Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

teaser2

Playstation 3 - złamane zabezpieczenia?

Rekomendowane odpowiedzi

@Vulc eh widzę, że nie zrozumiałeś. Szkoda że zawsze wyrywasz zdania z kontekstu.

 

A więc w moim rozumieniu człowieka który gra w gry od czasu ZX Spectrum prawdziwy gracz to ten który nie jest na liście top w ilości pucharów w PS3, w ilości punktów w Xbox 360, czy też nie kończy z 200 gier rocznie + do tego zajmuje jakieś ważne miejsce w zawodowym grani. Tacy gracze są w prawdzie graczami hardcorowymi ale nie koniecznie muszą być porządnymi ludźmi. Dla mnie elitą graczy, w moim rozumieniu i rozumieniu moich znajomych jest ktoś kto traktuje gry jako hobby, przyjemność i przede wszystkim DOCENIA TWÓRCÓW. Oczywiście każdego z nas stać na kupienie konsoli i masy gier w sumie przy obecnych cenach gier czy konsolą jest to z dzień pracy, ale już nie każdy może sobie pozwolić tyle czasu na granie co kiedyś. Ale aby nie odbiegać od tematu. Gry jak głosi legenda to zabawa dla dzieci lub dużych dzieci. W Polsce do tego przyjęło się że w gry grają PRZEWAŻNIE dzieci. Więc rozumiem że dla wielu ludzi młodych kupienie konsoli nie jest jednym dniem pracy ale często zbieranie na ten cel z kilka tygodni albo może i miesięcy. Tak samo i gry: dla kogoś kto pracuje kupienie gry na Xbox, czy PS3, WII,PC to pójście do sklepu i kupienie, dla kogoś niepełnoletniego to poproszenie o to rodziców lub oszczędzanie. Polska to taki kraj w którym za coś dobrego uważa się KOMBINOWANIE. Ja nie cierpię ani kombinatorów ani złodziei, a jak pokazuje życie np. w moim przypadku można bez kombinowania dobrze żyć. Ale aby za daleko nie odbiegać od tematu niektórzy ludzi czy to z BRAKU CZASU, czy też z BRAKU PIENIĘDZY często mają wybór nad jednym urządzeniem do grania. Ty, ja i pewnie wielu ludzi na PClab ma wszystko co tylko można mieć do grania, inni mają lub się decydują na jedną konsolę lub komputer. I jeśli wybierają PS3 to chyba świadomie wiedząc, że w przypadku tej konsoli trzeba będzie kupować gry lub pożyczać, ale nie kombinować czy kraść. Dla mnie każdy kto ma PS3 to prawdziwy gracz, bo mimo tak w Polsce popularnego kombinowania zgadza się z tym, że za produkt należy się zapłata. Może źle się wyraziłem w ostatnim poście bo w każdym środowisku są śmiecie ale w środowisku ludzi grających, mających PS3 jest jakoś ich najmniej.

Mogę mnożyć przykłady - (chodzi mi tylko o piractwo)

Tam gdzie zamawiam gry w Ultimie, mam ok. 50 gier na Xbox360 jeśli się da to tylko EK jak Fable II, GoWII, Halo 3, i ok. 90 gier na PS3 sporo też oczywiście na PC i Wii. I po rozmowie z ludźmi pracownikami w różnych firmach to tylko Halo 3 (wielki hit z Xbox360) zszedł tak naprawdę na pniu pozostałe gry na Xbox360 leżą aż do przeceny, bo … po co je kupować jak można sobie ściągnąć na przerobioną konsolę. Co do gier na PS3 (mówię tutaj o Polsce) to każdy większy tytuł schodzi jak świeże bułki. Wszyscy sprzedawcy mówią jednym głosem że najlepiej sprzedają się gry na PS3.

Ostatni przykład miałem z RE5 kiedy ja czekałem na swoją paczkę EK (dostałem 2 dni po premierze wersję EK) kiedy na forum wiele ludzi pisało, że już tę grę skończyło kilka dni przed premierą bo była to wersja z Xbox dostępna w necie, tak samo z Batmanem. Oczywiście są ludzie ja i wielu moich znajomych pewnie i Ty którzy tylko kupują niezależnie od systemu. Dla mnie ELITARNYCH GRACZ to ten co kupuje gry, gra, docenia twórców, płaci im za grę, aby mogli zrobić część następną lub wydać inny produkt. Ci co kradną to są zwykłe Ku…y, dla mnie ludzie co piratują to największy syf na ziemi i nic tego nie zmieni.

