Skocz do zawartości
kanon7

Polskie największe inwestycje (CPK, elekt. atomowe, Izera, fabryka Intel’a itp.) realizowane i planowane

Rekomendowane odpowiedzi

Można wystąpić o zmianę granic administracyjnych

Cytat

Art. 4. 1. Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia:
1) tworzy, łączy, dzieli i znosi gminy oraz ustala ich granice;
2) nadaje gminie lub miejscowości status miasta i ustala jego granice;
3) ustala i zmienia nazwy gmin oraz siedziby ich władz.

Problem w tym, że ten przepis jest trochę brutalny, bo to powinna moim zdaniem być decyzja wojewody i za porozumieniem miast i gmin, których granice mają się zmienić. Dla niektórych gmin wchłonięcie przez miasta jest korzystne, bo zapewnia rozwój a dla innych niekoniecznie, bo rozwój mieszkaniowy czy przemysłowy uwali rolnictwo czy mniejsze lokalne działalności. Dlatego to nie powinno być aż tak twardo załatwiane. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No a czym to się różni od tego co opisałem? To jest jedynie papierek do tego, żeby w legalny sposób powiedzieć tym czy innym, że mają się "wynosić" bo teraz tu jest teren miasta X a nie gminy Y. Co innego jak miasto chce i gmina chce, wtedy to jedynie formalność.

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie chce to też obecnie formalność ;) 

Tylko właśnie jak ktoś rozumie te mechanizmy, to planuje takie sprawy na tyle wcześnie, że nie ma z dnia na dzień, że "złożyliśmy wniosek żeby was wchłonąć za rok", a takie sprawy są po prostu uzgadniane. 

No ale ilu wyborców w ogóle wie czy ich kandydaci do rad gmin i miast ogarniają takie rzeczy? :> 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak gmina się dobrze rozwija to możesz sobie uzgadniać co chcesz a na końcu i tak najpewniej usłyszysz "nie". Niezależność to coś czego nie kupisz za pieniądze. Pomijam już fakt, że często w tych właśnie mniejszych miejscowościach jest najwięcej uroku i to jest ogromna korzyść takich regionów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skupiasz się na małych wioskach. W przypadku dużych miast, bo o takich mowa, takie mają lotniska, gminy ościenne są już zazwyczaj dużo bardziej rozwinięte i bardziej zależne od miasta niż Ci się wydaje ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, LeBomB napisał:

No nie tak bez kompletnej, bo wymagana będzie zmiana pewnych elementów infrastruktury i np. przebudowy ekranów dźwiękochłonnych, a to tanie nie jest (tak, ekrany dźwiękochłonne też projektuje się pod maksymalną prędkość pojazdów poruszających się wzdłuż nich).

Wymiana ekranów (być może samych wkładów) chyba mimo wszystko tańsza niż przebudowa całego torowiska. Dlatego wspominałem o odpowiednim przebiegu, który miedzy innymi będzie minimalizował potrzebę stawiania ekranów.
Koszty z dostosowaniem tak czy inaczej będą i tego się nie ominie. Pewnie nawet większe niż jakby się od razu zrobiło na fest.

Mam u siebie przykład na linii PKM.
Pierwotne założenia przewidywały elektryfikację ale cięcia kosztów nie pozwoliły zrobić tego od razu (zupełnie oddzielna historia z odcinkiem do Gdyni, Kartuz, Kościerzyny, gdzie liniami zarządza PLK). Jednak projekt został tak przygotowany i wykonany, że elektryfikacja nie wymagała gruntownej przebudowy, wystarczyło wstawić słupy, zawiesić druty i podpiąć zasilanie.
Oczywiście po tylu latach wykonanie było droższe niż jakby zostało zrobione przy budowie linii, ale dało się to zrobić szybko i sprawnie, bez rozgrzebywania torowiska i innej infrastruktury.

Z KDP widzę podobne podejście. Może nie osiągniemy od razu zakładanej prędkości docelowej, ale nie będzie trzeba wszystkiego robić na nowo.
Czyli będzie odpowiednia separacja ruchu (wiadukty itp.), będzie odpowiednia nośność torowiska, odpowiednie promienie łuków (nachylenia być może do korekty), odpowiednie odległości od zabudowań, odpowiedni typ trakcji, podstacje energetyczne z możliwością zwiększenia mocy, itd. itd.
Można to porównać z przygotowaniem terenu pod autostradę 2x3 ale na razie wybudować 2x2. Dużo łatwiej dodać pas jeżeli masz rezerwę terenu, wiadukty odpowiedniej szerokości, niż robić całą procedurę wykupu gruntów, rozrycia terenu, przebudowy wiaduktów.

