Skocz do zawartości
Duchu

Anime - temat ogólny

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, TheMr. napisał:

GoH był piękny, reborn jako anioł/istota wyższa, czego nie rozumiesz? :E 

Nagle nad miastem wisi jakaś wielka statua Buddy, a jakiś koleś blokuje ją żeby nie spadła. Ale nikt z mieszkańców Seulu nic sobie z tego nie robi, oj nie. Reakcja pojawia się dopiero wtedy, kiedy USA wysyła rakiety nuklearne prosto na miasto. Ludzie tam muszą mieć strasznie odporną psychikę, albo to dla nich codzienność. W sumie patrząc na scenariusz to nie zdziwiłbym się jakby takie jazdy były dla nich codziennością. Kiedy wydaje się, że sytuacja jest tragiczna, nagle pojawia się jakiś stary dziadek który teleportuje 10 milionową populację miasta z daleka od zasięgu rażenia i łączy wszystkie srakiety w jakieś rzeźby, którymi uderza w wielkiego Buddę. Kończy się to i tak wielką eksplozją nuklearną, a mieszkańcy miasta są przeteleportowani w tak idealne miejsce, że nie dotknęła ich nawet fala uderzeniowa. Co więcej okazuje się że stary dziadek i ten świr od Buddy przeżyli ten wybuch z lekkimi zadrapaniami, chociaż stali w samym epicentrum. Bum akcja przenosi nas do naszego MC, który zdobył klucz, z którym nadal nie wiadomo o co chodzi, ale mniejsza z tym. Koleś ze szczęką na brzuchu z jakiegoś powodu chce go zdobyć, więc zaczynają się znów nawalać. Oczywiście wygrywa, pożera ten klucz i zamienia się w bobasa, który potem zamienia się w anioła, któremu potem wyrastają rogi.

Ten scenariusz jest genialny. Zastanawiam się co trzeba było ćpać żeby to wymyślić. I co trzeba ćpać żeby go zrozumieć, bo twórcy adaptacji nie postarali się żeby przekazać jakieś info. No chyba że w materiale źródłowym też nie było tego zbyt wiele. :E Ciekawe kto by pomyślał po obejrzeniu pierwszego odcinka że dojdzie do takich jazd. Ja liczyłem na bijatykę z ciekawą fabułą. Bijatykę dostałem, ciekawą fabułę w pewnym sensie też, ale nic z tego nie rozumiem.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Isharoth napisał:

Nagle nad miastem wisi jakaś wielka statua Buddy, a jakiś koleś blokuje ją żeby nie spadła. Ale nikt z mieszkańców Seulu nic sobie z tego nie robi, oj nie. Reakcja pojawia się dopiero wtedy, kiedy USA wysyła rakiety nuklearne prosto na miasto. Ludzie tam muszą mieć strasznie odporną psychikę, albo to dla nich codzienność. W sumie patrząc na scenariusz to nie zdziwiłbym się jakby takie jazdy były dla nich codziennością. Kiedy wydaje się, że sytuacja jest tragiczna, nagle pojawia się jakiś stary dziadek który teleportuje 10 milionową populację miasta z daleka od zasięgu rażenia i łączy wszystkie srakiety w jakieś rzeźby, którymi uderza w wielkiego Buddę. Kończy się to i tak wielką eksplozją nuklearną, a mieszkańcy miasta są przeteleportowani w tak idealne miejsce, że nie dotknęła ich nawet fala uderzeniowa. Co więcej okazuje się że stary dziadek i ten świr od Buddy przeżyli ten wybuch z lekkimi zadrapaniami, chociaż stali w samym epicentrum. Bum akcja przenosi nas do naszego MC, który zdobył klucz, z którym nadal nie wiadomo o co chodzi, ale mniejsza z tym. Koleś ze szczęką na brzuchu z jakiegoś powodu chce go zdobyć, więc zaczynają się znów nawalać. Oczywiście wygrywa, pożera ten klucz i zamienia się w bobasa, który potem zamienia się w anioła, któremu potem wyrastają rogi.

Ten scenariusz jest genialny. Zastanawiam się co trzeba było ćpać żeby to wymyślić. I co trzeba ćpać żeby go zrozumieć, bo twórcy adaptacji nie postarali się żeby przekazać jakieś info. No chyba że w materiale źródłowym też nie było tego zbyt wiele. :E Ciekawe kto by pomyślał po obejrzeniu pierwszego odcinka że dojdzie do takich jazd. Ja liczyłem na bijatykę z ciekawą fabułą. Bijatykę dostałem, ciekawą fabułę w pewnym sensie też, ale nic z tego nie rozumiem.

