Skocz do zawartości
Camis

Demografia Polski

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Kiedyś laska musiała poszukać kogoś kto ją utrzyma przez resztę życia, bo jak ich było 5 w domu to ojciec mógł dać jej najwyżej kopa w dup... Dziś jak jest jedynakiem to u rodziców może mieszkać ile chce a tym czasie korzystać z jeleni, nie ma takiej presji na wiązanie się. 

To jest tylko jeden ze stu czynników i obecny obraz to nałożenie wielu z nich na osobę, ale niekoniecznie tych samych na każdego.

Ja bym dodał jeszcze jeden aspekt, ludzie za długo żyją i pracują. Mógłbym mieć dzieci jakby rodzice pomogli mi w opiece, ale nie dadzą rady bo czeka ich jeszcze 10 lat pracy. Mało tego moi dziadkowie z obu stron jeszcze żyją i mają ponad 80 lat, przez co moi rodzice skupiają się na dziadkach i ogarniają "geriatrię". Tu nie ma miejsca na małe dzieci... A za te 10 lat jak rodzice przejdą na emeryturę to ja będę musiał już się zająć nimi, bo już są bardziej dojechani zdrowotnie od moich dziadków (dziadek przeszedł na emeryturę jak miał 57lat, babka nie pracowała to będą żyć 100lat, a rodzice na emeryture to pewnie 65 i 67 już bedzie).

Edytowane przez T0TEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, raiders napisał:

A wytłumaczysz   w jaki sposób  500zl   ma poprawić dzietność

Chwilowo zadziałało, ale potem pojawiły się skutki uboczne (opisane wyżej). Dać menelowi 100 000 zł na wódkę to będzie się cieszył dopóki nie przyjdzie czas spłacania. Pytanie co komuniści z PZPR zrobili ok. 1965 roku, że tak im wzrosło. Ale tu trzeba uważać bo wykres Camisa kłamie, no oko widać, że spadek od 1983 jest taki sam jak obecnie, a realnie to 2% rocznie, zaś 1957-66 dużo mocniejszy a na wykresie podobny.

18 godzin temu, Melodyman napisał:

to sa bzdury, mieszkania/domy, aborcje, inflacje czy zus nie ma wplywu na dzietnosc

To wytłumacz te cuda w Polsce minus 8-11% (zamiast typowych 2%) i dużo dużo mniejsze efekty np. w Niemczech? Lewacka ideologia też ma wpływ ale działa długoterminowo, a za PIS była mało obecna (choć też wypędzali kobiety z domów). Demografowie ładnie tłumaczą długoterminowo (mniej urodzonych kobiet to mniej dzieci w przyszłości), zaś szokowego załamania od połowy 2020 nie potrafią.

17 godzin temu, adashi napisał:

1. Jedynie ten argument się nie trzyma bo dotyczy służb i górników może też hutników, czyli jakichś 5% emerytów.

2. Wszystkie sprawy urzędowe w zasadzie da się załatwić zdalnie, przynajmniej te, których można oczekiwać po starszych osobach.

1. Mylisz pensję średnią (dla 100% pracowników, tak liczona jest średnia emerytura) z pensją "średnią" (ściemą z GUS z 1/10 firm).

2. Osoby starsze nie załatwiają zdalnie. Także nie płacą kartą, nie korzystają z kas samoobsługowych itp. A jeśli już to kupią coś za 19,99 na półce płacąc 25,99 (czy też zapłacą 1200 zł za 1 GB), co puszczą płazem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, T0TEK napisał:

Mało tego moi dziadkowie z obu stron jeszcze żyją i mają ponad 80 lat, przez co moi rodzice skupiają się na dziadkach i ogarniają "geriatrię".

Ja normalnie wszystkim tym, którzy mają jeszcze żyjące dziadki i babcie zazdroszczę, gdyż u mnie ze strony matki i ze strony ojca już wszyscy seniorzy poumierali. W tym roku, w marcu moja babcia ze strony ojca jako ostatnia żyjąca seniorka rodu zeszła z tego świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 godzin temu, 209458 napisał:

Problem dzietności to złożony temat, wiele badaczy na świecie się nad tym głowi bez jednoznacznych wniosków, ale zespół ekspertów PCLab ma na wszystko odpowiedź

Jak ktoś miesza wszystko razem i wrzuca do worka pt. "przyrost naturalny na świecie" to nie ma się co dziwić, że brakuje mu wniosków. W każdym kraju są inne uwarunkowania, proponuję się zapoznać z sytuacją w Korei Południowej, tam też próbowali sypać kasą.

