Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

KIBOL

Koniec Polski :/

Rekomendowane odpowiedzi

pomysł puszczony tylko pod wybory - później dziwnym trafem nie dostanie większości w sejmie - i "kurde a tak chcieliśmy dobrze"

 

i dalej będzie jak jest...

:thumbup:

 

Tez tak mysle.

 

Zreszta Lepper musial isc na to bo wątpie zeby w nowych wyborach dostal jakies wielkie liczby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak się po kilku latach funkcjonowania tego wspaniałego pomysłu druga Argentyna z Polski zrobi, to się może opamiętają...

Na prawde nie ma co panikowac, ten pomysl jest rownie realny jak wyslanie polskiej misji na Marsa - zeby wycisnac dodatkowe 20 mld zl z budzetu musieliby zaprzestac wyplacania emerytur i innych swiadczen :). Takich pieniedzy nie moga po prostu wpisac do defcytu bo konstytucja przy przekroczeniu jakiegos progu zadluzenia przewiduje dymisje rzadu i zarzad komisaryczny, wiec to bylby koniec rzadow Braci na co oni raczej nie sa gotowi :).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kai Wren: "Buksior, podawanie cegieł 8/8 przerośnie Cię na pewno. Nie wyrobisz fizycznie, z całym szacunkiem. "

 

A skąd możesz wiedzieć czy dam rade, czy nie podając cegły? Juz pracowałem fizycznie (ciężko) 2,5 roku temu w wakacje 10h dziennie przez 5 tygodni, lekko nie było, ale wytrzymać sie dało. Pracowałem również pare dni jako pomocnik magazyniera 12-14h dziennie , ale odszedłem (nie z powodu cięzkosci pracy). Co rozumiesz poprzez 8/8?

 

tomek el: nie przesadzaj z tą pensją 500-600zł dla pracownika biurowego, za pierwsze 2 tygodnie pracy dostałem ponad 500 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomku, tyle samo, co mój dyplom bdb z systemów IT w przemyśle. I z elektroniki, i automatyki przemysłowej, i urządzeń cyfrowych. I świadectwo ze szkoleń PR i FIDIC... i parę innych. A wszystko to wziąć i o kant tyłka potrzaskać, jak nie masz praktyki, doświadczenia i dopiero one w powiązaniu z wiedzą mają sens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A skąd możesz wiedzieć czy dam rade, czy nie podając cegły? Juz pracowałem fizycznie (ciężko) 2,5 roku temu w wakacje 10h dziennie przez 5 tygodni, lekko nie było, ale wytrzymać sie dało. Pracowałem również pare dni jako pomocnik magazyniera 12-14h dziennie , ale odszedłem (nie z powodu cięzkosci pracy). Co rozumiesz poprzez 8/8?

Ale wtedy wiedziales za co dostajesz pieniadze :). W biurze juz takiej swiadomosci nei masz :). Ale jakbys np. umial wymurowac idealnie prosta sciane to zarobilbys z 5 razy wiecej i nie nameczylbys sie przy tym tak bardzo bo cegly by ci inni nosili :). Na tym polega roznica - wyksztalcenie a umiejetnosci to 2 rozne sprawy.

P.

 

Tomku, tyle samo, co mój dyplom bdb z systemów IT w przemyśle. I z elektroniki, i automatyki przemysłowej, i urządzeń cyfrowych. I świadectwo ze szkoleń PR i FIDIC... i parę innych. A wszystko to wziąć i o kant tyłka potrzaskać, jak nie masz praktyki, doświadczenia i dopiero one w powiązaniu z wiedzą mają sens.

