Skocz do zawartości
lucki

Niedroga karta do kompa Low- End

Rekomendowane odpowiedzi

@Pentium D no powiem Ci, że w tej cenie (~700zł) to więcej, niż fajna karta. Tylko proc autora za słaby do niej, ale temu można zaradzić dość łatwo, używka 3600 i będzie karpik, ale na plus ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.04.2024 o 12:02, AndrzejTrg napisał:

Tu by było trzeba w procka zainwestować.

W pierwszej kolejności bezwzględnie w GPU. Ryzen 1600AF to jest Ryzen 2600 z obniżonym o 200MHz zegarem. RX 570 już na starcie był kartą z niskiego segmentu i nie pozwalał na zbyt wysokie ustawienia graficzne w sporej ilości wtedy nowych gier. Z czasem było tylko słabiej.

W dniu 10.04.2024 o 08:03, AndrzejTrg napisał:

Ależ oczywiscie, tylko żeby autor karpika nie zrobił jak wymieni grafe a tu poprawy nie będzie :) 

Będzie i to potężna. Mając i5 8400 przerobiłem GTX 1060, GTX 1660Ti i RX 6700. Za każdym razem był skok wydajności bądź mogłem ustawiać sobie znacznie wyższe detale. 8400 to nie jest CPU aż tak bardzo wydajniejszy od Ryzena 1600AF. Taki mały przykład jak mocno słabe GPU ogranicza nawet taki starszy CPU jak Ryzen 2600 który jest tylko minimalnie wydajniejszy od 1600AF:

Horizon Forbidden West i żenująca wydajność RX 570 na najniższych ustawieniach na skraju grywalności:

  https://www.purepc.pl/test-wydajnosci-kart-graficznych-horizon-forbidden-west-pc-ladna-grafika-i-rozsadne-wymagania-sprzetowe-niemozliwe?page=0,4

Tutaj test CPU gdzie Ryzen 2600 potrafi wyciągnąć 60% wyższy fps:

https://www.pcgameshardware.de/Horizon-Forbidden-West-Spiel-72799/Specials/Ersteindruck-Hands-On-Prozessor-Benchmarks-1443380/#a2

Tutaj test z mocniejszym RX 6600XT który pokazuje że 1600AF wciąż jest w stanie zapewnić dobry fps w wielu stosunkowo nowych grach:

 

W dniu 14.04.2024 o 08:08, Pentium D napisał:

Tu jest ciekawa karta https://allegrolokalnie.pl/oferta/sapphire-radeon-rx-6700-10gb serwerowy pasywny rx 6700 zrobiony na normalną kartą.

To bardzo ciekawe bo o "serwerowych" RX 6700 nigdy nie słyszałem, a takowych pewnie nie było i nie ma ich też na stronie AMD. Były za to RX 6700 tylko do kopania bez żadnych wyjść obrazu gdyż taki pierwotnie był przewidziany dla nich rynek. W 2022 AMD zdecydowało się wypuść te karty w normalnych wersjach jak kopanie krypto na kartach zaczęło zdychać. To śmierdzi na odległość przeróbką karty która kopała. Na zdjęcia jak to świetnie wypada w testach brałbym poprawkę. Nie takie czary mary na aukcjach się wciska.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serwerowe były pasywne z większym radiatorem i miały śledzia z wycięciami dla wyjść wideo. Koparkowe miały mniejszy radiator i miały wentylatory a śledź był bez otworów dla wyjść wideo. Do koparek pewnie leciały odpady po zwykłym RX 6700 i po wersji Pulse.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma w ofercie i nigdy nie widziałem żadnych serwerowych RX 6700. To że miały pasywne chłodzenie nie oznacza że miały coś wspólnego z serwerami, chyba że takimi do krypto😉 Takie "dziwolągi" mogły być robione pod zamówienie. Wiadomo że zamawiano karty bezpośrednio u producentów i nie były to zamówienia liczone na kilkaset kart tylko wiele tysięcy. Górnicy byli tak bogaci że karty latały samolotami odbierane u producenta.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 12.04.2024 o 23:22, Qrdello napisał:

Ekhem, nie chcę chwalić posiadanego, ale konkurentem dla RXa 6600 jest np 2060 super, którego miesiąc temu udało mi się kupić w wersji Gaming OC za, uwaga, niecałe 5 stówek :E do 1080p a nawet i 1440p z dlssq karta jak znalazł. Zdecydowanie też mniej z nią problemów niż z serią RX, sterowniki jakieś takie stabilniejsze. Nie zmienia to faktu, że ten ryż 1600 nadaje się do zmiany na już. Aaaale, jakby autor wyłapał takiego 2060s i do tego r5 3600 w kwocie zamierzonej - a to jak najbardziej możliwe, to przyrost będzie już widoczny gołym ślepiem. 

