Skocz do zawartości
Quattro

Motoryzacyjna Blabla

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Obawiam się, że to jednak w większości skapuje do budżetu ha tfu Orlenu, nie budżetu państwa... Marża 100% wygląda lepiej jak marża 20% czy jakakolwiek inna proporcja. Dziwi mnie natomiast, że inne stacje idą tym samym trybem ale skoro gro paliwa na polskim rynku jest i tak orlenu to i w hurcie narzucają... Ru**ają nas w odbyt bez wazeliny na każdym kroku... Jak sprawdzam sobie w Fuelio to Maj 2020 tankowane za 4,18, początek roku 2021 4,5, połowa roku 2021 już ~5,5 z różnymi fluktuacjami +/- 30 gr, początek tego roku już ~6 i wojna była pretekstem żeby to wszystko wy... w kosmos bo od kwietnia się zaczęło. A wykres poniżej. Przez ostatnie 3 lata faktycznie zdrożało 3 krotnie ale w ujęciu 10 lat to już nieco inaczej wygląda...

HbszD3e.png

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Słyszał o takich terminach jak "VAT" oraz "akcyza"? No i oczywiście do kogo należy Orlen?

Orlen produkuje dla nas olej  - ostatnio tak Orlen doj..ał nam cenę, że "nasz brand" stał się droższy od Castrola.

Edytowane przez bergercs
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i w strukturach Orlenu na bank jest "pozatrudnianych" masa ludzi związanych z rządem, którzy tylko dostają pensje za bycie wiernym partii.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, bergercs napisał:

Słyszał o takich terminach jak "VAT" oraz "akcyza"?

Akcyza z tego co wiem to raczej się nawet zmniejsza, VAT to dopiero dowali za jakiś czas... Przy obecnych cenach to będzie ~8,50 przy normalnym vacie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie mówcie, wczoraj tankowałem opelka, 500 pękło... 😬

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to akurat, 500+ to i tankuje sie za 500.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Trepcia napisał:

No to akurat, 500+ to i tankuje sie za 500.

Uczciwy deal 😀 Czyli dopóki drugiego dziecka nie będzie, to nie jeździmy za dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem za partią rządzącą, wręcz mnie ten rząd do szału doprowadza, bo czuję się ruch@*$ coraz mocniej i z każdego kierunku. Generalnie ze wszystkim się zgadzam i podpisuję pod Waszymi postami. Partia i Orlen ostro siedzą w naszych kieszeniach, ale... w Niemczech, Francji, czy Holandii PiSu i Orlenu nie ma, a ceny też są gigantyczne.

Różnica względem ceny za baryłkę, a ceny na stacjach w Europie to jest jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Skąd ten stan rzeczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, seeba03 napisał:

Partia i Orlen ostro siedzą w naszych kieszeniach, ale... w Niemczech, Francji, czy Holandii PiSu i Orlenu nie ma, a ceny też są gigantyczne.

Najwyzszy procentowy wzrost cen za litr paliwa ma Polska. W innych krajach paliwo bylo zawsze drogie co bylo woda na mlyn dla partii rzadzacej, ze po wprowadzeniu euro paliwo tez bedzie drogie. Obecnie nie mamy wprowadzonego euro a ceny paliw prawie sie wyrownaly (przypomne, ze obecnie na paliwo jest niski vat, jakby byl normalny to ceny bylyby porownywalne).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie oszukują. W Niemczech też obniżyli podatek do paliwa. Miała być obniżka ok. 30 centów za 95. Pierwszy tydzień ceny stały, drugi praktycznie bez różnicy. Teraz po miesiącu kręci się w okolicach 1,85-2,00€. Tydzień przed obniżką podatku ceny też nagle skoczyły do okolic 2,20-2,30€. Więc takie samo cwaniactwo jak w Polsce, politycy nawet stwierdzają, że przedłużać obniżkę podatku nie ma sensu, bo zarabiają tylko koncerny, a klient jak płacił tak płaci dalej. W Polsce jednak januszowanie jest na poziomie hard. Jest okazja, to każdy doi ile się da. Niestety cwaniactwo i dymanie drugiego, to nasza cecha narodowa. Do tego partia rządząca wymyśliła sobie powrót do lat 80-tych, gdzie o wszystkim ma decydować władza... Kolejki do sklepów i karteczki na tym etapie nie brzmi już tak abstrakcyjnie

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Trepcia napisał:

W innych krajach paliwo bylo zawsze drogie

Dalej jest, przecież prezes powiedział, że euro jest po 3 złote xD xD xD 

Chociaż wtedy Polacy by jeździli do nich tankować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Macie coś na rozluźnienie :E

10.50kg z dzisiaj, 20 minut walki pod brzegiem :D

8d78b24c682c.jpg

Edytowane przez katystopej
  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, marko125-91 napisał:

Niestety cwaniactwo i dymanie drugiego, to nasza cecha narodowa

Nie narodowa, a chyba społeczeństwa po prostu w XXI wieku. 

 

 

 

Ale bydlę, ryba też fajna :E

@katystopej

Edytowane przez huudy
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przykro mi to stwierdzić, ale jest to cecha narodowa, a nie społeczeństwa. Mając styczność z naprawdę wieloma narodowościami, to Polacy są najbardziej samolubni i skłonni uprzykrzyć życie drugiej osobie. Inne narodowości potrafią łączyć się w lokalne społeczności, by się wspierać. A Polak taki, że nawet na włoskiej stacji kolejowej babeczka rozmawiając po polsku z rodziną, nagle gdy usłyszała polski w otoczeniu, to NATYCHMIAST zaczęła mówić do innych po angielsku xD a facebookowe grupy, to w 90% ktoś Cię wyśmieje a nie pomoże. A spróbuj coś napisać z błędami ortograficznymi, to już jesteś nieudacznikiem.

