Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

b0b3k

Kurier OPEK i jego poczynania..

Rekomendowane odpowiedzi

Stracicie klienta, który wysyłał minimum 30 paczek dziennie, i to już w przyszłym tygodniu......z pewnością na rzecz DHL, TNT lub UPS. Na taką firmę, która umie szanować klienta

Osobiscie najlepsze doswiadczenia mialem z UPS w swojej formie. Chociaz DHL tez jest calkiem OK, choc polska filia to lekki smiech na sali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj ty spokój z tym DHLem. Zamówiłem kiedyś spore biurko, było w całości (z drugiej ręki.

Mieszkam w kilkurodzinnym domu, a dom jest w głębi. Otworzyłem bramę i poprosiłem

żeby facet wjechał. To on z tekstem, ze samochód sie tam nie zmieści. Mówię mu "Proszę

pana, większa śmieciara potrafi wjechać". To on mi z czymś takim "ja tam wjeżdżać

nie będę, bierze Pan to biurko czy nie?" Mówię mu że tak, tylko nie chcę go zabierać

z ulicy. A on mi po chamsku jeszcze z takim tekstem "ja nie mam obowiązku zdejmować

paczki z palety, ale juz zrobię to dla Pana". Zostawił mi biurko niemal na środku ulicy!!

Dopiero sąsiad wracał z roboty to mi pomógł zatargać to biurko do mieszkania. Normalnie

wściekły byłem na tego gościa. Mogłem zrobić mu koło dupy i zgłosić sie z tym do

biura DHL, ale już machnąłem ręką. A tak na marginesie. Gość który mi wysyłał to

biurko też miał z nimi loty. Umówił się na wysyłkę, to nie przyjechali. Umówił się drugi

raz to przyjechali za małym samochodem. Dopiero po tygodniu obłatwili większy wóz.

A skoro już jestem przy DHLu. Kumpel wysyłał wzmacniacz stereo. Do odbiorcy dotarło

same pudełko :D Dostał zjebów przez telefon, musiał sie z tego tłumaczyć miesiąc

czasu. W końcu dostał zwrot kasy z DHLa i oddał pieniądze kupującemu. Masakra :thumbdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do OPEKa to nie korzystałem ale znajomi odradzają tą firmę. Bardzo dobrze za to układa się współpraca z DPD (wcześniej Masterlink), mają bardzo kompetentnych kurierów, wszystko można z nimi załatwić. W UPS też są fachowi kurierzy ale z obsługą w oddziale jest już gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A myślałem, że DHL i UPS to najsolidniejsze firmy na rynku. W takim razie co polecacie? A TNT?

Musze zmienić tego szmatławca OPEKa i to jak najszybciej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masterlink, czyli DPD to najwieksze gówno z jakim się w życiu spotkałem ponad tydzień czekałem na paczke i codzienie slyszalem że jutro, a była to bardzo ważna przesyłka... Nigdy więcej nie skorzystam z usług tej firmy!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siódemka i Masterlink (DPD) są Ok...zdiwiłem się że z DPD piszą SMS-y jak nie odbiorę bo np mam spotkanie :E

Co do kurierów to różnie jest...jeden jest miły i sam pomaga wnieść. Drugi się gapi. Staram się być miły dla nich bo wiem że ławtwej pracy nie mają.

 

Aha no i warto dodać że po Bydgoszczy jeździ taki stary Mercedes dostawczy ja nie wiem ale on z 30 lat ma chyba ...zardzewiały , drzwi każde inny kolor bieli...

piszczy trzeczy ma na boku napisane OPEK. Ja tam nie wiem ale to załadowane chyba w ogóle nie jedzie...wiem że to nie ma nic wspólnego ze stanem paczek ale jednak jakoś to oddaje stan firmy skoro nie dbają o swój wizerunek. A na terminowść paczek to wpływ już może mieć. Wiadomo taki grat tu szybciej nie pojedzie, tu drzwi się zatną, tu coś się zepsuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z innej beczki UPS obchodzi 100 rocznice ;-) i moze dlatego ostatnio paczki mogo w tej firmie z lekkim poślizgiem dochodzić.... ^^

