Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Wulia

Problemy z angielską wymową

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problemy z angielską wymową. Niby wymawiam słowa w miarę poprawnie, ale mam strasznie polski akcent. I co najważniejsze, jak wymawiam całe zdania w miarę szybkim tempie, to mam z tym straszny problem, tak jakbym próbowała powiedzieć jakiś łamaniec językowy... Jak zrobić progres na tym polu? I czy ktoś z was ma podobnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze: Słuchaj. Słuchaj i jeszcze raz słuchaj.
Po drugie: ćwicz, po prostu mów. 
Po trzecie: uważaj aby nie utrwalać złych nawyków

Po czwarte: nie przejmuj się, że mówisz tragicznie źle jak jesteś zmęczona i niewyspana. Ja potrafię mówić jakbym się od wczoraj uczył angielskiego jak jestem skrajnie niewyspany od kilku dni.
A innym razem mi w grze ludzie na VoIPie mówią, że oni zawsze myśleli, że jestem rodowitym Amerykaninem bo po głosie tak brzmię jakbym był. Jeśli przez tydzień grania nie zauważyli wyłażącego akcentu to chyba nie tak źle.
Ale jak się spieszę, stresuję mocno i jestem zmęczony - to słynne "helo ewrybady"  jednego z naszych ex-polityków to przy mnie wzór poprawnej angielszczyzny. ;)

A. I pamiętaj, że są różne agnielskie akcenty. Ja celuję w neutralny, lekko amerykański bo tego najwięcej słuchałem w grach, filmach i podcastach. Brytolski (pisownia celowa) dla mnie brzmi dziwnie i trudno. Trudno bo mi się nie podoba. Brzmi po prostu do bani i dlatego go nie lubię. A jak nie, to nie słuchałem więc się nie nauczyłem. 
Tak to działa. 

A. Czasem pomaga próba powtazania za kimś zdania, tak długo aż zacznie brzmieć poprawnie.  Poza tym chyba lepiej czegoś nie wymówić czasem niż wymówić źle, ale to chyba nie jest za dobra rada do nauki. 
;)
Chodzi mi o "in the beginin" vs. "in the benininK czy beginninG"
Czasem zjadam więcej niż ludzie poprawnie wymawiający, ale to tak nie kłuje w uszy jak ewidentny błąd.

A. I zadbaj o sen. Podczas snu mózg "zapisuje" dane na twardym dysku. To ma więsze znaczenie niż się ludziom jeszcze dekadę temu wydawało.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale mówiąc całymi zdaniami litery z poprzedniego wyrazu łączą się z tym, które następuje zaraz po nim i też należy o tym pamiętać. To właśnie te szczegóły powodują, że brzmi się naturalnie w danym języku.

Edytowane przez lokiju
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że tyle żeśmy autora tematu widzieli ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zatem zakończmy temat humorystycznie ;) 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał:

Uważam, że tyle żeśmy autora tematu widzieli ;) 

Stawiam, że reklama będzie za 3, 2,1... :E

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że zazwyczaj reklamy pojawiają się odrazu, no ale poczekajmy ;) 

W ogóle dziwią mnie ludzie, którzy widzą takiego posta i zaczynają swoje wywody pisać, przecież nie trzeba być mega mózgiem, aby od razu zjarzyć, że takie posty nie mają nic na celu, oprócz ww reklamy, ale cóż jak się lubi marnować czas na odpowiedzi to niech sobie marnują :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Wulia napisał:

Mam problemy z angielską wymową. Niby wymawiam słowa w miarę poprawnie, ale mam strasznie polski akcent. I co najważniejsze, jak wymawiam całe zdania w miarę szybkim tempie, to mam z tym straszny problem, tak jakbym próbowała powiedzieć jakiś łamaniec językowy... Jak zrobić progres na tym polu? I czy ktoś z was ma podobnie?

Podstawowa kwestia - ile masz lat? 

Poprawa wymowy po trzydziestce jest bardzo trudna. Wynika to z tego, że nasz aparat mowy traci swoją elastyczność i po prostu trudniej jest zmienić sposób w jaki pracuje. Po 35 roku życia jest jeszcze trudniej. 

