Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

diablica

Bóg i UE

Rekomendowane odpowiedzi

(tu wyrżnąłem) Nieznalska i rzekoma "obraza uczuć religijnych" (i tu też)
... Carniś... Frapuje mnie jedno. Skąd możesz wiedzieć, że to wszystko to 'rzekoma' obraza uczuć religijnych... jak przecież ich nie masz..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... Carniś... Frapuje mnie jedno. Skąd możesz wiedzieć, że to wszystko to 'rzekoma' obraza uczuć religijnych... jak przecież ich nie masz..?

o to tez mi chodzi. O poszanowanie czyichś uczuc, czyjejś wiary. Szanujmy tych wierzących i tych niewierzących. Jezeli jestem niewierzący - nie wciskajmy na siłę swojej wiary (bo ten ateizm jest też wiarą). I odwrotnie. Szanujmy się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
o to tez mi chodzi. O poszanowanie czyichś uczuc, czyjejś wiary. Szanujmy tych wierzących i tych niewierzących. Jezeli jestem niewierzący - nie wciskajmy na siłę swojej wiary (bo ten ateizm jest też wiarą). I odwrotnie. Szanujmy się...
... Tak! Panie Młodszy... Szanujmy się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos ateizmu.

Taki mały cytacik z "Na glinianych nogach" Pratchetta

 

"-Ateizm to także postawa religijna

-Wcale nie! (..) Ateizm to zaprzeczenie istnienia boga!

-A zatem postawa religijna. W samej rzeczy bowiem szczery ateista myśli o bogu nieustannie, choć isttnie w terminach negacji. Zatem ateizm jest forma wiary. Gdyby ateista naprawde nie wierzył, nie przejmowałby się zaprzeczaniem"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Assmaster jestes ateista??

Ja jestem i nie wierze w boga co nie oznacza ze nie wierze w zycie po smierci(mozliwe ze cos tam jest ale co przekonamy sie po smierci :P). Poprostu uwazam ze osoba wszechmogaca, wszystkowiedzaca nie istnieje.

I tez zacytuje cos:

"Jesli Bog moze wszystko to niech stworzy kamien tak ciezki ze on sam go nie podniesie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co do Vegity...

to:

"będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,"

dla wierzacych

i:

"a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,"

dla niewierzących(wierzących inaczej;))

według mnie równoważą źródła religijne z 'innymi'

 

a co do ateizmu Pratchetta, to się nie zgodzę, to wierzącym wydaje się że ateiści im przeczą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a co do ateizmu Pratchetta, to się nie zgodzę, to wierzącym wydaje się że ateiści im przeczą

E?

A to nie ateiści neguja istnienie Boga tylko kościół im to narzucił..?

Ciekawe... :hahaha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... Tak! Panie Młodszy... Szanujmy się...

Tak jest!!! :E Szanujmy się i szanujmy prawdziwą wiarę. Bo może ci, którzy nie wierzą zostali czegoś pozbawieni??? Może tak, może nie...

 

 

Ateizm to też forma wiary...

 

A ja czekam na reakcję Vegity...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a co do ateizmu Pratchetta, to się nie zgodzę, to wierzącym wydaje się że ateiści im przeczą

E?

A to nie ateiści neguja istnienie Boga tylko kościół im to narzucił..?

Ciekawe... :hahaha:

a to kościół nie nażuca swojego sposobu widzenia świata?

ateiści uznają tylko to że istnieje absolut, nie negują boga, bo nie ma on prawa istnienia w ich poglądzie na świat, a jak się spytasz czy wierzy w boga ateista to powie że nie, choc nie jest to przeciwstawne dla wiary, bo jego negacja nie będzie wynikac z braku wiary w niego ale z tego że w jego świecie nie ma miejsca dla czegos takiego jak bóg, z samej definicji a nie z braku wiary

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(tu wyrżnąłem) Nieznalska i rzekoma "obraza uczuć religijnych" (i tu też)
... Carniś... Frapuje mnie jedno. Skąd możesz wiedzieć, że to wszystko to 'rzekoma' obraza uczuć religijnych... jak przecież ich nie masz..?

 

Szczerze? Kiedy religijny fanatyk ciągnie po sądach "artystkę" (cudzysłów zamierzony - Nieznalska i jej "Pasja" to dla mnie szmira ale to akurat nie ma tu znaczenia) albo kiedy LPRowy poseł biegnie przez całą salę ratować "zbeszczeszczonego" przygniatajacym meteorytem papieża to coś tu jednak w kraju nad Wisłą jest nie tak.

