Skocz do zawartości
Quattro

Motoryzacyjna Blabla

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 5.10.2022 o 08:46, lycone napisał:

Właśnie, wystarczałyby wprowadzić ustawę zakazującą wypadków na pasach i problem by zniknął :)

Kurde na Białorusi Łukaszenko właśnie zakazał podwyżek cen, a to już abstrakcja podobna do tej o zakazie wypadków. Ciekawe kiedy nasi wpadną na takie rozwiązanie problemu rosnącej inflacji :E

Edytowane przez lycone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciąg dalszy spamu nt LG - na wybrane modele jest cashback - dzięki temu lodówkę z serii 92 udało mi się wyrwać niewiele drożej (2900) od 62 (z klasą energetyczną C startują od 2700).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiliśmy wczoraj szafę Pax z drzwiami przesuwnymi do młodego do pokoju. Najpierw plan był kupić nówkę w ikei, ale drzwi białe się wyprzedały i nie wiedzą kiedy będą, więc dorwaliśmy w Piekarach używkę za 650 z 2 koszami w bardzo dobrym stanie. Teraz ją składałem do kupy. Szczerze ? Wkurwiłbym się, gdybyśmy wydali 1400zł za taki szrot w ikei. Jutro muszę dociąć w pracy deskę 15mm grubości bo tyle do ściany brakuje i porządnie ją w niej zakotwić, bo buja się jak bułgarska lambadziara po 3 mocnych fullach. Taki shit, że się w pale nie mieści. Całą konstrukcję wzmocniłem kątownikami dodatkowo ale wiele to nie dało. Gdybym mocniej uderzył drzwiami w boczną listwę to złożyłaby się jak domek z kart. Szwedzki dramat.

Edytowane przez katystopej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tylną ścianę dobrze przymocowałeś do reszty płyt? Bo to ona stabilizuje konstrukcję. Kątowniki nic nie dadzą. Można byłoby próbować dwie listwy po przekątnej. Poza tym Ikea jak inna masówka - są to budżetowe konstrukcje. Chcesz coś solidnego, są od tego inne sklepy z innymi cenami. Ja tam lubię tanie meble - nie trzeba na nie dmuchać i chuchać, a i jak się znudzą, to bez bólu można wywieźć na utylizację.

2 godziny temu, lycone napisał:

Kurde na Białorusi Łukaszenko właśnie zakazał podwyżek cen, a to już abstrakcja podobna do tej o zakazie wypadków. Ciekawe kiedy nasi wpadną na takie rozwiązanie problemu rosnącej inflacji :E

A opowiadała Ci mama kiedyś o karteczkach? Wynikało to z niedoboru towarów, ale równie śmiało można to wprowadzić w celu wyrównania możliwości dostępu do żywności. 

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marko125-91 napisał:

A tylną ścianę dobrze przymocowałeś do reszty płyt? Bo to ona stabilizuje konstrukcję. Kątowniki nic nie dadzą. Można byłoby próbować dwie listwy po przekątnej. Poza tym Ikea jak inna masówka - są to budżetowe konstrukcje. Chcesz coś solidnego, są od tego inne sklepy z innymi cenami. Ja tam lubię tanie meble - nie trzeba na nie dmuchać i chuchać, a i jak się znudzą, to bez bólu można wywieźć na utylizację.

A opowiadała Ci mama kiedyś o karteczkach? Wynikało to z niedoboru towarów, ale równie śmiało można to wprowadzić w celu wyrównania możliwości dostępu do żywności. 

No jasne, zabrońmy podwyżek cen wszystkiego, do tego zwiększymy wynagrodzenia x2 i każdego będzie stać na wszystko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieee, bałem się, że mówisz poważnie :E W takim razie nie ma co tego analizować:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.10.2022 o 09:05, resistance napisał:

Po czym stwierdzasz, że nie widać poprawy? Przecież prawo obowiązuje od czerwca 2021. Masz dane za 2020, 2019 czy 2018, żeby było do czego porównać? Jedyne co można stwierdzić po tych danych to to, że pomimo wzrostu liczby wypadków liczba ofiar jest na takim samym poziomie. Warto też by było zobaczyć natężenie ruchu w 2021 i 2022, ale pan motocklickbejt tego nie zrobił, bo by sam sobie strzelił w kolano.

Wytknąłem Ci, że z kowidem się pomyliłeś. Po czym wypaliłeś z brakiem czegoś do porównania. Z dupy.  Materiał do porównania jest, 2021-2022 rdr. No i po tych wynikach widać brak zmniejszenia wypadków, czyli brak poprawy. Można i 10 lat czekać na nią, skoro tak sobie życzysz, ale to nie będzie świadczyć o słuszności czy skuteczności nowych przepisów.

