Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

toyak02

kompleks Warszawy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Winter
Bo do Warszawy przyjeżdżają z całego kraju ci najlepsi, najbardziej konkurencyjni, najlepiej wykształceni. I chwała im za to

 

gdzieś to wyczytał, w "Faktach"?

jak ktoś rozumie co się obecnie dzieje i jest dobry to ucieka za granicę, na cholerę mu Warszawa, tam strasznie są drogie mieszkania, życie ogólnie, więc za przeproszeniem nie wciskaj kitu, że najlepsi i najlepiej wykształceni lecą do Warszawy, bo to NIEPRAWDA

 

Nie, w "Faktach" nie wyczytałem, bo to taki program w telewizorni - więc raczej ciężko by mi było go czytać :rotfl:

 

Od wyjazdu za granicę na stałe odstręcza ludzi bariera psychologiczna, językowa, mentalności etc... Poza tym, koszty są zupełnie inne. Nie każdego na to stać.

 

fakt ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem skąd się to bierze u ludzi z poza stolicy, sam nie jestem Warszawiakiem i nie lubię uogólnień. Podchodzę do ludzi indywidualnie, o mieszkańcach stolicy, których dane mi było poznać osobiście złego słowa powiedzieć nie mogę.
To ja się podpiszę. Mogę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie tam kompleksy warszawskie?

Jesli już mowa o Warszawie to co to za miasto, które właściwie nie ma centrum, rynku? To miasto ma atmosferę tylko dla warszawiaków :)

A jesli mowa o jakiś powodach dla których reszta Polaków może nie lubić Warszawy to ja widzę jeden podstawowy.

Jak ma nie brać kurwica ludzi skoro co jakiś czas słyszy się, że rząd z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje dla całego kraju wydziela kilkadziesiąt milionów na budowę metra i jeszcze kilkadzesiąt, kilkaset na inne inwestycje?? Inni wlaczą o 1-2 miliony i nie mogą dostać a na inwestycje w Warszawie przeznacza się kilkadziesiąt. Rozumiem że wara od pieniędzy miejskich ale myślę, że pieniądze rozdzielane centalnie mogłyby iśc gdzie indziej bo jednak warszawski samorząd ma o wiele więcej pieniędzy na inwestycje niż inne w Polsce.

A juz szczególne nerwy biorą (przynajmniej mnie) jesli centralna kasa idzie na wspomniane już metro.

Innych "kompleksów" warszawskich nie widzę u siebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

toyak02 "komplek" o którym mówisz który wedłóg ciebie mają wszyscy w stosunku do mieszkańców warszaw nie istnieje wogóle poprostu Wy warszawiacy sobie stworzyliście taki termin, taką teorie że wszyscy was nie lubią bo mają "kompleks" wobec was a tak nie jest ,jak byś nie był ignorantem jak większość warszawiiaków zauważyłbyś to.Wszysko w warszawie toczy się szybciej czybciej coś powstaje szybciej coś znika ale to nie powód by popada w kompleks wyższości na który cała "warszawka" cierpi poprostu jesteście ponad milionem ludzi którzy uwarzają się za lepszych od innych polaków i przy każdej dobrej okazji stracie sobie świadomie czy podświadomie to innym pokazać poprostu jak widze gdziekolwiek grupe ludzi z warszawy to odrazu wiem skąd są po ich ubiorze zachowaniu i to jest cały "nasz kompleks" polski B a nie jakieś wasze wyimaginowane teorie jesteście jakimi jesteście mam nadzieje że lubie w gdańsku nigdy niebędą się zachowywać jak "warszawka". i nie wmawiaj nam że mamy jakieś kompleksy bo ich nie mam przynajmniej ja poznałem miłych ludzi z warszawy jednych mądrzejszych innym mniej ale wszyskich łączyła właśnie ta twoja cholerna teoria kompleksu reszty polski wobec warszawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompleks Warszawy - Chyba maja go sami warszawiacy...

...Albo Japończycy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jesli mowa o jakiś powodach dla których reszta Polaków może nie lubić Warszawy to ja widzę jeden podstawowy.

Jak ma nie brać kurwica ludzi skoro co jakiś czas słyszy się, że rząd z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje dla całego kraju wydziela kilkadziesiąt milionów na budowę metra i jeszcze kilkadzesiąt, kilkaset na inne inwestycje?? Inni wlaczą o 1-2 miliony i nie mogą dostać a na inwestycje w Warszawie przeznacza się kilkadziesiąt. Rozumiem że wara od pieniędzy miejskich ale myślę, że pieniądze rozdzielane centalnie mogłyby iśc gdzie indziej bo jednak warszawski samorząd ma o wiele więcej pieniędzy na inwestycje niż inne w Polsce.

