Skocz do zawartości
qqwertyuiopp

Jakie macie rowery?

Rekomendowane odpowiedzi

wszystko ładnie poza siodełkiem ;)

A tam :P I tak prawie z niego nie korzystam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A tam :P I tak prawie z niego nie korzystam.

jak wyjechałeś na miasto to musiałem użyć :P

Taki dwupółkowiec mówi sam za siebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj destroyerek niestety idzie na sell. Nie mam czasu jezdzic. Zdjecia sa na aukcji w sygnaturce. Jak cos, moge podeslac linki bezposrednio z imageshacka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moj destroyerek niestety idzie na sell. Nie mam czasu jezdzic. Zdjecia sa na aukcji w sygnaturce. Jak cos, moge podeslac linki bezposrednio z imageshacka.

ej no totalne porażka :exclam:

Mógłbyś go chociaż umyć :o:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ej no totalne porażka :exclam:

Mógłbyś go chociaż umyć :o:P

 

Nie mialem czasu. W domu mnie prawie nie ma, a jak jestem to w weekend i zawsze jest cos do zrobienia. Jesli sie sprzeda, to na pewno ladnie wyczyszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny lifting w tym roku, niestety wymuszony awarią - zmieliło przerzutkę.

Na w miarę spokojnym zjeździe, bez szaleństw usłyszałem z tyłu tyr, tyr, tyr i na chwilę przyblokowało mi tylne koło. Oglądam się i widzę przerzutkę wywiniętą do góry nogami, nie przejąłem się, bo już się tak zdarzało (prowadząc rower po ścince) i nie było problemu. Jednak gdy uważniej się przyjrzałem, to zobaczyłem pogięty wózek - koniec wycieczki.

http://picasaweb.google.pl/bonozekker/Czerwony20081026# (4 ostatnie zdjęcia).

Wózek udało się nieco naprostować, niestety urwało się mocowanie pancerza linki. Udało się śrubkami ograniczającymi zakres ustawić na jakieś sensowniejsze przełożenie niż 11 zębów, a z przodu miałem jeszcze do dyspozycji małą i średnią tarczę. Przy próbie wrzucania na dużą łańcuch spadał z kółeczek i się blokował.

Na szczęście blisko miałem asfalt i spokojnie dojechałem do Gdyni, potem Sopot i Gdańsk, w sumie kilkanaście km.

Jak widać nie tylko ja miałem kłopoty. Później po moim odłączeniu od grupy jeszcze koledze eksplodowała opona.

W domu zauważyłem, że także mocowanie przerzutki się wygięło :o

http://picasaweb.google.pl/bonozekker/RNoC...942970237265122

http://picasaweb.google.pl/bonozekker/RNoC...942976806324610

Miała 7566km na koncie od sierpnia 2005 i skończyła tragicznie, a miała wystarczyć do wiosny. Miała trochę luzów, ale bez problemu działała nawet na zawodach.

I nowy nabytek, z musu Acera, tańsze miały złe mocowanie lub nie obsługiwały 34 zębów z tyłu, a Alivio w tym momencie za drogie :(

http://picasaweb.google.pl/bonozekker/RNoC...942982894466306

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7.5k km robi swoje :(

 

Widzę że też z Gdańska :cool: Po weekendzie sprowadzam rower na stancję i będę szalał po tym pięknym, ogromnym lesie :)

 

A jakim sposobem eksplodowała ta opona- za duże ciśnienie czy co :Up_to_s: Ale że aż tak :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda wręcz odwrotnie, na efekt zbyt niskiego ciśnienia i to nie raz a jakiś czas. Obręcz miętoliła bok oponki i w końcu musialo wybuchnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wygląda wręcz odwrotnie, na efekt zbyt niskiego ciśnienia i to nie raz a jakiś czas. Obręcz miętoliła bok oponki i w końcu musialo wybuchnąć.

Mnie też się coś tak wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jakim sposobem eksplodowała ta opona- za duże ciśnienie czy co :Up_to_s: Ale że aż tak :o

 

Byłem przy tym jak ta opona wystrzeliła: znajomy jechał wtedy po piasku i nagle buuum (walnęło jak z granatu). Szkoda fajnej oponki bo to był jak dobrze pamiętam Schwalbe Racing Ralph...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był jakiś Continental (łatwo rozpoznać po pięciokątnych klockach bieżnika), zaraz sprawdzę jaki.

 

Edit: Explorer

Edytowane przez Bono[UG]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był jakiś Continental (łatwo rozpoznać po pięciokątnych klockach bieżnika), zaraz sprawdzę jaki.

