Skocz do zawartości
Duchu

Anime - temat ogólny

Rekomendowane odpowiedzi

Jakby kogoś interesowało to nowy film kinowy "Kimetsu no Yaiba" jest już do obejrzenia na KNY z polskimi napisami :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sezon taki, że najlepiej ogląda mi się Fruits Basket oraz... kontynuację Zombieland Sagi :E 
Oprócz tego jest kilka "dobrych" pozycji oraz masa przeciętności, śledziłem coś koło 35 tytułów, większość to 4-6/10. Nie ma jakiś ewidentnie słabych pozycji - w tym sezonie najniższą notę (3/10) mam przewidzianą dla bajeczki pt. "A Romantic Comedy Where the Childhood Friend Absolutely Will Not Lose". 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

NZpQ28S.png

Odcinek specjalny miał służyć za zakończenie serii. Aż strach odpalać. 

Edit: Nie było aż tak źle. Społeczność nahajpowała się na 48minutowy spektakl, który miał wyłożyć karty na stół, a okazuje się że połowa czasu to recap, dalej mamy dość przeciętny epizod, który nie przynosi absolutnie żadnej konkluzji (a raczej zostawia furtkę na drugi sezon), dodaje pytań i tworzy nowe teorie. Do tego mimo, że mieli ~3 miechy na ulepienie tego, animacja miejscami wygląda poniżej przeciętnej. 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakończenie WEP było słabe, ale ostatnie 3 odcinki miały tendencję spadkową. To był taki trochę speedrun, który miał za zadanie wepchnąć jak najwięcej fabuły w pozostały czas antenowy. Z drugiej strony przyzwyczaiłem się do miałkich zakończeń, więc wcale mnie to nie rusza.

W ogóle na redditcie widziałem, że seria miała problemy z produkcją, a za ostatni odcinek, studio zabrało się na początku czerwca. Ciekawe czy to prawda. W każdym razie, raczej nie spodziewam się kontynuacji. Dzisiaj skończyłem Vivy, to akurat mi się podobało. Chyba zabiorę się jeszcze za 86 lub Odd Taxi i ewentualnie Dynazenon Idę na rekord jeśli chodzi o obejrzane serie anime. A to wszystko ze względu na ten nostalgia week, który zapoczątkowałem w zeszła niedzielę obejrzeniem kilku youtubowych materiałów na temat Serial Experiments Lain, hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spore problemy miał "spider isekai", końcowe epki wyglądały fatalnie, finał dostał tydzień opóźnienia. Scenariusz kibel - zwłaszcza źle nakreślone, nazwijmy to, przeskoki w czasie i cały wątek "ludzi", bo same przygody tytułowej Kumoko bardzo fajnie się śledziło. Super rola Aoi Yuuki. No i pierwszy ending - mega. 

Odd Taxi ma bardzo satysfakcjonujące zakończenie z dobrym twistem - choć sporo osób go przewidziało. Ogólnie moje top2 tegorocznej wiosny, polecam każdemu. 

86 nawet bym chyba postawił deczko wyżej od Vivy. Ale tu historia jeszcze będzie kontynuowana jesienią - jestem bardzo ciekaw, jak to poprowadzą. Też dobra baja. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy sezon, nowe anime. 

Mahouka Koukou no Yuutousei - co Connect odwalił z jakością to nawet nie :E Myślałem że historia widziana ze strony siostry będzie robił 8bit albo jakieś porządne studio, a oni oddali to chyba w największych partaczy. Miało być anime sezonu, będzie mocny średniak niczym Strike the Blood którzy oni tworzą. 

Genjitsu Shugi Yuusha no Oukoku Saikenki - Duże zaskoczenie, oglądało się pierwszy ep przyjemnie, później doczytałem mangę i czekam na kolejne odc. Racjonalny MC to rzadkość. I trochę powiew świeżości w isekai? 

Vanitas no Shuki - Solidny pierwszy ep, cast dobry, można czekać na kolejne odcinki.

