Skocz do zawartości
Quattro

Motoryzacyjna Blabla

Rekomendowane odpowiedzi

16 godzin temu, marko125-91 napisał:

Sprawdź płaszczyzny drzwi i komory. Może się coś wypaczyło i masz bananowe drzwi. Może masz mikroszczelinę i to para wodna się tam skrapla. Stawiam na to

Tylko jak to znaleźć... Mam wgniotkę na krawędzi drzwi, gdzie przychodzi uszczelka ale to nie to raczej - jest w zupełnie innym miejscu. Ale w sumie silikonem mogę zalać i zobaczyć efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jak. Najskuteczniej dymownicą, ale wychodzę z założenia, że takowej nie posiadasz. Wytrzyj wszystko do sucha, posmaruj uszczelkę talkiem czy mąką. Włącz mycie. Potem zobacz gdzie masz błoto. Jak na środku, to podłóż kawałek gumy czy dętki rowerowej i porównaj efekt. 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej mam pytanie - normalnie jak wykupimy auto z leasingu na osobę prywatną, to trzeba odczekać od sprzedaży 6 lat, żeby nie zapłacić VATu i podatku dochodowego.
Jak ma się ta zasada do zostawienia auta w rozliczeniu u dealera? Urząd Skarbowy bierze wtedy jakąś średnią wartości auta z eurotaxa czy jak? Ktoś interesował się tematem? Dałoby się w ten sposób ominąć ten czas oczekiwania 6 letni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@pawel054

W sensie jak samochód został wykupiony na osobę prywatną? To słaba opcja. Lepiej wykupić samochód na firmę i później w rozliczeniu zostawić ten samochód w salonie i wziąć nowy (ale w tym samym miesiącu). Wtedy się to kosztowo bilansuje.

Tak zrobiła moja żona rok temu i podatkowo wszystko ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No myślałem jeszcze nad darowizną dla ojca/brata i po pół roku też problem się rozwiązuje, ale jestem ciekawy jak z rozliczeniem z osoby prywatnej 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok doczytałem trochę i się nie da - zostawienie auta w rozliczeniu to de facto dwie umowy, jedna sprzedaży naszego auta, gdzie normalnie jest zamieszczona cena itd. I druga kupna nowego - dealer jedynie wartość naszego poprzedniego auta wpisuje jako wpłata własna (w przypadku leasingu).
Więc zostaje darowizna 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, RimciRimci napisał:

@pawel054

W sensie jak samochód został wykupiony na osobę prywatną? To słaba opcja. Lepiej wykupić samochód na firmę i później w rozliczeniu zostawić ten samochód w salonie i wziąć nowy (ale w tym samym miesiącu). Wtedy się to kosztowo bilansuje.

Tak zrobiła moja żona rok temu i podatkowo wszystko ok.

Tylko w przypadku gdy cały VAT odliczasz lub nie jesteś na VATcie. Jeżeli jesteś i odliczasz 50% to przy rozliczeniu/sprzedaży oddajesz cały VAT. Dalekie jest to od "podatkowo wszystko ok" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, lycone napisał:

Tylko w przypadku gdy cały VAT odliczasz lub nie jesteś na VATcie. Jeżeli jesteś i odliczasz 50% to przy rozliczeniu/sprzedaży oddajesz cały VAT. Dalekie jest to od "podatkowo wszystko ok" :)

No nie wiem, nam nic dodatkowego nie doszlo (w sensie mojej zonie). Sprzedalismy do salonu samochod a cala kwota poszla na wklad wlasny innego samochodu z tego salonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 godziny temu, marko125-91 napisał:

O ile w przypadku elektryków można mówić o nacisku na klientów, tak w przypadku suv i crossover towar się po prostu przyjął, i ludzie nie chcą innych aut. Tzn. niektórzy chcą, ale tych osób jest mało. W sumie jak pomyślę, to znam kilka osób, które są zagorzałymi zwolennikami zwykłych osobówek, ale... nie znam nikogo, kto przesiadł się na crossovera czy suv i chciał z powrotem swoje poprzednie auto. Każdy przy wyborze kolejnego auta wybierał dalej suv.