@Lameismyname klucz jest taki, że elektroniki nie kupuje się od Xa czy Ya przez allegro a już tym bardziej OLX na odległość całej PL tylko szuka na miejscu. Jedziesz do takiego delikwenta na chatę, to już zupełnie inna spowiedź jest jak kupujesz używki. Mój sprzedawca zjechał 150 ziko z ceny na dzień dobry jak mu zacząłem wyliczać np niespecjalnie pro wymianę termopadów na wspomnianym RTXie. Zresztą, to sprzęt używany. Pochodzi 3-4 miechy git, pochodzi 3-4 lata, wow. Sam mam w kilku komputerach karty pamiętające jeszcze euro 2012 i działają jak złoto. Z ostatnich wykopalisk, ENGTX260 :D na referencie.

Odpowiednikiem dla RX 6600 jest RTX 2070 przynajmniej w 1080P  https://www.techpowerup.com/review/powercolor-radeon-rx-6600-fighter/31.html

Ja sam siedzie na RX 6700 i daje radę swego czasu chodziły 750zł w wersji GPRO X080 od Sapphire

Edytowane przez deathrabit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.04.2024 o 00:42, Qrdello napisał:

Że jest tania? Absolutnie się nie zgodzę. Zobacz co się dzieje z cenami MSRP. Kiedyś, w czasach Crysisa kupowało się 8800GT 512mb za +/- tysiaka i karta starczała do każdej możliwej pozycji, prócz Crysisa :E w 1280x1024 i high/vhigh. Miałem taki sprzęt dobre 4 lata i jest to jedna z najlepszych kart jakie kiedykolwiek posiadałem. Wiadomo, inna wartość pieniądza, ale pamiętam że nie odczuwałem jakoś wyraźnie wydatku na grafikę zaczynając wtedy swoją pierwszą pracę. 

(...)

Ale ci się na wspominki zebrało ;)
Wszystko się właśnie rozchodzi o wartość pieniądza. W 2007r. (premiera 8800GT) pensja minimalna to było coś koło 900 zł brutto - czyli na minimalnej na kartę robiłeś jakieś 1,5 miesiąca. Dziś za około 1,5 minimalnej wypłaty masz RTX 4080.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@_rdk_A zebrało się, bo generalnie jestem może nie przeciwnikiem kupna nówek, ale orędownikiem wykorzystania sprzętu aż faktycznie padnie a nie zmian w imię wypełnienia ego entuzjasty. Wolę korzystać ze sprzętu używanego, jeżeli jest sprawny, niż wydawać cenę MSRP + podatek od nowości na nówki, które zwyczajnie nie są tego warte. Teraz wpadł mi w ręce 3070 w nietuzinkowej wersji ichill x4 w dobrej kasie. To nie znaczy że złomuję poprzedniego 2060s, mam z jakieś 2-3 kompy na starszych gen gdzie ta karta będzie jak znalazł. A jak nie, to ją sprzedam za jakieś rozsądne pieniądze żeby komuś posłużyła kolejne 2-3 lata.

Ergo chcialbym powrotu do tego co było kiedyś, nowe GPU co dwa-trzy lata, ale z odpowiednim przyrostem wydajności i za rozsądniejszą kwotę. To co się dzisiaj dzieje w kategoriach sprzętu jest dla mnie nie do zaakceptowania. Dojdzie do tego, że jak ze smartfonami będą dwie premiery flagowców w tym samym roku :/ 

Edytowane przez Qrdello

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Qrdello kiedyś miałem podobne podejście co Ty. Najwydajniej w cenie, używki itd. Oczywiście sparzyłem niejednokrotnie - tak samo niejednokrotnie sprzęt służył bardzo długo.