W dniu 6.10.2022 o 04:21, katystopej napisał:

Właśnie tacy kierowcy jak Ty powodują te wypadki. Jeśli wymijam zatrzymany na jezdni autobus - często w miastach przystanek jest wyznaczony bezpośrednio na pasie jezdni - to zwalniam do tych 30-40km/h i trzymam nogę nad hamulcem. Korona z głowy mi nie spadnie, najwyżej taki narwaniec jak Ty spoci się ze złości za mną.

No widać, że nic nie rozumiesz. Jeżeli jedziesz te 30-40 to na bank nie zdążysz zahamować jak Ci ktoś wyskoczy. Nie było w moim poście nic o pośpieszaniu kogokolwiek czy o krytykowaniu takiego podejścia.

A skoro nigdy takiego wypadku nie miałem, to jasno wynika, że tacy kierowcy jak ja nie powodują tych zdarzeń.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy, czy masz pełną widoczność na przejściu czy częściową. Przy częściowej powinieneś zwolnić nawet do tempa marszu, jeśli nie wiesz co dzieje się na drugiej stronie przejścia... 30-40kmh przy braku widoczności zredukuje jedynie skutki uderzenia. Zawsze coś, ale nadal za mało. Potrącenia będą, bo nie przewidzisz wszystkiego. Tyle, że wielu można uniknąć poprzez poprawę własnej kultury jazdy..

Mi ostatnio przy cofaniu wjechało dziecko na hulajnodze. Brakło pół metra. Czujnik ruchu poprzecznego się przydał :) strat by wielkich nie było, bo prędkość poniżej 5kmh. Dziecko pewnie by się odbiło od auta i upadło na drogę. No ale rysa na psychice by została

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Berg, fajne urbexowe miejscówki masz u siebie w medalikowie 8:E dzisiaj byliśmy w opuszczonym parku miniatur sakralnych, warto to zwiedzić póki jeszcze to stoi.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dawna jest nieczynne. A jak funkcjonowało to wołali za wejście chore 45zł. Zresztą w tym mieście nie ma totalnie nic do zwiedzania.

No chyba, że Jasna Góra - ale w sumie kościół jak kościół :-) Za młodu na wycieczce to nas chociaż wpuścili na wieżę i do biblioteki (podpis w księdze gości "Jan III Sobieski" pod podpisami Reagana i Wałęsy to mój - taki  miał człowiek w wieku kilkunastu lat rozum :szczerbaty:).

Edytowane przez bergercs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście w okolicy jest już lepiej ze zwiedzaniem;

Częstochowę, poza jednym powodem, to w sumie odwiedzałem teraz z Puntem... do mechanika :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Everyman napisał:

Wytknąłem Ci, że z kowidem się pomyliłeś

W jaki sposób xD? W ten?

W okresie cz/lip/sier. ludzie w pompce mieli kowidy

Nawet nie wiadomo czy masz na myśli 2020 2021 czy 2022 a może 2019 xD

Ale czego Ty nie rozumiesz w tym, że na początku 2021 ludzie siedzieli w domach, a w 2022 tak nie było? Jeśli ludzie siedzą w domach w okresie w którym jest najwięcej wypadków to powstanie największa dysproporcja. A ludzie na początku 2021 siedzieli w domach i tyle. Ruch był mniejszy. Od początku mowa była o wypadkach śmiertelnych, bo od tego Gang który włączył myślenie i dał się zmanipulować rozpoczął wywód. 

18 godzin temu, Everyman napisał:

Materiał do porównania jest, 2021-2022 rdr

To wytłumacz mi pewną kwestię. 

W styczniu liczba wypadków wzrosła o 61%.
W lutym liczba wypadków wzrosła o 128%.
W marcu liczba wypadków  zmalała o 8%.
W kwietniu zmalała o 21%.
W maju wzrosła o 16%.

Możesz mi powiedzieć w jaki sposób sobie tłumaczysz te rozbieżności? xD

 

18 godzin temu, Everyman napisał:

A skoro nigdy takiego wypadku nie miałem, to jasno wynika, że tacy kierowcy jak ja nie powodują tych zdarzeń.

Tak, bo jeden kierowca i jego losy na ulicy to coś co należy ekstrapolować na zachowanie absolutnie każdego innego uczestnika ruchu xD. 

Ja nigdy nie miałem żadnego wypadku ani kolizji autem to znaczy, że auta nie powodują wypadków i kolizji xD xD xD 
 

18 godzin temu, Everyman napisał:

Materiał do porównania jest, 2021-2022 rdr. No i po tych wynikach widać brak zmniejszenia wypadków, czyli brak poprawy.