A juz szczególne nerwy biorą (przynajmniej mnie) jesli centralna kasa idzie na wspomniane już metro. 

Innych "kompleksów" warszawskich nie widzę u siebie  :D 

 

Wiesz, jak byś porównał kwoty, które warszawiacy wpłacają do budżetu w postaci CIT i PIT, z tymi, które dostaje miasto stołeczne Warszawa, to by cię przestała brać kurwica... No, chyba, że jesteś warszawiakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie podnosmy moze kwestii podatkow, bo z punktu widzenia ekonomicznego to bardzo sliska sprawa. Ja w ogole jestem za tym aby podatki zostawaly tam gdzie sa placone, a "nie ktos na gorze" dysponowal moimi pieniedzmi, przezerajac znaczaca ich czesc. Pamietam jak kiedys bylo zestawienie najbogatszych gmin w Polscie w przeliczeniu na jednego mieszczkana - prym wiodla Warszawa Centrum, ale tylko dzieki urzedom centralnym. Gdyby je odliczyc gmina ta zajomowala miejsce w czwartej dziesiatce. Z tego co pamietam bodajze najbogatsze byly Polkowice, pozniej Tarnowo Podgorne...Warszawy niet.

Ja rozumiem, ze jest pewien "podatek na stolecznosc" ktory jest uiszczany wszedzie na swiecie i ktory zgadzam sie placic.Tyle, ze u nas dochodzi czasem do granic absurdu. Dobrze pamietam jak niejaki Pawel Piskorski w Sejmie rzucil haslo "metro plus obwodnica rowna sie stolica". Wstal Jan (wtedy Maria) Rokita, jego obecny kolega z Platformy, wtedy z SKLu i zapytal "a skad pieniadze, bo miasto nie ma pieniedzy na takie inwestycje", na co Piskorski z niewinna mina: "z budzetu centralnego". No comment.

Jesli wszystko w Warszawie jest takie dochodowe, to niech miasto wypusci obligacje, tak to robi sie na calym swiecie. Wszedzie sie to sprawdza, a w Warszawie nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja co do Warszawy to mam złe wspomnienia i dlatego mam do tego miasta awers. Co do warszawiaków to utworzono jakąś obiegową opinię, że to buce i barany. Niestety po moich kontaktach znakomitą większość tak odbieram i wtedy gnoję intelektualnie. Znam jednak wspaniałych ludzi, którzy tam mieszkają bądź są "rdzennymi" warszawiakami. Nie można generalizować. Ja tam każdemu daję szansę i nie szufladkuję "na dzień dobry".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiegul:

więcej precyzji a proszę

to co dla nas jest rzeczywistością to jest obraz utworzony z interpretacji zjawisk odbieranych za pomocą zmysłów

w człowieku jest takie coś że zawsze musi coś sobie wytłuamczyć, choćby najbardzie abstrakcyjną rzecz w najbardziej abstrakcyjny sposób, nie pozostanie bierny i wszystko sobie poukłada

no i wiegul, jaki wniosek z tego wyciągasz??? Chyba późna godzina mieszała juz twoje zmysły. Wcześniej ustalilismy, że róznica tkwi w interpretacji w postrzeganiu czegoś co nazywa się rzeczywistoscią. Więc konsekwentne powracanie do zwrotu: "swojej rzeczywistości" jest błędne. Nie bardzo rozumiem - raz się zgadzasz, że nie ma czegos takiego jak "własna rzeczywistość" by po chwili wrócić z całym przekonaniem do tego terminu. Jeszcze raz zjawiska są - a my swoimi zmysłami je interpretujemy. Co zupełnie nie ma wpływu na samo zjawisko. Ale dyskuje z Toba to często kręcenie sie w koło i tłumaczenie tego co kilka postów wcześniej już zostało ustalone np w tym miejscu doszlismy do porozumienia:

rzeczywistość jest tylko jedna - jedynie różnimy się w intepretacji zjawisk zachodzących!!!  Nie ma "różnych" rzeczywistosci, albo rzeczywistosci zindywidualizowanych. Nasz sytem wartości, kultura w której sie wychowalismi narzuca sposób interpretacji zjawisk, sposób tłumaczenia pewnych prawd i reguł, które kierują zyciem. A rzeczywistość trwa... 

