Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jimmyboy

.: Centrum Widzewa Łódź :.

Rekomendowane odpowiedzi

Sezon ogórkowy w pełni więc czas najwyższy zebrać dotychczasowe spekulacje transferowe w całość :cool:

 

Widzew Łódź jest zainteresowany kupnem najskuteczniejszego piłkarza Zagłębia Lubin Iliana Micanskiego oraz rozgrywającego Michała Golińskiego.

 

Bułgar który w tym sezonie zdobył już 16 bramek dla "Miedziowych" został wyceniony na 1,5 mln złotych. Dla Łodzian, którzy według prasowych doniesień będą dysponować kwotą prawie czterokrotnie większa na transfery, cena zawodnika nie będzie stanowić problemu. Goliński natomiast wyceniany jest na kwotę około 800 tyś zł.

Wszystko wskazuje na to, że do Widzewa zima trafią też piłkarze Korony Kielce: Paweł Sasin oraz Paweł Sobolewski. Na tym jednak nie koniec transferów. Łodzianie prowadzą zaawansowane rozmowy z Odrą Wodzisław na temat obrońcy Jacka Kowalczyka. Z samym zawodnikiem już dogadał się dyrektor sportowy Marek Zub.

za sportowefakty.pl

 

Działacze z al. Piłsudskiego są zainteresowani dwoma pomocnikami Śląska Wrocław Sebastianem Dudkiem i Krzysztofem Ostrowskim, ale ściągnięcie tych piłkarzy do Łodzi może się okazać niemożliwe

Śląsk to najlepszy z beniaminków ekstraklasy. Po 16 meczach drużyna prowadzona przez trenera Ryszarda Tarasiewicza zajmuje szóste miejsce w tabeli i traci tylko sześć punktów do prowadzącego Lecha Poznań. Dudek i Ostrowski odgrywają w zespole z Wrocławia bardzo ważne role. Ten pierwszy to 28-letni środkowy pomocnik, Ostrowski jest o dwa lata młodszy i może grać po obu stronach drugiej linii. Dla obu to pierwszy sezon w ekstraklasie. Czy zimą przeniosą się do pierwszoligowego Widzewa? - Ktoś w Śląsku mówił mi, że w klubie jest faks z łódzkiego klubu, ale szczegółów naprawdę nie znam - twierdzi Dudek. - Nikt z Widzewa ze mną się nie kontaktował, więc trudno powiedzieć, żebym dostał ofertę.

 

Kontrakt wychowanka Promienia Żary ze Śląskiem wygasa dopiero za półtora roku, więc za jego transfer trzeba na pewno bardzo dużo zapłacić. Szefów Widzewa pewnie stać na tego piłkarza, ale mało prawdopodobne, by działacze z Wrocławia zgodzili się na odejście swojego podstawowego gracza. Sam Dudek też nie pali się do odejścia. - Oczywiście od razu nie mówię nie, bo w życiu różnie bywa, ale w ogóle się nad tym nie zastanawiałem. Zresztą teraz najważniejszy jest dla mnie ostatni mecz ligowy Śląska w tym roku.

 

O zainteresowaniu Widzewa słyszał również Ostrowski. Tyle tylko, że przeczytał o tym w gazecie. - Nie dostałem żadnej oferty - zapewnia. - W Śląsku czuję się bardzo dobrze, gram w ekstraklasie. Ale w czerwcu kończy mi się kontrakt i pewnie z tego powodu pojawiają się takie informacje. Ja chcę spokojnie grać we Wrocławiu.

