Skocz do zawartości
qqwertyuiopp

Jakie macie rowery?

Rekomendowane odpowiedzi

Od wczoraj jestem posiadaczem roweru Indiana X-Pulser 6.9 M21 29". Kupiony za 2999.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od tygodnia jestem właścicielem roweru ROMET Wagant 4 (rama 21'', koła 28'') - jeżdżę tylko i wyłącznie rekreacyjnie (już odbyłem pierwszą "wycieczkunię":lol2:) i jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu.:sunsmiley: Kupiony za 2099zł - rocznik 2020.;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.03.2021 o 18:14, radier napisał:

Od wczoraj jestem posiadaczem roweru Indiana X-Pulser 6.9 M21 29". Kupiony za 2999.

48 minut temu, Pioneer83 napisał:

Ja od tygodnia jestem właścicielem roweru ROMET Wagant 4 (rama 21'', koła 28'') - jeżdżę tylko i wyłącznie rekreacyjnie (już odbyłem pierwszą "wycieczkunię":lol2:) i jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu.:sunsmiley: Kupiony za 2099zł - rocznik 2020.;)

Nie ma zdjęć, nie liczy się!;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Jaycob napisał:

Nie ma zdjęć, nie liczy się!;)

 

Dzisiaj nie chce mi się iść na piwnicy i cykać zdjęć - ale jutro jak będę szedł po "zimnioki" na obiad to zahaczę o drugą piwnicę i pocykam zdjęcia.:biggrinparty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj pierwsze zdjęcie prosto po wyjechaniu ze sklepu. Obecnie doszło kilka podstawowych akcesoriów:

- lampka Lumintop B01

- błotniki Simpla Hammer Pro (lub Hammer 3)

- uchwyt na butelkę Topeak Modula Java Cage

IMG-20210310-165543.jpg

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tą samą lampkę, ale niestety dla mnie zapięcie jej i kształt przy mojej sztycy "aero" sprawia, że przesuwa się podczas jazdy. 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No @jagular szykuj kalkulator i tabletki na serce ;)

shot0454.thumb.jpg.72f7783d3301a9832c4454e926167425.jpg

Postaram się w majówkę gdzieś dalej się ruszyć i porobić normalne fotki oraz trochę opisać projekt.
Na razie mam nadzieję, że się nie zabiję na tym sprzęcie (przedni hamulec na razie poniżej oczekiwanej mocy, no i całość strasznie niestabilna). Czuję też, że będzie sporo pracy z ustawieniem pozycji lub przyzwyczajania się.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że co....ale że jak....że baraaanek? Dawaj normalne zdjęcie :P i dane to może będzie wiadomo skąd problemy. Na razie widzę, że przednia opona jest niemoralnie zbieżnikowana :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Na razie widzę, że przednia opona jest niemoralnie zbieżnikowana

Jak oddawałem do serwisu, to była jeszcze zima ;)

Dam zdjęcia jak zrobię. Opis też będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcie przekłamuje czy mostek nie jest na środku kierownicy? :E

Do przyzwyczajenia się do baranka potrzebowałem może z 10 minut. Serio, mega wygodna sprawa i nie ma wrażenia braku kontroli. Do tego mnogość chwytów i lans na dzielni. W końcu wyglądasz jak człowiek. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zdecydowanie przekłamuje, choć jak teraz spojrzałem, to o jakieś pół podziałki może być przesunięta w jedną stronę.

Coś na szybko po pracy strzelone:

NqX_KnLH-LoldnKpOHdZOq-inkO9bvsOFHx979Rs

1yZrNzpu5gD625dOnij01ho_H9SVpyPDjvi1ujoi

 

Rama, sztyca, siodło i amortyzator (NCX) ze starej wersji mieszczucha.
Zaciski hamulców SLX m675 ze starego górala.
Korba ze starego górala M545, nowe łożyska supportu.
Koła ze starego górala, przód jeszcze Swift Arriv i piasta Novateca, tył nowszy Mach Neuro i piasta też Novatec.
Opony na dniach zmiana na letnie z mieszczucha, czyli Marathony Mondial 1,6".
Przednia przerzutka wróciła na swoje pierwotne miejsce, bo oryginalnie była kupiona do tej ramy, Alivio M411.