A widzę , ze z lekka mnie atakujesz - nie wiem po co. Więc proszę! Niech ktoś mi poda definicję "obrazy uczuć religijnych" NIE MA czegoś takiego to rzecz płynna - niestety sad I instancji uznał to za argument.... porażka polskiego sądownictwa.

 

Nie mam czego uczuć religijnych? Czyżbym wyczuwał przyganę, w sumie to dla mnie pochwała dziękuję. ;P Wystarczy mi poczucie dobrego smaku i "uniweralne zasady" zamiast pacierza. Pod "uczucia religijne" możemy podciągnąć wszystko, cóż heretycy dawno temu też obrażali czyjeś "religijne uczucia".

Natomiast mnie bardzo zastanawia fakt, jak to "moralnie wyżsi" Chrześcijanie przechodzą do porządku dziennego nad informacjami np o aferach pedofilskich w KrK w USA albo ot choćby o naszym poznańskim Paetzu ( a właśnie co tam słychać u "miłośnika kleryków" po sądach nikt nie ciąga eminencj w stanie spoczynkui?).

 

mrówa:... Tak! Panie Młodszy... Szanujmy się...

 

Tak! Najlepiej na chrześcijańską modłę :P Wielki szacunek ma nasza religia do innych wyznań jak diabli - ze tylko przypomnę słynna kilka lat temu deklarację "Dominus Iesus" ...

 

A ja tam nikogo nie zachęcam żeby zrezygnował ze swojej wiary - broń Boże. To są osobiste i bardzo intymne wybory, dokonywane przez jednostkę i "nawracanie" jest bezsensowne... Mozemy sobie pogadać, podyskutowac zgodzić się ze sobą, lub nie zgodzić :) i tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

 

 

Ateizm to też forma wiary...

 

toyak02... hmmm Ateizm to w gruncie rzeczy "niewiara w Boga" zerwanie z Nim więzi itd. Czyli według tego Ateiści też wierzą w Boga itd....

Dziwna sprawa może to geny - nigdy nie wierzyłem ani jak miałem lat 5 ani 10 15 ani 20... Tak więc wybór dokonał się za mnie niejako automatycznie. z czasem im więcej się "uczyłem" tym bardziej utwierdzało mnie to w moich przekonaniach. Nawet kiedy - tu będzie bardzo osobiście - matka wylądowała w szpitalu dawn dawno temu, dziadek rzekł do mnie "iź się pomodlić do kościoła" odparłem że chyba upadł na głowę bo nie ma we mnie atawistycznego uczucia "Jak trwoga to do Boga" nic na to nie poradzę widocznie tak jest skonstruowana moja psychika...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... wiara, że Boga nie ma. Bo (tak naprawdę) nie jesteśmy w stanie dowieść, że Bóg nie istnieje (i na odwrót). Jedni wierzą, że istnieje i jest wszechmocny. Inni wierzą , że nie istnieje. Bo nie moga tego dowieść...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... wiara, że Boga nie ma. Bo (tak naprawdę) nie jesteśmy w stanie dowieść, że Bóg nie istnieje (i na odwrót). Jedni wierzą, że istnieje i jest wszechmocny. Inni  wierzą , że nie istnieje. Bo nie moga tego dowieść... 

 

Są jeszcze tacy którym jest obojętne czy JEST czy Go nie MA. Akurat należę do tej trzeciej kategorii. Jeśli jest to mogę tylko zapłakać, że Najwyższa Istota jest tak małostkowa, okrutna i zła jak go przedstawia Biblia (Stary Testament). Jeśli Go nie ma to oprócz nikłego uśmieszku na mojej twarzy ujrzysz jedynie wzruszenie ramionami.

 

Dawno temu pewien mądry facet powiedział mniej wiecej tak (cytat z pamieci): "Bóg jest zbędny, wystarczy sama wiara" Trudno mi się z tym nie zgodzić... :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczerze?  Kiedy religijny fanatyk ciągnie po sądach "artystkę" (cudzysłów zamierzony - Nieznalska i jej "Pasja" to dla mnie szmira ale to akurat nie ma tu znaczenia) albo kiedy LPRowy poseł biegnie przez całą salę ratować "zbeszczeszczonego" przygniatajacym meteorytem papieża to coś tu jednak w kraju nad Wisłą jest nie tak.

