Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Duchu

Kobieta sukcesu...?

Rekomendowane odpowiedzi

Bo to, ze jest sie lubianym w towarzystwie jest czescia sukcesu, a nie tylko pieniadze. Na totalnych gburow i odludkow nie patrze jako na ludzi sukcesu. Co w tym dziwnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo to, ze jest sie lubianym w towarzystwie jest czescia sukcesu, a nie tylko pieniadze. Na totalnych gburow i odludkow nie patrze jako na ludzi sukcesu. Co w tym dziwnego?

To w tym dziwnego, ze nie wiem czemu komukolwiek mialoby zalezec na czyims poklasku. Dla mnie osobiscie wazne jest bym ja byl z siebie zadowolony. Nie interesuje mnie co inni o mnie mysla. Nie bede plakac jesli ktos mi powie, ze mnie nie lubi.

 

Z reszta zobacz jaki Gates jest znienawidzony na swiecie. A jest on najlepszym przykladem czlowieka sukcesu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie jest to wlasnie odwrotnosc kobiety sukcesu. Moim zdaniem kobieta sukcesu jest to kobieta, ktora potrafi sama o siebie zadbac, bo ma dobra prace, jest inteligentna, ma klase, potrafi trwac przy swojich przekonaniach i postanowieniach, jest towarzyska.

Kobieta polegajaca tylko na swoim mezu jest raczej kura domowa, a nie kobieta sukcesu.

 

- no nie masz racji, bo kobieta dopiero wtedy moze naprawde zadbac o siebie w efektywny sposób, gdy będzie miała męza z odpowiednimi sukcesami w dziedzinie finansów - albo, co jest całkiem ciekawa alternatywą - bedzie 'bogada z domu', inaczej sama będzie niewyspana, przepracowana i szybko sie postarzeje w tej walce 'o dobra pracę'. Zapracowna kobieta, która jeszcze na dodatek ma ambicje posiadac dzieci i miec dla nich tyle czasu, ile tego dzieci potrzebuja, a przy tym realizować się z odpowiednia 'klasą', nie ma czasu na prace zawodowa. Nawet w Ameryce to jest trudne, a u nas niemożliwe. Za dużo wymyslajaw tych rodzimych serialach, a tak se ne da. Doba jest na to wszystko za krótka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To w tym dziwnego, ze nie wiem czemu komukolwiek mialoby zalezec na czyims poklasku. Dla mnie osobiscie wazne jest bym ja byl z siebie zadowolony. Nie interesuje mnie co inni o mnie mysla. Nie bede plakac jesli ktos mi powie, ze mnie nie lubi.

 

Z reszta zobacz jaki Gates jest znienawidzony na swiecie. A jest on najlepszym przykladem czlowieka sukcesu.

 

Piszac "lubiany" mialem raczej na mysli to, ze ma sie przyjaciol i ludzi, ktorzy cie lubia, a nie to, ze ma sie poklask otoczenia. "Poklask" ma raczej charakter nieszczery/falszywy. Mi chodzilo o rzecz z gola odmienna.

 

A co do Billa to oczywiscie jest uwazany za czlowieka sukcesu, ale czy naprawde chcemy sie tak ograniczyc do rozpatrywania tego w kwesti zer na koncie? Bo jesli tak to ten sukces wcale nie jest az tak pociagajacy.

 

- no nie masz racji, bo kobieta dopiero wtedy moze naprawde zadbac o siebie w efektywny sposób, gdy będzie miała męza z odpowiednimi sukcesami w dziedzinie finansów - albo, co jest całkiem ciekawa alternatywą - bedzie 'bogada z domu', inaczej sama będzie niewyspana, przepracowana i szybko sie postarzeje w tej walce 'o dobra pracę'....

Nie do konca sobie wyobrazam czlowieka sukcesu, ktory jest bezrobotny i zyje z "zasilku" od meza. Po prostu to sie kloci z moim wyobrazeniem o takiej osobie. A to, ze jest to bardzo trudno pogodzic z innymi sprawami? - nie kazdy musi zostac czlowiekiem sukcesu.