Myślę że już wyjaśniłem Ci dokładnie co miałem na myśli, oczywiście nie mówię i nie wywołuje wojny na sprzęt bo każdy jest dobry, i o wyborze decyduje sprawa indywidualna, szkody tylko że w Polsce najczęściej o wyborze sprzętu albo konsoli decyduje piractwo, a nie chęć grania w unikalne gry.

 

Pozdrawiam

Alek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w skrócie to ps3 = ElYtA, EkYpA, FiRmA itd. a xbox = ku...y, złodzieje, nieprawdziwni gracze, nie ekypa itd.

Wiemy też że nie kombinujesz dlatego jesteś Szefo, i twoje życie jest przeciwieństwem życia przeciętnego polaka.

 

Naprawde nie prościej było napisać tak jak ja wyżej, a nie rozpisywać się i dopisywać tyle pierdółek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy orze jak może i gówno Wam do tego ;)

 

Osoby co kupują niech się cieszą, a nie jeszcze wypisują jacy to są ELIT bo nie kradną. Owszem można mieć własne zdanie, ale litości, pisanie, że złodzieje to kuwy to trochę... żałosne nie uważacie? Zawsze można użyć innego słowa, a nie od razu od tirówek wyzywać. Ja i tak na to leje ;) Tak tylko sprostowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Halflife2004. Jakbyś się nie tłumaczył, to i tak nadal wrzucasz wszystkich posiadaczy "innych" platform do jednego wora. Brak możliwości grania na pirackich kopiach nie czyni z nikogo elity, zresztą w większości przypadków ludzie wybierając PS3 robili to ze względu na dostępne nań tytuły, natomiast Ty dopisałeś sobie całą filozofię, opartą chyba tylko na własnym przykładzie.

 

Kwestii dotyczących sprzedaży gier w Polsce komentować nie będę, bo nie mam konkretnych danych, a rozmowy z jakimiś tam pracownikami firm to raczej mało miarodajne źródło informacji. Jak sprzedają się gry na świecie - wiesz doskonale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Co za nerd !!! inaczej trudno nazwac twoje wypociny. Chcesz zyc ,, schematami ,, to zyj , ale na boga .... przestan wciskac ten belkot ludziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@Up - Typowu użytkownik X360 ?

 

huh ?

 

Sugeruje tylko ze kolega ma cos nie tak z poczuciem wlasnej wartosci bo na kazdym kroku stara sie moralizowac. Moze jest tak ze w jego wieku raczej nie wypada sie chwalic piratami z racji ( a raczej koniecznosci ) zarabiania wlasnych pieniedzy. MOZE sam ma chec cos sobie czaasem ukrasc ( stad ta frustracja ) choc jego ,,status,, i zatwardziale poglady biora gore.

 

 

 

Edit: widze ze ktos reportowal huh ? Moj post nie mial sklaniac nikogo do piracenia , a slowo ,,nerd,, raczej dobrze okresla jego nature.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie raportowałem. A, i co z tego, że mam 14 lat? Przynajmniej nie wyzywam wszystkich dookoła od nerdów. Niestety, stwiedzając fakty, tak zachowują się fanboje M$.

 

A i jeszcze jedno. Kiedy pisałeś o frustracji, zacząłeś robić błędy. Frustracja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@Up - Typowu użytkownik X360 ?

 

 

Ja nie raportowałem. A, i co z tego, że mam 14 lat? Przynajmniej nie wyzywam wszystkich dookoła od nerdów. Niestety, stwiedzając fakty, tak zachowują się fanboje M$.

 

dwa pytania:

 

- Wszystkich ? tzn kogo ? Wymien przynajmniej dwie osoby

 

- na jakiej podstawie stwierdzasz ze jestem fanboyem m$ ? Nigdy nie pisalem , ze xbox jest najlepszy i nie ma nic poza nim.

 

Mysl zanim cos napiszesz.

 

Zebys ty chodziaz znal znaczenie slowa ,, frustracja ,, ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@Up - Typowu użytkownik X360 ?

 

Nie chce mi się szukać obrazka z facepalmem, czy czymś takim. Ale chyba wiesz o co chodzi.

