Skocz do zawartości
fabiax

Olx/allegro kontrolowana sprzedaż

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Wyobraź sobie że nawet teraz prowadzę i US nie może odnaleźć 5 tys nadpłaty za VAT za 3 kwartał, kobieta z 1 działu chce ode mnie kasy na VAT bo im brakuje w systemie, przesyłam jej 2 potwierdzenia przelewu ( bo już 2 razy wpłacałem tą kwotę ) a ona że nic nie może zrobić bo to inny dział i jak nie zapłacę to mi konto zajmą. Do babki z tego innego działu 3 razy wysyłałem papiery z przelewami, telefonu nie odbiera, na maile z potwierdzeniami wpłat nie odpisuje, umówić się nie da - baba ma kompletnie ..., a jutro zadzwoni ta druga że dalej chce kasę i będę musiał 3 raz im przelać te 5K aż nie zadzwoni znowu że jej w systemie brakuje 5K za IV kwartał - to się tak ciągnie od grudnia, Bareja normalnie. Odważył byś się wnieść skargę? Bo ja nie jestem taki chojrak na małej działalności bo dalej za mój rejon będzie odpowiadać ta baba.

Teraz wyobraź sobie że podobny urzędas będzie miał zły dzień i akurat na monitorku jak w black jacku mu twoje nazwisko się wylosuje że sprzedałeś coś za 5K ojro...

Jak się ... to będziesz się tłumaczył i koniec bo urzędas jest bezkarny i nudzi mu się w pracy albo uzna że dla jaj a wszystko przez tego IDIOTĘ który wymyślił te limity.

Edytowane przez kadajo
Wulgaryzmy.
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@ibizpl nie przetłumaczysz im , oni są na poziomie umysłowym małych dzieci które myślą ze komórki same się robią albo pieniądze same z bankomatu wychodzą , mój brat przez opresyjne Polskie państwo dosłownie został wypchnięty z polski i prowadzi biznes za granicą 

@Spl97 czyli jak będą chcieli to uwala każdego lub uniewinnią każdego , znów furtka zostawiona dla sitwy i kolesi

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@ibizpl żabka? :)  Nie masz jakiejś księgowej albo biura podatkowego?

A wracając do tematu nie mówimy o DG na VAT tylko o tym, że ktoś sprzedał 40 ubrań albo RTXa. Takie osoby będą raportowane co nie oznacza, że jeśli będą działać zgodnie z prawem coś im grozi. A co do VAT to rzeczywiście UKSy traktują to priorytetowo.

Ale przedsiębiorcy też nie są bez winy bo cwaniakują jak się da. Wpisują paliwo do kochanek na koszty i VAT. Pieluchy dla dzieci na koszty i VAT na działalności rolniczej itd itd. Nie mówiąc o grudniu kiedy to raptem pojawia się lawina "usług"... Co nie jestem w Selgrosie czy nawet biedrze i widzę te kobiety co wszystko wpisują na fakturę to aż się chce zapytać - jaką ty działalność kobieto prowadzisz, że koszyk spożywczy z biedry wpisujesz na fakturę? :)

To chory system gdzie państwo coraz bardziej dociska śrubę, a przedsiębiorcy coraz bardziej cwaniakują. Błędne koło...

A co do tego VAT jak masz to potwierdzenie VAT to nie rozumiem zupełnie dlaczego nie możesz tego wyjaśnić. Idź do naczelnika wydziału albo nawet Dyrektora Urzędu Skarobowego jak jesteś pewny, że na 100% u ciebie wszystko się zgadza. A od czego masz księgowość? Jak jesteś na VACie to chyba masz jakieś biuro?

@voltq zgadzam się, że w Polsce warunki prowadzenia DG są o wiele gorsze niż np. w UK. Dla usprawiedliwienia Polski dodam, że jednak te przepisy nie powstały w Polsce tylko są wdrażane dyrektywą unijną. Więc "zagranica" to żebyś tego nie miał to musisz mieć UK albo kraj po za Europą. 