Dobrze ze ktos sie ze mna zgadza :). Tylko teraz juz chyba wiesz dlaczego pensje w nszym kraju sa niskie? Bo mamy bardzo malo specjalistow, ktorym jest sens dobrze placic. Wiekszosc to mlodzi ludzie, ktorzy maja "wyksztalcenie", i dyplomy, mysla ze sa super wyjatkowi, a okazuje sie ze praca jako kasjerka w Geanie ich przerasta bo czasem wymaga dodania paru liczb i poszukania kodu w ksiazce. I potem sie dziwia ze zamiast 5k dostaja 500zl, ale nei pomysla ze takich jak oni sa miliony i ze nie ma zadnego powodu zeby zarabiali wiecej. Potem jada na zmywak do GB, dostana tak samo smiesznie niska stawke jak w ojczyznie, ale jak porownaja do tego co zarabiali tu wyda im sie to majatkiem i potem powstaja opinie ze w Polsce to sie nei da zyc i nei da sie pracowac. A tak na prawde to nie jest tak zle tylko trzeba cos soba reprezentowac. Zyc i pracowac to sie w Chinach czy Somalii nie da, ale Polska az taka tragiczna nie jest. Nasz problem to nadmiar dumy i ambicji a niedobor samokrytyki i trzezwego spojrzenia - jesli sie wymaga duzo od swiata to i od siebie by wypadalo tyle samo wymagac.

EDIT: Buksior to tylko sie ciesz ze masz takiego chojnego pracodawce, u mnie w biurze 5zl na h to maks co placimy a i tak chetnych nie brakuje. I powiem tylko ze mielismy juz kilka pracownic: z prawa z ekonomii, same studentki i wszystkie byly rownie beznadziejne - proste zadania je przerastaly, ciagle sie mylily, w koncu sam sie wziolem do pomaganiu ojcu i to co one robily 2 tyg my robimy w 2 dni bez bledow. Wiec pracownicy w PL i tak za duzo zarabiaja jak na swoje mozliwosci.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, coś w tym jest. Prawie żałuję, ale przeszłam prywatyzację firmy, potem udział kapitału zagranicznego, w końcu przeszłam do 100% prywatnej i nie powiem, umiejętności niestety są ważniejsze od dyplomów. Nawet jeśli chodzi o język, którego uczyłam się sama, ale na bazie instrukcji obsługi urządzeń, a nie podręcznika z Willym zwiedzającym Londyn.

 

To takie luźne dygresje.... gdyby wrócić do tematu, ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu, żeby bezrobotni absolwenci dostali te 800 zł na rozruch, a inni, którzy coś potrafią, a młody dyrektor stwierdził "powyżej 30 roku życia do piachu" (autentyk!) na przetrwanie i znalezienie nowej pracy (bo ją na pewno znajdą). Nawet z moich podatków. Oczywiście, są rzesze nierobów i meneli, ludzi przecietnych i ponizej... nie umiałabym chyba ocenić, nie chciałabym być w miejscu, gdzie takie zasiłki przydzielają.

 

Bo z jednej strony racja, wykształcenie, umiejętności, specjalizacja, a z drugiej ludzie, którzy po prostu mieli pecha w życiu, niekoniecznie nieroby i menele.

 

Nie, to wszystko jest za skomplikowane. Ale wiem jedno - jeśli nawet mogłoby z tych zasiłków wyniknąć cokolwiek dobrego, ten sposób "podania" informacji skutecznie to unicestwił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kari ale ty nie widzisz ze dyskusja jest zupelnie o czym innym? Sprawy zasilkow nawet nei ma sensu poruszac, bo przeciez kazdy srednio rozgarniety czlowiek, ktory po pierwsze potrafi policzyc ile by to bylo pieniedzy, po drugie wie jakie sa ograniczenia dla robienia budzetu, od razu zda sobie sprawe ze takie cos jest zupelnie nierealne. No chyba zeby podniesc podatki o powiedzmy z 10% - wtedy to sie robi bardziej realne, ale tez nie wiem czy calkiem, bo podniesienie podatkow mogloby sie skonczyc raczej zmniejszeniem wplywow do budzetu niz ich zwiekszeniem (tak jak bylo z akcyzna na alkohol).

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to wejdzie to spadam na bezrobotne , firme przejestruje ma brata a bede sobie dorabial na fuchach a nie na zleceniach i sie zarzynal chcac cos stworzyc i zyc na jakims poziomie bo po co sie przejmowac :]

 

Przynajmniej bede mial jedna dobra impreze za free :) a do tego koniec bujania sie z zusami , smami , UŚ i cala ta biurwokracja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pan Lepper zarabia 15 000 pln miesięcznie i jak go zwolnili to dostał 30 000 pln odprawy jak jest kasa dla leppera to bedzie dla bezrobotnych tez bedzie ... jestem jednak przeciw tak wysokiej kwocie zasiłku mysle ze 500 pln zasiłku by wystarczyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pan Lepper zarabia 15 000 pln miesięcznie i jak go zwolnili to dostał 30 000 pln odprawy jak jest kasa dla leppera to bedzie dla bezrobotnych tez bedzie ... jestem jednak przeciw tak wysokiej kwocie zasiłku mysle ze 500 pln zasiłku by wystarczyło.