 

tak na marginesie to nie mialem do czynienia z Opkiem, Gls'em (tylko Masterlinkiem -Era)

 

ale dzieki temu ,ze miaja taki 'burdel' tam tzn. po podpisaniu umowy czekam 1 tydzien...2 tydzień ...3 tydzień ...(miedzyczasie dzwonilem na ere jednak nic nie doszlo nic nie maja....)

 

Era aby potrzymac zaufanie dala mi tam pare gratis minutek ....

 

wracajac do UPS'u (bede troche stornniczy) bo pracowalem przez wakcje dla firmy SNT (czy jakos tak) ktora defakto zatrudnia kierowców ciezarówek w UPS'e.

wiec tak. wszystko bylo by extra ale. paczki [czyt. kartony] codzennie nie uklada ta sama osoba. {praca jest na zmiany} wiec zanim sie nauczy itp. to czasu troche mija ...mimo czasu nadal popelnia bedy tzn jest straszny bajzel (to co powinno byc na koncu jest na poczatku i na odwrót..). nie sa na paletach lecz sa po prostupoukladane luzem. do 12:00 nalezy rozwieść wszystkie expresy.

i tu sie pojawia problem gdyz czasem do ciezarowki. wrzuca sie towar ktory nie powinnin sie znajdowac. albo expres jest na samym koncu. ale tak jak podawali tak zostal wrzucony.

 

a rano przychodzi driver (czyt. autor) i patrzy co ....gdzie... jak... (i poprawia jak da rade) ale czasem sie czegos nie dopatrzy nie przyluka.. i jest problem)

 

średnio bylo od 260 do 320 paczek/kartownów (17~32 stopy)

 

nie powiem na poczatku sie wystraszylem bo zobaczylem mercedesika z 86r (w barwach UPS) ale po 2 tyg. (czyt. treningu) podstawili volvo z 04r (coprawda wieksze ale znacznie znacznie auto na poziomie ale ale czasem dawlo pstyczka w nos np. bezpieczniki to porazka...dwa razy na M50 w trakcie oczywisce deszczu i godzies jescze na trasie wycieraczki mi przestaly dzialac)

 

EDIT: i jesli chodzi o paczki ze sa w takim a nie innym stanie to z doswidczenia moge powiedziec ze najgorzej przewaznie wyglday 'expressowe' chyba ze byly solidnie zabespieczone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wg mnie masterlink jest ok :) nie mialem z nimi problemu :P

 

a opek to dla mnie tragedia. czasem widze jadac po wawie jak jezdza takie biale syfiaste samochody. na poczatku myslalem, ze to jakies meble czy cos :E ale ich samochody mi sie totalnie nie podobaja :)

 

paczki powinny byc rozwozone pojedynczo porsche, ferrari, maybachem, motorem np yamaha utd. o, wtedy byloby swietnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wg mnie masterlink jest ok :) nie mialem z nimi problemu :P

 

a opek to dla mnie tragedia. czasem widze jadac po wawie jak jezdza takie biale syfiaste samochody. na poczatku myslalem, ze to jakies meble czy cos :E ale ich samochody mi sie totalnie nie podobaja :)

 

paczki powinny byc rozwozone pojedynczo porsche, ferrari, maybachem, motorem np yamaha utd. o, wtedy byloby swietnie :D

bylo by zajbiscie ale ale ;-)

 

nie paczki tylko raczej listy ew. bardzo malutkie paczuszki ....

