Skocz do zawartości
qqwertyuiopp

Jakie macie rowery?

Rekomendowane odpowiedzi

No, ale tu chodzi o maksymalne skulenie się tuż nad górna rurą. Obniżana sztyca nie zmienia tu pozycji. Nawet wyjęcie siodełka podczas jazdy by nie zmieniło :E bo przecież w ogóle omijasz siodełko.

Nawiasem mówiąc, to (-> jakieś badania w tunelu aero) wcale nie jest najbardziej aerodynamiczna pozycja na zjazdach, chociaż jak dobrze pamiętam, nie jest też najgorsza.

Została spopularyzowana przez kilka gwiazd, jest chyba bardziej takim symbolem 'nieustraszoności' i umiejętności kierowania rowerem w tej kretyńskiej pozycji. Ot kozaczenie...

Oprócz niej zostało także zbanowane 'kładzenie się na kierownicy' (bardziej popularne chyba, często widziałem na relacjach, czasami sam używam w sytuacji gdy się czuję bezpiecznie). W peletonie nie jest to na pewno mądra pozycja bez względu na to, jak dobrzy oni są...

Jak prawo zostało zmienione, oczywiście prosi się oburzyli i zrobili dramę. Nie wszyscy, pamiętam jednego, który się z tej dramy nabijał.

Z tego, co ten pro pisał, nim pojawiła się zmiana tych zasad, prosi mieli okazję do dyskusji podczas okresu konsultacji. Praktycznie nikt nie był podobno zainteresowany, oczywiście jednak dramę jak tp UCI ich uciska, zrobili...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wnikam kto tam marudził, czy robił dramę. Po prostu na GNC mieli odcinek z porównaniem różnych pozycji i jeżeli dobrze pamiętam, to nie była tak dobra jak zejście pod siodło ale lepsza niż normalne pochylenie się (tu imo słabo to robił, można zejść niżej).

 

Mniej offtopicowo, to w końcu założyłem letnie kapcie, trochę zmieniłem pozycję i jutro w końcu gdzieś w teren polecę i sensowniej przetestuję.
Przy okazji zważyłem i zbyt lekko nie wyszło: około 14,3kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14.3kg - główny rower, ten full?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ten gravelowaty.

Full miał z tego co pamiętam 15+ z całym szpejem.
Mieszczuch to 19+ zwłaszcza z u-lockiem.

Który główny, ciężko powiedzieć.
Jeżeli najczęściej jeżdżony, to mieszczuch.
Rekreacyjnie od września 2019 full, wcześniej stary góral. Jak obecnie się rozłoży między fullem, a gravelem nie mam pojęcia, wyjdzie w praniu choć pewnie full będzie przeważać.

 

Wczoraj dłuższa trasa na baranku i jakieś wnioski można wyciągnąć.

Hamulce zaczynają działać poprawnie. Raz to przy okazji wymiany opon podregulowałem ustawienie zacisków, dwa trochę się dotarły, trzy zaczynam się przyzwyczajać. W dolnym chwycie mogę już spokojnie kontrolować jednym palcem, choć dwoma byłoby lepiej. W górnym chwycie muszę zmienić przyzwyczajenia i zamiast ściskać klamki do siebie, to bardziej je naciskać w dół.

Po asfaltach za dużo nie jeździłem, więc tego nie ocenię. W terenie prowadzi się zadziwiająco dobrze i odpuściłem tylko jeden zjazd na początku (dosyć stromy i nieubity), bo jeszcze nie czułem się pewnie.
Pozycja na zjazdach zdecydowanie dziwna i z opuszczaną sztyca byłoby znacznie łatwiej (odzwyczaiłem się od takiej jazdy).
Amortyzator zdecydowanie do wymiany na coś działającego. Obecny nie dość, że od nowości tak sobie chodził, to teraz jest już nieco zajechany (24,7k km bez porządnego serwisowania robi swoje).

Rower w miarę chętnie się zbiera i podjeżdża ale jak na razie nie czuję barankowego boosta do utrzymania prędkości.