 

Dudek i Ostrowski nie są oczywiście jedynymi piłkarzami, którymi interesuje się Widzew. Marek Zub, dyrektor sportowy w łódzkim klubie, stwierdził nawet niedawno, że na liście transferowej jest aż trzydzieści nazwisk. Kilka tygodni temu kontaktowano się m.in. z Rafałem Grzelakiem, wychowankiem Widzewa, obecnie piłkarzem greckiej Skody Xanthi. Ale na jednym telefonie się skończyło. Na transferowej giełdzie padają też inne nazwiska, m.in. Pawła Sobolewskiego z Korony Kielce i Jacka Kowalczyka z Odry Wodzisław.

sport.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzew zamierza pozyskać zimą kilku nowych zawodników, jest więc oczywiste, że ktoś musi również z klubu odejść. W czwartek zapadła ostateczna decyzja, które nazwiska znajdą się na liście transferowej. Z klubem pożegnają się: Łukasz Mierzejewski, Bartosz Fabiniak, Wojciech Jarmuż, Vladimir Bednar, Radosław Kursa, Jakub Hładowczak, Marcin Rackiewicz, Robert Kowalczyk i Mateusz Broź.

 

A Hładowczak kiedyś się tak dobrze zapowiadał.

Oby się pozbyli Mierzejewskiego, ale kto go będzie chciał :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się nazwya mieć doprawdy imponujące plany :

 

Pietryszyn: - Zbudujemy Centrum Widzew

 

- Musimy wybudować coś więcej niż tylko stadion. Dlatego mamy pomysł, by wokół niego powstały powierzchnie komercyjne, które będą zarabiać na piłkarski obiekt, w tym także centrum rozrywkowo-handlowe - mówi Robert Pietryszyn, doradca zarządu łódzkiego klubu

 

 

Bartłomiej Derdzikowski: Dlaczego o stadionie Widzewa rozmawiam z byłym prezesem Zagłębia Lubin?

 

Robert Pietryszyn: Bo pan Sylwester Cacek poprosił mnie, bym zajął się budową stadionu. To sprawa stricte biznesowa, związana z wieloma formalnościami i bardzo trudna z wielu powodów. Po pierwsze - w Łodzi są dwa duże kluby, po drugie - inwestycja taka wiąże się z bardzo dużymi pieniędzmi, a po trzecie - przez wiele lat nikt nie myślał o rozbudowie stadionu Widzewa. Potrzebni są doświadczeni ludzie i środki, by taki obiekt szybko powstał.

 

Ale jest pan znanym w Polsce budowniczym stadionów. To w dużej mierze dzięki panu rozpoczęła się modernizacja obiektu Zagłębia Lubin.

 

- W Polsce powstały w ostatnich latach dwa duże stadiony - w Kielcach i w Lubinie. Rzeczywiście byłem pomysłodawcą budowy stadionu Zagłębia. Udało mi się też znaleźć środki na tę inwestycję i tak skonstruować umowę z wykonawcą, że stadion powstanie dwa miesiące wcześniej, niż zakładano. A to w budownictwie zdarza się rzadko.

 

Teraz czas na Widzew. W lipcu działacze pochwalili się, że jeszcze jesienią tego roku rozpocznie się gruntowna przebudowa obiektu przy al. Piłsudskiego. Rok się kończy i nic się nie dzieje, a kibice się niepokoją.

 

- W Widzewie przyświeca nam dewiza - nie po słowach, a po czynach nas poznacie. Podobnie starałem się działać w Lubinie. Nie chcę budować pięknej wizji, bo w tej chwili jest jeszcze bardzo dużo znaków zapytania. Rzeczywiście w lipcu była mowa o budowie stadionu, ale szczegółowa analiza ekonomiczna efektywności tej inwestycji była ujemna. Nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestuje ogromnych pieniędzy, jeśli w końcowych rozrachunku na tym straci. Aby przełamać tę patową sytuację, musieliśmy zmienić strategię budowy stadionu. I dlatego wszystko przesunęło się w czasie.

 

Jaka jest pana rola?

 

- Mam przygotować KS Widzew Łódź SA do dużej inwestycji budowlanej. Chcemy rozbudować stadion przy al. Piłsudskiego 138. Ale aby budować stadion właśnie tutaj, musimy mieć wszystkie zgody rady miejskiej i prezydenta, bo do miasta należy teren, na którym stoi stadion. Rozmowy utknęły trochę w miejscu, ale wciąż wierzymy, że uda się je pozytywnie zakończyć. Dalsze kroki zależą tylko i wyłącznie od decyzji władz miasta.

