Skocz do zawartości
DoniuKox

Serwer do 20 osobowej firmy - 7-9tys.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Bardzo proszę o pomoc w doborze serwera (lub zaproponowania innych, skutecznych rozwiązań) do 20 osobowej firmy. Serwer powinien spełniać poniższe wymogi i założenia, które sformułowałem w dosyć luźny sposób, a to wynika z mojej małej wiedzy w tym temacie. Wszelkie wskazówki mile widziane.

Obecna sytuacja:

Aktualnie pliki, na których pracują pracownicy przechowywane są na Sharepoint Online. Każdy z pracowników synchronizuje pliki poprzez OneDrive ze swoim komputerem. Z racji tego, że firma się rozrasta, projektów przybywa, a co za tym idzie, również objętość przechowywanych plików wciąż rośnie, oferowane przez Sharepoint 1TB pojemności w chmurze jest niewystarczające, a cena jaką Microsoft krzyczy za kolejne GB pojemności jest absurdalna. Przepełniony Sharepoint powoduje problemy z synchronizacją plików na komputerach pracowników, przez co bardzo trudno się pracuje w takiej konfiguracji.

Padł pomysł postawienia serwera plików w firmie, tak aby pomieścić więcej danych, a dostęp do nich mógł być szybszy.

Zastosowanie serwera w firmie – w kolejności priorytetu:

  1. Serwer plików - Powinien zastąpić Sharepoint Online. Nadzorowany dostęp do plików na serwerze (wg uprawnień np. do folderów). Aktualny wolumen danych to około 2TB (część z danych podczas migracji zostanie zarchiwizowana). Dostęp z sieci wewnętrznej jak i z zewnątrz, np. poprzez VPN.
  2. Archiwum - Przestrzeń robocza. Backupy stron internetowych, stare maile, stare pliki projektów z serwera plików.
  3. Hostowanie stron internetowych - Dwie małe strony internetowe w dwóch różnych domenach. Wordpress. Obecnie strony hostowane są u zewnętrznego dostawcy.
  4. Poczta e-mail - W sumie 60 kont pocztowych w dwóch domenach. Obecnie skrzynki pocztowe mają zarezerwowane 200GB. Średnio wysyłanych i odbieranych maili jest w sumie 200 dziennie. Obecnie poczta hostowana jest u zewnętrznego dostawcy.
  5. Serwer FTP - Dostęp do FTP dla klientów, aby mogli umieszczać pliki z dokumentacją bezpośrednio na serwerze. Ewentualnie inna podobna metoda, dzięki której klienci będą mogli tego dokonać.
  6. Rejestrator kamery IP - Na terenie biura znajduje się jedna kamera IP, obecnie podgląd na żywo jest uzyskiwany poprzez VLC media player, a materiał zapisywany jest na karcie SD znajdującej się w kamerze. Chciałbym poświęcić jakieś 100 – 150 GB, aby materiał z kamery zapisywał się bezpośrednio na serwerze. Materiał będzie się nadpisywał, a te fragmenty, które powinny zostać zapisane na dłużej, będą trafiały do archiwum.
  7. Serwer druku - W firmie są obecnie z 4 drukarki, ploter, itp. Instalowanie sterowników na każdym nowym komputerze jest już dosyć uciążliwe, więc pomyślałem, że przy okazji można by to jakoś fajnie rozwiązać.

Założenia:

  •  Budżet: 7000 – 9000 zł (z dyskami)
  • Około 20 osób w firmie – 15 z nich aktywnie korzysta z obecnej infrastruktury.
  • Pojemności dysków:
    • Serwer plików – 2 TB (z możliwością rozbudowy do 4/8TB)
    • Archiwum – 2 TB (z możliwością rozbudowy/ wymiany dysku na nowe czyste 2TB)
    • Zapis z kamery – 100/150GB
    • Poczta – 500GB
    • Strony internetowe – 50GB
    • FTP – 500GB
  •  W celu zabezpieczenia danych należałoby najpewniej spiąć dyski, w którąś z macierzy RAID, czyli najpewniej pojemność dysków powinna być podwojona.
  • Cache – fajnie jakby serwer posiadał funkcję cache opartą na SSD w celu przyśpieszenia działania na często używanych plikach.
  • Dostęp zdalny do konfiguracji serwera. Na co dzień nie jestem w biurze i dobrze by było, abym w razie problemów mógł się dostać do serwera i zobaczyć co się dzieje.
  • Dostęp zdalny dla pracowników do serwera plików, zapewne poprzez VPN.
  • Preferowany serwer do szafy RACK (zostały mi 3 sloty w takiej zgrabnej szafce).

 

Infrastruktura sieciowa:

  • Symetryczne łącze 1Gb/s
  • Router: TP-Link ER605 V2
  • Switch: TP-Link TL-SG3428 v2.0
  • Access point: EAP650(EU) v1

 

Mam nadzieję, że powyższe informacje będą przydatne. Jestem otwarty na wszelkie propozycje rozwiązania postawionych celów.
Proszę również o informację, czy założony budżet ma sens - powinien być większy/ mniejszy?