Jak juz napisalem nie chodzi o ilosc zer na koncie, ale o pewna samorealizacje w zawodzie.

 

Oczywiscie to, co tu pisze jest wylacznie moim wyobrazeniem "czlowieka sukcesu"- kazdy moze miec inne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...)

Nie do konca sobie wyobrazam czlowieka sukcesu, ktory jest bezrobotny i zyje z "zasilku" od meza. Po prostu to sie kloci z moim wyobrazeniem o takiej osobie. A to, ze jest to bardzo trudno pogodzic z innymi sprawami? - nie kazdy musi zostac czlowiekiem sukcesu.

Jak juz napisalem nie chodzi o ilosc zer na koncie, ale o pewna samorealizacje w zawodzie.

 

Oczywiscie to, co tu pisze jest wylacznie moim wyobrazeniem "czlowieka sukcesu"- kazdy moze miec inne.

 

- praca ma rózne oblicza i nie zawsze oznacza tylko tę w zawodzie, oraz taką, za która otrzymuje sie wynagrodzenie. Poza tym, kobieta mająca rodzine pracuje w całym tego słowa znaczeniu w domu, bo w domu jest zawsze dużo pracy. Kobieta powinna móc wybierac pomiędzy pracą zawodową a wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu - bo jedno z drugim koliduje, przynajmniej w naszych realiach. Niestety większość kobiet nie może dokonać tego wyboru - po prostu musi pracować, chociaż wolałaby być w domu z dziećmi i mieć czas i srodki na realizacje własnych zainteresowan, które niekoniecznie musza oznaczac 'realizację w zawodzie'. Jeśli mąż moze żonie to zapewnić - to jest to bardzo dobra sytuacja dla kobiety i rodziny. Mąż powinien móc utrzymać rodzine - to najlepszy , sprawdzony, model życia rodzinnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- praca ma rózne oblicza i nie zawsze oznacza tylko tę w zawodzie, oraz taką, za która otrzymuje sie wynagrodzenie. Poza tym, kobieta mająca rodzine pracuje w całym tego słowa znaczeniu w domu, bo w domu jest zawsze dużo pracy. Kobieta powinna móc wybierac pomiędzy pracą zawodową a wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu - bo jedno z drugim koliduje, przynajmniej w naszych realiach. Niestety większość kobiet nie może dokonać tego wyboru - po prostu musi pracować, chociaż wolałaby być w domu z dziećmi i mieć czas i srodki na realizacje własnych zainteresowan, które niekoniecznie musza oznaczac 'realizację w zawodzie'. Jeśli mąż moze żonie to zapewnić - to jest to bardzo dobra sytuacja dla kobiety i rodziny. Mąż powinien móc utrzymać rodzine - to najlepszy , sprawdzony, model życia rodzinnego.

 

Tako rzecze skarbnica wiedzy wszelakej Bianka :o czy moze ksiazka posiadajaca odpowiedz na wszystkie problemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to w takim razie powinnismy sobie zadac pytanie, czy chcemy tutaj napisac kiedy ktos o sobie moze powiedziec "czlowiek sukcesu" czyli tak jak juz ktos napisal chyba w temacie "osoba zadowolona z siebie", czy chcemy ustalic pewien stereotyp i to kiedy ludzie uwazaja kogos za czlowieka sukcesu? Bo pewnie to sa dwie rozne rzeczy.

Jesli chodzi nam o stereotym to wydaje mi sie, ze jest on daleki od kobiety siedzacej z dziecmi w domu i gotujacej obiady (pomimo, ze taka osoba pewnie w ten sposob czuje sie spelniona i szczesliwa).

A co do modelu rodziny to mojim zdaniem nie ma sprawdzonego modelu- zawsze trzeba dobrac cos w praktyce odpowedniego do sytuacji :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podobno męszczyzna sukcesu to taki facet, który zarabia więcej niż jego żona wydaje. Mógłby mi ktoś pomódz i zdefiniować "Kobiete sukcesu"?

 

Pozdr.