 

Już wiele razy słyszeliśmy, że na przeszkodzie wszelkich sportowych inwestycji stoją władze Łodzi.

 

- Zdaję sobie sprawę, że sprawy administracyjne czasem mogą trwać długo. Mam jednak nadzieję, że w naszym przypadku decyzja zapadnie szybko. Zostawiłem panu prezydentowi propozycję umowy dzierżawy przez Widzew tego obiektu wraz z terenami przyległymi i czekam na odpowiedź. Jeśli pozytywną decyzję wyda rada miejska, a później swój podpis złoży pan prezydent - wtedy będziemy mogli rozpocząć kolejny etap prac.

 

Czyli?

 

- Wtedy zastanowimy się, z kim ten stadion budować. Niestety - budowa stadionu w żadnym mieście w Polsce w tej chwili się nie opłaca. Z tego względu musimy wybudować coś więcej niż tylko stadion, co będzie służyło pozyskiwaniu dodatkowych środków przez klub. Dlatego mamy pomysł, by wokół stadionu powstały powierzchnie komercyjne, które będą zarabiać na piłkarski obiekt, w tym także centrum rozrywkowo-handlowe. Przy okazji stworzymy fajny punkt prawie w samym centrum Łodzi.

 

To już wszystko jasne. W środę widziałem pana w Galerii Łódzkiej. Podglądał pan, jak to wygląda od środka?

 

- (śmiech) Oczywiście wiedziałem już wcześniej. Ale my myślimy o czymś innym. Chcemy, by nasze centrum spełniało nie tylko funkcję handlową, ale także sportową, rozrywkową i hotelową. Wyobraźmy sobie rodzinę, która w sobotę odwiedza nasze centrum. Ojciec z synem idą na kręgle, a mama robi zakupy. O godz. 19 idą na mecz na bezpiecznym, nowoczesnym stadionie.

 

To centrum rozrywkowo-handlowe ma być wbudowane w trybuny czy ma stanąć obok?

 

- Teren, o którego dzierżawę się staramy, ma ponad 7 ha. Galerie handlowe powstają zwykle na obszarze 2, może 2,5 ha, więc miejsca jest dużo. Jak będzie to wyglądało na Widzewie, to kwestia projektów architektonicznych. Na pewno chcemy budować z inwestorem, który działa w tej branży. My znamy się na stadionach, a on na budowie powierzchni komercyjnych.

 

A może właśnie to centrum jest problemem dla władz miasta. Wcześniej była mowa o samym stadionie.

- W Łodzi cały czas jest deficyt na powierzchnie handlowe, restauracje, kina, hotele i centra sportowe. To wręcz dla miasta bardzo korzystne rozwiązanie. W tej chwili na tym terenie nie ma nic. Miasto jest naszym partnerem, bo władze Łodzi chcą, aby takie miejsce powstało. Wszystko trwa długo przez sprawy administracyjne. Ale jestem pewien, że odpowiedź będzie pozytywna.

 

Widzew chce ten teren wydzierżawić czy może jednak kupić?

 

- Najchętniej kupić, ale nie ma w tej chwili takiej możliwości. Dlatego chodzi nam o dzierżawę - to bezpieczne wyjście dla obu stron. Oczywiście najkorzystniej byłoby, gdyby miasto wybudowało dwa stadiony - dla ŁKS i Widzewa. Chętnie byśmy taki obiekt dzierżawili, ale zdajemy sobie sprawę, że to niemożliwe. Mamy więc dwa wyjścia - albo nie będziemy robić nic i ten obiekt wciąż będzie niebezpieczny, nieprzyjazny dla kibiców i będzie niszczał, albo będziemy realizować wielki łódzki projekt, który będzie ewenementem na skalę europejską.

W lipcu Widzew przedstawił projekt stadionu autorstwa Jacka Ferdzyna. To on będzie realizowany?

