Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Donnie

Dlaczego kobiety nie potrafia byc szczere?

Rekomendowane odpowiedzi

dlaczego :hmm: złe pytanie ....

 

drogi chłopcze pewne rzeczy są oczywuiste tylko facetowi nawet przez myśl nie przejdą :D

wam trzeba jak chłopu na miedzy i to WIELKIMI literami :E

 

 

:D co fakt to fakt :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:D co fakt to fakt :E

 

dziękuję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moze ktos zna odp czemu nigdy nie moga byc szczere? Dlaczego zawsze o czyms trzeba sie dowiedziec samemu lub po pewnym czasie? Czemu nie potrafia powiedziec prawdy prosto w oczy?

Zgadzam się i niestety odpowiedz na to pytanie nie istnieje :/ Kobiety jak chcą coś powiedziećto używają podtekstów... Ja niestety nie umie ich odczytywać i chyba się nie naucze nigdy ( prędzej zrozumie klingoński niż język podtekstów)

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kawa na ławe :D inaczej się nie da :D:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dlaczego :hmm: złe pytanie ....

 

drogi chłopcze pewne rzeczy są oczywuiste tylko facetowi nawet przez myśl nie przejdą :D

wam trzeba jak chłopu na miedzy i to WIELKIMI literami :E

Dlatego drogie dziewczyny czasem warto wziąć pod uwagę że mamy inne algorytmy kojarzenia ;) Faceci już tak mają, że lubią proste, szybkie i skuteczne rozwiązania, a skoro nie można już tego zmienieć to trzeba pokochać :P

 

A co do samego ściemniania i okłamawania, to każdy tak robi dla osiągnięcia optymalnych rezultatów, bez względu na płeć. Ja np. nigdy nie powiedziałem żadnej dziewczynie: "coś za bardzo poszło ci ostatnio w boczki" :lol2: A szczerze miałbym ochotę to mówić w 4 przypadkach na 5... I pewien jestem, że żadna dziewczyna nie będzie mi miała za złe tego typu kłamstw, bądź przemilczeń po prostu.

Dziewczyny lubię nieszczere komplementy? Faceci chyba nie mają inaczej, tyle są zbyt dumni żeby się przyznać ;) Ja wolę zdecydowanie usłyszeć "ale świetnie wyglądasz" i mieć pewne wątpliwości czy to było prawdziwe, niż szczere do bólu "jesteś tak obleśny, że chce mi się rzygać na twój widok".

Kłamstwo pomaga, sztuka tylko opowiednio operować tym potężnym narzędziem, by nie szkodzić innym :Up_to_s: Jak się dobrze gra, to zarówno okłamujący, jak i osoba okłamywana na tym korzystają. Problemy są dopiero wtedy, gdy ludzie kłamią bezmyślnie i nie biorą pod uwagę możliwych konsekwencji takiego działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:D co fakt to fakt :E

 

i vice versa :E

 

Ze szczeroscia to jest naprawde problem w takich kontaktach a ja mam jeszcze taki problem ze zawsze bylem bezposredni i szczery i pomimo panowania nad tym to zawsze sa pewne problemy z ktorych wynikaja inne problemy :E

 

Kligonski przy kobiecej logice to pestka takich cudow to nawet radziecka nauka nieznaju :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do samego ściemniania i okłamawania, to każdy tak robi dla osiągnięcia optymalnych rezultatów, bez względu na płeć. Ja np. nigdy nie powiedziałem żadnej dziewczynie: "coś za bardzo poszło ci ostatnio w boczki" :lol2: A szczerze miałbym ochotę to mówić w 4 przypadkach na 5... I pewien jestem, że żadna dziewczyna nie będzie mi miała za złe tego typu kłamstw, bądź przemilczeń po prostu.

 

Mnie raz facet powiedział coś a propos. Wiem, że zrobił to szczerze i nie złosliwie, więc zamiast strzelić focha, jak należy, stwierdziłam "A myslisz, że nad czym cały czas pracuję?". Kwestia zaufania i podejścia.