Stabilność jazdy jest ok. Wiadomo, że kluczenie po korzeniach nie będzie takie łatwe ale idzie opanować.
Na podjazdach udaje się jechać na stojaka ale nie jest tak stabilnie jak na kierownicach 600-700mm, nie ma cudów. Oglądanie się itp. też już stabilniej ale nadal zdarza mi się zachwiać. Na sprinty na razie nie mam odwagi ;)

 

No to teraz zgrzyty.
Zestawienie napędu być może do zmiany. Wydaje mi się, że jest za duża różnica między małą i dużą zębatką. 32-42, może 32-44 będzie lepsze, muszę policzyć przełożenia i w miarę możliwości przetestować na tym co mam.

Pozycja, trochę pozmieniałem ustawienie (siodło do przodu i w górę, kierownica bardziej zadarta) i w kwestii pracy nóg wydaje się lepsza.
Kolanami o łokcie nie zawadzam, mieszczą się między ramą, a ramionami.
W dolnej pozycji torba z aparatem na brzuchu zdecydowanie nie pomaga.

Największy zgryz mam z kierownicą.
Górny chwyt nie jest zbyt wygodny. Z jednej strony czuję spory nacisk na dłonie, z drugiej nie za bardo mam jak inaczej chwycić kierownicę, niż obejmując manetki - być może tak krótka była błędem. Chwyt wydaje się strasznie gruby, kierownica twarda mimo jakichś podkładek żelowych pod owijką. Trochę tutaj wadzą te osłony manetek i coś twardego pod nimi (wyprowadzenie linki lub przewodu hydraulicznego).

W dolnym po zadarciu trzymanie klamek jest bardzo niewygodne, nadgarstki mam bardzo mocno zadarte do góry. Do hamowania jeszcze jako tako się sięga, do zmiany biegów jest już bardzo niewygodnie.
Być może trzeba skorygować położenie klamek, dać je niżej, może pod innym kątem (lekko rozchylić na zewnątrz?).
Plecy się z lekka buntują na tak niską pozycję. Zjechać tak kawałek można, ale dłuższy odcinek nie będzie wygodny.

Spróbowałem coś złapać aparatem jak wygląda pozycja, nie wiem czy nie stał za nisko:

Górny chwyt

7qd97XVzYku9W_-7jMLw0O8YGshECKLPOgAydEkW

Dolny z klamkami

lEm-0jU6QXIAlFDdjaUDBGpl82Jo_5OdKTC82Wlb

Dolny dolny, bez klamek

OC4TTxXJxIWCEMTZp2-KmOHnIOoPBVszzVAJn4Rm

 

Na koniec jeszcze rower z innej perspektywy:

UeTEYODEhU6tKb0jcsH11MK72vXZcyNk45OqlWvx

mHZH1K_EQw5JNlxgiIU5Qu3fUvpU1dPssyfCIUFC

kl4jwdVsUeg5XB4A4xT9Sc3-nlDS2VCjE3Q3c7cd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Główny: ten wypieszczony, wymuskany. Wiadomo, że dojazdówka będzie gorsza, bo szkoda, nie?
W każdym razie, łomatkoboskoodłańcuchów, ale tłuściochy :E

Osobiście, z moimi oczekiwaniami i wyobrażeniami, jak zaczynasz pisać o terenie, w którym są jakieś konary i kluczenie, to ja nie widzę w ogóle sensu użytkowania baranka.
Dla mnie wszelkie gravele to rowery co najwyżej na gładkie, lecz np. nieco miękkie ścieżki; na zbyt delikatne dla prawdziwych szosówek tyłki; na coś w rodzaju tras może mniej ekstremalnych, ale podobnych do tras cyclocrossu. Jak sobie myślę, że miałbym w np. dolnym chwycie po jakichś większych kamolach latać, to tego w ogóle nie widzę.