 

To taka kobieta która zarabia więcej niz sama moze wydać. ;)

 

PS: Nie czytalem innych odpowiedzi wiec mozliwe ze ktos juz to napisal, ale wątpie bo pewnie reszta woli dyplomatycznie odpowiadać w podforum 'Tylko dl Pań'. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobieta sukcesu to taka, ktora ma 40 lat, wyglada na 30 i podbiera chlopakow 20 latkom, a na dodatek zarabia tyle, ze ubiera sie w to co jej sie podoba bez zaciagania kredytow hipotecznych, mieszka sama w mieszkaniu wiekszym niz jej kolezanki z 8 osobowa rodzinom, a luksusowe samochody oglada z pozycji kierowcy, a nie spod kierownicy :E.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomek czyli tzw public enemy przez inne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomek czyli tzw public enemy przez inne ;)

Kazdy sukces budzi wrogosc (przynajmniej w Polsce ;)) i to nie tylko w damskim srodowisku ;).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kazdy sukces budzi wrogosc (przynajmniej w Polsce ;)) i to nie tylko w damskim srodowisku ;).

P.

 

Srodowisko srodowiskiem ale w bezwglednosci to im nikt nie dorowna ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Męszczyzna? A co to?

Mencizna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobieta sukcesu to taka, ktora ma 40 lat, wyglada na 30 i podbiera chlopakow 20 latkom, a na dodatek zarabia tyle, ze ubiera sie w to co jej sie podoba bez zaciagania kredytow hipotecznych, mieszka sama w mieszkaniu wiekszym niz jej kolezanki z 8 osobowa rodzinom, a luksusowe samochody oglada z pozycji kierowcy, a nie spod kierownicy :E.

P.

 

- częsciowo jest w tym racja ( w pierwszej czesci wypowiedzi - aż do stwierdzenia: mieszka sama w mieszkaniu (...) - gdyz kobieta , która zarabia odpowiednio, (ciekawe w jakimże to u nas 'zawodzie' :cool: ) nie bedzie chciała mieszkać 'w mieszkaniu', wybierze raczej dyskretna rezydencje, no i na pewno nie bedzie w niej mieszkać 'sama', no bedzie wolała byc raczej wożona, niż wkurzac sie na niedzielnych kierowców za kierownicą.

 

Ale to w takim razie powinnismy sobie zadac pytanie, czy chcemy tutaj napisac kiedy ktos o sobie moze powiedziec "czlowiek sukcesu" czyli tak jak juz ktos napisal chyba w temacie "osoba zadowolona z siebie", czy chcemy ustalic pewien stereotyp i to kiedy ludzie uwazaja kogos za czlowieka sukcesu? Bo pewnie to sa dwie rozne rzeczy.

Jesli chodzi nam o stereotym to wydaje mi sie, ze jest on daleki od kobiety siedzacej z dziecmi w domu i gotujacej obiady (pomimo, ze taka osoba pewnie w ten sposob czuje sie spelniona i szczesliwa).

A co do modelu rodziny to mojim zdaniem nie ma sprawdzonego modelu- zawsze trzeba dobrac cos w praktyce odpowedniego do sytuacji :).

 

- kobieta sukcesu, mogaca spędzać czas z własna rodzina, jesli sama nie lubi gotowac , zatrudnia kucharke, lub kucharza oraz inne pomoce, do prac domowych.

Model rodziny jest juz od wieków sprawdzony : kobieta+mężczyzna, a do tego jeśli oboje tego pragna + dzieci i ustabilizowana sytuacja życiowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- częsciowo jest w tym racja ( w pierwszej czesci wypowiedzi - aż do stwierdzenia: mieszka sama w mieszkaniu (...) - gdyz kobieta , która zarabia odpowiednio, (ciekawe w jakimże to u nas 'zawodzie' :cool: ) nie bedzie chciała mieszkać 'w mieszkaniu', wybierze raczej dyskretna rezydencje, no i na pewno nie bedzie w niej mieszkać 'sama', no bedzie wolała byc raczej wożona, niż wkurzac sie na niedzielnych kierowców za kierownicą.

- kobieta sukcesu, mogaca spędzać czas z własna rodzina, jesli sama nie lubi gotowac , zatrudnia kucharke, lub kucharza oraz inne pomoce, do prac domowych.