 

Dziewczyny lubię nieszczere komplementy? Faceci chyba nie mają inaczej, tyle są zbyt dumni żeby się przyznać ;) Ja wolę zdecydowanie usłyszeć "ale świetnie wyglądasz" i mieć pewne wątpliwości czy to było prawdziwe, niż szczere do bólu "jesteś tak obleśny, że chce mi się rzygać na twój widok".

Kłamstwo pomaga, sztuka tylko opowiednio operować tym potężnym narzędziem, by nie szkodzić innym :Up_to_s: Jak się dobrze gra, to zarówno okłamujący, jak i osoba okłamywana na tym korzystają. Problemy są dopiero wtedy, gdy ludzie kłamią bezmyślnie i nie biorą pod uwagę możliwych konsekwencji takiego działania.

 

Dzięki, wolę szczerość. Nie chcę się domyślać NICZEGO, wiem, że mój facet zawsze mi wszystko powie, a ja jemu też się staram... no, chyba, że coś zburzyłoby jego spokój, jak np wspólny znajomy, który uparł się mi dokuczyć. Sama sobie ze sq... poradziłam, po co denerwować mojego i tak zapracowanego maruda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tam. Piszesz pod wpływem emocji, Donnie.

Kwestia szczerości nie jest zalezna od płci, nie łudźcie się. Po prostu, ktoś zawsze mówi wszystko prosto z mostu, a ktoś inny ma z tym kłopoty. Dlaczego? Czasem dlatego, że się wstydzi swoich opinii, a czasem uważa, że dla tej drugiej osoby będzie lepiej, jeśli nie będzie tego wiedziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A tam. Piszesz pod wpływem emocji, Donnie.

Kwestia szczerości nie jest zalezna od płci, nie łudźcie się. Po prostu, ktoś zawsze mówi wszystko prosto z mostu, a ktoś inny ma z tym kłopoty. Dlaczego? Czasem dlatego, że się wstydzi swoich opinii, a czasem uważa, że dla tej drugiej osoby będzie lepiej, jeśli nie będzie tego wiedziała.

Nie zalezy od plci? Oj zalezy, zalezy - juz chociazby sam fakt ze wiekszosc kobiet kocha podteksty i niedomowienia, a wiekszosc facetow nie ma pojecia ze cos takiego wogole istnieje, juz samo to utrudnia szczere porozumienie. Ja akurat lubie czasem sie pobawic w jakies niedomowienia czy delikatne sugestie (niby jestem facetem, ale to po prostu fajna zabawa intelektualna :E) i czasem mnie strasznie wqurza jak chce jakiemus facetowi delikatnie zasugerowac ze jest debilem i nie chce mi sie z nim gadac, a do niego nie dociera nic oprocz czystego "spieprzaj dziadu" :E. Z kolei z kobietami jest ten problem, ze znajduja podteksty nawet tam gdzie ich nei ma, a czesto wrecz sa slepe na ewidentne sugestie, zamiast tego doszukuja sie roznych interpretacji ewidentnie prostych stwierdzen - po takich przypadkach zaczyna mi sie wydawac, ze wy wcale nei jestescie lepsze w wyszukiwaniu podtekstow, tylko po prostu wrodzona paranoja kaze ich wam szukac wszedzie gdzie sie da, a jak ich nie ma to wymyslac wlasne (wiec chyba Kaczynski jest jednak kobieta, a jego zona facetem :E). Co jak co ale drobne klamstewka to jednak wasza specjalnosc, bo przecietny facet rzadko potrafi byc na tyle cwany zeby nimi operowac dla uzyskania swoich celow (chociaz niektorzy sa w tym niezli :E).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego za cynizm mozna czesto dostac albo byc wybitnie nie zrozumiany :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to czy jesteśmy szczere zależy od osobowości "typki" i "typka" - z którym mamy do czynienia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego za cynizm mozna czesto dostac albo byc wybitnie nie zrozumiany :E

Bo cynizm to wyjatkowo paskudna cecha charakteru...i dlatego jestem taki dumny ze swojego :E(ale faktem jest, ze w pewnych momentach robie /cynizm mode off/, bo to ulatwia zalatwienie pewnych "spraw" ;)).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo cynizm to wyjatkowo paskudna cecha charakteru...i dlatego jestem taki dumny ze swojego :E(ale faktem jest, ze w pewnych momentach robie /cynizm mode off/, bo to ulatwia zalatwienie pewnych "spraw" ;)).