no chyba ze kije golfowe :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmml... mi przyłaził sprzęt z media-techu opekiem i 0 problemów... babka dała mi numer do kuriera, zadzwoniłem sobie kiedy ma być i był punktualnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od ludzi, w jednym oddziale pracują ludzie solidni, w innym nie, wszyscy chwalą UPS, natomiast firma w której pracuje właśnie rezygnuje z UPS, bo odstawiają takie szopki, że nie możemy z nimi dalej współpracować (niektóre paczki docierają w tydzień po wysłaniu). Niestety UPS złączył się ze Stolicą, i wyszło tak, że w miastach gdzie był i UPS i Stolica jeden z oddziałów firmy jest likwidowany, więc jak myślicie, jak pracują ludzie, którzy wiedzą, że za miesiąc ich zwolnią? Teraz wysyłamy paczki GLS'em i narazie nie ma problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od ludzi, w jednym oddziale pracują ludzie solidni, w innym nie, wszyscy chwalą UPS, natomiast firma w której pracuje właśnie rezygnuje z UPS, bo odstawiają takie szopki, że nie możemy z nimi dalej współpracować (niektóre paczki docierają w tydzień po wysłaniu). Niestety UPS złączył się ze Stolicą, i wyszło tak, że w miastach gdzie był i UPS i Stolica jeden z oddziałów firmy jest likwidowany, więc jak myślicie, jak pracują ludzie, którzy wiedzą, że za miesiąc ich zwolnią? Teraz wysyłamy paczki GLS'em i narazie nie ma problemów.

 

Dokładnie. W każdej firmie znajdą się czarne owce... Gdyby tak wymieniać, to okazałoby się, że żadnej marce nie można zaufać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie. W każdej firmie znajdą się czarne owce... Gdyby tak wymieniać, to okazałoby się, że żadnej marce nie można zaufać ;)

To nie o to chodzi. Wiadomo, czsem jakis dziwny gosc pracuje jako kurier i w ogole nie mozna sie z nim dogadac... zdarza sie. Natomiast jesli gubia paczke, a potem nic sobie z tego nie robia, telefony sa przelaczane i w odpowiedzi slyszy sie teksty typu "nikt tam nie pojedzie, bo to za daleko" i w calej firmy nie ma nokogo, komu by zalezalo na kliencie to jest jakas parodia a nie firma kurierska. Wlasnie przed takimi firmami trzeba sie bronic poprzez informacje o nich.

 

Nie pamietam, czy to pisalem. Kiedys kurier z UPS nie mogl do mnie trafic z paczka, dzwonil na komorke 3x a przy odbiorze paczki powiedzial, zeby u nich nie zamawiac :| Okazalo sie, ze mial mape sprzed kilku lat na ktorej nie bylo zaznaczonej drogi, ktora go poprowadzilem. A droga jest utwardzona (kiedyc beton, potem asfalt) juz jakies 5-6 lat... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mieliście jakieś negatywne przygody z TNT?

Moja firma psuje sobie powoli renomę tymi dziadami z OPEKA. Coraz więcej skarg i pretensji, a w sumie nie ma się wpływu na paczkę kiedy jest w rękach przewoźnika....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To nie o to chodzi. Wiadomo, czsem jakis dziwny gosc pracuje jako kurier i w ogole nie mozna sie z nim dogadac... zdarza sie.

 

ja mialem czasem taki problem :-(

ale to wynikało z bariery jezykowej + zepsutego telefonu ...

 

Natomiast jesli gubia paczke, a potem nic sobie z tego nie robia, telefony sa przelaczane i w odpowiedzi slyszy sie teksty typu "nikt tam nie pojedzie, bo to za daleko" i w calej firmy nie ma nokogo, komu by zalezalo na kliencie to jest jakas parodia a nie firma kurierska. Wlasnie przed takimi firmami trzeba sie bronic poprzez informacje o nich.

 

umnie ani jedna paczuszka nie byla zgubiona. ew. paczka wróciała do bazy. [źle zadresowana... itp]

zdarzyło mi sie pare razy ze pod złym adresem zostawiłem paczke (przewaznie były to expresowe koperty Cisco ) ...ale nastepnego dnia zaraz pomyłka była naprawiona, a czasem UPS wysyłał vana aby naprawić moje błędy.