 

- Jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Najpierw musimy uzgodnić dzierżawę tego terenu i podpisać z miastem stosowne umowy. Dopiero później zajmiemy się projektem architektonicznym. I jestem pewien, że przy al. Piłsudskiego stanie prawdziwe cacko. To nie będzie zwykły stadion, to będzie Centrum Widzew.

Kiedy pójdziemy do tego centrum?

 

- Nie możemy zadeklarować terminów, dopóki nie będziemy mieli umowy dzierżawy, których otrzymanie determinuje termin rozpoczęcia prac.

Wyobraźmy sobie, że będziecie mieli ją za tydzień.

 

- Wtedy będziemy kontynuować rozmowy z inwestorami. Zapewniam, że to gracze światowi. Na razie wyczuwamy nastroje, próbujemy ich tym zainteresować. Wszystkie badania wskazują, że takich powierzchni w Łodzi wciąż brakuje, więc na pewno zainteresowanie będzie. Tym bardziej że połączymy to z marką Widzew. Myślę, że w kilka miesięcy zakończymy rozmowy. I zbudujemy wspaniały obiekt, jakich brakuje nawet w Europie. Dwa są chyba w Niemczech, jeden ma Benfica Lizbona. Taki obiekt buduje się około 2,5 roku. To świetnie funkcjonuje, kluby zarabiają. A to właśnie nasz cel. Pan Cacek chce, aby zysk trafiał tylko i wyłącznie do klubu, na jego rozwój.

 

Dziś bilety na mecze Widzewa są bardzo drogie. Kibice boją się, że będą jeszcze droższe, gdy drużyna będzie grać na nowym stadionie.

 

- To będzie stadion dla kibiców Widzewa. Moim zdaniem bilety nie są dziś bardzo drogie, bo wystarczy kupić je wcześniej za kilkanaście złotych. A poza tym, nowy większy stadion daje większe możliwości, bo na niego ma głównie zarabiać centrum rozrywkowo-handlowe.

 

Tylko jak je zbudować, skoro panuje kryzys?

 

- Dlatego chcemy postawić na inwestorów zagranicznych. Zdajemy sobie sprawę, że polskie firmy nie mają tak dużych środków.

 

Jakich?

 

- Kilkaset milionów złotych, około 200 mln euro.

 

W pierwotnych planach po rozbudowie stadion miał pomieścić 19,1 tys. widzów. Coś się zmieniło?

 

- Jako doradca zarządu będę podpowiadał, by nie popadać w gigantomanię. Nie ma sensu zbudowanie wielkiego obiektu, który będzie świecił pustkami. Dlatego raz jeszcze należy rozważyć, jaka liczba miejsc będzie najbardziej optymalna na tym etapie. Chyba lepszy byłby stadion dla 16 tys. kibiców. Oczywiście można go tak zaprojektować, by w przyszłości rozbudować go nawet o 15 tys. miejsc.

 

W trakcie budowy drużyna będzie musiała wyprowadzić się na inny stadion czy będzie mogła rozgrywać mecze przy al. Piłsudskiego?

 

- Chcielibyśmy, aby grała tutaj. Ale jeśli nie będzie to możliwe, to na czas remontu poszukamy innego obiektu.

 

To wszystko, o czym pan mówi, brzmi pięknie. Naprawdę wierzy pan, że to się uda?

 

- To na pewno piekielnie trudne zadanie. Gdybyśmy budowali sami stadion i dostali na to pieniądze, to taki obiekt stanąłby w półtora roku. Nie byłoby problemu. Ale to nie ma sensu, to ekonomicznie nieuzasadnione. Stadion musi na siebie zarabiać. Wierzymy, że miasto nam pomoże, bo chyba nie wymagamy zbyt wiele. Liczymy tylko na dzierżawę terenu, który dziś jest niezagospodarowany. A ja już widzę tutaj stadion. Obszedłem teren i jest idealny, bardzo dobrze położony, blisko centrum, blisko stacji kolejowej, autostrady i ul. Piotrkowskiej, z bardzo dobrze rozwiniętym węzłem komunikacyjnym. To doskonałe miejsce na taką inwestycję. Kielce chwalą się Koroną, Łódź może się w niedługim czasie chwalić Widzewem, tym bardziej że nasz projekt jest unikatowy.