Model rodziny jest juz od wieków sprawdzony : kobieta+mężczyzna, a do tego jeśli oboje tego pragna + dzieci i ustabilizowana sytuacja życiowa.

Nie wszyscy lubia mieszkac w domkach jednorodzinnych, dla niektorych dobry apartamentowiec jest bardziej kuszaca alternatywa. No i nie kazdy mysli tylko o zakladaniu rodziny, moze polska "kobieta sukcesu" marzy o facecie, ktory bedzie sie jej ciagle paletal pod nogami i gromadce bachorow latajacych za nia, srajacych w pieluchy i balaganiacych, ale wielu "ludzi sukcesu" dobiera sobie partnerow wedlug potrzeb i wymienia regularnie jak samochody czy kolekcje ubran - na tym tez polega osiagniecie sukcesu, ze ma sie mozliwosc wyboru i ciaglych zmian we wlasnym zyciu - stabilizacja nie jest oznaka sukcesu, tylko rozwoj.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wszyscy lubia mieszkac w domkach jednorodzinnych, dla niektorych dobry apartamentowiec jest bardziej kuszaca alternatywa. No i nie kazdy mysli tylko o zakladaniu rodziny, moze polska "kobieta sukcesu" marzy o facecie, ktory bedzie sie jej ciagle paletal pod nogami i gromadce bachorow latajacych za nia, srajacych w pieluchy i balaganiacych, ale wielu "ludzi sukcesu" dobiera sobie partnerow wedlug potrzeb i wymienia regularnie jak samochody czy kolekcje ubran - na tym tez polega osiagniecie sukcesu, ze ma sie mozliwosc wyboru i ciaglych zmian we wlasnym zyciu - stabilizacja nie jest oznaka sukcesu, tylko rozwoj.

P.

 

 

- to sie wtedy nazywa: ludzie rozwiąźli - a co to wtedy za 'sukces'?

 

 

- polska kobieta, która wie już mnie więcej, jak można żyć, mając status średniej klasy, w krajach o normalnym systemie ekonomicznym, wie również, ze aby posiadac rodzine, nie musi wykonywac pracy domowej za trzech i do tego jeszcze trudnic sie zawodową i takie właśnie ma oczekiwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- to sie wtedy nazywa: ludzie rozwiąźli - a co to wtedy za 'sukces'?

- polska kobieta, która wie już mnie więcej, jak można żyć, mając status średniej klasy, w krajach o normalnym systemie ekonomicznym, wie również, ze aby posiadac rodzine, nie musi wykonywac pracy domowej za trzech i do tego jeszcze trudnic sie zawodową i takie właśnie ma oczekiwania.

A co to sa ludzie rozwiazli? To termin z twojej madrej ksiazki? I wg ciebie kobieta sukcesu to taka na ktora maz zarabia? Cos ci sie chyba pomylilo, bo sukces to raczej samowystarczalnosc niz bycie kura domowa. Wiele osob uwaza, ze wiazanie sie z kims na stale nie jest najlepsza mozliwa opcja - jesli to dla ciebie rozwiazlosc to trudno, dla mnie to raczej niezaleznosc i mozliwosc wyboru, bo skoro pojawia sie ktos lepszy od starego partnera to czemu go nei wymienic? Nie ma ludzi niezastapionych zarowno w firmie jak i w lozku :E.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co to sa ludzie rozwiazli? To termin z twojej madrej ksiazki? I wg ciebie kobieta sukcesu to taka na ktora maz zarabia? Cos ci sie chyba pomylilo, bo sukces to raczej samowystarczalnosc niz bycie kura domowa. Wiele osob uwaza, ze wiazanie sie z kims na stale nie jest najlepsza mozliwa opcja - jesli to dla ciebie rozwiazlosc to trudno, dla mnie to raczej niezaleznosc i mozliwosc wyboru, bo skoro pojawia sie ktos lepszy od starego partnera to czemu go nei wymienic? Nie ma ludzi niezastapionych zarowno w firmie jak i w lozku :E.

P.

