Skocz do zawartości
Szambo

Mężczyźni a podryw w 2024 roku.

Rekomendowane odpowiedzi

27 minut temu, offensive napisał:

Bo sam fakt, ze kobieta przyjezdza do Polski sama z siebie oznacza, ze nie jest 'typowa' (pod wzgledem kulturowym, pod wzgledem naszego wyobrazenia o tej kulturze) Azjatka.

Nie chodziło o Polskę. Przypadek 2 to przypadek związku zwykłej laski spod Bangkoku i zwykłego kolesia z Europy. Jeździł, zapoznał się, zaczął więcej jeździć i w końcu przeszli na kolejny poziom związku :) Na pewno w tym konkretnym przypadku kobita ma wiele do zyskania w kwestii wygody życia: jest wykwalifikowaną pielęgniarką chyba anestezjologii, pracowała w prywatnym szpitalu w typowych tajskich realiach: w robocie jesteś tak długo, aż uznają że możesz wracać do domu, a wypłata to jakieś śmieszne pieniądze. Do tego po pandemii w Tajlandii też są problemy z pracownikami: pan właściciel szpitala uznał że pracownicy szpitala po zmianie w szpitalu jeszcze będą w stanie pomóc w jego hotelu. I tak przynajmniej 6 dni w tygodniu.

Na ile się różni od "stereotypowo prawdziwej Tajki"? Cóż, sam fakt złamania się kulturowego i związek z farangiem, a następnie odcięcie się od rodziny poprzez wyjazd do Europy jest już trochę wyróżniający się, ale cóż, Tajlandia też nowocześnieje :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, lokiju napisał:

 ktoś niedawno chciał się zabić nikogo nie obchodzi.

Dlatego trzeba mówić, że popełnienie bohatyra to nie jest rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Prawda ale mówienie takim osobom by się lepiej ubrały, użyły perfumów i wyszły na dwór to też żadne rozwiązanie.

Te wszystkie filmiki w necie traktują o facetach co mają pracę, mieszkanie itp. więc wtedy rada typu ubierz się lepiej może zadziałać. Nikt nie mówi o ciężkich przypadkach. Jak ktoś popełnia samobója a jego jedynym problemem jest  znalezienie dziewczyny to słabo widzę kogoś takiego. 

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perfumy są słabe. Wystarczy się myć regularnie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najlepiej mycie też w pewnym stopniu ograniczyć. Perfumy maskują naturalne feromony które przyciągają samice. Jak ona ma wyczuć zapach testosteronu kiedy pokryjemy go flakonem perfum?

Edytowane przez kadajo
Cytowanie.
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najlepiej jeszcze się spocić jak świnia jak siłowni, loszki same lecą

Edytowane przez galakty
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Wercyngoteryx napisał:

Najlepiej mycie też w pewnym stopniu ograniczyć. Perfumy maskują naturalne feromony które przyciągają samice. Jak ona ma wyczuć zapach testosteronu kiedy pokryjemy go flakonem perfum?

Na siłowni na, którą chodzę jest dwóch takich agentów co chyba pół flakonu na raz używają. Czuć ich z kilometra a przechodząc obok idzie się wręcz udusić. Zresztą widziałem jak jeden z nich co jakiś czas dodatkowo się pryskał jeszcze 😂

13 minut temu, galakty napisał:

Najlepiej jeszcze się spocić jak świnia jak siłowni, loszki same lecą

Ja na siłowni potrafię być mokry jakbym dopiero co wyszedł z wanny. Ja tam jednak przychodzę ćwiczyć a nie zrobić kilka fotek na Instagrama. 

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Wercyngoteryx napisał:

Najlepiej mycie też w pewnym stopniu ograniczyć. Perfumy maskują naturalne feromony które przyciągają samice. Jak ona ma wyczuć zapach testosteronu kiedy pokryjemy go flakonem perfum?

Uważam, że delikatny zapach mydła czy żelu pod prysznic pociąga kobiety bardziej niż feromony. 
Ze 20 lat temu koledzy pryskali się feromonami i nic to nie dawało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, michasm napisał:

Ze 20 lat temu koledzy pryskali się feromonami i nic to nie dawało.

Tacy koledzy? :szczerbaty:

Pozdro Dla GIF 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W sumie masz rację. Kij wie co to było. Pewnie nastolatkom ktoś gówno sprzedał, a nie feromony. 

W każdym razie IMO perfumy są wieśniackie. Mocny zapach jak ktoś lubi to i tak po godzinie znika i zapach jest już całkiem inny. Mnie osobiście odrzuca jak czuję męskie perfumy. 

