Skocz do zawartości
kadajo

Naciąganie klientów w sklepach z elektroniką

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Media markt - Moją żonę zakręcili jak brała suszarkę do prania i wcisnęli jej dodatkowe ubezpieczenie, inaczej problem z ratami 0%, 2 lata temu dostałem kartę graficzną i w kartonie zamiast styropianu i gąbki były jakieś wieczka po jajkach więc obstawiam że dostałem outlet albo po jakimś gotowcu, kupowałem jak byłem w delegacji więc czas na zwrot minął, karta działa bezproblemowo do dzisiaj, ostatnio zamówiłem telefon przez internet - odbiór w sklepie - promocja raty 0% dwie gratis, w sklepie odmówiono mi rat 0% chyba że wezmę dodatkowe ubezpieczenie, odwróciłem się na pięcie i wypad ze sklepu. Na ich stronie zgłosiłem reklamację co do usługi i dostałem kod rabatowy na 80zł i wziąłem wtedy telefon za gotówkę. Od ostatniego "incydentu" staram się unikać tego sklepu, chociaż mam go pod nosem i było po prostu wygodnie.

Edytowane przez Kelero
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kelero napisał:

Media markt - Moją żonę zakręcili jak brała suszarkę do prania i wcisnęli jej dodatkowe ubezpieczenie,

Kupowałem drukarkę na raty i miałem dokładnie to samo w tym sklepie. Tak mną zakręciła że wcisnęła dodatkowe badziewne ubezpieczanie. Ponoć jak nie wezmę to że drukarka będzie droższa. Mówiłem że nie chce ale jak się człowiekowi spieszy to tak jest.

Ogólnie to wciskanie dodatkowych ubezpieczeń czy innych badziewi jest strasznie w pieniające.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się bronie zamawiając głównie przez internet. Nie mam zdrowia na użeranie się z handlowcami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co w ogóle chodzić do takich sklepów? W internecie większy wybór i taniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, sabaru napisał:

Kupowałem drukarkę na raty i miałem dokładnie to samo w tym sklepie. Tak mną zakręciła że wcisnęła dodatkowe badziewne ubezpieczanie. Ponoć jak nie wezmę to że drukarka będzie droższa. Mówiłem że nie chce ale jak się człowiekowi spieszy to tak jest.

Ogólnie to wciskanie dodatkowych ubezpieczeń czy innych badziewi jest strasznie w pieniające.

Oni głównie te ubezpieczenia to wciskają starszym ludziom. Mój ociec to dusigrosz a jak poszedł po MM czy tam ME, to wkręcili go w raty, przedłużoną gwarancję oraz dodatkowe ubezpieczenie ze względu na rozbicie płatności na raty 😀 Zamiast zapłacić ok 700zł to wyszło prawie 1100zł.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, grupio napisał:

A po co w ogóle chodzić do takich sklepów? W internecie większy wybór i taniej.

Sam kupowałem telefon na raty w sklepie: czas na akceptacje banku 30min + kolejne 30 min przekonanie mnie że potrzebuję ubezpieczenia, aż zagroziłem że wyjdę to się uspokoili :szczerbaty: W lutym brałem monitor na raty przez neta i wszystko załatwiłem poniżej 10 min.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, FataIity napisał:

Sam kupowałem telefon na raty w sklepie: czas na akceptacje banku 30min + kolejne 30 min przekonanie mnie że potrzebuję ubezpieczenia, aż zagroziłem że wyjdę to się uspokoili :szczerbaty: W lutym brałem monitor na raty przez neta i wszystko załatwiłem poniżej 10 min.

Kombinują tak żeby z kitu dobrze zarabiali :-)

Do tej pory kupowałem wszystko przez internet x-kom i morele i allegro, nigdy nie było problemu wszystko jest nowe starannie zapakowane fabrycznie.