Z nowych części
Kaseta Sunrace MS3 10rz 11-42
Zębatki korby 28-42
Łańcuch KMC X10E
Przerzutka tylna GRX RX812 SGS
Klamkomanteki Tiagra ST-4720
Kierownica Bontrager Elite IsoZone VR-SF 440mm
Owijka Bontragerowa, nie mam zapisanego modelu
Mostek ???, używany od mechanika, 100mm

Koszt przerobienia około 2000zł w zasadzie tylko za części. Z racji przedłużającej się roboty w serwisie, roboczogodziny dostałem gratis. Większość rzeczy kupiłem rok temu, część jako rekompensata za inny model widelca w fullu.
Problemy z poskładaniem pojawiły się przede wszystkim dwa:
- złącza przewodów hydraulicznych z klamek SLX nie pasują do klamek szosowych, Shimano wymyśliło sobie nieco inny kształt i musiałem dokupić. W tym przypadku pasują ST-R9120, cena różna od 3x po okolice 100zł...
- trochę bez rozeznania i pośpiechu przy zbiorczym zamówieniu duża zębatka jest pod 8rz. O ile łańcuch spokojnie na niej pracuje, tak pojawiły się problemy z prawidłowym przerzucaniem. Z racji mniejszej szerokości łańcucha, zębatki 10rz mają dodatkowe wytłoczenia, są szersze w korpusie, tak żeby łańcuch ześlizgiwał się po nich na mniejszą koronkę, zaczepiał się przy wrzucaniu na większą. Mechanikowi udało się to załatwić przy pomocy podkładek dystansowych, w sumie zębatka jest przesunięta o 2,3mm.

W najbliższych planach wymiana amortyzatora, bo swoje nabite już ma, mułowaty był od początku (nie w sztywny widelec nie pójdę).
Być może przednie koło do wymiany z obręczą już typowo pod tarcze.
A propos tarcz, to jak się przód nie dotrze z tymi klockami, to pójdzie do wymiany (klocki pewnie też, są takie sobie).
Być może zabiorę się za przedłużenie łańcucha, tak żeby z dużej tarczy ogarniać całość kasety, a z małej niekoniecznie (obecnie jest na odwrót).

 

Pierwsze wrażenia z jazdy są na razie dziwne.
Kierownica zachowuje się nieco niestabilnie, jest nerwowa. Przypuszczam, że to głównie kwestia szerokości oraz samego kształtu baranka, który mocniej ściąga na boki. Bywa że rowerem zabuja przy zmianie chwytu, przy oglądaniu się za siebie. Na stojaka na razie trochę boję się pojechać, nie mówiąc już o sprincie. Przerabiałem już trochę ten temat i na razie stawiam na przyzwyczajenie się.

Kolejna sprawa z kierownicą, to nie wyszło do końca z wygodą. W górnym chwycie dzisiaj zauważyłem, że ręce mają tendencję do zsuwania się do przodu. Może nieco za luźne rękawiczki dzisiaj miałem ale pewnie nieco podniosę kąt kierownicy i zobaczę co z tego wyjdzie. Na dłuższą metę nie wiem czy pogrubienie na osłonach klamek nie będzie mi przeszkadzać.
Chwyt pośredni (dolny z dostępem do klamek) średnio wygodny. Raz ze względu na gięcie kierownicy, dwa już naprawdę sporego pochylenia.

Kolejna sprawa, to w dolnych chwytach mam wrażenie ściśnięcia, tak jakbym nie mógł dobrze pracować nogami, zrobić porządnego dynamicznego wyprostu.
Na razie ciężko mi powiedzieć w czym rzecz, liczę na jakieś podpowiedzi. Kusi spróbować przesunąć nieco siodło do przodu i podnieść, tak żeby razem z przesunięciem chwytu (względem starej kierownicy i mostka) przesunąć też siodło, coś w stylu obrotu całej sylwetki na osi korby.

Manetki.
Ze zmianą biegów raczej nie mam problemów, choć czuję że muszę podregulować tył. Przodu na razie mało używałem i się pewnie jeszcze potknę o trymowanie. Trochę brakuje zasięgu dłoni w dolnym chwycie, żeby swobodnie manipulować.