P.

 

Patrz na podpis pod moim avem :P najlepszy jest cynizm polityczny w mig sprawdza pojmowalnosc danej osoby :>

 

Dzisiaj czesto trzeba "shutdown cynizm" "kill szczerosc" "political correctness ON" bo inaczej nic nie zalatwisz jak piszesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z kolei z kobietami jest ten problem, ze znajduja podteksty nawet tam gdzie ich nei ma, a czesto wrecz sa slepe na ewidentne sugestie, zamiast tego doszukuja sie roznych interpretacji ewidentnie prostych stwierdzen - po takich przypadkach zaczyna mi sie wydawac, ze wy wcale nei jestescie lepsze w wyszukiwaniu podtekstow, tylko po prostu wrodzona paranoja kaze ich wam szukac wszedzie gdzie sie da, a jak ich nie ma to wymyslac wlasne (wiec chyba Kaczynski jest jednak kobieta, a jego zona facetem :E). Co jak co ale drobne klamstewka to jednak wasza specjalnosc, bo przecietny facet rzadko potrafi byc na tyle cwany zeby nimi operowac dla uzyskania swoich celow (chociaz niektorzy sa w tym niezli :E).

P.

O kruca. Cóż za dogłębna analiza. Jestem pod wrażeniem, serio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kai Wren wszystko się właśnie sprowadza do odpowiedniego operowania kłamstwem i niedomówieniem, przecież ja nie twierdzę wcale, że kłamać trzeba zawsze i wszędzie. Wszystko zależy od relacji z daną osobą i od sytuacji. Kiedy trzeba też mówię co myśle, ale często kłamtwo polega w samym złagodzeniu opinii. W końcu lepiej powiedzieć "ładniej byś wyglądała gdybyś trochę schudła" albo "a może porobisz sobie w domu trochę brzuszków, ja robię i bardzo mi to pomogło" niż rzucić chamskie (ale za to bardzo szczere) "jesteś ohydnym, wstrętnym, spasłym prosiakiem, podchodzi mi wczorajszy obiad do gardła gdy na ciebie patrze". A w kwestii otyłości jestem wyjątkowo czuły, wiem o tym i zazwyczaj wolę zostawić swoje przesadne opinie dla siebie, nie widzę sensu żeby komuś niepotrzebnie sprawiać przykrość albo po prostu denerwować.

Nadmierna szczerość jest po prostu czasem niepotrzebna, innym razem konieczna, na to już nie ma uniwersalnego sposobu, kiedy kłamać warto, a kiedy nie, życie uczy ;)

 

Cynizm, podteksty, moim zdaniem zrozumienie tego języka zależy od charaktetu danej osoby, aniżeli wyłącznie od płci. Najważniejsze to wyczuć co, z kim i w jakim stopniu można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O kruca. Cóż za dogłębna analiza. Jestem pod wrażeniem, serio.

Bez emotek to tak ciezko sie czasem polapac, ale powiedzmy ze potraktuje to jak komplement i uwierze w to "serio" na koncu ;).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz nadzieje ze to nie jest serio serio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kai Wren wszystko się właśnie sprowadza do odpowiedniego operowania kłamstwem i niedomówieniem, przecież ja nie twierdzę wcale, że kłamać trzeba zawsze i wszędzie. Wszystko zależy od relacji z daną osobą i od sytuacji. Kiedy trzeba też mówię co myśle, ale często kłamtwo polega w samym złagodzeniu opinii. W końcu lepiej powiedzieć "ładniej byś wyglądała gdybyś trochę schudła" albo "a może porobisz sobie w domu trochę brzuszków, ja robię i bardzo mi to pomogło" niż rzucić chamskie (ale za to bardzo szczere) "jesteś ohydnym, wstrętnym, spasłym prosiakiem, podchodzi mi wczorajszy obiad do gardła gdy na ciebie patrze". A w kwestii otyłości jestem wyjątkowo czuły, wiem o tym i zazwyczaj wolę zostawić swoje przesadne opinie dla siebie, nie widzę sensu żeby komuś niepotrzebnie sprawiać przykrość albo po prostu denerwować.

