Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Podstavsky

Microsoft jest bebe, a Linux ach ach

Rekomendowane odpowiedzi

Potężne serwery i superkompy pracują często pod kontrolą NetBSD. System potwornie stabilny, gdzie każda linijka kodu jest porządnie dopieszczona.

Tylko ja nie mam serwera ani jakiegoś Bluegene'a nowej generacji w domu ;)

 

Poza tym jak siadam czasem do mojego Ubuntu to zawsze napotykam jakiś problem: a to jakiś program się nie chce uruchomić/zainstalować, a to instalka (bo programu nie było w repo - swoją drogą instalowanie programów przez dodawanie wpisów do repozytorium jest masochizmem - część zastosowań to dobry program udaje sie znaleźć dopiero za 5-6 razem i potem burdel w spisie repów) nie działa, bo pod inną dystrybucję/rodzinę dystrybucji (a kompilować nie umiem - zresztą metoda kompilacja jest największym sucharem jaki ktoś może proponować zwykłemu użyszkodnikowi, bo trwa dość długo).

 

niektórych programów nie można w ogóle odinstalować

W linuksie też - jak ja nienawidzę tekstu o tym, że biblioteki tego programu są powiązane z innymi programami (nie sam program! jakieś jego pliki, które mna wspólne) - w Windowsie natomiast problem jest z Eksploratorem (odpowiedzialnym za przeglądanie internetu i pokazywanie całego interfejsu graficznego - spróbujcie odinstalować w linuksie Xserwer) oraz Outlook express (ale da sie odinstalować - jedynie jest to dość upierdliwe)

 

(Office nie potrafi czytać/zapisywać plików w większości otwartych formatów)

OO.org nie potrafi prawidłowo odczytywać(gubi style) części plików Wordowskich, więc tutaj akurat jest remis.

 

Kod źródłowy (szczegóły działania programu) systemu Windows® i własnościowego oprogramowania są niedostępne.

Otwarty kod = łatwość szukania dziur i wykorzystywania ich. W przypadku gdy 98.4% użytkowników używa windowsa (dane za ranking.pl), każda wykorzystana luka spowodowałaby zainfekowanie milionów systemów na całym świecie.

 

 

Pozbądź się kosztownych licencji na oprogramowanie antywirusowe.

Avast jest darmowy i bardzo skuteczny.

 

Osobiście na Gentoo (mam 2GB pamięci operacyjnej) mogę zapuścić kompilację OpOf'a + GTA San Andreas + 3 przeglądarki i spowalniania systemu raczej nie widać

Ja mam 1GB i momentami przegladarka (dowolna! zarówno Opera jak i FF) potrafią niesamowicie zwolnić: zanim się zacznie ładować pojedyncza strona mija parę sekund, strony przy przewijaniu skaczą, a wpisywany tekst pojawia sie na ekranie z opóźnieniem parosekundowym. W tle przy tym chodzi jedynie kadu i amarok. Natomiast w windowsie jest wszystko w najlepszym porządku _zawsze_.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
każda wykorzystana luka spowodowałaby zainfekowanie milionów systemów na całym świecie.

bez trybu przypuszczajacego, ale z czasem przeszlym: Blaster, Netsky, Bagle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i do tego kde-i18n-pl i nie mam problemow ze znakami

 

Ok a co jesli chciałbym XFCE albo Fluxa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W zasadzie się zgadzam. Ale przed chwilą czytałem wątek, gdzie gościu kliknął na link i stracił 1500 zł w tibii. Oczywiście miał windowsa. I teraz pytanie - czy straciłby te pieniądze gdyby uzywał Linuxa?

Skoro nie patrzył w co klika, to i na linuksie by stracił. Według mnie nie ma tu różnicy.

Z drugiej strony pod linuksem trudniej wykorzystać dziury systemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ok a co jesli chciałbym XFCE albo Fluxa?

 

a ja wiem... :E moze poprawny config xorga wystarczy?

 

Option		"XkbVariant"	"basic"

 

u ciebie pewnie bedzie "pl" albo cos, zmien, moze pomoze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bez trybu przypuszczajacego, ale z czasem przeszlym: Blaster, Netsky, Bagle

 

Netsky i Bagle są to wirusy wykorzystujące dziury nie w windowsie a w mózgach użytkowników. Trzeba być osobą delikatnie mówiąć nieodpowiedzialną, żeby otwierać zalaczniki z maili niewiadomego pochodzenia.