Kierownica:
Sprawa indywidualna, spróbujmy jednak. Dochodzi też jedna sprawa techniczna...
Górny chwyt powinien być chyba najmniej angażujący. Możliwość "zakotwiczenia" np. kciuków po stronie wewnętrznej, jak i brak możliwości zsunięcia się dłoni do przodu (blokada na "rogach" manetek) powoduje, że ten chwyt jest pewny nawet jak ledwo co żyjesz ze zmęczenia. 
Chwyt na część prostopadłą do mostka chyba odpada w terenie - ze względu na bardzo mały rozstaw dłoni na kierownicy szosowej pociągający za sobą znaczne ograniczenia kontroli nad kierownicą.
Chwyt dolny z kontrolą dźwigni - tu osobiście bym próbował redukować różnicę kątów pomiędzi linią ramion vs dłonie - jeżeli one będą obrócone nieco do góry, stawy nadgarstków będą chyba miejscem mocno obciążonym.
Chwyt dolny bez kontroli dźwigni - chyba rzadki do wykorzystania w terenie - jest zależny od w/w zjawiska, jak i długości "półki" na dłoń, czyli znowu zależny zarówno od kąta, jak i typu kierownicy. Osobiście na niektórych kątach, jak i z niektórymi typami baranków nie mogłem się przekonać do tego chwytu. Potrzebuję dolnej półki w baranku o długości przynajmniej równej szerokości dłoni, nieco obróconej do góry (aby wyeliminować obrót dłoni w nadgarstkach). 

W/w sprawa techniczna: zdaje się, że niskie modele szimanowskich manetek szosowych hydro mają mocno rozbudowaną część górną manetki (te "rogi"), co może powodować problemy z konfortem podczas obejmowania dłonią manetki.

Gdybym miał spróbować doradzić jakieś kombinowanie, to bym doradził: obrót kierownicy w dół, nawet do stopnia, w którym część odpowiadająca za chwyt górny będzie lekko schodziła w dół; obrót manetek w dół, do okolic pozycji w której część manetki przed "rogiem" jest poziomo. W ten sposób zmniejszysz konieczność obrotu nadgarstków, przybliżysz nieco dźwignie do kierownicy w chwycie dolnym, ustabilizujesz też sam chwyt dolny.
Inna opcja, już niestety związana z inwestycją, to zainteresowanie się innymi kształtami baranka - wyróżniane są kształty: ergonomiczny, klasyczny, kompaktowy.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na zdjęcia to pierwsza rada, jaka mi się nasuwa na nienaturalnie zgięte nadgarstki, to większe zgięcie łokci. IMO nie kombinowałbym za bardzo z ustawieniem kierownicy innym od defaultowego, czyli poziomo do podłoża, tylko najpierw popracował nad pozycją ciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Wodzu napisał:

najpierw popracował nad pozycją ciała.

Łatwe to nie będzie ale może da radę rozruszać.

3 godziny temu, Wodzu napisał:

pierwsza rada, jaka mi się nasuwa na nienaturalnie zgięte nadgarstki, to większe zgięcie łokci

Niby tak ale to już bardzo nisko zejdę i problemem może się zacząć kask, który będzie blokował mocniejsze odchylenie głowy.

3 godziny temu, jagular napisał:

Osobiście, z moimi oczekiwaniami i wyobrażeniami, jak zaczynasz pisać o terenie, w którym są jakieś konary i kluczenie, to ja nie widzę w ogóle sensu użytkowania baranka.
Dla mnie wszelkie gravele to rowery co najwyżej na gładkie, lecz np. nieco miękkie ścieżki; na zbyt delikatne dla prawdziwych szosówek tyłki; na coś w rodzaju tras może mniej ekstremalnych, ale podobnych do tras cyclocrossu. Jak sobie myślę, że miałbym w np. dolnym chwycie po jakichś większych kamolach latać, to tego w ogóle nie widzę.

Prosta kierownica i w zasadzie cross, to faktycznie mija się z celem, zbyt podobne do reszty rowerów.
Nie budowałem go z myślą o lataniu po kamolach ale też nie z myślą wyłącznie o równych drogach. To gdzie dał radę wczoraj, to mnie zaskoczył ale dla mnie na plus, że nie muszę się zbytnio ograniczać.
To jest funbike do szwendania się po drogach i bezdrożach, jakaś odmiana od górali, może też maszyna do treningów. A że mnie bardziej ciągnie w teren niż na asfalty i wygładzone szutry - cóż, taki mój gust ;)

Miałem okazję objechać dwie lokalne trasy przełajowe. To nie był spacerek po alejkach parkowych. CX to IMO lekkie ekstremum.