Oczywiście można się spierać czy finansowo ma to rację bytu, bo raczej w kilka lat tej prędkości docelowej nie uzyskamy. Będzie to perspektywa przynajmniej kilkunastu lat, a wtedy być może i tak będzie trzeba dużo więcej wymienić.
Tak czy inaczej dobre zaplanowanie z rezerwą nie jest złym podejściem i wiele spraw w przyszłości ułatwi, czy wręcz umożliwi.

5 godzin temu, LeBomB napisał:

Te 10-15 minut zysku jest właśnie oszacowane przy osiągnięciu prędkości 200-250 km/h, bo i tak na całym odcinku trasy nie da się takiej utrzymać. Żeby tak było, to trzeba by prowadzić całkowicie nowe trasy, bez przejazdów kolejowych, a wszędzie wiadukty i tunele, wszystko poprowadzone w odpowiedniej odległości od zabudowań, lasów, bez przejazdu przez jakieś stacje, na których pociąg się nie zatrzymuje itd.

Nie wiem na jakiej zasadzie to szacowali, bo się o tym nie zająknęli.
W przytoczonym artykule jest mowa o KDP, o trakcji z napięciem przemiennym 25kV, co wprost jest związane z wydzieloną infrastrukturą. Jedynie w przypadku wariantu mieszanego, część nowych linii, część trasy po istniejącej i pociągi wielosystemowe. Tyle, że to niewiele ma wspólnego z dużymi prędkościami, tak samo jak Pendolino wlokące się, bo linia niedostosowana.

Odnośnie przejazdów, to na pewno od 160km/h jest wymóg braku kolizji, czyli muszą być wiadukty. Więc jeżeli jest mowa o 200-250km/h, to nie może być przejazdów.
Z tego co wiem, to w obrębie stacji czy przystanków nie ma ograniczeń prędkości, więc przejazd bez zatrzymywania nic w średniej prędkości nie zmieni.

5 godzin temu, LeBomB napisał:

Warianty są dwa.

1. Szybka kolej z dużych miast prowadzona zupełnie nowymi torami bez stacji pośrednich. Wtedy są dwa scenariusze:

a) Nie będzie na tyle pasażerów, żeby te trasy się utrzymały, dalej obłożenie będą miały trasy lokalne i zwykłe, zatrzymujące się na większej ilości stacji

b) trzeba będzie przeorganizować transport lokalny kosztem linii zwykłych w taki sposób, by zwozić pasażerów z okolicznych miejscowości, czyli w praktyce każde duże miasto stanie się hubem przesiadkowym, co niektórym wcale nie skróci drogi, bo biorąc np. omawianą trasę Warszawa - Gdańsk ludzie z Malborka czy z Tczewa będą musieli najpierw dojechać do Gdańska, żeby przesiąść się w pociąg do Warszawy, a konkretniej do CPK...

2. Szybka kolej, ale prowadzona starymi przebudowanymi trasami. Wtedy odbędzie się to kosztem lokalnych i zwykłych połączeń, bo dodatkowo zapcha przepustowość, a pociągi nie osiągną pełnych prędkości na większości odcinków.

Wariant 2 sam w sobie nie ma sensu, bo to nie będzie szybka kolej.

1 a) Nie obawiałbym się braku obłożenia, jeżeli to będą główne linie łączące duże aglomeracje. Największe wymiany pasażerów i tak się na obecnych dużych stacjach odbywają np. Gdy - Wro to Bydgoszcz i Poznań, Gdy - Waw to głównie Gdańsk i Warszawa. Pośrednie typu Inowrocław, Mogilno, Leszno, Iława, Działdowo to tylko ułamek pasażerów.

Lokalne tak czy siak będą obciążone, bo to komunikacja lokalna, codzienny dojazd do pracy, szkoły, urzędów. Wydzielone KDP mogą jedynie pomóc odciążając obecne linie, zwolni się przepustowość, nie będzie trzeba dodatkowych postojów, żeby przepuścić szybszy pociąg.

b) nie, nie będzie trzeba, a na pewno nie będzie to rewolucja. Tak czy inaczej ekspresy zatrzymują się tylko na głównych stacjach (IC, EIC, EIP) i trzeba jakoś do tych stacji dotrzeć lub wlec się regio.
Tak czy inaczej duże miasta są hubami, widać to po Bydgoszczy czy Poznaniu.

W Tczewie lepiej, żeby jednak postój był, bo tak jak wspominałem to stacja węzłowa. Z Malborka do Tczewa jest rzut beretem.
Tak czy inaczej Gda-Waw to nie tylko EIP, które powinny być w całości przekierowane na nową szybką linię. To też IC i TLK, te nadal powinny jeździć po starej trasie i właśnie zbierać ruch z Malborka, Iławy, Ciechanowa, a wolniejsze też Prabut, Mławy, Nasielska, Nowego Dworu, Legionowa. Takich pośpiesznych/ekspresowych połączeń mogłoby być nawet więcej niż obecnie, bo Pendolino nie będzie zabierać "slotów".

