Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Wulia

Problemy z angielską wymową

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
6 minut temu, nemar napisał:

Co do Szktów czy Walijczyków nie wiem, w GB byłem jedynie turystycznie. Ale Hindusów kurde blade za nic nie potrafiłem zrozumieć.

95% wszystkich call centre do jakich będziesz kiedykolwiek dzwonił z UK - czy to odnośnie telefonu, neta, kredytu czy innych usług - będziesz gadał z Hindusami, bo 95% firm na swoje call centre w Indiach. Ja akurat nie mam problemu z tymi mieszkającymi w UK, ale z tymi z call centre czasem zdarzają się trudne rozmowy, bo słychać że ich angielski nie jest "tutejszy" tylko ten wyuczony, szkolny bym powiedział. 

3 minuty temu, Ronson napisał:

A idź pan w cholerę. Nic nie rozumiałem :D

Kilka lat temu pojechałem sobie pozwiedzać zamki w Walii i zaczepił mnie taki jeden starszy pan, urodzony Walijczyk. Ostry miejscowy akcent, ciężko mi nawet było ogarnąć kontekst jego niektórych wypowiedzi, bo rozumiałem co 3-4 słowo. Strasznie się z tym czułem, co jakiś czas się uśmiechałem i coś tam mu odpowiadałem, ale czy miało to jakiś sens to nie wiem 🤣

Edytowane przez Element Wojny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Element Wojny napisał:

95% wszystkich call centre do jakich będziesz kiedykolwiek dzwonił z UK - czy to odnośnie telefonu, neta, kredytu czy innych usług - będziesz gadał z Hindusami, bo 95% firm na swoje call centre w Indiach. Ja akurat nie mam problemu z tymi mieszkającymi w UK, ale z tymi z call centre czasem zdarzają się trudne rozmowy, bo słychać że ich angielski nie jest "tutejszy" tylko ten wyuczony, szkolny bym powiedział. 

Dla mnie to był inny świat. Z Angolami dało się komunikatywnie porozumieć. Ba, z osobami czarnoskórymi również. U Hindusów nie potrafiłem nawet biletu na metro kupić :E. Ale może to ja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hinglish, najpopularniejszy dialekt angielskiego, jest straszny. Języki północnych/północno-wschodnich Indii są wypełnione milionem dźwięków na sekundę i to słychać w ich wersji angielskiego.

Ale brytyjskie-brytyjskie dialekty też potrafią dać w kość, i to każdemu. Mam w pamięci historyjkę koleżanki, laski z Yorkshire, która się zapoznała z kolesiem ze Szkocji. Pierwszy ich wspólny z jego rodziną, oficjalny obiad wyglądał podobnie chyba, jakby nie była Brytyjką: nie rozumiała nic, dużo się uśmiechała i panicznie trzymała swojego kolesia, który jej tłumaczył co jego rodzina do niej mówi :E 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie jest łatwo, UK to jeden wielki misz-masz językowy, nie dość że to kilka nacji powiązanych jednym językiem, do tego mnóstwo przyjezdnych operujących angielskim na różnych poziomach. Z mojego doświadczenia jednak najgorsi byli Hiszpanie i Portugalczycy - kompletnie się nie integrowali, nawet nie starali się uczyć języka, trzymali się w swoich własnych grupach, ich angielski to była tragedia prostego zdania nie byli w stanie sklecić. Raptem kilku z nich co poznałem operowali na jakimś tam sensownym/dobrym poziomie, wielu z tych co znałem wróciło bardzo szybko do domu. 

6 minut temu, jagular napisał:

Pierwszy ich wspólny z jego rodziną, oficjalny obiad wyglądał podobnie chyba, jakby nie była Brytyjką: nie rozumiała nic, dużo się uśmiechała i panicznie trzymała swojego kolesia, który jej tłumaczył co jego rodzina do niej mówi :E 

Znam taką historię Hiszpanki i Brytyjczyka. Poznali się w UK, zakochali, pojechali do niej do rodziny z wizytą, koleś tam prawie umarł w butach nikogo nie rozumiał bo oczywiście nikt z nich nie gadał po angielsku, jak wrócili dostali sms'a - następnym razem jak przyjadą albo będzie operował hiszpańskim, albo nigdy więcej nie chcą go widzieć 😅

Edytowane przez Element Wojny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mój znajomy z LIverpoolu jak mówi w Scouse to za cholerę nie da się zrozumieć co on tam bełkocze :lol2: Goście z południa USA mówiący z Southern Drawlem też są bardzo ciężcy do zrozumienia. Cedric the Entertainer ma fajny skecz na ten temat.

