Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

godsmack

wirtuozi gitar ;p

Rekomendowane odpowiedzi

Robert Plant - Led Zeppelin, The Yarbirds

Plant wioślarzem?? Rozumiem że przejęzyczenie z Jimmy'm Page (zresztą Plant w The Yardbirds nie występował)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, ja sie nazywa powoz z 3 kolami

Toż to tricykl, mospanie! :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Plant wioślarzem?? Rozumiem że przejęzyczenie z Jimmy'm Page (zresztą Plant w The Yardbirds nie występował)

Jezu, Jezu - dzieki ze mi pokazales!! Ale blad :E Ide sie ukorzyc...

Toż to tricykl, mospanie! :E

Moze byc i tricykl - nie znam sie na powozach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3/4 wymienionych osób wirtuozami bym nie nazwał, choć niewątpliwie są to postacie znaczące :) Może zmienić tytuł wątku na "ulubieni gitarzyści"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie wirtuoz ale mimo wszystko Eddie Van Halen sie tu powinien pojawić :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3/4 wymienionych osób wirtuozami bym nie nazwał, choć niewątpliwie są to postacie znaczące :) Może zmienić tytuł wątku na "ulubieni gitarzyści"?

 

:Up_to_s::Up_to_s::Up_to_s::Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alexi Laiho wirtuozem gitary ? :E eeeeee,raczej nie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Santana, David Gilmour no i ewentualnie Roger Waters :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gitarzysta z Comy. Jak znajde nazwisko to podam :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gitarzysta z Comy. Jak znajde nazwisko to podam :E

 

w sumie to obaj fajnie grają....

 

jeden to marcin kobza..... a drugi to dominik witczak :]

 

ale i tak najlepiej myka na basie rafał matuszak :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bas

 

Cliff Burton - Metallica

Ryan Martinie - Mudvayne(szczególnie przyciąga mnie jego gra i styl w jaki to robi)

John Myung - Dream Theater

 

Gitara

 

ja :E

John Petrucci

Michael Angelo

Yngwie Malmsteen

i tak dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Santana, David Gilmour no i ewentualnie Roger Waters :P

 

 

jaki tam z Watersa wirtuoz....pfff. Za to Gilmour :thumbup:, a już największy szacunek to za solówke z Comfortably numb...poezja :thumb:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja dodam od siebie

 

Al Di Meola- za kompozycje

 

Pat metheny- za niesamowitą wiedzę i kunszt

 

John McLaughlin- za trio z San Francisco:P

 

Mike Stern- za niezly fusion

 

Kurde...pamietam nazwiska a gitarą i jazzem aktywnie przestalem sie interesowac z 6 lat temu:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie - co za sens jest tego tematu ? :D Na każdym forum to jest przerabiane i każdy pisze gitarzystów z zespołów które lubi a inni potem, że onie nie umieją grać :P

Zwłaszcza, że 90% to są po prostu znani przez wszystkich gitarzyści albo gitarzyści znanych zespołów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kirk, Malmsteen, Petrucci, Laiho i Steve Howe

Jak coś to Greg Howe... Nie wiem, co Wy widzicie w Hammecie i Hetfield'zie... Przecież to żadni wirtuozi, zwłaszcza, gdy Hammet na koncertach skraca większość swoich solówek, bo nie wyrabia, a jeśli musi coś zagrać, to ratuje się kaczką (wah wah), żeby ukryć niedociągnięcia. Santana natomiast operuje jedną skalą i gra tak wirtuozerskie solówki, że po prostu spadam z krzesła (zwłaszcza w duetach, np. z Shakirą :E ) Dla mnie wirtuozem jest Malmsteen, Vai, Satriani, Petrucci, Andy Timmons, Richie Kotzen, Steve Morse, Brad Gillis, George Lynch i przede wszystkim Paul Gilbert (gra w zespole Racer X), którego tu nikt nie wymienił... Bo najwyraźniej nikt nie zna, a wielka szkoda...

Jeżeli chodzi o basistów, to moim zdaniem wirtuozem jest np. Billy Sheehan z Mr. Big (też na pewno nikt nie kojarzy). Ale co tam... Najlepiej napisać: "ten gość z Comy". Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak coś to Greg Howe...

Chodzi mi o Steve'a Howe'a z Yes (link)

A Sheehana znam z G3, gdzie występował z Vai'em.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buckethead inaczej Brian Carroll - kolo jest mega :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodzi mi o Steve'a Howe'a z Yes (link)

A Sheehana znam z G3, gdzie występował z Vai'em.

Ok. W sumie Sheehan często występuje z Vai'em.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Santana i wszystko jasne. :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie będę się powtarzać ( jak większość ), i nie napiszę nic bo innych , niż wyżej wymienieni nie znam :cool: , choć może ...... Edi Van Hallen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak coś to Greg Howe... Nie wiem, co Wy widzicie w Hammecie i Hetfield'zie... Przecież to żadni wirtuozi, zwłaszcza, gdy Hammet na koncertach skraca większość swoich solówek, bo nie wyrabia, a jeśli musi coś zagrać, to ratuje się kaczką (wah wah), żeby ukryć niedociągnięcia. Santana natomiast operuje jedną skalą i gra tak wirtuozerskie solówki, że po prostu spadam z krzesła (zwłaszcza w duetach, np. z Shakirą :E ) Dla mnie wirtuozem jest Malmsteen, Vai, Satriani, Petrucci, Andy Timmons, Richie Kotzen, Steve Morse, Brad Gillis, George Lynch i przede wszystkim Paul Gilbert (gra w zespole Racer X), którego tu nikt nie wymienił... Bo najwyraźniej nikt nie zna, a wielka szkoda...

Jeżeli chodzi o basistów, to moim zdaniem wirtuozem jest np. Billy Sheehan z Mr. Big (też na pewno nikt nie kojarzy). Ale co tam... Najlepiej napisać: "ten gość z Comy". Pozdrawiam

Ten topic powinien sie nazywac raczej ulubieni gitarzysci :E

Widac kazdy inaczej rozumie pojecie wirtuozeria. Osobiscie wole po stokroc Santane, ktory zna jedna skale, a ma feel wiekszy niz Malmesteen, ktory gra jedna skale, tylko ze w obie strony i 10x szybciej :P;) Zreszta taki Hendrix technicznie tez byl dupa, a niszczy do dzis.

Nie powiem, ze nie lubie technicznych gitarzystow, bo taki Satriani mnie kreci, a Ala Di Meole moge sluchac godzinami. Jednak gdybym mial do wyboru live jedna solowke Davida Gilmoura i caly koncert Vaia, to wybralbym tego pierwszego, bo na Vaia musialbym litr kawy zabrac :E

Ot, gusta ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tutaj dorzucę jeszcze Tomka Morelę.... eeeee... znaczy się - miał być Tom Morello :E

Próbka możliwości:

http://youtube.com/watch?v=7LFUva7Xe94

http://youtube.com/watch?v=HC4s1wlRwu0&amp...ted&search=

 

 

Miałem napisać właśnie.

 

Np solóweczka w 'Like a Stone' Audioslave - miazga

 

Do tego Adam Jones

 

A z basówki niech będzie Michael Balzary aka Flea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...