Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

BeneQ

Cos sie konczy -Cos sie zaczyna

Rekomendowane odpowiedzi

dwa newsy dzis znalazlem na digart.pl z ktorych po krotce wynika, ze

 

1) Nikon zaprzestaje produkcji prawie wszystkich modeli aparatow analogowych i duzej czesci obiektywow do nich. LINK

 

2) Z drugiej strony chodza pogloski o kolejnym cyfrowym "pro" body -D3H (ale niepotwierdzone przez niekona), plotke to da sie ponoc znalezc gdzies na Chasseur d'Images

 

czyzby pierwsza z firm, ktora uznaje, ze czas analogow juz definitywnie minal i powoli czas zwijac swoje zabawki (i przeniesc soe do piaskownicy gdzie bawia sie DSLR'owcy)?

 

co o tym myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, dziwna ta decyzja. Tylko żeby potem firma nie żałowała tej decyzji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przyznam, dziwna ta decyzja. Tylko żeby potem firma nie żałowała tej decyzji...

 

Wlasnie w tym problem, ze taka firma jak Nikon zapewne miala dosc kasy zeby oplacic wczesniej cala armie ekspertow, analitykow rynku -wiec to pewnie nie jest jakas taka strasznie radykalna decyzja z punktu widzenia marketingu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z punktu widzenia marketingu to nawet świetna decyzja. Rynek aparatów cyfrowych to smakowity kąsek, bardzo prężny rynek. To bardzo śmiała decyzja. Ale żeby wogóle rezygnować z rynku analogów? Zrozumiałbym gdyby chciała zminimalizować swoją działkę na tym rynku (niszowe produkty, serwis no i obiektywy).

 

W końcu sami "się cyfrakujemy", że tak powiem ;) Ja jeszcze jestem analogiem. Do czasu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było do przewidzenia. Obecnie już prawie wszystkie kupowane aparaty to cyfry. Z analogów rezygnują nawet profesjonaliści, gdyż już od sporego czasu cyfrówki mają wystarczające dla nich możliwości. Byle tylko za Nikonem nie podążyły inne firmy, bo wtedy może zabraknąć na rynku tych tańszych obiektywów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z punktu widzenia marketingu to nawet świetna decyzja. Rynek aparatów cyfrowych to smakowity kąsek, bardzo prężny rynek. To bardzo śmiała decyzja. Ale żeby wogóle rezygnować z rynku analogów? Zrozumiałbym gdyby chciała zminimalizować swoją działkę na tym rynku (niszowe produkty, serwis no i obiektywy).

 

W końcu sami "się cyfrakujemy", że tak powiem ;) Ja jeszcze jestem analogiem. Do czasu :)

zostaja dwa modele analogow, ktore nikon dalej produkuje i kilka szkiel -wiec poki co to nie jest 100% rezygnacja. A co cyfrakowania -to fakt, tez mam cyfraczka -ale jakos nie zamierzam sie zenita pozbywac -nawet jesli nie bede nim juz focil to zawsze to jakas pamiatka -i bedzie co wnukom pokazywac ;)

 

To było do przewidzenia. Obecnie już prawie wszystkie kupowane aparaty to cyfry. Z analogów rezygnują nawet profesjonaliści, gdyż już od sporego czasu cyfrówki mają wystarczające dla nich możliwości. Byle tylko za Nikonem nie podążyły inne firmy, bo wtedy może zabraknąć na rynku tych tańszych obiektywów.

 

Hehe -no wlasnie, mimo, ze bylo wiadomo o tym, ze najlepiej sprzedaja sie cyfry -to jednak zawsze jakos mowilo sie o tym przez pryzmat "analogow", ze "ok -cyfra fajna, fajna -to jest przyszlosc fotografi -ale PRZYSZLOSC". Zawsze tez byl jakis taki szacunek do analoga i przez to nawet mimo tych oczywistych przewag cyfr nad analogami (no nie wiem... ze mozesz odrazu obejrzec odrazu zdjecie, ktore zrobiles, ze mozesz zdjecia kasowac, ze nie musisz placic za klisze, etc. -oczywiscie znajda sie i cechy analogow stawiajace je nad cyfrakami -ale technologia tych drugich ciagle idzie naprzod...) nigdy nie dalo sie przeforsofac opini, ze "sorry -ale ale z analogiem to cyfraka do piet nie dorastasz" (wyolbrzymienie celowe) -nawet wlasnie mimo punktow w ktorych analog ostro dostaje po tylku od cyfry, zawsze bylo, ze albo analog i cyfra sa na rownym poziomie, albo analog jest lepszy.

