Jako, że zauważyłem, że bardzo często forumowicze kupują w swoich nowych zestawach na intela procesor i5-12400F i często dyskutujemy o zjawisku wąskiego gardła dla tej generacji, ale i innych postanowiłem założyć ten temat. Często są spory jaki procesor do jakiej karty. Oczywiście rozpatruję wyłącznie zastosowanie do gier i codziennej normalnej pracy, a nie zaawansowanej obróbki graficznej czy komputera do zaawansowanych aplikacji użytkowych wymagających wielu rdzeni.
Ja osobiście posiadam
Ja też należę do tych ludzi co twierdzą, że 12100F jest w 100% wystarczający. To, że mam mniej przycinek może być równie dobrze spowodowane aktualizacjami tych gier, które miały miejsce w tym samym czasie co wymieniałem.
Zobacz pierwsze kilka stron tego tematu - ile ludzi z tego forum doradzało mi wymianę. I też po części wymieniłem za ich namową. Nie wspominając, że jak w jakimkolwiek temacie gdzie ktoś składa kompa, doradzam i3-12100F to mam od razu z miejsca krytykę.
A Ty piszesz co