Skoro GPU i MOBO są najbardziej awaryjnymi komponentami PC wolę mieć jak najdłuższą gwarę i zrobić upgrade przed upływem gwary (np. 6 miechów), łatwiej sprzedać, ktoś nie kupuje kota w worku i nie zostaje z gołym tyłkiem na lodzie. Znowu sprzęt na tyle się starzeje, że ciężko przetrzymać coś powyżej tych 3 lat bez wewnętrznej potrzeby upgrade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na allegro widzialem ze ktos sprzedaje RX 6650xt z gwarancja na rok czasu jeszcze za chyba 900zl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.04.2024 o 02:28, _rdk_ napisał:

Ale ci się na wspominki zebrało ;)
Wszystko się właśnie rozchodzi o wartość pieniądza. W 2007r. (premiera 8800GT) pensja minimalna to było coś koło 900 zł brutto - czyli na minimalnej na kartę robiłeś jakieś 1,5 miesiąca. Dziś za około 1,5 minimalnej wypłaty masz RTX 4080.
 

Wtedy najniższa to była tylko na umowie reszta pod stołem, jak to się mówiło, czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy.

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kelero napisał:

Wtedy najniższa to była tylko na umowie reszta pod stołem, jak to się mówiło, czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy.

Takie rzeczy to tylko mikrofirmach. Zapytaj ludzi ile np w budżetówce wtedy zarabiali, czy na przysłowiowej kasie w biedronce, i nie w Warszawie ;) Nie mówię, że minimalną, ale takie 1000-1200 to była norma. Tutaj np rozporządzenie z 2007 r. o pensjach nauczycieli:
https://www.prawo.pl/akty/dz-u-2007-56-372,17338922.html

Jak widać, pensje od 748 do 2195 brutto.
Mojemu koledze po prawie i zrobieniu aplikacji radcy (w sumie 8 lat chyba),  w 2008 proponowano w kancelarii 850 zł netto 😂
I nie, nikt nie dokładał pod stołem.

Tutaj artykuł z 2007 roku o Cersanicie:
https://echodnia.eu/swietokrzyskie/poszlo-o-podwyzke/ar/8276584

na 1000 zł netto ludzie musieli robić nadgodziny, chcieli 1300 - wylecieli z pracy...

Możemy też zamiast minimalnej popatrzeć na średnią, wtedy to było ok 2700, dziś 7800 brutto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.04.2024 o 14:40, voodoo34 napisał:

Nie ma w ofercie i nigdy nie widziałem żadnych serwerowych RX 6700. To że miały pasywne chłodzenie nie oznacza że miały coś wspólnego z serwerami, chyba że takimi do krypto😉 Takie "dziwolągi" mogły być robione pod zamówienie. Wiadomo że zamawiano karty bezpośrednio u producentów i nie były to zamówienia liczone na kilkaset kart tylko wiele tysięcy. Górnicy byli tak bogaci że karty latały samolotami odbierane u producenta.

 

Serwer z pasywnymi RX 6700

Cytat

GPRO X080 Graphics card : Special Configuration for the EP-10 GPU Compute Server

https://www.sapphiretech.com/en/commercial/inca-ep_10-gpu-compute-server#CompatibleGraphics