Kanojo mo Kanojo - Dzięki takim tytułom wiem że nie sięgam po romanse, po prostu nie mogę przetupać zażenowania :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bokutachi no Remake pachnie połączeniem Re-life & erased. 
Kanojo - zgadzam się, żenanometr może nie wytrzymać. 
Perspektywa Miyuki do mnie trafia. 

 

Wczoraj wiosnę dokończyłem, rozdanie nagród
https://imgur.com/a/63xkwHx

Bishounen - NisioisiN + Shaft, czuć ducha Monogatari - jeśli chodzi o art style i masę nawiązań. Sama treść w porządku, nie mam większych zastrzeżeń, niczym nie zachwyciło. 
Fruits basket - piękna to była adaptacja, nie zapomnę jej nigdy. Ilu seriom przydałby się taki reboot, ehh. 
Gokushufudou - Odważna decyzja co do stylu animacji (albo jej braku), pierwszy epizod troszkę drażnił, ale po przyzwyczajeniu oglądało się dobrze i uważam, że stylistyka tu bardzo pasowała. No i sama treść mocno na plus. Zapowiedziano więcej, obejrzę z przyjemnością. 
Nagatoro-san - podobało mi się, jak pierwszy epek wywołał PTSD i odsiał ludków dręczonych w szkolnych latach. Ich strata, przyjemnie się śledziło rozwój relacji bohaterów. Sama adaptacja bardzo solidna, zagrało tu wszystko. Liczę na więcej.
Mini Dragon - niezła przypominajka, o postaciach, samej serii itd. Przystaweczka przed rozpoczęciem drugiego sezonu bardzo spoko. 
Magalo Box2 - tu chciałbym tytuł nominować w kategorii najmniej potrzebnej kontynuacji. Pierwszy sezon był eleganckim ukłonem w stronę Ashita no Joe - jako ukoronowanie 50-lecia serii sprawdził się świetnie. Po co powstał sequel? Cały czas takie pytanie towarzyszyło mi w czasie oglądania. Dramaty, nowe wątki - wszystko to takie na siłę, nie potrzebne się wydawało. 
Osananajimi - pierwszy arc fajnie, sprytnie rozpisany, dalej słaby haremik. 
Kabaddi - przeciętne anime o nietypowym sporcie, który koniec końców - mnie nie porwał. 
Super Cub - do 9 epizodu włącznie (z pojedynczymi potknięciami), mój czarny koń sezonu. Niestety w następnych epkach chyba Honda za dużo naciskała na promocję, no i scenariusz zrezygnował z jakiejkolwiek logii oraz realizmu, a to kompletnie zabiło dla mnie imersję. Szkoda, bo seria świetnie sobie z tym radziła, a jako były posiadacz skuterka za czasów szkolnych, motocykla do niedawna - odnajdywałem się tutaj jak mało gdzie. Jako reklama 10/10, nawet zadziałała na mnie - obejrzałem ofertę Hodny na nasz rynek. Jako anime naciągane (za pierwszą połowę) 6. 
Yakunara mug cup mo - mimo mojej sympatii do cgdct, to był usypiacz. Zapowiedź drugiego sezonu to dla mnie totalne zaskoczenie. 
Mashiro no Oto - solidna pozycja, Shamisen w anime dosyć często się przewijał, ale anime poświęcone instrumentowi to dość ciekawy temat, bez jakiś głębokich motywów i historii. Bardziej trafiały do mnie aspekty audio w tym przypadku. 
Sentouin - adaptacja kolejnego dzieła "twórcy konosuby" gdzie mam wrażenie, że jedziemy już tylko na tej konosubie i autor za dużo kredytu dostaje za tą jedną serię. Słabe anime z żartami na poziomie MC wykładającego fallusa głowę arystokratów. 
Rzutem na taśmę, OddTaxi za elegacki finał nota 8, drugie miejsce w sezonie. ZombieSaga nota w dół, ending mnie nie porwał. 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kabaddi faktycznie, pierwsze ep nawet nawet, później co raz niżej. Ale najlepsze jak ludzie potrafią bronić tego sportu kiedy ten sport nie ma żadnej głębi i grają w to niszowe państwa gdzie mistrzem świata zostają pajety albo ich sąsiedzi :E 