 

Czyzby Nikon mial powiedziec jako pierwszy -sory Panie i Panowie analogowcy -koniec waszego napuszenia -czas do lamusa?

 

Bo chyba jednak "marketing" zawsze stapal twardziej po ziemi niz "sentymenty"

 

-jeszcze jedno -piszesz ze nawet profesjonalisci sie przesiadaja na cyfry, ale chyba jednak oni nie sa az tak hurra-optymistycznie nastawieni do cyfrowek jak jak amatorzy, fotografowie imprezowo/wycieczkowo/rodzinni (czyli ci co kupuja raczej kompakty niz lustra) -bo jednak nikon wsrod aparatow analogowych, ktore nadal bedzie produkowal zostawil (o ile sie nie myle) pro model f6 (ten drugi -fm10 to nie wiem jaki on jest zaawansowany, ale tez jest lustrem -nie malpka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A zaraz, ja się co prawda wcale nie znam, ale coś mi się kiedyś o uszy obiło, że są zastosowania, gdzie analogi są lepsze od cyfraków - czy ktoś się orientuje i może naświetlić temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A zaraz, ja się co prawda wcale nie znam, ale coś mi się kiedyś o uszy obiło, że są zastosowania, gdzie analogi są lepsze od cyfraków - czy ktoś się orientuje i może naświetlić temat?

Fotografowanie wypadków przez formy ubezpieczeniowe :)

Zdjęcia na kiszy nie da się podrobić a w kompie zawsze można coś zmajstrowac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się obiła o uszy fotografia lotnicza, ale mogę się mylić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A zaraz, ja się co prawda wcale nie znam, ale coś mi się kiedyś o uszy obiło, że są zastosowania, gdzie analogi są lepsze od cyfraków - czy ktoś się orientuje i może naświetlić temat?

Zdjęcia wymagające naprawdę dużej rozdzielczości. Z kliszy małoobrazkowej można wyciągnąć 12Mpix/300dpi, co pozwala spokojnie drukować nawet bilboardy. No i oczywiście forat średni i duży, bo jeszcze nie ma cyfraków w tym segmenci (poza jedną eksperymentalną przeróbką Contaxa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdjęcia wymagające naprawdę dużej rozdzielczości. Z kliszy małoobrazkowej można wyciągnąć 12Mpix/300dpi, co pozwala spokojnie drukować nawet bilboardy. No i oczywiście forat średni i duży, bo jeszcze nie ma cyfraków w tym segmenci (poza jedną eksperymentalną przeróbką Contaxa).

dokladnie -tam gdzie potrzeba jak najwiecej szczegolow tam analog sprawdza sie poki co lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca. Tam gdzie potrzeba dużej ilości szczegółów korzysta się ze średniego albo dużego formatu ale to jest rynek, którego ani Canon ani Nikon nie mają. Tam rządzą Broniki, Hasselblady, Mamiye itp. Z firm znanych z małego obrazka to Pentax ma dobrą opinię w średnim formacie.

Nikon zwija się z 35mm z prostej przyczyny. To nie jest rynek z przyszłością. Fascynacji naświetlania żelu mają już aparaty, fanatycy kupią sobie na rynku wtórnym bo puszki czy szkła się nie starzeją. Natomiast nikt nie kupi aparatu na klisze za 2000 tysiące gdy w tej cenie może kupić sobie lustrzankę czy hybrydę i mieć "to samo" bez zabawy w wołania, odbitki, skany. W dodatku rynek filmów się kurczy, usługi analogowe drożeją.

 

Tak wogóle to z tymi szczegółami w analogu (mowa o małym obrazku i APS-C) wcale nie jest tak różowo. Na luminous-landscape.com jest artykuł, w którym autor dowodzi większej roździelczości optycznej cyfry niż małego obrazka (mówię o powierzchni światłoczułej, obiektyw to inna kwestia).