Z tego co piszesz masz problem z wymową, czyli nie masz do tego naturalnego talentu. W tym przypadku proponuję prywatne lekcje z nauczycielem fonetyki, a nie z byle jakim korepetytorem. 

Jeśli chcesz sama pracować nad wymową, to słuchaj poprawnej wymowy np w Cambridge dictionary, powtarzaj słowa a potem całe zdania. Nagrywaj swoje wypowiedzi, bo w rzeczywistości brzmisz inaczej i gorzej niż Ty siebie słyszysz. Do nagrywania wystarczy dyktafon w telefonie lub mikrofon z kamery internetowej. 

Najważniejsze, to żeby siebie słyszeć. Jeśli masz problem z konkretnymi dźwiękami, np z r, to przeczytaj jak produkuje się ten dźwięk w języku angielskim, jak należy ułożyć język a następnie powtarzaj, nagrywaj I słuchaj swoich wypowiedzi w których ten dźwięk występuje. 

Zajęcia z fonetyki to najlepszy sposób, samodzielnie raczej osiągniesz gorsze efekty. 

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Zauważyłem, że zazwyczaj reklamy pojawiają się odrazu, no ale poczekajmy ;) 

W ogóle dziwią mnie ludzie, którzy widzą takiego posta i zaczynają swoje wywody pisać, przecież nie trzeba być mega mózgiem, aby od razu zjarzyć, że takie posty nie mają nic na celu, oprócz ww reklamy, ale cóż jak się lubi marnować czas na odpowiedzi to niech sobie marnują :) 

Nie spotkałem się z takim czymś jeszcze, więc jeśli to taka sytuacja, to trudno, następnym razem będę wiedział.
Po prostu chciałem pomóc.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niechciałem żebyś odebrał to jako atak. A zazwyczaj bywało tak że przychodzi jednopostowiec napisze całą litanię i cyk reklama jakiegoś kupo serwisu.

No tak na przyszłość, widzisz jednopostowca, zobacz kiedy była rejestracja i o czym pisze, jak są to tego typu "pierdoły" jak w tym temacie, to 99% jest to jakiś bot, choć w tym temacie pytanie może nawet z sensem, no ale lepiej sobie odpuścić, i temat zaginie w czeluściach forum, jakby komuś zależało, to by odpisał, a w tym wypadku raczej do tego nie dojdzie, choć oczywiście mogę się mylić :)  

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś trzeba testować AI 😜 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Ronson napisał:

Po pierwsze: Słuchaj. Słuchaj i jeszcze raz słuchaj.
Po drugie: ćwicz, po prostu mów. 
Po trzecie: uważaj aby nie utrwalać złych nawyków

Po czwarte: nie przejmuj się, że mówisz tragicznie źle jak jesteś zmęczona i niewyspana. Ja potrafię mówić jakbym się od wczoraj uczył angielskiego jak jestem skrajnie niewyspany od kilku dni.
A innym razem mi w grze ludzie na VoIPie mówią, że oni zawsze myśleli, że jestem rodowitym Amerykaninem bo po głosie tak brzmię jakbym był. Jeśli przez tydzień grania nie zauważyli wyłażącego akcentu to chyba nie tak źle.
Ale jak się spieszę, stresuję mocno i jestem zmęczony - to słynne "helo ewrybady"  jednego z naszych ex-polityków to przy mnie wzór poprawnej angielszczyzny. ;)

A. I pamiętaj, że są różne agnielskie akcenty. Ja celuję w neutralny, lekko amerykański bo tego najwięcej słuchałem w grach, filmach i podcastach. Brytolski (pisownia celowa) dla mnie brzmi dziwnie i trudno. Trudno bo mi się nie podoba. Brzmi po prostu do bani i dlatego go nie lubię. A jak nie, to nie słuchałem więc się nie nauczyłem. 
Tak to działa. 