... Jak sam zauważyłeś: "fanatyk" i "LPRowy poseł"... Nie, to nie jest kraj nad Wisłą Carni... To jest polityka, media i Bóg wie co jeszcze... Generalnie szambo...

A widzę , ze z lekka mnie atakujesz - nie wiem po co. Więc proszę! Niech ktoś mi poda definicję "obrazy uczuć religijnych" NIE MA czegoś takiego to rzecz płynna - niestety sad I instancji uznał to za argument.... porażka polskiego sądownictwa.

...Atakuję..? No nic... W drugą stronę. A jest jakaś wykładnia, która mówi, że "obrażono ateistę, ponieważ zawieszono krzyż w szkole..?

Nie mam czego uczuć religijnych? Czyżbym wyczuwał przyganę, w sumie to dla mnie pochwała dziękuję. ;P Wystarczy mi poczucie dobrego smaku i "uniweralne zasady" zamiast pacierza. Pod "uczucia religijne" możemy podciągnąć wszystko, cóż heretycy dawno temu też obrażali czyjeś "religijne uczucia"
Jeżeli Twoje "uniwersalne zasady" kreują Twoje poglądy, ja nie mam nic do tego. Ksiądz Tischner, też by pewnie nie miał... Tylko, że Wy wolicie polemizować, a raczej nie, babrac się w mjakiejś mazi z ludzmi pokroju skrajnych debili z LPR... A wiesz dlaczego? Bo tak najprościej...
Natomiast mnie bardzo zastanawia fakt, jak to "moralnie wyżsi" Chrześcijanie przechodzą do porządku dziennego nad  informacjami np o aferach pedofilskich w KrK w USA albo ot choćby o naszym poznańskim Paetzu ( a właśnie co tam słychać u  "miłośnika kleryków" po sądach nikt nie ciąga eminencj w stanie spoczynkui?)
... Jak najbardziej się z Tobą zgadzam... Ale ja nic na to nie poradzę... Jestem zacienki...
mrówa:... Tak! Panie Młodszy... Szanujmy się... 

Tak! Najlepiej na chrześcijańską modłę :P Wielki szacunek ma nasza religia do innych wyznań jak diabli - ze tylko przypomnę słynna kilka lat temu deklarację "Dominus Iesus"

... Dokładnie zachowujesz się jak panowie z LPR'u. Jedna skrajność w drugą...
A ja tam nikogo nie zachęcam żeby zrezygnował ze swojej wiary - broń Boże. To są osobiste i bardzo intymne  wybory, dokonywane przez jednostkę i "nawracanie" jest bezsensowne... Mozemy sobie pogadać, podyskutowac zgodzić się ze sobą, lub nie zgodzić :) i tyle...
... Wiesz, cały czas byłem przekonany, że to robimy... Z bejzbola mi nie polecisz, wiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja tak sie zastanawiam, czy kazdy niewierzacy w boga musi byc ateista :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja tak sie zastanawiam, czy kazdy niewierzacy w boga musi byc ateista

 

może być agnostykiem, ateistą, a może nie określać się w żaden podany sposób. To taka etykietka dla wygody...

 

 

 

Natomiast mnie bardzo zastanawia fakt, jak to "moralnie wyżsi" Chrześcijanie przechodzą do porządku dziennego nad informacjami np o aferach pedofilskich w KrK w USA albo ot choćby o naszym poznańskim Paetzu ( a właśnie co tam słychać u "miłośnika kleryków" po sądach nikt nie ciąga eminencj w stanie spoczynkui?)

 

... Jak najbardziej się z Tobą zgadzam... Ale ja nic na to nie poradzę... Jestem zacienki...

 

to moze ja. Ale i tez chrześcijanie wyrażali oburzenie. W Polsce aferę w Dukli z księdzem dajacym "cmoki" małym dziewczynkom - pomógł wydobyć na światło dzienne zakonnik...