 

Pozdrawiam,
Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, DoniuKox napisał:

Zastosowanie serwera w firmie – w kolejności priorytetu:

  1. Serwer plików - Powinien zastąpić Sharepoint Online. Nadzorowany dostęp do plików na serwerze (wg uprawnień np. do folderów). Aktualny wolumen danych to około 2TB (część z danych podczas migracji zostanie zarchiwizowana). Dostęp z sieci wewnętrznej jak i z zewnątrz, np. poprzez VPN.
  2. Archiwum - Przestrzeń robocza. Backupy stron internetowych, stare maile, stare pliki projektów z serwera plików.
  3. Hostowanie stron internetowych - Dwie małe strony internetowe w dwóch różnych domenach. Wordpress. Obecnie strony hostowane są u zewnętrznego dostawcy.
  4. Poczta e-mail - W sumie 60 kont pocztowych w dwóch domenach. Obecnie skrzynki pocztowe mają zarezerwowane 200GB. Średnio wysyłanych i odbieranych maili jest w sumie 200 dziennie. Obecnie poczta hostowana jest u zewnętrznego dostawcy.
  5. Serwer FTP - Dostęp do FTP dla klientów, aby mogli umieszczać pliki z dokumentacją bezpośrednio na serwerze. Ewentualnie inna podobna metoda, dzięki której klienci będą mogli tego dokonać.
  6. Rejestrator kamery IP - Na terenie biura znajduje się jedna kamera IP, obecnie podgląd na żywo jest uzyskiwany poprzez VLC media player, a materiał zapisywany jest na karcie SD znajdującej się w kamerze. Chciałbym poświęcić jakieś 100 – 150 GB, aby materiał z kamery zapisywał się bezpośrednio na serwerze. Materiał będzie się nadpisywał, a te fragmenty, które powinny zostać zapisane na dłużej, będą trafiały do archiwum.
  7. Serwer druku - W firmie są obecnie z 4 drukarki, ploter, itp. Instalowanie sterowników na każdym nowym komputerze jest już dosyć uciążliwe, więc pomyślałem, że przy okazji można by to jakoś fajnie rozwiązać.

Ja bym trochę przekonstruował założenia. Wrzucanie wszystkiego na jedną maszynę tworzy jeden główny punkt awarii. W razie W stoi cała firma. Ja bym widział to tak:

  • Ad1 i 7. Te dwie funkcję można połączyć razem. Pytanie tylko jaki soft preferujecie. Bo hardware to jedno, a soft to drugie.
  • Ad2. Oddzielny serwer na backupy i archiwa.
  • Ad3. Tutaj został bym przy hostingu. Prościej, łatwiej, bezpieczniej.
  • Ad4. Oddzielny serwer poczty.
  • Ad5. Tutaj też bym się pokusił o oddzielny sprzęt, ze względu na bezpieczeństwo.
  • Ad6. Oddzielny rejestrator, albo backup danych wykonywany z serwera backupu (Ad2)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wrzuca się tyle zadań na jeden sprzęt robi się tzw agregację zadań po to że w razie awarii lub głupiej aktualizacji można coś robić.

Hostowanie stron i poczta bym zostawił tak jak jest chyba że są duże koszta to można zrobić u siebie.

FTP tutaj musisz uważasz żeby ktoś ci jakiegoś robala nie wysłał. Jeśli tych plików nie ma dużo to mozna pokusić o google driver

1.2 to jakiś dobry nas 

Rejestrator kamery osobno

Nie podałeś czy używacie programu bazodanowego oraz czy pliki będą obrabiane na żywca w sieci czy pracownicy sobie kopiuje na swoje komputery?

Jeśli chcesz to zrobić u siebie wszystko z sensem to ten budżet jest stanowczo za mały. Jakby był 3x to można myśleć bo potrzebujesz kilka serwerów plus kopie to się zbiera. Jeśli aktualnie masz volumen 2 tb to musisz brać volumen 4 tb aby mieć spokój jakiś czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.06.2024 o 23:52, DoniuKox napisał:

 

Padł pomysł postawienia serwera plików w firmie, tak aby pomieścić więcej danych, a dostęp do nich mógł być szybszy.

 

Do poz. 1, 2 i 5 wystarczy NAJTAŃSZY NAS. Nawet budżetowy model Asustor, Synology czy droższy Qnap - będzie lepszym rozwiązaniem niż trzymanie danych na Sharepoint.
Będzie o wiele szybciej - bo będzie wpięty lokalnie. Dostęp z zewnątrz też sobie ustawisz. Niema co kombinować z drogimi rozwiązaniami, bo w przypadku takich zastosowań to przerost formy na treścią.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie zgadzam się z tym co powiedział kolega Qwinto powyżej.