"Koreański rząd już od dawna próbuje walczyć tym problemem. W przeciągu zaledwie ostatnich 20 lat wydano na wsparcie dla rodzin z dziećmi astronomiczną kwotę, sięgającą 286 mld dol., jednak wszelkie działania nie przyniosły zamierzonego skutku.

Pary posiadające dzieci są, kolokwialnie mówiąc, obsypywane gotówką. Można w Korei dostać wsparcie finansowe do mieszkania, jeździć bezpłatnie taksówkami, państwo pokrywa również rachunki szpitalne osób posiadających dzieci, a w przypadku małżeństw, które chcą mieć dzieci, jednak nie mogą, rząd sponsoruje zapłodnienie in vitro."

https://www.onet.pl/turystyka/dalekowswiatpl/problem-z-przyrostem-naturalnym-w-korei-koreanki-nie-chca-miec-dzieci/r0phghw,30bc1058

Czy naprawdę trzeba tłumaczyć, że decyzja o założeniu rodziny to nie jest wykres w Excelu?

4 godziny temu, sino napisał:

To wytłumacz te cuda w Polsce minus 8-11% (zamiast typowych 2%) i dużo dużo mniejsze efekty np. w Niemczech? Lewacka ideologia też ma wpływ ale działa długoterminowo, a za PIS była mało obecna (choć też wypędzali kobiety z domów). Demografowie ładnie tłumaczą długoterminowo (mniej urodzonych kobiet to mniej dzieci w przyszłości), zaś szokowego załamania od połowy 2020 nie potrafią.

Jakby mało było tego, że sytuacja gospodarcza jest beznadziejna to do tego dochodzi jeszcze kwestia wojny za wschodnią granicą, która może się rozlać na sąsiednie kraje. Sytuacja wręcz wymarzona na decyzję o pierwszym dziecku... Każdy przecież marzy o wychowywaniu dzieci w takiej atmosferze w jakiej wychowywały się nasze babcie i dziadkowie.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, lokiju napisał:

Niemal we wszystkim to jak się prezentujesz jakie masz zdjęcia itp. ma ogromny wpływ. Lepiej się sprzedają zdjęcia z zagranicznego wyjazdu z mercedesem w tle od zdjęcia zrobionego pod śmietnikiem. Zresztą to tylko jedna z rzeczy. W kręgu zainteresowań kobiet jest jakieś 20% mężczyzn, którzy są na aplikacji reszta to "odpad".

Po miesiącu miodowym przychodzi normalne życie i wygląd schodzi na drugi plan , dlatego tyle związków się rozpada , oczywiście nie można promować jakiś otyłości jako normalność ale to jest lekkie zafiksowanie i przesada na punkcie tego wyglądu każdy facet ma być modelem a kobieta modelką ale po czasie kończy się ekstaza wyglądu i przychodzi normalne codzienne życie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po slubie schudlem 16 kg a moje wyniki krwi znacznie sie poprawily dzieki bardziej swiadomemu odzywianiu sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, voltq napisał:

Po miesiącu miodowym przychodzi normalne życie i wygląd schodzi na drugi plan , dlatego tyle związków się rozpada , oczywiście nie można promować jakiś otyłości jako normalność ale to jest lekkie zafiksowanie i przesada na punkcie tego wyglądu każdy facet ma być modelem a kobieta modelką ale po czasie kończy się ekstaza wyglądu i przychodzi normalne codzienne życie 

To, że przychodzi normalne codzienne życie nie znaczy, że można przestać o siebie dbać, niezależnie czy jest się kobietą czy facetem, obie strony tego oczekują od drugiej połówki.