 

Generalnie koncepcja szprych do portu lotniczego jest lekko bez sensu. To nie jest kolej, której potrzebujemy.
Potrzeba nam szybszego połączenia dużych aglomeracji i nie tylko pasażerskiego ale też towarowego. Jeżeli przy okazji nie nadłoży się drogi to o lotnisko jak najbardziej warto zahaczyć.

Do zagadnienia powinno się podejść podobnie jak z autostradami, które stanowią szkielet komunikacyjny. Tak samo powinniśmy mieć szkieletowe magistrale kolejowe o prędkościach >200km/h (160 dla towarowych, być może w układzie torów 2x2 lub 2+1).
Inne ważne linie, to odpowiednik ekspresówek, które powinny być zmodernizowane do szlakowej 140-160.
Regionalne i lokalne to już bardziej kwestia województw, aglomeracji, a nie typowo krajowego planowania. Powinny być dostosowane do ruchu z prędkością 120, byłyby odpowiednikami dróg wojewódzkich, powiatowych, gminnych.

Przy takim podejściu w związku z CPK powinien to być wariant 3, czyli część zupełnie nowych wydzielonych linii, część modernizacja istniejących. Byle to nie było tylko i wyłącznie jako dojazd do lotniska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby skrócić będę cytował pierwsze zdanie fragmentu do którego się odnoszę idąc po kolei.

21 minut temu, Bono[UG] napisał:

Wymiana ekranów (być może samych wkładów) chyba mimo wszystko tańsza niż przebudowa całego torowiska.

Nie chodzi o wkład i hałas, ale też o ciśnienie powstające przy przejeździe co ma wpływ na konstrukcję i mocowanie.

22 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Jednak projekt został tak przygotowany i wykonany, że elektryfikacja nie wymagała gruntownej przebudowy, wystarczyło wstawić słupy, zawiesić druty i podpiąć zasilanie.

No i to jest projektowanie z głową.

W przypadku tych szprych już zwracano uwagę, że chcąc osiągnąć w przyszłości prędkości większe niż 250 km/h inwestycji będzie więcej, a można je było zaplanować od razu. Na niektórych odcinkach, tam gdzie będą przejazdy, wiadukty czy tunele potem tego już się nie przebuduje. Niestety odpowiednia nośność torowiska i ogólnie prawidłowo wykonane same tory oraz ich lokalizacja to dużo za mało. Nadzieja taka, że tam gdzie będą całkowicie nowe linie to będzie to zrobione z zapasem jak trzeba i wstawiona też odpowiednia automatyka i inne elementy. Dlatego o nic innego mi nie chodzi a o właściwe planowanie zarówno techniczne jak i lokalizacyjne.

31 minut temu, Bono[UG] napisał:

Nie wiem na jakiej zasadzie to szacowali, bo się o tym nie zająknęli.

W sumie też się nie zastanawiałem, więc pogrzebałem i trafiłem na wykaz prędkości maksymalnych :) 

https://www.plk-sa.pl/klienci-i-kontrahenci/warunki-udostepniania-infrastruktury-i-regulaminy/regulamin-sieci/regulamin-sieci-2022/2023

w dziale 2. Załączniki masz wykaz maksymalnych prędkości składów pasażerskich do pobrania w pliku excel. Okazuje się że miejscami, np. z Grodziska Mazowieckiego do Zawiercia pociąg może rozwinąć 200 km/h. Najszybsza podróż trwa 1:42 i to jest intercity czyli średnia prędkość to około 175 km/h. Standardowy pociąg jedzie około 2,5 godziny bo większość jest z przesiadką np. w Skierniewicach czy Włoszczowej. Sprawdziłem, ten bezpośredni jest jeden dziennie. Z Grodziska o 5:47 z Zawiercia 20:31.

Także co z tego że prędkość świetna, jak służy niewielkiej ilości pociągów (zakładam że przejeżdżają tamtędy też inne składy intercity).

Zatem możliwe że oszacowali to na takich danych, że jak teraz średnio jedzie 175 km/h to jak przyspieszy do średniej prędkości 200 km/h to koszty względem zysku czasowego są niewspółmierne.

52 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Wariant 2 sam w sobie nie ma sensu, bo to nie będzie szybka kolej.

Ale według pokazanych planów miejscami jest nie do uniknięcia, bo idzie istniejącymi trasami, które muszą być zmodernizowane, ale i tak część z problematycznych miejsc może pozostać.

53 minuty temu, Bono[UG] napisał:

1 a) Nie obawiałbym się braku obłożenia, jeżeli to będą główne linie łączące duże aglomeracje. Największe wymiany pasażerów i tak się na obecnych dużych stacjach odbywają np. Gdy - Wro to Bydgoszcz i Poznań, Gdy - Waw to głównie Gdańsk i Warszawa. Pośrednie typu Inowrocław, Mogilno, Leszno, Iława, Działdowo to tylko ułamek pasażerów.

