Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Agnes

[przeczytane] Joseph Conrad „Tajny agent”

Rekomendowane odpowiedzi

13057_0.jpg

 

Wyjeżdżając na urlop przejrzałam półki w poszukiwaniu czegoś do zabrania na plażę. Wzrok padł na kolekcję Gazety Wyborczej, numer 36 to właśnie „Tajny agent” Conrada. Jeszcze nie czytałam, no to biorę.

Na podstawie niejasnego wpisu z wstępu wydedukowałam, że Conrad napisał wydał tę powieść w 1907 roku. To bardzo dawno temu...

Książka opatrzona jest krótkim wstępem pióra samego autora. Wstępem trochę usprawiedliwiająco-wyjaśniającym. Zapewne po publikacji odezwały się w światku literackim jakieś głosy czy to oburzenia, czy krytyki, że aż autor odczuł potrzebę wyjaśnienia swoich intencji.

 

Wstęp, mimo że krótki, zdradził mi również fabułę książki, na co początkowo się trochę zżymałam, bo wolę sama dochodzić do sedna – kartka za kartką, rozdział za rozdziałem. W miarę czytania stwierdziłam jednak, że znajomość fabuły nie przeszkadza aż tak bardzo. Conrad nie skupia się na faktach, skupia się na ludziach, ich postępkach, motywacji. Na tym, co w ludziach popycha ich w jedną czy drugą stronę, zagląda im w dusze i stara się nam je jak najdokładniej opisać, byśmy widzieli bohaterów jego książki dokładnie tak, jak on ich widzi.

Cóż więc widzimy razem z Conradem?

Tajnego agenta obcego mocarstwa, pana Verloc, przebywającego od wielu lat w Londynie, zasiedziałego, można by rzec, żonatego, prowadzącego sklep. Przykładny obywatel.

Widzimy jego znajomych, anarchistów i rewolucjonistów, parada osobowości.

Widzimy jego żonę Winnie, milczącą spokojną osobę, oddaną bez reszty rodzinie. Rodzinie, czyli bratu, niedorozwiniętemu chłopakowi (którym opiekuje się od najmłodszych lat); matce, schorowanej wdowie; mężowi – który ocalił ich wszystkich przed losem ciemnym i pełnym ubóstwa. Winnie ma w sercu taką właśnie hierarchię, choć sama czasami nie jest pewna, czy matka i mąż nie zajmują tam równych pozycji, za to brat zawsze jest na pierwszym miejscu.

Widzimy matkę Winnie, duszą i sercem oddaną córce i synowi. Do tego stopnia, że z własnej woli idzie ona do przytułku, aby jej dzieci, ale przede wszystkim mąż jej córki nie czuł ciężaru związanego z jej obecnością w domu.

Widzimy Steve’a, owego niedorozwiniętego umysłowo brata Winnie, młodzieńca o mentalności dziecka, wiodącego spokojne życie pod skrzydłami siostry i matki.

 

I w to spokojne, mieszczańskie życie kilkorga ludzi wdziera się pan Vladimir, dyplomata, z szatańską uciechą rzuca pana Verloc w wir wydarzeń. Przebiegle steruje tajnym agentem, kilkoma słowami zmuszając go do przedsięwzięcia drastycznych kroków. Kroków gwałtownych, trochę szalonych, kroków, które rozwalą cały ten zapyziały światek rodziny Verloc w drobny mak.

 

I na tym powinnam skończyć, by siłą rozpędu nie przejść do opisywania wydarzeń. Wystrzegajmy się spoilerów. Nawet jeśli chodzi o książki, których nikt nie czyta – bo nie wątpię, że „Tajny agent” do nich należy.

To taka staroświecka ksiażka – westchnęłam sobie po przeczytaniu. Nie bardzo takie lubię, przyznam się szczerze. Ale nie mogę powiedzieć, że nie lubię „Tajnego agenta”, tak samo nie mogę powiedzieć, że go lubię. Ani to, ani to. Ale przeczytać warto było.

 

ps. Po przeczytaniu notki na biblionetce zwątpiłam w to, czy tajnym agentem był Verloc. Może jednak Vladimir? A Verloc to tylko mierny policyjny konfident...

ps2. W Darłówku jest ulica Conrada. Z tym, że na budynku wisi tabliczka z „Conrada”, a na słupku z „Konrada”. Niepotrzebne skreślić. Heh.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...