Swoją drogą przy dyskusji o demografii trzeba rozgraniczyć teorię "Polacy nie chcą mieć dzieci" i fakt, że wielu Polaków nie ma dzieci. Ile procentowo osób mówi, że kategorycznie nie chce mieć dzieci, bez względu na sytuację osobistą? Raczej niezbyt wiele.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.05.2024 o 13:29, Melodyman napisał:

efekt zachodniej polityki spolecznej ktorej jestesmy czescia, na onecie czy wp kazdego dnia programuja ludzi w okreslonym kierunku

Tak, tak, pewnie dlatego dzietność spada już od początku lat 90 xD

Z tym programowaniem to ty strony pomyliłeś. Idź lepiej na wykop pisać do równie odklejonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale na pewno takie programowanie nie pomaga ;) Na każdym kroku obrzydzanie macierzyństwa, ważniejsze jest psiecko i podróże ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiscie ze nie pomaga, jest wymieniana jako jedna z wazniejszych przyczyn przez ekspertow

co mowia eksperci? mamy przyzwoita dzietnosc malzenstw - 2.0 - pewnie dlatego znajomi po slubach ktorych widzimy na ogol maja dzieci

 

problemem jest to dlaczego mamy tak malo zwiazkow, malzenstw?

dlaczego ludzie nie chca sie wiazac albo robia to pozno?

dlaczego media wpajaja im ze lepiej sie wyszalec i podrozowac?

jaki wplyw maja media spolecznosciowe?

skad rekordy samotnych mezczyzn i ich samobojstw?

 

ale nie, pamietajcie, problem to mieszkanko i aborcja XDDDDDDDD

 

no i potem dochodza takie bzdury bo ludziom sie niczego nie chce czytac tylko wypisuja co im przyjdzie do glowy:

14 godzin temu, Kris194 napisał:

akby mało było tego, że sytuacja gospodarcza jest beznadziejna to do tego dochodzi jeszcze kwestia wojny za wschodnią granicą, która może się rozlać na sąsiednie kraje. Sytuacja wręcz wymarzona na decyzję o pierwszym dziecku... Każdy przecież marzy o wychowywaniu dzieci w takiej atmosferze w jakiej wychowywały się nasze babcie i dziadkowie.

jak ty to wymysliles skoro historycznie wojny pobudzaja demografie? xD

eksperci zagrozenie wojna widza jako jeden z wazniejszych powodow wyzszej demografii w izraelu

 

  

8 godzin temu, Kamiyan napisał:

Tak, tak, pewnie dlatego dzietność spada już od początku lat 90 xD

Z tym programowaniem to ty strony pomyliłeś. Idź lepiej na wykop pisać do równie odklejonych.

czescia tego spamu wpanajego ludziom jestes ty, wieczny obronca dziwnosci i onetow wiec po co do mnie w ogole piszesz? idz sobie pisac na pudelku

 

19 godzin temu, sino napisał:

To wytłumacz te cuda w Polsce minus 8-11% (zamiast typowych 2%) i dużo dużo mniejsze efekty np. w Niemczech? Lewacka ideologia też ma wpływ ale działa długoterminowo, a za PIS była mało obecna (choć też wypędzali kobiety z domów). Demografowie ładnie tłumaczą długoterminowo (mniej urodzonych kobiet to mniej dzieci w przyszłości), zaś szokowego załamania od połowy 2020 nie potrafią.

naprawde sadzisz ze dzisiaj w Polsce zyje sie gorzej niz kiedys?

w niemczech dzietnosc jest bardzo slaba, wlochy czy hiszpania to poziom tragikomiczny jak my? co tam poszlo nie tak? znowu zabraklo bogactwa? xD

poczytaj sobie ekspertow od demografii takich jak Mateusz Łakomy, my mozemy czytac eksperow albo wymyslac co nam przyjdzie do glowy

 

 

zobacz jakie powody pro-demograficzne wymianiaja dla izraela - religijnosc, patriotyzm, zagrozenie wojna

widzicie na tej liscie mieszkania (w koncu moga wypedzac palestynczykow z domow) albo aborcje czy bogactwo? XDDDDDD

nie, zamiast tego zobaczycie na liscie wszystko to z czym walczy zachod, powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeżeli chodzi o małą ilość związków i samotnych mężczyzn to mówi się o dużej luce edukacyjnej. Już wypowiadałem się na ten temat. Dla mnie to śmieszne w czasach gdzie jednak wyższe wykształcenie niczego nie gwarantuje. Czasami wystarczy średnie oraz łeb na karku i zarabia się lepiej niż magister. Niestety wtedy jest się postrzeganym jako zwykły robol. Co do samobójstw to media społecznościowe i inne czynniki mają na to wpływ. Nigdy nie ma jednej przyczyny. 