 

Jeśli chodzi o Blastera to zarażenie nim komputera też świadczy jedynie o ignorancji użytkownika. Łata usuwająca błąd w usłudze RPC (dzieki ktorej rozprzestrzenial sie blaster) pojawiła się 16 lipca 2003:

http://www.microsoft.com/technet/security/...n/MS03-026.mspx

Robal blaster pojawił się 11 sierpnia 2003:

http://www.symantec.com/security_response/...-081113-0229-99

Dodać należy też, że przed Blasterem zabezpieczał byle jaki firewall.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Netsky i Bagle są to wirusy wykorzystujące dziury nie w windowsie a w mózgach użytkowników. Trzeba być osobą delikatnie mówiąć nieodpowiedzialną, żeby otwierać zalaczniki z maili niewiadomego pochodzenia.

 

Jeśli chodzi o Blastera to zarażenie nim komputera też świadczy jedynie o ignorancji użytkownika. Łata usuwająca błąd w usłudze RPC (dzieki ktorej rozprzestrzenial sie blaster) pojawiła się 16 lipca 2003:

http://www.microsoft.com/technet/security/...n/MS03-026.mspx

Robal blaster pojawił się 11 sierpnia 2003:

http://www.symantec.com/security_response/...-081113-0229-99

Dodać należy też, że przed Blasterem zabezpieczał byle jaki firewall.

 

no widzisz, a linux mysli o wszystkim za nas :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Linux w ogóle jest niezły ale jest też bebe, bo:

 

- kiepsko współpracuje ze sprzętem. Tak wiem, że to wina monopolizacji rynku przez Microsoft, ale nie tylko: Dlaczego moje wifi przez ndiswrappera uruchamia się w inny sposób w Ubuntu 6.06, w inny w Ubuntu 6.10 i w jeszcze inny w ubuntu 7.04? Z kazdym z powyższych systemów, jakoś w końcu działa, ale w każdym żeby je uruchomić trzeba się od nowa naczytać tutoriali bo: "istnieją pewne błędy w obsłudze niektórych kart"

- mój tablet Wacom Volito 2 działa bez większych problemów pod Ubuntu 6.06 i 7.04, a pod 6.10 trzeba przejść drogę przez mękę żeby go do tego zmusić

- specjalnie piszę powyżej o ubuntu, bo to w zasadzie jedna z kilku dystrybucji które da się polecić początkującycm

- Linuks ma gorsze czcionki od XP

- Linuks nie obsługuje wszystkich multimediów. Ok, obsługuje wszystkie niemal po wgraniu zrippowanych kodeków windowsa (''w32codecs"). Nie wiem czy to bardzo legalne podejście...

- Linuks jest mniej dopracowany, jeżeli chodzi o interfejs. Standardowo Windows ma wszystko logicznie poukładane, a do tego elementy interfejsu zajmują niewiele miejsca na pulpicie. Szczególnie widać to w detalach. 80% stylów gtk na przykład nie obsługuje czegoś tak prostego, a zwiększającego ergonomię, jak kliknięcie w prawy górny róg ekranu, które zamyka pełnoekranowe okienko. 80% stylów GTK nie ma kontrastowo przedstawionych zminimalizowanych okien na pasku zadań. Oczywiście można to sobie poukładać ale windows ma to prosto z pudełka. Uruchamiając pierwszy raz KDE na kompie mamy zwykle: Ogromny pasek zadań, ogromne paski tytułowe okien i ogromne czcionki. Po co?

- Linuks jako środowisko graficzne jest mniej dopracowany i niestety wychodzi tutaj problem pracy nad nim przez nieskoordynowane zespoły. Cały Windows posiada jeden spójny styl graficzny z dopasowanymi ikonkami. W linuksie często mamy mieszaninę kilku koncepcji. Często też do niektórych zadań /ustawień / aplikacji po prostu brakuje ikonek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no widzisz, a linux mysli o wszystkim za nas :E

 

Podłączenie skanera do Windowsa zajęło mi max 5 min. W ubuntu musiałem najpierw pół godziny bawić się googlem. Skaner zadziałał ale już podajnik do niego nie. Niestety tak wygląda praca desktopowa na linuksie - co chwila do prostej rzeczy trzeba nurkować w googlu i tracić czas. A efekt jest taki, że i tak działa połowa tego co trzeba.