 

 

Nie pamietam, czy to pisalem. Kiedys kurier z UPS nie mogl do mnie trafic z paczka, dzwonil na komorke 3x a przy odbiorze paczki powiedzial, zeby u nich nie zamawiac :| Okazalo sie, ze mial mape sprzed kilku lat na ktorej nie bylo zaznaczonej drogi, ktora go poprowadzilem. A droga jest utwardzona (kiedyc beton, potem asfalt) juz jakies 5-6 lat... :D

 

to mi cos przypomniało :E

dostałęm od kolegi na samym początku mape dublinka wydanie drugie...(nawet nie było zaznaczonego LUASA ,a kto był w Dublinie juz jakis czas temu wie ze Lusaik smiga dobre pare latek)

[zanim sam nie kupiłem nowusienka + GPSika]

 

oj nie martw sie ze dzwonił 3x ja tam nawet 5x dzowniłem :P

bo dojechać trzeba dla Cibie to pikus gdzie mieszkasz/firma (praca) itp. ale dla kuriera co ma ponad 100 miejsc na końcie to czasem problem.

 

Ja zawsze sie starałem ;-) ale jak kurde kolesie wcześnisi odpierniczyli manine np. zostawili przed magazynem boxy na deszczu to potem takie 'grzybki' nalezalo dowiesc do klijenta z innymi paczkami to po dotarciu do klijenta taki 'grzybek' byl w oplakanym stanie :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
umnie ani jedna paczuszka nie byla zgubiona. ew. paczka wróciała do bazy. [źle zadresowana... itp]

Ja jestem tolerancyjny. Nie raz szukalem swojej paczki, dzwonilem, przelaczano mnie, itp. Dopoki czulem dobra wole ze strony firmy kurierskiej to bylo ok, choc czasem tracilem sporo czasu i kasy na telefony...

 

Nie mam tez nic do kurierow dzwoniacych na komorke i pytajacych czy nie bede w miescie przypadkiem, zeby nie musieli jechac do mnie do domu (25km w jedna strone) z paczka (chociaz transport pod adres domowy jestzamowiony i oplacony).

 

Rozumiem specyfike pracy ale sa granice... Pojscie na reke kurierowi i pojechanie do centrum po nocnej zmianie, w celu ulatwienia mu pracy, zamiast do domu i czekanie na niego ponad godzine bo sobie zle czas obliczyl, bo byly korki, bo [...] to za duzo jak na mnie... a na koncu tekst "to pan popilnuje samochodu, ja skocze z paczka do sklepu i zaraz wracam a potem poszukam panskiej" jest jawna oznaka ciezkiego uposledzenia organu odpowiedzialnego za stosowanie elementarnych zasad wspolzycia w spoleczenstwie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem tolerancyjny. Nie raz szukalem swojej paczki, dzwonilem, przelaczano mnie, itp. Dopoki czulem dobra wole ze strony firmy kurierskiej to bylo ok, choc czasem tracilem sporo czasu i kasy na telefony...

 

Nie mam tez nic do kurierow dzwoniacych na komorke i pytajacych czy nie bede w miescie przypadkiem, zeby nie musieli jechac do mnie do domu (25km w jedna strone) z paczka (chociaz transport pod adres domowy jestzamowiony i oplacony).

