Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

fake

Centrum Lecha Poznan

Rekomendowane odpowiedzi

Wisła Płock - Lech Poznań 1:1

 

W meczu inaugurującym rundę wiosenną Lech Poznań tylko zremisował w Płocku z Wisłą 1:1. Bramkę dla Kolejorza już w drugiej minucie spotkania zdobył Przemysław Pitry. W 61 minucie wyrównał Tomas Dosek.

 

Nienajlepiej zainaugurowali rundę wiosenną piłkarze Lecha Poznań, choć spotkanie rozpoczęło się dla podopiecznych Franciszka Smudy kapitalnie. Już pierwsza akcja przyniosła poznaniakom bramkę. Piotr Reiss zagrał prostopadle do Przemysława Pitrego, ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Robertem Gubcem i strzałem w długi róg pokonał bramkarza gospodarzy. Cała pierwsza połowa należała zdecydowanie do Lecha. Płocczanie nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić Krzysztofowi Kotorowskiemu, natomiast kolejne akcje sunęły na bramkę Wisły. Bardzo aktywny był Marcin Zając, którego gospodarze musieli po prostu seryjnie faulować. Niestety dobra gra Kolejorza nie przynosiła efektów w postaci kolejnych bramek. Najbliżej szczęścia w 45 minucie był Zbigniew Zakrzewski, bo piłka po jego uderzeniu trafiłą w słupek.

 

Druga połowa wyglądała już niestety zupełnie inaczej. Płocczanie zaczęli zdecydowanie przeważać, podkręcili też tempo gry. W 61 minucie z prawej strony boiska Sławomir Peszko wrzucił piłkę w pole karne, a tam zupełnie nie pilnowany Tomas Dosek doprowadziło wyrównania. Mimo, że to gospodarze prowadzili grę, lechici po szybkich atakach stwarzali sobie nadal świetnie okazje do strzelenia bramki. Przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Kolejorza mógł m.in. Piotr Reiss. Dopiero w ostatnich kilku minutach podopieczni Franciszka Smudy odważniej ruszyli na bramkę rywali, ale niestety nic to już nie dało i oba zespoły podzieliły się punktami.

 

Wisła Płock - Lech Poznań 1:1 (0:1)

 

Bramki: 61.Dosek (Wisła) - 2.Pitry (Lech)

 

Sędziował: Krzysztof Słupik (Tarnów)

 

Widzów: 5000 (800 z Poznania)

 

Żółte kartki: Gedeon (Wisła P.) - Kikut (Lech)

 

Wisła: Gubiec - Lenart, Belada, Michalek, Iwanski (46. Sedlacek), Rachwał, Gedeon, Geworgian, Gregorek (54. Dosek), Kowalski, Peszko

 

Lech: Kotorowski - Kikut, Bosacki, Tanevski, Wojtkowiak, Zając (70. Wilk), Injać, Murawski, Pitry, Zakrzewski, Reiss (86. Dembiński)

 

 

wczoraj się śmiałem z Legii a dzisiaj my daliśmy ciała z Wisłą Płock

porażka :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wczoraj się śmiałem z Legii a dzisiaj my daliśmy ciała z Wisłą Płock

porażka :(

 

Nie śmiej się dziadku z cudzego przypadku...

 

:E

 

Też jestem zdziwiony - gdybym miał typować to raczej obstawiałbym wygraną Lecha..

 

 

I znowu nabijam Ci oglądalność no... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny kawałek i nawet na jednym ujęciu flagę Widzewa zauważyłem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osiem tysięcy kibiców z karnetami !

 

stadion_rzut_z_gory.gif

 

Pragniemy poinformować, że sprzedanych zostało już ponad 8 tysięcy karnetów na mecze Lecha Poznań w rundzie wiosennej sezonu 2006/07. Wszystkich którzy są jeszcze zainteresowani karnetami zapraszamy do naszych punktów sprzedaży.