Wasze centrum ma zarabiać na stadion. Także na silną drużynę?

 

- Nie zajmuję się strategią sportową Widzewa, ale miałem możliwość uczestniczenia w kilku spotkaniach szefów klubu i powiem szczerze, że plany są imponujące. Jestem przekonany, że na nowym pięknym stadionie będzie grała bardzo dobra drużyna.

 

Na budowie Centrum Widzewa pana rola w klubie się zakończy?

 

- Nie wiem. Przez kilka lat na pewno będę miał co robić.

 

* Robert Pietryszyn ma 28 lat. Pochodzi z opolszczyzny. Z wykształcenia jest prawnikiem i ekonomistą. W 2006 r. został prezesem Zagłębia Lubin. Doprowadził do generalnej rozbudowy stadionu w Lubinie. Chociaż przyznaje się, że nie zna się na piłce nożnej, to pod jego zarządem Zagłębie sięgnęło po mistrzostwo kraju i Superpuchar Polski. Prezesem Zagłębia przestał być w marcu tego roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdziły się informacje "Widzewiaka". We wtorek podczas konferencji prasowej Radosław Matusiak podpisze kontrakt z Widzewem. Łódzki klub rozesłał już do mediów zaproszenia na konferencję. Co prawda, w ich treści znalazła się jedynie informacja, że nastąpi uroczyste podpisanie kontraktu z nowym zawodnikiem. Bez trudu można się jednak domyślać, że chodzi właśnie o Matusiaka. Przecież nie o któregoś z młodych zawodników, testowanych podczas zamkniętych meczów castingowych.

 

ło matko jedyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cenie faceta za cały jego dorobek zarówno trenerski jak i piłkarski nie mniej ta decyzja się mi nie podoba bo nie wywala się ot tak po prostu człowieka , który w pełni wywiązał się z nałożonych nań obowiązków zajmując z zespołem 1 miejsce po rundzie jesiennej w rozgrywkach I ligi . No chyba , że chcemy się zabawiać w Jesusa Gila :mad:

 

Paweł Janas będzie nowym trenerem Widzewa Łódź. Zastąpi Waldemara Fornalika, który prowadził zespół od czerwca 2008 roku i zakończył rundę jesienną na pierwszej pozycji w tabeli.

 

"Bardzo dziękuję Waldemarowi Fornalikowi, że zgodził się poprowadzić Widzew w trudnym i decydującym dla nas momencie oraz za wielomiesięczną ciężką pracę z naszą drużyną. Uważam, że Waldemar Fornalik to dobry trener, co potwierdza wynik naszego zespołu na koniec rundy jesiennej. Bardzo doceniam jego zaangażowanie i fakt, że osiągnął postawione przed nim cele, mimo iż wcale nie było to takie proste, i że Widzew zajmuje obecnie pierwszą pozycję w tabeli. Jeśli Widzew będzie grał w kolejnym sezonie w Ekstraklasie - będzie to w dużej mierze zasługa Waldemara Fornalika" - powiedział Sylwester Cacek, właściciel Widzewa.

 

"Chcieliśmy zatrudnić Pawła Janasa jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2008/2009, jednak nie było to możliwie, gdyż miał już zobowiązania wobec GKS Bełchatów. Jest to szkoleniowiec, którego doświadczenie w naszym przekonaniu w pełni odpowiada celom, jakie długookresowo stawiamy przed drużyną i dlatego chcemy skorzystać z możliwości, jaka mogłaby się przez wiele lat nie powtórzyć i pozyskać go do naszego klubu. Co więcej, Paweł Janas był związany z Widzewem w czasach jego świetności, tutaj odnosił swoje sukcesy jako zawodnik i jego zatrudnienie w klubie będzie kolejnym - obok Tomasza Łapińskiego i Mirosława Tłokińskiego - nawiązaniem do wielkich tradycji tego klubu i grupowaniem wokół klubu osób szczególnie zasłużonych, które chcą się wciąż angażować w jego rozwój. Mając na względzie wszystkie te możliwości, podjęliśmy trudną dla nas decyzję o zakończeniu współpracy z Waldemarem Fornalikiem, mimo iż bardzo cenimy go jako szkoleniowca. Życzę Waldemarowi Fornalikowie wielu sukcesów w dalszej karierze. Zawsze będzie miłym gościem na naszym stadionie" - wyjaśnia Sylwester Cacek.