 

Edit: Explorer

 

Coś podpadliwe są te Explorery. Niedawno mi też rozerwało z przodu właśnie Explorera. Żeby było śmieszniej to na hałdach. Miało to taki plus, że teraz mam zajebiste osłony na tylny trójkąt :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto maszynka którą sobie właśnie skończyłem składać:

 

GiantBoulderFS001.jpg

 

Obraz010-1.jpg

 

Spec:

Rama: Giant Boulder FS '04, Aluxx tech, "M" (19stka)

Mostek: ITM Road Race

Sztyca: ZZYZX

Zacisk: Pro

Siodełko: Velo Plush

Kierownica: United, alu

Stery: Neco

Klamkomanetki: Suntour TS - ET15

Amortyzator: Judy TT

Hamulce: Shimano Acera

Pedały: Point

Korba: Shimano FC-M440

Przerzutki: przód - Shimano Alivio Downswing, tył - Shimano Alivio Black '06

Koło przód: obręcz XrimsXtreme, piasta Joytech, opona Scott Manx 2.0k

Koło tył: obręcz Mavic Ex 721, piasta shimano fh-m475 , kaseta Sram, opona Maxxis Mobster 2,35

Edytowane przez sznib

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A to mój :[/img]

brudas :poke:

Edytowane przez Creative

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
brudas :poke:

Dokładnie :P Ja bym do fotki chociaż go z grubsza umył :D Taki żarcik :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie :P Ja bym do fotki chociaż go z grubsza umył :D Taki żarcik :P

Pff, na rowerach się jeździ, a nie się je podziwia. Jeśli to fotka świeżo po akcji to nic dziwnego że nie jest świeżutki i błyszczący. A jak taki stoi cały czas to ... brudas :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pff, na rowerach się jeździ, a nie się je podziwia. Jeśli to fotka świeżo po akcji to nic dziwnego że nie jest świeżutki i błyszczący. A jak taki stoi cały czas to ... brudas :E

No wiem, wiem :) Napisałem na końcu, że to taki żarcik :P Mój rower teraz jest brudas, bo stoi zabłocony i nie mam siły go umyć :D Także lepszy nie jestem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbym miał myć rower po każdym zabrudzeniu to najlepiej by mi wyszło w ogóle na nim nie jeździć. Ten rower jest czysty jak dla mnie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oto maszynka którą sobie właśnie skończyłem składać:

 

 

 

 

 

Spec:

Rama: Giant Boulder FS '04, Aluxx tech, "M" (19stka)

Mostek: ITM Road Race

Sztyca: ZZYZX

Zacisk: Pro

Siodełko: Velo Plush

Kierownica: United, alu

Stery: Neco

Klamkomanetki: Suntour TS - ET15

Amortyzator: Judy TT

Hamulce: Shimano Acera

Pedały: Point

Korba: Shimano FC-M440

Przerzutki: przód - Shimano Alivio Downswing, tył - Shimano Alivio Black '06

Koło przód: obręcz XrimsXtreme, piasta Joytech, opona Scott Manx 2.0k

Koło tył: obręcz Mavic Ex 721, piasta shimano fh-m475 , kaseta Sram, opona Maxxis Mobster 2,35

 

Całkiem OK maszynka, ale ...

Możesz mi zd5radzić dlaczego tak "ekscentrycznie" zamocowałeś siodło??

Wiem, że są różne kształty doop i w ogóle różnice w fizjonomii bikerów, ale coś mi i tak podpadliwie wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, na starym secie miałem mostek o 2cm krótszy, sama rama też była krótsza, tak więc w obecnym jak założyłem siodełko "po staremu" było trochę za daleko dla mnie od siodła do kierownicy (niestety nie jestem wysoki). Dlatego właśnie przesunąłem siodełko max. w przód. Wiem że "nie za bardzo" to wygląda, no ale wygoda jest najważniejsza, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No cóż, na starym secie miałem mostek o 2cm krótszy, sama rama też była krótsza, tak więc w obecnym jak założyłem siodełko "po staremu" było trochę za daleko dla mnie od siodła do kierownicy (niestety nie jestem wysoki). Dlatego właśnie przesunąłem siodełko max. w przód. Wiem że "nie za bardzo" to wygląda, no ale wygoda jest najważniejsza, nie?

 

Racja. :)

Ale dlaczego nie spróbowałeś obrócić sztycy "na opak" ?

Też będzie dziwnie wyglądać, ale powinno lepiej działać. Nie obciążysz tak mocno prętów siodełka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym wymienił sztycę na taką, która ma jarzmo centralnie umieszczone. Przy takim ustawieniu siodła jak u Ciebie istnieje spore prawdpodobieństwo połamania prętów. Poszukaj nawet wsród znajomych, może ktoś ma (i brak mu kilku cm długości ramy) i byłby skłonny się zamienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...