Pomysły na kierownicę do wypróbowania.
Z dopasowaniem typu kierownicy, to niestety jest to ryzyko, że się nie trafi jak się nie siedzi w tym na co dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z kierownicami może być tak, jak z rowerami ogólnie: drugą wybierasz na podstawie rozczarowania swoją pierwszą :E

Patrząc na zdjęcia, masz chyba już dosyć dużego dropa (siodełko vs kierownica) - jak jest więcej, niż ok. 20cm pomiędzy siodłem a dolnym chwytem, to chyba już będzie problem z daszkiem kasku i widocznością - głowa idzie mocno w dół. 
Zastanawiam się, jaką miałbyś pozycję, gdybyś miał przedramiona praktycznie poziomo - czy to by nagle nie pokazało, że rower jest nieco za krótki na taki wzrost?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrzę na te zdjęcia po raz kolejny i mam wrażenie, że siodełko masz za wysoko. Chodzi mi o trzecie zdjęcie - lewa noga wygląda na prawie całkowicie wyprostowaną, a ramię korby nie jest jeszcze w najniższym położeniu. Zdjęcie może oczywiście przekłamywać. 

Wygodniejsze "położenie się" na rowerze prawdopodobnie można by jeszcze uzyskać przez wymianę mostka kierownicy na dłuższy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może mam lekko za wysoko ale ze swojej urody czy jakichś starych kontuzji muszę mieć wysoko. Tutaj nie poszaleję za dużo, bo będą problemy z kolanami na dłuższych tasach.
W tej chwili mam tak, że piętą ledwo sięgam do pedału, zaczynam już wtedy pływać na siodełku. W normalnej wpiętej pozycji spokojnie sięgam i noga nie jest całkiem wyprostowana.

Inna sprawa, że w najniższa pozycja pedału, to nie jest najdłuższa linia. Ta przebiega równolegle do podsiodłówki, ewentualnie staw biodrowy - kostka (+/- pozycja bloku).

Odnośnie kierownicy, to wypróbowałem ustawienie na poziomo. Dolny chwyt z hamulcami o wiele wygodniej, dolny dolny ciut mniej nie układa się prostopadle do ramion.
Górny nie taki zły, miałem lepsze rękawiczki i tak nie zjeżdżałem jak poprzednio.

W dniu 4.05.2021 o 10:07, jagular napisał:

Z kierownicami może być tak, jak z rowerami ogólnie: drugą wybierasz na podstawie rozczarowania swoją pierwszą :E

No właśnie tego się obawiam.
Trochę za długa miałem przerwę od poprzedniej, która też nie była zbyt wygodna. Musiałbym odgrzebać stare zdjęcia i porównać.
Zawsze chodziły mi po głowie takie bardziej kanciaste, z prostymi odcinkami, a nie równo zagięte ale nie wiem czy to by pasowało mi.

W dniu 4.05.2021 o 10:07, jagular napisał:

Zastanawiam się, jaką miałbyś pozycję, gdybyś miał przedramiona praktycznie poziomo - czy to by nagle nie pokazało, że rower jest nieco za krótki na taki wzrost?

Postaram się strzelić przy najbliższej okazji. Na razie muszę wyczyścić, bo jest cały w piachu jak mnie deszcz w poniedziałek złapał (bieda błotniki wygrzebane z piwnicy niewiele pomogły).

W dniu 4.05.2021 o 10:07, jagular napisał:

Patrząc na zdjęcia, masz chyba już dosyć dużego dropa (siodełko vs kierownica) - jak jest więcej, niż ok. 20cm pomiędzy siodłem a dolnym chwytem, to chyba już będzie problem z daszkiem kasku i widocznością - głowa idzie mocno w dół. 