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@hubio gdyby wszystko było takie proste przy prowadzeniu działalności w Polsce jak piszesz to byłby tu raj na ziemi , niestety ilość absurdów głupot debilizmów itd w Rzeczpospolitej przyjaciół Polin sięga Himalajów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niczym nie handluje i aż z ciekawości sprawdziłem. w roku 2023 miałem 28 sprzedaży na allegro :D po około 10/20 na vinted/olx. 

Więc te 30 transakcji to naprawdę bardzo mało i niemal każdy to przekroczy 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@hubioNie żabka :)

Dziwisz się tym kobietom z Selgrosa? Bo ja nie, dla 1 os DG obciążenia są tak duże że każda złotówa kosztów się liczy - widać że nigdy nie prowadziłeś DG i nie masz pojęcia o realiach z jakimi mali przedsiębiorcy muszą się zderzać - słynne powiedzenie: wystarczy nie przeszkadzać nie wzięło się z kosmosu.

Nie próbuj udowadniać że ten idiotyczny przepis jest potrzebny tylko napisz raport do przełożonego że limit jest za niski i trzeba będzie te miliony terabajtów przerobić  - ciągle przez tego samego IDIOTĘ - btw - bo w tej cyfrowej dżungli dużo łatwiej będzie oszustom się schować.

A zaraz - nie możesz nic bo wymyślił jakiś IDIOTA ale z Brukseli. I pójdą na to teraz megawaty prądu itd żeby te bazy analizować a co wypluje AI też zależy od kryteriów które może napisać kolejny IDIOTA.

I tak brniemy w idiotyczna nakazy i zakazy, widzimisię urzędasów ale co tam, jest zaje...ście, nie?

Edytowane przez ibizpl
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@voltq a to, że jest olbrzymia ilość głupot i przepisów to ja wiem doskonale... Ludzie się boją chodzić do sądów, a pewno sporo by mogli wygrać w sądach. Ja akurat jestem prawnikiem i nawet rok byłem na seminarium z UKS, a i pracowałem parę lat w kontroli więc coś tam wiem... :) Generalnie w US to poziom wiedzy jest o wiele niższy niż w biurach podatkowych. Trochę lepiej jest w KAS i UKS. Ale wiem jedno - żaden urzędnik kontroli niczego bardziej się nie boi niż słowa "sąd'... Nie chodzi, że się boi czegoś w sensie fizycznym, ale ilość pracy jaka mu się pojawia przed oczami jest ogromna :) A lepiej chyba spędzić czas na imieninach z koleżanką z działu :) No i do tego dział prawny US czy dyrektor powie - Panie voltq naprawdę trzeba iść do sądu? :)  Na ile tu uszczuplenie do SP itd itd. Przepisy podatkowe są tak niejasne, nawet dla sądów, że można wywalczyć, ale oczywiście psychologicznie to stres.

13 minut temu, ibizpl napisał:

widać że nigdy nie prowadziłeś DG

Tak się składa, że prowadzę od 20 lat. Przez 5 lat byłem po 2 stronie w kontroli :) Nie znasz mnie z forum, ale dziesiątki razy pisałem o różnych rzeczach jak są gnębieni przedsiębiorcy w Polsce i jak mają pod górkę. Tym nie mniej akurat ten przepis nie dotyczy przedsiębiorców tylko osób prywatnych.

Jeśli tak rozmawiasz z urzędnikami US jak tu piszesz prowokacyjnie, na zasadzie macho i myślisz, że wszystko wiesz to już nie dziwię się, że nie mogą odnaleźć ci tego VAT :) EOT z tobą.

