Skocz do zawartości
Quattro

Motoryzacyjna Blabla

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie wiedzą, że jest coś takiego jak monitoring miejski?   Ulica to miejsce publiczne.

Coś mi się obiło o uszy, że można fotografować/filmować. Nie wolno upubliczniać.

E...e..e  To znaczy, że wrzucając filmik np na Stop Cham jest to bez zgody nielegalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Flik napisał:

 

E...e..e  To znaczy, że wrzucając filmik np na Stop Cham jest to bez zgody nielegalne.

Numery rejestracyjne nie są danymi wrażliwymi. Twarzy nie c wolno, auta bezproblemowo. A oglądając zdarzenia z dróg to jak najbardziej jestem za rejestratorami. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam teraz Motorole i mimo że budżetowa to softem jestem nadal zachwycony.

Mi band działa <z Xiaomi 8t ciągle miał problem>, Motorola łączy się z autem, Yanosik odpala, bluetooth odblokowuje kompa. Co chciałem to ustawiłem. Itd itp. czysty android jest najlepszy.

Xiaomi i mnie nigdy więcej przez ten ich szitowy soft

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, bergercs napisał:

Numery rejestracyjne nie są danymi wrażliwymi. Twarzy nie c wolno, auta bezproblemowo. A oglądając zdarzenia z dróg to jak najbardziej jestem za rejestratorami. 

Prezes UODO twierdzi coś innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, marko125-91 napisał:

Samsung teraz, to takie komórkowe premium. Te budżetowe nie oferują zbytnio nic, a za flagowca można już auto kupić.

Jak się pokombinuje to wcale nie trzeba wydawać majątku. Sam zmieniam telefon co 1,5 - 2 lata. Krótki czas po premierze można wyrwać flagowca w akceptowalnej cenie. Teraz kupiłem S21 Ultra korzystając z cashbacku 900 zł i zrobiła się niezła cena. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, marko125-91 napisał:

Prezes UODO twierdzi coś innego

Sądy i prawnicy twierdzą, że prezes UODO g..o się zna ma prawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, bergercs napisał:

Sądy i prawnicy twierdzą, że prezes UODO g..o się zna ma prawie.

Inaczej. To są dane wrażliwe, tylko polskie prawo jest takie gówniane, zresztą jak w każdej dziedzinie, że można się z tego wybronić. UODO chce właśnie zmiany prawa. 

Co do sądów i prawników - przy obecnej sytuacji sądownictwa w Polsce nie powoływałbym się na żadne wyroki sądów. 

A jak chcesz wiedzieć jak gównianie jest skonstruowane prawo dotyczące RODO, to zamów sobie szkolenie. Przyjedzie taki miły pan, wytłumaczy wszystko, a jak go potem zaprosisz na kawę, to może Ci wytłumaczy, jak idiotyczne są obecne przepisy

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marko, tablica rejestracyjna nie jest żadnymi danymi personalnymi. Nie możesz po numerze tablic dowiedzieć się o imię, nazwisko i adres właściciela, dla tego nie ma zakazu publikacji i nagrywania. 

Co ciekawe, urzędników państwowych można nagrywać dowoli, jest zapis w prawie pozwalający na to 8:E

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po twarzy dowiesz się, jak ktoś się nazywa? Trochę nie rozumiecie, o co chodzi z ochroną prywatności. 

Jest takie pojęcie jak osoba publiczna. Tak samo jest regulacja prawna jak robisz zdjęcie czy nagrywasz, a ktoś jest elementem tła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, marko125-91 napisał:

A po twarzy dowiesz się, jak ktoś się nazywa? Trochę nie rozumiecie, o co chodzi z ochroną prywatności.