Nadmierna szczerość jest po prostu czasem niepotrzebna, innym razem konieczna, na to już nie ma uniwersalnego sposobu, kiedy kłamać warto, a kiedy nie, życie uczy ;)

 

Cynizm, podteksty, moim zdaniem zrozumienie tego języka zależy od charaktetu danej osoby, aniżeli wyłącznie od płci. Najważniejsze to wyczuć co, z kim i w jakim stopniu można.

W kwestii tuszy to kobiety sa baardzo wrazliwe i nawet delikatne zwrocenie im na to uwagi moze spowodowac ze bedziesz mial wroga az do smierci :E. Powiedzenie koledze ze troche mu sie piwnego brzuszka robi nie zrobi na nim wielkiego wrazenia, bo faceci po prostu latwiej sie z tym godza, ale powiedzenie kolezance, nawet w dobrej wierze, ze cos sie jej boczki ostatnio pokazaly, gwarantuje ze notatek to juz od niej nei dostaniesz :E. Z drugiej strony po co kobietom takie rzeczy mowic? One doskonale o tym wiedza. Ja w kwestii tluszczyku jestem moze troche bardziej wyrozumialy i staram sie nei krytykowac za mocno, bo sam wiem jak ciezko sie z nim walczy (chociaz gruby nei ejstem, to wiem ze na "kratke" na brzuchu szans nigdy miec nei bede - to ostatnio moj kolega "prawie" lekarz mnie uswiadomil, ze komorki tluszczowe raz wyprodukowane juz nigdy do konca nei znikna ;)). Co do cynizmu - ktos kiedys powiedzial, ze cynizm jest "bronia slabych umyslow", ale wydaje mi sie ze powiedzial to po prostu dlatego ze sam mial slaby umysl i nie potrafil go do konca zrozumiec, bo zrozumienie dobrego i delikatnego cynizmu jest dosc trudne i moze byc niezlym testem na inteligencje (moze dlatego ludzie tak nie lubia cynizmu - odslania ich slabosci intelektualne ;)).

P.

 

masz nadzieje ze to nie jest serio serio

No troche tak, bo gdyby tak bylo na prawde, to oznaczaloby ze z kobietami po prostu nei da sie porozumiec - przy braku logiki w kazdej rozmowie pojawia sie nagle milion nieprzewidywalnych interpretacji ;).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W kwestii tuszy to kobiety sa baardzo wrazliwe i nawet delikatne zwrocenie im na to uwagi moze spowodowac ze bedziesz mial wroga az do smierci :E. Powiedzenie koledze ze troche mu sie piwnego brzuszka robi nie zrobi na nim wielkiego wrazenia, bo faceci po prostu latwiej sie z tym godza, ale powiedzenie kolezance, nawet w dobrej wierze, ze cos sie jej boczki ostatnio pokazaly, gwarantuje ze notatek to juz od niej nei dostaniesz :E. Z drugiej strony po co kobietom takie rzeczy mowic? One doskonale o tym wiedza. Ja w kwestii tluszczyku jestem moze troche bardziej wyrozumialy i staram sie nei krytykowac za mocno, bo sam wiem jak ciezko sie z nim walczy (chociaz gruby nei ejstem, to wiem ze na "kratke" na brzuchu szans nigdy miec nei bede - to ostatnio moj kolega "prawie" lekarz mnie uswiadomil, ze komorki tluszczowe raz wyprodukowane juz nigdy do konca nei znikna ;)). Co do cynizmu - ktos kiedys powiedzial, ze cynizm jest "bronia slabych umyslow", ale wydaje mi sie ze powiedzial to po prostu dlatego ze sam mial slaby umysl i nie potrafil go do konca zrozumiec, bo zrozumienie dobrego i delikatnego cynizmu jest dosc trudne i moze byc niezlym testem na inteligencje (moze dlatego ludzie tak nie lubia cynizmu - odslania ich slabosci intelektualne ;)).

P.

No troche tak, bo gdyby tak bylo na prawde, to oznaczaloby ze z kobietami po prostu nei da sie porozumiec - przy braku logiki w kazdej rozmowie pojawia sie nagle milion nieprzewidywalnych interpretacji ;).

P.