Planuję wymienić amortyzator, to się mniej rurę przytnie i będzie można podnieść, pokombinować więcej z pozycją. Obecny był kupiony z demontażu i rura jest na styk.
Nie mogę się tylko zdecydować czy pójść w NRX S od Suntoura, czy Paragona Gold od RoxShocka. RST Vogue chyba odpuszczę, bo słabo z dostępnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest dowód na cokolwiek, ale ja w swoim Treku miałem chyba ten model kierownicy (nazwa kształtu to gięcie kompaktowe), wymieniłem go na coś, czego kształt jest nazywany klasycznym - łuk jest "pełniejszy", bardziej okrągły (=bliżej dźwigni), ma bardziej zaznaczoną dolną półkę (=więcej miejsca na dłoń). Wada (?) to większy drop, dla mnie nieco za duża różnica, ale jakoś się przyzwyczaiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko ocenić na podstawie zdjęć (choć wyszły bardzo fajnie), ale odnoszę wrażenie, że rama jest rozmiar za mała. Baranka nie ustawiałbym aż tak do góry, bo utrudnia to kontrolę nad manetkami w dolnym chwycie. Nie jestem też fanem kombinowania z jej wysokością, preferuję "fabryczne" ustawienie i dostosowanie się do niego. Może siodełko ciut niżej i mostek wyżej? Będzie mniej "areło", ale nieco wygodniej. Z drugiej strony w terenie jak często się korzysta z dolnego chwytu?

Fajny rower btw, pomijając kolor ramy. Tak, dla mnie ma znaczenie, pomarańcz odpada definitywnie. Z drugiej strony co ja wiem, większość moich ciuchów i dodatków to odcienie niebieskiego. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma większego rozmiaru tej ramy (22") ;)
Mostek mam w planach dać wyżej, jak się zdecyduję na jaki amortyzator zmienić.

Z tym chwytem już przetestowałem, że przy zadarciu słabo, chyba że się też manetki przesunie ale na razie nie chce mi się w to bawić, bo to oznacza robienie owijek na nowo.

Odnośnie dolnego w terenie, to jak na razie korzystałem z niego na bardziej stromych zjazdach. Chwyt wydaje się pewniejszy, modulacja i siła hamulców lepsza. Minusem jest dziwna pozycja ale to kwestia przyzwyczajenia. Brakuje myk-myka, to by szalenie ułatwiło - może kiedyś, bo to jednak nie za tanie (mam nadzieję, że nie znikną pasujące do tej ramy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale te 22" to jest podsiodłówka, nie? Tzn. stara/mtb metoda opisu rozmiarów.
Nie wiem ile masz dokładnie wzrostu, ale na podstawie zdjęć moja szklana kula by mi podała: 192cm.
Z takim wzrostem (jeżeli kula dobrze trybi) wskoczyłbyś może na rozmiar szosowy np. 60-62cm - to jest długość wirtualnej górnej rury (wirtualnej bo wiadomo, sloping realnej swojej robi) plus jakieś 120mm mostka.
Oczywiście na szosowej geo, ale jednak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze zdjęcia na tyle wygląda, przy moim 191 rama 60 Treka jest w sam raz. No, ale właśnie geometria, czym człowiek dłuższy, tym trudniej się wstrzelić w rozmiar, z mojego doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jeździ i daje radość, to nie trzeba gonić za nowościami ;)

W dniu 6.05.2021 o 09:12, jagular napisał:

Ale te 22" to jest podsiodłówka, nie? Tzn. stara/mtb metoda opisu rozmiarów.
Nie wiem ile masz dokładnie wzrostu, ale na podstawie zdjęć moja szklana kula by mi podała: 192cm.
Z takim wzrostem (jeżeli kula dobrze trybi) wskoczyłbyś może na rozmiar szosowy np. 60-62cm - to jest długość wirtualnej górnej rury (wirtualnej bo wiadomo, sloping realnej swojej robi) plus jakieś 120mm mostka.
Oczywiście na szosowej geo, ale jednak.

Przegapiłem posty...

Jak się nie garbię to powinno być 195cm.