Świat nie jest czarno-biały. Nie dzieli się na: zacofanych i zakłamanych chrześcijan i światłych, otwartych "wolnych ludzi" To zbyt proste...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja tak sie zastanawiam, czy kazdy niewierzacy w boga musi byc ateista  :hmm: 

według wierzących chyba nie, no chyba że chcesz być satanistą;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja tak sie zastanawiam, czy kazdy niewierzacy w boga musi byc ateista  :hmm: 

według wierzących chyba nie, no chyba że chcesz być satanistą;)

 

nie no chodzi mi o cos takiego, ze nie zalezy mi do przekonywania kogos czy bog istnieje czy nie, czasem tam czlowiek sie zastanowi, ale nie jest to jakas moja koniecznosc codzienna by sie z kims spierac czy cos, czy caly czas sie zastanawiac, hehe czasami swiadkowie w garniturkach jakies gazetki mi tu podrzucaja, cos tam z nimi przeczytam dla jaj i cos powiem :hahaha: ale to dla jaj, chodz chlopaki zawsze sa przejeci swoim zadaniem :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a to kościół nie nażuca swojego sposobu widzenia świata?

ateiści uznają tylko to że istnieje absolut, nie negują boga, bo nie ma on prawa istnienia w ich poglądzie na świat, a jak się spytasz czy wierzy w boga ateista to powie że nie, choc nie jest to przeciwstawne dla wiary, bo jego negacja nie będzie wynikac z braku wiary w niego ale z tego że w jego świecie nie ma miejsca dla czegos takiego jak bóg, z samej definicji a nie z braku wiary

Jak zwykle zero składni i przeczenie samemu sobie.

Chyba nie musze odpowiadać, skoro sam zrobiłeś to za mnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mrówa: Ksiądz Tischner, też by pewnie nie miał... Tylko, że Wy wolicie polemizować, a raczej nie, babrac się w mjakiejś mazi z ludzmi pokroju skrajnych debili z LPR... A wiesz dlaczego? Bo tak najprościej...

 

Tak gdyby nie kilku światłych mężów kościoła pokroju Tischnera albo mądrych świeckich ludzi z kręgu Tygodnika Powszechnego, którzy robią za figowy listek w morzu głupoty (polskiej) przaśnej religijności to by było naprawdę bardzo bardzo źle...

 

 

mrówa: ...Atakuję..? No nic... W drugą stronę. A jest jakaś wykładnia, która mówi, że "obrażono ateistę, ponieważ zawieszono krzyż w szkole..?

 

napsiałem "lekko atakujesz" zapomniałem dodać emotikonkę ;) mój błąd. Wykładnia... wiesz krzyż w szkole teoretycznie łamie prawo zapisane w Konstytucji, to nie wystarczy? Są miejsca kultu - kościoły, czy to nie wystarcza? Krzyże w urzędach, szkole, religia w PUBLICZNEJ - czytaj państwowej - szkole... nie za dużo tego? Większość NORMALNYCH państw dąży w stronę sekularyzmu, My w Polsce jesteśmy na prostej drodze do państwa ogólnie określanego jako wyznaniowe. Pośmiewiskiem na tle Europy już od dawna jesteśmy tak na marginesie, teraz w UE wniesiemy "wartości", tylko kto nas o nie prosi? chciałbym tak nieśmiało zapytać....

 

mrówa: Dokładnie zachowujesz się jak panowie z LPR'u. Jedna skrajność w drugą...

 

Wypraszam sobie, odbijanie piłeczki "ateistycznym fanatyzmem" jest bardzo ciekawe i bardzo bezczelne - szczególnie na tle dokonań nie-ateistów na polu zwanego fanatyzmem....religijnym przez wieki. A jak już naszą bronią ma być demagogia to proszę: To nie MY - ateiści paliliśmy ludzi na stosach w IMIĘ BOŻE, to nie my uczymy w Afryce biednych murzynów, że prezerwatywa NIE CHRONI przed AIDS. To nie MY spaliliśmy Giordano Bruno na stosie, ani nie MY upieraliśmy się przy płaskiej jak naleśnik ziemi. To nie MY rżneliśmy przez wieki, to NAS (i tych, którzy mieli tego pecha , że byli innowiercami) rżnięto, palono, gwałcono, nabijano na pale, ćwiartowano i rozrywano na połcie mięsa... Wreszcie to nie my ATEIŚCI mieliśmy na klamrach wojskowych pasów "Gott mit Uns" (no tu już mega-demagogia ale sam chciałeś) :P

