Skocz do zawartości
miironek

Wyczyszczenie dysków twardych przed sprzedażą używanego komputera

Rekomendowane odpowiedzi

Chcę sprzedać starego kompa (bez windowsa), na którym mam dysk HDD 1 TB i SSD 128 GB. Na SSD miałem zainstalowanego Windowsa. Pytanie - czy zwykły format HDD wystarczy przed sprzedażą, aby wymazać dane? Jak mogę wyzerować/sformatować dysk C z windowsem na SSD - czy np. poprzez instalacje Windowsa 10 mogę pozbyć się starych partycji i nie instalować dalej windowsa i to wystarczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

musisz wyzerować z instalatora - jak wejdzie naciśnij shift +f10, wpisz diskpart i potem

list disk

select disk numer ssd

clean all

clean = usunie partycje, all - dodatkowo wyzeruje, czyli nadpisze sektory zerami

hdd możesz wyzerować z systemu tak samo, polecenia w cmd w trybie administratora

1tb może długo zerować, więc jeśli nie było tam nic ciekawego po prostu wpisz clean i to wszystko, usunie tablicę partycji, co potrwa sekundę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współcześnie formatowanie fizycznie czyści powierzchnię dysku talerzowego. Czy zostawi jakieś resztki? - nie wiem. Możesz sformatować i później spróbować odzyskać przy pomocy Recuva.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Windows 10 ma wbudowany mechanizm czyszczenia dysków - po samym formacie / usunięciu partycji dane można odzyskać jeśli komuś na tym zależy. 
https://eu.crucial.com/articles/pc-builders/how-to-wipe-a-hard-drive

Można też użyć narzędzi dostarczanych przez producenta dysków, ale najczęściej mechanizm działania jest podobny.

Edytowane przez Boldwyn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Boldwyn to zapytaj się o odzysk danych ze zformatowanego HDD (pełny format w Windows) jakiejś firmy do odzyskiwania danych 😌

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełny format już dużo utrudnia, ale teoretycznie się da - fakt, że amatorsko nieopłacalne i raczej dla HDD. No i miałem na myśli raczej samo usunięcie partycji ew. szybki format. 

Edytowane przez Boldwyn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy temat poruszyliście, jestem ciekawy co na to @sgdata (chodzi o ewentualny odzysk po pełnym formacie) 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co kiedyś czytałem, to teoria jest taka że przy zapisie/odczycie głowica dysku nie jest ustawiana zawsze idealnie w tym samym miejscu ścieżki, więc przy nadpisaniu danych zerami (normalny pełen format) jak głowica się ustawi inaczej na ścieżce to pozostaje ślad namagnesowania z poprzednio zapisanych danych. Takie śladowe namagnesowanie to za mało żeby dysk normalnie to czytał jako dane, ale mając do dyspozycji odpowiedni sprzęt w laboratorium teoretycznie da się to odczytać. Przy nadpisaniu tego wielokrotnie losowymi danymi, to nawet jakby głowica za każdym razem się nie ustawiła tak żeby nadpisać w 100% te stare dane (mało prawdopodobne) to w laboratorium musieli by odfiltrować sygnał właściwych danych od kilku ścieżek "szumu" z losowych danych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MassTA podobno dawno temu, jeszcze za czasów MRL (LMR?) i to tych starszych, z gęstością na talerzu 1000x niższą od najnowszych, to PODOBNO dało się faktycznie coś odczytać. Jednak dzisiaj ... przy PMR i gęstościach w kosmosie (o SMR nie wspominając, gdzie ścieżki wręcz nachodzą na siebie), podobno nic nie odzyskasz, nawet mając duży worek z pieniędzmi.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jest pierw zaszyfrować cały dysyk bardzo silnym hasłem, np Vera Crypt, a potem go sformatować i tyle. Nie do odzyskania dane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no, wiadomo, że najlepiej to jest dysk nadpisać 50x szyfrowanymi danymi (na danych które były zaszyfrowane), następnie oddać kilka strzałów w dysk z Magnum 500, a na koniec przetopić i mamy pewność, że nikt nic nie odzyska, ale jednak spróbujmy dociec jakie jest minimum, by nie było praktycznie szans na odczyt i tutaj tylko Ci co odzyskują coś powiedzą pewniejszego ( @sgdata )

  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, miironek napisał:

Pytanie - czy zwykły format HDD wystarczy przed sprzedażą, aby wymazać dane?

