Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

majkel51

Lekarz pierwszego kontaktu...

Rekomendowane odpowiedzi

Historia z życia wzięta. Czas: wczoraj. Miejsce: gdzieś w Rzeczpospolite 3 1/2. Osoby: moje babcia i mama oraz lekarka pierwszego kontaktu.

 

Babcia ma 78 lat i ostatnio jest słabawa- w zeszłym roku przeszła operację wszczepienia implantu stawu biodrowego. Niemniej jest w pełni władz umysłowych, sama wszystko w domu zrobi. Tydzień temu zaczął ją pobolewać brzuch. Ale jak to przedwojenny materiał nikomu się nie pochwaliła dopuki nie zaczął jej mocno dokuczać. Wczoraj mama zawiozła ją do lekarza pierwszego kontaktu. Po osłuchaniu, obmacaniu itp itd doktórka wystawiła skierowanie na USG jamy brzusznej na 24 kwietnia. Ponieważ mama niepokoiła się stanem babci załatwiła jej jednak prywatnie badanie tego samego dnia wieczorem. Badanie wykazało zapalenie wyrostka robaczkowego, potwierdzone następnie badaniami w szpitalu. Dziś rano babcia jest już po operacji.

Do 24 kwietnia babcia nie miała by szans dożyć, zwłoka kilku dni spowodowałaby perforację wyrostka i zapalenie otrzewnej. To byłby wyrok.

Czego to jest przykładem? Głupoty lekarza? Zapaści służby zdrowia? Czy można kogoś (osobę, instytucję) oskarżyć o zagrożenie dla życia? Nawet nie po to by kogoś skazać (w co chyba nie wierzę) tylko żeby dać komuś szansę na przeżycie. Żeby jakiś baran wiedział, że decyduje o życiu ludzkim i ponosi za nie odpowiedzialność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A idź w ogóle, trzeba kraj zmienic, albo zacząć wszystko od nowa, lekarze, i inni ludzie, wydaje mi się że za bardzo przyzwyczaili się do czasów PRLu bidy, łapówek, znajomości :kwasny: ehh

 

Trzeba to wykorzenić z ludzi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby to był tylko pojedynczy przypadek, to naprawdę nie byłoby się czym za bardzo martwić. Ja znam takich kilka albo kilkanaście. To jest naprawdę straszne, co się stało z naszą służbą zdrowia. a najgorsze, że nawet nie wiadomo, czyja to wina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj kolega mial w USA zapalenie wyrostka - bez ubezpieczenia, bez dokumentow poszedl do szpitala - USG zrobili mu na miejscu, zatrzymali go na sali, a rano od razu zoperowali -a niby w USA nie ma darmowej sluzby zdrowia, a u nas jest. Fakt ze taka operacja tam kosztuje kupe kasy, ale on nie zaplacil nic, bo obja go program health care, ktory finansuje operacje ratujace zycie. U nas placi sie skladki, niby jest darmowa sluzba zdrowia ale to iluzja - darmowa sluzba jest gorsza niz zadna, bo zeby nei wykitowac na cos powazniejszego i tak trzeba sie leczyc prywatnie. No ale mamy teraz IV RP, wiec takie przypadki na pewno nie beda juz mialy miejsca...

BTW- ja bym skarzyl lekarza - to bylo conajmniej nieudzielenie pomocy, jesli nie narazanie zycia pacjenta - dajac taki termin USG to prawie tak jakby wypisal wyrok smierci.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciemna uliczka lekaż i ty. Pomórz mu zrozumieć swój błąd. Swoją drogą lekarze za takie wybryki powinni mieć 50% pensji mniej.

 

PS. Albo zrobić tak jak w chinach. Jak pacjent jest zdrowy to płaci jak chory to lekarz ma obowiązek go wyleczyć za darmo (tam lekarzom zależy na tym żeby pacjent chorował jak najmniej bo wtedy mają pieniądze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem ze to inny kaliber niz wyrostek... ale pare lat temu zachorowalem na mononukleozę (taki wredny wirus). Pierwsza lekarka co przyszla, zbadala mnie w 5 minut, i nawet jak jej powiedzialem, ze u mnie w szkole byly przypadki mononukleozy, to z cala stanowczoscia powiedziala ze to angina :E Drugiego dnia, jak moj stan sie pogorszyl, lekarz z przychodni nie chcial przyjechac, bo sie.... bal :P Dopiero znajoma lekarka, mam kumpla z podstawowki, jak tylko mnie zobaczyla dala mi skierowanie na badnie krwi do szpitala zakaźnego ;) po trzech godzinach czekania, ponoc i tak szybko, dostalem wyniki - mononukleoza... prawie mnie w szpitalu zatrzymali... ale tym z przychodni to mialem ochote nakopac :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to raczej nie jest wina lekarza, tylko sluzby zdrowia. maja kolejki pacjentow... choc z drugiej strony jak bylo zagrozenie zycia to powina pojsc bez kolejki. niekompetencja, zmeczenie, niskie zarobki robia swoje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to raczej nie jest wina lekarza, tylko sluzby zdrowia. maja kolejki pacjentow... choc z drugiej strony jak bylo zagrozenie zycia to powina pojsc bez kolejki. niekompetencja, zmeczenie, niskie zarobki robia swoje...