 

Rozumiem specyfike pracy ale sa granice... Pojscie na reke kurierowi i pojechanie do centrum po nocnej zmianie, w celu ulatwienia mu pracy, zamiast do domu i czekanie na niego ponad godzine bo sobie zle czas obliczyl, bo byly korki, bo [...] to za duzo jak na mnie... a na koncu tekst "to pan popilnuje samochodu, ja skocze z paczka do sklepu i zaraz wracam a potem poszukam panskiej" jest jawna oznaka ciezkiego uposledzenia organu odpowiedzialnego za stosowanie elementarnych zasad wspolzycia w spoleczenstwie...

ee to na jakąś łajze trafiłeś :-/

 

sorrki ale po porstu tak jest ze czasem kurier jest 'zajebisty' wie o co biega co i ma jak zrobic / ,a czasem do (_)(_) :-/

 

a jaki ja byłem ? nie mam pojęcia wkazdym badz razie na pewno przez pierwsze tygodnie powedzmy trzy byłem do niczego....to nie chodzi o podanie paczki ale dojazd. po prostu adresy w Dublinie nie sa takie praste szczególnie ze spogladajac na mape myslałem o ruchu prawostronnym, a zajerzdzajac na miejsce mialem budynek po drugiej stronie niby proste skrecic ? ale nie da rady jak jest np. wygrodzone pasem zieleni i obajzd kosztuje 40 minutek bo traffic :-/ porażka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mieliście jakieś negatywne przygody z TNT?

 

 

nie wiem czemu ale to chyba tylko ja miałem z nimi niezbyt dobre wspomninie.

miałem dla nich pzeważnie 3 - 7 paczek firmy Braun (firma medyczna)

i aby dostarczyc towr musiałem przejsc przez głupi magazyn na drugi.

przez co ja traciłem czas itp. (ale to nie jest ważne)

najwaznijsze dostarczyc paczke przed 12:00 bo przewaznie były to expresy.

 

przewaznie wszysteki "gate" (tam gdzie mozna zaparkowac samochod do rozladunku) były zajete. to oczywiscie nie było wyjscia trzeba było sie pchac ciezarówką w miejsce tam gdzie parkuja vany zawsze to komicznie wyglądało. (+ utrudnione parkowanie bo pomiedzy budką starznika ,a naczepą. ehh:-/)

 

,a potem jeszcze jakos trzeba było powidomic ekipe z danej firmy. bylo by all ok gdyby nie to ze 'boss' zminy na podnosniku plumkał zawsze ,że nie wolno mi chodzic, ze źle parkuje itp. (mimo ze kamizelke odblaskową miałem na sobie, a gdzie indziej nie moge zaparkowac)

 

pozatym pytanie o co kolwiek gdzie moge taką, a taką firme znaleść to zawsze kończyły sie złą informacją ...

 

po porstu koledzy po fachu :E

 

co ciekawe dla firmy Braun pracowali polacy i tu nie moge narzekać naprawde 'ok' :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Zakupiłam pralkę w firmie, która na swojej stronie oferuje wysyłkę Masterlinkiem, jednak wysyłają OPEKiem i tu się zaczynaja shcody.

W poniedziałek 01.10.2007 przesyłka została wysłana i miała być u mnie (w Szczecinie) w dniu następnym do godz. 16 (wtorek 02.10.2007). Zadzwoniłam do oddziału szczecińskiego i okazało się że przesyłka nie dotarła i ma status magazynowy w Warszawie. Zadzwoniłam do Warszawy i tam okazało się, że nie zmieściła się na samochód :lol2: i będzie w Szczecinie w środę tj. 03.10.2007. Pomyślałam ok, każdemu może się przytrafić. W środę ponownie dzwonię do oddziału szczecińskiego i oczywiście przesyłki nie ma. Po raz kolejny dzwonię do Warszawy i tam twierdzą, że przesyłka wyjechała do Szczecina. Czekam cierpliwie bo jeszcze jakiś samochód jest w drodze ale oczywiście na tym samochodzie nie było mojaj przesyłki. Znowu telefon do Warszawy i Pani mnie poinformowała, że ona nie wie gdzie jest przesyłka i teraz to ona mi nie odpowie co się z nią stało. Poprosiłam, jeszcze grzecznie, o wyjaśnienie a w odpowiedzi usłyszałam rzucaną słuchawkę :mad2: W tym momencie moja cierpliwość zaczynała się kończyć, poraz kolejny tego dnia zadzwoniłam do Warszawy, tą razą trafiłam już na pana, który obiecał, że sprawdzi wszystko i oddzwoni. Po półtorej godzinie zadzwoniłam poraz kolejny i usłyszałam, że jeszcze nic nie wie i oddzwoni w ciągu dwóch godzin. Oczywiście nie oddzwonił :mad2: Kolejny telefon do Warszawy i tą razą poprosiłam z kierownikiem, pani poinformowała mnie że napewno przesyłka dotrze jutro i okazało się, ze dalej jest na magazynie w Warszawie.