 

no i kto tu za kogo mysli ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podłączenie skanera do Windowsa zajęło mi max 5 min. W ubuntu musiałem najpierw pół godziny bawić się googlem. Skaner zadziałał ale już podajnik do niego nie. Niestety tak wygląda praca desktopowa na linuksie - co chwila do prostej rzeczy trzeba nurkować w googlu i tracić czas. A efekt jest taki, że i tak działa połowa tego co trzeba.

 

no i kto tu za kogo mysli ?

 

Otóż to :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lones
Podłączenie skanera do Windowsa zajęło mi max 5 min. W ubuntu musiałem najpierw pół godziny bawić się googlem. Skaner zadziałał ale już podajnik do niego nie. Niestety tak wygląda praca desktopowa na linuksie - co chwila do prostej rzeczy trzeba nurkować w googlu i tracić czas. A efekt jest taki, że i tak działa połowa tego co trzeba.

 

no i kto tu za kogo mysli ?

Po prostu Windows doprowadził do tego, że ludzie nie potrafią myśleć i się postarać. Windows po prostu zrobił z ludzi leni. Zero inwencji twórczej itp. Gdyby człowiek zaczynał od Linuxa, a nie Windowsa sprawa wyglądałaby zgoła inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu Windows doprowadził do tego, że ludzie nie potrafią myśleć i się postarać. Windows po prostu zrobił z ludzi leni. Zero inwencji twórczej itp. Gdyby człowiek zaczynał od Linuxa, a nie Windowsa sprawa wyglądałaby zgoła inaczej.

 

Bzdura. To wynika z monopolizacji rynku przez windowsa a nie z rozleniwienia. To, że mam wykonać pracę i chcę żeby skaner zadziałał bez większej z aktywności z mojej strony to jest lenistwo? To ja nazwę cię leniem skoro kupujesz sweter w sklepie a nie dziergasz go na szydełku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu Windows doprowadził do tego, że ludzie nie potrafią myśleć i się postarać. Windows po prostu zrobił z ludzi leni. Zero inwencji twórczej itp. Gdyby człowiek zaczynał od Linuxa, a nie Windowsa sprawa wyglądałaby zgoła inaczej.

Inwencja twórcza to jest po to, żeby wykonać potrzebną pracę, a nie doprowadzać komputer wraz z wszystkimi peryferiami do stanu używalności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu Windows doprowadził do tego, że ludzie nie potrafią myśleć i się postarać. Windows po prostu zrobił z ludzi leni. Zero inwencji twórczej itp.

 

zamiast korzystać z samochodu i autobusów chodź wszędzie pieszo - chyba, że jesteś leniem :P (a teraz się jeszcze raz zastanów jak brzmi to co napisałeś)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lones
zamiast korzystać z samochodu i autobusów chodź wszędzie pieszo - chyba, że jesteś leniem :P (a teraz się jeszcze raz zastanów jak brzmi to co napisałeś)

Chodzę pieszo, bo wolę się przejść niż tłoczyć w autobusach, czy wydawać pieniądze których mam zresztą mało. Przeczytałem jeszcze raz to co napisałem i ... I nic. Nadal tak twierdzę, ale jest to moje zdanie i każdy powinien je uszanować. Tak jak ja szanuje innych. Linux jest dlatego tak zrobiony, aby użytkownik mógł dostosować system dla siebie w każdym, nawet najmniejszym szczególiku. Windows takich możliwości nie ma, niestety. Żeby nie było. Fanboyem linuxa nie jestem, bo Windy też używam, np z tego powodu, że na linie niektóre mi potrzebne programy nie pójdą. Windy są teraz dość tanie, więc dla kogoś kto nie chce się w nic bawić jest to system idealny. Jednak jeśli ktoś chce mieć większe możliwości personalizacji systemu na własne potrzeby to lepiej, aby wybrał Linuxa. Nie powiedziałem jeszcze tu o Macu, który uważam za lepszy i od Lina i od Windy.