TAK - o ile nie masz nic do ukrycia w sensie prawnym lub prywatnym np. niegrzeczne fotki swojej dziewczyny :) Wtedy istnieje niewielka szansa, że przyszły nabywca spróbuje odzyskać dane. Niewielka czyli poniżej 0,1% :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.12.2023 o 21:56, Kyle_PL napisał:

Współcześnie formatowanie fizycznie czyści powierzchnię dysku talerzowego. Czy zostawi jakieś resztki? - nie wiem. Możesz sformatować i później spróbować odzyskać przy pomocy Recuva.

b. wątpliwe - jeśli format czyści to po co specjalne polecenia w windows do zerowania, czyli czyszczenia; format chyba nic nie nadpisuje poza nadpisaniem nagłówka tablicy plików, tylko w odróżnieniu od szybkiego skanuje powierzchnię w poszukiwaniu sektorów uszkodzonych i specjalnie je oznacza; dlatego szybki jest taki szybki, bo po prostu tworzy nowy nagłówek tablicy plików i zaznacza granice klastrów - jeśli je w ogóle zaznacza (jak?), bo może wystarcza tylko zwykła arytmetyka w tablicy plików, żeby je zdefiniować teoretycznie

no a na ssd to już w ogóle tajemnica - jak wiadomo zapis możliwy tylko na czystych komórkach, więc czy  format czyści wszystkie zajęte komórki partycji, czy tylko te z tablicy plików; tym bardziej, że w odróżnieniu od hdd szybkość odczytu i zapisu jest jednakowa dla całego ssd, nie zależy więc od położenia, jak na talerzowcu - gdzie są zapisane pliki systemu tym samym bez znaczenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@glauks

To sformatuj dysk (pełny format) i spróbuj odzyskać pliki.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co to za argument - wystarczy, że format czyści, czyli nadpisuje całą tablicę plików, nie tylko nagłówek, tj z reguły kilkaset mb - spróbuj znaleźć po tej operacji plik na partycji, jak nie wiesz ani jak się nazywa, ani gdzie jest, ani jakiej jest wielkości, itp; jedyną wskazówką mógłby tu być nagłówek plików i ich rozpoznawanie - ale jeśli plik jest poszatkowany, tzn w niesukcesywnych klastrach jak go skleić; szukanie całych plików po usunięciu tablicy plików jest o wiele trudniejsze niż się wydaje

ps - i przede wszystkim - po co w formatowaniu czyszczenie, czyli nadpisywanie - przecież na dyskach magnetycznych zapis i tak odbywa się tylko przez nadpisywanie - więc cała ta operacja bez sensu; inna sprawa świadome czyszczenie, czyli nadpisywanie w celu usunięcia poprzedniej zawartości

Edytowane przez glauks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@glauks odzyskiwałem pliki po szybkim formacie (nadpis samej partycji plików = pliki bez nazwy). Także to nie jest tak wielki problem jak piszesz. Testowałem też ile da się odzyskać po pełnym formacie. Proponuję więc, zamiast snucia teorii, to potestować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, MassTA napisał:

Z tego co kiedyś czytałem, to teoria jest taka że przy zapisie/odczycie głowica dysku nie jest ustawiana zawsze idealnie w tym samym miejscu ścieżki, więc przy nadpisaniu danych zerami (normalny pełen format) jak głowica się ustawi inaczej na ścieżce to pozostaje ślad namagnesowania z poprzednio zapisanych danych. Takie śladowe namagnesowanie to za mało żeby dysk normalnie to czytał jako dane, ale mając do dyspozycji odpowiedni sprzęt w laboratorium teoretycznie da się to odczytać. Przy nadpisaniu tego wielokrotnie losowymi danymi, to nawet jakby głowica za każdym razem się nie ustawiła tak żeby nadpisać w 100% te stare dane (mało prawdopodobne) to w laboratorium musieli by odfiltrować sygnał właściwych danych od kilku ścieżek "szumu" z losowych danych.

Jeżeli dobrze pamiętam, to była jedna publikacja na ten temat. Bodajże nikomu nie udało się powtórzyć eksperymentu.
Teoretycznie być może jest to możliwe ale realnie mało prawdopodobne i zbyt kosztowne względem wyciągnięcia danych od przeciętnej osoby.

40 minut temu, glauks napisał:

wystarczy, że format czyści, czyli nadpisuje całą tablicę plików

A co jeśli tego nie robi?