 

Edytowane przez ditmd
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak jeszcze byłem na studiach filologicznych i myślałem, że super znam angielski. Poleciałem do roboty na wakacje do Szkocji, prace remontowe. Dostałem wypłatę, poszedłem kupić sobie płaszcz na zimę, poprosiłem o pomoc i czułem się jakbym rozmawiał z marsjaninem. Nie dość, że połowy słów nie rozumiałem, to jeszcze tempo wypowiadanych słów przypominało bardziej karabin maszynowy niż człowieka :E

W USA nie miałem problemu żeby zrozumieć kogokolwiek. Niby i tu i tu angielski, ale to są dwa różne światy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Element Wojny napisał:

Znam taką historię Hiszpanki i Brytyjczyka. Poznali się w UK, zakochali, pojechali do niej do rodziny z wizytą, koleś tam prawie umarł w butach nikogo nie rozumiał bo oczywiście nikt z nich nie gadał po angielsku, jak wrócili dostali sms'a - następnym razem jak przyjadą albo będzie operował hiszpańskim, albo nigdy więcej nie chcą go widzieć 😅

Kiedyś miałem też problem z Włochem. Kiedy chciał powiedzieć "pies", jego usta nieustannie opuszczało jakieś "do-ke"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, henryk nowak napisał:

Jeśli trafisz na dobrego nauczyciela, to doradzi Tobie z jakich profesjonalnych programów korzystać. Ja swoim studentom polecałem say it right. Program analizował to co użytkownik mówił do mikrofonu i pokazywał gdzie są błędy. Zawierał również bank słów i wyrażeń. Nie wiem z czego się teraz korzysta, bo już w tym nie siedzę. Na pewno są dużo lepsze programy niż Duolingo

A jest to Say It Right o którym ty piszesz w wersji aplikacji na telefon? Bo ja tylko telefon mam do dyspozycji. Jeśli tak, to jakie ma logo ta apka? Bo ja znalazłam kilka w Sklepie Play i nie wiem czy któraś z nich to ta sama o której ty piszesz

2 godziny temu, lokiju napisał:

Co do tego o czym wspominałem wcześniej to oczywiście nie wszystkie słówka w zdaniach się "łączą" ale więcej o tym znajdziesz na youtube. Skupiaj się na materiałach od native speakerów tych polskich "nauczycieli" to bym sobie darował. 

A mógłbyś podać parę tych kanałów na YT od native speakerów? Nie jestem za dobra w szukaniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ronson napisał:

Te wyspiarskie akcenty sprawiły, że jak nigdy, grając w Wiedźmina 3 się zastanawiałem, czy może nie lepiej  przełączyć na Polski. :lol2:

Ale przecie Wiedźmin to polska produkcja, po cholerę go słuchać w angielskim tłumaczeniu? :P

/ot

Ja tam mówię z własnym akcentem, ale jestem po 30., a nawet bliżej 40. niż 30., więc niewiele już z tym zrobię.

A zawsze chciałem mieć piękny southern accent z głębokiego Teksasu.