Jednocześnie wykonałam telefon do działu reklamacji firmy w której kupiłam pralkę i oni swoją drogą też interweniowali. W odpowiedzi otrzymali maila, że przlka będzie u mnie dzisiaj czyli 04.10.2007

Dzisiaj pełna optymizmu zadzwoniłam znowu do oddziału szczecińskiego i pralka dotarła do szczecina (huraaaa) ale nie zostanie mi dzisiaj dostarczona bo kurier juz sobie pojechał. To juz był szczyt hamstwa ale poinformowano mnie w końcu, że zobaczą co da się zrobić i że kurier do mnie odzdzwoni. Około 16 znowu zadzwoniłam do oddziału w Szczecinie i wtedy okazało się, że dzisiaj to ta przesyłka nie dojedzie do mnie bo jakiś tam kierownik zadecydował, że dojedzie jutro bo nie weszła kurierowi na samochód.

Kolejne kłamstwo.

Podsumowując:

Przesyłka miała być 02.10., dzisiaj jest 04.10. godz. 20.31 i przesyłki nie ma...

Codzień miałam umówionych ludzi do wniesienia praleczki na trzecie piętro a jutro jak ją łaskawie przywiezie kurier bedzie ją wnosił a ja swoją drogą będę dochodziła swoich praw i żądała kosztów przesyłki jak również kosztów połączeń telefonicznych. No ale tym to juz zajmie się mój zaprzyjaźniony prawnik.

Nie życzę nikomu współpracy z Firmą OPEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mac3k

 

to już chyba lepsza "Stolica" ;-)

 

niby z wrocławia do b-cy 3 dni paczka miała iść ale szła 4 tylko dlatego, że samochód kuriera się popsuł. Troche dziwne bo co za porblem z bazy podesłać zastępczy ?

 

 

mały OFFTOPIC

zdziwiłem się bardzo gdyż ja też miałem usterke w ostatnim dniu pracy w IRL popsuła mi się winda/rampa i byłem uziemiony na 1,5 h ale niestałem bezczynnie z bazy podesłali mniejszy samochód ciężarowy i przekazałem mu częśc mojego ładunku. (między czasie skanowałem paczuszki)

 

i miałem jeszcze inny przypadek, że z bazy podesłali dwa vany gdyż ktoś sprytny wrzucił mi paczki gdzie nie moge wjechać samochodem ciężarowym

 

powiem tak system kurierski jest wszędzie ten sam bo jest to powielanie w grubszej mierze kopia z zachodu.

 

