Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Bart

Szachy... sa z naszego swiata ?

Rekomendowane odpowiedzi

Wybaczcie ten dlugi cytat ale mysle ze ciekawy

Opowieść o Shahu i Powstaniu Szachów

 

Pewnego razu, dwa tysiące lat temy, w dalekim kraju zwanym India, był wielki Shah zwany Sheran-Shikran. Rządził on magicznym królestwem, które miało wiele zamków, pałaców i nawet czarowników.

 

Shah miał olbrzymią armię, która była zwana „chaturanga”. Często prowadził swoją armię do boju przeciwko armiom z sąsiednich królestw. Shah zawsze wygrywał, ponieważ jego armia miała 100 tysięcy piechurów, 30 tysięcy rycerzy na olbrzymich koniach, 100 wysokich zamków, które mogły wziąć udział w bitwie i 20 czarowników, którzy mogli zaczarować wrogów. Nikt i nic nie mogło powstrzymać chaturanga! Nie można ich było zatrzymać armią, górą, czy nawet murem. Czarownicy z innych królestw nie mogli ich zatrzymać, gdyż Sheran-Shikhran miał więcej czarowników niż jakikolwiek inny Shah.

 

Wkrótce tak obawiano się armii Shaha, że nie było nikogo, z kim można by walczyć. Wszystkie inne armie uciekły, więc magiczne królestwo, które nic innego nie robiło tylko prowadziło przez lata wojny, nie wiedziało, co z sobą zrobić. Najważniejsze, Shah nudził się! Wydawało się, że tęskni za swoimi sąsiadami, których przepędził.

 

Tak więc wszyscy żołnierze w królestwie zaczęli polować. Polowali na wielkie słonie, straszne tygrysy i śmiejące się krokodyle. Pod koniec tygodnia była wielka zabawa i każdy w królestwie znów był szczęśliwy.

 

Ale wkrótce potem zdano sobie sprawę, że również nie było więcej zwierząt! Teraz Shah był naprawdę znudzony. Siedział na tronie, zaciskając kciuki, podczas gdy wszyscy jego służący zajęli się swoimi sprawami. Nagle wyprostował się i krzyknął „Nudzę się! Przyprowadzić wszystkich wielkich mędrców! Muszę znaleźć coś, co mnie zabawi!”

 

Służący szybko wrócili z trzema mędrcami. Każdy mędrzec miał brodę – pierwszy mędrzec miał brodę na dwie stopy, drugi miał brodę na trzy stopy, a trzeci miał brodę na cztery stopy.

 

„Przyprowadziliście mi tylko trzech?” ryknął Shah. „Ale Wasza Wielmożność, mamy tylko trzech mędrców w całym królestwie”, odpowiedział trzęsąc się służący. „Rozumiem”, odpowiedział Shah.

 

“Jak możemy przysłużyć się Jego Wielmożności?” powiedział pierwszy mędrzec, próbując ukryć, że był przerażony.

 

„Zabaw mnie! Pomyśl o jakiejś grze, która jest godna króla. Jeżeli to zrobisz, dam każdemu z was skrzynię pełną najlepszego złota i diamentów z mojego pałacu. Jeżeli nie – stracicie głowy!”

 

Mędrcy bardziej troszczyli się o swoje głowy, niż o złoto, poszli więc do trzech oddzielnych gór, żeby myśleć. Shah dał im jedynie trzy dni i trzy noce na znalezienie czegoś. Każdy myślał i myślał, i drapał się w brodę.

 

W końcu trzy dni minęły i stali oni przed królem. „A więc, co wymyśliliście?” zapytał król.

 

Mędrzec z najkrótszą brodą wystąpił naprzód, trzymając emeraldowe pudełko wypełnione płaskimi złotymi kawałkami. „I co to jest” powiedział król.

 

„To jest łamigłówka. Jeżeli złożysz to, powstanie piękna mapa twego królestwa”, powiedział trzęsący się mędrzec.

 

Shah bawił się przez chwilę złotymi kawałkami, próbując je dopasować. Wkrótce zniechęcił się. „To nie sprawia mi przyjemności!” zawołał. “Zabierzcie go!”

 

“A co ty mi przyniosłeś?” spytał Shah, patrząc na mędrca z drugą najdłuższą brodą.

 

„Wasza Wielmożność, będzie ci się to podobało”, powiedział mędrzec, uśmiechając się i jednocześnie trzęsąc się. Wyjął maszynę, która miała zawieszone na srebrnych drutach diamenty. „To jest liczydło – możesz je użyć, żeby policzyć swą ogromną fortunę.”

 

„Liczę dobrze bez tej maszyny, dziękuję ci”, obraził się król. I zabrano drugiego mędrca.

 

Mędrzec z najdłuższą brodą, który był tam tak długo, że kucnął, podszedł. Był najstarszym mędrcem w królestwie. Niektórzy mówili, że żył zawsze i jego rodzice byli SMOKAMI!

 

Trzymał mały woreczek i tablicę w białe i czarne kratki. Otworzył woreczek i wyjął małe drewniane figurki.