Problem w tym, że ja nawet powtórzyć tego, co oni gadają nie potrafię 8:E

@henryk nowak idzie się nauczyć głęboko południowego akcentu jeszcze? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Ale przecie Wiedźmin to polska produkcja, po cholerę go słuchać w angielskim tłumaczeniu? :P

Mam uczulenie na gry w naszej rodzimej wersji. Od nazewnictwa growego, po dubbing, a na lip-sync, który zazwyczaj jest spartolony w wersji PL kończąc.
Przejście gry jeszcze przede mną i jak się kiedyś zabiorę to chyba jednak wybiorę naszą wersję językową. Dubbing na pewno nie jest tak zły jak w grach, który wywołały uczulenie. Szkoda, że nie ma opcji "przełącz na PL gdy na ekranie gada postać z akcentem typu Szkot, Irlandczyk itp.
A idealnie to opcja w menu "wyłącz wyspiarskie akcenty" i nagrany dubbing po "normalnemu" dla tych postaci. Tak jak w starym Battlefieldzie można sobie bylo słuchać okrzyków i rozkazów po chińsku czy rosyjsku, ale można to było przełączyć na angielski. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kaiketsu napisał:

 

@henryk nowak idzie się nauczyć głęboko południowego akcentu jeszcze? :D

Chyba już musiał tam pojechać i rozmawiać wyłącznie z redneckami :E

2 godziny temu, Wulia napisał:

A jest to Say It Right o którym ty piszesz w wersji aplikacji na telefon? Bo ja tylko telefon mam do dyspozycji. Jeśli tak, to jakie ma logo ta apka? Bo ja znalazłam kilka w Sklepie Play i nie wiem czy któraś z nich to ta sama o której ty piszesz

Niestety tego SIR nie ma na telefon. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.05.2023 o 15:09, Wulia napisał:

Reklama? Ups, chyba zareklamowałam Spotka, Duolingo i Reverso Context 😬

Naprawdę mi zależy na odpowiedziach, chcę się doskonalić w języku angielskim

Wybacz zatem :E Ale na tym forum zawsze jest taki sam schemat. Albo jakiś bot odkopuje temat sprzed wielu lat i wstawia linka z reklamą, albo ktoś nowy zakłada temat z zapytaniem, niezwiązany z komputerami, a niebawem druga nowa osoba na niego odpowiada, wrzucając reklamy firm, produktów czy stron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W3 to ewidentnie polski dublarz najlepszy. Nie dość że gra polskiego CDPR to jeszcze świetni aktorzy podkładający głos.  Ja to zagraniczniakom też bym proponował polski dźwięk z angielskimi napisami ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwinę bo dubbing w grach to offtop 

 


A nie jest tak, że gra była pisana i robiona najpierw i głównie po angielsku, a potem tłumaczona na nasz?
Ja wiem, że Sapkowski to nie jest nazwa marki wódki i że CDPRed nie jest firmą z Japonii, ale tak niestety bywa, jak firma decyduje się nastawić na cały świat i bogatsze kraje. Nawet jeśli jest z Polski. 
Co z lip-synciem na przykład?
A naszych aktorów to ja cenię, tylko że do gier nie zawsze pasują.
Kiedyś brat grał w Gothica i mimo, że to nie była gra komediowa, to się kulałem ze śmiechu jak usłyszałem, jak jakaś laska podłożyla głos postaci, będącej wilkołakiem.
Uwaga cytuję co było jak ginęła:

- Ałłłłł hał hał



:lol2:

Innym razem brat grał w innego RPGa. Kościotrupy, opowieść o tym, że ręka, noga, mózg na ścianie, a lasce co czytała narrację chyba nikt nie wytłumaczył różnicy między bajką dla dzieci, a grą czy czymkolwiek z gatunku fantasy. No przecież tu i tu są rycerze, walki mieczem i czarowanie, więc to na pewno to samo.
Czytała tak, że miałem przed oczami przedszkolankę czytającą bajeczki na dobranoc.

Innym razem aktor kompletnie nie pasował stylem mówienia do sytuacji. Jakby reżyserii nie było wcale. Jakby nie miał pojęcia gdzie ten tekst będzie. Czy np. w grze, czy w no nie wiem, w reklamie Telezakupów Mango.  Tylko czekałem na Przydzwoń potworowi w łeb w ciągu dwóch godzin, a otrzymasz dodatkowe dwie fiolki z Maną całkowicie za darmo! Ale to jeszcze nie koniec. Kupując dzisiaj łuk SuperBow, dostaniesz od nas prezent w postaci noży Kshlllrg, wykonanych z elfickiej stali ostrzonej laserowo, całkowicie gratis.