jednak cały sytem zależy nie tylko od administracji ale także od BOK i KURIERÓW i stanu TECHNICZEGO FLOTY!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja tam kiedyś dostałem paczke przez Opek i jakos doszła na drugi dzień bez problemu , niestety nie ma ideałów :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem kurierem firmy OPEK i z mojego punktu widzenia sprawa wyglada tak (przynajmniej w moim oddziale): przesyłki w pierwszej strefie są w 99 % doręczane, gorzej sprawa wygląda z drugą strefą, tam często poprostu nie da się w jakimś logicznym czasie doręczyć wszystkich przesyłek, ponieważ powierzchnia jaką obsługuje kurier jest za duża i w jeden dzień jedzie np w kierunku i do miejscowości X, a na drugi dzień w kierunku i do miejscowości Y. Obsłużenie dwóch tych oddalonych od siebie np o 50 km miejscowości w ciągu jednego dnia jest poprostu niemożliwe. Sprawę mogło by rozwiązać zatrudnienie większej liczby kurierów, ale zdarzają sie dni że do rozwiezienia jest dwa razy mniej przesyłek i miejscowości X i Y można "obskoczyć" za jeden dzień, wówczas nie ma sensu utrzymywać drugiego kuriera i drugiego samochodu. Z obsługiwaniem firm jest w miarę dobrze odkąd pracuje jeszcze żadna firma nie zrezygnowała z naszych usług, a nawet pojawiają się nowi klienci (którzy rezygnują z siudemki lub pocztexu). Najgorzej jest z indywidualnymi odbiorcami ponieważ ciężko ich zastać w domu, czasami cięzko jest wogóle znaleźć adres a do tego te przesyłki są zazwyczaj małe (tzn do 30 kg) i kurier ma od takiej przesyłki płacone tylko 2 zł. Prosze się więc nie dziwić że kurier do takiego klienta ma kilka dni opóźnienia lub nie przyjeżdża na umówioną godzinę. Przypominam również że KURIER NIE MA OBOWIĄZKU ROZŁADOWYWAĆ TOWARU Z SAMOCHODU. Nie mówie tu o jakiejś małej 5 kg paczce, ale o przesyłkach od których można się przepukliny nabawić. Klient jeżeli spodziewa się kuriera z jakąś masywną przesyłką powinien być odpowiednio przygotowany czyli powinien zawołać kogoś do pomocy itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:mad:

Dołączam się do negatywnych ocenach o firmie OPEK

Pierwszą moją przesyłkę zgubili. A przy drugiej mam ogromne problemy z kurierem Miał ja dostarczyć na 26.10- a przyjechał 30 , akurat w godzinie rannej gdzie wyszłam do sklepu- ale ok. zostawił swój nr. tel. którego trzeba było odszyfrowywać- a po tym miał chyba przez 5 godzin telefon wyłączony w końcu sie dodzwoniłam i obiecał że przyjedzie 31. 10. -niechciał się umówic na konkretną godzine wię musiałam wziąść wolne by na niego czekć ale nie zajechał a jego telefon milczał Łaskawie przyjechał dziś 5.11. Po pytaniach czemu nie był w terminie- na które niechciał odpowiedzieć- i po mojej sugesti ze może wniose reklamacje aby mi zwrócili za transport zrobił sie arogancki i wredny, obrażał moją osobę i niechciał wydać przesyłki stwierdził że nie będzie rozmawiał z tak młodą osobą - choć mam21 lat, a on był max.3 lata starszy- Spakował se przysyłe i odjechał I CO ZROBIĆ Z TAKIM DURNIEM ???? W lokalnym biurze powiedzieli mi prosto że kurier jest taki i nic z nim nie zrobią bo nie mają ludzi. OK A CO JA MAM ZROBIĆ - 3 tygodnie czekam na przesyłke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:mad:

Dołączam się do negatywnych ocenach o firmie OPEK

Pierwszą moją przesyłkę zgubili. A przy drugiej mam ogromne problemy z kurierem Miał ja dostarczyć na 26.10- a przyjechał 30 , akurat w godzinie rannej gdzie wyszłam do sklepu- ale ok. zostawił swój nr. tel. którego trzeba było odszyfrowywać- a po tym miał chyba przez 5 godzin telefon wyłączony w końcu sie dodzwoniłam i obiecał że przyjedzie 31. 10. -niechciał się umówic na konkretną godzine wię musiałam wziąść wolne by na niego czekć ale nie zajechał a jego telefon milczał Łaskawie przyjechał dziś 5.11. Po pytaniach czemu nie był w terminie- na które niechciał odpowiedzieć- i po mojej sugesti ze może wniose reklamacje aby mi zwrócili za transport zrobił sie arogancki i wredny, obrażał moją osobę i niechciał wydać przesyłki stwierdził że nie będzie rozmawiał z tak młodą osobą - choć mam21 lat, a on był max.3 lata starszy- Spakował se przysyłe i odjechał I CO ZROBIĆ Z TAKIM DURNIEM ???? W lokalnym biurze powiedzieli mi prosto że kurier jest taki i nic z nim nie zrobią bo nie mają ludzi. OK A CO JA MAM ZROBIĆ - 3 tygodnie czekam na przesyłke