Dorohedoro też wymyślił ktoś na srogich grzybach, a jednak ogląda się dosyć fajnie :E 

 

Great Pretender wypuścił 15-23 odcinki czyli drugą połowę show, obejrzałem, i oficjalnie można powiedzieć że należy się topka tego roku. Solidne 9/10. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skrobię sobie jakieś małe podusmowanie sezonu i zauważyłem, że nic sensownego nie umiem powiedzieć o Yahari ore. Wstępnie wrzuciłem 7/10, ale teraz mam wątpliwości - bo finalnie było to bardzo, nie wiem, nijakie? Z jednej strony dobrze mi się ogląda tych autystyków, z drugiej, po zastanowieniu - nic godnego uwagi tu się nie podziało. Doskonale sobie zdaję sprawę, że nudne przygotowania do studniówki/promu były tylko przykrywką, otoczką i pretekstem do popchnięcia relacji bohaterów, ale sposób w jaki to mainy robiły, no był wyjątkowy. 
Biorąc pod uwagę wszystkie sezony, ostatecznie chyba najlepszy był ten pierwszy. Gdzieś coś czytałem, że materiał źródłowy opowieści będzie kontynuowany.  

Podobnie mam z No Guns Life 2, appare ranman i deca dance. 

Fajnie zobaczyć autentyczną radość (hura, będziemy mieli pracę! :E)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, Oregairu 3 średnie było. Cała ta otoczka tego wielkiego dramatu wokół promu była zbytnio wydmuchana, nawet jak na japońskie realie sztywniactwa było to po prostu ciężkie do uwierzenia. Do tego dochodzi wczytywanie się w autystyczne rozmowy Yukino z 8manem. 

Uzaki się dziwie że dostała 2gi sezon. Myślałem że to będzie typowa reklamówka żeby pchnąć sprzedaż tankobonów i cycatych figurek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze tylko jutro Re:Zero i zrobię podsumowanie.

Przy okazji, w tym sezonie raczej pominę sporo serii i wezmę się za te starsze. Wie ktoś może o co chodzi z Indexem i Railgunem? W jakiej kolejności to oglądać? :) Planuję jeszcze Psycho Pass, a przy okazji skończyłem pierwszy sezon Kakegurui i zabieram się za drugi.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozdanie nagród w spoilerze; 

iJGn7kN.png

A teraz ze dwa słowa o niemal każdej pozycji, też wrzucę w spoiler, bo wyszedł z tego potworek, a w sumie to bezsensowne pierdololo. Generalnie sezon prawie "(6) fine" w MALowskiej skali. 

Ahiru no Sora -
Jakiś czas temu wspominałem o tej serii - po emisji, moja opinia się nie zmieniła. W porządku anime z dość oryginalnym motywem "od zera do boha... do trochę mniejszego zera". Tak, drużyna ulepiona z gówna, na koniec coś zaczyna grać, ale dalej są nikim - a marzenia o Inter High są odległe, jak w żadnej innej sportówce. Spoko ujęto tu rozwój postaci, zarówno pod względem zachowania i podejścia do sportu, jak i po prostu skilla koszykarskiego. Nie dotyczy to każdej postaci - choćby Madoka, która w drugiej połowie, może bardziej końcówce, po prostu gdzieś przepadła - a jej wątek "miłosny" średnio tu pasował, jakby był wyciągnięty z kompletnie innego anime. W sumie to dość życiowe zjawisko - czasami drogi się rozchodzą. Dramaty sensowne, można było się nimi przejąć. Sporym problemem serii jest pacing oraz animacja, a raczej jej brak. Odcincki składające się ze stałych ramek to plaga tego anime. A nawet jeśli już animowano kawałek gry, to niestety, wyglądało to mocno przeciętnie. Solidna pozycja, nie żałuję tych >50 tygodni, ale ciężko przymknąć oko na bolączki techniczne. Czy bym polecił to komuś? Raczej nie, są lepsze sportówki do zobaczenia. 


Appare-Ranman!
Ciężko mi tu coś sensownego naskrobać. Dość przyjemne, bardzo proste anime, brak tu jakiejś głębi, zwrotów, czy ciekawych rozwiązań. W oczy rzuca się na maksa przerysowany złoczyńca, który jest takim badassem, że aż śmiać się chciało. 
Deca-Dence - dobre anime, które swoim twistem zaskoczyło wszystkich. Część odpadła, a kto dotrwał, ten zobaczył kawał dobrej historii, mam wrażenie, trochę inspirowanej matrixem. 
Dokyuu Gentai HxEros - do samego końca, Power Rangers w klimatach ecchi. Pokonujemy monstra za pomocą "Hentai energy". Reszty można się domyśleć. Oglądało mi się to zwyczajnie słabo. 

Fugo Keiji -
Komedyjka, gdzie w drugiej części sezonu przypomniano sobie, że może warto by tu dać jakąś intrygę, wątek detektywistyczno/zagadkowy. Jak tytuł sugeruje, jeden z MC ma nieograniczony budżet i za jego pomocą rozwiązuje wszystkie problemy. Wykupienie wieżowca w celu jego infiltracji i w sumie zniszczenia? Saldo: NIELIMITOWANE! Brakowało tylko, by gość przywdział kombinezon batmana - choć i podobne motywy się pojawiają :E Nie mniej, oglądało się przyjemnie. Bajka nie wymaga zaangażowania, czy nadmiernego myślenia i czytania między wierszami. Większość rzeczy zrobiona poprawnie, brak jakiś bolączek. Po prostu w żadnym momencie nie porywa zbyt mocno. Bardzo nijaka rola VA Mamoru. 