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na niektórych współczesnych mężczyzn, których pokonuje przymocowana zakrętka do butelki PET wcale nie dziwię się, że kobiety nie chcą się wiązać...

  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

nieswiadomie prawie trafiles w sedno bo wsrod kobiet tez sa analogicznie wybitne jednostki ale one nie maja takich problemow zwiazkowych i do takiego zaburzenia rownowagi doszlo, kiedys taka wybitna jednostka zwiazala sie z inna wybitna jednostka bo nie miala wyboru na wsi

dzisiaj jedna wybiera, druga plec cierpi w samotnosci

Edytowane przez Melodyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kamiyan napisał:

Tak, tak, pewnie dlatego dzietność spada już od początku lat 90 xD

Z tym programowaniem to ty strony pomyliłeś. Idź lepiej na wykop pisać do równie odklejonych.

Nie no, programowanie zaczęło się przecież już w latach 70. To przez programowanie społeczeństwa upadł komunizm :E 

18 minut temu, Melodyman napisał:

eksperci zagrozenie wojna widza jako jeden z wazniejszych powodow wyzszej demografii w izraelu

A jak wygląda obecnie demografia rosji i Ukrainy? 

21 minut temu, Melodyman napisał:

ale nie, pamietajcie, problem to mieszkanko

A mieszkanie nie jest problemem? Kiedyś mogłem policzyć na palcach jednej ręki przypadki w których ludzie wzięli kredyt, rozstali się i powstał problem kto ma spłacać kredyt i co z mieszkaniem. Teraz takich przypadków znam aż za dużo. Niestety w większości facet zostawał z niczym i jeszcze musiał spłacać część kredytu. Uważasz że to nie stanowi problemu? Tak samo problemem jest w ogóle ilość rozpadających się małżeństw które już mają dzieci. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie stanowi istotnego problemu w mojej ocenie bo gdzies na liscie on na pewno jest

jak bedzie slub i chec na dzieci to ludzie beda mieszkac i u tesciow albo w 5 osob w mieszkaniach po 50m2

3 minuty temu, LeBomB napisał:

Tak samo problemem jest w ogóle ilość rozpadających się małżeństw które już mają dzieci. 

w sensie jaki to problem skoro maja juz dzieci? to nie zmienia cyferek a w zasadzie to moze i zmienia na plus, w koncu moga zrobic dzieci w kolejnym malzenstwie

3 minuty temu, LeBomB napisał:

A jak wygląda obecnie demografia rosji i Ukrainy? 

czas bezposredniej wojny to nie jest moment na ocene demografii w kontekscie tego tematu (czyli czas zagrozenia lub po wojnie)

ale standardowo strona wygrywajaca zyskuje - regiony z duza iloscia ludnosci + wywozki dzieci

strona przegrywajaca traci - regiony + ogromna emigracja

nic odkrywczego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Melodyman napisał:

w sensie jaki to problem skoro maja juz dzieci? to nie zmienia cyferek a w zasadzie to moze i zmienia na plus, w koncu moga zrobic dzieci w kolejnym malzenstwie

Skoro tylko cyferki się dla Ciebie liczą, a nie jakość, to w zasadzie nic już dalej dodawać nie trzeba. Zatem równie dobrze będziesz się cieszył z dzietności jak np. imigranci dostaną obywatelstwo polskie i będą płodzić dużo dzieci? 

Ja mam "z tyłu głowy" cały czas również jakość. Może nie widziałeś nigdy skali domów dziecka, ośrodków wychowawczych, poprawczaków itp. Ja Ci powiem jedno, to wszystko to stanowczo za dużo i masa dzieciaków nie tylko z patologicznych rodzin, ale też z rozbitych. Większość z tych dzieciaków nie ma praktycznie żadnego startu w dorosłe życie. To też są cyferki w takim razie.