Tak, ale ten ułamek pasażerów też trzeba będzie dalej jakoś wozić i zmniejszając liczbę pasażerów poprzez połączenia bezpośrednie część ze zwykłych połączeń stanie się nierentowna. Może w okolicach Gdańska, Poznania czy Warszawy nie, ale im dalej od tych miast, tym rentowność zwykłych połączeń będzie spadała. Do tej pory ci ludzie korzystali na tym, że co jakiś czas był pociąg, który wiózł ludzi zatrzymując się na pipidówkach. Idziemy trochę w model Japoński, gdzie szybka kolej do dużego miasta a potem autobusem. Pytanie czy o to właśnie ma chodzić?

Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

W Tczewie lepiej, żeby jednak postój był, bo tak jak wspominałem to stacja węzłowa. Z Malborka do Tczewa jest rzut beretem.

No sam widzisz, że są warianty, które tego nie zakładają. Dlatego napisałem co napisałem, bo sam stwierdziłeś, że zbieranie ludzi z okolicznych miejscowości to ułamek pasażerów. To wszystko powinno być przeanalizowane poprzez wykonanie odpowiednich pomiarów obciążenia linii z poszczególnych stacji. Wtedy byłoby czarno na białym ile ruchu dzienne generują poszczególne stacje. Bo tak to potem się okaże, że ktoś twierdzi, że dla 10 czy 20 pasażerów więcej nie będzie fatygował pociągu dalej niż do Malborka. 

Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Generalnie koncepcja szprych do portu lotniczego jest lekko bez sensu. To nie jest kolej, której potrzebujemy.

No dlatego opisuję swoje wątpliwości, bo z dokumentów które są dostępne nie wynika żeby dokonano szczegółowych analiz zapotrzebowania, a mapka która ma obrazować obszary generujące ruch pasażerski po części zaprzeczają idei planowanych połączeń.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, LeBomB napisał:

No dlatego opisuję swoje wątpliwości, bo z dokumentów które są dostępne nie wynika żeby dokonano szczegółowych analiz zapotrzebowania, a mapka która ma obrazować obszary generujące ruch pasażerski po części zaprzeczają idei planowanych połączeń.

Jeśli chodzi o kolej to liczę na naszego wiceministra infrastruktury, który właśnie odpowiada za kolej. Widać, że ma myślenie człowieka przedsiębiorczego.

Ot chociażby

https://gloswielkopolski.pl/piotrem-malepszak-wiceminister-infrastruktury-nowy-poznan-glowny-musi-poczekac-czas-na-prace-u-podstaw/ar/c4-18349113

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izera
O ile CPK (bez kolei) jako, tako ma sens, o tyle Izera, od początku "śmierdział" że nic z tego nie będzie:
1. Budowa na podłodze chińskiego samochodu - uzależnienie od Chin.
2. Brak przekazania technologii (koncesja na tworzenie) dla Polski.
3. Wstępnie Chińczycy mieli mieć 49% akcji, teraz się mówi o pakiecie większościowym dla China.
4. Słabe możliwości rywalizacji Izery z markami, gigantami.
5. Brak pewności co do dalszej elektryfikacji pojazdów - powolny odwrót i duży spadek sprzedaży elektrycznych aut.
6. Polak nie kupi, bo za drogie. Niemiec nie kupi, bo ma swoje :E

Izera to tylko taka fabryka w Polsce, która będzie  trampoliną do  wejścia na rynek UE chińskich marek samochodów - bodź, co bądź, mające na razie fatalną opinie; wypadające baterie, wyrywające się osie pojazdu, korozja po 1 miesiącu itd.

 

 

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, kanon7 napisał:

O ile CPK (bez kolei) jako, tako ma sens,

Ma taki sam sens jak postawienie tam portu kosmicznego :E

19 minut temu, kanon7 napisał:

Izera to tylko taka fabryka w Polsce, która będzie  trampoliną do  wejścia na rynek UE chińskich marek samochodów - bodź, co bądź, mające na razie fatalną opinie; wypadające baterie, wyrywające się osie pojazdu, korozja po 1 miesiącu itd.

A czym niby miało być CPK w pisowskiej wersji jak nie trampoliną dla chińczyków?

https://sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=BV8C7J

"To nie jest tak, że budujemy CPK i tylko my czy Chińczycy będziemy mieli z tego korzyść, ale korzyść będzie z tego miała cała Europa, bo celem CPK nie jest stworzenie centrum dystrybucji artykułów chińskich na Polskę, ale na Europę”.