i Twoja odpowiedź:

o to mi chodzi, to powoduje nieporozumienia między ludźmi(w wielu przypadkach), że inaczej coś spostrzegają i ponadto uważają że to oni własciwie widzą i odbierają świat a nie inni 

Nie bardzo rozumiem co zaszło pomiedzy 23.00 a 23.18 - i co dalej z takim zapałem tłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ASK:

Jak ma nie brać kurwica ludzi skoro co jakiś czas słyszy się, że rząd z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje dla całego kraju wydziela kilkadziesiąt milionów na budowę metra i jeszcze kilkadzesiąt, kilkaset na inne inwestycje?? Inni wlaczą o 1-2 miliony i nie mogą dostać a na inwestycje w Warszawie przeznacza się kilkadziesiąt.
aha. A jaki procent stanowi to wszystkich inwestycji finansowanych z budżetu państwa. Także jaki procent stanowi to samego budżetu państwa ta zainwestowana kwota. Może po policzeniu i sprawdzeniu zobaczysz właściwą proporcję. A może inwestuje sie tam, gdzie zyski jakie sie uzyskuje zwrócą w szybkim czasie zainwestowana kwotę (ile Warszawa odprowadza do budżetu??? - moze i te dane cos unocznią???)

 

 

fadin:

 

  "komplek" o którym mówisz który wedłóg ciebie mają wszyscy w stosunku do mieszkańców warszaw nie istnieje wogóle poprostu Wy warszawiacy sobie stworzyliście taki termin, taką teorie że wszyscy was nie lubią bo mają "kompleks" wobec was a tak nie jest ,jak byś nie był ignorantem jak większość warszawiiaków zauważyłbyś to.
jeżeli byś przeczytał dokładnie to co napisałem powołując sie na konkretne sytuacje moze pisałbys o problemie, a nie o osobistych wycieczkach w stosunku do mnie i mojej warszawskości ( jak byś nie był ignorantem jak większość warszawiiaków ). Rozumiem, że Twoim zdaniem, nie ma czegoś takiego jak "kompleks Warszawy"??? To skąd już na początku Twojej wypowiedzi pojawiają się jakies uogólnienia, nacechowane nader negatywnie w stosunku do pewnej (tak napradę niezidentyfikowanej grupy) warszawiaków??? Od razu wszyscy sa ignorantami??? A ignorancja bierze się z miejsca zamieszkania??? Juz na samym początku posługujesz sie stereotypami.

Wszysko w warszawie toczy się szybciej czybciej coś powstaje szybciej coś znika ale to nie powód by popada w kompleks wyższości na który cała "warszawka" cierpi poprostu jesteście ponad milionem ludzi którzy uwarzają się za lepszych od innych polaków i przy każdej dobrej okazji stracie sobie świadomie czy podświadomie to innym pokazać poprostu jak widze gdziekolwiek grupe ludzi z warszawy to odrazu wiem skąd są po ich ubiorze zachowaniu  i to jest cały "nasz kompleks" polski B

o własnie ta wypowiedź jest niezwykle celna do przedstawienia "kompleksu Warszawy" - reasumując warszawiacy mają kompleks wyższości - a mieszkańcy spoza Warszawy to juz nie mają żadnych kompleksów. Warszawiaka poznajesz w lot po ubiorze - ale to oczywiscie to także "wina" warszawiaka - inaczej się ubiera niż reszta Polski (wybacz skąd ten dziwaczny pomysł???). Zachowanie??? - od razu widac, że to warszawiak - stereotypy i to takie, że aż boli...

 

i nie wmawiaj nam że mamy jakieś kompleksy bo ich nie mam przynajmniej ja poznałem miłych ludzi z warszawy jednych mądrzejszych innym mniej ale wszyskich łączyła właśnie ta twoja cholerna teoria kompleksu reszty polski wobec warszawy
fadin gdybyś nie miał "kompleksu Warszawy" to bys zobaczył, że zwracam sie z pytaniem, na które wiele osób juz tutaj odpowiedziało. A teoria także nie jest moja. A skąd tyle emocji???