Gdy raz kupowałem aparat cyfrowy canon to mi 60 minut wciskali mnie dodatkowe ubezpieczenie z ratami i powiedziałem dość wciskania kitu klientowi po moich namowach zrezygnowali z ubezp. ale na szczęście do nich dotarło i był to udany zakup. Więcej nie podejde do sklepu. Od tego mamy sklep internetowy tańszy i przyjażny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przy dodatkowych ubezpieczeniach zawsze powtarzam jak mantra, że mam odliczone co do złotówki. 
Dzięki temu jeden raz się udało - lata świetności PS3 Slim - sprzedawca widząc że nic nie ugra, stwierdził że jak znajdę jakoś 1 złotówkę to sprzeda mi dodatkowe 3 lata „gwarancji”, bo musi zrobić dniówkę sprzedaży ubezpieczeń. I sprzedał za 1 zł zamiast za owe 549 zł :E raz się w życiu udało :E 

PS. Ale w tym roku w sklepie ME spotkała mnie niemiła sytuacja. Zamówiłem online monitor 34 cale 21:9 z odbiorem osobistym w ME - bo kurierów nie lubię (czekanie w domu itd.) 

Wszystko wyglądało w porządku póki sprzedawca nie poinformował mnie że chce otworzyć monitor przed zapłaceniem, wyciągnąć, podłączyć - aby sprawdzić czy wszystko OK, czy nie ma bad pikseli itd. 
Na moje pytanie po co? Usłyszałem aby sklep miał podkładkę (dupochron) że wszystko jest ok. Na pytanie co jak się nie zgodzę, bo to mój towar, usłyszałem że na paragonie / fakturze robią adnotację że klient się nie zgodził i sklep wyłącza jakąkolwiek odpowiedzialność za uszkodzenia - taka ogólna formułka. 
Po tym zdaniu powiedziałem że mogą monitor sobie na półkę wsadzić i wyszedłem bez kupna. PS. Finalnie kupiłem dzień później u konkurencji w tej samej cenie. 
 

Mam nadzieję że już nie praktykują obowiązku otwarcia i sprawdzenia włączonego towaru - bo w razie „w” adnotacja że nie odpowiadają za jakiekolwiek wady :E  Taka praktyka otwierania bardziej mnie denerwuje niż dodatkowe ubezpieczenia. 

 

Edytowane przez kanon7
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sprzedawca (S): proponuję dodatkowe ubezpieczenie, będą inne raty, odejdzie oprocentowanie.

Ja (J): to poproszę regulamin, chętnie przeczytam, a w międzyczasie można obsłużyć kolejnych klientów

S: no ale jak Pana sprawy nie dokończę, to nie mogę w systemie uruchomić kolejnego klienta

J: To proszę poczekać aż przeczytam, bo muszę wiedzieć czego dotyczy, jaki jest zakres i dodatkowy koszt

S: Dobrze, to może bez dodatkowego ubezpieczenia, raty 0%?

J: Dziękuję, poproszę.

dostaję papiery do podpisania, które i tak w większości czytam przed podpisaniem :E Wolę poświęcić te 5 minut na przeczytanie tego co podpisuję niż potem wpierniczyć się w coś i użerać się znacznie dłużej. Już tak umowę z dostawcą usług multimedialnych "podpisałem". Z konsultantem przez telefon. Wszystko niby ok. Dostałem dokumenty na maila, które w ciągu jakiegoś tam czasu trzeba było potwierdzić, zerknąłem tylko ogólnie, wszystko niby się zgadzało. Taaa, a potem okazało się, że cena po 7 miesiącach wzrosła o ponad 50% bo w warunkach umowy gdzieś tam było wciśnięte, że przez 7 miesięcy jest taniej, a potem stopniowo jakieś tam pakiety drożeją o czym jest  napisane w 4 innych dokumentach dołączonych do zestawu plików (wszystkich plików było 10). Od tamtej pory po prostu mówię: muszę się zapoznać z tym co podpisuję, czy Pan/Pani tak wszystko podpisuje bez czytania? Wtedy u wielu jest takie zwarcie w głowie, że no fakt, wypada czytać co się podpisuje.