Nagatoro - Obejrzałem pierwszy odc, później całą mangę i pod koniec dnia mam taką samą uwagę, MC który boi się własnego cienia, dziewczyna która pokazuje zainteresowanie w taki sposób to dla mnie porażka, a cała otoczka "bully" po prostu do mnie nie trafiła. Dla mnie 5/10. 

Bokutachi no Remake - pierwszy ep bodajże 52 minuty. ReLife mi się spodobał za pierwszym razem, później próbowałem rewatch zrobić i już niestety wnioski kompletnie inne mam. Mam nadzieje że tutaj będzie lepiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Można zgadnąć, która nacja broni tego anime ;) Łatwo też się domyślić, co by się u nas działo, gdyby np. powstała bajka traktująca o skokach narciarskich - "nasz" narodowy sport zimowy.

W Nagatoro tego faktycznego dręczenia był cały jeden epizod. Potem być może anime spuściło z tonu? Ale nie wydaje mi się. Raczej zeszliśmy na zwykły teasing/droczenie się. Tytułowa bohaterka okazała się być definicją glass canona, a relacja dwójki robiła się co raz bardziej, hmm, normalna/zdrowa? W dobrym momencie ending zrobili, fani szczują, że dalej będzie jeszcze lepiej. 

No ale mniejsza o większość. Ja to mam chyba jakiegoś kinka z tym teasingiem, bo Shinigami Bocchan to Kuro Maid oglądało mi się elegancko. JC staff, pełne CGI, art style żywcem wzięty z ich pozostałych dzieł typu Highscore Girl. Spodobał mi się setting; bohater z klątwą, która sprawia że wszystko co żywe zdycha po kontakcie z nim oraz służka, która mimo świadomości ryzyka - trochę nazbyt przystawia się do MC. Wzajemne uczucie dwójki nakreślone już w pierwszym epizodzie, no ale dramat taki, że MC nic nie może w temacie podziałać, bo nie chciałby jej stracić. 

Z tym Genjitsu Shugi Yuusha faktycznie niezłe. Na samym początku wygląda jak maksymalnie generyczny isekai, gdzie ciapkowaty MC będzie ratował magiczna krainę, a tu niespodzianka. Samodzielnie myślący bohater, od razy fajna chemia w dialogach i między postaciami. Na plus zdecydowanie. 

Re-main raczej przeciętnie. Pomimo odcinka podwójnej długości - jeszcze nie wiem, co sądzić o The Detective Is Already Dead. Animacja miejscami ponad przeciętność.

edit: A tak po za sezonem - trzeba się brać za filmidła Evangeliona, najnowszy 3.0 + 1.0 w sierpniu ma trafić do amazon prime video, to może będzie okazja zobaczyć. Neon Genesis dawno oglądałem, to i chętnie bym wrócił do tego uni. 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://www.polygon.com/22566655/vinland-saga-season-2-announcement-trailer-wit-studio

 

Cóż, oby szybciej pokazali jak MC trafia do obróbki drewna gdzie trochę nabiera rozumu, bo S1 pokazał że całe show opiera się na genialnym występie mini Madary, a MC przez całe show było dzieciakiem niepotrafiącym zrozumieć co się dzieje wkoło niego. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.01.2021 o 13:02, TheMr. napisał:

Horimiya - Lekka komedia, przyjemna jak na razie, warto dać szansę.