Hamulce.
No nie jest to hamowanie jednym palcem jak w góralu. Tył łapie przyzwoicie, przód gorzej ale dam jeszcze trochę czasu na dotarcie.
Niemniej zbyt wygodne nie jest. W górnym chwycie trzeba sporo siły włożyć, pozycja chwytu taka sobie, w dolnym wydaje się, że za duży jest skok jałowy i siła nie aż tak duża w stosunku do skoku klamki. Może skończy się wymianą tarcz i klocków.
Być może trzeba by popracować nad ustawieniem klamek względem kierownicy ale nie wiem nawet od czego zacząć i w którą stronę warto kombinować.

Na razie chyba tyle, bo wyszła ściana tekstu.

Edytowane przez Bono[UG]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Łomatkorowerowołańcuchowa, dawaj te piguły na serce! AAAAA MUTANT się pojawił na psimlabie AAAAA!!!!

Kierownica może dawać wrażenie niestabilności, bo jest z niestabilnego typu roweru :P Nie mam zielonego pojęcia, jak to pracuje z...czymś takim (geometria* itd). Może źleeee...
Na stojaka spróbuj na górnym chwycie.
To, że dłonie 'dryfują' w 'blokadę' (przód) manetek, to jest jednak typowe przy typowej konfiguracji kierownicy.
Dolny chwyt i efekt 'ściśnięcia' - ciężko powiedzieć, bo to nie szosówka, tylko góral z barankiem.
Może wymuś na sobie odsunięcie łokci na zewnątrz (tak jak kiedyś chyba często jeździł froome) - jeżeli to problem z obijaniem kończyn o kończyny.
Może to problem z długością ramy i efektem 'zwinięcia się w kulkę' na dolnym chwycie.
Generalnie, na szosówkach w stylu sportowym, jesteś mocno obrócony do przodu, więc to, o czym myślisz, może być dobrym kierunkiem zmian.
Dolny chwyt + zmiana biegów to chyba klasyczny problem ze współczesnymi manetkami szosowymi Shimano. Zdecydowanie jest to zoptymalizowane pod górny chwyt.
Siła hamowania: nie mam pojęcia, jak się zachowuje taki zestaw, ale szosowe manetki na dolnym chwycie powinny być silne, lecz nie zero-jedynkowo. Na górnym to wiadomo, słabsze trochę ze względu na mniejszą długość dźwigni.
Na dolnym chwycie, z hamulcami szczękowymi i w suchych warunkach, oscyluję wokół przyczepności przedniej opony, więc nie ma czego się czepiać - może tutaj coś nie zadziałało.

*klasyczna geo 'sportowa' szosówki to: rozstaw osi dryfująca poniżej 1000mm, kąty główki i podsiodłówki w okolicach 73st, możliwie najkrótszy widelec, możliwie najniżej bezpiecznie usadowiony środek supportu, główka niska - kilkanaście cm przy typowych rozmiarach ram.

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie przesadzajmy, to cross nie góral ;)
Geometrię musiałbym odgrzebać ale może nie pozmieniali: http://velo.pl/sites/default/files/informacje/2016_geometria_ram_accent_shannon_0_0_0.png

Amor może być nieco dłuższy niż w specyfikacji, musiałbym obmierzyć.

Hamulcom dam się jeszcze dotrzeć. Tarcze i klocki nie są nowe, tarcza z przodu współpracowała z innym hamulcem, tył z tym samym i lepiej hamuje.
No i kwestia przyzwyczajenia, znalezienia właściwego chwytu na klamce.
Ewentualnie jest jeszcze opcja z niepełną kompatybilnością z zaciskami mtb lub brakiem servo wave (nie mogę się doszukać czy te klamki mają).

 

Dolny chwyt i efekt 'ściśnięcia' - ciężko powiedzieć, bo to nie szosówka, tylko góral z barankiem.
Może wymuś na sobie odsunięcie łokci na zewnątrz (tak jak kiedyś chyba często jeździł froome) - jeżeli to problem z obijaniem kończyn o kończyny.
Może to problem z długością ramy i efektem 'zwinięcia się w kulkę' na dolnym chwycie.