 

Szczegóły na:

http://www.lech.poznan.pl/bilety/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba domyślam się już kto będzie miał największą frekwencje w rundzie wiosennej :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba domyślam się już kto będzie miał największą frekwencje w rundzie wiosennej :E

w poprzedniej też mieliśmy najwyższą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w poprzedniej też mieliśmy najwyższą :D

 

 

Co nijak nie przekładało sie na wyniki Lecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co nijak nie przekładało sie na wyniki Lecha...

bo to zawodnicy grają a nie kibice

może jak będzie z Wami mecz to wejdziemy na murawę :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo to zawodnicy grają a nie kibice

może jak będzie z Wami mecz to wejdziemy na murawę :E

 

Jak Lech dostanie w tyłek i będziecie chcieli swoich zawodników zlinczować... :hmm:

 

:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak Lech dostanie w tyłek i będziecie chcieli swoich zawodników zlinczować... :hmm:

 

:E

 

wiadomo

 

Włodarczyk strzeli hat-tricka i po nas :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lech razem z Arsenalem Londyn

 

19a02447a23c74fe514274dff5ae39ae,5,1.jpg

 

Poznański Lech będzie współpracować z Arsenalem Londyn. Trwają rozmowy o nawiązaniu porozumienia z Anderlechtem Bruksela i Austrią Wiedeń. Współpraca ma dotyczyć zwłaszcza wymian piłkarzy i trenerów.

- Porozumienie z Arsenalem Londyn zawarliśmy jeszcze za czasów istnienia I-ligowej drużyny Amiki Wronki - tłumaczy wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak. - Teraz chcielibyśmy, aby po przejęciu Lecha przez Amicę ta współpraca w naturalny sposób była kontynuowana także z uwzględnieniem klubu z Poznania. Umowy są zawarte, wystarczy tylko znów zacząć je realizować.

 

Współpraca z Arsenalem ma polegać przede wszystkim na wymianie tzw. myśli szkoleniowej. W dużej mierze oznacza to, że Lech i jego trenerzy będą mogli korzystać ze szkoleń i staży w Londynie. W zamian za to później Arsenal będzie miał łatwiejszy dostęp do uzdolnionych polskich piłkarzy, których chciałby pozyskać. Tak jak w przypadku Pawła Linki, który był na stażu w szkółce piłkarskiej w Arsenalu jeszcze jako piłkarz Amiki, w sierpniu 2005 r. - Gdyby więcej naszych piłkarzy mogłoby wyjeżdżać na takie staże, choćby tygodniowe, byłoby fantastycznie - wspomina teraz Linka, drugi bramkarz obecnego Lecha Poznań.

 

źródło:onet.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schemat poruszania się po stadionie

 

W zawiązku z otwarciem II Trybuny zmienił się schemat poruszania się kibiców po stadionie przy ul. Bułgarskiej. [MAPKA] . Proszę zwrócić uwagę na wejścia ulgowe- 1,4,11,12 i 25 (na planie oznaczone ULG), tymi bramkami wchodzą uczniowie ze szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum oraz seniorzy powyżej 65. roku życia.

 

 

planstadionucy4.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orange Ekstraklasa: hit kolejki w Poznaniu

 

 

Pojedynek trenerów - Franciszka Smudy i Czesława Michniewicza będzie dodatkowym smaczkiem ciekawie zapowiadającego się meczu Lech Poznań - Zagłębie Lubin w 17. kolejce Orange Ekstraklasy.

Przed rokiem Smuda pracował w Lubinie, a Michniewicz prowadził piłkarzy "Kolejorza". Michniewiczowi nie było dane trenować "nowego" Lecha, ale na początku rundy jesiennej znalazł zatrudnienie w Zagłębiu. W Poznaniu pałeczkę po Michniewiczu przejął Smuda.

 

Obecny szkoleniowiec lechitów dystansuje się od tej specyficznej rywalizacji. - Szanuję każdego trenera, to bardzo dobrze, że Czesiu Michniewicz wzbudza tutaj tyle sympatii. Jeśli kiedyś odejdę z Lecha, to wracając do Poznania też chciałbym mieć szacunek u kibiców. Ale dla mnie to normalny ligowy mecz, których za sobą mam już ponad 350 - powiedział Smuda.

