Skocz do zawartości
Quattro

Motoryzacyjna Blabla

Rekomendowane odpowiedzi

Co to za porównywanie spalania na dystansie 2km? Przecież przy takich dystansach połowę średniego spalania robi odpalenie auta na czas skrobania szyb. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Do takiej jazdy szukałem samochodu bo 2.0 z LPG nie było zbyt ekonomicznym wyborem :szczerbaty:

 

Przy okazji ostrzeżenie - gdyby komuś wpadł do głowy zakup Lupo 3L. Ostatnio zgłosił się do nas klient konkurencji - szukał wahaczy - przysłali mu ze "zwykłego" (tak "rozpisują" zwykłe katalogi) - a do 3L idą z niewymiennymi sworzniami - brak zamienników, ASO wycofało ze sprzedaży OE 3 miesiące temu.

Edytowane przez bergercs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

3L to jest pomnik technologiczny VW, ze dalo sie zrobic diesla, ktory spala ponizej 3l. Niewazne jakim kosztem i jakimi rozwiazaniami.

Nie wiem dokladnie jakie zmiany sa w Lupo ale w A2 w wersji 3L, gdzie nie dosc, ze A2 miala swoje patenty to wersja 3L miala inne wahacze, aluminiowe zwrotnice, alufelgii magnezowe (magnezofelgii?), ciensze szyby, inne hamulce przod/tyl, inny rozstaw srob, fotele o cienszych stelazach, inne nadkola i mase innych rzeczy, ktore dedykowane byly tej wersji. Tak, jakby zwykle A2 nie bylo wystarczajacym egzotykiem.

No ale udalo sie zejsc z waga z 1050 do do 890kg wiec sukces :)

 

BERG:

Na dojazdy 2km do pracy: https://www.otomoto.pl/oferta/super-soco-tc-max-motocykl-elektryczny-super-soco-tc-max-zasieg-110-km-salon-krakow-ID6CXl5M.html#6f25a53857

Tylko kolka boczne pomocnicze doloz z tylu :E

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na gazie zrobiłem 150 000 ;) zwrócił się.

Teraz do pracy będę miał 3x dalej,  zwróci się :]

To nie sam w sobie diesel jest lepszy na trasy tylko jego Turbo imho.

Nie mam z gazem żadnych problemów, choćbym na każdych 100km miał zaoszczędzić 5zl tylko to i tak bym w to szedł. Mimo że mój gwzownik jest drogawy w porównaniu do konkurencji, ale warty każdej złotówki.

Tka dziś szukam i mi jednak najbliżej do Acco 2.4 albo civica 1.8

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, katystopej napisał:

Wychodzi ok 1300zł taniej przy 10kkm, po serwisie gazowym i przeglądzie niech zostanie 1100-1150, niby jakaś już fajna kasa jest, aczkolwiek chyba bardziej zależy to od zasobności portfela, minimum 30kkm aby instalacja za 3500 się zwróciła. W dalszym ciągu jestem za czystą benzyną 8:E

Przyjmujesz założenie, że te 3500zł dodajesz do ceny zakupu auta. Potem cieszysz się przy każdym tankowaniu.

Na dojazdy do pracy brałbym Dacie z LPG i pakietem serwisowym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś zapytałem kumpla kiedy zwróciła mu się instalacja w BMW - odpowiedział, że "przy pierwszym tankowaniu - bo już wtedy zapłacił wiele mniej za paliwo".

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gang napisał:

Ja na gazie zrobiłem 150 000 ;) zwrócił się.

Teraz do pracy będę miał 3x dalej,  zwróci się :]

To nie sam w sobie diesel jest lepszy na trasy tylko jego Turbo imho.

Nie mam z gazem żadnych problemów, choćbym na każdych 100km miał zaoszczędzić 5zl tylko to i tak bym w to szedł. Mimo że mój gwzownik jest drogawy w porównaniu do konkurencji, ale warty każdej złotówki.

Tka dziś szukam i mi jednak najbliżej do Acco 2.4 albo civica 1.8

Civic 1.8 w kombii z IX generacji to nie głupi pomysł, ale:

1. ceny tych Japońców są strasznie wysokie,

2. wyciszenie nie zostało poprawione od VIII generacji

3. nadal jest twarde :D

 

A avensis T27 z 1.8 ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, elkocuro napisał:

 

A avensis T27 z 1.8 ?

Gniją co jest dość dziwne jak na świeże auto bym powiedział.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bergercs napisał:

Do takiej jazdy szukałem samochodu bo 2.0 z LPG nie było zbyt ekonomicznym wyborem :szczerbaty:

A ile takie 2.0 z lpg Ci palilo? Z 15l LPG na takich dojazdach do pracy, o ktorych wspominales?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oszczędność fajnie widać przy większych silnikach gdzie i spalanie jest wyższe.