Gibiate -
Nagroda, za nasłabszą pozycję lata - nie miała konkurencji. Motyw bardzo spoko, ale wszystkio inne po prostu tragiczne. Może nie jest to pozycja tak zła, jak Hametsu no Mars, czy Tenkuu Danzai Skelter+Heaven - ale na pewno jedno z gorszych anime, z jakimi miałem do czynienia. Czas stracony. 


Houkago Teibou Nisshi -
Byłem ciekaw, jak to się będzie oglądało z perspektywy osoby nie mającej o łowieniu ryb pojęcia żadnego. Anime pod tym względem bardzo przystępne, z super dziewczynami (Oono my fav, cwany lisek również), ładną animacją. Spodziewałem się CGDCT - ale nie, to nie tego rodzaju show. Żadnej tu słodkości, czy w mainach, czy w tym co robią - czyli m.in. patroszeniu ryb :E Formuła dość szybko się wyczerpała (ot, każdego epizodu łowimy co innego), ale lekko komediowa/SoL otoczka powstrzymywała przed znudzeniem. Można się czegoś dowiedzieć, próbowanu też przemycić tu pro ekologiczne hasła. Może to nie poziom Yuru Campa, czy dziewczynek organizujących sobie wyprawę na Antarktydę, ale przyjemne, po prostu dobre anime. 


Kanojo -
Chyba największa kontrowersja sezonu. Z żadną pozycją nie miałem tylu problemów w jej ocenie. Bajka, której główny problem był tak głupi i prosty w rozwiązniu, że aż ręce opadały. Proste kłamstewko rozwleczone na 12 epizodów, a będzie tego więcej. A może by tak wypożyczać dziewczyny w innym mieście? Na kurtyzany też byś poszedł do swojej okolicy? :E Jakby MC użył mózgu, to by uniknął całego tego syfu, a my byśmy nie mieli... dobrej bajki. Czy main był tragiczny? Jeszcze jak. Spędź ponad rok w towrzystwie topowych dziewczyn, nie wyhoduj żadnych jaj? Żadnej pewności siebie? Na pierwszy rzut oka, wygląda na zerowy rozwój postaci, ale moim zdaniem nie koniecznie - Kazuya mimo, że powinien być obyty z laskami, taki nie jest i nie będzie - a to dlatego, że gość jest świadom, że to co robi, jest po prostu żałosne, sztuczne i fałszywe. To go zżera od środka i sprawia, że do samego końca jest tym samym osmarkanym, zapłakanym, żałosnym człowiekem.  Oczywiście, można stwierdzić, że MC jest gównem i odbębnić fajrant - czy to sprawia, że całe anime jest złe? Nonsens - Moim zdaniem jest tu kapkę więcej głębi w tej postaci. Przekrój emocji był, choć najczęściej odczuwałem ciężkie zażenowanie. Cała reszta trzymała spoko, wysoki poziom. A gdy już otrząsłem się z szoku po pierwszych 2-3 epkach i zaakceptowałem bohatera - oglądało się dobrze. Było sporo dobrych motywów (Ruka i jej problemy "zdrowotne"? Czy epizod ze stalkowaniem, gdzie MC był gotów sie już poddać, ale dostaje drobny upominek i cały cyrk zaczyna się od nowa ) Ładny opening od The peggis, jakość animacji, aktorki z górnej półki - szkoda, że Sumi nie mogła się więcej wykazać. Dobre anime z ciężkim do strawienia motywem. Chętnie zobaczę więcej.


Maou Gakuin -
o ocenie zaważył finałowy epizod (na plus). A więc za całą intrygą stał ponad 2tysięczny bromance. Nieźle. Oglądało się przyjemnie, choć jak tu zauważono - czuć, że zrobione po łebkach. Żenua w momentach śpiewanych :E Gatunku przekokszonych MC to nie odmieniło. 


Monster Musume no Oishasan -
Prosty harem z bardzo delikatnym, niedrażniącym ecchi. Żadnej głębie, zwrotów akcji, nic co by wyróżniło w jakikolwiek sposób ten tytuł. Komediowo raczej słabo. Solidny MC, który nieźle znosił/zwalczał zaloty monster girls - jednocześnie wykonując swoją pracę doktora. Reszta postaci oparta o znane motywy i archetypy, historia z nutkami dramatów - ale wszyscy wiemy, że takie opowieści mają pozytywne zakończenie. Nie miałbym nic przeciwko, by obejrzeć tego więcej.


No Guns Life 2 -
Niewiele mam tu do powiedzenia. Opowieść nabiera sensu i rozpędu. Dobre, przewidywalne backstory maina. Moim zdaniem poziom wyżej, od 1st sezonu. 