Dziwi mnie natomiast gadanie o doprowadzaniu do stanu używalności. Nigdy nie miałem z tym problemów, bo takowe nie istnieją. Po instalacji systemu 90% urządzeń jest już zainstalowana, a do zainstalowania innych w większości przypadków wystarczą dwa kliknięcia, tak jak w windowsie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Linux jest dlatego tak zrobiony, aby użytkownik mógł dostosować system dla siebie w każdym, nawet najmniejszym szczególiku.

:)

 

I to jest owa filozofia o której piszę od pierwszych postów... Tak ciężko to zauważyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poza tym jak siadam czasem do mojego Ubuntu to zawsze napotykam jakiś problem: a to jakiś program się nie chce uruchomić/zainstalować, a to instalka (bo programu nie było w repo - swoją drogą instalowanie programów przez dodawanie wpisów do repozytorium jest masochizmem

Masz rację.

Dzisiaj kilka godzin usiłowałem zainstalować skaner. Na głowie stawałem, googlałem i nic. Drukarka działa skaner nie. Urządzenie wielofunkcyjne.

Ale to było pod Windowsem. Pod Linuxem może by zadziałał, bo to było HP. A HP zwykle działa pod Linuxem :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyrównując owe systemy do jakze chetnie stosowanej tematyki samochodowej mozna powiedzieć, że windows jest ja swieże autko odebrane własnie z salonu, gdzie nowy właściciel nie musi sie w zasadzie wcale znać na motoryzacji, poprostu wsiada i jedzie, a linux jest jak piękny custom zbudowany od podstaw przez swego twórce pasjonata motoryzacji..który czerpie radość z tego ze jego auto ma dokładnie takie elementy jakie wybrał..jeździ dobrze i szybko..dając satysfakcje rozwiazania wszystkich problemów podczas montażu..i z wyniesionym bagażem doswiadczenia z jego budowy. Musicie sobie odpoweidzeć w jakiej teraz roli sie widzicie...choć autko z salonu jeździ az milo, choć jest ładne, to moja natura kaze mi sie pobabrać w smarze i dojść do stanu idealnego samemu:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie lubisz aktywacji, licencji OEM itd, kup boxa, zresztą nawet sam microsoft "pokazał" jak legalnie można przedłużyć okres 30 dni aktywacji do 120. A potem, albo sobie aktywujesz albo robisz szybką instalke (ok 10 minut) i dalej hulaj duszo i 120 dni bez aktywacji. Wszystko można ;) .

moge prosic o wiecej informacji?? ktorego windowsa dotyczy ta informacja i jak jak sie to robi?

 

dzieki

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bezsensowny flamewar. podstavka jest fanatykeim linucha i niech sobie jest. jednak mi sie nie podoba np taka marndiva która ma aspiracje na system multimedialny, która w pełnej instalce zajmuje ~4-5gb na dysku. xp mini+kodeki+wybrane przezemnie programy których ni cholery nie uswiadcze ani nie przeportuje na linuxa, a tym bardziej ich nie bede mógł emulowac pod linuxem = 800mb. nie musze dodawac ze druga opcja chodzi wiele razy szybciej? o viscie nie mówie. jest to najwieksza beta tego swiata :E po sp2 zajrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przyrównując owe systemy do jakze chetnie stosowanej tematyki samochodowej mozna powiedzieć, że windows jest ja swieże autko odebrane własnie z salonu, gdzie nowy właściciel nie musi sie w zasadzie wcale znać na motoryzacji, poprostu wsiada i jedzie, a linux jest jak piękny custom zbudowany od podstaw przez swego twórce pasjonata motoryzacji..który czerpie radość z tego ze jego auto ma dokładnie takie elementy jakie wybrał..jeździ dobrze i szybko..dając satysfakcje rozwiazania wszystkich problemów podczas montażu..i z wyniesionym bagażem doswiadczenia z jego budowy. Musicie sobie odpoweidzeć w jakiej teraz roli sie widzicie...choć autko z salonu jeździ az milo, choć jest ładne, to moja natura kaze mi sie pobabrać w smarze i dojść do stanu idealnego samemu:)