Bardzo inteligentna wypowiedz. Slusznie zauwazyles, ze skoro jest te kilka mln zl na oplacenie kilku ministrow to czemu mialoby sie nie znalesc te 20 mld dla 2 mln bezrobotnych?

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swietny pomysl... w Niemczech bylo, we Francji jest chyba do dzis :E

tylko szkoda ze te kraje tego teraz zaluja :D

wprowadzili gruntowna kontrole tego kto nie pracuje z lenistwa a tych, ktorzy nie sa faktycznie w stanie znalezc pracy... ale to na nic tyle ze jedna rzecz jest warta uwagi.

 

skoro za nicnierobienie dostaje sie 800zl miesiecznie, to za prace musi sie dostawac wiecej. 1000? lee 200zl nie robi wrazenia, nawet 1200 wydaje sie byc smieszne w porownaniu do tego ile sie trzeba narobic, wiec pracodawcy zaczna gwaltownie tracic pracownikow, ktorym praca... przestanie sie oplacac :E

tylko czy i o ile wzrosna place? jaki to bedzie mialo wplyw na rynek i jakie jeszcze zmiany powinny nastapic by taki bieg wydarzen nie obrocil sie przeciw panstwu...

 

i co jeszcze wydarzy sie w Kaczogrodzie...

kiedys byla ta pewnosc "eee to nie przejdzie, ktos to zawetuje"... a teraz? skad pewnosc ze to tylko czcze gadanie a nie cos co z duza doza prawdopodobienstwa moze stac sie faktem?

 

postkomuno wroc! :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozostaje isc na bezrobotne i pracowac na czarno...

 

we Francji jest chyba do dzis

 

Ostatnio było głośno u żabojadów o facecie, który całe życie znajdował (i znajduje) dziury w prawie i pobierał (i nadal pobiera) zasiłek.

U nas nawet nie trzeba będzie wspomnianych dziur szukać ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże jedyny czy on oszalał ? Wszyscy żucą marne posady , pujda na czarno , malo kto bedze placic podatek , skarb Panstwa bedzie sie kurczyc , Polska bedzie coraz biedniejsza aaaaaaaaaaaaa :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ładnie. I nagle inflacja skoczy do takiego poziomu że 800zł to będzie dzisiejsze 50...

pan Lepper zarabia 15 000 pln miesięcznie i jak go zwolnili to dostał 30 000 pln odprawy jak jest kasa dla leppera to bedzie dla bezrobotnych tez bedzie ... jestem jednak przeciw tak wysokiej kwocie zasiłku mysle ze 500 pln zasiłku by wystarczyło.

 

a moim zdaniem zasiłku dla bezrobotnych wogóle powinno nie być. lub być w takiej kwocie by nieopłacało sie nie pracować. w imię czego z moich podatków składek zusowskich itp mam utrzymywać bande pseudo renistów i naciągaczy?!? w polsce szacuje sie że około 50% ludzi w wieku pracowniczym jest na rencie. doliczając do tego bezrobotnych to juz mamy kilka/kilkanaście milionów ludzi. dajmy na to że tylko jedna trzecia z nich to naciągacze to i tak wychodzi piękna liczba. najjpierw reforma systemu a potem wydawanie pieniędzy których i tak nie mamy.

 

 

ps. a pozatym czego sie nie zrobi dla władzy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co0ijn - nie martw sie, nikt tego wetowac nei musi, moga to sobie nawet przeglosowac, tylko jest jeden prosty wentyl bezpieczenstwa - budzet sie nei domknie z takim deficytem i po prostu oznaczaloby to wg konstytucji koniec rzadu i zarzad komisaryczny, maksymalne ciecie wydatkow budzetowych.

P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w polsce jak ktoś prowadzi jakąś firme zarabia 20-... razy więcej jak pracownicy i jest to nagminne.

Co za bzdury.

Może się i tak zdarzyć jak piszesz, ale tylko w naprawde sporych firmach i tylko w porównaniu z pracownikami najniższego szczebla.