RE:zero -
nie kłamali, mówiąc że cierpienie młodego Subaru dopiero nadejdzie. Poziom trudności wzrósł, nie da się być w kilku miejscach na raz. Świat odkrywa karty, a i tak mam wrażenie, że liznęliśmy czubek góry lodowej. Ocena jeszcze do przemyślenia. Fruits Basket podobał mi się bardziej (cały letni cour ultra mocny, RE:Zero świetny miejscami)


GoHS - 4tnqDRb.png Cisnę bękę z redditowców chwalących bajkę za dobre walki - które były skipowane kompletnie. 


Uzaki - 
Kilka solidnych epków (mój ulubiony o pierwszym chlaniu bohaterki), masa słabiutkich (beach i hot spring epizod naszpikowany najtańszymi zagrywkami tego gatunku), nijakie postacie drugo planowe. Zapowiedzianą kontynuację  obejrzę z przyjemnością, ale już się nie napalam zbytnio. 


Lapis Re:Lights -
cgdct w klimatach szkolno/magiczno/muzycznych, choć o założeniu zespołu/grupy idolek mainy pomyślały sobie gdzieś w okolicach 7-8ep :E Szkoda, bo choć fabularnie było to uzasadnione, to jednak dramat, jaki to wprowadziło do serii, moim zdaniem nie wypalił. Zrobiło się nudno i na siłę. Pierwsza połowa bardzo spoko, świat i zasady nim rządzące wydawały się interesujace; szkoła dzieląca uczniów pod względem umiejętności/potencjału na 3. kategorie. Zdobywanie punktów, w względnie interesujących testach/zawodach/konkurencjach, by awansować, lub zostać wydalonym ze szkółki. A potem wjechał motyw ratowania świata poprzez śpiewanie. 


Peter Grill -
Dosyć drażliwe tematy, jak zdrada i gwałt w otoczce głupkowatego haremu. Można by tu sie silić na minimum głębi w bohaterze - gość jest zaręczony, ale monster girle pragną jego nasienia. Tytułowy Peter Grill czasami ulega, czasami jest zmuszany - ale zawsze po akcie zżerajaą go dobrze nakreślone wyrzuty sumienia. Może może, gdyby nie robiono z tego komedyjki haremowej, a psychologiczny dramat, gdzie bohater zatraca się w uzależnieniu od seksu, zdrady (adrenaliny), dorzucić motyw jakiś używek i mamy poważną bajeczkę. 


Great Pretender -
doskonały pierwszy arc, po którym seria odkrywa swoje wszystkie karty, przez co każdy następny przekręt robi co raz mniejsze wrażenie. Po prostu już wiemy o co tu chodzi, kto za co odpowiada i czego się spodziewać. Ostatni numer oszustów naciągany do granic możliwości, a przynajmniej jego finał - bo setup pod to był znów świetny, jak za pierwszym razem. Teraz się zastanawiam, czy na ten lepszy odbiór historii Laurenta nie miała wpływu przerwa w emisji - zwyczajnie odpoczeliśmy od serii, więc znów było czuć powiew tej świeżości. Art style majstersztyk - na oledzie  powinno to wyglądać bajecznie. Polecam też sięgnąć po OST (może jest na tubie, nie to nyaa we .flac). Można podyskutować, czy to magnum opus studia Wit.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A więc mój sezon dobiegł końca. Do obejrzenia został mi jeszcze Fruits Basket S2, ale trochę jeszcze to zajmie. Jedziemy:

Deca-Dence - Początkowo mówiono o tym jak o klonie Shingeki no Kyojin, a tu pach... 2 ep i nagle człowiek nie wiedział co o tym myśleć. Ja również mocno zmieniłem swoje oczekiwania po tym odcinku - nie oczekiwałem już niczego dobrego. I tu był błąd. Cieszę się, że kontynuowałem oglądanie, ponieważ już od następnego odcinka wszystko zaczęło się wyjaśniać i nabierać sensu. Scenariusz był całkiem oryginalny, bohaterowie dobrze napisani. Anime było w stanie utrzymać moją ciekawość do samego końca. Szkoda że to tylko 12 odcinków, bo mam wrażenie że ten scenariusz zasługiwał na więcej i można by go opowiedzieć w lepszy, bardziej złożony sposób. - 8/10