Dzięki za polecenie. Jestem na 7 ep i jest całkiem spoko. Super, że

główna para wyznała sobie miłość tak szybko i nie trzeba było czekać do finału

Podoba mi się, że MC nie jest jakimś ciamajdą jak w Ijiranaide, Nagatoro-san, tam to był tragiczny. BTW oglądałem na CDA i ktoś przetłumaczył senpai na ziom/zomuś. :EW komentarzach to tam go zjedli. :E  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiedźmin anime, ciekawe czy to się uda :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  Pokaż ukrytą zawartość

główna para wyznała sobie miłość tak szybko i nie trzeba było czekać do finału

W dniu 9.07.2021 o 20:19, Jaycob napisał:

Podoba mi się, że MC nie jest jakimś ciamajdą jak w Ijiranaide, Nagatoro-san, tam to był tragiczny. BTW oglądałem na CDA i ktoś przetłumaczył senpai na ziom/zomuś. :EW komentarzach to tam go zjedli. :E 

I dlatego moja propozycja przetłumaczenia na "Kocie" powinna była przejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 5.07.2021 o 16:56, smilehunter napisał:

Re-main raczej przeciętnie. Pomimo odcinka podwójnej długości - jeszcze nie wiem, co sądzić o The Detective Is Already Dead. Animacja miejscami ponad przeciętność.

Przeczytałem mangę. I mieszane uczucia. Czuje że jakby MC nie zrobił tego skoku to nic by zmieniło bo osoby które spotkał po prostu by osiągnęły sukces, czuje że MC nic nie robi taki "supportem". Fakt, potrafi korzystać z paru programów, ale mając 10 lat więcej doświadczeń spodziewałem się że będzie się wybijał na tle, a tutaj doopa. Przy okazji zniszczył przyszłość jednej postaci :E Taki mały spoiler :E 

Cała ta wycieczka 10 lat wstecz prawie niczego nie zmieniła i MC dalej wybiera słabe drogi. Więc autor zbyt dobrze nie pomyślał nad swoją mangą. Jest sporo różnic miedzy mangą a anime. Ocena na MALu tego to 7.9/10 nie wiem za co :E:E

Vanitas no Shuki - mój osobisty czarny koń, bardzo ciekawie się ogląda. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli taki re-life, gdzie MC był takim supportem, dobrym "starszym" bratem służącym radą i doświadczeniem życiowym. 

Vanitas bardzo spoko. Studio bones nie ma lipy. Jeszcze z pierwszych wrażeń: 
1. Cheat Kusushi no Slow Life - dno, płycizna, postacie dialogi, animacja - wszystko grubo poniżej przeciętności. 
Nowy 2. Biohazard: Infinite Darkness zamiast filmu 4 epki na netflixie. Animacja na wypasie, że można pomylić z prawdziwością, reszta to przeciętny resident. 
3. D_Cide Traumerei the Animation ładne cgi, reszta przeciętna
4. Higarushi - bezpośrednia kontynuacja wydarzeń serii Gou - dalszy pojedynek Rika vs Satoko. Znowu się brutalnie mordują, można popatrzeć. 
5. Mój faworyt jak na razie Miss Kobayashi's Dragon Maid S. Cieszę się, że kontynuacja doszła do skutku, ogląda się świetnie. No czuć jakość, serce w to włożone. 
6. Megami ryou no Ryoubo-kun - :E do obejrzenia nadaje się tylko wersja bez cenzury. 
7. Meikyuu Black Company  - wygląda na przeciętnego, nie śmiesznego isekaia. 
8 Night Head 2041 jeszcze zdania nie mam, 1ep spoko. 
9. Scarlet Nexus - Przeciętnie. Coś tam zaczyna się rozkręcać, ale mam wrażenie, że lepiej by było zagrać w gierkę.
10. Seirei Gensouki tu dał bym szansę, isekai, od zera do bohatera, ale czułem solidną satysfakcję, gdy MC zaczął odnosić sukcesy. 
11. Shiroi Suna no Aquatope wygląda na klasyczną produkcję studia P.A.Works. SoL z lekką nutką fantastyki. 24epki, podejrzewam że będzie spoko do obejrzenia. Bez żadnych zachwytów, ale cały czas dość wysoki poziom. 
12. Sonny Boy oryginał od studia Madhouse. Dawno nie było od nich porządnej produkcji. Ta praca wygląda intrygująco, tajemniczy setting, pełno tajemnic. Interesujący art style. Na razie 1ep, więcej pytań jak odpowiedzi. Imo dać szansę. 