 

innymi słowy Linux jest doskonały jako hobby, ale jako narzędzie pracy i rozrywki juz jest gorzej :>

 

 

 

 

A i byłbym zapomniał: multimedia kuleją pod linuksem: programy są wolne: Totem (pingwin) mi skacze na HD720p, Allplayer (Winda) nie, Amarok (pingwin) jest wolny, Xmms (pingwin) się wiesza, Foobar (Winda) chodzi szybko i stabilnie oraz zajmuje tylko tyci RAMu, Winamp (Winda) jest trochę wolniejszy, ale ma więcej opcji i i tak jest lepszy od jakiejkolwiek aplikacji pod linuksa. GIMP chodzi równie dobrze na obu systemach.

 

Poza tym oba systemy dla braci studenckiej sa darmowe :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma potężniejszego narzędzia darmowego do muzyki i filmów niż MPlayer.

A Amarok śmiga u mnie aż miło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lones
moge prosic o wiecej informacji?? ktorego windowsa dotyczy ta informacja i jak jak sie to robi?

 

dzieki

Tomek

Kup nexta;) Tam masz opisane. Kosztuje 8,90 a ma kilka fajnych aplikacji pełnych:)

Co do Visty. Właśnie 2 godzine zaczyna skanować rejestr żeby usunąć błędne wpisy;) Na XP trwało to w porywach 5 minut:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem kiedyś Linuxa, ale nie wyszło... Zainstalowałem Mandrake'a, potem spróbowałem Ubuntu, ale najbardziej mi przepadł go gustu SUSE 10.0 :thumbup:

Jednak co z tego, skoro nie jestem za bardzo umysłem ścisłym, żeby nauczyć się konsoli, nawet podstawowe polecenia sprawiały mi problem i wydawały się bezużyteczne. Poza tym od lat jestem przyzwyczajony do Windows i do logiki tego systemu. Linux ma zupełnie inną logikę działania i obsługi, w dodatku jest mniej intuicyjny, w porównaniu np do MacOS, który może obsługiwać każdy, niezależnie od tego jakiego systemu używał wcześniej.

Nie ulega wątpliwości, że Linux jest lepszy do Windowsa pod ważnymi względami i nie wiem, po co się w ogóle o to kłucić i marnować czas i energię... Można tylko porównywać. Ale problem polega jeszcze na tym (oprócz w/w problemów z opanowaniem systemu), że nie ma dla niego zbyt wiele gier i programów, które zajmują miejsce na półce w Media M., obok gier pod Windowsa/PS/XBOX.

Wiem, wiem, da się przeca zainstalować większość programów z Windowsa pod Linuxem i będą chodziły. Tylko komu się chce w to bawić? Komu się chce bawić we wpisywanie komend do konsoli i instalowanie dodatkowych programów do emulacji? Przydało by się takie narzędzie, które po włożeniu płyty z grą pod Windowsa uruchomi automatycznie odpowiedni program do emulacji i zainstaluje tą grę, gdzie trzeba (najlepiej, żeby użytkownik wiedział dokładnie, gdzie, a nie tak, jak jest w wine, że nie wiadomo właściwie, gdzie pod Linuxem jest katalog C:\Windows\Program Files) i utworzy skrót w Menu i na pulpicie.

Wyszedł ostatnio taki program Winde Doors - testował już może ktoś to cudo? Może się wypowiedzieć na temat praktyczego zastosowania? Może to jest to, czego potrzeba, żeby masy przeszły na Linuxa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lones
Wiem, wiem, da się przeca zainstalować większość programów z Windowsa pod Linuxem i będą chodziły. Tylko komu się chce w to bawić? Komu się chce bawić we wpisywanie komend do konsoli i instalowanie dodatkowych programów do emulacji? Przydało by się takie narzędzie, które po włożeniu płyty z grą pod Windowsa uruchomi automatycznie odpowiedni program do emulacji i zainstaluje tą grę, gdzie trzeba (najlepiej, żeby użytkownik wiedział dokładnie, gdzie, a nie tak, jak jest w wine, że nie wiadomo właściwie, gdzie pod Linuxem jest katalog C:\Windows\Program Files) i

To akurat osiągnięto już dawno i nie jest żadnym problemem;) :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...