Skocz do zawartości
Szambo

BEZTALENCIE PYTA O ZABAWY Z EXCELEM

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Zaglądają tu mądrzy ludzie, którzy umieją w rozwiązywanie biurowych problemów...

I ja was się pytam mądrzy ludzie... nakierujcie mnie na właściwą ścieżkę.

PROBLEM:

U nas w firmie wystawiamy faktury w plikach excel, które potem zamieniamy na pdf i wysyłamy do klientów. (nie pytajcie mnie o takie durne rozwiązanie... przemilczmy to).

Co miesiąc trzeba w tych plikach zmienić datę liczebnie i słownie, czasami zmienić jakąś kwotę.

Także potrzebowałbym czegoś co maksymalnie skróciłoby czas produkcji tych plików PDF.

Macie jakieś pomysły?

Coś kiedyś grzebałem w Pythonie... myślicie, że dzięki temu środowisku będę w stanie coś tam stworzyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jednak zmieniasz coś jeszcze - nr faktury np :)

Skoro masz już formularz (excel) a chcesz miec dolecowo wydruk w PDFie to obawiam się że zawsze będziesz musiał gdzieś coś zmienić - bez względu na źródło. 

Zawsze masz tę samą listę pozycji (te same) pozycje i nie dodajesz/usuwasz/modyfikujesz ich tylko wartosc na FV ? Brzmi jak usługi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Yedi napisał:

Chyba jednak zmieniasz coś jeszcze - nr faktury np :)

Skoro masz już formularz (excel) a chcesz miec dolecowo wydruk w PDFie to obawiam się że zawsze będziesz musiał gdzieś coś zmienić - bez względu na źródło. 

Zawsze masz tę samą listę pozycji (te same) pozycje i nie dodajesz/usuwasz/modyfikujesz ich tylko wartosc na FV ? Brzmi jak usługi :)

To teraz opiszę szczegóły.

Jest plik w excelu... no fakturka jaką znamy... co miesiąc trzeba zmienić tak jak piszesz numer faktury, datę, datę słownie... rzadko cenę.

Mój pomysł taki jaki mój koślawy umysł wymyslił to złączenie powiedzmy tych 40 rozdzielnych plików exel... zrobić to w jednym exceli z 40 zakładkami, ustalić jakiś arkusz do wprowadzenia danych i tam sobie zmienić datę liczebie i słownie, numer, żeby za pomocą excelowych formułek to się skopiowało na te 40 faktur. A potem to już zostaje... zapisz jako pdf przy każdej fakturze.

I oczywiście taki plik musiałbym ręcznie kopiować, bo nie mogę znaleźć w google rozwiązania problemu:

Jak z 40 plików exel zrobić jeden, ale z 40 zakładkami odpowiadających tym fakturom.

Nie powiem ułatwiłoby to robotę, bo tych pakietów po 40 faktur jest 16 :P

Edytowane przez Szambo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to wszystkie 40 ma mieć te same dane?

Bo chyba nie, np. jakieś kolejne numery itd. muszą mieć?

Jak chcesz iść tą drogą, czyli 40 arkuszy w jednym skoroszycie, to w pierwszej fakturze robisz wstawienie daty, w pozostałych w tym miejscu dajesz formułę, która przywołuje wartość z tej pierwszej (jeżeli wszystkie mają mieć tą samą datę). W polu numeru faktury w pierwszej wpisujesz co trzeba, w kolejnych ustalasz formułę, która zwiększa odpowiednie wartości (nie wiemy jaki masz system numerowania faktur).

Dużo zależy od tego jak często i jak wiele się zmienia w tych fakturach.

Edit: tylko to i tak jest mocno "na piechotę", ktoś w VBA pewnie by to ogarnął, ale potrzebne pewnie będą jakieś bardziej szczegółowe informacje konstrukcyjne. 

Nie prościej poszukać jakiegoś darmowego programu do faktur? 

 

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, LeBomB napisał:

Nie prościej poszukać jakiegoś darmowego programu do faktur?

U mnie w firmie jest myślenie wprost z epoki kamienia łupanego.

Na tych fakturach co miesiąc zmienia się tylko data i numer... nic więcej.

Także jak będę miał Excela z Arkuszem do wprowadzenia daty to będzie już duży krok naprzód. Ten arkusz plus 40 kolejnych.

Tylko jak małym nakładem sił sprawić, żeby taki excel powstał... mam 40 exceli i chciałbym żebym się zrobił jeden... da się? Czy czeka mnie żmudne kopiowanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sie ogarnia makrami - nawet mozna tak generowac pliki PDF. Robisz jeden plik excela z polami zmiennymi, podajesz linka do formularza (drugi excel) i powinien wygenerowac x plików pdf.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Yedi napisał:

To sie ogarnia makrami - nawet mozna tak generowac pliki PDF. Robisz jeden plik excela z polami zmiennymi, podajesz linka do formularza (drugi excel) i powinien wygenerowac x plików pdf.