 

Ogólnie jak tak sobie pomyślę to cyfra ma tylko jedną zaletę - szybkość z jaką można opublikować zdjęcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
fanatycy kupią sobie na rynku wtórnym bo puszki czy szkła się nie starzeją.

Ale się psują, niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do jakosci sredniego formata, znalazlem taki cytat:

 

"Ostatnio w testach cyfrowe dupsko 39 mpix do Hassela pobilo wielki format jakoscia, zatem kwestie jakosci mamy zamknieta ostatecznie. Pozostaja inne, ale szkoda sie klocic bo i tak watpie, zebysmy doszli do porozumienia."

/to ze standardowej klutni -anal vs predat... eee... cyfra/

 

nie mam zrodla zeby potwierdzic, ale wierze na slowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnes - do Twojego pytania o przewage analogow (i nawiazanie do fotografii "lotniczej"):

 

Prawdopodobnie mialas namysli szeroko pojeta fotgrametrie, czyli tworzenie odwzorowan kartograficznych na podstawie zdjec.

Tam na pewno cyfra tak szybko nie wejdzie (klisza "lotnicza" ma pol metra szerokosci... nie pamietam i nie chcee nawet zgadywac jaka to ma rozdzielczosc optyczna...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abadon trochę z tym pół metra przesadziłeś, a i jakości aż takiej nie ma. Wielkość jest związana z koniecznościa pokrycia kolejnych zdjęć odpowiednio 60% i 40% i ilością fotopunktów jednoczesnie objetych

BTW trochę mam z tym do czynienia zawodowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzialem takie klisze jakies.. hmm.. 7 lat temu? (jeszcze w technikum bylem i pojechalismy do Wawy w ramach zajec z fotogrametrii wlasnie)

"Na oko" (i pamiec) to bylo "jakies pol metra" :)

 

Co do rozdzielczosci - nie wiem jaka jest dokladnie....

 

Zreszta tam tez trafi w koncu fotografia cyfrowa bo te zdjecia sa i tak skanowane z negatywu i skladane w calosc a nastepnie obrabiane na komputerach.

 

Takze fotografia analogowa zostanie juz tylko dla pasjonatow i to prawdopodobnie w ciagu najblizszych kilkunastu lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zreszta tam tez trafi w koncu fotografia cyfrowa bo te zdjecia sa i tak skanowane z negatywu i skladane w calosc a nastepnie obrabiane na komputerach.

 

Nie do końca na kompach,

A pokazywali Wam jak działają skanery do tych negatywów? - ciekawostka zasysają negatyw do szyby tak by dobrze przylegał

Ja stawiam na format 30x30 cm, ale dokładnie nie pamiętam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że czas kpić porządne Analogowe Body, dopóki są w sklepach, bo później ceny będą kolosalne, jako antyki :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z tym, że to już koniec aparatów analogowych. Firmy produkujące aparaty analogowe zaprzestają ich produkcji na rzecz cyfrowych z prostej przyczyny, chodzi o biznes. Liczy się tylko kasa. Przeciętna osoba wybiera cyfrówkę z racji jej funkcjonalności i szybkiemu dostępowi do wykonanych zdjęć. Cyfra daje też możliwość powtórzenia nieudanych zdjęć, choć jeśli chodzi o powtarzanie zdjęć ludziom to jest to bardzo trudne, ludzie nie budynki i jednak się poruszają. Przeciętny aparat cyfrowy coraz bardziej jest adresowany do przeciętnego odbiorcy, który myśli, że aparat cyfrowy to komputer i sam zrobi dobre zdjęcie. Owszem cyfra idealnie sprawdza się w prasie gdzie jest konieczność szybkiego transferu zdjęć do redakcji z tym, że prasa nie wymaga jakości zdjęć. Zdjęcie prasowe to najczęściej jedynie podparcie zamieszczonego tekstu.

Wystarczy zrobić proste doświadczenie aparatem cyfrowym. Umieścić aparat na statywie zrobić kilkanaście identycznych zdjęć w tych samych warunkach oświetleniowych przy takim samym ustawieniu aparatu. Okaże się, że pomimo tego, że nic się nie zmieniało zdjęcia nie są identycznie naświetlone. Cyfra nie daje powtarzalności naświetleń kadru.