Od siebie dodam, że takie zarządzanie takimi usługami po prostu kosztuje i nie ma znaczenia czy to będzie w chmurze czy w szafce rack w biurze. Jeśli nie masz kogoś dość dobrze ogarniętego w temacie, to lepiej nie pchaj się w takie rzeczy.
Ad4. Serwer poczty zostawiłbym w chmurze, tego typu usługa jest dość trudna do zarządznia. Jak przykładowo twój adres IP wpadnie na blacklistę, to wtedy nikt nie będzie mógł wysyłać maili. Duzi dostawcy odpowiednio o to dbają skanując pocztę, ustawiając odpowiednie rekordy DNS, itp. Wątpię by Twoja firma była w stanie o to odpowiednio samemu zadbać.
Ad1 + Ad2 + Ad5. Może tutaj nadałoby się coś w stylu Seafile (albo ewentualnie Nextcloud) + Collabora. Protokół FTP całkowicie bym odrzucił tutaj, tylko polegał na interfejsie webowym Seafile (albo Nextcloud).
Ad5. Może coś w stylu Frigate by się nadało z założeniem że na tą usługę będą oddzielne dyski (żeby nie przeszkadzać innym usługom)

W teorii można się pokusić o postawienie tego wszystkiego w biurze, ale wtedy raczej potrzebny jest zestaw 2 serwerów (każdy z kilkoma dyskami z systemem ZFS), oba z zainstalowanym systemem do wirtualizacji (przykładowo Proxmox). Wtedy każda osobna usługa to mogłaby być osobna maszyna wirtualna. Wszystkie z nich (w miarę możliwości) powinny działać w trybie HA, gdzie dla każdej usługi jedna maszyna wirtualna będzie na aktywnym hoście, a druga na pasywnym i uaktywni się tylko gdy na aktywnym serwerze się coś źle zadzieje. Żeby HA zadziałało, to zazwyczaj trzeba mieć load-balancer (przykładowo Haproxy), a do zabezpieczenia tego wszystkiego przydałby się jeszcze jakiś WAF (może coś w stylu Openappsec). Całość okraszona jeszcze dodatkowo usługami DNS, jeden autorytatywny, a drugi rekursywny. Do tego jakiś porządny firewall + switch zarządzalny z vlanami (może być coś w stylu Juniper SRX-300). Jeśli chcesz wiedzieć że to wszystko działa, to potrzeba jakiś system do monitoringu, żebyś wiedział kiedy nagle wszystko pada (może coś w stylu Checkmk by się nadało). Potem regularne patchowanie tego wszystkiego (razem z testowaniem).

Co do backup-ów to możnaby dokupić usługę object storage opartą na protokole S3 (przykładowo Contabo) i użyć jakiegoś oprogramowania do kopi zapasowej, który to wspiera protokół S3 (przykładowo Kopia). I wysyłać do chmury wtedy te kopie. Dodatkowo można kupić 3 serwer, żeby właśnie na nim backupy robić (może być to też jakiś prostszy NAS).

Jak widzisz samo kupienie serwera to pikuś w porównaniu z całą masą usług, które potem trzeba utrzymywać. O ile nie macie w firmie jakiegoś naprawdę ogarniętego informatyka, to lepiej przełknąć gorzką pigułkę w postaci wysokich kosztów usług chmurowych niż pchać się w samodzielne ogarnięcie tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty chcesz to pakować do 20 osobowej firmy? Rozwiązanie jak na dupną korporacje...
To Ci ludzie chyba by za darmo przez 2 lata musieli pracować by się coś zwróciło - a patrząc na ilość usług - to nic by nie zarobili, bo wszystko by szło w koszta.

Najprostrzy NAS ogarnie 4 rzeczy które wymienił. Jednorazowym NIEWIELKIM kosztem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Bardzo dziękuję wszystkim za cenne wskazówki.

Faktycznie lekko mnie poniosło z upychaniem tego wszystkiego na jedno urządzenie.
Jutro postaram się spisać co do tej pory urodziło mi się w głowie na podstawie Waszych podpowiedzi i resarchu, którym się męczę od paru dni.
Wtedy (mam nadzieję) wspólnie pomyślimy co dalej z tym zrobić, co poprawić.

@Tomz, myślę, że @Mistral85 chciał mnie tylko zniechęcić do pójścia w tę stronę :D I skutecznie! Myślałem, że wiem coś o IT, ale na pewno nie w tej dziedzinie :)

Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym, otworzyliście mi oczy na wiele istotnych kwestii.

Pozdrawiam,
Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie musisz wszystkiego od razu robić. Ja wiem że w takich firemkach gdy prezes otworzy portfel to chce się jak najwięcej zrobić bo poźniej go zamknie I trudno go przekonać żeby znów otworzył ale serio nie łykniesz tego wszystkiego żeby zrobić dobrze. Skup się na najpotrzebniejszych rzeczach czyli serwerze plików. Ja bym od razu kupił 2, drugi do backupowania może być mniejszy. Tu polecałbym Synology że względu na najlepiej ogarnięty soft że wszystkich NASów SOHO. A to w takich małych firmach liczy się bardziej niż jakieś super predkości. Tylko żeby cię nie podkusiło wystawiać dostęp na świat QuickConnectem od synology. Nawet z włączonym 2fa bym się bał, lepiej jakiś VPN postawić.