Urzędnicy kontroli czy to skarbowych czy innych mają też mocno pod górkę, bo przedsiębiorcy winią ich za całe zło. A tak naprawdę przedsiębiorcy niech podziękują rodakom, członkom rodziny i znajomym którzy głosują w Polsce od lat na partie socjalistyczne... Mieliśmy 8 lat PiS i nowy ład w wyniku którego płacę 3x więcej niż wcześniej. Ale mam za to winić urzędników? Nie - mogę winić wyłącznie Polaków za to jak mają w d. przedsiębiorców i wolą być niewolnikami na etacie w korpo i głosować na socjalistów... Ale miejmy nadzieję, że Koalicja 15.X wreszcie pomoże przedsiębiorcom. Każdy jeden przepis jaki nas dotyczy - nas przedsiębiorców wyszedł nie z KAS, UKS czy US tylko z sejmu....

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaa, takich przypadków gdzie US doskonale wie że przerąbał sprawę ale będą się mścić, iść zw zaparte i odwoływać do każdej instancji jest multum, a przedsiębiorców którzy to dali radę przetrzymać dużo mniej.

Przepisy mają być rzetelne, konkretne i nie pozwalać na nadużycie interpretacji - prawników chyba tego uczą?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Decus już blisko żebyś został kryminalista według unii europejskiej i polski 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze ten ruski mir to wcale nie taka zła alternatywa 😅

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty chyba w życiu nie prowadziłeś działalności na terenie z kacapi, co? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Spl97 napisał:

Rozsądne podejście ze strony Olx, gdyż faktycznie byłoby problem z udowodnieniem, że pewnego dnia o godzinie takiej a takiej doszło ze dwóch stron do transakcji metodą odbioru osobistego i zapłatą na miejscu.

Wyczuwam sarkazm? 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, hubio napisał:

Tak się składa, że prowadzę od 20 lat. Przez 5 lat byłem po 2 stronie w kontroli :) Nie znasz mnie z forum, ale dziesiątki razy pisałem o różnych rzeczach jak są gnębieni przedsiębiorcy w Polsce i jak mają pod górkę. Tym nie mniej akurat ten przepis nie dotyczy przedsiębiorców tylko osób prywatnych.

Jeśli tak rozmawiasz z urzędnikami US jak tu piszesz prowokacyjnie, na zasadzie macho i myślisz, że wszystko wiesz to już nie dziwię się, że nie mogą odnaleźć ci tego VAT :) EOT z tobą.

Nie uważam żebym pisał prowokacyjnie ani Cię obrażał - skoro jesteś przedsiębiorcą i do tego jeszcze prawnikiem to powinieneś rozumieć moje argumenty bo wydaje mi się że są rzeczowe a nie prowokacyjne i nie rozumiem dlaczego bronisz tego przepisu ( w takiej formie i z takim limitem ) to powinno być skasowane i napisane od nowa przez kogoś mądrzejszego niż autor ( przepisu ). 

Co do US, nie obwiniaj mnie za burdel w US, potwierdzenie przelewu powinno załatwić sprawę, powinni jeszcze mnie przeprosić i oddać 5 tys nadpłacone bez gadania a nie nękać. Baba olewa robotę a konsekwencje jej lenistwa ponoszę ja.

Zresztą poniżej sam przyznajesz co się w różnych urzędach dzieje. 

Nie obrażajmy się na siebie tylko punktujmy to co trzeba i tam gdzie możemy próbujmy coś z tym zrobić, choć to walka z wiatrakami ale próbować trzeba.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w pracy masa osób ucieka z etatu na 1 os DG. To mówicie, że ogólnie debile i nie wiedza na jakie trudy, koszty i szykany od US się piszą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zależy jak trafisz, ja w sumie od kilkunastu lat nie mam większych problemów oprócz podobnych do opisanych ale mam znajomych którzy mieli mniej szczęścia.

Sam święty nie jestem i różnie bywało z płatnościami do US ale nie to jest przedmiotem dyskusji tylko przepis który moim zdaniem jest idiotyczny i zawali urzędy tysiącami raportów zamiast skupić się na realnych oszustach, do tego pozostawia pole interpretacji urzędnikom i możliwość nękania za pierdoły.