 

 

ech..z tymi zwróceniem uwagi na nadmiar tłuszczu tu i tam i obrażenie się na śmierć to lekka przesada i kolejne uogólnienie. Mi kumpel notorycznie powtarza,ze tyję z dnia na dzień i żebym sie opanowała wreszcie z obżarstwem :) i ja wiem, że on ma rację i nigdy mi nawet nie przyszło na mysl by sie obrazic czy cuś...

 

jestem cyniczna, słyszałam tak o sobie nie raz, wiem to i walcze z tym....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ech..z tymi zwróceniem uwagi na nadmiar tłuszczu tu i tam i obrażenie się na śmierć to lekka przesada i kolejne uogólnienie. Mi kumpel notorycznie powtarza,ze tyję z dnia na dzień i żebym sie opanowała wreszcie z obżarstwem :) i ja wiem, że on ma rację i nigdy mi nawet nie przyszło na mysl by sie obrazic czy cuś...

 

jestem cyniczna, słyszałam tak o sobie nie raz, wiem to i walcze z tym....

Eee to co ci kumpel powtarza to raczej taka "meska kokieteria", a ty sie nei obrazasz bo wiesz, ze nie jestes gruba. Ale jesli dziewczyna na prawde przytyla pare kg w krotkim czasie i facet jej na to zwroci uwage, to nie chcialbym byc w jego skorze :E.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W kwestii tuszy to kobiety sa baardzo wrazliwe i nawet delikatne zwrocenie im na to uwagi moze spowodowac ze bedziesz mial wroga az do smierci :E.

Dokładnie :E Ja w razie co na pytanie "czy jestem gruba" odpowiadam: no co ty, nie jesteś gruba ale masz tu w razie co zestaw ćwiczeń, jakby się coś zmieniło :lol2: Poza tym to musi być zazwyczaj jakaś szczególna osoba, żeby się tak świadomie narażać :E

 

Jedyną osobą której wprost mówie jaka jest gruba jest moja matka :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ech..z tymi zwróceniem uwagi na nadmiar tłuszczu tu i tam i obrażenie się na śmierć to lekka przesada i kolejne uogólnienie. Mi kumpel notorycznie powtarza,ze tyję z dnia na dzień i żebym sie opanowała wreszcie z obżarstwem :) i ja wiem, że on ma rację i nigdy mi nawet nie przyszło na mysl by sie obrazic czy cuś...

 

jestem cyniczna, słyszałam tak o sobie nie raz, wiem to i walcze z tym....

 

Sarkastyczny cynik i cyniczka idealna para :P

 

Do pewnych granic :P kochanego cialka nigdy za wiele pozatym szkielety wygladaja paskudnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eee to co ci kumpel powtarza to raczej taka "meska kokieteria", a ty sie nei obrazasz bo wiesz, ze nie jestes gruba. Ale jesli dziewczyna na prawde przytyla pare kg w krotkim czasie i facet jej na to zwroci uwage, to nie chcialbym byc w jego skorze :E.

P.

 

to zależy w dużej mierze od samooceny...lubisz sie taką jaka jesteś, to nawet wypomniane kilogramy nie sa powodem do strzelania fochów. Mi samoocena rosła z wiekiem i może kiedyś bym się bardzo przejęła i zareagowała jakoś dziwnie...

 

Dokładnie :E Ja w razie co na pytanie "czy jestem gruba" odpowiadam: no co ty, nie jesteś gruba ale masz tu w razie co zestaw ćwiczeń, jakby się coś zmieniło :lol2: Poza tym to musi być zazwyczaj jakaś szczególna osoba, żeby się tak świadomie narażać :E

 

Jedyną osobą której wprost mówie jaka jest gruba jest moja matka :P

 

ech...z doświadczenia wiem, że stawianie pytań :"czy jestem gruba" i czy "jak wyglądam" nie ma najmniejszego sensu... zawsze odpowiedzi są wymijające...w szczególności, gdy facet całkiem nie widzi różnicy w zmianie wyglądu kobiety....co też bywa irytujące....

 

-i jak wyglądam? (po chwili)

-o, kupiłaś nową bluzkę, ładna

-nie, ścięłam włosy, a bluzkę dostałam od Ciebie rok temu na gwiazdke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...