Oczywiście, że tak, dlatego nie można publikować wizerunku "zwykłego Kowalskiego". Ta osoba ma znajomych, którzy mogą ją rozpoznać itd. (teraz filmiki poprzez YT czy FB rozchodzą się w tysiącach wyświetleń na godzinę). Numery to inna sprawa, bo możesz dojść do tego kto tym autem jeździ przez to, że ktoś widział Cię jak do niego wsiadasz, ale nie dojdziesz do tego kto jest właścicielem samochodu. Ogólnie wydaje mi się, że mieszkanie w Niemczech trochę Cię skrzywiło i chcesz na siłę udowodnić, że tam jest lepiej pod tym (i nie tylko :E ) względem. No offence ;)

Edytowane przez lycone
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lycone napisał:

 Ogólnie wydaje mi się, że mieszkanie w Niemczech trochę Cię skrzywiło i chcesz na siłę udowodnić, że tam jest lepiej pod tym (i nie tylko :E ) względem. No offence ;)

Nie masz za co przepraszać, bo już od dawna postuje tutaj w stylu "bo u nas w jukeju bundesrepublik to lepiej". Bezkrytyczne podejście w stylu Niemiec zawsze ma rację, a polok może mu buty czyścić aż bije z tych postów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, marko125-91 napisał:

A po twarzy dowiesz się, jak ktoś się nazywa? Trochę nie rozumiecie, o co chodzi z ochroną prywatności. 

Jest takie pojęcie jak osoba publiczna. Tak samo jest regulacja prawna jak robisz zdjęcie czy nagrywasz, a ktoś jest elementem tła. 

Uważasz w takim razie, że rejestratory są złe i ogólnie powinno się ich zabronić? Ja uważam, to za jakąś głupotę i trochę obsesyjne banie się (nieuzasadnione) o własny tyłek, zupełnie lata mi koło nosa, to że ktoś nagra moje auto i tablice, krzywdy tym mi nie zrobi.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, KHOT napisał:

Nie masz za co przepraszać, bo już od dawna postuje tutaj w stylu "bo u nas w jukeju bundesrepublik to lepiej". Bezkrytyczne podejście w stylu Niemiec zawsze ma rację, a polok może mu buty czyścić aż bije z tych postów.

Skoro tak twierdzisz... Na moje to Ty sam sobie coś wmawiasz, bo na dzień dobry przedstawiłem Ci, że to nie o Niemcy chodzi a o wiele krajów europejskich, gdzie przepisy są dużo bardziej restrykcyjne. Ba, na początku nie pisałem nic o Niemczech czy innych krajach, tylko że takie dane są danymi wrażliwymi. A Ty jak beton dalej o tych Niemczech. Zresztą nie pierwszy raz i nie tylko Ty. Więc może Wy macie jakieś "ale" albo kompleksy?

4 godziny temu, zdunzdun napisał:

Uważasz w takim razie, że rejestratory są złe i ogólnie powinno się ich zabronić? Ja uważam, to za jakąś głupotę i trochę obsesyjne banie się (nieuzasadnione) o własny tyłek, zupełnie lata mi koło nosa, to że ktoś nagra moje auto i tablice, krzywdy tym mi nie zrobi.

A jak będę codziennie jeździł i nagrywał Twoje auto, publikował to w internecie, to też powiesz, że wszystko ok? Czy zaraz powiesz "hola hola, to już nękanie!"? Jak wyznaczysz granicę, do której wszystko jest ok? Ja będę tylko jeździł za Tobą w przestrzeni publicznej. A potem pierd*lnę bilboard w centrum Warszawy z tekstem " łajza drogowa". Przecież po tablicach nikt nie skuma, że to o Ciebie chodzi ;) a Tobie to krzywdy nie robi

Przykro mi to pisać, ale kamerki w Polsce są tylko po to potrzebne, by bronić się przez patologią drogową.  U nas w bundesrepublik nie potrzebuję kamerki, ludzie jeżdżą normalnie. ;)

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 minuty temu, marko125-91 napisał:

Jak wyznaczysz granicę, do której wszystko jest ok? Ja będę tylko jeździł za Tobą w przestrzeni publicznej. A potem pierd*lnę bilboard w centrum Warszawy z tekstem " łajza drogowa". Przecież po tablicach nikt nie skuma, że to o Ciebie chodzi ;) a Tobie to krzywdy nie robi

Jak często takie sytuacje mają miejsce? Jak często ktoś kogoś prześladuje i stalkuje konkretnego człowieka tylko po to, żeby pokazać na bilbordzie, że jeździ jak ciota?