 

Ja nie raportowałem. A, i co z tego, że mam 14 lat? Przynajmniej nie wyzywam wszystkich dookoła od nerdów. Niestety, stwiedzając fakty, tak zachowują się fanboje M$.

 

Dobrze, że to powiedziałeś. Mam już wyjaśnienie dlaczego twoje posty są na takim, a nie innym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kwestii dotyczących sprzedaży gier w Polsce komentować nie będę, bo nie mam konkretnych danych, a rozmowy z jakimiś tam pracownikami firm to raczej mało miarodajne źródło informacji. Jak sprzedają się gry na świecie - wiesz doskonale.

 

Oczywiście, że najlepiej na Wii, a potem Xbox, ale w Polsce z konsol najlepiej gry idą na PS3, o tym dlaczego pisałem wyżej, a co do moich poglądów to są takie tylko i wyłącznie dlatego, że po skończonej grze jak widzę listę ludzi co ją pisali (nie kiedy kilkaset) to wiem, że tylko dobra sprzedaż danego tytułu pozwala takiej firmie dalej istnieć. No chyba że są to produkcje sponsorowane bezpośrednio przez MS czy Sony. Jak można zobaczyć jak jest to kosztowne przedsięwzięcie np. na przykładzie Wiedźmina kiedy niefortunnie wybrany deweloper doprowadziło firmę CDP do takiego stanu w jakim jest teraz, a dokładnie CDP Red. To tylko nasz rodzimy przykład, a ile jest więcej to można zobaczyć na przykładzie firm, które zaliczą wtopę często też np. z racji piractwa. A przykładem jak dobre gry mogą tworzyć ludzie jest choćby World of Goo gdzie gra jest naprawdę bardzo dobra, a jej autor tak naprawdę miał z tego co nić i tylko to że inni się nim zajęli nie skończyło się jego całkowitą kapitulacją. Co do sprzedaży w Polsce napisałem ogólnie bo nie chce podawać jakiś konkretnych informacji, bo i nie mogę tego robić. Powiem tylko, że najwięcej danego tytułu zamawia się na PS3 oczywiście jeśli jest to EX, jeśli CP to i tak 1:3 dla PS3 (chodzi o Polskę) co jest dziwne, bo przecież posiadaczy Xbox360 w Polsce jest dużo więcej. Na świecie jest oczywiście odwrotnie i gry sprzedają się lepiej na Xbox360 bo bardzo często gra CP jest ładniejsza właśnie na Xbox360 np. za sprawą AA, które praktycznie nie ma na PS3.

 

Pozdrawiam

Alek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. I jeśli wybierają PS3 to chyba świadomie wiedząc, że w przypadku tej konsoli trzeba będzie kupować gry lub pożyczać, ale nie kombinować czy kraść. Dla mnie każdy kto ma PS3 to prawdziwy gracz, bo mimo tak w Polsce popularnego kombinowania I po rozmowie z ludźmi pracownikami w różnych firmach to tylko Halo 3 (wielki hit z Xbox360) zszedł tak naprawdę na pniu pozostałe gry na Xbox360 leżą aż do przeceny, bo ? po co je kupować jak można sobie ściągnąć na przerobioną konsolę.

 

 

2 . Co do gier na PS3 (mówię tutaj o Polsce) to każdy większy tytuł schodzi jak świeże bułki. Wszyscy sprzedawcy mówią jednym głosem że najlepiej sprzedają się gry na PS3.

Jezu znów wywody dlaczego to Ps3 się nie sprzedaje i zwalanie wszystkiego na piractwo tak tak :|

 

 

1- No to chyba nie wiesz co mówisz wejdź sobie na http://www.vgchartz.com/ i porównaj sprzedaż gier a dopiero później zacznij udzielać sie przy większej ilosci osób. Ba nawet gry multiplatformowe sprzedają sie lepiej na x0 i xbox ma lepszy stosunek gracza->posiadanych gier niż PS3

 

Dziwne co? :o

 

2. Jak wyżej popatrz sobie na grę która "grafiką leczy raka" KZ2 i jego sprzedaż vs jakiegokolwiek exa na xboxa 360 i twoja teoria leży ;)

 

 

I co do kombinowania to wiesz najlepiej wrzuć cala resztę do jednego wora mając samemu bogatych rodziców co? ;] *

 

 

*Bądź wyjechać za granice nie zwracając należności za odbyte w kraju studia etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

No trochę się zagalopowałeś z tymi k...wami i złodziejami. Jak w takim razie określisz ludzi, którzy mając PS3 są zmuszeni siłą rzeczy (póki co) do kupowania oryginałów, a posiadają także przerobionego X360 i nie mają ani jednej oryginalnej kopii gry? Bo osobiście znam ludzi mających naprawdę konkretną kasę, o której wielu z Nas może tylko pomarzyć, a w niedzielę robią rajd na giełdę po 30 piratów na różnej maści platformy + gry na PS3.