 

Jak zamawiam coś online z odbiorem w sklepie to zazwyczaj coś czego nie ma na stanie w tym sklepie lub czegoś czego jest jeszcze w danym sklepie dużo (wtedy to taka forma rezerwacji). To znacząco zwiększa prawdopodobieństwo że nie otrzyma się jakiegoś sprzętu ze zwrotu lub z wystawy wciśnięty jako nowy.

Edit: to tu mowa o elektronice, a co się dzieje w spożywce :D a to światło takie, żeby mięso lepiej wyglądało na półce, na świeższe, ładniejsze, a to tam gdzie owoce i warzywa też inne, żeby eksponować kolory, a to przy kasach różne pierdoły żeby jeszcze klienta na coś naciągnąć, a jak ma dzieci to jeszcze lepiej, bo słodycze przy kasach umieszcza się na takiej wysokości, żeby je dobrze widziały. 

Całe mnóstwo różnych trików które mają omamić klienta. 

 

Edytowane przez LeBomB
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najgorsze że ludzie godzą się na taki wyścig szczurów, zamiast stanąć razem murem to patrzą w tabelki czy im cyferki się zgadzają.

Edytowane przez Kelero

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszedłem kiedyś do ME przed bardzo reklamowana nocna wyprzedażą sprawdzić ceny.Cena przed promocją 300 zł.W promocji przecena z 500 na 300 zł 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z tego co zuważyłem ale też nie bywam często to ludzie chyba trochę zmądrzeli. W takim MediaMarkcie w weekend w dużym centrum handlowym (obok IKEA=tłumy) ludzi praktycznie zero. A konsultanci zajęci głównie sobą i ploteczkami 😆W innym mieście w dwóch Mediaexpertach to samo. Ludzie głównie oglądają nikt nic nie kupuje, jak już to pierdoły. Jeszcze parę lat temu co chwila ktoś wyjeżdżał wózeczkiem z telewizorem a teraz nikt.

Edytowane przez bourne2008

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nawet nie chodzi o zmądrzanie. :E kupuję dużo z odbiorem osobistym w ME, ale jak odbieram i padają pytania o ubezpieczenie, raty etc, to zawsze zanim się zapowietrzą słyszą: płacę kartą, nie potrzebuję ubezpieczeń, szkoda Pani/Pana a przede wszystkim mojego czasu na cytowanie co się może stać, towar poproszę. Działa 100% przypadków, a jak raz nie zadziałało to przy klientach na pełnej gębie usłyszeli że nie dam się naciągnąć na dodatkowe koszta na ubezpieczenie, bo to nie jest gwarancja bo sklep może dać maks 2 lata i sami chyba prawa nie znają. 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni to muszą wciskać bo muszą wyrobić normy, nie ma normy nie ma premii. Za samą podstawę nikt by tam nie pracował. To samo jest wszędzie, w banku też ci wciskają a to pożyczkę a to jakąś kartę. To jest odgórny przykaz.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponadto muszą mówić narzuconą regułkę. Czasem nie wiadomo kiedy się trafi "tajemniczy klient" który tak na prawdę ich kontroluje czy obsługują zgodnie z wprowadzonymi w danej sieci standardami i czy właśnie wciskają to co powinni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest norma, że wciskają ubezpieczenia, bo mają z tego prowizje.

Sami sprzedawcy też często wciskają kłamiąc wręcz o tym, że bez tego raty będą wyższe. Raz chciałem coś kupić i pomyślałem o ratach, jakieś bzdurne kwoty, chyba 1500zł i stwierdziłem, że skoro mają 0% to co mi szkodzi rozbić to na 3x500 i się zaczęło. A tak nie można, bo wtedy nie będzie 0%, pan dokupi ubezpieczenie za 300 i będzie 0%, no ale mówię do niego, typie wyjdzie 1800 więc gdzie tu mój interes w tym? Nawet bez ubezpieczenia gdyby mnie namówił to te 3 raty chyba 60zł by mnie kosztowały, a na pewno mniej niż 100zł :E No to proszę o rozmowę z kierownikiem, bo jak byk wszędzie przed lokalem macie raty 0% i nie widziałem tam żadnego dopisku, że tylko z ubezpieczeniem. Koleś poszedł, wrócił, miał zaraz kierwonik podejść ale po 2-3 minutach dałem sobie spokój.