Edytowane przez resistance
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
25 minut temu, marko125-91 napisał:

A jak będę codziennie jeździł i nagrywał Twoje auto, publikował to w internecie, to też powiesz, że wszystko ok? Czy zaraz powiesz "hola hola, to już nękanie!"? Jak wyznaczysz granicę, do której wszystko jest ok? Ja będę tylko jeździł za Tobą w przestrzeni publicznej. A potem pierd*lnę bilboard w centrum Warszawy z tekstem " łajza drogowa". Przecież po tablicach nikt nie skuma, że to o Ciebie chodzi ;) a Tobie to krzywdy nie robi

Przykro mi to pisać, ale kamerki w Polsce są tylko po to potrzebne, by bronić się przez patologią drogową.  U nas w bundesrepublik nie potrzebuję kamerki, ludzie jeżdżą normalnie. ;)

Jeżeli będziesz non stop za mną ganiał, to wyda mi się podejrzane i wtedy będę sprawę załatwiał inaczej, dokładnie tak jak napisałeś, może to już podchodzić pod coś niebezpiecznego jak nękanie. Generalnie warto czuć pewną dopuszczalną granicę. Wszystko, co jest obsesyjne i przesadnie skierowane w jedną ze stron, przeważnie jest zwyczajnie złe, dlatego moim zdaniem rejestrator używany podczas typowej jazdy (a nie śledzenia x czasu danego auta i publikowania filmów w necie) jest w zupełności ok. Nie popadajmy w skrajności przy tym przykładach ok? Widocznie u nas w odróżnieniu do bundesrepublik ludzie jeżdżą niebezpiecznie, źle i niedobrze stąd wszyscy chwalimy prawo do jeżdżenia z rejestratorem.

Edytowane przez zdunzdun
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale wiecie, że prawo opierające się na zasadzie "wyczuwania dopuszczalnej granicy" jest g*wno warte? Równie śmiało możesz jechać 80kmh na 50kmh i powiedzieć policjantowi "wydawało mi się, że nie przekroczyłem granicy". Może nie zabije Cię śmiechem. Prawo (jakiekolwiek) ma być jasne do zrozumienia i wyczerpujące wszystkie przypadki. Jeśli zostawia się pole do własnej interpretacji, to takie prawo jest idiotyczne.

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, marko125-91 napisał:

A jak będę codziennie jeździł i nagrywał Twoje auto, publikował to w internecie, to też powiesz, że wszystko ok?

To jest stalking i na to jest paragraf.

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Trepcia napisał:

To jest stalking i na to jest paragraf.

Przecież będę w przestrzeni publicznej. Wg Was mogę nagrywać co chce. Akurat będę nagrywał WASZE AUTA, do Was nie zbliżę się nawet na 100metrów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, marko125-91 napisał:

Przecież będę w przestrzeni publicznej. Wg Was mogę nagrywać co chce. Akurat będę nagrywał WASZE AUTA, do Was nie zbliżę się nawet na 100metrów. 

Zapoznaj sie z definicja stalkingu i nie rob z siebie przewrotnego blazna. Miej rozum.

  • Like 2
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No tak samo miejcie Wy rozum. Ja podaję skrajne przypadki tylko po to, by pokazać, jak Wasza interpretacja jest dziurawa.  

Wiem, że to stalking. Tylko powiedz mi przy ilu nagraniach jest ok, a kiedy nie? 1, 2, 5, 30?