Akurat ta wypowiedź utwierdziła mnie w istnieniu tego dziwacznego problemu. Bo dla mnie taka postawa jest dziwaczna- Warszawiacy sa inni - inaczej się zachowują, inaczej sie ubierają, czują sie lepsi niż inni - i to wszyscy . Tak - miejsce zamieszkania powoduje, że czujemy się lepsi niz Polska B - ciekawa ta teoria - tylko dlaczego i skąd taka opinia utrwaliła się, z czego sie to bierze. Miałem przykłady na studiach takiej postawy z cyklu "bo wy w Warszawie..." Zachowania ludzi kształtuje kultura, otoczenie, sądze, że wpływ taki na swoich mieszkańców wywiera Poznań, Kraków, Łochów itp. Tyle, że przy dzisiejszej mobilnosci, zmianach miejsca zamieszkania sugerowanie, że istnieje "klinicznie czysty" przypadek warszawskości jest smieszne - ile z tych osób, które chwalą się swoja warszawskoscią urodziło sie i wychowało w tym miejscu???

Często zarzuty wobec Warszawy, warszawiaków powodowane są umiejscowieniem w tym mieście urzędów centralnych. Kształtuje sie świadomość Warszawa = Rząd czyli Oni...

 

[Edytowane: 22/2/2004 przez toyak02]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michal:

Ja nie lubie Warszawy (nie: "warszawiakow"). Lubie duze miasta, ale Warszawe widze bardziej jako miasto, gdzie sie pracuje, robi interesy, a nie gdzie sie mieszka lub wypoczywa.

uwielbiam z Warszawy wyjeżdżać i odpoczywać od tego wszystkiego, smrodu, tłoku itp. Ale też uwielbiam tutaj po jakimś czasie wracać - moze to lekka warszawska schizofrenia???

A artykuł świetny!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu uważasz że mówienie o 'swojej rzeczywistości' jest błędne?

to wybrałem z twojej wypowiedzi:

jedynie różnimy się w intepretacji zjawisk zachodzących!!!

i napisałem :

... inaczej coś spostrzegają i ponadto uważają że to oni własciwie widzą i odbierają świat a nie inni

a potem napisałem:

to co dla nas jest rzeczywistością to jest obraz utworzony z interpretacji zjawisk odbieranych za pomocą zmysłów

niczemu sam sobie nie przeczyłem, tylko mówiłem o różnych etapach

i masz rację ustaliliśmy że różnica tkwi w interpretacji i postrzeganiu, jednak ja uważam że "własna rzeczywistość" postrzegającego tworzona jest z interpretacji, co przy różnych interpretacjach, powoduje ze dla ludzi świat wydaje się odmienny, dla jednego będzie on wyglądał tak dla innego innaczej

jakby ludzie nie tworzyli "swojej rzeczywistości" a by odbierali świat bez interpretacji nie filtrując go przez emocje czy niewiedze to by nie było między ludźmi tyle nieporozumień

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiegul:

uwielbiam z Tobą dyskutować, bo to z lekka bezowocne i nacechowane pewnym - syzyfowym piętnem. A i obracanie się wokół tego samego zagadnienia po kilka razy też ma swój, niezwykle specyficzny i ponętny, urok. Bo o ile pamietam, nie tak odległą dyskusją o rasizmie, w której z wielkim zapałem polemnizowałeś z moją (w prawdzie nie istniejącą - ale jaka to różnica) wypowiedzią. A mam, coraz mniej jasne, wrażenie, że ten problem to my juz ustaliliśmy - ale wczoraj...

 

 

[Edytowane: 22/2/2004 przez toyak02]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zastanawia tylko jedno i pytalem o to pare osob z Warszawy. Ilu z tzw. "warszawiakow" jest jest faktycznie z Warszawy? Dla mnie ktos z Warszawy to w gruncie rzeczy ktos kto urodzil sie w Warszawie, a najlepiej takze jego rodzice.Takich warszawiakow jest chyba w Warszawie zdecydowana mniejszosc. Natomiast co pytam kogos z Warszawy to dowiaduje sie: "mlodosc spedzilam w Lomzy" lub "wlasciwie to jestem z Kielc, ale po studiach...". Zaznaczam - nic nie mam do pochodzenia tych osob - to tylko taka obserwacja socjologiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GalaktycznyEdek:

bo chyba takich prawdziwych warszawiaków juz prawie nie ma - stąd problem odbioru warszawskości, specyfiki warszawskiej - staje się zabawniejszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie zastanawia tylko jedno i pytalem o to pare osob z Warszawy. Ilu z tzw. "warszawiakow" jest jest faktycznie z Warszawy? Dla mnie ktos z Warszawy to w gruncie rzeczy ktos kto urodzil sie w Warszawie, a najlepiej takze jego rodzice.Takich warszawiakow jest chyba w Warszawie zdecydowana mniejszosc. Natomiast co pytam kogos z Warszawy to dowiaduje sie: "mlodosc spedzilam w Lomzy" lub "wlasciwie to jestem z Kielc, ale po studiach...". Zaznaczam - nic nie mam do pochodzenia tych osob - to tylko taka obserwacja socjologiczna.