9 minut temu, Melodyman napisał:

czas bezposredniej wojny to nie jest moment na ocene demografii w kontekscie tego tematu (czyli czas zagrozenia lub po wojnie)

Jak myślisz ilu z tych, którzy wyjechali uciekając przed wojną czy poborem wróci na Ukrainę gdy wojna się skończy? Czy to po to wykupują na dość dużą skalę ziemię np. w Polsce?

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, Kris194 napisał:

Jakby mało było tego, że sytuacja gospodarcza jest beznadziejna

Jak teraz jest beznadziejna to co było 10, 20, 30 lat temu ??  Ja śmiało mogę powiedzieć, że nigdy nie żyło mi się tak dobrze jak obecnie i wśród znajomych też nikt nie narzeka na kwestie materialne. Naturalnie to takie dowody anegdotyczne bo zaraz ktoś napisze, że mieszka w jakiejś "koziej wólce" gdzie mu właśnie fabrykę mebli zamknęli i wszyscy bez pracy zostali.

Pisanie, że dzietność nam spada przez sytuację gospodarczą jest naprawdę nie na miejscu. Powiedział bym, że jest wręcz obraźliwe w stosunku do państw dużo biedniejszych od nas gdzie tych dzieci jest sporo więcej.

Edytowane przez Klakier1984
  • Like 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, LeBomB napisał:

Skoro tylko cyferki się dla Ciebie liczą, a nie jakość, to w zasadzie nic już dalej dodawać nie trzeba. Zatem równie dobrze będziesz się cieszył z dzietności jak np. imigranci dostaną obywatelstwo polskie i będą płodzić dużo dzieci? 

Ja mam "z tyłu głowy" cały czas również jakość. Może nie widziałeś nigdy skali domów dziecka, ośrodków wychowawczych, poprawczaków itp. Ja Ci powiem jedno, to wszystko to stanowczo za dużo i masa dzieciaków nie tylko z patologicznych rodzin, ale też z rozbitych. Większość z tych dzieciaków nie ma praktycznie żadnego startu w dorosłe życie. To też są cyferki w takim razie.

to temat o demografii, czyli ilosci

nikogo jakosc nie obchodzi, w koncu chyba sam wiesz kogo sciagamy do EU

 

11 minut temu, LeBomB napisał:

Jak myślisz ilu z tych, którzy wyjechali uciekając przed wojną czy poborem wróci na Ukrainę gdy wojna się skończy? Czy to po to wykupują na dość dużą skalę ziemię np. w Polsce?

jak ukraina wygra to akurat oni w duzej czesci moga wrocic, juz wracaja od dawna

wykupuja ziemie i mieszkania to ci co przyjechali do nas przed wojna, emigracja zarobkowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Klakier1984 napisał:

Pisanie, że dzietność nam spada przez sytuację gospodarczą jest naprawdę nie na miejscu.

Otóż to.

Moi rodzice ledwo wiązali koniec z końcem, wyprowadzili się ze wsi do miasta nie mając praktycznie nic i jakoś chcieli mieć dziecko i dali radę. I tak w sumie wszyscy z ich pokolenia robili...

Dzisiaj bez własnego bliźniaka 120 m2 nie chcą dzieci, bo na wynajmie się nie da :szczerbaty: Lepsze psiecko, kariera, podróże. Globalizacja i dobrobyt rozleniwili ludzi, nie chcą sie męczyć z dzieckiem, wolą korzystać z życia. 

To jest całkowicie normalne że im LEPIEJ się żyje tym MNIEJ dzieci się rodzi. Dlatego jak była bieda w Polsce to było dużo dzieci, musiały też pracować i utrzymywać rodziców (a na wsiach to w ogóle, trzy pokolenia w jednym domu). Dziś nie trzeba tego nie robić, stać praktycznie każdego na normalne zycie w pojedynkę.