 

Czasem takiego podejscia nie rozumiem... a jakby, taki dajmy na to architekt, pomyslal sobie: 'a cholery jedne za malo mi placa, zona mnie zdradza, i w ogole jestem dzis niewyspany, wała tym ludziom, policze sobie ten most inaczej, dla dziesieciu ciezarowek max, a nie trzycdziestu - bo jest latwiej i szybciej. '

 

Tez bedziesz go usprawiedlial niskimi zarobkami, kondycja psychiczna i platfusem? Bo mi sie wydaje, ze jest to najnormalniejsza hałtura, zarowno w wykonaniu hipotetycznego architekta jak i lekarzy vel sluzby zdrowia. Owszem wspolczuje im ich sytuacji, ale zawod lekarza zobowiazuje, i to baaaardzo zobowiazuje. Poza tym sami go wybrali i chcieli ratowac ludzi, wiec niech chociaz robia to pozadnie, a nie odpieprzaja jak automaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powiem wam generalnie jak to wygląda z drugiej strony. Moja mama jako lekarz pierwszego kontaktu z 30 letnim starzem zarabiała ok 1200zł na rękę - głupi pomyśleć że człowiek po 5 letnich studiach, w tak cieżkim zawodzie, gdzie błąd może kosztować ludzie życie zarabia tyle co byle gówniaż po podstawówce wyciągnie pracując na zmywaku w knajpie.

 

Otworzyła własny gabinet (ale nie prywatny, tylko tzw NZOZ) - dostaje kase od państwa i leczy za darmo. Dostaje stałą (żałosną ilość pieniędzy) na osobę, z tego wydaje kase na badanie pacjentów, karetki itd. Generalnie jak ludzie chorują i ona zleca dużo badać to ma jeszcze mniej niż przedtem.

 

Wraca do domu, po cięzkiej pracy i urywają się telefony że ktoś ma gorączkę, sraczkę i inne przypadłości, najlepsze są typu "babcia jest niewyraźna, co mam robić". Zgodnie z początkowym genialnym zamysłem ustawodwacy po 8 godzinach pracy powinna wsiadać w auto i jechać do pacjenta w dzień czy w nocy. Naszczęście po 10 godzinach obowiązki przejmuje karetka i szpital (za co też płaci matka z tych samych pieniędzy)

 

Generalnie to ile zarabiają lekarze to żałosne względnie czyjaś duża beszczelność.

A odpowiedzialność na lekarzu jest olbrzymia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasem takiego podejscia nie rozumiem... a jakby, taki dajmy na to architekt, pomyslal sobie: 'a cholery jedne za malo mi placa, zona mnie zdradza, i w ogole jestem dzis niewyspany, wała tym ludziom, policze sobie ten most inaczej, dla dziesieciu ciezarowek max, a nie trzycdziestu - bo jest latwiej i szybciej. '

 

Tez bedziesz go usprawiedlial niskimi zarobkami, kondycja psychiczna i platfusem? Bo mi sie wydaje, ze jest to najnormalniejsza hałtura, zarowno w wykonaniu hipotetycznego architekta jak i lekarzy vel sluzby zdrowia. Owszem wspolczuje im ich sytuacji, ale zawod lekarza zobowiazuje, i to baaaardzo zobowiazuje. Poza tym sami go wybrali i chcieli ratowac ludzi, wiec niech chociaz robia to pozadnie, a nie odpieprzaja jak automaty.

nie o to mi chodzilo. na takie rzeczy sklada sie wiele czynnikow. po pierwsze niekompetencja. to przede wszystkim. takiego lekarza powinni osadzic i zakazac wykonywac zawod. poza tym jest marna pesja, co go i tak nie usprawiedliwia. kolejna rzacza jest to, ze ministerstwo zdrowia nie daje na nic kasy, mamy malo aparatow usg, a potrzebujacych jest sporo... dlatego ja lecze sie w prywatnych klinikach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem znawca prawa, ale wydaje mi sie ze lekarz robiac cos takiego popelnia przestepstwo, bo to jest niedopatrzenie obowiazku czy cos takiego - osoby ktorych zycie jest zagrozone maja pierwszenstwo i powinny byc badane bez kolejki, a jesli jest podejzenie zapalenia wyrostka a na pewno bylo, bo tu objawy sa dosc jasne - czasem nawet lekarze wycinaja wyrostek jak pacjent jest na cos innego chory - po prostu objawy wyrostka sa tak charakterystyczne, to zwlaszcza w wypadku osoby starszej zagrozenie zycia jest realne i powinni ja natychmiast do szpitala odeslac. Wiec wydaje mi sie, ze za cos takiego mozna stracic prawo do wykonywania zawodu, a przynajmniej czasowe zawieszenie licencji (ale to by trzeba prawnika jakiegos zapytac, no i wziasc pod uwage, ze takei proscesy sa trudne, bo bieglymi sa zawsze inni lekarze ;)).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lekarza oskarżyć można i należałoby

I myślisz że by wygrał? Bo ja w to wątpię...

 

Bo to Polska właśnie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak mozna na USG odsylac za 3 tygodnie?!

 

Ano mozna.... bo np lekarz w łape nie dostał... :kwasny: - co tez jest przejawem jeszcze starego systemu: lekarz- mają dać, a pacjent- jakto mam nie 'podziękować' :thumbdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...