- Mam też duży sentyment do Zagłębia, zresztą tak jak do każdego innego klubu, w którym pracowałem. Z wszystkimi zespołami żegnałem się w bardzo dobrej atmosferze, nawet z tym, który zwolnił mnie po jednym przegranym spotkaniu. Ale teraz sentymenty idą na bok, moje serce jest w tej chwili w Poznaniu - dodał.

 

Na inaugurację rundy lechici zremisowali w Płocku z ostatnią w tabeli Wisłą. Ten rezultat w Poznaniu uznano za małe rozczarowanie. Smuda jednak nie zamierza zmieniać składu przed kolejnym meczem ligowym. - Na 99 procent zagramy w takim samym ustawieniu. Nie wykluczam, że od pierwszej minuty zagra Jacek Dembiński, który solidnie przepracował zimę. To świetny piłkarz o ogromnym doświadczeniu - podkreślił trener Lecha.

 

Oczekiwania w Poznaniu na dobry wynik są ogromne. Lech chce walczyć o miejsce gwarantowane startem w europejskich pucharach. Spotkaniom poznańskich piłkarzy towarzyszy spore zainteresowanie kibiców. Sprzedano ponad 8 tys. karnetów na mecze w rundzie rewanżowej. Dostępna dla kibiców będzie tzw. druga trybuna, dzięki której pojemność stadionu wzrosła do ponad 24 tys. miejsc.

 

Czesław Michniewicz już po ostatnim meczu ligowym, z Odrą Wodzisław, wybiegał myślami do kolejnego spotkania. Stwierdził wtedy, że na ul. Bułgarskiej on będzie u siebie, a jego piłkarze zagrają na wyjeździe. Szkoleniowiec Zagłębia nie ukrywa, że gra przeciwko Lechowi ma dla niego wymiar sentymentalny.

 

- Mecz u siebie, tylko właściciel domu się zmienił. Inny właściciel klubu, tylko kilku piłkarzy pozostało z moich czasów. Przeżyłem tam wspaniałe chwile, zawsze miałem dobre stosunki z kibicami. Ważne jest też to, że kibice Zagłębia i Lecha żyją w przyjaźni - powiedział Michniewicz.

 

Szkoleniowiec ma przed sobotnim spotkaniem kłopoty, bo na uraz narzeka Manuel Arboleda, Robert Kolendowicz dopiero co zdjął gips z ręki, a rekonwalescent Dariusz Jackiewicz gra na razie w rezerwach. Z kolei niedawno kontuzjowany Maciej Iwański w czwartek nie trenował z powodu gorączki.

 

- Jesteśmy przygotowani na różne warianty, także na grę bez Iwańskiego. Dziś na treningu były gierki rozgrywane właśnie pod tym kątem - dodał trener.

 

Coraz lepiej z zespołem dogaduje się nowa twarz w Lubinie, portugalski pomocnik Rui Miguel. Nie mówi po polsku, ale tłumaczeniem pomagają mu Arboleda i Felix Felipe. Według Michniewicza piłkarz z Portugalii coraz lepiej rozumie też taktykę zespołu. W poprzednich spotkaniach było bowiem widać, że Miguel niechętnie wraca do obrony.

 

 

z onet.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aż jestem w szoku,że nie dostałem pojazdu do teraz :E

 

Wynik niestety odzwierciedla kiepską grę. Zasłużenie Lech uległ Zagłębiu 0:2

 

Bramki:

29.Stasiak

78.Chałbiński

 

Sędziował: Jacek Granat (Warszawa)

 

Widzów: 17.313

 

Druga połowa w naszym wykonaniu była fatalna

 

100_9330_b.JPG.xs.jpg

 

100_9346.JPG.xs.jpg

 

100_9339.JPG.xs.jpg

 

100_9315.JPG.xs.jpg

 

100_9367.JPG.xs.jpg

 

 

poniżej rzut karny

filmik

http://share.gulli.com/dl/files/1487241512/100_9363.mov.html

screen z filmiku obrazujący jakość

shot0001.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fiu, fiu... :E

 

Chłopaki, lejecie miód na moje serce po wczorajszej wtopie (L) :P Dzisiaj Lech distał w tyłek u siebie, Wisła straciła punkty na własnym stadionie prowadzać 2:0...