Jeszcze dopiszę - przy 1 os DG jeżeli przeszedłeś z etetu i będziesz wystawiał kilka fvat na miesiąc to US nie ma się do czego przyczepić, także raczej bez stresu. Z drugiej strony DG otwiera ci możliwość korzystnego finansowania niektórych zakupów np. leasingu auta czy zakupu komputera na DG, tylko trzeba z umiarem i po konsultacji z biurem rachunkowym.

Edytowane przez ibizpl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, 209458 napisał:

U mnie w pracy masa osób ucieka z etatu na 1 os DG. To mówicie, że ogólnie debile i nie wiedza na jakie trudy, koszty i szykany od US się piszą?

Uciekają bo nie lubią płacić 32% podatku - ale to też im ponoć ukrócą bo nie może być lepiej innym.. A opłaca się pewnie dopóki  mają "maly ZUS" bo potem - 1600 pln + zdrowotny (4.9% lub 9%) i już tak różowo nie będzie - w zależności czy liniony czy ryczałt czy zasady ogólne. Moi znajomi w 32% wbijają sie juz we wrzesniu .. Wszystko zalezy ile więcej dostają niż na etacie ..

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, 209458 napisał:

U mnie w pracy masa osób ucieka z etatu na 1 os DG. To mówicie, że ogólnie debile i nie wiedza na jakie trudy, koszty i szykany od US się piszą?

Tu raczej była mowa o normalnym JDG, a nie uciekaniu na ryczałt, żeby płacić 8% podatku i mały ZUS.

B2B to trochę scam, bo ukrywa się pod tym zwykły etat.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mega powalone prawo. Państwo w państwie. Byle tylko Ci biednemu dowalić, a jakiś komendant rozwali granatnikiem 3 piętra no i jeszcze z niego zrobili ofiarę :D

Dodam, że w takiej Australii jako soba prywatna możesz sobie wrzucać rzeczy, które kupiłeś na poczet pracy. Podatek to 10%. Kupiłeś laptopa z RT 4090? Używam do pisania maili w pracy - cyk 10% zwrotu. Oczywiście ja tam uczciwie do tego podchodzę, bo przy każdej rzeczy dodajesz procentowo jak jest użytkowane w pracy czy w życiu prywatnym, czyli np 30% praca, 70% życie prywatne. UBER, wszystkie pasty do zębów, szampony wrzucam też, bo bracuje na mining site, to muszę się przecież umyć jak jestem w pracy, a że używam też tego w domu, cóż, nikt tego nie sprawdza, dopóki nie szalejesz :) Nie trzeba na fakturach, paragonach nic podawać. Może tam być Twoje imię i nazwisko, a może nie być nic, np paragon ze sklepu ze spożywką. Wsystko na apce w telefonie robisz, zdjecie czy pdfa dodajesz i cyk, po robocie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 22.02.2024 o 11:28, Kamiyan napisał:

B2B to trochę scam, bo ukrywa się pod tym zwykły etat.

Wiesz, zależy jak kto do tego podchodzi - moim zdaniem ucieczka w B2B żeby płacić mniejsze podatki jest jak najbardziej OK w momencie kiedy wielkie molochy uciekają z podatkami do rajów albo stosują skomplikowane optymalizacje przez kilka spółek żeby wykazać mniejszy przychód itd. i jakoś skarbówce to pasuje.

Dlaczego my zwykli ludzie kolejny raz mamy płacić a jak nie to scam, oszustwo, patologia, itd a jak taki Google ( to tylko przykład ) robi to samo to już się pięknie nazywa optymalizacja podatkowa.

Nie dajmy się takiej narracji, każdy ma prawo korzystać z różnych opcji tak jak chce dopóki to jest legalne.