 

'Oczywiście każdego z nas stać na kupienie konsoli i masy gier w sumie przy obecnych cenach gier czy konsolą jest to z dzień pracy...'

Załóżmy, że pisałeś o PS3, a masę gier określmy jako powiedzmy 5 nowych gier (zaniżyłem, bo w moim mniemaniu masa to chociażby 30 gier), jakoś wątpię, żeby tylu ludzi w Polsce zarabiało dziennie ok. 2,5k zł żeby sobie na takie przyjemności pozwolić. A jeżeli tak, to gdzie ten kryzys i bieda w Polsce?

 

'Tacy gracze są w prawdzie graczami hardcorowymi ale nie koniecznie muszą być porządnymi ludźmi.'

Ciekawe, a jak ktoś kupuje oryginały to automatycznie jest porządnym człowiekiem? Nawet Ci co kradną, co by sobie pakiecik oryginałów kupować codziennie?

 

'Dla mnie elitą graczy, w moim rozumieniu i rozumieniu moich znajomych jest ktoś kto traktuje gry jako hobby, przyjemność i przede wszystkim DOCENIA TWÓRCÓW'

To co napisałeś bardziej kojarzy mi się z casualami, którzy od święta pykną w jakiegoś singstara i tyle, prawdziwy gracz przechodzi gierki w 100%, wyciska z nich wszystkie soczki i smaczki.

 

Nie każdego stać na kupno oryginałów, tymbardziej jak jest w wieku typowo szkolnym, nie pracuje i tyle. Ja osobiście lubię kupić grę, czy to na PS3 czy na PC'ta, mam na półce małą kolekcję na te platformy, tak samo jest z filmami czy muzyką, ale nie wyobrażam sobie dorobienia się tego wszystkiego chodząc do liceum. Nie oszukujmy się - to nie jest tanie hobby jeżeli weźmiemy pod uwagę kupowanie oryginałów, sama konsola nie kosztuje majątku, X360 czy nawet sporo droższe PS3 da się przełknąć jako wydatek jednorazowy, ale dochodzą gry. Nowa gra na te 2 platformy to wydatek rzędu ~200zł, dla przeciętnego Polaka w moim odczuciu jest to bardzo wysoka cena, do przełknięcia dla tych, którzy kochają grać. Podsumowując - nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, bo nie wiesz o tym kto ma jaką sytuację w domu, jak stoi z finansami. Stać Cię na granie - ciesz się, ale nie wyzywaj innych od k...rew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie ELITARNYCH GRACZ to ten co kupuje gry, gra, docenia twórców, płaci im za grę, aby mogli zrobić część następną lub wydać inny produkt. Ci co kradną to są zwykłe Ku…y, dla mnie ludzie co piratują to największy syf na ziemi i nic tego nie zmieni.

 

Do jakiej kategorii zaliczają się w takim razie ludzie, którzy mają konsolę (obojętnie jaką) a 100% gier które posiadają to oryginalne tytuły używane? Bo sami twórcy gry z takiego "pasożyta" nie wyciągają ani złotówki. Czy to też k...a i złodziej? Bo na pewno nie pirat.

 

Oczywiście, że najlepiej na Wii, a potem Xbox, ale w Polsce z konsol najlepiej gry idą na PS3,

 

Na świecie najlepiej sprzedaje sie soft na Xboxa. Na wii dobrze schodzą tylko tytuły od samego nintendo - wii play, wii fit, mario kart i tak dalej. Wydawcy third party ubijają największy biznes na 360 o czym Microsoft nie omieszka wspomnieć przy każdej nadarzającej się okazji, ostatnio w komentarzu na temat wyników NPD z sierpnia:

 

Third-party sales on Xbox 360 totaled $130.4 million in August, more than any other system, and Xbox 360 has maintained the streak of leading third-party sales for every month of 2009.

http://dailygamesnews.com/2009/09/npd-augu...atement-on.html

 

Co do sprzedaży gier w Polsce. Sorry, może to zabrzmi niepatriotycznie, ale myślę, że gdyby PS3 dało się przerobić to spory odsetek ludzi którzy na chwilę obecną reprezentuje dumną elitę sprawiedliwego polskiego środowiska graczy, konsolę by spiracił i chętnie zaoszczędził parę złotych. To, że PS3 nie da się zmodyfikować, nie oznacza, że jej posiadacze to szlachetni rycerze w błyszczących zbrojach. Równie dobrze mogę napisać, że indianie zamieszkujący gęste lasy ameryki południowej słyną z tego, że nie ma pośród nich złodziei samochodów.