Przy mojej jeździe wychodzi średnio około 11L PB/100km(z kompa) co przekłada się na 13-14L LPG. 

Przyjmując cenę PB95 na poziomie 4,6, natomiast LPG na poziomie 2,2 wychodzi 50,6zł /100km dla PB oraz 30,8zł/100km dla LPG  co daje różnice na poziomie 19,8zł (bez paliwa na rozpałkę). Czyli na 10kkm wychodzi 1980zł odjąć przegląd LPG w serwisie to wychodzi 1880zł. Czyli instalacja za 3700 zwraca się w niecałe 20kkm ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Trepcia napisał:

A ile takie 2.0 z lpg Ci palilo? Z 15l LPG na takich dojazdach do pracy, o ktorych wspominales?

Renata nigdy nie służyła na tak krótkich odcinkach - Passat w zimę przy takiej jeździe żarł 16-17 litrów i to głównie benzyny bo zanim się przełączył na LPG to już prawie na miejscu się było :szczerbaty:  Podejrzewam, że tu podobnie by wyszło.

A w kwestii zwrotu kosztów instalacji - 6 lat zrobione ponad 160tys km (ostatni rok ze względu na covida auto więcej stoi niż jeździ) - powoli "zwraca" się koszt zakupu auta :szczerbaty:

Edytowane przez bergercs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jarux napisał:

Oszczędność fajnie widać przy większych silnikach gdzie i spalanie jest wyższe.

Przy mojej jeździe wychodzi średnio około 11L PB/100km(z kompa) co przekłada się na 13-14L LPG. 

Przyjmując cenę PB95 na poziomie 4,6, natomiast LPG na poziomie 2,2 wychodzi 50,6zł /100km dla PB oraz 30,8zł/100km dla LPG  co daje różnice na poziomie 19,8zł (bez paliwa na rozpałkę). Czyli na 10kkm wychodzi 1980zł odjąć przegląd LPG w serwisie to wychodzi 1880zł. Czyli instalacja za 3700 zwraca się w niecałe 20kkm ;) 

Mi w OPC instalacja zwróciła się w 6-7 miesięcy (~11kkm) :)

Ale tam spalanie było na poziomie 16l PB98 i robiłem 1600 km miesięcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, bergercs napisał:

Renata nigdy nie służyła na tak krótkich odcinkach - Passat w zimę przy takiej jeździe żarł 16-17 litrów i to głównie benzyny bo zanim się przełączył na LPG to już prawie na miejscu się było :szczerbaty:  Podejrzewam, że tu podobnie by wyszło.

A w kwestii zwrotu kosztów instalacji - 6 lat zrobione ponad 160tys km (ostatni rok ze względu na covida auto więcej stoi niż jeździ) - powoli "zwraca" się koszt zakupu auta :szczerbaty:

To jest wlasnie problem ultra krotkich odcinkow. Co do diesli to pisalem to jako uzytkownik takich silnikow przez ostatnie 13 lat. Ze spalaniem w ciula bym Cie nie robil tutaj na forum, gdyby to byla jakas grupa motoryzacyjna na FB to bym napisal dla beki "paaaaanieeee, mi 1.9 TDI to pali 5 litrow na setke! a jak jade na luzie to pozniej kierowcy tirow ode mnie paliwo kupujo!" :E

Ojciec mi rowniez opowiadal, ze w pracy maja sluzbowego Citroena Picasso 1.6 HDI i w miescie, w zime tez lekko ponad 10 litrow.

Do takich dystansow to najlepszy by byl elektryk albo plug-in ale prog wejscia w taki samochod to Twoj budzet plus 100 tys :/

No ciezki temat ogolnie. Moze jakis skuter albo rower? Albo elektryczna hulajnoga? Dasz 1500zl, podladujesz w firmie, jazda za free.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hulajnoga spoko... ale jak mieszkasz w mieście i masz 2km do pracy. W razie złej pogody składasz pod pachę i wsiadasz do autobusu. Ale w zimie nadal potrzebujesz innego środka transportu. Ze skuterem jest podobny problem - dopóki pogoda dopisuje jest ok. Wiem, że są wariaci, co cały rok jeżdżą, ale ja np. już jesienią nie mam ochoty podjechać do piekarni po bułki, bo jest po prostu zimno podczas jazdy. 