FTP to na jakimkolwiek pc postawisz nawet jakimś małym terminalu HP/Dell/Lenovo za 500zł. Byle by go skanować I regularnie backupować/synchronizować. Nie stawiaj tego na NASie bo to trochę niebezpieczne

Co do wideorejestratora to rzeczywiście NASy typu Synology, Qnap i chyba też Asustor mają do tego appki. Ponoć całkiem dobrze to działa. Mój znajomek sobie w domu tak zrobił (na qnapie) i chwalił. Więc przejściowo można tak to ogarnąć - skonfigurować zapis i podgląd na NASie głównym. Na jedną kamerkę styknie. Ale docelowo to może pomyślałbym o jakimś osobnym wideorejestratorze i może nawet UPSie do niego.

Z hostingów stron i poczty bym nie schodził. Nie warto się tym bawić jeżeli nie macie prawdziwego sysopsa w firmie. "Nie naprawiaj tego co działa" jak mawiają ;)

Edytowane przez doman18

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od tego jak ważne są usługi swiadczone przez firmę. Miałeś sytuację gdzie 3 ludzi Ci siedzi na ramieniu i pyta co 5 minut "Czy już naprawione ?" ? Ja miałem i to wiele razy. Te korporacyjne rozwiązania istnieją, bo jest realna potrzeba żeby było wszystko dobrze zrobione i zawsze działało. Dzięki temu się spokojniej śpi po nocach.

Jeśli jednak ewentualny kilkudniowy przestój w świadczeniu usług nie jest problemem, to NAS jak najbardziej się nada.

Jest jeszcze jedna kwestia - a mianowicie zaufanie do firmy. Zaufałbyś firmie, gdzie wszystkie dane są na serwerze pod biurkiem Pani Basi z księgowości ? Gdzie wystarczy tylko że ktoś mocniej kopnie i się wszystko może rozsypać ? To oczywiście trochę myślenie na wyrost, ale zdarza się czasami że kontrahent chce zobaczyć jak firma pracuje zanim podpisze umowę. Słyszałem o przykładach z branży budowlanej, gdzie firma nie dostała kontraktu, bo właściciel przyjechał na podpisanie umowy jakimś używanym autem klasy B. Dostał ją natomiast gość, co przyjechał Lamborgini (mimo że miał gorsze warkunki kontraktu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mistral85 Dobrze, spoko, jasne ale zrozum że to co opisałeś to konfiguracja którą 20-osobowa firma buduje stopniowo, często przez kilka lat. Ewentualnie składa się wniosek o dotacje unijne, co też zajmuje czas. A tu chłop pyta o doraźne rozwiązania na "już" bo prezes wykłada kasę. Z czasem firma jak się rozrośnie to i tak "wyrośnie" z tych naszych śmiesznych nasów SOHO które zaproponowaliśmy i będzie szukała rozwiązań z półki "enterprise". Widziałem jak to się odbywa w poprzednich firmach w których pracowałem. I o ile firma nie dostaje zastrzyku z zewnątrz (dotacje, granty, sponsoring) to rozwój zawsze odbywa się stopniowo.

Cytat

Słyszałem o przykładach z branży budowlanej, 

A ja słyszałem o takiej firmie (własciwie to jeden z podwykonawców poprzedniej firmy) w której własnie doinwestowali mocno w sprzęt, serwery iitp aż im zazdrościliśmy bo my nie mogliśmy się doprosić niektórych rzeczy. Ale jak przyszła pandemia, klienci powstrzymywali projekty to u nas normalnie dostawaliśmy wypłaty a u nich była wielka afera bo po kilka miesięcy ludzie nic nie dostawali albo w ratach i mnóstwo odeszło. I nasz prezes nam wtedy tłumaczył "właśnie dlatego chłopaki nie zatwierdzam waszych zakupów naraz, tylko stopniowo, żeby czy jest dobrze czy źle, zawsze w "firmowej skarpecie" był jakiś bufor na trudne czasy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Pewnie niektórzy będą zawiedzeni i powiedzą, że poszedłem na łatwiznę, ale uznałem, że faktycznie lepiej się nie pchać w tematy, o których nie mam za bardzo pojęcia.

Na wstępie kilka dodatkowych informacji, których wcześniej nie sprecyzowałem, a przewinęły się w Waszych podpowiedziach:

  • Nie używamy baz danych.
  • Praca głownie na plikach biurowych i sporych plikach CADowych (.dwg, itp.)
  • Chciałbym, żeby pracownicy mieli możliwość pracy bezpośrednio na plikach, które są na serwerze, bez ściągania ich na komputer i ponownego uploadowania.
  • Jednak aktualnie mamy ok. 3TB danych.
  • Wszystkie sprzęty sieciowe (i docelowo serwer) mamy wpięte do zasilania UPS dostarczanego przez biurowiec, w którym jest siedziba firmy.