Co więcej, nie ma tu żadnego znaczenia czy kogoś na te gry stać czy nie, po prostu mentalność. Otworzyć im furtke i koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do sprzedaży gier w Polsce. Sorry, może to zabrzmi niepatriotycznie, ale myślę, że gdyby PS3 dało się przerobić to spory odsetek ludzi którzy na chwilę obecną reprezentuje dumną elitę sprawiedliwego polskiego środowiska graczy, konsolę by spiracił i chętnie zaoszczędził parę złotych. To, że PS3 nie da się zmodyfikować, nie oznacza, że jej posiadacze to szlachetni rycerze w błyszczących zbrojach. Równie dobrze mogę napisać, że indianie zamieszkujący gęste lasy ameryki południowej słyną z tego, że nie ma pośród nich złodziei samochodów.

Co więcej, nie ma tu żadnego znaczenia czy kogoś na te gry stać czy nie, po prostu mentalność. Otworzyć im furtke i koniec.

 

Dokładnie, człowiek bogaty nie oznacza kogoś, kto kupuje tylko oryginały, wręcz przeciwnie. Dlaczego? Pogoń za kasą, po co wydawać 200zł, jak można 2 zł. Jak tylko pojawi się możliwośc odpalenia piratów na PS3, to i gry na tą konsolę zaczną zalegać w sklepowych magazynach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle "podświetlacie" temat, ludzie myślą że w końcu złamali coś a wy dalej o Xboxie, Wii itp. :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Oczywiście macie racje, ale nie każdy musi grać w 100-200 gier rocznie (pomijając czas jak na to trzeba też mieć). Ktoś kto kupuje grę za 200pln to skończy ją na 100% lub blisko pogra, doceni twórców (oczywiście odsprzedaż gier to dobry przykład na obalenie mojej tezy ze wydawca coś dostanie ale przynajmniej raz dostał od tego co kupił pierwszy). Jak ktoś ściągnie pirata to twórca nie dostanie nic. Poza tym nie piszcie o sytuacji w domu, bo gry to jednak przyjemność, a nie picie czy jedzenie bez czego nie da się żyć. Każde hobby jest drogie, gry to tez hobby, tak samo samochody, rowery, inne urządzenie sportowe, książki itd. itp. Więc nie każdy musi mieć wszystko, pójdzie do pracy to będzie miał. Jak byłem w ogólniaku to miałem jedną grę na kilka miesięcy, jak byłem na studniach to dzięki pracy mogłem mieć i lepszy sprzęt i więcej gier i pieniędzy na inne hobby też. Teraz mogę mieć na wielokrotność tego wszystkiego. Ale to dzięki pracy. Więc kto waszym zdaniem jest lepszym graczem ten co kupuje w miarę możliwości czy burak z „menelskiego domu” który ma gier całe stosu, powołując się na sytuację w domu i chęć grania. Ja każdą grę jaką mam czy kupie nawet jak mam ich więcej i jeszcze są w foli i czekają na lepszą chwile czasową przechodzę zawsze do końca może nie mam jeszcze smykałki z racji braku czasu na pełne trofea, czy wszystkie punkty z Xbox, ale zawszę (przeważnie) grę jaką kupiłem kończę (no chyba że jest słaba jak FarCry II). A ten co ma z Netu to po pierwsze ma ich dużo więcej i na dysku i na półkach, po drugie często włączy na 10min i mówi gra jest słaba, albo co gorsze przejdzie ja i skasuje no w końcu miał darmowy fun. Wiecie każdy ma prawo do własnego zdania, ja mam takie, że jak ktoś przy mnie gada o piratach, ściąganiu, to dla mnie jest nikim i tyle. I nie chodzi mi o to że ja wydałem 250pln, a on 2pln bo akurat dla mnie to mała różnica, ale o to że ja zapłaciłem dla twórcy, a on bezczelnie to ukradł.