A jak czuć, że ktoś jest czysty to laski nie mają problemu, aby się przytulić 😅

Edytowane przez kadajo
Cytowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pamiętam jak się wybrałem z taką jedną do kina. Wszystko było ok wyglądała na zadbaną ale zapach momentami jakiś taki kościelny. Nie wiem co to było 🤣 

Ps: Zapominacie w tym wszystkim jeszcze o zapachu ubrań.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A chciałem pisać w sumie o zapachu ubrań. 
Ja mieszkam sam, więc problem mam ogarnięty - ubrania z pralki wrzucam na suszarkę i ściągam je z niej dopiero jak je zakładam :D
Trochę misja jest z praniem pościeli, bo wtedy ubrania z suszarki kładę na krześle w sypialni :E
Ale chroni prze to przed jednym i Twój kościelny zapach dobrze to opisuje.

Ubrania, które leżą w szafie pachną dziadem.

Próbowałem różnych płynów do płukania, myłem regularnie szafy. Efekt zawsze ten sam.
Ubranie leżące kilka w tygodni w szafie nie nadaje się do założenia bez wcześniejszego uprania.
I żeby nie było. Prałem ubrania przed włożeniem ich do szafy :E
Ubrania, które leżą na krześle kilka tygodni nie mają tego problemu.

  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jesteś pewien, że dobrze to robisz? Ja jak wypiorę sobie koszule po sezonie, to za rok dalej pachną Lenorem po wyjęciu z szafy. Zwłaszcza te bawełniano-lniane. Tyle, że one sobie wiszą kulturalnie na wieszakach bez nadmiernego ścisku, a szafa jest czysta.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, michasm napisał:

Wystarczy się myć regularnie. 

Najlepiej to zmienic geny bo zadne mydlo nie pomoze.

Godzisz sie z loteria genetyczna albo zostaje jedno lekarstwo

2G9LawjoVcSQqiSKBWek0sOsmdOZvcP0.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, galakty napisał:

Najlepiej jeszcze się spocić jak świnia jak siłowni, loszki same lecą

U mnie to potrafią lecieć do przełożonego 😀 Niektóre są tak wrażliwie, że potrafią się poskarżyć. W tych upałach jak biuro nie ma klimatyzacji a ludzie siedzą w koszulach to żaden antyperspirant nie pomoże. Ogólnie laski mają wyczulony węch, a jeśli chodzi o zapachy to najlepiej brać coś prostego, cytrusowy świeżak lub słodki ulep od Paco Rabanne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro już o zapachach i porach roku: inne zapachy się sprawdzą w lecie (lżejsze), inne w zimie (cięższe, intensywniejsze) :) 

Są także różne "poziomy" antyperspirantów, te mocniej działające to jednak nie będzie żaden mainstream z reklam z tv :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, lokiju napisał:

Prawda ale mówienie takim osobom by się lepiej ubrały, użyły perfumów i wyszły na dwór to też żadne rozwiązanie.

Te wszystkie filmiki w necie traktują o facetach co mają pracę, mieszkanie itp. więc wtedy rada typu ubierz się lepiej może zadziałać. Nikt nie mówi o ciężkich przypadkach. Jak ktoś popełnia samobója a jego jedynym problemem jest  znalezienie dziewczyny to słabo widzę kogoś takiego. 

Jakiś  czas temu na wykopie była wzmianka o typie co strzelił samobója (jakiś aktywny użytkownik). Najsmutniejszy był, nie sam akt samobójstwa, tylko że za pogrzeb zapłaciło miasto a klepsydrę wystawili sąsiedzi. Typ musiał nie mieć nikogo w swoim otoczeniu, nawet rodzina nie zajęła się pogrzebem. Takich samotnych wśród nas jest wielu, tylko ich nie zauważamy. Można mieszkać w dużej aglomeracji, być jeszcze młodym (typ wyglądał na ok. 30 lat) i mieć przechlapane życie.

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, michasm napisał:

A chciałem pisać w sumie o zapachu ubrań. 
Ja mieszkam sam, więc problem mam ogarnięty - ubrania z pralki wrzucam na suszarkę i ściągam je z niej dopiero jak je zakładam :D
Trochę misja jest z praniem pościeli, bo wtedy ubrania z suszarki kładę na krześle w sypialni :E
Ale chroni prze to przed jednym i Twój kościelny zapach dobrze to opisuje.

Ubrania, które leżą w szafie pachną dziadem.

Próbowałem różnych płynów do płukania, myłem regularnie szafy. Efekt zawsze ten sam.
Ubranie leżące kilka w tygodni w szafie nie nadaje się do założenia bez wcześniejszego uprania.
I żeby nie było. Prałem ubrania przed włożeniem ich do szafy :E
Ubrania, które leżą na krześle kilka tygodni nie mają tego problemu.

Czyli nie jestem jedynym z tym problemem. Poradziłeś sobie z tym jakos? Moje ubrania po wypraniu z dodatkiem płynu pachną elegancko. Po 2 tygodniach w szafie zaczynają pachnieć specyficznie. Nie jest to smród ale coś Ala ten zapach kościelny. Nie pomaga mycie szafy, dodawanie odświeżaczy ani nie za gęste upakowanie ubrań. Jedynie otwarte drzwi szafy opóźniają ten proces.