Aktualizacja założeń:

  • Serwer plików - Powinien zastąpić Sharepoint Online. Nadzorowany dostęp do plików na serwerze (wg uprawnień np. do folderów). Aktualny wolumen danych to około 2TB 3TB (część z danych podczas migracji zostanie zarchiwizowana). Dostęp z sieci wewnętrznej jak i z zewnątrz, np. poprzez VPN.
  • Archiwum - Przestrzeń robocza. Backupy stron internetowych, stare maile, stare pliki projektów z serwera plików.
  • Backup danych z głównego serwera plików, kamery IP, pliki z komputerów pracowników.
  • Hostowanie stron internetowych - Dwie małe strony internetowe w dwóch różnych domenach. Wordpress. Obecnie strony hostowane są u zewnętrznego dostawcy.
  • Poczta e-mail - W sumie 60 kont pocztowych w dwóch domenach. Obecnie skrzynki pocztowe mają zarezerwowane 200GB. Średnio wysyłanych i odbieranych maili jest w sumie 200 dziennie. Obecnie poczta hostowana jest u zewnętrznego dostawcy.
  • Serwer FTP - Dostęp do FTP dla klientów, aby mogli umieszczać pliki z dokumentacją bezpośrednio na serwerze. Ewentualnie inna podobna metoda, dzięki której klienci będą mogli tego dokonać.
  • Jakiś dostęp dla klientów do wstawiania plików.
  • Rejestrator kamery IP - Na terenie biura znajduje się jedna kamera IP, obecnie podgląd na żywo jest uzyskiwany poprzez VLC media player, a materiał zapisywany jest na karcie SD znajdującej się w kamerze. Chciałbym poświęcić jakieś 100 – 150 GB, aby materiał z kamery zapisywał się bezpośrednio na serwerze. Materiał będzie się nadpisywał, a te fragmenty, które powinny zostać zapisane na dłużej, będą trafiały do archiwum.
  • Serwer druku - W firmie są obecnie z 4 drukarki, ploter, itp. Instalowanie sterowników na każdym nowym komputerze jest już dosyć uciążliwe, więc pomyślałem, że przy okazji można by to jakoś fajnie rozwiązać.

Moja propozycja:

Sprzęt Model Ilość Cena jednostkowa Koszt
Main NAS Synology DS1621+ 1 4 699,00 zł 4 699,00 zł
Dysk HDD Seagate IronWolf Pro 8TB (ST8000NT001) 6 1 023,25 zł 6 139,50 zł
SSD Cache SSD Synology SNV3410 400GB M.2 1 704,38 zł 704,38 zł
Backup NAS Synology DS923+ 1 2 799,00 zł 2 799,00 zł
        14 341,88 zł

Budżet dosyć znacznie rozciągnięty, ale cena dysków przerosła moje założenia.
Naczytałem się i naoglądałem o NASach dosyć sporo. Nie ukrywam, że łatwość konfiguracji Synology i ich ekosystem mi zaimponował.
Zastanawiałem się też nad Synology RS1221+, ale dopłacać ponad 1000zł za RACK, 2 zatoki więcej (których raczej i tak nie wykorzystam) oraz brak gniazda na M.2, jakoś mi się nie spina.

Do Main NAS chciałbym wsadzić 3 x 8TB co w RAID5 da 15TB. Pewnie za dużo jak na start, ale nie potrafię na tę chwilę oszacować ile mogłyby zająć dane z 15/20 komputerów pracowników.
Dodatkowo do Main NAS na start 400GB SSD M.2 do cachowania odczytu. Być może zbędny bajer, ale niestety sieć mamy 1Gb i na tę chwilę nie będzie możliwości tego zmiany, więc chciałbym jakoś nadrobić prędkość działania tego setupu.
Na Main NAS chciałbym postawić serwer plików dla pracowników, serwer druku, dostęp do 1 kamery IP + zapis z niej.
Dostęp do NAS w sieci lokalnej jako dysk sieciowy. Dostęp zdalny dla pracowników przez VPN. VPN albo przez Synology, albo przez router TP-Link - jeszcze nie wiem która opcja lepsza.

Backup NAS - też na starcie 3 x 8 TB, bez żadnych ulepszeń. Chciałbym backupować do niego właściwie tylko pliki z serwera plików. Pliki z komputerów pracowników będą backupowane na Main NASie i tyle chyba wystarczy. Backup NAS postawiłbym gdzieś poza biurem, tak żeby mieć jakiś backup off-site. A w razie awarii Main NAS, pojechać po Backup NAS i postawić go w biurze na czas rozwiązania kryzysu.