13. i taka bajeczka, gdzie z MC mogę się trochę utożsamić Uramichi Oniisan. Takie to życiowe, stawia czasem niewygodne pytania, typu "masz 31 lat, jak to jest, że nie masz[...]". Absurdy japońskich tv śniadaniowych/dla dzieci. Plus jakieś gierki słowne w przypadku imion bahaterów. Przez 2 epki miałem banana na gębie, chichotałem razem z Mamoru przy żarcie o siusiaku - z tego, jak MC ową słabość eksplorował z poker face'em. Pytanie tylko, czy starczy pary na cały sezon. 



 

 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.07.2021 o 18:43, smilehunter napisał:

Czyli taki re-life, gdzie MC był takim supportem, dobrym "starszym" bratem służącym radą i doświadczeniem życiowym. 

Re-life przynajmniej coś wniósł pod koniec. Tutaj jest wręcz słabo. Ale niestety, trzeba czytać mangę, anime jest mocno obcięte, ale serio MOCNO. Manga daje radę, lepiej niż anime. Także, będę oglądał anime ale tylko po to żeby zobaczyć co ludzie potrafili spieprzyć z anime które ma ~26 chapterów mangi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.07.2021 o 11:47, Kamiyan napisał:
  Pokaż ukrytą zawartość

główna para wyznała sobie miłość tak szybko i nie trzeba było czekać do finału

I dlatego moja propozycja przetłumaczenia na "Kocie" powinna była przejść.

Ale kot, w znaczeniu świerzak, to prędzej kouhai. Generalnie japoński ma tyle niuansów, że wiele siłą rzecz zaniknie przy tłumaczeniu, ale odnośnie fannapisów dla weebów jest za tym, aby chociaż podstawowe przyrostki zostawiać, w końcu fan powinien szybko ogarnąć.

A co do samego anime - też nie znam mangi, ale w anime też wydaje mi się, że przegięcie mogło być może w jednym odcinku, w którym senpai się w zasadzie popłakał. I chyba Nagtori zorientowała się, że trochę przegięła. Tylko mam wrażenie, że konwencja teasowania szybko się wyczerpie i stanie się to nudne. Na razie fabułę ratują pomysły dodatkowe (np. cały wątek festiwalu i rywalizacji z prewodniczącą) plus humor (fzntasy sny MC, "fusion" przy ćwiczeniach z rozciągania itp.) Mam nadzieję, że dalej tego nie zabraknie i relacja też trochę ruszy z buta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elegancko, jest konkretna data grudzień na netflixie, styczeń TV. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 8.08.2021 o 14:13, smilehunter napisał:

Elegancko, jest konkretna data grudzień na netflixie, styczeń TV. 

 

Netflix wykupuje co raz więcej jednocześnie blokuje dostęp do wcześniejszych serii i nie trzyma ich na serwerach :E Jestem prawie przekonany, że mam większą kolekcje niż Netflix strimuje :E 

A co do sezonu letniego, to chyba jeden z bardziej udanych od dobrych paru lat. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na kilku pozycjach się zawiodłem, np. Sonny Boy. Pierwszy epek intrygujący, a dalej już ziewam i średnio mnie interesuje, co tam się dzieje. Podobnie mam z Detective is already dead. Pilot spoko, reszta taka sobie. Mahouka kurczę też bez szału. Lubię interakcje rodzeństwa, ale cała reszta wygląda na recap S1 z perspektywy pobocznych postaci. Scarlet Nexus, D-Cide, Cheat Kusushi poniżej przeciętnej/oczekiwań. 

Z drugiej strony zaskakująco dobrze ogląda mi się kontynuację I’m Standing on a Million Lives. Sezon1 był słaby, zero oczekiwań wobec sequela - miła niespodzianka. 

