Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Agnes

[przeczytane] Kate Mosse "Labirynt"

Rekomendowane odpowiedzi

83-7469-263-4.jpg

 

Ach, te tylne strony okładek! Zawierają tyle treści: zdjęcie autora, krótki życiorys, trochę z treści książki, informację, na ile języków ją przetłumaczono lub właśnie jest tłumaczona, do tego adres internetowy strony książki...

Mnóstwo, mnóstwo. I dobrze, ma zachęcać. Choć czasem mnogość informacji zniechęca, to nie w tym przypadku. No i ta objętość - 480 stron to już coś.

 

Kate Mosse wzięła na tapetę temat dość oklepany: święty Graal. Odrzuciła jednak całą tę mityczną, legendarną otoczkę, wzięła samo jądro opowieści i obudowała je po swojemu. Jej Graal nie jest żadnym kielichem, misą czy naczyniem. Jej Graala się nie poszukuje, organizując wyprawy czy krucjaty. Jego się ma i chroni, a także przekazuje dalej.

Nie napiszę wam, czym jest Graal pani Mosse, bo zepsułabym wam przyjemność odkrywania tego na kartach książki, a to nielicha przyjemność.

 

Nic nie jest tu wyjaśnione prosto z mostu, tylko podawane jest delikatnie, półsłówkami, w zawoalowany, tajemniczy sposób. Jak w tańcu brzucha, siedem zasłon opada jedna po drugiej niczym płatki przekwitającej róży.

 

Pomysł autorki, by całą kanwę powieści rozdzielić na dwa pasma - pierwsze zaczyna się w roku 1208, drugie w 2005 - jest cudowny. Losy Alais, siedemnastoletniej dziewczyny uwikłanej w wojny i burze inkwizycji przeplatają się z losami Alice, trzydziestoletniej Angielki, uwikłanej w wydarzenia osnute wokół niespodziewanego odkrycia archeologicznego. Ponadto okazuje się, że te dwie kobiety są z sobą spokrewnione, a pamięć Alais, choć trochę zatarta wiekami, żyje w Alice, początkowo w jej snach, a potem na jawie.

Alais i Alice są podobne. Wrażliwe, myślące, nierozsądnie odważne. Bez wahania rzucają się w szaleńcze przedsięwzięcia, tylko dlatego, że czują, iż tak trzeba.

 

Alais trochę przypadkowo staje się opiekunką Trylogii, świętych starożytnych ksiąg: Księgi Słów, Księgi Napojów i Księgi Liczb. A może nie wszystkich trzech, tylko jednej? Albo dwóch? Nie jestem pewna, bo to wciąż się zmienia.

 

Alice przypadkowo odkrywa miejsce, gdzie ukryta jest jedna z ksiąg, a popychana delikatnym dotknięciem palca Losu stopniowo dowiaduje się, czym są dwie pozostałe. Poznaje tajemnicę Labiryntu - symbolu Graala. Jak w labiryncie, zaczynając od zewnętrza, błądząc tu i ówdzie, zbliża się do sedna, do jądra zagadki.

 

Alais towarzyszą przyjaciele: stary mądry Harif, młodziutki Sajhe i inni, którzy pomagają jej żyć i przetrwać. Otaczają ją też wrogowie z jej własną siostrą Orianą na czele. Milutka siostrzyczka - spiskuje, intryguje i próbuje usunąć Alais z tego łez padołu.

 

Alice spotyka ludzi, których początkowo nie zna i im nie ufa, a którzy stają się jej przyjaciółmi, prowadzą ją i chronią przed wrogami. Któż może być wrogiem? Oczywiście, potomkini Oriane, która szuka do upadłego i po trupach Trylogii i Labiryntu.

 

Gdy opowieść o obu kobietach zbliża się do końca, akcja nabiera tempa, jak w najlepszych powieściach sensacyjnych. Troszkę szkoda, bo pasowała mi niespiesznie snuta opowieść. Ale tak też jest dobrze. W miarę zbliżania się do środka labiryntu kręgi przez nas zataczane są coraz ciaśniejsze, idziemy coraz szybciej i nagle bum i jesteśmy w środku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że bardzo dlugo sie zbieram do tej ksiazki.

Chyba to jak bardzo eksploatują ostatnio tematy graala itp. mnie zniechecalo.

teraz chyba jednak podskoczy o kilka pozycji w kolejce do przeczytania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałam jakiś czas temu. Ale może ponieważ wcześniej czytałam inne książki o tematyce podobnej, "Labirynt" przeczytany został, ale i odłożony na półce książek Raczej Nie Do Przeczytania Raz Jeszcze. :) Wydaje mi się jednak że jednym z innych powodów jest takie jakby miotanie się autorki między postaciami, wątkami, i czasem, że jest to irytujące, przynajmniej dla mnie. Poza tym, sposób napisania książki i jej język nie przemawia do mnie - czytając miałam wrażenie że widzę raczej autorkę książki siedzącą za biurkiem i piszącą tę powieść, niż świat i ludzi, których stworzyła. Nie potrafiłam się znaleźć się w tym świecie, co powinno się zdarzyć przy czytaniu. I zdarza mi się, zazwyczaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...