I teraz kwestie, które jeszcze obmyślam:

  • Jakiś dostęp dla klientów do wstawiania plików - Opcja nr 1 to utworzyć osobny folder sharowany na Main NAS i łączyć klientów przez jakiś Synology Drive, czy coś takiego. Opcja nr 2 to wykorzystać do tego Sharepointa. Czasem jednak jest potrzeba, żeby klienci mogli również działać na tych plikach, na których działają pracownicy, a więc znowu Synology Drive?
  • Gdzie backupować dane z kamery? Na pewno gdzieś jeszcze poza biurem - Backup NAS, czy Sharepoint? Boję się, że jak backupował bym to na Backup NAS to za bardzo bym obciążył sieć, w której ten Backup NAS by się znajdował bo niestety te pliki z kamery pewnie trochę ważą, a raczej musiały by być synchronizowane z dosyć sporą częstotliwością, szczególnie w godzinach poza biurowych w razie włamania i odcięcia zasilania do kamery.
  • VPN - przez Synology, czy przez router TP-Link.
  • Konfiguracja dyskowa - nie jestem pewien, czy na start potrzebuję aż 2 x 3 x 8TB. Może jakieś inne propozycje, może na razie RAID1? + jakie dyski polecacie do takich zastosowań. Na razie wybrałem Seagate IronWolf Pro.

 

Mam nadzieję, że nie zanudziłem tym postem. Czuję, że ma to jakiś sens, ale jeszcze nie jestem pewien, czy wszystko się spina w logiczną całość.
Proszę o pomoc w dopięciu tematu. W tym tygodniu chciałbym już zamówić sprzęt.

 

Pozdrawiam,
Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje oko, to w takiej konfiguracji jest kilka problemów:

1. Prędkość sieci.
Nie wiem jak duże pliki projektów macie, jak częste są zapisy i odczyty, ale gigabit to raptem 100MB/s, przez 20 pracowników to średnio po 5MB/s na człowieka (owszem nie wszyscy na raz będą korzystać ale mimo wszystko kolizje będą). Jakbym miał otwierać kilkugigowy projekt i czekać kilka minut na załadowanie, zamiast lecieć na lokalnym szybkim ssd, to by mnie trochę krew zalewała.
Cache ssd na serwerze pomoże tylko tyle, że strona dyskowa nie będzie problemem, sieć nadal będzie wąskim gardłem. Warto przemyśleć, czy faktycznie wszystko ma być robione sieciowo.

Nie wiem czy jest możliwość agregacji portów, to by można było na wyjściu z serwera mieć 4Gb/s. Do tego musi być switch, tak samo z opcją agregacji.
Nieśmiało bym jednak zaproponował od razu kartę 10GbE i odpowiedni switch. Jak nie da rady teraz kupić, to i tak warto się zorientować na przyszłość co można wsadzić i jaki switch byłby potrzebny.

Backupowego NAS też to dotyczy. Przy prędkości 100MB/s przez 12h da radę przepchnąć około 4TB.
Takich ilości zwykle się nie przepycha, bo łatwiej się robi kopie przyrostowe/różnicowe, ale od czasu do czasu pewnie pełna kopia poleci i przez noc może się nie wyrobić.

2. Konfiguracja dysków, macierzy
Ja bym raid5 nie stawiał, to obecnie nie jest zbyt dobre rozwiązanie. Nawet raid6 nie jest już polecana. Pojemności dysków są coraz większe, więc przebudowa macierzy trwa coraz dłużej, więc ryzyko wystąpienia błędu podczas takiej operacji też rośnie. Częściej zalecane są 1 i 10. Nie wiem jak mocne są te procesory w proponowanych serwerach, przypuszczam, że zdecydowanie mocniejsze niż w leciwym NAS na Atomie jaki mam pod opieką. Być może problem liczenia sum kontrolnych będzie dużo mniejszy ale u mnie podniesienie 4x2TB w raid5 do 5x2TB w raid6 zajęło tydzień. Jak będę wymieniać dyski, to przejdę prawdopodobnie na 4x8TB w raid10.

Koniecznie oszacuj dokładniej ile potrzeba miejsca, czy to tylko wspólne rzeczy projektowe i te wspomniane 3TB, czy też miejsce na inne rzeczy użytkowników i zrobi się tego więcej.
NASy potrafią mieć narzędzia do przechowywania kolejnych wersji plików, może się przydać ale zjada dodatkowe miejsce.

3. Backup
Do przemyślenia w jaki sposób będzie robiony, czy jakimiś skryptami i prostymi narzędziami typu rsync, czy jakimiś bardziej zaawansowanymi (nie wiem co daje Synology). Czy to będzie po prostu nadpisywanie/synchronizacja aktualnych danych, czy przyrostowa, czy kolejne pełne wersje.

Przyrostowa będzie mniejsza, bo tylko różnice są kopiowane i składowane (różne narzędzia różnie do tego podchodzą). Pełne, w kolejnych wersjach zajmą dużo więcej ale masz kilka kopii i można się cofnąć do poprzedniej wersji.
Tutaj też trzeba zorientować się czy pojemność powinna być taka sama jak głównego, czy większa, żeby pomieścić kilka wersji kopii.