40tys. to niby ok budżet, ale kurde jak tak przefiltruje się ogłoszenia, to albo kupi się starszy segment C, stary D albo stosunkowo świeżego mieszczucha. Do tego trzeba jasno określić, że nowe generacje silników mają znacznie mniejsze zapotrzebowanie na paliwo. Taka 2-letnia fabia kombi z 1.0 TSI jest do wyrwania za 40-kilka tysięcy złotych. Spalać to będzie z 7 litrów. 110KM to już spokojnie napędza tę budę. A jak ktoś chce oszczędniej to MPI 75KM z LPG. 

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatecznie pozostaje mozliwosc transportu piechtobusem. 2km to ok 20 minut ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Trepcia napisał:

No ciezki temat ogolnie. Moze jakis skuter albo rower? Albo elektryczna hulajnoga? Dasz 1500zl, podladujesz w firmie, jazda za free.

Ale ja nie szukam 😃 Do takiej jazdy właśnie kupiłem Pierdka. Nie jeżdżę eco (z prędkościami takimi samymi jak jeżdżę "dużymi" autami), klima cały czas włączona - lato w mieście max 6 litrów, zima do 7. Żona jeździ "normalnie" (w miarę szybko ale nie dusi gazu jak ja) i jej latem nie przekracza 5 litrów - zimą jeszcze się nie dorwała do cytryny. Zaletą tego motoru względem małych benzyn (niedoładowanych), jest to, że także w trasie nie ma dramatu (w "Niemczech" jedynie denerwuje ogranicznik na 167km/h :szczerbaty:). Podejrzewam, że gdybym jeździł jak właściciele hybryd (wszędzie testujący zaznaczają, że jeżdżąc hybrydami/elektrykami uruchamia się w nich tryb oszczędzania /kierowcach/ i bicia rekordów zasięgu) to zapewne ze spalaniem zszedłbym poniżej tego co moja wykręca. Cena zakupu samochodu była niższa niż roczna utrata wartości salonowej hybrydy (po drugie nie strach, że zniknie spod domu).

A co do spalania firmowego 1.6 hdi - słowo klucz "firmowy" :-)

Godzinę temu, Trepcia napisał:

Ostatecznie pozostaje mozliwosc transportu piechtobusem. 2km to ok 20 minut ;-)

Lat temu X chodziłem spacerkiem takie dystansiki do pracy (autem często schodziło dłużej ze względu na korki) ale teraz trzeba jeszcze coś podrzucić, zabrać, wjechać po zakupy itd Ponadto z wiekiem mi się nie chce - jak mam ochotę na spacer to zakładam słuchawki i robię od 3 do 5 kilometrów - ale to jak mam ochotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, bergercs napisał:

Podejrzewam, że gdybym jeździł jak właściciele hybryd (wszędzie testujący zaznaczają, że jeżdżąc hybrydami/elektrykami uruchamia się w nich tryb oszczędzania /kierowcach/ i bicia rekordów zasięgu)

A to prawda, potwierdzam! Teraz zdalem sobie sprawe, ze zawsze mam wlaczony tryb ECO :E I zwykle jezdze z predkociami zgodnymi z lokalnymi ograniczeniami + bufor tolerancyjny aby policja mandatu nie wkleila.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zdałem sobie sprawę, że nawet nie wiem dokładnie ile pali passat... :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, DannyKay napisał:

Właśnie zdałem sobie sprawę, że nawet nie wiem dokładnie ile pali passat... :E

Jak 1.9 TDI to pali najmniej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, marko125-91 napisał:

Taka 2-letnia fabia kombi z 1.0 TSI jest do wyrwania za 40-kilka tysięcy złotych. Spalać to będzie z 7 litrów.

W rok zrobiłem Ibizą 1.0 TSI 15tyś.km. Średnie spalanie / głównie miasto z załączonym S&S / wynosiło 6,3l, a wcale się z nią nie pieściłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy obecnym spalaniu benzyn sens posiadania diesla jest mocno watpliwy. Ale sie kurde stalem hejterem ropniakow, po 13 letniej przygodzie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiejcie się z 1.9TDI, ale te silniki palą na prawdę mało w cyklu miejskim, zwłaszcza te na pompie, a nie na pompowtryskiwaczach. 2.0TDI CR spala w mieście zauważalnie więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie osobiście pb lub pb+lpg jeżdżę ponad 11 lat, nigdy ropniaka nie miałem, a teraz samemu patrzę na diesla a dokładniej 1.6HDI 8V do jazdy po mieście ze względu na spalanie i benzynę w mieście... jak sprawdzałem to wychodzi mi 10-11l LPG + 0.5-0.8l PB na 100km, przy dieslu wychodzi, że w cenie przejechania 100km mam spalanie ~6l/100km ON i nie trzeba się bawić z tankowaniem co 300km, przełączaniem na LPG 200m od miejsca pracy itp itd.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...