:lol2: Jeżeli to prawda to po prostu żenada...Ja bym musiał na takiego idiotę trafić , niech jeszcze by mnie obrażał to bym sobie z nim inaczej pogadał(:E).Jesteś dziewczyną więc Tobie trudniej rozumiem a taki gość trafił na słabszą osobę to się musiał wyżyć. Ale w to że wziął paczkę wziął po prostu nie mogę uwierzyć , najpierw umów się z nim telefonicznie kiedy Ci przywiezie paczkę drugi raz i na umówiony dzień załatw sobie jakiegoś znajomego który w razie czego go opier....i weźmie paczkę.

 

Jestem kurierem firmy OPEK i z mojego punktu widzenia sprawa wyglada tak (przynajmniej w moim oddziale): przesyłki w pierwszej strefie są w 99 % doręczane, gorzej sprawa wygląda z drugą strefą, tam często poprostu nie da się w jakimś logicznym czasie doręczyć wszystkich przesyłek, ponieważ powierzchnia jaką obsługuje kurier jest za duża i w jeden dzień jedzie np w kierunku i do miejscowości X, a na drugi dzień w kierunku i do miejscowości Y. Obsłużenie dwóch tych oddalonych od siebie np o 50 km miejscowości w ciągu jednego dnia jest poprostu niemożliwe. Sprawę mogło by rozwiązać zatrudnienie większej liczby kurierów, ale zdarzają sie dni że do rozwiezienia jest dwa razy mniej przesyłek i miejscowości X i Y można "obskoczyć" za jeden dzień, wówczas nie ma sensu utrzymywać drugiego kuriera i drugiego samochodu. Z obsługiwaniem firm jest w miarę dobrze odkąd pracuje jeszcze żadna firma nie zrezygnowała z naszych usług, a nawet pojawiają się nowi klienci (którzy rezygnują z siudemki lub pocztexu). Najgorzej jest z indywidualnymi odbiorcami ponieważ ciężko ich zastać w domu, czasami cięzko jest wogóle znaleźć adres a do tego te przesyłki są zazwyczaj małe (tzn do 30 kg) i kurier ma od takiej przesyłki płacone tylko 2 zł. Prosze się więc nie dziwić że kurier do takiego klienta ma kilka dni opóźnienia lub nie przyjeżdża na umówioną godzinę. Przypominam również że KURIER NIE MA OBOWIĄZKU ROZŁADOWYWAĆ TOWARU Z SAMOCHODU. Nie mówie tu o jakiejś małej 5 kg paczce, ale o przesyłkach od których można się przepukliny nabawić. Klient jeżeli spodziewa się kuriera z jakąś masywną przesyłką powinien być odpowiednio przygotowany czyli powinien zawołać kogoś do pomocy itp.

Sorry macie napisane że dostarczycie paczkę w jeden dzień i co z tego że płacą Wam od niej 2 zł ktoś może mieć w tej paczce coś ważnego i pilnego. Po drugie skoro już takim problem jest dostarczyć to chociaż nie kłamcie przez telefon że tak tak będziecie w środę o 16 a jesteście w czwartek o 12. Bo na środę urwałem się wcześniej z pracy i się nie doczekałem a w czwartek o 12 jestem dalej w pracy a potem jest że mnie nie było w domu.

Co do paczek tu się zgodzę całkowicie.

 

Troche dziwne bo co za porblem z bazy podesłać zastępczy ?

Problem duży bo nie mają takowych pewnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...