Kopia offline, czy w chmurze też jest przydatna i warto o tym pomyśleć.
Jeżeli wszystko masz wpięte w tą samą sieć, wszystko działa w automacie, to wszelkie błędy czy to sprzętowe, logiczne, użytkowników mogą się replikować i danych nie odzyskasz. Podobnie jak złapiecie jakiegoś wirusa i zacznie wam szyfrować dane. Dodatkowo ta sama instalacja elektryczna, to to samo ryzyko usmażenia sprzętu w razie poważniejszej awarii.

Sprawy zabezpieczenia danych trzeba solidnie przemyśleć i zorientować się w narzędziach, żeby nie mieć w przyszłości problemów. Lepiej mieć teraz mniejszą pojemność ale lepsze zabezpieczenie, niż potem mieć zgryz z odzyskiem danych.
Warto też kupić kilka dysków na zapas, żeby w razie co móc wymienić, a nie dopiero organizować zakupy.
No i dyski z kopią offline trzymać gdzieś zamknięte ;)

 

Na marginesie, to nie wiem czy pracujecie wspólnie na tych samych plikach, czy każdy ma dobrze wydzielony swój kawałek. Na przyszłość warto pomyśleć nad jakimś systemem kontroli wersji.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Żeby proxmox dobrze działał na ha musisz mieć 3 maszyny więc to są spore koszta.

Generalnie trzeba rozwiązania testować. Proszę wynająć jakiś serwer np na 2 tyg i przetestować  pewne rozwiązania z doświadczenia wiem że to coś działało w formie x nie będzie się sprawdzać w firmie y.

Jest wtedy duzo roboty ale jak się przetestuję kilka rozwiązań to można jedno wybrać. Żeby nie było sytuacji że się wyda 10 tys zł na coś co do końca dobrze nie działa.

Ja przy takich projektach zwykle proponuję przetestowanie rozwiązań aby klient wiedział czym się to je. Natomiast jak są małe projekty to nie bawię się w takie rzeczy.

Co do backapu to należy brać zasadę 3-2-1 natomiast można ograniczyć jakie dane będą kopiowane ponieważ stare projekty można skopiować na dysk i zapomnieć gorzej z projektami bieżącymi.

Swoją drogą aby dobrze się pracowało na takich plikach to pliki muszą być na dyskach SSD lub ładowane do ramu, dysku HDD będą kuleć.

Moim zdaniem testy i testy i też zobaczysz czy z pewnymi rzeczami sobie dasz radę a z czym się nie dasz rady.

Polecalbym proxmoxa i ustawienie HA do plików bieżących i kopie wszystkiego na backup ale to duże koszta i raczej zbyt skomplikowana procedura do autora

Do 4 drukarek bym nie stawiał serwera wydruku. Chyba że co 1 robisz instalacje drukarek.

Vpn można zrobić np przez vireguarda 

Na pewno można zrobić to w nasie komercyjnym typu qnap itp można to wszystko zrobić na Linuxie kwestia konfiguracji systemu.

Na pewno kupno porządnego składała będzie lepszym i tańszym rozwiązaniem niż qnap czy synology ale tam się ma wszystko już zrobione tylko się to ustawia pod siebie.

 

Edytowane przez uzzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.06.2024 o 20:27, DoniuKox napisał:
  • Praca głownie na plikach biurowych i sporych plikach CADowych (.dwg, itp.)
  • Chciałbym, żeby pracownicy mieli możliwość pracy bezpośrednio na plikach, które są na serwerze, bez ściągania ich na komputer i ponownego uploadowania.

Przecież praca bezpośrednio na plikach wyklucza możliwość ich wspólnej edycji w tym samym czasie. Tym bardziej praca z Autodeskiem gdzie potrzebujesz mieć plik centralny z którym synchronizujesz zmiany wprowadzone w kopii lokalnej. Tu rozumiem że chmura Autodeskowa to nie ta skala kosztów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązaniem tego jest otwieranie jako kopia. Lub synchronizacja tego pliku na lokalny dysk.

 

Dlatego oprócz działania systemu trzeba wziąć pod uwagę pracowników i dane rozwiązania testować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, uzzo napisał:

Rozwiązaniem tego jest otwieranie jako kopia.

Żartujesz prawda ? 

Migrować z sharepoint do lokalnych dokumentów poświęcając dziesiątki przewag tego rozwiązania ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak pracownik nie będzie miał wyjścia to co ma zrobić?