Ciężko to opisać, takie uczucie jakby nogi się prawidłowo nie prostowały, nie do końca, brak dynamiki wyprostu. Teraz jak sobie przypominam, to podobnie się czułem na testowanych szosówkach, wtedy zwalałem to na zbyt niskie ramy, za krótkie podsiodłówki.
O ręce raczej nie zahaczam ale nie przyglądałem się ile miejsca zostaje.
Ale w którą stronę? Za krótka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na geo, to może poza kątem widelca (nic niezwykłego, w końcu pod amor zrobione) i bb dropem (tak samo, taki rower nie może mieć bardzo nisko supportu z powodu amora i terenu, po którym jeździ), to straszliwie ogólnie nie odbiega to od szosówek, a może mieć nawet i stosunkowo krótką główkę jak na współczesne rowery.

Nie mam pojęcia n/t tarczówek, więc z tym nie pomogę. Klamki hydro nie powinny mieć jakichś dziwnych różnych pull ratios czy coś? Nie licząc chyba braku kompatybilności pomiędzy producentami (np. inny płyn hydro w Shimano vs SRAM) to powinno działać chyba?

Co do pozycji, to może kwestia innego kąta pracy bioder związanego z niższym kokpitem? Jak byś trzymał dłonie na poziomej części kierownicy, to byś miał chyba podobną konfigurację, co z mtb kierownicą - czy wtedy też występuje takie uczucie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupujac w tym roku Gianta Talon 0 nie bylem tak na 100% do niego przekonany. W sumie to dokonalem zakupu poprzez namowe kuzyna jak spacerowalem kolo jego sklepu:

- (kuzyn) mowisz, ze powoli rozgladasz sie za rowerem? a mowilem Ci, zebys nie wsiadal na rower zony bo 20 lat w geometrii rowerow to przepasc i bedziesz chcial zmienic swojego ATXa. Patrz, swiezutka dostawa, Talon 0, wez go sobie, bedzie spelnial Twoje oczekiwania, dla Ciebie (rodziny) 1/3 taniej. Ale co z tego, ze nie masz gotowki przy sobie, ja mowie bys go sobie wzial a zaplacisz nastepnym razem!

Taa... za silnej woli to nie mialem :E Ale jakos tak rower caly czas wydawal mi sie dziwny. Bez przedniej przerzutki, z tylu tyle przelozen. Kola wielkie, kierownica szeroka, wydaje sie wolniejszy od ATX. No nic, ATXa sprzedalem, w weekend pojechalismy z zona w teren. Gorki, doliny, piaski, blota, droga. Szedl (a raczej jechal!) rower jak dzik w zoledzie, od razu polubilem ten sprzet :D Jest progress.

A jakby tak na szose kupic sobie i zonie jakas kolarke? Hmm...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@klamki
Z tego co wiem, nie powinny mieć różnic (przynajmniej tego Shimano nie popsuło ;) ) ale jeżeli nie mają servo wave, to różnica w pracy może być. Później złapią, w końcówce skoku mogą dawać mniejszą siłę.

@pozycja
Przy górnych chwytach problem wydaje się mniejszy ale muszę to jeszcze bardziej świadomie poobserwować.
Nad tymi biodrami też się zastanawiałem, że jakoś inaczej mięśnie się układają czy pracują ale brak mi w tym zakresie wiedzy, bo nie wgłębiałem się nigdy w mechanikę nóg.

Może być różnica w wysokości kierownicy nawet w górnym chwycie. Rura sterowa krótka, więc mostek nisko siedzi. W poprzedniej konfiguracji tego roweru był ze znacznym wzniosem.
W góralu/obecnym mieszczuchu kąt mostka podobny ale są podkładki. Do fulla nie ma co porównać, bo to zupełnie inna geometria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

kierownica szeroka

W pierwszym momencie to jest szok, jakby ktoś wiosło od kajaka wstawił ale chwila jazdy w terenie i można się przyzwyczaić. Stabilność na piachu i innych luźnych nawierzchniach zdecydowanie na plus.