 

PS. Oczywiście zdaje sobie sprawę że jakby PS3 dało się przerobić to znalazła by się pewnie rzesza ludzi w PL co by grali na piratach lub tylko, ale może era PS3 obecna wprowadzi zdrowy nawyk kupowania gier. Dla mnie najbardziej do tego przyczynił się CDP i Cenga, a w świecie konsol właśnie PS3 z sony.

 

Pozdrawiam

Alek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne w czym się zgodze z halflife'e (bo większość jego opinii mija się z prawdą), to że dzięki temu że ps3 nie zostało złamane dużo polaków zaczeło kupować oryginały, co spowodowało powstanie SCEP, i ogólnie lepszego traktowania nas - polonizacje, premiery w tym samym dniu co reszta europy itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam

 

Oczywiście macie racje, ale nie każdy musi grać w 100-200 gier rocznie (pomijając czas jak na to trzeba też mieć). Ktoś kto kupuje grę za 200pln to skończy ją na 100% lub blisko pogra, doceni twórców (oczywiście odsprzedaż gier to dobry przykład na obalenie mojej tezy ze wydawca coś dostanie ale przynajmniej raz dostał od tego co kupił pierwszy). Jak ktoś ściągnie pirata to twórca nie dostanie nic. Poza tym nie piszcie o sytuacji w domu, bo gry to jednak przyjemność, a nie picie czy jedzenie bez czego nie da się żyć. Każde hobby jest drogie, gry to tez hobby, tak samo samochody, rowery, inne urządzenie sportowe, książki itd. itp. Więc nie każdy musi mieć wszystko, pójdzie do pracy to będzie miał. Jak byłem w ogólniaku to miałem jedną grę na kilka miesięcy, jak byłem na studniach to dzięki pracy mogłem mieć i lepszy sprzęt i więcej gier i pieniędzy na inne hobby też. Teraz mogę mieć na wielokrotność tego wszystkiego. Ale to dzięki pracy. Więc kto waszym zdaniem jest lepszym graczem ten co kupuje w miarę możliwości czy burak z „menelskiego domu” który ma gier całe stosu, powołując się na sytuację w domu i chęć grania. Ja każdą grę jaką mam czy kupie nawet jak mam ich więcej i jeszcze są w foli i czekają na lepszą chwile czasową przechodzę zawsze do końca może nie mam jeszcze smykałki z racji braku czasu na pełne trofea, czy wszystkie punkty z Xbox, ale zawszę (przeważnie) grę jaką kupiłem kończę (no chyba że jest słaba jak FarCry II). A ten co ma z Netu to po pierwsze ma ich dużo więcej i na dysku i na półkach, po drugie często włączy na 10min i mówi gra jest słaba, albo co gorsze przejdzie ja i skasuje no w końcu miał darmowy fun. Wiecie każdy ma prawo do własnego zdania, ja mam takie, że jak ktoś przy mnie gada o piratach, ściąganiu, to dla mnie jest nikim i tyle. I nie chodzi mi o to że ja wydałem 250pln, a on 2pln bo akurat dla mnie to mała różnica, ale o to że ja zapłaciłem dla twórcy, a on bezczelnie to ukradł.

 

PS. Oczywiście zdaje sobie sprawę że jakby PS3 dało się przerobić to znalazła by się pewnie rzesza ludzi w PL co by grali na piratach lub tylko, ale może era PS3 obecna wprowadzi zdrowy nawyk kupowania gier. Dla mnie najbardziej do tego przyczynił się CDP i Cenga, a w świecie konsol właśnie PS3 z sony.

 

Pozdrawiam

Alek

 

' Ktoś kto kupuje grę za 200pln to skończy ją na 100% lub blisko pogra'

Tu się zgodzę.

 

'Więc kto waszym zdaniem jest lepszym graczem ten co kupuje w miarę możliwości czy burak z „menelskiego domu” który ma gier całe stosu, powołując się na sytuację w domu i chęć grania.'