A. Czasem pomaga próba powtazania za kimś zdania, tak długo aż zacznie brzmieć poprawnie.  Poza tym chyba lepiej czegoś nie wymówić czasem niż wymówić źle, ale to chyba nie jest za dobra rada do nauki. 
;)
Chodzi mi o "in the beginin" vs. "in the benininK czy beginninG"
Czasem zjadam więcej niż ludzie poprawnie wymawiający, ale to tak nie kłuje w uszy jak ewidentny błąd.

A. I zadbaj o sen. Podczas snu mózg "zapisuje" dane na twardym dysku. To ma więsze znaczenie niż się ludziom jeszcze dekadę temu wydawało.

A czego polecasz słuchać? Mogą być piosenki na Spotku, tak żeby śledzić tekst jak się słucha piosenki?

Ja niedawno zaczęłam właśnie mówić w ogóle, bo zawsze się wstydziłam, a niedawno się przełamałam bo zaczęłam ćwiczyć z Duolingo i tam są zadania w których trzeba wypowiedzieć zdanie na głos, teraz już wypowiadam na głos słowa i zdania stamtąd nawet gdy zadanie tego nie wymaga, żeby właśnie ćwiczyć wymowę. 

Ja jestem fanką amerykańskiego akcentu, a brytyjskiego nie trawię. Na szczęście na Duolingo oni się skłaniają bardziej ku amerykańskiej wymowie. Uwielbiam też stronę https://context.reverso.net/tłumaczenie/ , gdy nie idzie na Duolingo sprawdzić wymowy jakiegoś słowa, to udaję się właśnie tam i upewniam się co do wymowy, właśnie by nie utrwalać niepoprawnej wymowy

8 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Uważam, że tyle żeśmy autora tematu widzieli ;) 

Chodzi o to że weszłam na te forum tylko po to żeby zadać to jedno pytanie o język angielski, czy o co? 🤔 Jeśli tak, to mam jeszcze zaplanowane jedno pytanie dotyczące angola, a potem pewnie rzeczywiście stąd zniknę 😄

12 godzin temu, lokiju napisał:

Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale mówiąc całymi zdaniami litery z poprzedniego wyrazu łączą się z tym, które następuje zaraz po nim i też należy o tym pamiętać. To właśnie te szczegóły powodują, że brzmi się naturalnie w danym języku.

Ja właśnie na Duolingo zauważyłam że czasem łączą ostatnią literę pierwszego słowa z pierwszą literą następującego po nim słowa, np. "what the" wymawiają "łode", ale nie zawsze tak jest, czasem też wymawiają "łot de", czy twoim zdaniem zawsze trzeba zlewać że sobą słowa tak jak w pierwszym przypadku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Áltair napisał:

Stawiam, że reklama będzie za 3, 2,1... :E

Reklama? Ups, chyba zareklamowałam Spotka, Duolingo i Reverso Context 😬

6 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Zauważyłem, że zazwyczaj reklamy pojawiają się odrazu, no ale poczekajmy ;) 

W ogóle dziwią mnie ludzie, którzy widzą takiego posta i zaczynają swoje wywody pisać, przecież nie trzeba być mega mózgiem, aby od razu zjarzyć, że takie posty nie mają nic na celu, oprócz ww reklamy, ale cóż jak się lubi marnować czas na odpowiedzi to niech sobie marnują :) 

Naprawdę mi zależy na odpowiedziach, chcę się doskonalić w języku angielskim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, henryk nowak napisał:

Podstawowa kwestia - ile masz lat? 

Poprawa wymowy po trzydziestce jest bardzo trudna. Wynika to z tego, że nasz aparat mowy traci swoją elastyczność i po prostu trudniej jest zmienić sposób w jaki pracuje. Po 35 roku życia jest jeszcze trudniej. 

Z tego co piszesz masz problem z wymową, czyli nie masz do tego naturalnego talentu. W tym przypadku proponuję prywatne lekcje z nauczycielem fonetyki, a nie z byle jakim korepetytorem. 