 

Jest progress

Jak masz warunki i chęci do bardziej stromych zjazdów, to opuszczana sztyca bardzo dużo zmienia. Po przyzwyczajeniu dużo łatwiej się zjeżdża, można sobie pozwolić na więcej.
Jeżeli ten poprzedni faktycznie był 20 letni, to też warto popracować nad techniką zjazdów, bo przy obecnych geometriach warto zmienić przyzwyczajenia. Np. kiedyś standardem było maksymalne wychylenie tyłka do tyłu, często to prowadziło do jazdy z wyprostowanymi rękami. Teraz można (między innymi dzięki opuszczeniu sztycy) zejść niżej z pozycją, być bardziej z przodu roweru i ugiąć ręce w łokciach, co da większą swobodę w prowadzeniu roweru, dodatkową amortyzację.
Ten materiał dał mi sporo do przemyślenia i popracowania nad zmianą pozycji: https://www.youtube.com/watch?v=k0E4ZuwbNb8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mega zjazdow raczej nie bede wykonywal bo raz na takim zjezdzie pozegnalbym sie z zyciem, tak zarylem beretem o ziemie ze przytomnosc stracilem i pol twarzy w strupie bylo. Lekarz powiedzial wtedy - kamyczek w miejscu upadku i bylby czarny worek.

A to tez ciekawe jest, pol twarzy w strupie bedac 9 latkiem i nawet pol blizny nie ma po tym.

Poprobuje tych nowych stylow jazdy, poprzednia rama to byl Giant ATX 800 pro z roku 2002 albo 2003 (a moze i ciutke starsza), wtedy flagowiec Gianta do XC bez tylnego amortyzatora, wyzej byly tylko kompozyty. Sama rama bardzo lekka, 1100 albo 1300g.

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bono, nie wiem czy na pewno potrzebujesz wiedzy n/t mechaniki nóg, żeby wygodnie jeździć :E
W zasadzie to pod względem geometrii to w rowerze zmieniłeś jedynie kierownicę, czyli punkty podparcia z przodu, nie?
Inna rzecz, która ewentualnie mi przychodzi do głowy to sprawa konfiguracji geo spotęgowanych może niektórymi kształtami szosowych kierownic - wrażenie wyginania nadgarstków do góry przy dolnym chwycie.
Druga to "przeszkadzanie" w dolnym chwycie przez górną część kierownicy (wtedy wyrażenie-klucz to "flared handlebar").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest baranek, teraz tylko usunąć amortyzator i zbliżamy się coraz bardziej do celu. Jeszcze będą z Ciebie ludzie Bono. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajes, mamy jeszcze długą drogę przed nami, ale pierwsze kroki zostały poczynione. 

Jak już się przekabaci, to kiedyś za to nam jeszcze ładnie podziękuje, ku chwale lajkry i ogolonych nóg!! :E:terefere:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prędzej pojawią się masowo amortyzatory w szosach niż z niego zrezygnuję.
Tarczówki już macie, opony powoli też tyją, kto wie czy nie wejdą regulowane sztyce, żeby mieć lepszą sylwetkę zjazdową (obecne przepisy zabraniają siadania na ramie), napędy 1x też już się pojawiły.

Także nie kraczcie, bo jeszcze to spotkanie będzie w pół drogi i do podciągnięcia będziecie mieli więcej niż ja ;)

@baranek

Nihil novi, już tam byłem (tabletki nasercowe wskazane, ochrona co wrażliwszych oczu także ;) )

Straszny ulep z niego był ale miał swój urok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skandal, skandal, bluźnierstwo!

Amortyzacja jest niemoralna! Nikt w klasycznej szosówce tego nie założy, bo nie ma po co.

Opony utyły niewiele. Z klasyka 21mm sprzed dziesięcioleci poszło na 23mm, a teraz standard to 25mm. Już teraz czasami na przednie koło idzie węższa opona dla aero, a na tylne szersza dla wygody.

Regulowanych sztyc nie ma po co zakładać również, siadanie na górnej rurze nie było związane ze sztycą, zakaz nie jest również.

1x się pojawił i znikł.

Abominacja, bluźnierstwo, a kysz dyjable!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, jagular napisał:

siadanie na górnej rurze nie było związane ze sztycą, zakaz nie jest również

Sztyca ma umożliwić podobną pozycję jak przy schowaniu dupy pod siodłem.

PS. w sumie to sprawdziłem czy w tą ramę Accenta wejdzie myk-myk i się coś znajdzie, więc jak dojdę do ładu z pozycją i stabilnością jazdy, to przy okazji wymiany amortyzatora nie wykluczam też zmiany sztycy.

@amortyzacja ;)
https://youtu.be/5vAZEBI07B4?t=342

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...