 

"Dziękuję drużynie, sztabowi szkoleniowemu, wszystkim pracownikom i współpracownikom Widzewa za wspólną pracę przez ostatnie miesiące. Już udało nam się wiele osiągnąć, ale z pewnością zespół czekają jeszcze dalsze sukcesy. Ten krótki, ale ciekawy okres współpracy z Widzewem spowodował, że będę kibicował Widzewowi i uważnie śledził jego rozwój. Życzę Widzewowi awansu do Ekstraklasy i realizacji ambitnych planów" - powiedział Waldemar Fornalik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mielcarz, Ukah, Lisowski, Napoleoni, Budka, Matusiak, Robak, Janas, Harnaś :lol2: , i już wygrywamy mecze zanim rozpocznie sie gra :)

 

żeby nie było, nie chodzi o korupcję! po prostu "wiesie" będą ostro "scykani" jak pomyślą z kim grają ;):lol2::thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwycięskiego składu się ponoć nie zmienia, ale Janas to solidny trener. Rozbity Bełchatów poukładał całkiem nieźle. Być może myśli się u Was już o walce w Ekstraklasie. A Janas ma zapewnić konkretny poziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy*** człowieka (bo tak to tylkomożna nazwać) który zrobił określony wynik w rundzie jesiennej, to jest zdecydowanie poniżej wszelkiej krytyki. I trzeba przyznać, że polityka prowadzona przez miłościwie panującego właściciela coraz mniej mi się podoba.

 

W kwestii stadionu - no, przecież już 19000 nie jest potrzebne, wystarczy 15000, bo przecież po co tak dużo /czyt. zostanie więcej miejsca na sklepy, hotel, kawiarnie/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Francuz w Widzewie?

 

PIERWSZOLIGOWIEC CHCE POZYSKAĆ KHALEDA GOURMIEGO

 

22-letni Khaled Gourmi dostał ofertę z Widzewa Łódź. Francuz miałby zostać wypożyczony do polskiego pierwszoligowca ze szwajcarskiego Yverdon Sport na pół roku.

 

Gourmi występuje na pozycji prawego pomocnika. Niewysoki (170 cm) piłkarz mógł wpaść w oko działaczom Widzewa podczas meczu z Yverdonem, który został rozegrany po zakończeniu rundy jesiennej w I lidze.

 

Za dużo informacji to o nim nie ma:

http://www.transfermarkt.at/de/spieler/647...rmi/profil.html

http://www.playerhistory.com/Default.aspx?...playerID=148721

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W kwestii stadionu - no, przecież już 19000 nie jest potrzebne, wystarczy 15000, bo przecież po co tak dużo /czyt. zostanie więcej miejsca na sklepy, hotel, kawiarnie/.

 

1900 jest idealnie - za wynikami przyjdzie frekwencja. Przeciętnie na mecze chodzi 5 tyśl. stałej wiary ale jak będą wyniki - np. tak jak po ostatnim awansie do extra to będzie pełna frekwencja, zaraz po awansie bywało ze brakowało biletów w kasach. Całkiem nieźle jak na beniaminka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest oczywiste, będzie drużyna z wynikami i ładną grą - 19000 będzie ok, ale właściciel woli więcej powierzchni przekazać na centrum handlowe, bo centrum zarabia, a na zespół trzeba dać :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neee u nas nie chodzi o to jak pieknie graja tlyko o to po ile sa bilety ktorych ceny w tej chwili bardzo skutecznie odstraszaja mase ludzi... 1/3 kibicow na naszych meczach (o ile nie wiecej :o) wchodzi ''bokiem''...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mielcarz, Ukah, Lisowski, Napoleoni, Budka, Matusiak, Robak, Janas, Harnaś :lol2: , i już wygrywamy mecze zanim rozpocznie sie gra :)