 

:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie Lech grał fatalnie, tylko Miedziaxy nieźle. Na tyle na ile pozwalał dojrzeć Sopcast grali agresywnym pressingiem i rozsądnie. A to wystarczy żeby pokonać większość drużyn ekstraklasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To nie Lech grał fatalnie, tylko Miedziaxy nieźle. Na tyle na ile pozwalał dojrzeć Sopcast grali agresywnym pressingiem i rozsądnie. A to wystarczy żeby pokonać większość drużyn ekstraklasy.

moim zdaniem gra w drugiej połowie była prowadzona totalnie bez jakiegokolwiek pomysłu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem gra w drugiej połowie była prowadzona totalnie bez jakiegokolwiek pomysłu

 

 

Zmieniliście Smudę na Wdowca?? :o

 

:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zmieniliście Smudę na Wdowca?? :o

 

:E

chcieliśmy brać przykład z "mistrza" :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chcieliśmy brać przykład z "mistrza" :E

 

 

To dobzre Wam idzie... :E nawet wiecej niż dobzre bo myśmy przegrali u siebie tylko jedną bramką... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korona Kielce - Lech Poznań 1:0

 

W pierwszym meczu 1/4 finału Pucharu Polski Lech Poznań przegrał niestety w Kielcach z Koroną 0:1. Bramkę dla gospodarzy w 50 minucie spotkania zdobył Maciej Kowalczyk. Rewanż w Poznaniu 3 kwietnia.

 

 

Koronie Kielce pierwszy raz udało się na własnym stadionie pokonać zespół Lecha Poznań. To gospodarzy wtorkowego spotkania stawia na pewno w roli faworyta przed rewanżem w stolicy Wielkopolski, ale zaliczka 1:0 zdecydowanie nie przekreśla szans piłkarzy Kolejorza, którzy przed własną publicznością z pewnością będą w stanie powalczyć o awans do półfinału Pucharu Polski.

 

Spotkanie w Kielcach, a szczególnie jego pierwsza połowa z pewnością mogła podobać się kibicom. Akcje toczyły się w szybkim tempie, nie brakowało okazji podbramkowych z obu stron. Po nienajlepszym meczu ligowym z Zagłębiem Lubin, gra lechitów w pierwszych 45 minutach mogła się naprawdę podobać. Nieźle wyglądała gra w defensywie, trochę brakowało jeszcze dokładności w ofensywie.

 

W drugiej połowie do głosu coraz częściej dochodzili niestety piłkarze Korony. W 50 minucie spotkania lewą stroną boiska urwał się Robert Bednarek, precyzyjnie dośrodkował w pole karne do Macieja Kowalczyka, a temu pozostało już tylko przyłożyć głowę do piłki. Gospodarze po tej akcji cieszyli się pierwszej i jak się potem okazało jedynej bramki meczu, choć okazji do zdobycia kolejnych Kielczanie mieli jeszcze kilka. Słabiej w drugiej połowie wyglądała natomiast gra ofensywna Kolejorza, ale mimo tego lechici mieli okazję by doprowadzić do remisu. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, z piłką pole karne wpadł Rafał Murawski, ale jego strzał zdołał obronić Maciej Mielcarz.

 

Kolporter Korona Kielce - Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramka: 51.Kowalczyk (Korona)

 

Żółte kartki: Szyndrowski, Hermes, Robak (Korona) -Kucharski, Zając, Dobrew (Lech)

Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)

 

Widzów: 7160 (672 z Poznania)

 

Korona: Mielcarz - Golański (50.Bonin), Szyndrowski, Hernani, Bednarek - Sasin, Hermes, Zganiacz, Kaczmarek (72.Sobolewski) - Robak, Kowalczyk (79.Bagnicki)

 

Lech: Kotorowski - Kikut, Bosacki, Kucharski, Dobrew - Zając, Scherfchen, Murawski, Injac (89.Dembiński), Wilk - Reiss (66.Pitry)

 

Oświadczenie Zarządu KKS Lech Poznań

 

W dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie Zarządu KKS Lech Poznań ze sztabem szkoleniowym. Na spotkaniu analizowano obecną formę sportową drużyny i dyskutowano na tematy sportowe. W wyniku tych rozmów Zarząd KKS Lech Poznań S.A. oświadcza, że trener Franciszek Smuda wypełni kontrakt, który podpisał w czerwcu ubiegłego roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orange Fair Play