 

 

-wiele osób uważa, ze jest 'mądrzejszych od Pana Boga', ale sie mylą. Myślenie w kategoriach zmiany partnera, jak sie wymienia stary samochód na nowy, bo sie akurat 'pojawia okazja', nie jest wynikiem 'niezależności', ale objawem zepsutego charakteru, zeby nie użyc tu zbyt trudnego słowa : sumienie. Wierność i uczciwość małżenska w dzisiejszych czasach jest pusto brzmiacym sloganem, ale tylko dla tych, którzy żyja według swoich poządliwosci i zachcianek, nie kierujac sie dobrem osoby najbliższej. Ale to zbyt trudny temat dla kogoś, kto uwaza, ze łóżko jest miejscem przechodnim, o ile nadarzy sie okazja, by wskoczył(a) do niego jakiś nowszy model(ka).

 

- kobieta w domu, nie jest synonimem 'kury domowej' , to wymysł 'socjalistycznej emancypacji', ciagle jeszcze pokutujacej w niektórych środowiskach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
-wiele osób uważa, ze jest 'mądrzejszych od Pana Boga', ale sie mylą. Myślenie w kategoriach zmiany partnera, jak sie wymienia stary samochód na nowy, bo sie akurat 'pojawia okazja', nie jest wynikiem 'niezależności', ale objawem zepsutego charakteru, zeby nie użyc tu zbyt trudnego słowa : sumienie. Wierność i uczciwość małżenska w dzisiejszych czasach jest pusto brzmiacym sloganem, ale tylko dla tych, którzy żyja według swoich poządliwosci i zachcianek, nie kierujac sie dobrem osoby najbliższej. Ale to zbyt trudny temat dla kogoś, kto uwaza, ze łóżko jest miejscem przechodnim, o ile nadarzy sie okazja, by wskoczył(a) do niego jakiś nowszy model(ka).

 

- kobieta w domu, nie jest synonimem 'kury domowej' , to wymysł 'socjalistycznej emancypacji', ciagle jeszcze pokutujacej w niektórych środowiskach.

 