Nie zabraniam nikomu budowy 30 kościoła w Gdańsku, chociaż mogliby postawić 10 szpital... jeśli mnie to oburza jest to "fanatyzm ateistyczny"? Jeśli tak to niech tak będzie! Jeśli życzę sobie, aby moje dziecko uczestniczyło w lekcjach Etyki jako ekwiwalent szopki zwanej "religia w szkole" prowadzonej przez marnie wykształconych pseudo-pedagogów Katechetami zwanymi, to jestem jakimś rarogiem i muszę wysyłać dziecko do szkoły...prywatnej... Jeśli TO mnie oburza to jestem "ateistycznym fanatykiem"? Niech i tak będzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie zabraniam nikomu budowy 30 kościoła w Gdańsku, chociaż mogliby postawić 10 szpital......

No to zes chlopie dal przyklad . Powinienies jeszcze napisac za bolszewikami ze "religia to opium dla ludu (...) gorzalka dla niewolnikow kapitalu (...) bezsilnych wobec przyrody szukajacuch ratunku w bogach i cudach."

Powinienies jeszcze pomyslec nad tym ile te "szpitale - koscily" przyjamuja pacjentow dziennie .... za darmo :)

Pozdrowienia

ps.

Oczywiscie ze jest to fanatyzm .Tylko w druga strone .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podałem to jako przejaskrawiony przykład tego co mi się w tym kraju nie podoba seller. Oczywiście jeśli jestem "anty-kościelny" to muszę być komuch :P? Hmm... czasy się zmieniają... stare hasła blakną...

 

ps: więc mam godzić się na wszystko i czekać aż mnie wierzący "miłością Bożą" przytłoczą do tego stopnia, że już nawet odetchnąć człowiek nie będzie mógł ? :>

 

a tak na marginesie odróżnijmy niechęć ( na przykład moją) do polskiego kleru ( i ogólnie instytucji Kościoła) a stosunek do religii jako takiej - osobiście te dwie rzeczy są dla mnie całkowicie rozbieżne i nie przekładam moich animozji wobec kleru na mój (ateistyczny) światopogląd. Krótko mówiąc Kościół NIE sprawił, że jestem niewierzącym - ateistą - to tak żeby wszystko było jasne jakby ktoś pytał...

A że swoimi poczynaniami KrK tylko mnie utwierdza w mej "złej bezbożnej" drodze to cóż... ale to jest temat na całkiem inną dyskusję :D

 

[Edytowane: 18/6/2004 przez CarnAge]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tak na marginesie wątek ten założyła diablica :P fajna ksywka :):]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CarnAge:

 

To nie MY - ateiści paliliśmy ludzi na stosach w IMIĘ BOŻE, to nie my uczymy w Afryce biednych murzynów, że prezerwatywa NIE CHRONI przed AIDS. To nie MY spaliliśmy Giordano Bruno na stosie, ani nie MY upieraliśmy się przy płaskiej jak naleśnik ziemi. To nie MY rżneliśmy przez wieki, to NAS (i tych, którzy mieli tego pecha , że byli innowiercami) rżnięto, palono, gwałcono, nabijano na pale, ćwiartowano i rozrywano na połcie mięsa... Wreszcie to nie my ATEIŚCI mieliśmy na klamrach wojskowych pasów "Gott mit Uns" (no tu już mega-demagogia ale sam chciałeś)

zgadza się mega-demagogia. I sam z tego sobie zdajesz sprawę. O co to ma współnego z wiarą??? Czy dogmaty wiary chrześcijańskiej sa złe??? To ludzie, którzy roszczą sobie prawo do "monopolu dla prawdziwą religie" to skostniałe instytucje. Aha i jeszcze wyprawy krzyżowe...

 

A idąc tym tokiem rozumowania: to Korea Płn z jej obozami koncentracyjnymi, to ZSRR Lenina, Stalina - to archipelag Gułag, rozstrzeliwanie bezdomnych dzieci, głód na Ukrainie prowadzący w XX wieku do kanibalizmu, to III Rzesza Hitlera (który zerwał z Kosciołem) - to jest właśnie jest Twój ateizm!!!

Przesada - oczywiście, całkowita i demagogiczna!!! Ale jakże bliska. Sam wymieniłeś ciemne strony wiary, religii. A jest jeszcze jasna strona, która starannie omijasz.

 

A ja cały czas oczekuję Vegity...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...