 

Aaa. No i co z tym billboardem? Mogę czy nie? Tablice to nie dane wrażliwe. A jeśli nie mogę, to czym taki billboard różni się od wrzucenia na YouTube?

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, marko125-91 napisał:

Przecież będę w przestrzeni publicznej. Wg Was mogę nagrywać co chce. Akurat będę nagrywał WASZE AUTA, do Was nie zbliżę się nawet na 100metrów. 

Znasz w ogole taki przypadek? Zapraszam do mnie do nagrywania corsy 24/7. Bede mowil wszystkim, że przyjechał Polak z emigracji w Niemczech i jara sie niemieckim autem, bo sam jeździ tylko jakimś azjatyckim gównem (to sytuacja tak samo prawdopodobna jak i twoja :E )

Edytowane przez resistance

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, marko125-91 napisał:

No tak samo miejcie Wy rozum. Ja podaję skrajne przypadki tylko po to, by pokazać, jak Wasza interpretacja jest dziurawa.  

Wiem, że to stalking. Tylko powiedz mi przy ilu nagraniach jest ok, a kiedy nie? 1, 2, 5, 30?

 

Aaa. No i co z tym billboardem? Mogę czy nie? Tablice to nie dane wrażliwe. A jeśli nie mogę, to czym taki billboard różni się od wrzucenia na YouTube?

Może po prostu dajmy już spokój z tym tematem ok? ;) Niech każdy sobie żyje we własnym przekonaniu i wraz z nim używa tego rejestratora, albo jeżeli tak bardzo się go boi i nie chce bądź uważa za urządzenie piętnujące jego prywatność, to niech nie używa. Ty żyjesz tam, my tutaj z prawem takim, a nie innym i na tym można zakończyć temat.

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No ale uwierz mi, że są osoby, które mają w pupie czy są nagrywane i są takie które sobie tego stanowczo nie życzą. Jak mnie poprosisz o zgodę na fotografowanie mnie, mojego auta czy domu, to możemy porozmawiać i coś ustalić. Ale nie, że Ty sobie pstrykasz zdjęcia, robisz z nimi co chcesz, a potem ja gdzieś na ulicy czy w internecie widzę zdjęcia swojego auta czy domu (czy czegokolwiek co jest moją własnością i łatwo ją ze mną powiązać) i pojęcia nie mam o co chodzi. 

Może prostszy przykład. Zostańmy przy autach. Mieszkasz na wiosce, pojechałeś do stolicy. Tam odwaliłeś jakąś manianę na drodze - wymusiłeś pierwszeństwo, źle zachowałeś się w jakiejś sytuacji. Ktoś to nagrywa, wrzuca do internetu. Jakiś łepek z Twojej wioski odnajduje to nagranie w internecie. Rozpoznaje Twoje auto i tablice - na wiosce nic nadzwyczajnego. Plota idzie na całą wioskę i wszyscy się śmieją, że nie umiesz jeździć. Fajnie Ci będzie mieć taką plakietkę? A sytuacja nie wydaje się być nierealną

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, marko125-91 napisał:

No ale uwierz mi, że są osoby, które mają w pupie czy są nagrywane i są takie które sobie tego stanowczo nie życzą. Jak mnie poprosisz o zgodę na fotografowanie mnie, mojego auta czy domu, to możemy porozmawiać i coś ustalić. Ale nie, że Ty sobie pstrykasz zdjęcia, robisz z nimi co chcesz, a potem ją gdzieś na ulicy czy w internecie widzę zdjęcia swojego auta czy domu i pojęcia nie mam o co chodzi. 

Wyluzuj trochę, nie jesteś nikim wysoko postawionym, ani żadnym celebrytą by ktoś miał Ciebie ganiać po całym mieście i robić fotki, to robią paparazzi tym rozpoznawalnym i medialnym osobnikom. Jeżeli będziesz miał z kimś taki problem, to zgłaszasz na policję, sam wytaczasz taką samą broń jak ten szkodnik (czyli zakładasz kamery i nagrywasz teren w okół domu) i dowody przekazujesz odpowiednim służbą.