Bywały też w tańszych tłumaczeniach sytuacje, gdzie zamiast utalentowanego aktora słyszało się jakieś aktorzyny, które by się Klanu nie nadawały nawet. Zamiast głosu postaci w głowie miałem jakiegoś wziętego z ulicy Ziutka, który stoi z kartką  i z niej czyta jakiś tekst. 

Raz też niechcący zainstalowałem Battlefielda PL i jak usłyszałem nasze odpowiedniki rozkazów, komend i odzywek, to miałem to nieprzyjemne uczucie żenady na plecach. Po prostu mi to kompletnie nie pasowało, bo od lat grałem po angielsku. 
Do tego jeszcze kilka gier, gdzie można było patrzeć na postacie w cut-scenkach w wersji angielskiej, bo lipsync był OK, a w naszej wersji kompletnie nie pasował, więc widzi się tylko jakieś pacynki, a nie postaci.

No i tak jakoś się zraziłem. 
Ale OK, następne i pierwsze poważne podejście do W3 zrobię w wersji PL.  

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.05.2023 o 15:16, Wulia napisał:

Mam problemy z angielską wymową. Niby wymawiam słowa w miarę poprawnie, ale mam strasznie polski akcent. I co najważniejsze, jak wymawiam całe zdania w miarę szybkim tempie, to mam z tym straszny problem, tak jakbym próbowała powiedzieć jakiś łamaniec językowy... Jak zrobić progres na tym polu? I czy ktoś z was ma podobnie?

Dam CI przyklad z mojego ojca. NIe przejmoj sie. NIe mysl jak tlumaczyc, nie martw sie ze masz akcent, jego sie nigdy nie pozbedziesz. Wazne zeby Cie zrozumeli nie wsluchujac ja w sluchawke od telefonu. A pisze z doswiadczenia gdzie twoj jezyk jest moim drigim.

Sorrki za polskie znaki ale zrozumiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.05.2023 o 10:00, Kaiketsu napisał:

Ale przecie Wiedźmin to polska produkcja, po cholerę go słuchać w angielskim tłumaczeniu? :P

/ot

Ja tam mówię z własnym akcentem, ale jestem po 30., a nawet bliżej 40. niż 30., więc niewiele już z tym zrobię.

A zawsze chciałem mieć piękny southern accent z głębokiego Teksasu.

Problem w tym, że ja nawet powtórzyć tego, co oni gadają nie potrafię 8:E

@henryk nowak idzie się nauczyć głęboko południowego akcentu jeszcze? :D

A dlatego ze graja angielscy aktorzy i na polskie tlumaczenie z lektorem to dwie rozne rzeczy co innego jezel Netfix poszedl by z polska wersja ale tak nie jest.

Uwierz ni nie jestes wstanie nauczyc sie akcentu z Texas. Ja nie jestm wstanie tego zrobic a co dopiero ty. A gadan w tym samym jezyku. Tak samo jak ja nie zgubie akcentu na Polski mimo ze wladam nim 30. Zejdzmy na ziemie.

Droga rzecz to polodniwy akcen to zalezy od stanu. Texas to pikucs, Louisiana, Mississippi, Alabama to dopiero jazda na celego. To jak pojedziesz w gory i sprobujesz zrozumiec gorala i drapiesz sie po glowie.

Edytowane przez MaxForces

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MaxForces napisał:

A dlatego ze graja angielscy aktorzy

Ja o grze... :E nie o serialu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma nic gorszego, niż udawany akcent ;) Im bardziej udajesz lokalsa, tym mniej ci wybaczają pomyłek językowych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba, że chcesz używać angielskiego do gier online np. CS:GO to od razu cię wyśmieją, że gadasz z akcentem i pewnie jesteś z Rosji. Przerabiałem to nie raz a najgorsi są właśnie ci z UK oni się każdego słówka czepiają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

How do posh people speak?

Do symulacji bycia och ach ę ą posh to jeszcze trzeba dołożyć kwieciste, barwne ale rozmydlone w sensie słownictwo. W celu przyswojenia można posłuchać brytyjskich polityków w rodzaju Bojo czy Jacoba Rees-Mogga :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...