 

żeby nie było, nie chodzi o korupcję! po prostu "wiesie" będą ostro "scykani" jak pomyślą z kim grają ;):lol2::thumbup:

1. Ten syndrom działał już dość sprawnie w rundzie jesiennej ale do pierwszej wpadki w PP a potem zaczęły się schody i mówiono o małym kryzysie bo pozostałe drużyny zrozumiały , że skoro Widzew może ograć Stal Sanok to dlaczego nie my . Mam nadzieje , że tym razem ta historia się już nie powtórzy bo runda jest sporo krótsza i czasu na ewentualne odrabianie strat może zabraknąć .

 

2. Jeśli już się wypowiadamy w tym temacie to trzymajmy pewien poziom bo jakby nie było reprezentujemy Widzew a pisanie tutaj o drużynach z małych miejscowości "wiesie" jest obraźliwe i nie na miejscu . Więcej szacunku do innych klubów ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mały update pierwszego posta, kolejny chyba na zakończenie okienka transferowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widzew pokonał Jagiellonię

 

W pierwszym oficjalnym meczu sparingowym, rozegranym w Gutowie, Widzew pokonał Jagiellonię 2:1 (2:0).

 

Bramki:

1:0 Oziębała (7)

2:0 Piech (39)

2:1 Arifović (68)

 

Składy:

Widzew: Mielcarz (46, Fabiniak), Broź (46, Bednar), Stawarczyk (69, Kisiel), Szymanek, Lisowski, Oziębała (59, Jarmuż), Panka (46, Juszkiewicz), Grzeszczyk (78, Kursa), Sernas, Piech, Matusiak.

Jagiellonia: Lech (46, Gikiewicz) Lewczuk (46, Norambuena), Cionek (46, Pacan), Skerla (46, Gogol), Bruno (46, Król), Grosicki (46, Dzienis), Hermes (46, Falkowski), Zawistowski (46, Dołubizna, 75, Fidziukiewicz), Kojasević (46, Jarecki), Frankowski (46, Arifović), Skoro (36, Fidziukiewicz, 46, Twardowski).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sfinalizowano kolejny po Matusiaku i Grzeszczyku transfer tej zimy :

 

Jarosław Bieniuk jest już zawodnikiem Widzewa. W środę 30-letni obrońca podpisał trzyletnią umowę z łódzkim klubem i został zaprezentowany na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. "Cieszymy się, że Jarek dołączył do naszego zespołu. To znany i bardzo doświadczony zawodnik. Liczymy, że pomoże nam nie tylko w walce o awans do ekstraklasy, ale również później w walce o jak najwyższe miejsca w ekstraklasie" - powiedział prezes Marcin Animucki.

 

Sam piłkarz nie ukrywał, że miał również kilka innych ofert, ale ta złożona przez Widzew była najkonkretniejsza. "Widzew był zdecydowanie najkonkretniejszy. To przede wszystkim klub z dużymi ambicjami, który chce wkrótce walczyć o wysokie cele" - powiedział piłkarz - "Nie bez znaczenia była również osoba trenera Pawła Janasa, którego znam doskonale i cieszę się, że będę mógł znowu z nim współpracować" - dodał.