W tym przypadku nie uważam, że są gracze lepsi i gorsi, ja, osobiście, wolę oryginał właśnie dlatego, że mam grę w pudełku, z instrukcjami, którą postawię na półce, mam świadomość, że nikogo nie okradłem, no i jak pisałem wcześniej - że kolekcja się poszerza. ;) Być może są osoby, które nie odczuwają tego w taki sposób, ich sprawa. Jeżeli gra jest dobra, to i tak się sprzeda w dużym nakładzie i zarobi pieniądze. A osoby, które nie mają na to środków i grę nabędą z torrentów, nie wpłyną w żaden sposób na portfel wydawcy/producenta. Dlaczego? Bo gry by i tak nie kupili. Ja wolę przeglądać cioranki na półce, inni wolą na dysku. I życzę ps3jce, żeby pozostała nieskazitelna do końca swojego żywota. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poza tym nie piszcie o sytuacji w domu, bo gry to jednak przyjemność, a nie picie czy jedzenie bez czego nie da się żyć.

 

Ja dokładnie to napisałem - za piracenie odpowiedzialna jest mentalność a nie budżet. Ktoś kto ma silny kręgosłup moralny pirata nie weźmie do ręki nawet jak ktoś mu go będzie wpychał. Ktoś kto lubi kombinować spiraci przy pierwszej nadarzającej się możliwości w myśl powiedzenia "okazja czyni złodzieja". Niezależnie od tego czy 250zł a 2zł to dla niego istotna różnica czy nie. Niezależnie od tego jaką posiada platformę.

 

Samo piractwo jest złe i to nie podlega dalszej dyskusji.

 

Dla mnie problemem w Twoim toku rozumowania jest to, że wygodnie i radykalnie szufladkujesz ludzi patrząc na wszystko przez pryzmat swojego światopoglądu, dzieląc ludzi na "czerń" i "biel" opierając w dodatku swój podział na fakcie posiadania PS3 - jako wyznaczniku "elitarności", powołując się też ciągle na nagradzanie twórców za ich wysiłek.

 

Co powiesz w takim razie na sytuację z Xbox Live Arcade i grami z PSN? Piractwo w obu przypadkach zerowe. Różnicę stanowi fakt, że na Xboxie za grę każdy płaci sam, pełną cenę. Na PS3 natomiast z tego co rozumiem istnieje opcja przeniesienia licencji na 5 osobnych konsol (dla ludzi którzy posiadają więcej niż jeden egzemplarz PS3 lub wymienili konsolę na inny model). Oczywiście nie powinno być zaskoczeniem, że furtka ta jest wykorzystywana do dzielenia się pojedynczym egzemplarzem gry wśród pięciu osób, co owocuje tym, że w niektórych przypadkach dochody developera spadają do zaledwie 20% potencjalnej sumy. Zamiast 5 osobnych egzemplarzy gry, schodzi tylko jeden.

 

Idąc Twoim tokiem rozumowania można by wywnioskować, że 100% ludzi którzy grają w Battlefied 1943 na Xboxie to spoko szlachetne ziomki, którzy pirackiej em pe trójki na oczy nie widzieli. Spora część posiadaczy PS3 natomiast to kombinatorzy i krętacze (których Ty przecież nienawidzisz!) którzy szukają sposobu jak orżnąć twórców gry ze sporej części ich dochodów które im się należą. Daleko szukać nie trzeba.

 

http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=493993

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@teaser2 - oczywiście masz rację trochę za bardzo to uogólniłem, ale jak widzę taki temat (wątek) i ludzi wchodzących tylko, aby się dowiedzieć, że "o mamo może złamali PS3 to sę kupie" to mnie krew zalewa. Mam wszystko co jest do grania obecnie (sprzęt) więc nie chciałem pisać tego po kątem PS3. Fakt mam więcej gier na ps3, ale to kwestia tego, że mi się bardziej podobają pudełka i mnie zajmują miejsca od tych z Xbox360 których, też ma kilkadziesiąt. Na xbox360 przeważnie kupuje exy. Tak samo jak teraz czekam na Dead Space Ex dla Wii.

Co do części z XboX LA zgadzam się z tobą w 100% - cyfrowa forma dystrybucji to przyszłość.

 

@Deadeye - za mało się wypowiadam na forum, aby mógł napisać, że wiele moich opinii mija się z prawdą (może chodzi Ci, że masz inne zdanie niż ja), bo ja nie kłamie, po prostu tak zostałem wychowany (a zabrzmiało to właśnie tak). Co do odziału Sony to właśnie sprzedaż była/jest głównym elementem tworzenia.

 

Pozdrawiam

Alek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cyfrowa forma dystrybucji to przyszłość.