No i na jakiej podstawie stwierdzasz, że liczba wypadków np. wzrosła w czerwcu lipcu czy sierpniu?. Nie ma danych za chociażby 2020. Więc nie wiadomo. Przez covid czy wojnę obraz ulic tego jak ludzie jeżdżą i gdzie jeżdżą się zmienia. Mistrzem statystyki Ty czy Gang raczej nie jesteście skoro wyciągacie twarde wnioski na podstawie szczątkowych danych. A raczej wyciągacie takie wnioski jakie pasują do waszego poglądu pomijając wszystko inne xD. 

Edytowane przez resistance

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, bergercs napisał:

 Zresztą w tym mieście nie ma totalnie nic do zwiedzania.

No chyba, że Jasna Góra - ale w sumie kościół jak kościół :-)

Właśnie kojarzę ten obiekt zwany Jasna Góra ;) Miejsce spotkań wielu pielgrzymek z różnych zakątków Polski.

A bym dodał coś jeszcze,dla koneserów piłki nożnej - stadion klubu nazywającego się Raków Częstochowa potocznie zwanym jako "kurnik" 8:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem czasu dokończyć posta.

380da52cc3907.png

Tak wygląda liczba wypadków na pasach. Jak widać od 5 lat maleje. Szybki spadek nastąpił w czasach covidowych i lockdownów.

Widać tutaj jak spadła ogólna liczba wypadków w okresach, gdy po prostu ludzi do szkoły, pracy, ferie, święta jeździli mniej.

f570cae5bd9a8.png96d16669e801d.png


A odnośnie tego, że to piesi to debile i powodują wypadki. ~70% wypadków z pieszymi było z winy kierowcy. Teraz co najwyżej odsetek mógł wzrosnąć, bo ludzie którzy i tak nie respektują przepisów mają dodatkowy przepis xD.

I jasne, że nastąpi dalszy spadek liczby wypadków chociażby przez wprowadzenie wyższych stawek za mandaty. No choć osoby stawiające przede wszystkim na chłopski rozum twierdzą, że liczba wypadków się zwiększy, bo teraz to każdy ucieka, żeby mandatu nie przyjąć xD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem z Bieszczad. Widoki genialne, Drogo jak diabli, najbardziej irytujące te parkingi po 20zl za dzień, nawet jak stoisz 10 minut ;p.

Ale z uwagi na Moto, te mandaty plus chyba wysokie ceny paliw i po ekspresówkach jeździ mi się dużo lepiej. Od Rzeszowa jak już się zaczęły 2 pasy to do s2 pod Warszawą ani razu nie dotykałem pedałów. 130 na tempomacie [127 wg GPS] przede mną dacia i focus, za mną skoda i cytryna. I cały czas jechaliśmy w jednej kolejności, wyprzedzanie jako płynnie szło, nikogo nie blokowaliśmy, co chwila zjad na prawy pas. Prawy pas leciał 100-110. Lewy około 130 i raz tylko jakieś X5 poszło jak szalone. Może z 4-5 aut pojechało szybciej ale nie jakoś mocno i też bez siadania na zderzaku i migania światłami. 

Dopiero na a2 z Wawy było gęściej bo tiry jechały i ci 110 na lewym blokowali trochę.

8h jazdy i w zasadzie mógłbym jechać spokojnie drugie tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gang napisał:

Wróciłem z Bieszczad. Widoki genialne, Drogo jak diabli, najbardziej irytujące te parkingi po 20zl za dzień, nawet jak stoisz 10 minut ;p.

Ale z uwagi na Moto, te mandaty plus chyba wysokie ceny paliw i po ekspresówkach jeździ mi się dużo lepiej. Od Rzeszowa jak już się zaczęły 2 pasy to do s2 pod Warszawą ani razu nie dotykałem pedałów. 130 na tempomacie [127 wg GPS] przede mną dacia i focus, za mną skoda i cytryna. I cały czas jechaliśmy w jednej kolejności, wyprzedzanie jako płynnie szło, nikogo nie blokowaliśmy, co chwila zjad na prawy pas. Prawy pas leciał 100-110. Lewy około 130 i raz tylko jakieś X5 poszło jak szalone. Może z 4-5 aut pojechało szybciej ale nie jakoś mocno i też bez siadania na zderzaku i migania światłami. 

Dopiero na a2 z Wawy było gęściej bo tiry jechały i ci 110 na lewym blokowali trochę.

8h jazdy i w zasadzie mógłbym jechać spokojnie drugie tyle.

podobny trend zauważyłem, każdy zaczął spokojniej jeździć i rzeczywiście wolniej. Jedynie auta służbowe zasuwają jak zwykle... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro wszyscy polecacie LG to trzeba będzie sie za taką rozejrzeć, szkoda że większość to ponad 2000zł, myślałem że do 1500zł można coś kupić. Ja wiem że wszystko drożeje, ale czuje sie nieco zaskoczony jak szybko sie to dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak do 2k i w miarę oszczędna /B/ to chyba to. Po zarejestrowaniu jeszcze 3% rabatu. W Euro 200 więcej. No chyba, że prąd nie jest priorytetem to 2 stówki niżej też coś się znajdzie. natomiast okolice 1.5k były jakieś 3-4 lata temu - co się w międzyczasie działo to ciężko powiedzieć bo to nie moja branża :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Grzechu_1990 napisał:

Skoro wszyscy polecacie LG to trzeba będzie sie za taką rozejrzeć, szkoda że większość to ponad 2000zł, myślałem że do 1500zł można coś kupić. Ja wiem że wszystko drożeje, ale czuje sie nieco zaskoczony jak szybko sie to dzieje.