O sytuacji geo-politycznej i sposobach jej poprawy w Genjitsu Shugi mógłbym obejrzeć jeszcze kilka epków. Całkiem spoko anime. 

Olałem na początku kompletnie Heion Sedai no Idaten-tachi a tu niespodzianka, zdecydowanie ponad przeciętność pozycja się wybija; art style, brutalność, lekki humor, setting - wszystko to spina się w sensowną całość, warto dać szansę. 

Hype'owana Jahy-sama w fotel mnie nie wgniotła. Takie połączenie Devil is part timer & może Gabriel dropout? Fajnie, że 20epków przewidziano. Szkoda, że leci w soboty, na ten dzień mam już ~10-11tytułów :E 

LoveLive Superstar bardzo pozytywnie. To mój pierwszy kontakt z serią, powiedział bym że takie ogólne quality wybija się ponad przeciętność. 

Night Head 2041 też nie miałem wielkich oczekiwań, a jest spoko. CGI/3D wygląda akceptowalnie, historia mnie wciągnęła w wystarczającym stopniu. Również miłe zaskoczenie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanko co się stało ze stronami typu animezone, animeon ? Gdzie teraz można oglądać anime online pl ?
Shinden mi nie działa w niemczech :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, fiszek napisał:

Pytanko co się stało ze stronami typu animezone, animeon ? Gdzie teraz można oglądać anime online pl ?
Shinden mi nie działa w niemczech :(

Netflix. Tak dawno nie byłem na stronkach PL, że nawet nie wiem co się dzieje z tamtym rynkiem. Animezone działa ;) Może jakiś VPN by się przydał? 

 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witcher nightmare of the wolf całkiem do zjedzenia. Szkoda że japoński język jakoś mi nie pasował do tego świata, niestety. Angielski i Polski jakiś drewniany i nie pasował do animacji. 

Historia może nawet ciekawa ale niestety jakoś dziwienie się to oglądało. Ciekawy koncept Vesemira i jego młodości, szkoda że nie potwierdzony przez książki, bo w historii gościa co żył ~200-275 lat można wpakować sporo rzeczy... A po części pokazuje że Geralt mający na karku ~100 lat czuje się "staro" trochę śmiesznie wygląda przy Vesemirze. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

I ta odwieczna debata, czy Wiedźmin the anime rozważać w kategoriach anime, czy traktować podobnie jak Castlevanie. 

Mnie gigguk przekonał do chińskiego Link Clicka. Obejrzę, gdy uporam się z Gunsmith Cats.


Polecam też rzucić okiem na najnowsze dzieło sponsorowane przez CR - Fena Pirate Princess. Przyjemny art style, ładnie animowane. Historyjka, postacie mocno pachną pracami Disneya, chyba to też bardziej w zachodniego widza wycelowane. Ogląda się bardzo spoko. 

Edytowane przez smilehunter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, smilehunter napisał:

I ta odwieczna debata, czy Wiedźmin the anime rozważać w kategoriach anime, czy traktować podobnie jak Castlevanie. 

Mnie gigguk przekonał do chińskiego Link Clicka. Obejrzę, gdy uporam się z Gunsmith Cats.

Wszyscy porównują do Castlevani bo oba tytuł mają w nazwie dark medieval fantasy i podobny art style :E Nie no, jest to animacja jak najbardziej tylko zrobiona przez USA, tak samo anime nie jest już luźno powiązane z Japonią przez wybicie się Korei i Chin, które odszukały własny art style i często ludziom się to podoba albo są całkowicie odepchnięci. Castlevania mnie osobiście nie porwała, dlatego mam mieszane uczucia co do naszego Wieśka. Historia i postacie niby są, ale wole jednak gry... 

 

Link Click jak najbardziej, w każdym sezonie Chiny wystawiają 2-3 tytuły które mocno zagrażają topce, a Seven Scissors jest kompletnym tytułem który łamie wszystkie baje z CN z starych dobrych czasów.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...