W dniu 6.05.2021 o 09:23, Vulc napisał:

Ze zdjęcia na tyle wygląda, przy moim 191 rama 60 Treka jest w sam raz.

Z wygrzebanych notatek z testów Emondy w 2016, to 60 była za niska, a 62 za długa.
Pewnie inną sztycą dało by radę skorygować, niecała godzina jazdy też nie pozwoli zaadoptować się do roweru.
Na pewno był podobny efekt z brakiem mocy w nogach, tak jakbym nie mógł ich w pełni wyprostować, wykorzystać.

Porównując z Emondą, to mają podobną długość ale moja ma podaną górną, a Trek efektywną.
Dla porównania stary góral, obecny mieszczuch ma górną 62,5, efektywną 65,1 i pierwsze wrażenie było, że jest za długi, dało się jednak przyzwyczaić. Kierownica prosta, mostek 110mm.
Full ma 65, mostek 80mm.

W dniu 4.05.2021 o 10:07, jagular napisał:

Zastanawiam się, jaką miałbyś pozycję, gdybyś miał przedramiona praktycznie poziomo - czy to by nagle nie pokazało, że rower jest nieco za krótki na taki wzrost?

Na razie nie było okazji do zrobienia zdjęć. Na zgiętych rękach tyłek ma tendencję do uciekania do tyłu.

W dniu 4.05.2021 o 10:07, jagular napisał:

Patrząc na zdjęcia, masz chyba już dosyć dużego dropa (siodełko vs kierownica) - jak jest więcej, niż ok. 20cm pomiędzy siodłem a dolnym chwytem, to chyba już będzie problem z daszkiem kasku i widocznością - głowa idzie mocno w dół.

Przybliżone pomiary to dolny dolny daje 28cm (według mnie jest dosyć wygodnie). Dolny na hamulcach 24cm, może to już za nisko na ten chwyt. No ale na razie nie mam jak pokombinować, muszę najpierw wymienić widelec i zostawić z 5cm podkładek do eksperymentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Geo górala będzie inne, nie? Inny mostek oraz inna kierownica (=mniejszy potrzebny zasięg w stosunku do baranka) zmienią odczucia.

Emonda i wysokość (niskość?) główki (?) ramy - jeżeli to była wersja H1, do tego z mostkiem na pozycji najniższej, to rzeczywiście mogło być nisko, zwłaszcza na pierwszej, krótkiej jeździe, która na pewno nie odbywała się na zasadzie "jadę na limitach roweru i swoich", bo kto tak jeździ wypożyczonym rowerem :) Ta geo była już radykalna nawet w świecie szosowym i "działa" w zasadzie głównie przy agresywnej jeździe.
Wersja H2 była bliższa rowerom endurance i powinna nie dawać takiego wrażenia, chociaż można oczywiście też ją "uekstremić" (mam H2 i tak zrobiłem: podkładka pod mostkiem wymieniona na płaską+zero dystansów+mostek o 2cm dłuższy i na kącie -17st.).
Obecnie Trek zdecydował się na postawienie na jedną geo dla całości oferty wyższych modeli: H1.5 - coś pomiędzy dwoma wyżej.

Ze względu na sloping, zawsze patrz na efektywną/wirtualną górną rurę. Inny wskaźnik geo, może nawet lepszy to proporcje stack/reach.

Może kierownica wyżej doda przestrzeni nogom? Może dłuższy mostek by zrobił to samo? Ot takie dywagacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy jest sens pokazywać widząc tutaj rowery po kilka koła ;)