Wiele osob nie uwaza bo nie musi oni to wiedza :> pozatym nie jest im potrzebna ksiazka ktora ma byc przepisem na zycie bo sami sobie doskonale daja rade :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"socjalistyczna emancypacja"? A moglabys to rozwinac? Bo jakos siedzenie w domu, rodzenie dzieci i pobieranie becikowego bardziej mi sie wlasnie z socjalizmem niz emancypacja kojarzy. Czyzby byl to nowy termin twojego autorstwa? Cos w stylu slawnego juz komunistycznego euroliberala? A co do "sumienia" w sumie to fajna sprawa, ale malo praktyczna, bo takie "sumienie" jest albo za ciasne, albo zbyt elastyczne u ludzi, ktorzy o nim lubia duzo mowic. Ja tam wole takich tematow nei poruszac, bo nie poczuwam sie do bycia autorytetem, ktory mialby takie sprawy rozsadzac i nawracac innych. Faktycznie z demograficznego punktu widzenia taka rodzina tradycyjna oparta na malzenstwie jest pozyteczna, bo zapewnia w miare rownomierny przyrost ludnosci, ale ja wychodze z zalozenia, ze ludzi na tym swiecie jest juz wystarczajaco duzo i raczej nie mam zamiaru przyczyniac sie do wzrostu przeludnienia ;). A skoro nie mam zamiaru sie mnozyc, to po co mi jakis slub itp.? Wolne zwiazki sa praktyczniejsze - nigdy nei lubilem ostatecznych rozwiazan ;). moge tylko powiedziec, ze twoje postrzeganie "sukcesu" jest bardzo specyficzne, bo oznacza albo rentieryzm ("bogata z domu"), albo cos ala kura domowa (choc tego wyrazenia nei lubisz chyba :E), czyli utrzymywana przez meza. No ale twoje podejscie nei ejst jakies wyjatkowe - duza czesc wspolczesnej mlodziezy ma podobne poglady - "zlapac" bogatego meza "na dziecko", a potem juz tylko odcinac kupony...na szczescie jest jeszcze cos takiego jak antykoncepcja (i nawet kosciol zaczyna zauwazac jej potrzebe :E). To wlasnie takie postrzeganie sukcesu jest blizej "socjalistycznego" ale bez emancypacji.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"socjalistyczna emancypacja"? A moglabys to rozwinac? Bo jakos siedzenie w domu, rodzenie dzieci i pobieranie becikowego bardziej mi sie wlasnie z socjalizmem niz emancypacja kojarzy. Czyzby byl to nowy termin twojego autorstwa? Cos w stylu slawnego juz komunistycznego euroliberala? A co do "sumienia" w sumie to fajna sprawa, ale malo praktyczna, bo takie "sumienie" jest albo za ciasne, albo zbyt elastyczne u ludzi, ktorzy o nim lubia duzo mowic. Ja tam wole takich tematow nei poruszac, bo nie poczuwam sie do bycia autorytetem, ktory mialby takie sprawy rozsadzac i nawracac innych. Faktycznie z demograficznego punktu widzenia taka rodzina tradycyjna oparta na malzenstwie jest pozyteczna, bo zapewnia w miare rownomierny przyrost ludnosci, ale ja wychodze z zalozenia, ze ludzi na tym swiecie jest juz wystarczajaco duzo i raczej nie mam zamiaru przyczyniac sie do wzrostu przeludnienia ;). A skoro nie mam zamiaru sie mnozyc, to po co mi jakis slub itp.? Wolne zwiazki sa praktyczniejsze - nigdy nei lubilem ostatecznych rozwiazan ;). moge tylko powiedziec, ze twoje postrzeganie "sukcesu" jest bardzo specyficzne, bo oznacza albo rentieryzm ("bogata z domu"), albo cos ala kura domowa (choc tego wyrazenia nei lubisz chyba :E), czyli utrzymywana przez meza. No ale twoje podejscie nei ejst jakies wyjatkowe - duza czesc wspolczesnej mlodziezy ma podobne poglady - "zlapac" bogatego meza "na dziecko", a potem juz tylko odcinac kupony...na szczescie jest jeszcze cos takiego jak antykoncepcja (i nawet kosciol zaczyna zauwazac jej potrzebe :E). To wlasnie takie postrzeganie sukcesu jest blizej "socjalistycznego" ale bez emancypacji.

P.

 

 

- patrz, nie czytasz uważnie tego, co napisałam. Rodzina - napisałam - to maż i żona , dopiero potem dodałam + dzieci , o ile obokje sobie tego życzą. Czy pojmujesz już w czym rzecz, czy chcesz mnie zmusić do grafomaństwa, w stylu, jaki sam zaprezentowałeś?

 

- jednym z podstawowych obowiazków męża jest możliwość i chęć utrzymania żony + dzieci, o ile one sa - to jest model sprawdzony od wieków, jako najlepszy, bo kobieta nie powinna być zmuszana do pracy zawodowej, o ile sama tego nie chce. Kobieta pracuje w domu i ma tam ogrom pracy! Nawet , jeśli ma szczescie posiadac pomoc w postaci osób ja w tym wspomagających. Rodzina ma nalepsze warunki do prawidłowego funkcjonowania, gdy posiada własny dom, miejsce, w ktorym moze swobodnie egzystowac, a prowadzenie domu zawsze wymaga wiele pracy i zwykle nalezy to do kobiety. Nie jest to oczywista model 'socjalistyczny' - to model godny, również do naśladowania.

 

- jako mężatka z wieloletnim stażem poczuwam sie do tego, by propagować taki a nie inny model życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- jednym z podstawowych obowiazków męża jest możliwość i chęć utrzymania żony + dzieci, o ile one sa - to jest model sprawdzony od wieków, jako najlepszy, bo kobieta nie powinna być zmuszana do pracy zawodowej, o ile sama tego nie chce. Kobieta pracuje w domu i ma tam ogrom pracy! Nawet , jeśli ma szczescie posiadac pomoc w postaci osób ja w tym wspomagających. Rodzina ma nalepsze warunki do prawidłowego funkcjonowania, gdy posiada własny dom, miejsce, w ktorym moze swobodnie egzystowac, a prowadzenie domu zawsze wymaga wiele pracy i zwykle nalezy to do kobiety. Nie jest to oczywista model 'socjalistyczny' - to model godny, również do naśladowania.