Kanojo, Okarishimasu - Zacznę od tego, że w tym anime chyba nie było ani jednej postaci, która by mnie nie irytowała. Oczywiście najgorszy był główny bohater. Oddaję plusa za to, że przedstawiono całkiem realistyczny obraz typowego spermiage :E. Tylko czy realistyczne oddanie tego zjawiska jest wystarczające żebym myślał o tej serii dobrze? Chyba nie. Epizodycznie pojawiały nowe dziewczyny, które potem nagle gdzieś znikały np. Mami, Ruka. Mami do samego końca sama nie wiedziała czego chce. Na początku wydawała się być suką, która po prostu szuka taniej rozrywki czyimś kosztem, a potem były sugestie że niby jednak coś do naszego frajerskiego MC czuje. MC oczywiście oprócz tego że jest strasznym frajerem, to jeszcze kretynem i samolubem. Nie bierze pod uwagi uczuć innych dziewczyn i trzyma Rukę w niepewności, zamiast od razu powiedzieć jej że nic z tego nie będzie. Scenariusz też nie jest konsekwentny i ma dziury. Np. Ruka proponuje testowy związek, na co MC chcąc, nie chcąc, się zgadza. Potem w którymś z późniejszych odcinków MC mówi że chciałby mieć w końcu dziewczynę. No ale przecież ma, więc o co tu chodzi? To kolejne anime, które trzyma marchewkę przed widzem i obiecuje że w następnym odcinku coś się zmieni, ale jednak nic się nie zmienia. Bohaterowie nadal są takimi samymi idiotami jakimi byli i nadal popełniają te same błędy. Nie było w tym anime prawie nic, co by mi się podobało. Obejrzałem je tylko dlatego że mnie nie zanudziło, więc jako zapychacz czasu było całkiem znośne. Całkiem zasłużone - 3/10

Maou Gakuin - Nie miałem co do tego zbyt wielkich oczekiwań, liczyłem na kolejnego przeciętniaczka i na takiego właśnie trafiłem. Brakowało mi historii z koksiarskim, pewnym siebie MC. Przeliczyłem się jedynie z tym, że anime to było dla mnie piekielnie nudne. Kompletnie nie potrafiłem zainteresować się opowiadaną historią. Jacyś inni bohaterowie niby tam byli, mieli jakieś motywy, ale to wszystko wydawało się takie płytkie. Serię porzuciłem po tym jak zauważyłem że muszę zmuszać się do jej oglądania, a takie coś nie ma sensu. Nie daję zbyt niskiej oceny, bo jest ona mocno subiektywna, a anime dropnąłem po 6 ep. - 4/10

Re:Zero S2 - Dla mnie perełka sezonu. Po S2 na dobre wciągnąłem się w uniwersum Re:Zero, które jest dobrze rozpisane. Może mi się tylko wydawać, bo S1 oglądałem dawno, ale S2 wydaje mi się trochę bardziej zagmatwany i tajemniczy, a jednocześnie jako widz nie czułem się zagubiony w tym wszystkim i krok po kroku zaczynałem rozumieć coraz więcej. Od 4 ep seria rozkręciła się na dobre i dopiero pod koniec mieliśmy okazję trochę odetchnąć, chociaż też nie do końca. Wynika to z faktu, że S2 miał pierwotnie mieć 2 razy więcej odcinków, ale został podzielony na dwie części. Moim zdaniem to dobra decyzja i mocno wpłynęła na jakość adaptacji. White Fox przekroczyło granicę przyzwoitości i w większości odcinków nie było nawet OP i ED - dobra robota! Subaru dalej czasami wydaje się być irytujący, ale nie wpłynęło to mocno na moje odczucia z oglądania. Jedno z najlepszych anime jakie oglądałem, zdecydowanie topka z mojej listy. Teraz tylko czekać na kontynuację. A może kupię sobie jeszcze LN. ;) - 10/10

The God of High School - Kolejna adaptacja manhwy, zaraz po Kami no Tou i zapowiadało się na kolejną dobrą produkcję. Szkoda tylko że tak nie było. Cała seria była skupiona głównie na walkach, a reszta, włącznie z historią i bohaterami została olana, przez co widz nie miał nawet prawa wiedzieć co tu się tak naprawdę dzieje. Zamiast ciekawej historii dostaliśmy zapychacz czasu, z którego nic nie wyciągniemy. Ot, zaczęło się od walk na arenie, a skończyło rozwalaniem całego miasta. Bohaterowie byli absurdalnie potężni, niektórzy wydawali się być wręcz nieśmiertelni. Przeżycie nuklearnego wybuchu stojąc w samym epicentrum? Błahostka. :E - 5/10

Uzaki-chan wa Asobitai! - Od samego początku było wiadomo, że będzie to przeciętniak i luźna komedyjka. Miałem jedynie nadzieję, że rozwinie się w jakiś fajny sposób. Niestety wszystkie odcinki są ze sobą luźno powiązane, więc jakby je wymieszać to wyszłoby prawie na to samo. Nie lubię czegoś takiego, chociaż w Kagujce jakimś cudem mi to nie przeszkadzało. Ale to zupełnie inny poziom. Dwójka głównych bohaterów potrafiła utrzymać moją uwagę, reszta była płytka i zrobiona na siłę. Nie było tu nie wiadomo jak śmiesznych scen, pojawiały się już dobrze znane gagi. - 5/10