 

„Co to jest?” domagał się król. „Inni przynieśli mi złoto i diamenty – a ty przyniosłeś mi tylko drewniane figurki?”

 

„Nie wszystko złoto co się świeci”, odpowiedział usmiechając się brodaty mędrzec. Król przyjrzał się bliżej figurkom i rozpoznał swoją własną ukochaną armię. Byli tak rycerze na koniach, czarowniciy, zamki i piechurzy. Zobaczył nawet swoją figurkę i figurkę jego ukochanej żony, królowej!

 

Mędrzec wziął bierki, kładąc białą armię na jednej stronie tablicy, a czarną armię na drugiej stronie. „Jak to nazywasz?” spytał król.

 

„Nazywam to Chaturanga” odpowiedział mędrzec.

 

Shah spytał z uśmieszkiem, „Czy uważasz, że ja, wielki bojownik, zdobywca wszystkich królestw i dowódca najlepszej armii świata, nie mogę wygrać z małą armią drewnianych zabawek?”

 

Mędrzec odpowiedział „Zobaczymy, Wasza Wielmożność. Zagrajmy!” Pokazał królowi przepisy i rozpoczęli walkę. Wkrótce największy Shah w Indii zdał sobie sprawę, że znacznie trudniej jest walczyć z kilkoma drewnianymi szachowymi bierkami niż z całą armią.

 

Gra mu podobała się tak bardzo, że grał przeciwko mędrcowi cały dzień i całą noc. Wkrótce zechciał grać z innymi przeciwnikami, więc zaprosił Shahów, których wypędził, do swojego królestwa, żeby grać w szachy. Tak bardzo był uszczęśliwiony magiczną grą szachów, że nie chciał już prowadzić wojen ze swoimi sąsiadami. Wkrótce podbite armie wróciły i żyli od tego czasu szczęśliwie i w pokoju.

 

Jedyne wojny jakie znów prowadzili, odbywały się na tablicy sześćdziesięciu czterech białych i czarnych pól!

 

Jak myślicie? Czy naprawdę tak zostały wynalezione szachy? Prawdopodobnie nie. Nikt nie wie dokładnie, skąd pochodzą szachy. Ludzie mogą tylko zgadywać.

 

Ufff... :)

 

Ta gra mnie az przeraza swym geniuszem...

Ponoc umysl czlowieka byl tak samo chlonny milion lat temu jak jest dzis ..jak dodamy ten caly podprogowy syf, ktory nam aplikuje wspolczesna cywilizacja to jestesmy teraz w gorszej sytuacji...

A moze ta gra nie pochodzi z nasze galaktyki ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takie razie Go i Sudoku tez niepochodza z naszej planety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takie razie Go i Sudoku tez niepochodza z naszej planety.

 

Sudoku raczej nie, ale Go..... :Up_to_s:

 

Dr Edward Lasker, krewny Emanuela Laskera, mistrza świata w szachach powiedział kiedyś "Jeżeli szachy są królową gier, to go z pewnością jest ich cesarzem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czmu by nie ? :>

Go to gra znacznie bardziej skomplikowana od szachów. Pomimo względnej prostoty zasad :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A czmu by nie ? :>

Go to gra znacznie bardziej skomplikowana od szachów. Pomimo względnej prostoty zasad :P.

 

Zle zrozumiales

GO jak najbardziej, Sudoku nie bo to japonskie krzyzowki :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszą wersją szachów powstały dawno dawno w Chinach. Ale prawdziwej historii szachów tych z tamtych stron to nie znam. Prawdą jest taka, że obecne szachy powstały w tamtych terenach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszą wersją szachów powstały dawno dawno w Chinach.

 

W Chinach :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie stworzono jeszcze programu, który ogarnąłby wszystkie dostępne ruchy w szachach w danym momencie wraz z ich konsekwencjami. To sprawia, że teoretycznie można wygrać nawet z komputerami dysponującymi największą mocą obliczeniową ;) Nie dawno dopiero ogarnięto wszystkie możliwe ruchy w warcabach, a szachy to o wieeeele bardziej skomplikowana gra :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W Chinach :hmm:

Też tak słyszałem, że źródło pochodzenia szachów to Chiny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w Chinach :) - oczywiscie sie roznily troche od obecnych ale zasada była podobna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są gry azjatyckie o prostszych zasadach niż szachy ale wymagające więcej myślenia i kombinowania (mam nawet taką jedną ale grałem w nią kilka razy tylko, polegało to na tym, że trzeba się przedostać na drugi koniec "szachownicy" i można było przeskakiwać pionki, coś w tym stylu :P). A temat bez sensu - jakaś historyjka sklecona nie wiadomo w jakim celu, po to chyba tylko, żeby ludziom czas marnować :F

 

edit: No dobra, to nie jest azjatycka gra ^^ A nazywa się Halma, przypomniałem sobie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak w Chinach :) - oczywiscie sie roznily troche od obecnych ale zasada była podobna.