Ja 2 miesiące temu kupiłem Beko EWUE6636XAW - wiem, że to nie jest jeszcze czas na wiarygodną opinię, ale nie mam do czego się przyczepić, a z gwarancją przedłużoną do 5 lat zmieściłem się w 1620 PLN :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Grzechu_1990 napisał:

 LG t

Ewentualnie z serii V500 (dodatkowo Turbo Wash i szkło hartowane w drzwiczkach) - oprócz 3% dla nowych mogę dorzucić rabat 5% ważny jeszcze około 14dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, baQus napisał:

 Beko EWUE6636XAW -

LG tutaj się wzięło od poleceń osoby z Euro bodajże na podst (jeśli dobrze pamiętam) jak najmniejszej problematyczności używania. Sam na tej podstawie wybrałem jakieś 4 lata temu pralkę (slim z parą) i przy częstym praniu (praktycznie dzień w dzień) działa bezproblemowo. Niecałe 3 lata temu kupiłem też lodówkę z LG i same słowa zachwytu (może poza ryzowaniem się inoxa).

Ta Beko max 6 kg wkładu - LG 9 więc więcej wypierzesz za jednym razem w LG (niestety nie mogę znaleźć fizycznej pojemności bębna /bo to też ma znaczenie/ Beko - LG 68 litrów). Prądu LG mniej zużyje. Głośność wirowania LG 72 a Beko 74dB.  I tak po troszku zalet się uzbiera. Przy pralkach ta głośność to jeszcze ujdzie ale np lodówki od LG to jest kosmos jeśli chodzi o kulturę pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, bergercs napisał:

Ta Beko max 6 kg wkładu - LG 9 więc więcej wypierzesz za jednym razem w LG (niestety nie mogę znaleźć fizycznej pojemności bębna /bo to też ma znaczenie/ Beko - LG 68 litrów). Prądu LG mniej zużyje. Głośność wirowania LG 72 a Beko 74dB.  I tak po troszku zalet się uzbiera. Przy pralkach ta głośność to jeszcze ujdzie ale np lodówki od LG to jest kosmos jeśli chodzi o kulturę pracy.

Ja zmieniałem ponad 10-letniego Samsunga z 4,5kg wsadu, więc te 6kg to dla nas nawet z zapasem. Szukałem też czegoś max 40cm głębokiego, bo pralka stoi na przeciwko prysznica i nie chciałem zagracać łazienki. 

Także u mnie główne wymogi to były: inverter, 40cm głebokości, wyświetlacz, więcej niż 4,5kg wsadu, ewentualnie para. Do tego Beko się sprawdza :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też slim musi być, ale "stara"mająca 45cm ma jeszcze jakieś 3 cm "luzu". Sprawdziłem historię zakupów - brana ponad 4 lata temu 28.05.2018 w Euro RTV - 1699zł - więc patrząc na obecne 1800-1900 za podobne modele to wiele  nie zdrożało - jedynie klasy energetyczne poszły do przodu. Miała wtedy A+++ (o 10% lepiej od A) obecnie pewnie byłoby to C lub D* ?. Nie pamiętam jaką klasę miała lodówka GBB62PZFFN kupowana w marcu 2020 - w 2021 zmieniono oznaczenia i obecnie łapie się na D.

 

Przeliczyłem :-) 146 / 220 * 100 = 66. Klasa D

Edytowane przez bergercs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak już o pralkach i klasach energetycznych to pociągnę temat. Wybrałem pralko-suszarkę mimo wiedzy, że lepiej kupować osobno: zintegrowane urządzenia bardziej awaryjne, ponadto zużywają o wiele więcej energii. Klasa suszenia E - 314 kWh - dużo, bardzo dużo, ale ma służyć tylko w sytuacjach awaryjnych (gdy duży balkon i duża suszarka podwieszana na suficie w łazience nie wystarczą) - więc dokładanie do osobnej suszarki za 4k (przywiązanie do LG) nie ma uzasadnienia finansowego. ALE ta pralko-suszarka  ma klasę energetyczną prania A (49kWh) - podczas gdy pralki LG z taką klasą zaczynają się od 2900 (podczas gdy pralko-suszarka wyszła nieco ponad 2500).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...