 

Wracając do przepisu z tytułu wątku - dziwi mnie że wiele osób nie widzi w tym opresyjnego aparatu państwa gdzie pod pozorem ukrócenia oszustw zmusza się społeczeństwo do określonych zachowań które umożliwiają władzy większą kontrolę nad zwykłymi ludźmi. Takich przykładów jest cała masa, niby nic nie znaczące rzeczy ale jak ich jest 10,20 potem 50 to budzisz się w absurdalnym gąszczu różnych nakazów, zakazów które utrudniają ci życie ( np ograniczenia gotówkowe ) a oszuści którym to miało zrobić problem mają to w wielkiej D bo dawno jadą na crypto i na sam koniec przerąbane ma zwykły kowalski a władza ma co chciała.

Jak można coś takiego popierać i twierdzić że to bardzo potrzebne - nie mam pojęcia. Chyba że władzy, to jak najbardziej.

Edytowane przez ibizpl
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Hyperthreading jest ogromną luką w zabezpieczeniach procesora, którą można załatać tylko... wyłączając HT. I dotyczy to zarówno procesorów Intela jak i AMD. https://www.techtarget.com/searchsecurity/news/252452053/PortSmash-side-channel-attack-targets-Intel-Hyper-Threading https://www.tomshardware.com/news/new-vulnerability-affects-all-amd-zen-cpus Ponadto zyski z HT są niewielkie, co prawda ma się dwa razy tyle wątków ale działają one znacznie wolniej niż na procesorze wyposażonym w dwa razy tyle identycznych rdzeni bez włączonego HT.
    • W takim razie napisz program, który dodaje dwie liczby w taki sposób, by efektywnie wykorzystać moc obliczeniową ... no bez szaleństw, czyli powiedzmy 8 wątków   ... a jak nie potrafisz, to zajmij się sprzedażą buraków.
    • Mam w czeluściach X2 5600, 6000 oraz 3600+,Twoja fajna maszynka, ale nie mam czasu tego testować i badać, jednak ciepłe miesiące to nie dla mnie czas na takie rzeczy.
    • Jest rok 2008. Po napisanej maturze postanowiłem sobie w lipcu odświeżyć platformę. Wcześniej nadal siedziałem na Athlon'ie 64 3200+ Venice s.754, 1GB DDR1 oraz GF 7300GT DDR3. Nadal również korzystałem z monitora CRT oraz mój komputer po części nadal służył jako rodzinny sprzęt (było to chwilę przed zakupem tego pierwszego Acer'a Aspire z poprzednich wpisów). Z moich ówczesnych kieszonkowych było mnie, po raz pierwszy, stać na większość nowych podzespołów i jedynie płytę główną kupiłem używaną. Nowa platforma składała się z odblokowanego Athlon'a 64 X2 5000+ tzw. Black Edition, 2x1GB A-Data Vitesta Extreme Edition 800MHz CL4 oraz ASUS'a M2N-E. Kupiłem wtedy również nowe chłodzenie procesora, ponieważ do wersji Black Edition nie dodawano box'a. Był to Arctic Freezer 64 Pro. Poniżej załączam autentyczne zdjęcia z tamtego okresu: W takim właśnie kartoniku przyszła do mnie ta płyta główna. Był to OEM bez tylnej blaszki. Wszystko zbiegło się również z moim pierwszym doświadczeniem nowego, na ówczesne czasy, systemu operacyjnego Windows Vista: Który tak mnie zachwycił swoim wyglądem, że właśnie musiałem zrobić sobie na pamiątkę te powyższe zdjęcie Jako ciekawostkę dopowiem, że te zdjęcia były wykonane telefonem, a dokładniej był to kultowy już Sony Ericsson K750i. Hehe, po ikonkach doskonale widać, co już wtedy było dla mnie najważniejsze Od razu również przyszedł czas na pierwsze testy: Tak jak wspominałem już we wcześniejszym wpisie, dopiero z początkiem 2008 roku miałem taką wydajność w 3DMark'u 03. Poza tym operowałem głównie na rozdzielczości 