Wszlekie małe firemki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
http://wiadomosci.onet.pl/1419797,11,item.html

 

Jeśli to wprowadzą to chyba rzeczywiście będe musiał wyjechać z Polski :(

Ciekaw jestem skąd chcą wziąć na to pieniądze.

Jak to skąd ? Oczywiście prosto z drukarni :lol2:

Będzie jak w latach 80-tych, znowu wszyscy będziemy "milionerami" :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na prawde nie ma co panikowac, ten pomysl jest rownie realny jak wyslanie polskiej misji na Marsa - zeby wycisnac dodatkowe 20 mld zl z budzetu musieliby zaprzestac wyplacania emerytur i innych swiadczen :)

Wystarczy wprowadzić inny pomysł opalonego Andrzejka, czyli dodruk pieniądza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sporo ludzi pójdzie na bezrobocie, beda dorabiac " na czarno" zeby nie stracić zasiłku... tak wiec nie beda płacic podatków...

wiecje kasy zostanie wiec w kieszeni podatnków... a im wiecej kasy w kieszeniach podatników tym mniej dla bezmyslnego trwonienia przez rzad...

Walkiria, kocham Cię! :E

 

Weźmy przykład mojej wiochy. Sporo ludzi dostałoby 800 zł. Poszli by do sklepu i zaczęli kupować jabole.

Co zrobi sklepowa w takim wypadku? Podniesie cenę jabola, bo czemu nie. Przy okazji podniesie ceny na inne towary. I tak się zacznie inflacja. Wadomo, Balcerowicz właśnie odchodzi :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Walkiria, kocham Cię! :E

 

Weźmy przykład mojej wiochy. Sporo ludzi dostałoby 800 zł. Poszli by do sklepu i zaczęli kupować jabole.

Co zrobi sklepowa w takim wypadku? Podniesie cenę jabola, bo czemu nie. Przy okazji podniesie ceny na inne towary. I tak się zacznie inflacja. Wadomo, Balcerowicz właśnie odchodzi :E

 

 

najwyższa pora inwestowac w dewizy , nieruchomosci itp bo niedługo złotówka nie bedzie miała żadnej wartości..:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie.

Wszyscy piszą, że taki manewr rządu spowoduje wzrost płac. Ale nie dlatego, że pracodawcy będą chcieli zatrzymać pracowników. Dlatego, że zacznie się inflacja. Ona spowoduje, że średnie płace (w złotówkach) w Polsce wzrosną. Wzrosna też zasiłki dla bezrobotnych. Ale ceny wzrosną o 20% więcej :E

Miałem zamiar sprzedać mieszkanie w 2009 r. Chyba się wstrzymam :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Walkiria, kocham Cię! :E

 

Weźmy przykład mojej wiochy. Sporo ludzi dostałoby 800 zł. Poszli by do sklepu i zaczęli kupować jabole.

Co zrobi sklepowa w takim wypadku? Podniesie cenę jabola, bo czemu nie. Przy okazji podniesie ceny na inne towary. I tak się zacznie inflacja. Wadomo, Balcerowicz właśnie odchodzi :E

Jak pracodawca będzie musiał podnieść płace, bo za 1000 nikt nie będzie chciał robić, to podniesie i ceny produktów, bo przecież nie wydrukuje tych dodatkowych pieniędzy.

I będzie tak, że ktoś dzisiaj zarabia 800 zł i może sobie za to kupić jedną pralkę, będzie zarabiał 1600, co starczy mu na jedną, już droższą przecież, pralkę. Jednym słowem poza inflacją nic się nie zmieni.

A ponieważ Balcerowicz rzeczywiście odchodzi, rozglądam się za bankiem który kasę trzyma poza granicami PRL i nie podlega naszemu nadzorowi bankowemu. Dopóki nas z Unii nie wywalą za nakręcanie inflacji to by dobrze było żeby nasze ciężko zarobione pieniądze były poza zasięgiem tych geniuszy ekonomii.