Jeśli chcesz sama pracować nad wymową, to słuchaj poprawnej wymowy np w Cambridge dictionary, powtarzaj słowa a potem całe zdania. Nagrywaj swoje wypowiedzi, bo w rzeczywistości brzmisz inaczej i gorzej niż Ty siebie słyszysz. Do nagrywania wystarczy dyktafon w telefonie lub mikrofon z kamery internetowej. 

Najważniejsze, to żeby siebie słyszeć. Jeśli masz problem z konkretnymi dźwiękami, np z r, to przeczytaj jak produkuje się ten dźwięk w języku angielskim, jak należy ułożyć język a następnie powtarzaj, nagrywaj I słuchaj swoich wypowiedzi w których ten dźwięk występuje. 

Zajęcia z fonetyki to najlepszy sposób, samodzielnie raczej osiągniesz gorsze efekty. 

Mam 23 lata.

Dzięki za podpowiedź z nagrywaniem siebie, czytałam już o tym, ale nie widziałam w tym sensu bo ja przecież siebie słyszę, dzięki że mnie oświeciłeś dlaczego warto siebie nagrywać 😊

O co chodzi z zajęciami z nauczycielem fonetyki? Jak wyglądają zajęcia z fonetyki? Chodzi o te takie dziwne literki? Nigdy ich nie ogarniałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jednak nie bot. :)

Wulia
Czego słuchać to nie doradzę, bo ja się naumiałem angielskiego przed erą internetów i dziś są pomoce jak wspomniany przez Ciebie serwis, a ja o nich po prostu nie wiem. Wchodzi AI i albo już są, albo będą zaraz programy, które potrafią analizować wymowę i oceniać, doradzać co poprawić. Na pewno są nowoczesne pomoce, których ja nie używałem. 

Co do tego czego słuchać, to jak najbliżej zwykłej mowy, chyba, że potrzebujesz technicznego żargonu, to z np. medycyny polecam oglądać Dr.House ;)
Piosenki się śpiewa to wiem czy to się sprawdzi, ale filmy, podcasty, seriale - i tak, gapienie się na napisy na pewno pomaga, ale to też nie tak, że bez napisów to Ci nic nie pomoże. 

PS. Forum jest komputerowe, a temat wątka nietypowy, więc się nie dziw, że kilka osób pomyślało, że wątek tylko dla reklamy. To faktycznie nie jest nic niezwykłego. Widziałem na zagranicznych forach masę tego typu wątków, gdzie ktoś np. pytał o dobór piły spalinowej, a dalej wypowiedź kogoś kto poleca model danej marki, z danego sklepu, z linkiem, a po następnych 3 latach się okazuje, że na tym się cały wątek zakończył. Przy czym polecana piła to złom, ale to już szczegół :D
Skoro koledzy tak zareagowali, to widać na naszych forach, a pewnie i tutaj, takie akcje też są częste. 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O samogłoskach i o tym jak ułożyć język i usta do ich wymowy. 

Generalnie jednak samemu bardzo ciężko jest się nauczyć dobrze mówić po angielsku, bez akcentu zdradzającego od razu skąd jesteś, ponieważ są w tym języku głoski, których nie ma w języku polskim, i których wymawiania trzeba się nauczyć od 0. A to dopiero podstawy. Potem wchodzą dyftongi,  tryftongi, glottal stops, elizje etc. Najlepiej weź parę lekcji u korepetytora, koniecznie po filologii angielskiej, i podkreśl że chcesz się uczyć z użyciem materiałów, które dają wykładowcy na studiach. Tam jest dokładnie wszystko objaśnione. Przy ćwiczeniach musi Cię sprawdzać osoba, która sama przez ten temat przeszła, i ma opanowaną i teorię i praktykę. Ona np. objaśni jak sprawnie używać tabelki z linka wyżej. To już specjalistyczną wiedza, która rzadko wychodzi poza mury uczelni, apki mogą tu się nie sprawdzić. Powodzenia:)

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Wulia napisał:

Mam 23 lata.