Może i przyszłość ale kolorowa tylko dla producentów, którzy będą ciągnąć kasę z naszych kieszeni

Dystrybucja cyfrowa całkowicie zabije rynek wtórny, a co za tym idzie spora część graczy rozstanie się z hobby, bo nie każdego stać żeby kupować gry w sklepie po 150-200zł. Nie weźmiesz gry w łapkę i nie pójdziesz nią do kumpla, tylko będziesz musiał targać konsole albo kumpel będzie musiał przyjść do ciebie. Tak wiec klepmy maryśki aby taka przyszłość nie nastała.

 

Nie żebym był za piractwem ale nie róbcie z producentów takich biednych owieczek bo nimi nie są. Nie dość że ceny gier są mocno zawyżone i zgarniają krocie za niedorobioną kupę to jeszcze ten wymysł z DLC. Co to ***** ma być. Specjalnie blokują/wycinają zawartość żeby wysępić od nas pieniądze. Przykładowo taki PoP w którym żeby zobaczyć epilog trzeba było sypnąć mamoną. Gdybym kupił tą grę czułbym się oszukany i okradziony.

Ale producentów złodziejami przecież nazwać nie można bo wszystko jest zgodnie z prawem. Piractwo jest reakcją na politykę jaką prowadzą producenci, choć znajdzie się grono które piraci dla zasady. Rynek wtórny ładnie reguluje ceny gier. Jeśli gra jest dobra to trzyma ona wysoką cenę, w przypadku gdy to syf do cena bardzo szybko spada do odpowiedniego poziomu. Gdyby ceny były nieco wyższe od tych z rynku wtórnego to obie strony były by zadowolone. Gracze mieli by taniej gry a producenci zwiększoną sprzedaż to raz, a dwa rynek wtórny znacząco by zmalał.

 

Zamiast 5 osobnych egzemplarzy gry, schodzi tylko jeden.

A kto zagwarantuje że ta jedna sztuka by została w ogóle kupiona. Wiele osób decyduje się na zakup danego tytułu , pomimo że średnio jest nim zainteresowany , z powodu ceny która w przypadku podziału jej na 5 jest czynnikiem zachęcającym do zakupu. Gdyby osoba miał zapłacić pełną cenę to ten tytuł by sobie odpuściła. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia płatności , przynajmniej w naszych realiach. Posiadanie karty kredytowej nie jest u nas czymś powszechnym. Osoba posiadająca kartę wcale nie musi być grą zainteresowana a mimo to ją kupi bo reszta osoby z tej małej grupki jest nią zainteresowana a samodzielnie nie były by w stanie jej kupić z powodu przeszkód technicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie żebym był za piractwem ale nie róbcie z producentów takich biednych owieczek bo nimi nie są. Nie dość że ceny gier są mocno zawyżone i zgarniają krocie za niedorobioną kupę to jeszcze ten wymysł z DLC. Co to ***** ma być. Specjalnie blokują/wycinają zawartość żeby wysępić od nas pieniądze.

Welcome to the Real World, Neo. Tak na serio, to daruj sobie to narzekanie, bo nikt Cię do kupna nie zmusza. Uważasz, że gra nie jest warta swej ceny? Nie kupuj. Uważasz, że twórcy żądają zbyt dużo punktów za DLC, które nic ciekawego nie wprowadza? Nie kupuj. To wszystko są rzeczy opcjonalne, rzadko kiedy wycięte z pełnych wersji tylko po to, żeby sobie później dorobić. Jeśli uważasz inaczej, to udowodnij, że taka sytuacja ma miejsce choćby ze wspomnianym Epilogiem.

A kto zagwarantuje że ta jedna sztuka by została w ogóle kupiona. Wiele osób decyduje się na zakup danego tytułu , pomimo że średnio jest nim zainteresowany , z powodu ceny która w przypadku podziału jej na 5 jest czynnikiem zachęcającym do zakupu. Gdyby osoba miał zapłacić pełną cenę to ten tytuł by sobie odpuściła.

Tak samo jak nikt nie jest w stanie zagwarantować, że ta jedna sztuka zostałaby kupiona, tak sam Ty nie jesteś w stanie udowodnić, że nie sprzedałoby się sztuk pięć. W związku z tym jaki jest sens tych dywagacji? Równie dobrze możemy pogadać sobie, co by było, gdyby zniknęła możliwość przeróbki X360.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...