 

Oprawa meczu z Zagłębiem zwyciężyła w plebiscycie Orange Fair Play w 17 kolejce spotkań Orange Ekstraklasy. W stworzenie choreografii "Święty dar od Boga - oto nasza droga" zaangażowanych było blisko 100 osób. Otwarcie nowej trybuny na Stadionie Lecha, na której zasiedli po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia jej modernizacji najbardziej fanatyczni kibice Kolejorza, stało się impulsem do realizacji choreografii w tym właśnie miejscu. Na jej kształt złożyły się niebieskie i białe folie odblaskowe,...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Koroną w strojach retro

 

W sobotnim meczu, w związku z obchodami 85-lecia klubu, piłkarze Lecha Poznań wystąpią w strojach retro. Podobne komplety przygotowano dla zawodników Korony Kielce, jak i sędziów meczu.

 

bosacki04390of6.jpg

 

Godzina 17:15 - na murawie głównej stadionu przy ul. Bułgarskiej zostanie rozegrany mecz pomiędzy Orlikami Lecha Poznań 1997 a reprezentacją SP 13.

 

Godzina 18:00 - wręczenie przez Prezydenta Miasta Poznania Ryszarda Grobelnego oraz Prezesa KKS Lecha Poznań Andrzeja Kadzińskiego Odznak KKS Lech Poznań.

 

Odznaki otrzymają:

 

- Teodor Anioła (pośmiertnie)

 

- Edmund Białas (pośmiertnie)

 

- Władysław Sobkowiak (pośmiertnie)

 

- Mieczysław Tarka (pośmiertnie)

 

- Zygfryd Słoma (pośmiertnie)

 

- Wacław Drab (pośmiertnie)

 

- Wojciech Łazarek

 

- Henryk Wróbel

 

- Stanisław Atlasiński

 

- Bogdan Zeidler

 

- Henryk Czapczyk

 

- Henryk Pietrzak

 

- Janusz Gogolewski

 

- Jan Kaczmarek

 

- Andrzej Karbowiak

 

W Przerwie meczu:

 

- Wyniki Plebiscytu 85-lecia KKS Lech Poznań zorganizowanego przez Gazetę Wyborczą

 

 

więcej na

www.lech.poznan.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lech "rozstrzelał" Koronę w hicie kolejki!

 

Lech Poznań pokonał w 18. kolejce Orange Ekstraklasy Kolportera Koronę Kielce 3:0 (1:0).

Lech Poznań w wielkim stylu ukoronował obchody 85-lecia klubu. Podopieczni Franciszka Smudy pokonali jednego z kandydatów do mistrzowskiego tytułu - Kolportera Koronę Kielce 3:0.

 

Sobotni mecz miał szczególną otoczkę. Poznański klub obchodził 85 urodziny, a spotkanie z kielczanami było głównym punktem obchodów jubileuszu. Oba zespoły wystąpiły w strojach, w jakich rywalizowali zawodnicy w latach 20. ubiegłego stulecia. Także sędziowie założyli uniformy "retro". Jubileuszowych akcentów było mnóstwo. Najbardziej zasłużeni dla poznańskiego klubu piłkarze, działacze i trenerzy otrzymali Złotą Oznakę Lecha Poznań.

Kibice Lecha liczyli przede wszystkim na pierwsze wiosenne zwycięstwo swojej drużyny. Lechici chcieli za wszelką cenę zmazać plamę po nieudanych pierwszych spotkaniach tego roku. Częściej atakowali, lecz strzały Marcina Zająca i Piotra Reissa były mało precyzyjne.

 

W 21 minucie gospodarze stanęli przed szansą objęcia prowadzenie. Po podaniu Piotr Reissa, Zbigniew Zakrzewski z pięciu metrów trafił piłką w słupek. Do piłki dopadł Jakub Wilk, lecz Maciej Mielcarz zdołał obronić słabą dobitkę pomocnika Kolejorza.