 

Przypomnijmy, że Bieniuk zimą był blisko transferu do cypryjskiej Omonii Nikozja. Trenował tam przez miesiąc, ale sprawa upadła, bo jego poprzedni klub - Antalyaspor - nie wysłał na czas certyfikatu. "Turecki klub, z którym jestem w sporze prawnym, nie wysłał certyfikatu i już nie było czasu na załatwienie tej sprawy, bo okienko transferowe się zamykało. W Polsce transfery można przeprowadzać jeszcze przez kilkanaście dni. Widzew wystąpił o wydanie certyfikatu tymczasowego i to powinno wystarczyć do zatwierdzenia" - wyjaśnił Bieniuk.

za widzewiak.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

liga zrobi się mocniejsza - i o to chodzi

 

mecze z Widzewem zawsze mi się podobały - nawet bardziej niż z Legią (tylko trenera nam nie podkupcie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze...byle byl to odpowiedni czlowiek ktory po 2-och niepowodzeniach nie ebdzie podejmowal radykalnych krokow. Za Widzewem nie przepadam ale jak kazda druzyne szanuje i mam nadzije,ze w koncu bedzie dysponowal odpowiednimi funduszami do rozwoju klubu. Bedzie kolejny piekny mecz do obejrzenia Wisla-vs Widzew i na odwrot. W koncu w Lodzi atmosfera jest genialna na meczach...moze jeszcze stadionik lekko przebuduja i bedzie git.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W niedzielę w godzinach wieczornych w mieszkaniu w Pionkach znaleziono martwego 34-letniego Sławomira Rutkę, byłego piłkarza m.in. Widzewa Łódź, Korony Kielce, Legii Warszawa.

Problemy finansowe i osobiste, słaba psychika. Szkoda chłopa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
700 tysięcy za bezkarność

 

Nie wiem nawet jak to nazwać? Legalna łapówka?

:lol2:

 

Co nie zmienia faktu, że chcę zobaczyć Widzew w Ekstraklasie. :DŁadny meczyk z Lechią mógłby być :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
700 tysięcy za bezkarność

 

Nie wiem nawet jak to nazwać? Legalna łapówka?

a nie lepiej po imieniu czyli ugoda . W postępowaniu przed sądem obie strony sporu zawsze mogą zawrzeć ugodę w sytuacji gdy ich wygrana nie wydaje się pewna. Niestety pan Jace Szarzało tego nie wie i woli szukać na silę sensacji . Jakby zapytał się u źródła czyli w klubie poinformowano by go , że Widzew nie chce być postrzegany jako jedyny nieukarany klub w całej sprawie korupcji w polskiej piłce więc zdecydowano mimo wygranej sprawy poddać dobrowolnie się karze , zapłacić 700 tys. odszkodowania za stare winy i zawrzeć ugodę tak aby całą sprawę raz na zawsze zakończyć .

Poza tym jak masz jakieś uwagi , coś ci się w Widzewie nie podoba to wal prosto z mostu zamiast grzebać w archiwum gazety ;)

 

Widzew pokonał Etoile Sportive du Sahel 4:2 (2:1) w meczu sparingowym, rozegranym podczas zgrupowania w Tunezji. Jako pierwsi bramkę zdobyli gospodarze w 25. minucie. Widzew jednak szybko odpowiedział dwoma golami Marcina Robaka, zdobytymi w przeciągu dziesięciu minut. Po przewie trzecią bramką dołożył Radosław Matusiak, który wykorzystał rzut karny. Do końca meczu każdy z zespołów zdobył jeszcze po jednym golu. Wynik końcowy ustalił Darvydas Sernas na sześć minut przed końcowym gwizdkiem.

 

W spotkaniu z Etoile zagrało tylko dwunastu zawodników. Pozostali będą mieli okazję gry w środowym pojedynku z Espérance Sportive de Tunis.

 

Bramki:

1:0 Mehdi Ben Dhifallah (25)

1:1 Robak (34)

1:2 Robak (44)

1:3 Matusiak (49) - rzut karny

2:3 Hatem Bejaoui (66)

2:4 Sernas (84)

 

Składy:

Widzew: Mielcarz, Broź, Ukah, Bieniuk, Jarmuż, Budka, Szymanek, Grzeszczyk (46, Miloseski), Sernas, Robak Matusiak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robak to jest taki pilkaz jakiego bylo nam potrzeba, potrafi wykorzystac okazje a nie jak Piechna ktory"rozkrecal maczynke do strzelania goli" i nic z tego nie wyniklo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...