Gdyby to było takie 0-1, to firmy odzyskujące dane nie miałyby racji bytu, a jednak potrafią odzyskiwać nawet z mocno uszkodzonych nośników, potrafią także z ssd, gdzie dane z natury nośnika są poszatkowane.
Żeby dobrze określić co się da, a czego nie, to trzeba by bardzo dobrze znać jak funkcjonują obecne systemy plików. Co, jak i gdzie zapisują, czy mają zapasowe wpisy struktury partycji, co da się wyciągnąć z dziennika itd.
Tak samo, co robi szybki format, czy faktycznie czyści tablicę partycji czy tylko oznacza jako pustą (np. jeszcze za czasów dosa, skasowanie pliku oznaczało zmianę jego nazwy w tablicy).

Rozpoznawanie plików i składanie z czystych danych to już ostateczność ale i tak da się odzyskiwać. Bywa to żmudne i nie zawsze da dobre wyniki ale się da.
W sumie ciekawe czy SI tutaj wejdzie, żeby wyszukiwać jakieś wzorce plików, danych lub weryfikować czy odzyskany dokument, zdjęcie mają sens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Kyle_PL napisał:

@glauks odzyskiwałem pliki po szybkim formacie (nadpis samej partycji plików = pliki bez nazwy). Także to nie jest tak wielki problem jak piszesz. Testowałem też ile da się odzyskać po pełnym formacie. Proponuję więc, zamiast snucia teorii, to potestować.

po szybkim formacie, jak napisałem, usunięty, czyli nadpisany jest tylko nagłówek tablicy plików, nie sama tablica- więc z tablicy nadal można wszystko odczytać, stąd brak problemów z odzyskaniem; jak wygląda nagłówek tablicy plików można sprawdzić każdym programem hexa do podglądania dysku - jest to ok 1 kb zapisu,  na samym początku jest ntfs, czyli nazwa systemu plików partycji i tablicy

na potestowanie - trochę ekstrawagancka propozycja - nie mam czasu ani prawdę mówiąc ochoty; ale istnieje prosty sposób na sprawdzenie, właśnie programem hexa - wystarczy utworzyć małą partycje, powiedzmy 10 gb, zapisanie na niej czegoś, potem normalny format, i potem sprawdzenie hexa, co widzi na takiej partycji - jeśli wyświetli się na większości chińszczyzna, czyli zapis hexa, nie było czyszczenia, jeśli zapis będzie jednolity, tzn chyba? same zera, czyszczenie było - program hexa to np HxD; może ktoś się skusi? - dyskusja ciągnie się od chyba wieków, więc warto!! wynik przejdzie do historii!! sam zrobiłbym, żebym mógł spokojnie zasnąć, ale mam 2 dyski całkowicie zajęte bez wolnego miejsca na partycje

ewentualnie może ktoś niedawno formatował i ma niewiele nowo zapisanych plików na poprzednio zapełnionej partycji - też może ją podejrzeć HxD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to to zrób. Ja już robiłem i nie odzyskałem po pełnym formacie plików. Jak na razie to teoretyzujesz, bo Ci się nie chce/nie masz ochoty/who cares i jeszcze piszesz żeby inni próbowali innymi metodami, bo ... Tobie się nie chce - no kabaret.

ps. jeśli coś zostanie w przyszłości zmienione w Windowsowym formatowaniu (że nie będzie nadpisywał całej powierzchni przy pełnym/wolnym formacie), to można zawsze zrobić nadpis w programach typu CCleaner (jest tam odpowiednia opcja kasowania dysku)