 

a pozniej wychodzi taki wielce dumny bo on z warszawy jest, ale jakos nie widzi ze mu sloma z butow wystaje... :P

 

bez urazy dla nikogo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ASK:

Jak ma nie brać kurwica ludzi skoro co jakiś czas słyszy się, że rząd z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje dla całego kraju wydziela kilkadziesiąt milionów na budowę metra i jeszcze kilkadzesiąt, kilkaset na inne inwestycje?? Inni wlaczą o 1-2 miliony i nie mogą dostać a na inwestycje w Warszawie przeznacza się kilkadziesiąt.
aha. A jaki procent stanowi to wszystkich inwestycji finansowanych z budżetu państwa. Także jaki procent stanowi to samego budżetu państwa ta zainwestowana kwota. Może po policzeniu i sprawdzeniu zobaczysz właściwą proporcję. A może inwestuje sie tam, gdzie zyski jakie sie uzyskuje zwrócą w szybkim czasie zainwestowana kwotę (ile Warszawa odprowadza do budżetu??? - moze i te dane cos unocznią???)

 

 

 

Niedługo okaże się, że Warszawa jest lokomotywą polskiej gospodarki i bez niej cała Polska byłaby drugą Albanią.

A wiodącymi zakładami produkcyjnymi w Warszawie są gmachy na Wiejskiej i inne urzędy icon_lol.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

toyak02 jak chcesz obiektywną ocene dlatego tak jest to jej nie dostaniesz bo takowa nie istnieje.Zawsze jest tak że jak osoba patrzy na inną z góry to może sobie z tego nie zdawać nawet sprawy ale osoba na którą się patrzy z wyższąścią zauwarza to bardzo wyraźnie.Wy macie to we krwi sorry za uogulnienie ale jeśli zachowuje się w jakieś sposob 80% mieszkańców warszawy to wydaje mi się że moge uogolniać. BYłem w wawie samo miasto mi się podoba jest w nim nawet fajnie jak po studiach będę mieć propozycje pracy dbrą w wawie to się przeniose ale napewno wolabym zamieszkać zagranicą niż w wawie bo wawa jest spaczona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem skąd się to bierze u ludzi z poza stolicy, sam nie jestem Warszawiakiem i nie lubię uogólnień. Podchodzę do ludzi indywidualnie, o mieszkańcach stolicy, których dane mi było poznać osobiście złego słowa powiedzieć nie mogę.
To ja się podpiszę. Mogę?

Pewnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=...1129168&KAT=239

 

Bardzo fajny artykul. Tam wszystko macie wyjasnione.

 

Ja nie lubie Warszawy (nie: "warszawiakow"). Lubie duze miasta, ale Warszawe widze bardziej jako miasto, gdzie sie pracuje, robi interesy, a nie gdzie sie mieszka lub wypoczywa.

jak by mia ktos watpliwosci czemu nikt nie lubi warszawki artyku swietnie tlumaczy. Puki warszawiacy beda stac na lepszym poziomie finansowym niz reszta polski to do puki beda chamscy ale to sie kiedys zmieni mam nadzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ASK:

Niedługo okaże się, że Warszawa jest lokomotywą polskiej gospodarki i bez niej cała Polska byłaby drugą Albanią.

A wiodącymi zakładami produkcyjnymi w Warszawie są gmachy na Wiejskiej i inne urzędy

co nie zmienia faktu, iz nalezy najpierw zapoznać sie z kwotami o których sie pisze!!! Sprawdź ile Warszawa odprowadza do budżetu państwa...

 

fadin:

jak chcesz obiektywną ocene dlatego tak jest to jej nie dostaniesz bo takowa nie istnieje.Zawsze jest tak że jak osoba patrzy na inną z góry to może sobie z tego nie zdawać nawet sprawy ale osoba na którą się patrzy z wyższąścią zauwarza to bardzo wyraźnie.Wy macie to we krwi sorry za uogulnienie ale jeśli zachowuje się w jakieś sposob 80% mieszkańców warszawy to wydaje mi się że moge uogolniać
dlatego pyatm sie o odczucia subiektywne. Wybacz ale masz juz wyrobione zdanie (dosyc negatywne) i to poparte nawet procentami - 80% - skąd to??? Badałeś??? Przeczytaj to co napisał GalaktycznyEdek - mam bardzo podobne odczucie - cos podobnego obserwowałem "na żywca".