Nie wiem czy da się bardziej dosadnie :E

Edytowane przez Kris194
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Kris194 napisał:

"To nie jest tak, że budujemy CPK i tylko my czy Chińczycy będziemy mieli z tego korzyść, ale korzyść będzie z tego miała cała Europa, bo celem CPK nie jest stworzenie centrum dystrybucji artykułów chińskich na Polskę, ale na Europę”.

To nóż się w kieszeni otwiera. Co złego w  tym, że na CPK skorzysta Polska i Chiny? Może i skorzystać Wenezuela równie dobrze o ile dla naszego kraju to wyjdzie na plus. Może w Twoim mniemaniu Chiny to nasz wróg, ale jest wręcz przeciwnie. Mamy z nimi całkiem niezłe stosunki mimo bycia pupilem USA. Poza tym Chiny to jedyny kraj, który trzyma na smyczy Rosję i dla Polski jest to na rękę jeśli chińczykom będzie zależeć na tym aby mieć kolejny kraj to ekspansji gospodarczej i większe powiązania gospodarcze. Można być w innej osi geopolitycznej, ale trzeba umieć balansować i czerpać korzyści gdzie się da. Oczywiscie, patrząc historycznie i obecnie do Polska jest najgłupszym krajem, bo zawsze robi sobie ze wszystkich wrogów gdzie jest okazja.

Edytowane przez FataIity

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle się mówi o potrzebie odbudowania przemysłu w Europie a ty chcesz finansować chińczykom ekspansję, która jakiekolwiek próby odbudowy zabije...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CPK jest dla szwabów ambiwalentne bo im nie podskoczy - nie mamy takiej siły przebicia, siły gospodarki, infrastruktury, LOT to mała podrzędna firma, wielkie międzynarodowe lotniska i linie magicznie nie uruchomią dla nas dodatkowych slotów. O pozycję trzeba będzie długo walczyć. Prognozy że w kilka lat port przegoni np. San Francisco to bajki dla propagandy. Podobnie jak budowa do 2023 roku bo była taka analiza gdy bardziej realny termin się nie podobał władzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, kalderon napisał:

CPK jest dla szwabów ambiwalentne bo im nie podskoczy - nie mamy takiej siły przebicia, siły gospodarki, infrastruktury, LOT to mała podrzędna firma, wielkie międzynarodowe lotniska i linie magicznie nie uruchomią dla nas dodatkowych slotów.

Plany pisane palcem po wodzie wszystko przyjmą. Realia są takie, że wystarczą drobne (jak na nich) działania Niemiec i CPK o pasażerach z zachodniej i północno-zachodniej Polski może zapomnieć.

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Kris194 napisał:

Tyle się mówi o potrzebie odbudowania przemysłu w Europie a ty chcesz finansować chińczykom ekspansję, która jakiekolwiek próby odbudowy zabije...

Jeżeli Polska może zarobić na nieszczęściu Europy, to jak najbardziej powinna to zrobić! Koniec z byciem mesjaszem narodów, działanie przeciw trendom rzadko kiedy przynosi korzyści. A trendem jest deindustrializacja  Europy zalanej chińskim chłamem. Więc bądźmy tymi zalewającymi, to będzie odpłata za deindustrializację Polski w latach 90-tych! Więc niech CPK będzie portem Cargo, odpadną koszty terminala pasażerskiego i linii kolejowych - wystarczy jedna - na Zachód. I co ważne, termin 2028 r. jest jak najbardziej wykonalny przy tych założeniach - umiemy wykonać płytę lotniska, tory i rampę kolejową oraz magazyny.

A co do Izery to sami widzicie, ile trzeba biurokratycznych fikołków żeby wyciąć las i drożej sprzedać teren deweloperom!

Edytowane przez Andree

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Andree napisał:

Więc niech CPK będzie portem Cargo,

Tylko 30% całego cargo lotniczego jest przewożona samolotami cargo, reszta leci razem z kursami pasażerskimi, pod pokładem, niejako przy okazji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kris194 napisał:

yle się mówi o potrzebie odbudowania przemysłu w Europie a ty chcesz finansować chińczykom ekspansję, która jakiekolwiek próby odbudowy zabije...

Nie przesadzałbym i nie przeceniał roli CPK jako desantu chińksiego przemysłu na Europę. Czasami trzeba być samolubnym i być nastawionym na własny zysk.

Dlaczego Polska ma się przyczyniać do odbudowy przemysłu w Europie jak sama Unia tego nie chce, zarzynając gospodarkę? Z jednej strony ukraińcy nam plują w twarz, z drugiej strony Niemcy. Powinniśmy dbać o własne interesy w pierwszej kolejnośc, a nie o interesy innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, FataIity napisał:

Dlaczego Polska ma się przyczyniać do odbudowy przemysłu w Europie jak sama Unia tego nie chce, zarzynając gospodarkę?