Pomysł którego nie próbowałem to wieszanie wszystkiego na wieszakach na stojakach jak w sklepie odzieżowym i nakrywanie tego futerałem. Ale też nie wiem czy to pomoże i przede wszystkim skąd bierze się ten zapach... Dodam jeszcze że niektórzy ludzie go nie wyczuwają a niektórzy określają jako specyficzny ale nieprzyjemny i nie wiem skąd się bierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ghostdog napisał:

Jakiś  czas temu na wykopie była wzmianka o typie co strzelił samobója (jakiś aktywny użytkownik).

To jakaś świeża sprawa czy może to temat tego gościa, który się wtargnął pod pociąg i w ten sposób zginął czy popełnił samobója?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, ja się do nietypowych "dziwaków" zaliczam. Od 24 lat (odkąd o tym myślę) potencjał dostrzegam tylko w przyszłościowych rozwiązaniach jak projektowanie genetyczne, humanoidalne roboty oraz wirtualna rzeczywistość. Podrywy dla mnie mogą być w symulatorze randkowania jak już. Nie robię czegoś dlatego, że tak się zwykło robić albo bo inni tak robią. Ważne by być sobą.

Ale stereotyp "greasy overweight neckbeard nerd" przynajmniej do mnie nie pasuje. Gdy dużo jesz to kosztuje limitowany czas i pieniądze, a te można przeznaczyć na sprzęt i oprogramowanie. Do tego gdy jesteś pedantycznym perfekcjonistą z obsesjami na punkcie porządku, to jednak dbasz o to i owo w miarę możliwości. Ale jednocześnie mam trochę tendencje do ciapania się pastą do zębów, sosem czy napojem niestety. Albo spada mi pomidor na spodnie. Dobrze, że żyjemy w epoce pralek automatycznych.

Gdyby jakaś wyjątkowa super-laska do mnie jakimś cudem przylgnęła to bym nie pogardził ale te przeciętne, które do mnie startowały zawsze od razu odrzucałem. Wiadomo, że trzeba mierzyć zamiary na swoje możliwości. Pamiętam na uczelni (nie na moim kierunku) była taka wyjątkowa, z którą miałem w zwyczaju regularnie rozmawiać na ławeczce ale oczywiście miała chłopaka jeszcze zanim rozpoczęła 1-szy rok.

Zamiast w perfumy radzę raczej inwestować w kosmetologię, chirurgię estetyczną oraz chirurgię plastyczną. Na perfumy nie wydałbym ani grosza. Co innego pasta do zębów, nitka dentystyczna lub płyn do mycia jamy ustnej. Jeśli śmierdzi ci z gęby to masz dużego minusa u zdecydowanej większości. Albo gdy jesteś otyły. Albo gdy farbujesz włosy na kolor, który ci kompletnie nie pasuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, ghostdog napisał:

Typ jeszcze przed samobójem nagrał film. Tutaj temat.

Już wiem o kogo chodzi, swego czasu on był w czołówce najaktywniejszych na Wykopie.

Mnie chciało się skojarzyć z historią tego gościa. Tego samego dnia po publikacji ostatniego wpisu wtragnął się pod pociąg, zginął na miejscu.

https://wykop.pl/ludzie/Debil_Lesny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WuDwaKa to była legenda wykopu ale większość jest kompletnie niezauważalna i kończy jedynie jako statystyka w rekordach samobójstw mężczyzn w Polsce. Niestety nikogo to nie obchodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Thimedes napisał:

Gdyby jakaś wyjątkowa super-laska do mnie jakimś cudem przylgnęła to bym nie pogardził ale te przeciętne, które do mnie startowały zawsze od razu odrzucałem. Wiadomo, że trzeba mierzyć zamiary na swoje możliwości. Pamiętam na uczelni (nie na moim kierunku) była taka wyjątkowa, z którą miałem w zwyczaju regularnie rozmawiać na ławeczce ale oczywiście miała chłopaka jeszcze zanim rozpoczęła 1-szy rok.

Czasami tak jest, że człowiek ma lęk przed odrzuceniem lub związkiem i wynajduje jakieś defekty u drugiej osoby. Odrzuca "przeciętne" i mówi sobie, że stać mnie na coś lepszego. Później można żałować swoich decyzji. Dziewczyny, które są znacznie powyżej przeciętnej to są najczęściej zajęte lub mają całą masę adoratorów.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Thimedes napisał:

Gdyby jakaś wyjątkowa super-laska do mnie jakimś cudem przylgnęła to bym nie pogardził

Próbowałeś na tinderze?

5b946c191ac2c5a4583370d6e9433bf8bad00b55

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...