 

Gdzie taką wiedzę nabyć? Jakis konkretny poradnik na necie polecasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś nam na szkoleniu z zeissa taką wiedzę gość przekazywał, nie było to odnośnie faktur ale na podobnej zasadzie miało to działać, tylko że skorzystałem z tego raz podczas szkolenia, a później to nie było potrzebne, więc nie pamiętam, co i jak. Na tubie będzie milion tutoriali o tworzeniu makr, więc sobie poszukaj i zacznij testować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma znaczenia czy to FV czy cokolwiek innego - byle miało jakąś strukturę .. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • czym się różni gigabyte windforce od eagle? Różnica jakaś w chłdozeniu? Co brać gigabyte czy zotac, a może coś innego?
    • ZOO raz na kilka lat i starczy.  Duże parki rozrywki to akurat sa w Zatorze, który nie jest zbyt duży  Szpitale.. uwaga... są.. karetki też są XD  Uczelnie - w rodzinnym mieście studia? To jest zaleta?  Stadiony ... no te też są praktycznie wszędzie w każdym szanującym się mieście. Ale oczywiście są też takie które sie nie szanuja i nie mają. A kilka kilometrów dalej byle wiocha ma Sale koncertowe, kino, teatr - to kuleje zawsze. A najbardziej to kuleja sklepy. Niestety, ale za lepszymi sklepami trzeba jechać do czegoś wojewódzkiego chociaż.    Żarcie w sklepach, tutaj wybacz, ale w sklepach zaskoczę Cię, jedzenia nie brakuje  Wyluzuj, bo chyba dawno w małym mieście nie byłeś i nie wiesz co daje duże miasto vs małe. Wiesz że gdzieś dzwoni, ale gdzie?   Tak tak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka. Sami polacy w mniejszych miejscowościach, tylko albo po polsku nie ponimaju, albo zaciąga dziwnym akcentem cokolwiek gdziekolwiek. Jedyne czego brakuje w mniejszych dziurach to czarnych i muslimów. Chociaż czarni też się trafiają jeśli jest to miejscowość z jednostką wojskową. Wówczas masz amerykańców dość sporo   Ale apropo braku różnorodności, ostatnio jak byłem u niemca w Kolonii to tam dopiero brudasków walało się. Każda brama ich. Każdy najmniejszy daszek. W życiu tyle bezdomnych nie widziałem w śpiworach na chodniku.  Więc to trochę, jakbys pisał, że małych miastach to korków wam brakuje  Nie nie brakuje.. Co najwyżej sensownej komunikacji miejskiej. Albo tras rowerowych.
    • "Zwykłych" Aryi to możesz szukać co najwyżej w używkach. Zwykłych, czyli V1 i V2, które miały fenomenalny dźwięk. Swoje ostatnio puściłem za śmieszne 1600 PLN. Zeszły w trzy minuty pomimo dużych odprysków lakieru przy driverach. Wersja Stealth to zupełnie inne granie, IMO dwie klasy gorsze. Jak już w tym kierunku, to HE-1000 Stealth. Arye jak dla mnie wracają do gry dopiero z modelem Organic, który gra równie fajnie, co pierwowzór. Aczkolwiek zapowiada się na to, że ze swoimi Organicami nie spędzę nawet kwartału. Są fenomenalne, ale ostatnio w salonie testowałem nowe Empyreany. Było bardzo, bardzo dobrze. O ile ich pierwsza wersja oraz ewolucja w postaci modelu Elite to nie moja bajka dźwiękowo, to nowe dwójki bardzo poszły w kierunku HiFiMANowego grania. Do tego obłędna wygoda i jakość wykonania Meze. Miód. W marcu testówka trafia do mnie do domu i będzie porównywane z Aryami jeden do jeden na tym samym torze.
    • Witajcie. Szukam laptopa minimum 15 cali, który będzie wykorzystywany raczej wyłącznie do przeglądania internetu. Cena to wiadomo im mniej tym lepiej, ale laptop musi mieć na pokładzie Windows 11.  Co sądzicie o moich typach?    https://allegro.pl/oferta/laptop-lenovo-thinkpad-e590-i5-8265u-8gb-256gb-ssd-nvme-full-hd-win-11-pro-15026942839 https://allegro.pl/oferta/laptop-hp-15s-eq2032nl-15-6-fhd-amd-ryzen-5-5500u-8-512gb-ssd-w11-home-15063638690# https://allegro.pl/oferta/lenovo-s145-15iil-i3-1005g1-8gb-256gb-w11-gw12-14434153313 https://allegro.pl/oferta/laptop-hp-probook-650-g5-i5-8265u-8gb-256gb-ssd-m-2-nvme-full-hd-win11pro-15083033421 https://allegro.pl/oferta/lenovo-thinkpad-l580-i5-8gen-8-256gb-ssd-hd-win-10-office-14878089882 https://allegro.pl/oferta/dell-latitude-3500-i5-8365u-8gb-l-128gb-win11pro-bez-wad-15186452050 https://allegro.pl/oferta/laptop-dell-latitude-5590-i5-8350u-8gb-256gb-ssd-15-6-fhd-15171612486      
    • Cześć,    W zeszłym tygodniu kupiłem nowego PC'ta ze skrzynką Lian Li Lancool 216. Po tym jak zobaczyłem dzisiaj jak zapchany w środku był stary PC to zacząłem myśleć o filtrze przeciwkurzowym aby zatrzymywał co nie co syfu. Wygląda mi na to, że na przednim panelu jest miejsce na filtr przeciwkurzowy (tak wygląda, że można to tam coś takiego wsunąć). Zakładam, że to jest ten filtr https://proline.pl/lian-li-filtr-przeciwpylowy-dla-lancool-216-mesh-czarny-lan216-2x-p8118437  Opis nie jest zbyt pomocny, ale nie widzę innej możliwości, żeby pasował gdzie indziej. Czy moze ktoś potwierdzić że jest okej lub polecić jakiś alternatywny, który będzie pasował?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...