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ładnie to wygląda, może sobie sprawdzę         Parka z Anor ubita, no nie było lekko, choć łatwiejsza opcja aby zdobyć pierścień lwa, bo jak próbowałem najpierw bić Ornsteina to biednie to wyglądało  choć giga wersja troszkę denerwowała ale to temu że głupio się na tą włócznie nadziewałem... no ale się udało więc przygoda trwa  
    • @Suchy211 Poddanie Ukrainy jako taktyka Zachodu? Zachód nie jest jeszcze gotowy na konfrontację z Rosją, a tak jak sam piszesz, u ruskich gospodarka przestawiona na produkcję wojenną, armia duża, zaprawiona w bojach. Jeśli Ukraina nagle się podda, to ruscy nie będą czekać, aż Zachód się uzbroi i przygotuje. Tak więc poddanie Ukrainy, jako opcja rozważana na Zachodzie, absolutnie nie wchodzi w grę. Jeszcze nie teraz w każdym razie. Może za kilka lat. I może o to właśnie chodzi. Dają Ukrainie tylko tyle, żeby przetrwała te kilka lat jeszcze, by się lepiej przygotować do stawienia czoła Rosji, już bez Ukrainy. Taka gierka jednak jest dla Rosji dowodem słabości. Churchill by się nie bawił w żadne tego typu gierki. W obecnym świecie demokratycznym brakuje takich postaci jak on, politycy kadencyjni żyją tylko od wyborów do wyborów i bardziej dbają o własne wygody, przywileje i stołki, niż o dobro kraju, nie mówiąc o dobru Europy.  Krótkowzroczność polityków już nie raz doprowadziła świat do wojny, a wystarczyło czasami, w odpowiednim momencie powiedzieć "nie" i coś zrobić, zamiast siedzieć i kulić się sparaliżowanym ze strachu.  Cytat z Churchilla: Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli także. Historia lubi się powtarzać. Co prawda tutaj nie trzeba było walczyć, tylko dać Ukrainie coś więcej niż te minimum i nie ograniczać jej haniebnymi zakazami, ale wygląda na to, że zachód próbując uniknąć wojny z Rosją, będzie i tak ją miał, a na dodatek straci  Ukrainę. 
    • Z informacji przekazywanych przez dziennikarzy "The Washington Post" powołujących się na rozmowy z anonimowymi ukraińskimi urzędnikami wynika, że transfery pocisków M982 Excalibur na front zostały wstrzymane. Co to za broń i dlaczego zapadła taka decyzja? M982 Excalibur to pocisk artyleryjski kal. 155 mm cechujący się zwiększonym zasięgiem. Został opracowany przez koncerny Raytheon i Bofors. Mierzy ok. 1 m długości i waży niespełna 50 kg, z czego 22 kg przypadają na głowicę bojową. Zasięg jest zależy od artylerii, w jakiej jest wykorzystywany. Dochodzi do nawet 50 km (w przypadku systemów z długą lufą). Bardzo ważna cecha M982 Excalibur to wysoka celność (dokładność), z której początkowo Ukraińcy robili bardzo duży użytek i eliminowali wiele pozycji oraz sprzętu Rosjan. Z czasem sytuacja zupełnie się zmieniła, a efektywność pocisków M982 Excalibur została mocno ograniczona przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej. To właśnie z tego powodu miała zapaść decyzja o wstrzymaniu dalszych dostaw pocisków M982 Excalibur na front. Raport przygotowany na zlecenie amerykańskiego Departamentu Obrony wykazał, że skuteczność pocisków M982 Excalibur (po sześciu tygodniach od pierwszego użycia) spadła do zaledwie 6 proc. Takie statystyki mogą być akceptowalne w przypadku najtańszej amunicji, ale nie w przypadku pocisków M982 Excalibur. Te są bowiem bardzo drogie. Koszt jednostkowy jest szacowany na ponad 100 tys. dolarów. Względem początkowych miesięcy wojny w Ukrainie w ostatnich miesiącach zauważalnie spadła efektywność szeregu amerykańskiej broni, ale to właśnie pociski M982 Excalibur miały ucierpieć najmocniej. Rosjanie wykorzystują różnego rodzaju systemy walki elektronicznej, bardzo często m.in. Pole-21 czy R-330Ż Żytiel potrafiące zakłócać działanie nawigacji satelitarnej. Jest ona wykorzystywana również w pociskach M982 Excalibur. Dla Ukraińców tego typu sytuacja może być problemem. Pociski M982 Excalibur początkowo były określane mianem "cudownej broni". Teraz w USA muszą znaleźć rozwiązanie jak przeciwdziałać rosyjskim wysiłkom, ale w przypadku tego typu broni opracowane pomysły będą mogły zostać wcielone najpewniej dopiero w pociskach z nowej partii, a nie w już wyprodukowanych. Wcześniej problemy ze znaczącym spadkiem skuteczności zauważono także w kontekście pocisków GLSDB.
    • A zdarzają się jeszcze promki za 4 zł? Bo co jak co ale SP bym sobie ograł.
    • Tak patrząc na przeboje twoje to niezłe Mirasy są w tym UK. U nas pewnie na co drugim szrocie byś dostał wymagane części.  Autko jest kozackie, kuzyn takie też ma, wygoda jest nieziemska, aczkolwiek ja w temacie v8 to uznaje tylko amerykańskie ze względu na "lepszą" kolejność zapłonów. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...