Dzięki za podpowiedź z nagrywaniem siebie, czytałam już o tym, ale nie widziałam w tym sensu bo ja przecież siebie słyszę, dzięki że mnie oświeciłeś dlaczego warto siebie nagrywać 😊

O co chodzi z zajęciami z nauczycielem fonetyki? Jak wyglądają zajęcia z fonetyki? Chodzi o te takie dziwne literki? Nigdy ich nie ogarniałam

Nie chodzi o znaki fonetyczne. Pracowałem przez 9 lat jak nauczyciel fonetyki na UAM, obecnie jestem tłumaczem przysięgłym, więc wiem trochę na ten temat. 

Trzeba siebie nagrywać, bo kości i chrząstki zniekształcają słyszenie naszego głosu w znacznym stopniu i ostatecznie okazuje się, że brzmimy zupełnie inaczej niż nam się wydaje. 

Lekcje fonetyki polegają na tym, że czyta się oraz powtarza teksty i zwroty, które stwarzają Polakom największe problemy. Wreszcie nauczyciel dostosowuje materiał do ucznia. 

Dobry nauczyciel fonetyki umie udzielić wskazówek dotyczących tego w jaki sposób należy korzystać z aparatu mowy, żeby emitować dźwięki które stwarzają nam trudności. 

Częstą praktyką jest dawanie zadań domowych polegających na powtarzaniu i nagrywaniu tekstów. Różnica jest taka, że taki nauczyciel pracuje na materiałach dydaktycznych a nie na przypadkowych piosenkach ze Spotify czy YouTube. 

Sam widziałem jaki progress robili studenci pierwszego roku. Przychodzili po liceum i mówili z polskim akcentem, a na egzaminie na koniec roku większość z nich brzmiała już całkiem dobrze. 

Oczywiście to nie znaczy, że masz tylko chodzić na lekcje i nic sama nie robić. Polecam oglądanie filmów po angielsku, ale w słuchawkach. Dobrych słuchawkach. Wtedy słyszymy znacznie więcej. Słuchanie muzyki i podśpiewywanie sobie to też dobra praktyka. No i oczywiście najlepiej rozmawiać po angielsku z innymi ludźmi. 

Jeśli trafisz na dobrego nauczyciela, to doradzi Tobie z jakich profesjonalnych programów korzystać. Ja swoim studentom polecałem say it right. Program analizował to co użytkownik mówił do mikrofonu i pokazywał gdzie są błędy. Zawierał również bank słów i wyrażeń. Nie wiem z czego się teraz korzysta, bo już w tym nie siedzę. Na pewno są dużo lepsze programy niż Duolingo. 

Podsumowując - chcesz zrobić progress, idź do profesjonalisty. Jak już załapiesz podstawy, to będziesz mogła sama doskonalić wymowę i nie będziesz pytać jak, bo będziesz widzieć czego potrzebujesz.

Na początku nauczyciel jest potrzebny, żeby nie utrwalać błędów z których nie zdajesz sobie sprawy i mieć pogląd na to jak powinna wyglądać nauka wymowy. 

Jeśli jednak nie chcesz brzmieć bardzo dobrze, a jedynie komunikatywnie to przy odpowiednim nakładzie pracy powinnaś poradzić sobie sama. To jak będziesz się uczyć zależy od Twoich oczekiwań.  

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, henryk nowak napisał:

Nagrywaj swoje wypowiedzi, bo w rzeczywistości brzmisz inaczej i gorzej niż Ty siebie słyszysz

Dobra, nagrałam się i przełamałam się po raz pierwszy w życiu by wysłuchać swojego głosu na nagraniu i wydaje mi się że u mnie jest odwrotnie - gdy się słuchałam bez nagrywania to brzmiałam w moich uszach gorzej niż jak słuchałam siebie na nagraniu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To masz szczęście bo u większości osób jest odwrotnie i nie lubią swojego głosu. Ja też bym wolał by mój głos brzmiał na nagraniach tak jak ja go słyszę gdy coś mówię. Co do tego o czym wspominałem wcześniej to oczywiście nie wszystkie słówka w zdaniach się "łączą" ale więcej o tym znajdziesz na youtube. Skupiaj się na materiałach od native speakerów tych polskich "nauczycieli" to bym sobie darował. 