I jeszcze tak na koniec, tylko proszę nie bierz sobie tego do serca. Teraz poniekąd rozumiem skąd u mnie tylu starców z opowieściami, że ktoś ich podsłuchuje przez telefon, ktoś ich okrada i co tydzień znika 5 kostek masła i ziemia z doniczek itp. Trochę ludzie są za bardzo przewrażliwieni, a na starość może się taki stan tylko pogłębiać.

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To ja zamiast dochodzić do takich absurdów, że sam mam montować monitoring, żeby czuć się bezpiecznie, to wolę jednak żeby prawnie nikt nie mógł bez mojej wiedzy mnie fotografować czy nagrywać. 

I masz rację, nie jestem osobą rozpoznawalną i raczej nie będę, bo nie taki mam cel w życiu. Jednak wyobraź sobie, że jakiś szaraczek może jednak po kilku latach stać się rozpoznawalny i ktoś zacznie robić kasę na jego archiwalnych zdjęciach, czy - co gorsza - będzie próbował zrujnować jego dorobek.

Co zabawne, jeszcze przed całym RODO, byłem u fotografa zrobić zdjęcia. No a potem Pan fotograf wystawił moje zdjęcia na tablicy przed zakładem na rynku miasta 😅 dowiedziałem się, jak zobaczyłem te zdjęcia - oczywiście od kogoś. Wtedy było mi lotto, wisiały chyba pół roku

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Albo jest to kanał skierowany do "normalsów" a nie dłubaczy więc jeśli nie jest wspomniane inaczej to raczej nie ruszają ustawień fabrycznych.
    • niestety jak mam porzadek to nie wiem gdzie co jest, jak mam burdel to sie odnajduje biurko brw 100zł uzywane (nowe 450-500) nie ma sensu nowki kupowac jak i tak sie porysuje, traktuje je jako stoły robocze, ma dzialac a nie wygladac  
    • 12360 zakażeń wśród zaszczepionych z ilu osób łącznie? 2120 zakażeń wśród niezaszczepionych z ilu osób łącznie? Zaszczepionych 44,7 miliona osób. Populacja to około 66,7 miliona. zostaje niecałe 22 miliony niezaszczepionych. Odlicz teraz od tego populację, której się póki co nie szczepi, czyli dzieci do 12 roku życia (miedzy 12 a 15 mogą być zaszczepieni, więc wliczam już ich w populację do obliczeń). Nagle z różnicy liczbowej w postaci 10 tysięcy osób lub ponad pięciokrotnej różnicy na 100 tys. osób robi ci się różnica wielkości nieco ponad 1% w odniesieniu do populacji zaszczepionych i niezaszczepionych... W dodatku w miarę postępowania szczepień ten procent będzie się rozjeżdżał, bo będzie się zwiększała populacja zaszczepionych. W konsekwencji porównywanie tych danych nawet procentowo przestanie mieć jakiekolwiek znacznie i miarodajność. Jedynym miarodajnym wskaźnikiem pozostaną przypadki ciężkie, wymagające hospitalizacji oraz zgony w poszczególnych grupach.  
    • Cześć. Czy wiecie skąd ściągnąć pełną instalkę HP Smart dla Win10 x64? Próbowałem znaleźć coś na stronie HP,  ale tylko przekierowuje do sklepu MS, a ja potrzebuję instalkę. Będę instalował na kompie bez dostępu do netu, sprzęt to DeskJet 2710e.
    • No wiesz... chyba, to się łódka na wodzie Otwórz budę i odczytaj z tabliczki/naklejki znamionowej parametry zasilacza. Ważna jest moc, producent, a najlepiej jego serial. Np. Corsair
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...