1024x768 @ 85Hz. ... Jednakże już pod koniec lipca 2008 roku udało mi się znaleźć pracę dorywczą, dzięki której udało mi się nabyć moją pierwszą, porządną oraz nową kartę graficzną, którą do teraz posiadam w swojej kolekcji, a była to karta GeForce 8800 GTS 512MB Od razu, po pierwszym uruchomieniu, przyszedł czas na 3DMark'a 03 oraz Crysis'a na DX10: Oba powyższe wyniki leciały na podkręconym procesorze, ale na Stock kartach. Chwilę później od razu sprawdziłem max tej karty: Sztuka ta cechowała się ponadprzeciętnymi możliwościami OC pamięci na karcie i poniekąd dlatego jakoś nie miałem ochoty się jej pozbywać Tak czy siak, wszystko wtedy było podkręcone pod korek. Płyta główna miała blokadę napięcia na ram do 1.95V oraz ubogie dzielniki, dlatego całość jest ustawiona tak śmiesznie, a odblokowany mnożnik w Black Edition się na nic nie zdał ... Pamiętam jeszcze, że chwilę później, za zdaną maturę otrzymałem od rodziców prezent w postaci licencji na Vistę Home Premium  Dlatego też na powyższych screen'ach widnieje ta "najlepsza wersja tymczasowa", oczywiście lecąca na 30-dniowym okresie próbnym, aby właśnie później przeinstalować system do docelowej edycji. Poza tym, jak obecnie na to patrzę, to widzę jaki dokładnie błąd popełniłem. Mianowicie, uparłem się na używanie 64 bitowego systemu, posiadając jedynie 2GB ram'u. Obecnie wiem, że akurat wersja 64 bitowa Visty jest wyraźnie wolniejsza względem wersji 32 bitowej, która po dobrej konfiguracji śmiga naprawdę dobrze na takich sprzętach. ... Mając w pamięci tę historię, postanowiłem z ciekawości wrzucić tego GTS'a 512 do tej "Platformy roku 2006" na testy, aby sprawdzić ile dokładnie ten Athlon 64 X2 był wolniejszy od C2D. Szczególnie, że oba procesory miały bardzo podobne taktowania oraz pamięci ram. Oto co mi wyszło i na początek grafa Stock: Przy okazji wyniki te można porównać do wyników na 8800 GTX 768MB. Widać tę lekką przewagę tych 24 ROP'ów oraz większej przepustowości pamięci w paru podtestach. ... Później wrzuciłem moje sprawdzone daily OC na tej karcie i ponowiłem wszystkie testy: Pięknie widać jak sporo większą moc oferował ten C2D, że już przy Stock karcie jest w stanie nawiązać walkę z wykręconą pod korek tę samą kartą, ale pod Athlon'em 64 X2 Brisbane G2. Tak, do teraz nieco żałuję, że w tamtych czasach nie dałem szans, a wręcz całkowicie pominąłem platformę LGA775, dlatego w tej chwili tak cieszy mnie jej doświadczanie i zbieranie nowych doświadczeń  W sumie, jak tak sobie teraz przypomnę, to żyłem wtedy w takiej bańce, że Intel oraz Pentium 4 jest gorszy od AMD oraz Athlon'ów, więc postawiłem od razu na Athlon'a, nawet nie sprawdzając wcześniej co ma do zaoferowania konkurencja. Pomijając już fakt, że nie miałem pojęcia wtedy czym różni się Brisbane od Windsor'a, myśląc, że niższy proces litograficzny jest pod każdym względem lepszy, bo jest nowszy. ... Jak wszystko dobrze pójdzie, to niedługo wrzucę podobne testy, na dokładnie tej samej karcie, ale właśnie na Windsorze F3 6000+ (ADX6000IAA6CZ) oraz M2N-SLI Deluxe, czyli kolejnych podzespołach, na które w tamtym czasie nie było mnie stać, dlatego kupiłem 5000+ BE oraz M2N-E.
    • Z tego co pamiętam to miałeś sztywne 4.1ghz na 3600 więc znając ciebie pewnie to było niestabilne i w końcu jakaś gra się wyłożyła  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...