to przeszkadzało w graniu w Metro, Władcę pierścieni czy Harrego Pottera? Wszędzie wprowadzono jakieś zmiany, wszędzie mniej lub bardziej zachowano chronologię wydarzeń. Nie sprawiło to automatycznie, że nie było sensu grania w grę.

Tak. Tylko tu nie ma dylematu, bo... stało się.
Książki były wcześniej (przeczytane), gry na ich kanwie później - więc wyboru nie ma, co zaliczyć wcześniej.
Mówimy o sytuacji, gdy wybór jest (a ktoś pyta).

No i jednak książka, to nieco inne medium (mniej wizualne) od filmu (któremu bliżej do gry wideo).

Najpierw gra! Poźniej serial!
Nie ugnę się i basta!

Gdzie jest mod / admin ?!  😜

Edytowane przez *** ChOpLaCz ***

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najpierw serial potem gra. Źle zrobiłem, bo podczas gry już wiedziałem mniej więcej co mnie czeka :(

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, maras2574 napisał:

Ja najpierw serial potem gra. Źle zrobiłem, bo podczas gry już wiedziałem mniej więcej co mnie czeka :(

No dokładnie. To jest serial na podstawie gry a nie odwrotnie, dziwne że to trzeba tłumaczyć. Serial przez to, że z oczywistych względów nie może wszystkich szczegółów z gry przenieść czyni wejście do uniwersum wybrakowanym i w pełni nie doświadczymy tego świata, a jedynie jego fragment i to w gorszym wydaniu. Według mnie to film jest tylko dodatkiem do gry.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...