Oregairu S3 - Z oceną tego miałem duży problem, ponieważ dla mnie Oregairu królowało wśród anime typu slice of life. Trzeci sezon skupiał się głównie na organizacji balu, która to była utrudniana z jakichś wyolbrzymionych przyczyn. Mimo monotematyczności miałem wrażenie, że wszystko to poszło odrobinę za szybko. I tak jak emocje i rozwój relacji pomiędzy bohaterami w poprzednich dwóch sezonach były dość wolne, tak tu wszystko ruszyło nagle z kopyta. Wiedziałem że Yukino wygra, było to oczywiste. Tylko że nie czułem przy końcówce żadnych większych emocji. Bohaterowie są całkiem fajnie napisani. Nadal porozumiewają się przez sporą liczbę niedomówień, przez co trzeba to oglądać z dużym przywiązaniem do znaczenia ich słów. Nie jest to lekka do oglądania seria, a jeśli ktoś będzie ją w taki sposób oglądać to mało co z tego zrozumie. IMO jako całość ten sezon to nieco zmarnowany potencjał. Ocena będzie wysoka z uwagi na poprzednie sezony, kontynuacje oceniam w trochę inny sposób. No i mam do tego anime spory sentyment. - 8/10

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ouch. Maou 4/10 trochę boli, biorąc pod uwagę że na tle innych podobnych anime w swojej konkurencji wybija się sensowną animacją, i właśnie dobrym MC. Ode mnie 6/10.

Kanojo, mieszane uczucia strasznie. Z jednej strony mógłbym wywalić 4 a z drugiej okolice 6-7.

Za samo wzbudzanie własnie takich skrajnych emocji zasługuje na większą ocenę, jednym słowem tytuł nie dla wszystkich. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem ciekaw tej trójki dla Kanojo i opinii fanboya Oregairu :D Argumentacja sensowna. 

16 godzin temu, Isharoth napisał:

Kanojo, Okarishimasu - [...] więc o co tu chodzi?

Kazuya przede wszystkim nie był szczery ze swoimi uczuciami. Ruka "zmusiła" go do testowego związku robiąc scenkę w miejscu publicznym i tylko z tego względu MC się zgodził. (Finalnego pusha dostał od Mizuhary), ergo - wówczas nie uznawał jej za swoją dziewczynę. Ale faktycznie to słabo wyglądało, gdy zaraz po tym dostajemy epek o stalkowaniu "aktorki" - kompletnie pomijając wydarzenia z końcówki poprzedniego odcinka. 
Na marchewkę się nie nabrałem, bo sobie lekko zaspoilerowałem, że tu będziemy simpować do Mizuhary. Choć skala tego zjawiska zrobiła na początku na mnie piorunujące wrażenie. 

S2 oczywiście oglądamy, nie? :D 

16 godzin temu, Isharoth napisał:

Re:Zero S2 - [...] White Fox przekroczyło granicę przyzwoitości i w większości odcinków nie było nawet OP i ED - dobra robota! 

Na reddicie pisano, że poświęcany był nawet czas reklamowy, nie jestem w stanie tego zweryfikować, ale epki sięgające 27minut chyba by o tym świadczyły? Kompletnie nie pamiętam, jak wygląda lub brzmi opening tego sezonu - i to nie dlatego, że był słaby czy coś - po prostu OP został wyemitowany całe 3 razy (w tym raz puszczony na ending) ;) 
 

No i zaczynamy jesienną edycję. Tytułów wybrałem całą masę, pewnie w trakcie coś dorzucę. Na co liczę:

  1. Tonikaku Kawaii - wygląda mega. 
  2. Haikyuu raczej pewniak, ostatni sezon trochę słabszy, bo nic się nie działo. 
  3. Mahouka, jestem na świeżo w temacie
  4. Wiele dobrego słyszałem o Higurashi
  5. Noblesse - nadrobiłem 2 odcinki OVA - seria wygląda dobrze (zwłaszcza pierwsze OVA miało super klimat), trzymam kciuki, mam obawy co do jakości adaptacji (znowu CR tu macza palce)
  6. Golden Kamuy
  7. Jestem ciekaw bajki o wspinaczce Iwa Kakeru Sport Climbing Girls
  8. Dragon Quest od Toei
  9. Rail Romanesque :E

Nadrobiłem już shorciki Ani ni Tsukeru Kusuri wa Nai oraz One Room. Spóźnię się lekko na Is It Wrong to Try to Pick Up Girls in a Dungeon? za który się wezmę zaraz po ogarnięciu serii Is the Order a Rabbit?

+ sporo bajek, które kliknąłem w ciemno. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z jesieni oglądam:

*Tonikaku Kawaii

*Golden Kamuy

*Majo no Tabitabi (The Journey of Elaina)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesień,

King's Avatar, pewniak, jedyny chyba tytuł który "wyjaśnia" albo pokazuje e-sport.

Mahouka, też raczej pewniak.