:lol2: , o Bosh - menszczysna poluje a kobita pierze i zbiera korzonki? Model sprawdzony od wiekow? Dzisus i to ktos pisze w XXI wieku, kiedy to co sie jeszcze dobrze sprawdzalo wczoraj, jutro jest juz przestarzale i zapomniane :E. No zalozmy nawet, ze niektore wartosci sa ponadczasowe, ale co tradycja moze miec wspolnego z sukcesem? Sukces to zmiana, nawet sukces ewolucyjny opiera sie na ciaglej zmianie, ciaglym udoskonalaniu. Powiedzmy, ze tradycjonalistka moze byc szczesliwa, jesli maz ja utrzymuje, ale nie laczmy tego z "kobieta sukcesu" - powiedz to Bianeczko wprost - twoja kobieta sukcesu to 100% kura domowa, to tak jakbys mowila, ze ktos kto wygral w totka i cale zycie nic nei robi odniosl sukces - gdzie tu sukces? Szczescie moze tak, wygodne zycie - ok, ale skoro zyje z procentow zamiast inwestowac i pomnazac kapital to po prostu nic z sukcesem wspolnego nei ma, tak jak i kura domowa, ktora zamiast samemu do wszystkiego dojsc doji naiwnego mezusia :lol2:. Oj Bianeczko wygodny leniuszek z ciebie - bo oczywiscie te "prace domowe" to kobieta sukcesu wykonuje "recyma" kucharki, sprzataczki, ogrodnika itp, bo jakby miala cos zrobic to "sukces" niepelny :E.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety Bianka, ale wlasnie taka jest prawda, ze to co u ciebie sie sprawdzilo wg ciebie jako odpowiedni model rodziny, nie koniecznie musi odpowiadac wszystkim. I to, ze jest on w tej chwili najczestszym nie oznacza, ze jest najlepszym.

A co do wtlaczania kobiety utrzymywanej przez meza i rozporzadzajacej sluzba domowa do pojecia "kobiety sukcesu" jest pewnym nieporozumieniem. Nie chcialbym byc niedelikatnym, ale moze wynika to z jakiejs twojej potrzeby znalezienia sobie miejsca wsrod "kobiet sukcesu"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety Bianka, ale wlasnie taka jest prawda, ze to co u ciebie sie sprawdzilo wg ciebie jako odpowiedni model rodziny, nie koniecznie musi odpowiadac wszystkim. I to, ze jest on w tej chwili najczestszym nie oznacza, ze jest najlepszym.

A co do wtlaczania kobiety utrzymywanej przez meza i rozporzadzajacej sluzba domowa do pojecia "kobiety sukcesu" jest pewnym nieporozumieniem. Nie chcialbym byc niedelikatnym, ale moze wynika to z jakiejs twojej potrzeby znalezienia sobie miejsca wsrod "kobiet sukcesu"?

O nie Bianeczka probuje tylko swoje marzenia tam umiescic - ona jeszcze "sukcesu" nie odniosla - nie dosc ze musi pracowac, to na dodatek nawet jednego sluzacego nei ma (no chyba ze meza do roboty zagoni :lol2:). Zreszta Bianka jest dobrym przykladem tego, ze odniesienie sukcesu to gl kwestia anstawienia - jak ktos ma nastawienie roszczeniowe, uwaza ze zeby "godnie" zyc to nei mozna pracowac i ew mozna sie zajmowac domem przy uzyciu sluzby, to sukcesu nigdy nei odniesie. Jest taka dziwna prawidlowosc, ze ci co odniesli sukces nie robili tego dla pieniedzy, a zeby sie realizowac np. taki Bill G. po prostu chcial wprowadzac w zycie swoje pomysly a nei myslal o tym, ze kiedys bedzie mial kupe kasy (jakby tak myslel, to by chociaz studia skonczyc mu sie chcialo ;)).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...