Moja "profanacja" oldschoolowej kolarzówki (Ogołocona ze wszystkiego co zbędne, zmieniona kiera, manetki, pedały i opony. Klamka od roweru mtb ;) Przedni hamulec ałt. Był czas, że nie miała nawet nóżki, ale ta się jednak przydaję). Sprzęt był wykorzystywany do typowego zapierdzielania po mieście o pierwszej czy drugiej w nocy. Strasznie podoba mi się jej rama i był nawet plan przeróbki na ostre koło, ale jakoś upadł ;)

https://zapodaj.net/b5e336d39dcd2.jpg.html

https://zapodaj.net/e7ed29cb47abb.jpg.html

https://zapodaj.net/4ade705876341.jpg.html

ps

Dużo osób ma tutaj sprzęt MTB, wiec od razu pytanie... Da rade poruszać się na tym (koła) po utwardzonych drogach szutrowych (po wymianie opon na agresywniejszy bieżnik? Są w ogóle jakieś opony quasi terenowe, które wejdą na szosowe koła?). Od razu uprzedzam, ze nie chodzi mi o żadną jazdę terenową tylko poruszanie się po wiejskich/leśnych ścieżkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak nie jeździsz spacerkiem, to jednak proponowałbym założyć przedni hamulec. Tylnym to sobie można poślizgi robić, a nie skutecznie hamować.

Wszystkim się da, kwestia ile wytrzyma.
Koła nie wyglądają na jakieś wylajtowane, raczej standard tanich, gdzie szosowe, trekkingowe/crossowe czy do górala, praktycznie niczym się nie różnią oprócz średnicy. Tanie jak to tanie, mogą się łatwo zwichrować przy ostrzejszej jeździe po wertepach.

Jak nie używasz wylatowanych szosowych opon, to spokojnie dadzą radę na szutrach. Kwestia co chcesz osiągnąć, jakiej spodziewasz się przyczepności, czy komfortu.
Co wejdzie to kwestia rozmiaru obręczy. Masz tam obecny standard 622mm (28") czy +/- 630mm (27-27,5")? Widać jeszcze jakiś opis rozmiaru na oponach?
Na szerokość nie wyglądają na jakieś wąskie, więc ograniczeniem będzie rama. Trzeba zmierzyć wewnętrzną szerokość lub na obręczy będzie oznaczenie.

Edytowane przez Bono[UG]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na oponie jest 700x25G (25 - 622) 28 x 15 / 8XI, ale z tego co pamiętam to jakiś macher w serwisie mówił mi, że kupiłem za wąskie opony do obręczy (czy jakoś tak, nie pamiętam... ;)). Jeżeli chodzi o hamulec to... sorry jestem dziwną osobą i u mnie wygląd roweru > funkcjonalność. Już prędzej wywaliłbym wszystko (hamulce, przerzutki) i spiął na sztywno bez "wolnobiegu". Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że mało emeryckie tempo przemieszczania towarzyszyło mi w mieście i to głównie nocami ;) Obecnie mieszkam na wsi i rower będzie raczej służył do rekreacji. Zresztą jak sam dobrze zauważyłeś przy bardziej hardcorowej jeździe to byłaby kwestia czasu kiedy coś dupnie na jakieś większej nierówności ;)  Z drugiej strony zasuwając po mieście też pełną parą zeskakiwało się z wysokich krawężników i wszytko "żyje" :) Może kwestia farta? 

Zapomniałem, że przecież po ojcu mam kilka "trupów" :D Muszę zobaczyć czy jakieś szersze koła nie podejdą...

 

ps

Dzięki za odzew ;)

Edytowane przez duch11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od szerokości wewnętrznej/zewnętrznej obręczy. Na zdjęciach wyglądają na stare, a więc raczej przystosowane do wąskich opon. Nawet jak nie jest nic napisane na obręczach, możesz je zmierzyć i znaleźć w internetach tabelę z bezpiecznymi rozmiarami opony do konkretnej szerokości obręczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, duch11 napisał:

Na oponie jest 700x25G (25 - 622) 28 x 15 / 8XI,

Przypuszczam, że to nie jest G a C.
Nie pasuje mi rozmiarówka calowa. 1 i 5/8" to około 41mm, 1,5" to 38mm, 1 i 3/8" to 35mm, 25mm to powinien być niecały cal.
Jeżeli 622 poprawnie odczytane, to standardowe koło 28", więc zostaje kwestia doboru szerokości opony, żeby się zgrała z obręczą i ramą oraz widelcem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

622 na stówę (jest dobrze widoczne), wiec pewnie standardowe 28". Bedę kombinował... Jeszcze raz dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...