Jak nie chce? A CBAM to jak sądzisz, skąd się wziął?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wszyscy włażą chińczykom w dupę tj. Kanclerz biję pokłony w Pekinie, we Francji przyjmują xi jak cesarza a tutaj projekcje o miażdżeniu Chin przez potężną bolzkę. Dobry odlot.

 

Edytowane przez lpcl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Camil666 napisał:

Tylko 30% całego cargo lotniczego jest przewożona samolotami cargo, reszta leci razem z kursami pasażerskimi, pod pokładem, niejako przy okazji.

Nie wiem skąd masz taką informację, ja znalazłem nieco inną, ale o szerszym znaczeniu ekonomicznym.

Cytat

W ub. roku  (2022) na pokładach samolotów przewieziono 60,2 mln ton ładunków, tj. mniej o 5,5 mln ton niż rok wcześniej i 1,3 mln ton niż przed pandemią (2019 r. – 61,5 mln ton). Cargo lotnicze obsługuje ok. 1% globalnej wymiany towarów. Szacunkowa wartość przewiezionych towarów wyniosła 7 bln USD, co stanowi 35% światowego handlu. Na pokładach samolotów przewożona była głównie: elektronika użytkowa; części zamienne; farmaceutyki i materiały medyczne; wartościowe produkty szybko psujące się i poczta. Do przewozów lotniczego cargo, oprócz specjalistycznych samolotów frachtowych, wykorzystywane są także dolne luki bagażowe maszyn pasażerskich, podczas rozkładowych rejsów (większa efektywność finansowa funkcjonowania linii lotniczej).

Cytat

Wzrost ruchu towarowego wynoszący 13,1% odnotowały jedynie linie lotnicze państw Ameryki Południowej i wysp Karaibskich, natomiast w pozostałych regionach dynamika była ujemna. Największy spadek ruchu towarowego, liczonego pracą przewozową tkm, odnotowały linie z państw Europy (-11,5%) i Bliskiego Wschodu (-10,7%). Na największym rynku przewozów towarowych: Azji i wysp Pacyfiku i Ameryki Północnej spadek ruchu wyniósł odpowiednio: -8,8% i -5,1%, a na najmniejszym rynku państw Afryki: -1,4%.

Cytat

W osiągnięciu ubiegłorocznego wyniku przewozów cargo (212 mld tkm) udział przewoźników z poszczególnych regionów był następujący: Azja i wyspy Pacyfiku – 32,4% globalnego rynku, Ameryka Płn. – 28%, Europa – 21,9%, Bliski Wschód – 13%, Ameryka Płd. – 2,7% i Afryka – 2%.

Największą pracę przewozową cargo wykonały linie: kurierskie FedEx Express (19 mld tkm) i Qatar Airways (14,3 mld tkm), a także: UPS United Parcel Service, Emirates Airline, Cathay Pacific Airways, Korean Air, Lufthansa, Cargolux, China Southern Airlines, Turkish Airways i Atlas Air.

link do całości

https://zbiam.pl/artykuly/transport-lotniczy-na-swiecie-w-2022-r/

Reasumując:

1. Należałoby ściągnąć któreś z firm wyżej wymienionych, które mają duży udział w obsłudze cargo

2. Należy się spodziewać, że i tak ten udział będzie malał

Co więcej (tutaj głównie do @Andree @FataIity i innych zwolenników chińskiej ekspansji produktowej), to na kraju wwozu towaru spoczywa obowiązek odprawy celnej i kontroli, a potem rozwiezienia tego dalej, tu znów trzeba dokonać rachunku kosztów i zysków. Jeżeli ktoś liczy, że skorzystają na tym polskie firmy importujące towary to przypominam tylko, że to obszar, który cały czas nie został do końca uregulowany. Przepisy są, ale im bardziej UE będzie nastawiona na zmniejszanie udziału chiońskich produktów w rynku UE, tym bardziej egzekwowane będą te przepisy. O jakie mi chodzi? A choćby o te związane z bezpieczeństwem produktu i spełnieniem norm obowiązujących dla produktów wprowadzanych na teren UE. Żebyśmy nie skończyli jak z ukraińskim zbożem, czyli sprowadzając hurtem produkty z Chin, których potem nikt nie będzie chciał. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, Kris194 napisał:

Ma taki sam sens jak postawienie tam portu kosmicznego :E

Czyli twierdzisz że tri port zastąpi CPK?
- W-wa, limit 600 startów na dobę - obecnie wykorzystane ok. 560  na dobę.
- W-wa zakaz lotów od godz. 23:00 do godz. 05:00
- W-wa dwa pasy krzyżujące się - czyli tak na prawdę 1.5 pasa
- W-wa, brak możliwości dokupienia / dodania nowych gruntów wokoło pod lotnisko
- W-wa brak możliwości wykonania 2 oddzielnych, nie krzyżujących się pasów startowych
- Modlin - zły dojazd
- Modlin, tylko RyanAir stamtąd lata. Ciekawe czemu? Czemu nie chcą inni przewoźnicy?
- Modlin, wokoło tereny "Natura  2000" mocno ograniczające rozbudowę portu.
- Radom - wiadomo :E

I oczekuję od Ciebie merytorycznej odpowiedzi, a nie bo port kosmiczny, czy łódź podwodna :E

Edytowane przez kanon7
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, LeBomB napisał:

Nie wiem skąd masz taką informację, ja znalazłem nieco inną, ale o szerszym znaczeniu ekonomicznym.