Założenie projektu jest błędne bo oprócz serwera autor musi mieć jakieś stosowne oprogramowanie które będzie pozwalało na uruchomienie jednego pliku przez różnych pracowników w tym samym czasie. Taki Ala sharepoint ale lokalnie do głowy przychodzi mi nextcloud i collabora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pomyliłem wątek

Edytowane przez grupio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • na mój gust to jednak wina pamięci. System postawiony od nowa a potrafi zawiesić się zaraz na ekranie logowania. Najciekawsze że potrafi zawiesić się podczas próby ustawień w samym biosie. Na mój gust nie jest więc to wina przegrzewania procesora Awarie zgłosiłem do lenovo. .Laptop objęty jest gwarancją premium care. ( naprawa w domu właściciela laptopa) Zobaczymy więc jak to będzie wyglądało w praktyce
    • Też jestem ciekaw, poprzeczkę zawiesiła Frieda z ~60 podejściami, oby ktoś to w końcu przebił.  Ale faktycznie przywołanie summonów na początku powinno być możliwe i w taki sposób balansować rozgrywkę można, usprawniać hitboxy, ale nie tak że w podstawce nagle Godfrey ma tylko 1 pasek życia, Radahn jest 2 razy prostszy niż na premierę.  Też uważam że wszystko jest kwestią buildu i skilla i cierpliwości, DLC było zapowiadane jako najcięższy content jaki mieliśmy dostać i taj powinno zostać. Mamy wyzwanie przed sobą to dostosowanie buildu pod bossa, buffy, uczenie sie każdego skilla na pamięć powinno być obowiązkiem, dopiero 3 dzień po premierze a ludzie już chcą mieć wszystko ograne i rozpracowane, mimo że sami nazywają się casualami to nie wiem gdzie tu logika, jeżeli każdy przeszedł by sobie przez DLC spacerkiem jak przez podstawkę gdzie jedynie Malenia była wyzwaniem.  Niestety muszę sam zasmakować końcowych bossów aby odpowiedzieć, ale ludzie narzekają nie tylko na końcowych bossów i to mnie dziwi. Nie twierdze że każdy gracz powinien być skilla jak speedruner ale oni dają przykład żę da się pokonać bossa hitless na lvl 1 to znaczy że my mając 150lvl+, 14 potów, nie wiadomo jaki arsenał do wyboru co niektórzy jeszcze summony dalej narzekamy że jest za trudno, a argumenty jakie padają to 'ale ja mam się nauczyć jak uniknąć każdego ataku osobno i on ma ich 20' jak to tak można. I też chodzi mi o to że ER zostało grą roku, masa ludzi zagrała i to był dla nich pierwszy tytuł od FS i dużo osób nie wie że DLC podbijało praktycznie zawsze poziom trudności często dwukrotnie w porównaniu do podstawki. Elden Ring miało od początku tą przypadłość że bossowie spamowali aoe, combami gdzie dobry opening miało kilka z nich i przedłużane ciosy to normalna rzecz tylko dopiero teraz gdy poziom trudności jeszcze wzrósł ludzie zaczynają walić negatywne recenzję, może trzeba bylo od początku o tym wspomnieć, a nie bo przecież 95% bossów dało się facetankować i było ok, a gdy teraz trzeba się postarać o coś więcej to dopiero się zapaliła niektórym czerwona lampka w głowie.  To dla przykładu podaj mi bossa który jest sprawiedliwy i na dzisiejsze standardy trudny. 
    • Elegancko, wykręcić 33km/h solo to już jest konkret wynik, niezależnie od warunków. Chyba, że jedziesz z wiatrem, ale wiadomo że takie cuda to tylko w bajkach. U mnie ostatnio też 100km/500 metrów przewyższeń under 3h, ale pizgało wściekłe powrotne 30 km, więc tętno 166. 
    • Witam, poszukuję koniecznie białego monitora w okoliach 27 cali (nie mniej) (nie więcej niz 30) raczej w full hd bo gpu nie będzie jakies kosmiczne (rx 7600 8gb), będzie na tym coś grane, więc fajnie jakby mialo powyżej 100hz, ale wątpię, że taki istnieje.. Jedyne co znalazłem to cos takiego https://iiyama-sklep.pl/1191-monitory-biurowe-bialy-monitor-iiyama-prolite-xub2792hsu-w6-27-ips-led-100hz-04ms-hdmi-displayport-hub-usb-flickerfree-4948570123360.html Wiem, ze pod względem technicznym nie ma to zbytnio sensu, ale kobita się uparła, że musi być biały i nie ma przebacz. Wiecie może o jakichś innych modelach, które byc moze przegapiłem?   EDIT. https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-msi-mag-274qrfw-27-2560x1440px-ips-180hz-1-ms-gtg?gad_source=1&gclid=Cj0KCQjwsuSzBhCLARIsAIcdLm4hvBiZyxTpG2Q47dwCbVaoF-go3TVX7uJmOjYHtWANqBJr4XjIWFcaAih0EALw_wcB Znalazłem cos takiego jeszcze, w gruncie rzeczy w najnowsze tytuły mało gra, zawsze mozna zjechac z rozdzielczoscia, a zawsze to bardziej przyszlosciowy monitor. 
    • Życzę jak najdłuższej odsiadki choć pewnie więcej niż 6 miesięcy nie dostanie a i tak go pewnie krab ułaskawi 😡 Ziobro zaskoczenia 🤷‍♂️
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...