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mieszkam w UK ponad 16 lat i nadal ciężko pozbyć się polskiego akcentu :) 

Poza tym tutaj każdy gada inaczej, możesz zapomnieć o tym formal english którego uczą w szkole, takowego prawie nikt tu nie używa - jeden wielki slang, wszystko zależy też skąd kto pochodzi - czy jest z Walii, Irlandii czy Szkocji, z góry czy z dołu, a do tego pracuję też z jednym amerykaninem prosto z Nevady i Geordie także misz-masz gwarantowany :D 

Nikt Ci tego nie wypomni, co najwyżej taksówkarze będą się pytać skąd jesteś. 

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Element WojnyAkcent został ale pewnie nie masz problemu z luźną rozmową i jak masz coś powiedzieć to nie zacinasz się co drugie słowo. Wiele osób o tym zapomina i ćwiczą wymowę a jak trzeba coś powiedzieć to wielkie yyyyyyy. Ja mam dokładnie to samo mówię płynnie ale akcent jest wyczuwalny i chciałoby się coś z tym zrobić ale też nie wypruwam sobie flaków tylko biorę to na luzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, lokiju napisał:

@Element WojnyAkcent został ale pewnie nie masz problemu z luźną rozmową i jak masz coś powiedzieć to nie zacinasz się co drugie słowo. Wiele osób o tym zapomina i ćwiczą wymowę a jak trzeba coś powiedzieć to wielkie yyyyyyy. Ja mam dokładnie to samo mówię płynnie ale akcent jest wyczuwalny i chciałoby się coś z tym zrobić ale też nie wypruwam sobie flaków tylko biorę to na luzie. 

Oj zdziwiłbyś się - nieraz zdarza mi się zaciąć podczas rozmowy bo nie mogę w głowie znaleźć tego jednego słowa które chcę użyć :) 

Tylko że wiesz - ja w szkole miałem tylko niemiecki i rosyjski, kiedy wylądowałem w UK to znałem może z 20 słów na krzyż, a że lubię challenge to się zatrudniłem wśród samych Brytoli... pierwsze pół roku to był kosmos, mało kogo rozumiałem, ale z czasem samo przyszło. Potem zaczęło się chodzenie do kin, wypady z ludźmi na miasto itd. i teraz mnie śmieszy że kiedyś nie rozumiałem akcentu panującego u mnie w mieście - ale ze Szkotami i Walijczykami nadal mam duże problemy, szczególnie gdy zalatują ostrym akcentem. Jedyna różnica jest taka że już nie panikuję, po prostu próbuje się na szybko wsłuchać - nieraz się udaje, nieraz nie... 

Edytowane przez Element Wojny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Element Wojny napisał:

Oj zdziwiłbyś się - nieraz zdarza mi się zaciąć podczas rozmowy bo nie mogę w głowie znaleźć tego jednego słowa które chcę użyć :) 

Tylko że wiesz - ja w szkole miałem tylko niemiecki i rosyjski, kiedy wylądowałem w UK to znałem może z 20 słów na krzyż, a że lubię challenge to się zatrudniłem wśród samych Brytoli... pierwsze pół roku to był kosmos, mało kogo rozumiałem, ale z czasem samo przyszło. Potem zaczęło się chodzenie do kin, wypady z ludźmi na miasto itd. i teraz mnie śmieszy że kiedyś nie rozumiałem akcentu panującego u mnie w mieście - ale ze Szkotami i Walijczykami nadal mam ostre problemy, szczególnie gdy zalatują ostrym akcentem. 

Co do Szktów czy Walijczyków nie wiem, w GB byłem jedynie turystycznie. Ale Hindusów kurde blade za nic nie potrafiłem zrozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Te wyspiarskie akcenty sprawiły, że jak nigdy, grając w Wiedźmina 3 się zastanawiałem, czy może nie lepiej  przełączyć na Polski. :lol2:

A idź pan w cholerę. Nic nie rozumiałem :D

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...