Słuchałem podcastu, Igor Janke rozmawiał z Maciejem Wilkiem i padły w programie takie liczby. I tak, ten drugi jest lobbystą CPK, ale z drugiej strony pracuje w lotnictwie, a cięzko się doszukać jakichkolwiek wiarygodnych danych w okresie pocovidowym.
Warto jednak zauważyć, że dysproporcja lotów cargo do pasażerskich jest duża. Otwieranie lotniska tylko dla cargo i próby przyciągnięcia przewoźników cargo jak FedEx, którzy mają już rozbudowaną sieć magazynowo-przeładunkową w innych częściach Europy byłoby imho jeszcze bardziej ryzykowne ekonomicznie niż otwarcie normalnego hubu lotniczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, kanon7 napisał:

W-wa, limit 600 startów na dobę - obecnie wykorzystane ok. 560  na dobę.

Te 560 to maksimum jakie zarejestrowano, a konkretnie 567. Pytanie czy wynikało z ograniczenia czy po prostu z braku chętnych? Jakie jest obecnie zapotrzebowanie na loty w Polsce?

43 minuty temu, kanon7 napisał:

- W-wa zakaz lotów od godz. 23:00 do godz. 05:00

Rozumiem, że CPK takiego zakazu nigdy nie dostanie, bo przecież loty nie będą nikomu przeszkadzały, bo ludzie nie mieszkają, a tych mieszkających w Guzowie czy Wiskitkach to można olać, a Żyrardów i Grodzisk Mazowiecki po prostu w tamtą stronę niech się nie rozbudowuje? :) 

40 minut temu, kanon7 napisał:

- W-wa dwa pasy krzyżujące się - czyli tak na prawdę 1.5 pasa

To akurat przy odpowiedniej organizacji ruchu nie stanowi problemu. Tak samo jak do planów rozbudowy.

41 minut temu, kanon7 napisał:

- W-wa, brak możliwości dokupienia / dodania nowych gruntów wokoło pod lotnisko

Jest masa terenów działkowych dookoła, a lotnisko nie musi wcale być wielkości CPK, skoro zakładamy opcję skorzystania również z Modlina czy nawet Radomia.

47 minut temu, kanon7 napisał:

- Modlin - zły dojazd

Który można zmodernizować, w przeciwieństwie do konieczności budowy wszystkiego od nowa do CPK. Od 2012 roku istnieją plany wykonania linii kolejowej do stacji w podziemiach lotniska. Tak długie blokowanie tej inwestycji sprawiło, że cały plan trzeba sporządzić od nowa. 

https://forsal.pl/transport/kolej/artykuly/9375867,lotnisko-modlin-w-koncu-doczeka-sie-bezposredniej-linii-kolejowej-lacz.html

48 minut temu, kanon7 napisał:

- Modlin, tylko RyanAir stamtąd lata. Ciekawe czemu? Czemu nie chcą inni przewoźnicy?

Rejsowo lata Ryanair, sezonowo kilka innych linii. Ponadto np. Wizz Air postanowił nie wracać do Modlina po uszkodzeniach pasa startowego jakie miały miejsce ponad 11 lat temu. 

58 minut temu, kanon7 napisał:

- Modlin, wokoło tereny "Natura  2000" mocno ograniczające rozbudowę portu

W jaki sposób? Te tereny są tylko na południe od lotniska, rozbudowę można przeprowadzić na północ. 

59 minut temu, kanon7 napisał:

Radom - wiadomo

Co wiadomo? Tylko merytorycznie proszę :> 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Camil666 napisał:

Warto jednak zauważyć, że dysproporcja lotów cargo do pasażerskich jest duża. Otwieranie lotniska tylko dla cargo i próby przyciągnięcia przewoźników cargo jak FedEx, którzy mają już rozbudowaną sieć magazynowo-przeładunkową w innych częściach Europy byłoby imho jeszcze bardziej ryzykowne ekonomicznie niż otwarcie normalnego hubu lotniczego.