 

A mozna poprosic o jakis namiar tej rozkminki :)

 

A temat bez sensu - jakaś historyjka sklecona nie wiadomo w jakim celu, po to chyba tylko, żeby ludziom czas marnować :F

 

To go nie marnuj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie stworzono jeszcze programu, który ogarnąłby wszystkie dostępne ruchy w szachach w danym momencie wraz z ich konsekwencjami. To sprawia, że teoretycznie można wygrać nawet z komputerami dysponującymi największą mocą obliczeniową ;) Nie dawno dopiero ogarnięto wszystkie możliwe ruchy w warcabach, a szachy to o wieeeele bardziej skomplikowana gra :D

Całość złożności szachów opiera sie o dwa elementy:

a) wartość poszczególnych figur

b) ilosc kombinnacji danych ruchów.

W szachach nie trzeba umieć grać, w szachach trzeba umieć szybko liczyć, tak aby wybrać najbardziej opłacalny ruch (który powstaje na podstawie wartosci punktowej poszczególnych figur).

Tak to przynajmniej wyglada od strony maszyny, która oblicza wszystkie mozliwe warianty posuniec na kilka kroków do porzodu i wybiera ten najlepszy.

U człowieka działa to troche inaczej (ja na przykłąd nigdy nie patrzyłem dalej niz dwa, trzy ruchy do przodu nie ma sensu, mam tam jakis odgórny plan, ale sytuacja moze sie zbyt szybko zmienic, zeby sie go trzymac, i trzeba ciagle cos zmieniac :E).

 

Najwieksza zloznosc ma Go. Do tej pory nie ma zadnego rozsadnie działającego aglorytmu AI do tej gry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(ja na przykłąd nigdy nie patrzyłem dalej niz dwa, trzy ruchy do przodu nie ma sensu, mam tam jakis odgórny plan, ale sytuacja moze sie zbyt szybko zmienic, zeby sie go trzymac, i trzeba ciagle cos zmieniac :E).

Ja licże na 10-11,niekiedy dłuższe warianty.Dla cwiczenia umysłu czasami zapamietuję wszystkie ruchy w danej partii z książki i odtwarzem na szachownicy bez przesuwania figur :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Malo mi to szachy przypomina, bardziej GO... z informacji wynika, ze pierwotnie gra opierala sie na ruchu gwiazd... ciekawe :)

 

Ja licże na 10-11,niekiedy dłuższe warianty.Dla cwiczenia umysłu czasami zapamietuję wszystkie ruchy w danej partii z książki i odtwarzem na szachownicy bez przesuwania figur :).

 

Full respekt :respect: ... ja w zyciu spalilem tyle ziola, ze nie pamietam o czym my tu .... :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja licże na 10-11,niekiedy dłuższe warianty.Dla cwiczenia umysłu czasami zapamietuję wszystkie ruchy w danej partii z książki i odtwarzem na szachownicy bez przesuwania figur :).

 

 

OMG, może zapiszesz się do tego klubu ludzi wybitnie inteligentnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba mieć zdolność przewidywania kolejnych ruchów (oczywiście używając mózgu a nie czarodziejskiej kuli czy tarota :E)

z pewnością kwestia treningu oraz predyspozycji (nie wiem czy każdy mógł by sie poszczycić grą w szachy chociaż na przeciętnym poziomie cokolwiek to znaczy)... wydaje mi sie, że autystyk mógł by mieć dobre osiągnięcia

ja właściwie szachy troche zaczynam, na kompie, przy pomocy Fritz'a i przyznam że to ciekawa gra, ale co kto lubi

 

a historia? http://pl.wikipedia.org/wiki/Szachy#Historia_szach.C3.B3w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OMG, może zapiszesz się do tego klubu ludzi wybitnie inteligentnych.

Jest to tylko kwestia treningu,mój ojciec szachista z zamiłowania i pasi (juz ponad 20lat :P ),tego typu ćwiczenia robi w umyśle.Zapamietuje też większość rozegranych partii z turnieju i potrafi grac nie patrząc na szachownicę :).Widocznie mam talent po nim ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ponoc umysl czlowieka byl tak samo chlonny milion lat temu jak jest dzis

 

Wow, a ja myślałem, że homo sapiens pojawił sie 150-200tys lat temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może Mario też nie jest z naszego świata :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wow, a ja myślałem, że homo sapiens pojawił sie 150-200tys lat temu.

 

Ano ..podobno to klamstwo :)

 

Trwają również spory, czy człowiek neandertalski, który zamieszkiwał Europę podczas ostatniego zlodowacenia jest podgatunkiem człowieka rozumnego (i należy go nazywać Homo sapiens neanderthalensis), czy osobnym gatunkiem (Homo neanderthalensis).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W szachy grałem ostatni raz w LO :E czasem nam cała lekcja historii nie starczała ;) bardzo wciągająca gra ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie stworzono jeszcze programu, który ogarnąłby wszystkie dostępne ruchy w szachach w danym momencie wraz z ich konsekwencjami. To sprawia, że teoretycznie można wygrać nawet z komputerami dysponującymi największą mocą obliczeniową ;) Nie dawno dopiero ogarnięto wszystkie możliwe ruchy w warcabach, a szachy to o wieeeele bardziej skomplikowana gra :D

 

 

Bo liczba kombinacji ruchów jest większa niż ilość atomów we Wszechświecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...