Finalnie to nie kupiłem u nich nic, zamówiłem taniej przez internet i jeszcze dobrze się stało, że poczekałem do wypłaty, bo jeszcze 100 produkt staniał i kupiłem ekspres do kawy za mniej niż 1200zł :E

 

To samo jest z wciskaniem tego co zalega na magazynie. Ojciec pojechał ze 3-4 lata temu po telewizor, wybrałem mu 3 modele jakie mają na stanie właśnie przez to by mu nie wcisnęli czegoś innego jak pojedzie sam z konkretnym modelem, wszystkie 3 były na stanie w danym punkcie. Nie była to nowość ale model zeszłoroczny, a kryterium była cena. Chciał dać do 2500zł, wszystkie 3 były od 2350 do 2500 właśnie. Przyjechał oczywiście z modelem jeszcze rok starszym ale "pan zrobił promocję, wziąłem 3 lata ubiezpieczenia, tv mi sprzedał wtedy 200zł taniej" ale finalnie i tak dał 2600, w opór taniej! 🤦‍♂️ No i jakiś czas temu wyszło na moje czyli jakieś apki przestały mu działać choć go o tym przestrzegałem, bo po zakupie było klasyczne "nie znasz się, kupiłem taniej i lepiej, bo z ubezpieczeniem" :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Qrdello napisał:

, bo to nie jest gwarancja bo sklep może dać maks 2 lata 

Sklep nie daje gwarancji 🙃 tylko producent 

Sklep musi dać dwa lata rękojmi na towar. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale dla przeciętnego kowalskiego gwarantem naprawy sprzętu jest sklep a nie jakiś tam serwis taki czy inny. Poza tym, są sklepy jak np Xkom gdzie po ich modyfikacjach to ich serwis ogarnia dany sprzęt. Pewnie, jest to uproszczenie, ale wiadomo o co chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle sprzedawcy piszący raty w momencie gdy mówią ze jak nie będzie ubezpieczenia to nie będzie 0% kłamią w żywe oczy i łamią prawo, za coś takiego są chyba paragrafy.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Qrdello napisał:

Tak, ale dla przeciętnego kowalskiego gwarantem naprawy sprzętu jest sklep a nie jakiś tam serwis taki czy inny. Poza tym, są sklepy jak np Xkom gdzie po ich modyfikacjach to ich serwis ogarnia dany sprzęt. Pewnie, jest to uproszczenie, ale wiadomo o co chodzi.

Pierwsze z brzegu

https://www.empik.com/pendrive-goodram-ume-care-128gb-usb3-0-mietowy-goodram,p1284654415,elektronika-p

Jak otworzysz stronę masz cenę i pod spodem napisane "sprzedaje EMPIK" a niżej "inni sprzedawcy" i jak tam klikniesz masz 17 innych ofert tego samego produktu od różnych sprzedawców. Wszystkie możesz zamówić z odbiorem w salonach Empik. Tylko jak chcesz zareklamować, to już nie przez Empik :) Kto zatem daje rękojmię, kto gwarancję? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwarancje daje zawsze producent, a rękojmie sprzedawca. Skoro ty kupujesz od Ziutka przez Empik to Ziutek odpowiada nie Empik. Chyba :E

Ciekawy jestem czy ludzie kupujące przez Empik com są świadomi ze nie zawsze sprzedawca jest Empik. Sam jak to zauważyłem to się zdziwiłem lekko :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, kadajo napisał:

Chyba :E

No właśnie. Kto tu jest w tym momencie sprzedawcą :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na morelach jest to samo. Kiedyś szukałem jednej części i tylko oni mieli ale jak wszedłem w ofertę to tam firma XYZ Krzak więc odpuściłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest trochę jak z takim allegro czy aliexpress. Generalnie reklamację powienien rozpatrzyć odbiorca końcowy kasy, ale fakt jest taki że duże sklepy mają co do takich zakupów swoje polityki i metody utrzymania klienta przy życiu. Temat poruszany setki razy. Tutaj empik też by pewnie pośredniczył, bo to o dobre imię tego sklepu idzie a nie jakiegoś Ziutka noname'a. Niemniej jw. @kadajo, nieświadomy kowalski i tak będzie walił do empiku i psioczył na empik :/ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ja nie dałem rady ukończyć, ale z pewnością zrobią drugie podejście - jednak nie wcześniej niż we wrześniu, bo wtedy wychodzi finałowy update do gry - ostateczne poprawki, rozszerzone złe zakończenie plus muzyka do wszystkich cutscenek w grze. 
    • Nie rozumiem Polaków którzy wspierają Trumpa i jego politykę, on jest nie przewidywalny w polityce zagranicznej. Zapowiada wstrzymanie pomocy dla Ukrainy, a właśnie na wiceprezydenta wybrał senatora, który najbardziej sprzeciwiał się pomocy dla Ukrainy, więc widać w którym kierunku to idzie. Jeśli rzeczywiście wstrzyma pomoc dla Ukrainy to jest to dla Polski bardzo zły scenariusz. Może również opóźniać nasze uzbrojenie które idzie z USA
    • Biden jest prezydentem bezpiecznym dzięki temu że w rządzeniu pomaga mu zespół ludzi. Trump jest patologicznym kłamcą i narcyzem z krótkim ego, który jest gotowy podpalić swój kraj jeśli tylko da mu to więcej władzy. Rządy Trumpa nie zmieniły wiele w życiu przeciętnego Amerykanina, co zmieniło to propaganda sukcesu. Coś jak właściciele aut Tesli, dołującej w statystykach niezawodności, co chwila wpadki jakościowe, fatalny serwis, i jednocześnie najwyższa satysfakcja na rynku. Jeśli Trump wygra to dzięki Project 2025 w życiu przeciętnego Amerykanina zmieni się bardzo wiele. Przypomnij kto w Senacie blokuje ustawę porządkującą migrację?
    • Cześć, chcę wymienić swojego wysłużonego RTX 2080Ti na coś mocniejszego pod 1440p, zaznaczam, nie zależy mi kompletnie na RT,  liczy się dla mnie czysta wydajność w rasteryzacji, ale żeby nie było ograniczeń ze strony CPU, szukam takiego GPU żeby wycisnąć maks bez ruszania czegokolwiek przez co najmniej 2 lata, budżet to 3800PLN z małą nawiązką, z góry dzięki :). Moja konfiguracja :  ROG Strix X570-E Gaming Ryzen 7 5800X 5Ghz Max Performance Tweak PBO @ greetings to linustechtips forum (+200 , CO-30 , No power limit , skalar x10 , thermal throttle limit 255 , CPPC Off)  G.Skill Trident Z 4x 8GB 4600Mhz F4-4600C19-8GTZKK @ 4000Mhz CL15-15-15-21-200-1T 1,5V GDM OFF , CPU NB/IO 1.17V (drugi/trzeci rząd maks ciasny)  ASUS GeForce RTX 2080 Ti ROG STRIX OC  Arctic Liquid Freezer III 360mm ARGB Corsair RM850X   Phanteks NV9 ( 12x P12 PWM PST ARGB @ 800 RPM)       
    • ja pamiętam tekst, że prokurator zajmujący się sprawami Obajtka mówił, że Obajtek w jednym z domów ma płot droży niż chata prokuratora. to stare z 2021. https://wiadomosci.wp.pl/miliony-hektary-wille-palace-podliczylismy-nieruchomosci-rodu-obajtkow-6698762466458336a
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...