Tak jak otwieranie lotniska w miejscu które specjalnie trzeba do tego celu skomunikować z całą Polską i przy informacji, że część linii lotniczych nie jest chętna do latania z tego lotniska :) 

Koncepcja orientacji lotniska na cargo powstała już w 2021 roku i nawet ludzie z Lufthansy stwierdzili, że brak konkretnej koncepcji na CPK potwierdza, że to nie będzie lotnisko, które będzie budziło zainteresowanie przewoźników w świetle innych, już dawno rozwiniętych lotnisk. Większość linii lotniczych albo się nie wypowiadała w temacie zainteresowania lotami z CPK, albo była przeciwna jak choćby Ryanair czy Wizzair. Chęć potwierdza póki co LOT, bo raczej nie ma wyjścia oraz Turkish Airline o ile po roku od tej informacji się nie rozmyślili, a i stosunki między LOTem a TA są nijakie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, LeBomB napisał:

była przeciwna jak choćby Ryanair czy Wizzair

Przewoźnicy niskokosztowi wypowiadają się przeciwko, bo oni sami nie latają z hubów lotniczych, bo to stoi w sprzeczności z ich strategią biznesową.
Trudno, żeby chwalili CPK, skoro jego ewentualna budowa spowoduje częściowy odpływ pasażerów z lotnisk, z których latają :E

Ja widzę hub lotniczy to lotnisko w głównej mierze dla ruchu międzykontynentalnego, lotów do Ameryki Płn oraz Azji oraz lotów przesiadkowych.
Tam mają latać samoloty Air India, Emirates, Turkish Airlines, Lot, Lufthansa czy United Airlines, a nie Wizzair czy Ryanair :E

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Bo to skostniały, konserwatywny rynek A z tego co mało się orientuję, to jednak jakaś nisza 4:3 w filmie istnieje. Z jakiejś przyczyny opłaca się produkować i użytkować taki sprzęt. No i mimo wszystko wyśmiewane kamerki sportowe też są w zasadzie sprzętem profesjonalnym, sporo osób trzepie na tym kasę. Wspomniany format filmowania 8:7 jest lekko promowany. Co z tego wyjdzie za 5 lat ciężko przewidzieć, ale w dobie telefonów komórkowych nie zdziwiłbym się, jakby to chwyciło. Aspekt czysto techniczny, to matryca okrągła lub ośmiokątna źle się wpisze w wafel krzemowy, będzie za dużo zmarnowanej powierzchni. Tutaj produkcja idzie pewnie w miliony sztuk, więc nawet drobne spadki uzysku będą odczuwalne. Być może heksagonalne byłyby lepsze w upakowaniu ale nie wiem czy w aparacie nie zmarnują więcej pikseli. Z punktu widzenia tworzenia treści, to tak, okrągła matryca byłaby najlepsza i dawałaby największą swobodę w późniejszej obróbce. Tutaj jest mowa o około 10% większych, a nie kilkukrotnie. Inne technologie, inny uzysk z mniejszych wafli, to cena była wielokrotnie inna. Duży sensor, to większe ryzyko, że nie będzie sprawny. Jeżeli trafi się taki sam wadliwy punkt przy mniejszych, to wyleci jeden, a kilka(naście) innych obok będzie ok. W sumie ciekawe ile uszkodzonych pikseli ma każda matryca, czy faktycznie wszystkie są idealne, czy jednak trochę niesprawnych pikseli każda ma.
    • Ceny gier na sprzęty Nintendo są stale na podobnym poziomie (160-260 pln), podczas gdy gry pecetowe zdrożały o 200%. Dawniej kosztowały 100-120 zł na premierę, a teraz 300-360 bez promocji.
    • przez bluetooth nie próbowałem, jedynie poprzez wifi jak to bedzie najlepiej ustawić?
    • Nie kupi, bo jedzie samochodem, a nie idzie na swoich nogach Taka masa tego cukru, że w zasadzie tyle samo co w jabłkach Różnica taka, że litr coli idzie bez problemu wypić, zjeść kilogram jabłek już niekoniecznie. W coli masz podstawowo zwykły cukier (dwucukier, glukoza+fruktoza). W owocach masz głównie fruktozę, która zbyt zdrowa też nie jest. Ale generalnie to są te same cukry, a nie jakieś wyimaginowane nie wiadomo co. Spijanie soków litrami jest tak samo niezdrowe jak litry coli. Jedyna różnica na kofeinie i dodatkowych składnikach. Powodzenia. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne nie są już tak dobre jak kiedyś. Mam z pracy w PZU i już nie raz się odbiłem od terminów do okulisty. Ostatnio w sumie całe szczęście zapalenie rogówki czy spojówek wywaliło mi na weekend, to od ręki załatwiłem na świątecznej opiece zdrowotnej (no owszem nie okulista tylko internista, ale grunt że leki dał). Zupełnie prywatnie, to jak znajdziesz gabinet, który akurat danego dnia jest czynny, to pewnie od ręki da radę załatwić, ale kasa już idzie konkretniejsza.
    • @kalderon  Coś Ci się źle zacytowało, ale to popierdółka, może zostać.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...