Klisza analogu jednak daje większą pewność dobrze naświetlanych klatek choćby z tego powodu, że negatywy mają większą tolerancje błędu naświetlenia niż aparaty cyfrowe. Nadal jest przepaść jakości zdjęć na korzyść analogów.

Byłem w styczniu w Stanach na seminarium poświęconemu rozwojowi fotografii i technik cyfrowych. Jednoznacznie było powiedziane, że fotografia analogowa pozostaje dla fotografów zawodowych tam gdzie jest wymagana jakość zdjęć a cyfra ma podbijać gusta amatorów i sektora prasowego. Może dojdzie do momentu, że aparat cyfrowy pozwoli uzyskać zdjęcia jakościowo takie jak z negatywu, ale jeszcze nie szybko to nastąpi.

Nadszedł już czas, że np. młode pary na ślub szukają fotografa z aparatem analogowym licząc się z większymi cenami niż w wypadku fotografa pstrykającego zdjęcia cyfrówkami. Fotografia profesjonalna zaczyna być kojarzona z analogiem i dlatego wielkie koncerny maja utrzymywać w produkcji małe ilości profesjonalnego sprzętu analogowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Witam serdecznie, zamierzam złożyć komputer za 4000-4200 głównie będzie służył do gier. Mam monitor aoc 24g2u 24cale, prosiłbym aby karta graficzna jak i procesor były od amd. Dziękuje z góry za propozycje.  
    • Nie widzisz? 
    • Jaka sieć? Jeżeli Play i jesteś w roamingu krajowym, to jeszcze przesył w roamingu trzeba włączyć.
    • Czy ryzen 5 3600 podkrecony do 4550mhz z ramami 3800cl15 i chłodzeniem deepcool captain ex 240 kupionym za 169zl na allegro będzie w stanie narodzić rtx 3070? Zasilacz 450w corsair sf obecnie ogarnia z rx 5600xt 170w calkowite w stresie. Czy taki rtx zwiększy zużycie prądu o 200w?
    • Zrobiłem ostatnio spa dla Viki, pierwsze i ostatnie w tym roku. Trwało to łącznie 4 dni - po kilka godzin dziennie, chociaż dzisiaj to obrabiałem 3 samochody na raz. Ale do rzeczy, tak to wygląda obecnie: Po kolei, jako że auto nie było mocno brudne to od razu wleciał na suche Tar & Glue Remover, po chwili Zielona Tuga, na przód Bug Remover i to przykryłem pianą. Spłukanie, mycie APC, spłukanie, glinka, felgi umyte tugą  i koniec dnia pierwszego. Drugi dzień - drugie mycie apc, spłukanie, osuszenie i deszcz zaczął padać Pod maską K2 Akra i pędzelek, spłukane karcherem i położony Black Water. Z zewnątrz wjechał cleaner i wosk, plastiki, uszczelki od zewnątrz i opony potraktowane Black Water, a felgi SSW - koniec dnia drugiego Wczoraj umyłem szyby Kiiro-bine i nałożyłem NW, od środka zwykłym płynem. I nakleiłem naklejki na tylne szybki Dzisiaj było czyszczenie APC środka plus nałożenie Natural Looka (tylko musiałem to zrobić fibrą bo pada nie miałem...) i wyprałem sobie tylną kanapę i siedziska z przodu u siebie, fotele przednie u Teścia i fotele plus kanapa u Teściowej. Koniec Czerwone ciapki na kielichach to podkładówka antykorozyjna, od spodu kielichy całe wymalowałem jakiś czas temu, nic nie wyłazi już ze dwa lata. Miałem to malować w kolor ale jakoś mi nie przeszkadza Tak, ten zderzak przedni to jest jakaś porażka (lampa lewa też trochę...) i widoczna strona to się już pod lampą ledwo trzyma ale są inne wydatki więc póki co w auto nic nie inwestuję jeśli nie muszę - a amorek puka z przodu no i ciągle te wibracje... No i generalnie to lakier jest masakra, odprysków mnóstwo A tak to leję paliwo i jeżdżę I zdjęcie jeszcze z ostatniej naprawy - wymiany zbiorniczka płynu spryskiwaczy: Hamulce na razie leżą i jakoś mi opadł zapał, żeby je skończyć ale wrócę z urlopu to pociągnę je już do końca.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...