Noblesse

Jujutsu Kaisen

Ikebukuro West Gate Park - połączenie DRRR z Holy Land? Może być dobrze. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Higurashi no Naku Koro ni (2020)

Majo no Tabitai

No i będę oglądał jeszcze jakieś starsze serie. Teraz np. kończę 2 sezon Kakegurui. ;)

7 godzin temu, smilehunter napisał:

S2 oczywiście oglądamy, nie? :D 

Oczywiście... że nie. :E

Btw. wyszedł już pierwszy odcinek Higurashi. Polecam. :) To znaczy... nie wiem czy ten remake będzie tak samo wciągający jak oryginał, ale mam nadzieję że tak. :)

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że co? Ich boty ripujące z CR/Funi itd. złapały covida? :E
Oj czuję, że ktoś im się do dupy zaczął dobierać.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.09.2020 o 22:59, Isharoth napisał:

 

Przy okazji, w tym sezonie raczej pominę sporo serii i wezmę się za te starsze.  ....Planuję jeszcze Psycho Pass...

Obejrzyj Code Geass S1 i S2, będzie to dobry sprawdzian przed LOTGH ;)
Psycho Pass był całkiem dobry. Chciałbym zobaczyć grę w takich klimatach, zamiast Cyberpunka 2077, ponieważ stylistyka tego gatunku w ogóle do mnie nie trafia.

Całe Re:Zero1-2 można streść do: "Patrz jak żałosny jesteś, weź się za siebie i nie próbuj ratować wszystkich bez pomocy innych. Podnieś swoją samoocenę, bo twoje trudy też są coś warte"  
Odnoszę dziwne wrażenie podobieństwa do Evangeliona. Wstępne 94.5/100, które zweryfikuję na koniec roku.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Code Geass mam na On-hold od 2018. Nie pamiętam czemu zrobiłem sobie przerwę, może po prostu nie miałem wtedy czasu. To może być dobry moment na kontynuację, chociaż z tego co pamiętam to nie jarało mnie jakoś szczególnie mocno.

Z tym że całe Re:Zero można do tego streścić się nie zgadzam, ale streszczenie postaci Subaru wyszło ci całkiem dobrze. Dla mnie Re:Zero ma dobrze rozbudowane uniwersum, o co czasem ciężko w anime.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

x265 ładnie robi robotę, pliki przy podobnej jakości spadły z 1 GB do ~400 MB. Mam nadzieje że SallySubs zrobi suby do Mahouki :/ 

 

Mahouka w 90% ma ten sam styl co sezon 1, gdzie 10%? Statyczne wyrywki nie są na poziomie detali Madhouse, oczy Miyuki w jednej scenie większe, w drugiej mniejsze, dziwne twarze, plastyczność twarzy wygląda lepiej w S1. Ale ogólnie jest dobrze, teraz tylko czekać na akcję ;) 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.09.2020 o 22:59, Isharoth napisał:

Wie ktoś może o co chodzi z Indexem i Railgunem? W jakiej kolejności to oglądać?

Nie wiem jaka jest prawilna, ja zacząłem od Railguna, choć to spin-off Indexa. Najbardziej ze sobą są powiązane pierwsze sezony, wręcz ma się momentami wrażenie, że się ogląda to samo.
Jak dla mnie zaczynając od Raila jest ciut logiczniej świat ułożony, bardziej wiadomo o co chodzi, bo lepiej objaśniony świat Academy City.

Moja kolejność to Railgun S1, Index S1, Railgun S2, Index S2, Accelerator (na pewno najlepiej obejrzeć pomiędzy R S2 i S3), Index S3, Railgun S3.
Jak chcesz dokładniejsze rozpiski, to na pewno znajdą się takie z przemieszaniem serii, np. R S1 pierwsze x odcinków, potem I S1 Y odcinków itd.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki :)

Eh, wyszukiwanie odpowiednich napisów do starszych anime będzie dla mnie od teraz katorgą. Do HS było dopasowane sporo wersji subów. Na Nya niby jest tego dużo, ale pobrałem wszystkie odcinki Railguna i nie mogę znaleźć napisów które byłyby do nich zsynchronizowane.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Isharoth napisał:

Dzięki :)

Eh, wyszukiwanie odpowiednich napisów do starszych anime będzie dla mnie od teraz katorgą. Do HS było dopasowane sporo wersji subów. Na Nya niby jest tego dużo, ale pobrałem wszystkie odcinki Railguna i nie mogę znaleźć napisów które byłyby do nich zsynchronizowane.