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Klakier1984 napisał:

Jak teraz jest beznadziejna to co było 10, 20, 30 lat temu ??  Ja śmiało mogę powiedzieć, że nigdy nie żyło mi się tak dobrze jak obecnie i wśród znajomych też nikt nie narzeka na kwestie materialne. Naturalnie to takie dowody anegdotyczne bo zaraz ktoś napisze, że mieszka w jakiejś "koziej wólce" gdzie mu właśnie fabrykę mebli zamknęli i wszyscy bez pracy zostali.

Pisanie, że dzietność nam spada przez sytuację gospodarczą jest naprawdę nie na miejscu. Powiedział bym, że jest wręcz obraźliwe w stosunku do państw dużo biedniejszych od nas gdzie tych dzieci jest sporo więcej.

Teraz w Polsce jest eldorado. Pamiętam lata 90'te. Ogólną biedę, targi z importowymi sportowymi butami, do których każdy ślinił się jak do obrazka, subkultury dresów i skinheadów, którzy spuszczali wpiernicz za krzywe spojrzenie się. Krojenie ze wszystkiego, co aktualnie było w spodniach także było na porządku dziennym. Do tego narkomania i powszechny alkoholizm. Wszystko to z braku pieniędzy i z powodu bezrobocia 20(+)%. Dzisiaj praca i pieniądze są tylko ludziom się w dupach niekiedy przewraca ;-) 

  • Like 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaaa apropo czasów, kiedyś na juwenaliach to własny alkohol, libacja ostra i w sumie pijanym już się przychodziło na miejsce. W tym roku poszedłem bo miałem załatwione bilety, no nie poznaję studentów XD Wszystko takie nijakie, grzeczne, zobaczyć kogoś z flaszką niemożliwe, co najwyżej piwko ale to też rzadki widok :szczerbaty: 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałbyś zobaczyć moją koleżankę ona lubi dać w palnik 😅

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, Kamiyan napisał:

Z tym programowaniem to ty strony pomyliłeś. Idź lepiej na wykop pisać do równie odklejonych.

Jakiś czas temu była fajna rozmowa na TokFM i jedbym z rzemomych powodów naszej klapy demograficznej (nie odnosiło się to tylko do Polski) są media społecznościowe, promowany przez nie styl życia i inne bzdury. 

Był tam nawet podnoszony temat możliwej  pewnego rodzaju delegalizacji fejsów i innych tik toków. Temat był rozległy, podawano przykłady działań z innych państw. Dużo było o Francji, sporo o Polsce i właśnie wpływu mediów społecznościowych na widoczny trend spadającej demografii. 

Edytowane przez zdunzdun
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak komuś naprawdę zależy na dziecku/ dzieciach to się sianem nie wykręca tylko je po prostu robi 🙃 

Dalej zostając w mojej bańce to praktycznie wszystkie pary te potomstwo posiadają. Przeważając cześć jedno, komuś tam się dwójka przytrafiła ale są i jedni rodzice z zamiłowania bo rekordziści piątke mają 😬 Reszty, która dzieci nie posiada w zasadzie o powód pytać nie muszę. Co weekend dwa dni balangi do białego rana, a jak pakują się na wakacje to najważniejsze czy hotel jest tylko dla dorosłych, żeby im bombelki innych w wypoczynku nie przeszkadzały. Dodałbym tu jeszcze, że wiek tych osób nie ma specjalnego znaczenia.

Edytowane przez Klakier1984
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minuty temu, galakty napisał:

Moi rodzice ledwo wiązali koniec z końcem, wyprowadzili się ze wsi do miasta nie mając praktycznie nic i jakoś chcieli mieć dziecko i dali radę. I tak w sumie wszyscy z ich pokolenia robili...

Babcia mojej żony (matka jej matki) miała 13 pociech. Żyli na 25 metrach. Jak to robili? Nie mam bladego pojęcia, aczkolwiek z teściową czasami na ten temat rozmawiałem i chociaż wspomina, że była bieda i nie było jak się w ogóle poruszać to wspomina dzieciństwo dobrze. Wiem, że warunki bytowe mieli gorzej niż złe. 

Żadna z tych osób nie wyrosła na jakąś patole, normalni ludzie żyjący dzisiaj już na zupełnie innym poziomie. 

Żona jest już jedenaczką, tak dla odmiany 😉

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...