 

Puki warszawiacy beda stac na lepszym poziomie finansowym niz reszta polski (...) 

no rzeczywiście to wstyd!!! Wstyd byc bogatym, wstyd dużo zarabiać. W W-wie wiecj sie zarabia - ale jednoczesnie wiecej sie płaci za życie. Taki to urok zycia w stolycy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy ten policjant robi "siusiu" na palemkę? :D 

 

Pewnie tak i calkowicie zgadzam sie z jego opinia o tym "upiekszaczu"

 

BTW, warszawiacy tak samo jak i przedstawiciele innych "landow" sa inni od reszty, kazda taka grupa jest zreszta inna od reszty i to jest OK.

Przynajmniej ja jako slazak tak to postrzegam (ale zasadniczo warszawiakow nie lubie, z malymi wyjatkami)

Wkurza mnie ze wielu z warszawiakow pisze ze inni maja kompleks mniejszosci i tym podobne duperele.

Moze i mieszkancy jakichs wiosek maja takie kompleksy, ale slazacy na przyklad chyba nie, raczej odwrotnie.

Warszawiacy jako tacy (wiem ze to uogolnienie) sa nielubiani przynajmniej w tej czesci Polski za przyslowiowe "cfaniastwo" , za to ze rzad i reszta darmozjadow tam jest i za wiele wiel innych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompleksy biorą się z zacofania kulturalnego, intelektualnego itp...Szkoda jak tylko dotyczą ludzi młodych. Ja mogę Warszawę lubieć lub nie (faktycznie nie jest ona tala ładna jak Wrocław, ale Wrocław ma architekturę miasta niemieckiego, a nie wywodzacą się z biednej, rozbiorowej i przedwojennej Polski jak Warszawa) ale to się traktuje na takiej zasadzie, że jak mam w Warszawie interes lub pracę to tam działam i już, a nie siedzę w jakiejś zapadłej wiosce i wzdycham, że tak nienawidzę.

 

Mamy wolność, nie ma juz tzw. meldunków w stolicy, nie jest to zamkniete miasto i każdy w miarę swoich sił i mozliwości wszędzie w Polsce może próbować - więc co za kompleksy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ASK:

Niedługo okaże się, że Warszawa jest lokomotywą polskiej gospodarki i bez niej cała Polska byłaby drugą Albanią.

A wiodącymi zakładami produkcyjnymi w Warszawie są gmachy na Wiejskiej i inne urzędy

co nie zmienia faktu, iz nalezy najpierw zapoznać sie z kwotami o których sie pisze!!! Sprawdź ile Warszawa odprowadza do budżetu państwa...

 

fadin:

jak chcesz obiektywną ocene dlatego tak jest to jej nie dostaniesz bo takowa nie istnieje.Zawsze jest tak że jak osoba patrzy na inną z góry to może sobie z tego nie zdawać nawet sprawy ale osoba na którą się patrzy z wyższąścią zauwarza to bardzo wyraźnie.Wy macie to we krwi sorry za uogulnienie ale jeśli zachowuje się w jakieś sposob 80% mieszkańców warszawy to wydaje mi się że moge uogolniać
dlatego pyatm sie o odczucia subiektywne. Wybacz ale masz juz wyrobione zdanie (dosyc negatywne) i to poparte nawet procentami - 80% - skąd to??? Badałeś??? Przeczytaj to co napisał GalaktycznyEdek - mam bardzo podobne odczucie - cos podobnego obserwowałem "na żywca".

 

Puki warszawiacy beda stac na lepszym poziomie finansowym niz reszta polski (...) 

no rzeczywiście to wstyd!!! Wstyd byc bogatym, wstyd dużo zarabiać. W W-wie wiecj sie zarabia - ale jednoczesnie wiecej sie płaci za życie. Taki to urok zycia w stolycy...

nie wyrywaj czyiś zdań z kontekstu!!!!

"Puki warszawiacy beda stac na lepszym poziomie finansowym niz reszta polski to do puki beda chamscy " zdanie tak brzmi i chyba jest oczywiste że by zdanie zachowało sens trzeba przytoczyć je całe a nie w połowie!! przeczytaj sobie do kurwy nędzy ten artykół masz mase przykładów czemu macie taką obiegową opinie ,chyba że przeczytanie naraz 5 stron textu to dla warszawiaka zawiele?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...