Człowiek do SUV dojrzewa (starzeje się :E ). Pojeździłem trochę Tarraco i spodobała mi się pozycja za kierownicą. Do tego w Superbie na 19" felgach 2x rozwaliłem oponę i raz felgę. W Tarraco jest na to dużo mniejsza szansa. Wniosek taki, że jestem w trakcie zakupu Skody Kodiaq :D

2 minuty temu, RimciRimci napisał:

No nie wiem, nam nic dodatkowego nie doszlo (w sensie mojej zonie). Sprzedalismy do salonu samochod a cala kwota poszla na wklad wlasny innego samochodu z tego salonu.

Ciągle nie podałeś jaką prowadzisz DG, bez tego ciężko mi jednoznacznie stwierdzić co się u podziało u Ciebie. Jeżeli jesteś na VAT i odliczałeś 50% to nie ma innej opcji jak oddanie do US 100% VAT przy sprzedaży :D

Edytowane przez lycone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@lycone

Zona ma swoja JDG i jest vatowcem, samochod na 50% vatu byl. Az musze to w papierach sprawdzic jak to finalnie bylo. Bo przy sprzedazy to wiadomo, swoje odprowadzic trzeba ale z drugiej strony zakup generowal duzy koszt jednostkowy. Juz nie pamietam szczerze jak to dokladnie ksiegowy poprowadzil. W mailach odszukam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@lyconegorzej jak w PL też wleci nagonka na suv w mieście. Ja wiem że następny będzie SUV, pewnie ML w166 :E nie uczę się na błędach i nie idę w oszczędne auta :E będę dalej narzekać że pali dużo i serwisowanie drogie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak to zależy od otoczenia. 

U mnie większość osób które znam i kupuje nowe auta wraca do sedana / kombi. 

Nawet jeden kolega 150kg, wraca do sedana. 

Drugi który ma c klasę i Volvo v90, jak gdzieś ma jechać to tylko c. 

Żeby bliżej szukać. Moja żona za każdym razem jak gdzieś ma okazję jechać suvem, to potem wraca i mówi że w życiu nie będziemy mieć suva [i dobrze :e ]

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gang napisał:

Ale jak to zależy od otoczenia. 

U mnie większość osób które znam i kupuje nowe auta wraca do sedana / kombi. 

Nawet jeden kolega 150kg, wraca do sedana. 

Drugi który ma c klasę i Volvo v90, jak gdzieś ma jechać to tylko c. 

Żeby bliżej szukać. Moja żona za każdym razem jak gdzieś ma okazję jechać suvem, to potem wraca i mówi że w życiu nie będziemy mieć suva [i dobrze :e ]

 

U mnie nikt z otoczenia nie ma SUVa. Jeżdżę sporo, nie tylko po Polsce. Ostatnio zrobiłem 2,5 tys km zahaczając o Rumunie. 19" felgi z niskim profilem to nie jest fajne rozwiązanie na tak różnorodne drogi :D Nawet myślałem o tym, żeby felgi wymienić n a jakieś z balonem... ale już wolę samochód zmienić :E

7 godzin temu, RimciRimci napisał:

@lycone

Zona ma swoja JDG i jest vatowcem, samochod na 50% vatu byl. Az musze to w papierach sprawdzic jak to finalnie bylo. Bo przy sprzedazy to wiadomo, swoje odprowadzic trzeba ale z drugiej strony zakup generowal duzy koszt jednostkowy. Juz nie pamietam szczerze jak to dokladnie ksiegowy poprowadzil. W mailach odszukam.