Stereotypy nie biorą się z sufitu. Polacy są inteligentni, ale nastawieni wyłącznie na własne dobro nie wykraczające poza mury mieszkania. To się nie zmienia od lat, tylko jak się żyje w danym społeczeństwie, to pewne rzeczy uznaje się za normalne. Wystarczy zapytać kogoś, kto przeprowadził się do Polski i mieszka kilka miesięcy, to stwierdzi to samo. Mądrzy ludzie, ale krótkowzroczni.

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 godzin temu, katystopej napisał:

Macie coś na rozluźnienie :E

10.50kg z dzisiaj, 20 minut walki pod brzegiem :D

20lat miałem pod wspólnym dachem wędkarza i do tej pory nie rozumiem fenomenu wędkowania. Że nuda, to bajka, bo ludzie mogą lubić taki spokój, ale o ile mój dziadek łowił na rzece i potem po prostu przyrządzał te ryby do zjedzenia, tak łowić na sztucznie zarybianym zbiorniku tylko po to, żeby tę rybę chwilę pomęczyć bez wody i wpuścić z powrotem - no nie rozumiem. 

Nie jest to jakiś hejt - ludzie mają różne pasje, które innym wydają się dziwne. Proszę o wytłumaczenie, co ludzie w tym widzą. 

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Może o adrenalinę przy polowaniu :szczerbaty:

Potem jeszcze szybka rundka w szachy w klatce.

Edytowane przez bergercs
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, seeba03 napisał:

Nie jestem za partią rządzącą, wręcz mnie ten rząd do szału doprowadza, bo czuję się ruch@*$ coraz mocniej i z każdego kierunku. Generalnie ze wszystkim się zgadzam i podpisuję pod Waszymi postami. Partia i Orlen ostro siedzą w naszych kieszeniach, ale... w Niemczech, Francji, czy Holandii PiSu i Orlenu nie ma, a ceny też są gigantyczne.

Różnica względem ceny za baryłkę, a ceny na stacjach w Europie to jest jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Skąd ten stan rzeczy?

Przypomnę, że u nas się zarabia tyle samo, co w DE tyle, że nie w EUR więc różnica jest niemalże pięciokrotna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, lesiu155 napisał:

Przypomnę, że u nas się zarabia tyle samo, co w DE tyle, że nie w EUR więc różnica jest niemalże pięciokrotna...

Dokładnie o tym samym miałem wspomnieć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miały być ceny polskie, zarobki niemieckie, a jest dokładnie na odwrót :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marko, nie potrafię wytłumaczyć tego, ktoś kto nie wędkuje nie zrozumie wędkarza nigdy. Tak samo jak ktoś nie zrozumie szachisty, jako może pasjonować się taką nudą, albo boksera jak może lubić obijać się po gębie bądź dorosłego faceta czy kobiety grających na konsoli czy pc a nie daj boże jeszcze zarabiających na tym. To jest pasja, hobby, coś, co poniekąd definiuje pewną część nas. Ja za to nie rozumiem ludzi, którzy nie mają kompletnie żadnej pasji, jedynie dom - praca - rodzina i tak w kółko.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 minut temu, katystopej napisał:

czy kobiety grających na konsoli czy pc a nie daj boże jeszcze zarabiających na tym

Jak można nie rozumieć kobiet grających z wywalonymi cykami i kamerką skierowaną na siebie :E 

 

21 minut temu, katystopej napisał:

Ja za to nie rozumiem ludzi, którzy nie mają kompletnie żadnej pasji, jedynie dom - praca - rodzina i tak w kółko.

Nie chodzi o to czy ktoś ma jakąś pasje tylko o tą konkretnie. Ja akurat wędkowania też nie rozumiem, bo już bym wolał iść do lasu i porobić zdjęcia dzikim zwierzętom jak męczyć dla sportu. 

Zresztą mi nabijanie kilometrów motorem aby nabić też się już przejadło.

Olej, który kupowałem do auta ojca z 115zł w styczniu 140zł teraz. Dobra jest za 130 z w miarę pewnego sklepu. 

Edytowane przez resistance

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, lesiu155 napisał:

Przypomnę, że u nas się zarabia tyle samo, co w DE tyle, że nie w EUR więc różnica jest niemalże pięciokrotna...

Mega uproszczenie. Poza tym Polacy mają mega lepszy stosunek zarobków do ceny nieruchomości... No i w Polsce są mega dysproporcje zarobków pomiędzy stanowiskami. 

43 minuty temu, katystopej napisał:

Marko, nie potrafię wytłumaczyć tego, ktoś kto nie wędkuje nie zrozumie wędkarza nigdy. 

To jest męczenie zwierząt dla sportu. Żeby człowiek jeszcze to złowił, żeby zjeść...  Słabe trochę... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam kumpla wędkarza...zawsze po tym wędkowaniu go przynoszą do domu 8:E 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena nieruchomości to jedno, ale faktyczny jej koszt, biorąc pod uwagę koszty kredytow to już tak w Polsce różowo nie jest.
W DE gotówkowe są tańsze niż u nas hipoteki (nawet przed podwyżkami)

Moj wujek jest wędkarzem, jak to mówi: najważniejsze nie jest to że się złowi, najważniejsze złowić więcej od innych, a już w ogóle bajka jak Tobie biorą a im wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...