 

W myśl przysłowia "co się odwlecze, to nie uciecze", poznaniacy dopięli swego. Trzy minuty później Reiss znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Mielcarzem, ale dostrzegł lepiej ustawionego Jakuba Wilka, a ten posłał piłkę do pustej bramki.

 

W kielckim zespole sporo ochoty do gry przejawiał Marcin Robak, który dwukrotnie był bliski doprowadzenia do remisu. W 32 min. po "główce" napastnika Kolportera, Krzysztofa Kotorowskiego uratował słupek.

 

Kielczanie chcieli odrobić straty, lecz szybko zostali skarceni. W 50 min. Marcin Kikut próbował strzelać na bramkę Mielcarza, tymczasem piłka wylądowała pod nogami Reissa. Kapitan Lecha zachował się przytomnie i trochę szczęśliwie pokonał bramkarza Kolportera. Uskrzydleni lechici nie rezygnowali z podwyższenia wyniku. Goście z kolei popełniali spore błędy w obronie, a w ofensywie brakowało im atutów. Jedyne zagrożenie stwarzał Robak, który w 74 min. powinien zdobyć kontaktowego gola. Z sześciu metrów przez nikogo nie atakowany głową posłał piłkę nad poprzeczką.

 

Kropkę nad i postawił Przemysław Pitry, który wykorzystał całkowitą bierność defensywy gości i uderzeniem z linii pola karnego pokonał Mielcarza. Na listę strzelców mógł wpisać się Zając, jednak tym razem na posterunku był Mielcarz.

 

To nie koniec poznańsko-kieleckich pojedynków. Na początku kwietnia Lech jeszcze raz będzie podejmował Kolportera w rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. W pierwszym spotkaniu, rozegranym we wtorek, kielczanie wygrali 1:0.

 

Franciszek Smuda (trener Lecha) - Najważniejsze dla nas było zdobycie trzech punktów. Po przegranym meczu pucharowym, przygotowywaliśmy się do tego pojedynku bardzo solidnie. Wreszcie wszyscy zawodnicy wykonali plan taktyczny w 100 procentach. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy w żadnym dołku. Może to "retro" nam dzisiaj trochę pomogło.

 

Ryszard Wieczorek (trener Kolportera) - Przegraliśmy mecz z zespołem, który był bardzo zdeterminowany. Wszystkie atuty były dziś po stronie Lecha. Oglądaliśmy bardzo otwarty, emocjonujący mecz. Nasze plany pokrzyżowała kontuzja Pawła Golańskiego, który był ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Druga bramka, zdobyta troche przypadkowo, była przełomowym momentem meczu. Tak klasowa drużyna, jaką jest Lech, nie pozwoli sobie na stratę takiej zaliczki. Mimo porażki 0:3, moim zawodnikom nie mogę jednak odmówić zaangażowania.

 

Lech Poznań - Kolporter Korona Kielce 3:0 (1:0)

 

Bramki: Jakub Wilk (24 min.), Piotr Reiss (50 min.), Przemysław Pitry (77 min.).

Żółte kartki: Krzysztof Kotorowski, Dawid Kucharski, Marcin Zając - Robert Bednarek, Marek Szyndrowski, Hermes.

Sędzia: Tomasz Mikulski (Lublin). Widzów 17 000.

 

Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Zlatko Tanevski, Dawid Kucharski - Marcin Zając (90 min. - Ilijan Micanski), Dimitrije Injac (67 min. - Maciej Scherfchen), Rafał Murawski, Jakub Wilk - Zbigniew Zakrzewski (62 min. - Przemysław Pitry), Piotr Reiss.

Kolporter Korona: Maciej Mielcarz - Paweł Golański (17 min. - Paweł Sasin), Marek Szyndrowski, Hernani, Robert Bednarek - Grzegorz Bonin, Hermes, Mariusz Zganiacz, Paweł Sobolewski (58 min. - Marcin Kaczmarek) - Marcin Robak, Maciej Kowalczyk (79 min. - Piotr Bagnicki).

 

 

No w końcu się udało

 

 

100_9386.JPG.xs.jpg

 

100_9410.JPG.xs.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fake

 

Bez urazy ale hit kolejki to będzie jutro w Bełchatowie.

 

I gratuluje zwyciestwa nad Koroną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...