Zresztą, czym my się martwimy? Ukraść też trzeba umieć, a oni to ze światłem do kibla nie mogą trafić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszyscy żucą marne posady , pujda na czarno , malo kto bedze placic podatek , skarb Panstwa bedzie sie kurczyc , Polska bedzie coraz biedniejsza aaaaaaaaaaaaa :(

Czas...Czas...Czas

Do cholery kupić jakiś słownik ortograficzny :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dość juz mam bzdur jak to pracodawcy mają źle w Polsce, daleki jestem od lewicowo-socjalistycznego bełkotu, ale to co mamy w Polsce to najdziksza forma kapitalizmu.

pierwszy raz się nie zgodzę, narazie w Polsce jest najdziksza forma socjal-pseudo kapitalizmu, do prawdziwego kapitalizmu nam jeszcze daleko

 

Praca jest ale wielu ludzi pracując na odpowiedzialnych wymagających myślenia stanowiskach zarabia po kilkaset złotych miesięcznie. Pracodawcy u nas mają jedną naczelną zasadę: zapłacić najniżej jak to jest tylko możliwe, wyruchać pracownika na ubezpieczenia, a jak się da to doliczyć mu jeszcze jakieś koszty, a jego godność spłukac do szamba.

Drugi raz się nie zgodzę. Dla osób coś umiejących (nie chodzi o wykształcenie, bo to nie zawsze idzie w parze z umiejetnościami) praca zawsze się znajdzie. Nie znam ani jednej osoby z mojego otoczenia, która by miała problem ze znalezieniem pracy (Kraków), jest to kwestia co najwyżej 1-2 miesięcy poszukiwania (zazwyczaj krócej).

 

Pracowałem w róznych krajach to nie ma nawet czego porównywac bo człowieka zaczyna boleć głowa jak sobie pomyśle ile zarabiałem, teraz mam przyjemną robotę (powiem ogólnie IT/reklama) ale kasa jest tragiczna.

Kasa jest tragiczna z wielu powodów, ale napewno najwazniejszym nie jest chciwość pracodawców (pracodawca aby mógł dać pracownikowi 1000 zł - na rękę - musi zarobić 3000 zł, resztę zabiera nasze kochane państwo)

 

Za granicą jak np ktoś ma pizzerie to zarabia np 3-4 razy więcej jak pracownicy w polsce jak ktoś prowadzi jakąś firme zarabia 20-... razy więcej jak pracownicy i jest to nagminne. Cały czas mówiąc jak to nie może końca z końcem związać i że jest zmuszony tak płacić.

tak jak już ktoś napisał, z tymi 20razy to mocno przesadziłeś. Często bywa, że pracodawcy dokładają przez długie okresy do interesu - i to nie są moje widzimisie, ale znam wielu właścicieli firm (z różnych branż).

 

Większosć pomysłów tego rządu jest poroniona łącznie z dzsiejszym rynkiem pracy.

Nie interesują mnie kwestie religijne, rydzyk, agenci, mundurki giertycha, lpr, wszechpolscy i wszystko to razem wzięte jedyne czego chce to duże pozytywne zmiany na rynku pracy!

No i nareszcie się zgodzę. Ja nabardziej nie mogę się doczekać uproszczenia mechanizmów zakładania i prowadzenia firm, nie mówiąc już o kosztach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak pracodawca będzie musiał podnieść płace, bo za 1000 nikt nie będzie chciał robić, to podniesie i ceny produktów, bo przecież nie wydrukuje tych dodatkowych pieniędzy.I będzie tak, że ktoś dzisiaj zarabia 800 zł i może sobie za to kupić jedną pralkę, będzie zarabiał 1600, co starczy mu na jedną, już droższą przecież, pralkę. Jednym słowem poza inflacją nic się nie zmieni.

A ponieważ Balcerowicz rzeczywiście odchodzi, rozglądam się za bankiem który kasę trzyma poza granicami PRL i nie podlega naszemu nadzorowi bankowemu. Dopóki nas z Unii nie wywalą za nakręcanie inflacji to by dobrze było żeby nasze ciężko zarobione pieniądze były poza zasięgiem tych geniuszy ekonomii.

Zresztą, czym my się martwimy? Ukraść też trzeba umieć, a oni to ze światłem do kibla nie mogą trafić.

to pogrubione ... to tak dla zastanowienia...

 

Pis obsadzi teraz na stanowisku szefa NBP " swojego" kto wie czy nie dodrukują.. Balcerowicz cos juz mówił o naciskach ze strony rzadu...:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...