Jak zakup był za 100k, a wykup 50k to wyjdziesz na 0 w VAT. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Godzinę temu, Gang napisał:

eby bliżej szukać. Moja żona za każdym razem jak gdzieś ma okazję jechać suvem, to potem wraca i mówi że w życiu nie będziemy mieć suva [i dobrze :e ]

 

Moja po pierwszej jeździe próbnej też była sceptyczna. Teraz wsiada do osobówek jak za karę. Nawet moja 3-letnia córka nie wsiądzie do niczego mniejszego niż Qashqai :E do serwisu jeżdżę z młodą, bo lubi auta. Raz dostałem Micrę, to stwierdziła, że nie wsiada i tyle. W końcu ją przekonałem i wsiadła, bo bez przesady, ale całą drogę marudziła, że małe autko :E i że głośne 

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Żona też już mówi, że mniejsze niż accord nie będzie jeździć. Ale ma być duże w poziomie i długości a nie na wysokość. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gang napisał:

Moja Żona też już mówi, że mniejsze niż accord nie będzie jeździć. Ale ma być duże w poziomie i długości a nie na wysokość. :P

Moja wciąż wypomina, że powinienem kupić coś większego, wyższego, a przynajmniej "dłuższego" :E Co wyjazd słyszę, że bagażnika brakuje i jak się pomieścimy kiedy zdecydujemy się na dziecko.

Powoli dojrzewam do decyzji o zakupie Octavii w kombi. Moja już nawet wstępnie się zgodziła na RS - coś dla niej, coś dla mnie. Ale ... Nowy Tiguan jej się bardziej podoba, bo jest SUVem, a nie jakąś niską popierdółką. W sumie nie wygląda on tragicznie i jest sensownie wyceniony, ale problem w tym, że tam nie ma silnika. Obmacany ostatnio Passat B9 jest brzydki jak noc - nie rozumiem jak mogli jak schrzanić nową generację, gdzie B8 był naprawdę fajnym autem. Skoda z cenami Kodiaq i Superb odleciała w kosmos. SEAT umiera, Cupra nie ma nic ciekawego do zaoferowania.

Zmieniłby człowiek auto, ale nie bardzo jest na co 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, marko125-91 napisał:

Może wystarczy wychylić nos spoza VAGa? Nie do końca rozumiem, dlaczego wziąłeś Leona w hatchu, a nie kombi? 

Bo Leon ST wygląda słabo / nieproporcjonalnie, a i kiedy zamawiałem go dwa lata wstecz nie wybiegałem wprzód z planami powiększania rodziny. Teraz jeszcze jest ok, ale pakując się na choćby weekend robi się ciasnawo w bagażniku. A nie wychylę nosa spoza VAGa na ten moment, bo mi się to nijak ... nie opłaci ;)

Edytowane przez seeba03

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@seeba03 po powiększeniu rodziny nawet duże kombi nie gwarantuje komfortu, wiem bo mam tak :E

z jednym dzieciakiem i psem było pod sufit. Teraz jak drugie doszło to już zostaje trumna na dach żeby spakować się.. a przecież E klasa 211 w kombi ma blisko 700L pojemności..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurde, jak ja z rodzicami i bratem pakowałem się w Malucha na dwutygodniowe wakacje w domku nad jeziorem, do tej pory nie wiem XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok temu usłyszałem od pewnej kobiety, nauczycielki, matki trójki dzieci: dlaczego nie położymy dziecka na tylnej kanapie, żeby spała w trakcie jazdy...

Także tyle na temat tego, jak było kiedyś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marko kiedyś nie było szans leżeć. Ba miejsce na nogi? Przecież tam torby były ;d. 

No może było niewygodnie, ale przynajmniej 200km robiło się w 5-7h :E

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, marko125-91 napisał:

Rok temu usłyszałem od pewnej kobiety, nauczycielki, matki trójki dzieci: dlaczego nie położymy dziecka na tylnej kanapie, żeby spała w trakcie jazdy...