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • podejrzenie padlo na zasilacz, mialem z nim wczesniej problem, nie dawal wystarczajaco duzych napieci na linie 12V dla GPU, musialem dokupowac kabel innej firmy poniewaz oryginalny od zasilacza mial mostek 2x6+2 zamiast dwoch osobnych 6+2, kupiłem więc taki: https://www.x-kom.pl/p/662277-zasilacz-do-komputera-thermaltake-toughpower-gf-650w-80-plus-gold.html nie wiem czy to dobry wybór, nie siedze w zasilaczach ale kojarze marke thermaltake i nie jest też na czarnej liście
    • Witam, od kiedy zmieniłem CPU z ryzena 5 2600  na ryzena 5 5600 to podczas obciazenia zaczelo mi odlaczac losowo rozne porty USB, na poczatku raz kiedys - nawet probowalem to tlumaczyc stara klawiatura ktora nie raz rozbieralem by wyczyscic, ale teraz gdy zmienilem caly settup (myszka klawiatura itp) to rozlacza po samym wejsciu do gry bez jakiejkolwiek zbiznosci, probowalem z front panelem obudowy, ale rowniez rozlacza, probowalem na drugim komputerze kazdych z peryferii i dzialaja, nic nie robi zwarcia ani nic nie jest uszkodzone, co najdziwniejsze z tego wszystkiego to moge uzywac komputera i grac TYLKO gdy wylacze podswietlenie w Razer Synapse 3, podejrzewam ze wtedy peryferia pobieraja mniej pradu/ amperow z gniazda. Mam same USB 3.0 oraz 3.1, na front panelu mam usb 2.0 ale tam sie dzieje to samo, raczej na plyte bym nie wskazywal skoro KAZDE jedne usb rozlacza bez wzgledu czy jest to usb z plyty glownej czy front panelu, czy nawet z klawiatury (bo mam 2 sloty usb w klawiaturze i tez probowalem). wspominalem ze zmienialem peryferia, kupilem nowa klawiature, rowniez z razer i teraz uwaga - gdy ja podlacze to wszystkie usb reconnectuja, a ona sama swieci przez sekunde po czym sie resetuje - bez wzgledu na to czy komputer jest pod obciazeniem czy nie, po jakos 10 probach podswietlenie klawiatury swieci sztywno na czerwono tylko w niektorych punktach tudziez klawiszach - ewidentnie wyglada to na zwarcie z poziomu klawiatury ale nim nie jest, jak wspomnialem to mam drugi PC, moze sie powtarzam ale sprawdzilem pod nim wszystko po kolei jak i razem, wszystko dziala i nic z peryferii nie jest uszkodzone. Co do komputera to rowniez nic nie wyglada na to by powodowalo jakies konflikty ze soba, komputer wytestowany w OCCT, Cinebench'u, 3d Marku, FutureMarku, wszystko gra ALE odlacza porty USB. Z tego co wiem to procesor jest odpowiedzialny za jakas czesc wlasnie usb ale to rowniez odpada, bo nawet jesli to dlaczego rozlacza losowo rowniez usb ktore sa nieaktywne jak i te ktore sa na front panelu, skoro sa niezalezne? druga sprawa, mowilem ze moge normalnie korzystac z komputera (nie pod obciazeniem) gdy wylacze podswietlenie w peryferiach, to samo z klawiaturą, przez sekunde kiedy nie zacznie sie swiecic dziala, dopiero po tym jak podswietlenie sie wlaczy na chwile to ja odcina, i tak w kolko - wpadlem na pomysl by na drugim komputerze zapisac dla niej profil z wylaczonym podswietleniem ( na moim pc tego nie moglem zrobic gdyz znikala sekunde po), zrobilem tak i normalnie dziala, lecz tak czy siak wywala mi wszystkie usb losowo w grze bez wzgledu na to czy chociazby klawiatura jest czy jej nie ma, probowalem wszystkiego - gry tylko z jednym urzadzeniem na usb - to samo, gra z dwoma - to samo, gra bez podswietlenia z jednym - tu akurat nie wywala, ale jak podlacze juz drugie to kaplica, czy to wina zasilacza? spec: MOBO: Gigabyte Aorus B450 Elite v1 CPU: R5 5600 RAM: HyperX Predator RGB 3200MHz 2x8 GPU: MSI Gtx 1080Ti 11G PSU: C8850III V2.3 SSD: SP M.2 512GB x2 COOLER: Arctic eSports 34 Duo a tutaj peryferia mysz: Razer Deathadder V2 Pro headset: Razer Nari Ultimate klawiatura: Razer Blackwidow V2 podkładka: Razer Firefly v2
    • https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/iran-grozi-sojusznikom-izraela-mowia-o-odwecie-za-pomoc/0epvf67,79cfc278 "Sprawę można uznać za zakończoną. Jeśli jednak izraelski reżim popełni kolejny błąd, odpowiedź Iranu będzie znacznie ostrzejsza" — przekazały władze Iranu. 🤣
    • No i właśnie to jest korzystne dla pokoju w Europie. 😉
    • Witam, mam do was pytanie, zastanawiam się nad zakupem laptopa Lenovo z allegro, sprzęt jest nowy z gwarancją producenta 12 MSC. Sprzedawca wystawia fakturę, i poinformował mnie że gwarancja będzie realizowana w Polsce za ich pośrednictwem. Jak poprosiłem o SN to mi odpisali. "Dziękuję za odpowiedź, niestety nie posiadam w bazie numeru SN, gdyż pracujemy na tzw. kodzie producenta, a jak wspomniałem w poprzedniej wiadomości, nasza firma w tym pośredniczy." No i główne pytanie w takim wypadku jest gwarancją producenta te 12 miesięcy czy jednak może być z tym problem. Tylko to blokuje mnie przed zakupem tego laptopa. Różnica w cenie to 700 zł względem oficjalnej dystrybucji. Dziękuję za pomoc   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...