Railgun i Index jest trochę skomplikowany. Jakbyś chciał oglądać zgodnie z fabułą to:

A Certain Scientific Railgun 1-14

Railgun OVA

A Certain Magical Index 1-6

A Certain Scientific Railgun 15-16

A Certain Magical Index 7-9

A Certain Scientific Railgun 17-24

A Certain Scientific Railgun S 1-10

A Certain Magical Index 10

A Certain Scientific Railgun S 11-16

A Certain Magical index 11-14

A Certain Scientific Railgun S 17-20

A Certain Magical Index 15-17

A Certain Scientific Railgun S 21-24

A Certain Magical Index 18

A Certain Magical Index II 1

A Certain Magical Index 19-24

A Certain Magical Index II 2-7

A Certain Magical Index the Movie: The Miracle of Endymion

A Certain Scientific Railgun T 1-3

A Certain Magical Index II 8-13 (Railgun T 1-3 and these episodes happen on the same day, so this can be interchangeable)

A Certain Scientific Railgun T 4-15

A Certain Magical Index II 14-16

A Certain Scientific Railgun T 16-19

A Certain Magical Index II 17-24

A Certain Scientific Railgun T 17 – ?  (As T isn’t currently finished we can’t fill in the rest)

All of A Certain Magical Index III

 

A zaczynając od Indexa, to:

A Certain Magical Index

A Certain Scientific Railgun

A Certain Magical Index II

A Certain Scientific Railgun S (Second Season)

A Certain Magical Index the Movie: The Miracle of Endymion (A pretty self-contained side story)

A Certain Scientific Railgun T (Third Season)

A Certain Magical Index III

 

I tak jak wyżej, można zacząć od Railguna:

A Certain Scientific Railgun

A Certain Scientific Railgun S

A Certain Magical Index

A Certain Scientific Railgun T

A Certain Magical Index II

A Certain Magical Index the Movie: The Miracle of Endymion

A Certain Magical Index III

 

Osobiście oglądałem tylko Index'a, niestety MC który ma zero progresu jest dla mnie wielkim minusem serii (generalnie supporty były silniejsze niż MC, jeśli w show coś takiego się dzieje to odpadam), czasami Index wydawał mi się słabszy niż Strike the Blood...

Edytowane przez TheMr.
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ponownie, dzięki. Czyli sytuacja z Raildex wydaje się być bardziej skomplikowana niż myślałem. W sumie to przez sytuację z HS będę musiał się trochę bardziej nagimnastykować jeśli chodzi o oglądanie starszych serii. Ale może jakoś da radę. Póki co planuję właśnie Raildex (o ile się nie odbiję), Psycho Pass i kilka filmów, które mam na "Plan to watch".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psycho-Pass S1 👍 S2 meh, S3 w ogóle pominąłem po pierwszych odc. Dla niektórych S2 był dobry, dla niektórych fatalny, osobiście nie wziął mnie tak jak S1, czemu? Brak tak dobrego antagonisty jak w S1.

Mam Indexa III w 1080p od NoobSubs ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poleci ktoś sposób na zabranie się za Gundam? Chronologicznie będzie chyba najlepiej? Czy jest to chronologia wydawnicza?
Mobile Suit Gundam 
MS Igloo 0079: The Hidden One Year War
MS Igloo 0079: Apocalypse
Mobile Suit Gundam: The 8th MS Team
Mobile Suit Gundam 0080: War in the pocket
Mobile Suit Gundam 0083: Stardust Memory
Mobile Suit Z Gundam
Mobile Suit ZZ Gundam
Mobile Suit Gundam: Char's Counter Attack
Mobile Suit Gundam F91
Mobile Suit Victory Gundam
After War Gundam X
Mobile Fighter G Gundam
Mobile Suit Gundam WIng
Mobile Suit Gundam Wing: Endless Waltz
Turn A Gundam
Mobile Suit Gundam SEED
Mobile Suit Gundam SEED Destiny
Mobile Suit Gundam SEED C.E. 73: Stargazer
Mobile Suit Gundam 00

Gdzie warto zrobić sobie przerwę? Najbardziej interesuje mnie klasyka, której znam zakończenie :E  Czy to było inne anime
Edit, Jednak chodziło o gunbuster. To mam jeszcze więcej do nadrobienia :P Warto to serię obejrzeć?
Edit.2 Dobra to ma jednak tylko 6 odc to nie wiem po co pytam. Zaraz to sprawdzę.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Isharoth Jest kilka dróg oglądania, ale nawet w kolejności wychodzenia podejdzie.

Zresztą na discordzie jesteś, to nadaj sobie po prostu "raildex" z bota. Tam jest pełno ludzi kumatych na kanale do Toaru.

A stare ripy z HS to pewnie pasują wszystkie do Erai lub BD. Dwa sezony Indexa i Railguna są też na Netflixie, ale ponoć oglądanie tam tego to jest magia (dość "ciekawe" tłumaczenia).

PS: panowie, dziś 1 odcinek nowego Golden Kamuy.

W końcu wraca coś bardziej ambitnego.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.08.2020 o 16:38, smilehunter napisał:

[...]chciałbym tu wyróżnić Gibiate - baja tak słaba, że oglądam by się przekonać czy sięgnie dnia.

Heh, dosięgła dna. 

Gibiate Has Dethroned "Conception" As The Worst Rated Full Length Completed TV Anime On MyAnimeList

Obejrzeć baję, która zapisze się na kartach historii - niezłe osiągnięcie. Czasem dobrze crapa zobaczyć, by se światopogląd naprostować i przypomnieć, co to znaczy słabe anime. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...