Także tyle na temat tego, jak było kiedyś...

Koniec lat 90', jedziemy Astrą F na wakacje do Ustki ze Starachowic - ponad 600km, cała noc jazdy. Ojciec ciśnie wąskimi krajówkami, mama nerwowo wertuje mapę na kolanach, a my z siostrą śpimy na tylnej kanapie. Ona wącha moje stopy, ja wącham jej.

Kiedyś to były czasy, teraz to czasów już nie ma.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, seeba03 napisał:

Kiedyś to były czasy, teraz to czasów już nie ma.

Właśnie gram w Max Payne'a :smokin:

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Byłem pobiegać 😜

5km. Ja się do biegania nie nadaje....

Srednie tetno 193 bpm, od 7 minuty nie zszedłem poniżej 195. Kilka minut trzymałem 200+. 

Dobrze że to tylko 25 minut, bo już mnie zaczynało odcinać :E

Edytowane przez Gang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Z czasem ona mądrzeje. Ma niesamowity dar trafiania na głupich przeciwników, ale co najciekawsze potrafi wędrować przez długi czas bez wody. Z drugiej strony napiła się trochę radioaktywnej i już miała chorobę popromienną. Z wieżyczkami to rzeczywiście solidnie przesadzili.  Fabuła się komplikuje i im dalej tym mniej mi było do śmiechu. Pewne tezy są bardzo podobne do tych z serii Metro, w szczególności 2035. Całość oceniam w sumie pozytywnie, ale:   Bractwo Stali w grach było co do zasady pozytywną organizacją, a tutaj mają wielu złych członków i przypominają sektę.   Początek, postępowanie jednej osoby, nie pasuje fabularnie do końca.   
    • a w jakim ma robić? między 2% a 10% generalnie powyżej 10% jasność leci na pysk 
    • Sorki. Przez tryb ciągły miałem na myśli tryb HDR trzymający się w okolicy 500 nit bez peak do 1000. Ma 570 w tym kalibratorze. Gdzie Asus w kalibratorze miał 420. I na bieli 100% pokrywającej ekran trzyma się w pip jaśniej niż Asus. 
    • Problemy są w obu obozach, ale teraz masz na zielono, więc... Zrobiłem z ciekawości teścik swojego 3060ti w CapsViewerze z benchu z futerkiem w 700/700. Taka rozdziałka obciąża moją kartę w sposób dynamiczny (sześcian się kręci, więc pobory mocy się zmieniają) i dochodzą pod sam PL karty, ale go nie dotyka, czyli karta pokazuje pracę w IDLE - pasek PerfCap  szary. Monitoring z gpu-z pokazuje, że przy uruchomieniu futerka, karta pracuje (po UV 1800mhz/850mV) z 1785mhz/850mV by po 4 minutach (gpu uzyskuje wtedy 53stC) taktowanie przeskoczyło na 1800mhz/850mV i tak leci już jakiś czas. Karta rozgrzewa się do 60stC i dalej taktowanie i napięcie jest bez zmian. Tylko ten początek był zmienny Czyżby sterownik zmieniał taktowania (napięcie się nie ruszyło) w raz z temperaturą ? I to w tak dziwnym zakresie 53stC a później już nie ? W sumie nie ma z taką marginalną zmianą żadnych problemów, ale ciekawość drąży Autor też mógłby sobie z ciekawości zrobić ten test i naskrobać, jak w serii 4xxx zachowuje się odczyt z taktowania pod obciążeniem. W prawdzie to syntetyk, ale... Aha... UV zrobiłem specjalnie na odwrót, czyli początkowo obniżyłem całą krzywą, a później chwyciłem tylko punkt styczny i podniosłem do 1800mhz i jest identycznie, jak z  poradnikiem od Techmaniaka
    • No to sie chyba nie dowiem w jakim oknie ten monitor robi 570 nitów w trybie ciągłym.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...